Dodaj do ulubionych

Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście godzin?

02.06.14, 02:35
Nigdy nie spotkałam osoby która karmiła by swoje- TU PODKREŚLAM- ZDROWE dziecko-kilkanaście lub więcej godzin na dobę. I serio nie kumam jaki jest cel? Coś z dzieckiem nie tak?
A znam duuużo dzieci. Plus własne.
Różne cuda rodzice robili, szczególnie matki, ale nie ciągłe "cycowanie".
Chyba że do karmienia zaliczamy dziecko śpiące z cyckiem w ustach...
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 03:06
      No serio, chociaż z małymi przerwami. Miałam dwoje zdrowych noworodków i w pierwszym okresie życia tak to wyglądało. Około. 3 M- ca życia przedstawiali sie na wiecej a rzadziej, 3 M- CE pózniej na daj dopchne bułka smile teraz nadają nożem i widelcem, to chyba jest rozwoj
      • lady-z-gaga Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:49
        około 3 miesiaca to jest niemowlak, a nie noworodek
        • moofka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 15:40
          ady-z-gaga napisała:

          > około 3 miesiaca to jest niemowlak, a nie noworodek

          łał
          a ktos sie kloci ze jest inaczej?
    • shumi-mi-las Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 05:37
      Daj spokój. Może przez tydzień góra dwa. Potem laktacja się normuje, a dziecięce kwilenie uspokaja za pomocą dotyku, tulenia.
      Karmiłam niby na rządanie, a w praktyce wychodziło co dwie a potem trzy godziny.
      Kobiety zatykające każde kwilnięcie dziecka swoimi sutkami, robią sobie kuku. To już chyba ze smoczkiem bym się wolalała przywitać dla dobra swojej psychiki...
      Mąż pewnie też zachwycony tym że nawet na chwilę dzieckiem sie nie może zająć, bo nie posiada gruczołów mlecznych.
      Tak długo jak babska będą cyckiem EPATOWAĆ zamiast uznać kp za czynność piękną acz INTYMNĄ,
      tak długo spotykać się będą z krytyką. Karmiłam w restauracji, karmiłam na pogrzebie, na plaży i w sklepie. Nigdy w kiblu..
      Czasem w specjalnych pokojach do karmienia, które znajdują się często w korytarzach OBOK toalety.
      Nikt obcy jednak mojej nagiej piersi nie widział,
      Bo mimo że chwilowo to był pojemnik na mleko, nie zatraciłam w tym macierzyństwie poczucia kobiecości i zdrowego rozsądku.
      Nie chciałabym żeby obcy łysy kark, czy przystojny potencjalny np szef, albo sąsiad czy ktokolwiek widzieli moje sutki.
      Na Boga!
      Umiem użyć móźgu, pieluchy tetrowej í przysłonićtnp. Wózkiem
      • mag1982 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:27
        Gdybym miała tylko dziecię nr 2 pewnie stwierdziłabym, że masz rację z tym karmieniem. Ponieważ jednak najpierw miałam dziecię nr 1, które we wczesnym okresie niemowlęcym wisiało na mnie prawie cały czas to nie wydaję takich kategorycznych sądów. Owszem spała z sutkiem w buzi ale.też jadła przy tym. Zabranie groziło pobudką i rykiem, więc nie zabierałam. Smoczkiem pluła. Poprawiło się po ok. 3 m-cach. Młodsza najada się w 10 min. i następne karmienie za ok. 2 h. Dzieci są różne i nie wiadomo na jaki egzemplarz się trafi.
        • shumi-mi-las Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:35
          Mam dwoje dzieci.
          • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:46
            No to rzeczywiście przerobiłaś wszystkie przypadki tego świata suspicious
        • agaja5b Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:51
          Mogłabym się podpisać, miałam identycznie, komentarzy od otoczenia też się nasłuchałam, bo dziecko powinno, a ona miała w d... powinności i spała po 20 minut góra przez pierwszy miesiąc.
      • memphis90 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 09.06.14, 17:24
        > Czasem w specjalnych pokojach do karmienia, które znajdują się często w korytar
        > zach OBOK toalety.
