Ja częściej noszę spodnie. Różnej długości - w zależności od okazji.
Latem po pracy uwielbiam krótkie,
a "na elegancję", takie za kolano z dużym mankietem.
Sukienki noszę rzadko,
ale marzy mi się kobieco skrojona "łączka", o długości do pół łydki.
Gdy ją gdzieś spotkam - na pewno kupię!