Czy jak robicie danie jednogarnkowe typu leczo, gulasz lub makaron z jakimś sosem to podajecie surówkę/ dodatek warzywny?
Przyznam, że mi to nie pasuje po prostu.
Kiedy mam danie typu mięso/ ryba, a do tego ryż, frytki, ziemniaki, puree to zawsze robię surówkę lub jakiś warzywny dodatek.
A do wymienionych na początku dań nic mi nie pasuje.
Nie wiem dlaczego
Pasuje wam coś do gulaszu z szynki z cukinią w białym winie podanego z kaszą gryczaną?