        A jak jest sprzątane to urocze, ustronne miejsce koło kibla, przeznaczone do karmienia dzieciątka? Czy nie przypadkiem tą samą szmatą, którą chwilę wcześniej myta była zasikana podłoga w kiblu? Mmmmm, cud-miód, higiena pełną gębą. Plus te wyziewy z kanalizacji. Fakt, że w pokoiku tym stoi jedynie jakieś trzęsące się krzesło albo stołek bez oparcia w tym kontekście jest sprawą marginalną, w końcu co tam wygoda karmiącej, skoro higiena w tym przybytku urąga zdrowemu rozsądkowi.
    • selo.lolo Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 05:55
      Ja to tak właśnie odbierałam. Nie wiem, co rozumiesz przez dziecko śpiące z cycem w ustach - moje spało z cycem w ustach i - śpiąc - jadło… Dodam, że jest przeciwieństwem niejadka, może ma to jakieś znaczenie.
      • kozica111 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:07
        Mój przez pierwszy miesiąc jadł co 40 minut, potem co 2 godziny, dopiero ok 4 msc się zrobiło normalniej -tzn co 3-4 godziny.
    • franczii Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:25
      Serio, tak moga. Trzecie dziecko wisialo na piersi non stop, karmilam przynajmniej po 12 godzin dziennie. I to nie chodzilo o zapychanie cyckiem a o to ze obiektywnie zjadal malo wiec zaraz znow byl glodny. Wiem bo wazylam przed i po karmieniu. Rrwalo to poltora miesiaca. I wbrew temu co niektorzy twierdza nie zrobilam sobie kuku. Teraz ma 2, 5 mca i je co 2 lub 3 godziny i szybciutko sie najada bo go interesuje bardziej otoczenie niz cycek. To ze tak wisial to dla mnie bylo zaskoczenie bo Starsi synowie tak nie wisieli, sredni to juz po tygodniu wyciagal ponad 100gr i spal ciagiem po 2 godziny. Dzieci nie sa jednakowe i laktacja tez rozkreca sie inaczej za kazdym razem nawet u tej samej matki.
    • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:43
      Minimum 8 - 10 posiłków, każdy po ok. 30 minut. Już masz 5 godzin, rozłożonych po całym dniu, ale jednak. To przy założeniu, że dziecko je co 3 godziny. Teraz uważam - dzieci piersiowe mają takie dni, że jedzą nie co 3 godziny. Jedzą co godzinę, albo co dwie. Tak, najedzą się, wystarczy im na pół godziny - godzinę i znowu. I tak się robią takie dni, że nic, tylko się karmi. Tak nie wyglądają wszystkie dni karmiącej matki, ale takie się zdarzają. Dobrze mieć tego świadomość.
    • lauren6 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 06:49
      U mnie tak to wyglądało póki nie poszłam do pediatry, która złapała się za głowę i kazała dziecku dać smoczek. Dziecko jadło przez te 10-15 minut, a potem zasypiało z piersią w ustach i sobie ciumkało raz na jakiś czas. Efektem były godzinne karmienia raz na 3h. Z tego się robi kilka godzin na dobę spędzonych jako żywy smoczek dla swojego niemowlaka.
    • attiya Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 07:06
      słyszałam ale to chyba jakieś nieumiejętne podchodzenie do tematu/uzależnianie się kobiety od dziecka ssącego jej pierś - czytaj to nie jest normalne/wszystko dla dziecka, ja chodzę jak zombie ale co tam, dziecko ważniejsze, ja najwyżej padnę trupem uncertain
      • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 07:10
        ale mówimy o noworodku....
      • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 07:11
        Ale noworodek jest uzależniony od piersi suspicious
        • shumi-mi-las Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:05
          Ale chwiluńka! Noworodkiem jest się miesiąc. I zakładam że ten miesiąc to czas w którym nie biega się po imprezach, ani centrach handlowychwink
          Więc o co kaman?
          Karmienie dziecka starszego 24h na dobę to potraktowanie swojego ciała jak kawałka gumy do zatkania dzioba niemowlęciu. Sorry ale wtedy poradnia laktacyjna plus dobry pediatra, co by wyjaśnić przyczyny takiego wiszenia na piersi.
          • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:52
            Może po centrach nie, ale żyć trzeba. 4 dni po drugim porodzie szłam odebrać Starszą ze szkoły i do sklepu jak najbardziej wstapiłam.

            > Karmienie dziecka starszego 24h na dobę to potraktowanie swojego ciała jak kawa
            > łka gumy do zatkania dzioba niemowlęciu.

            Jest wręcz odwrotnie. Najpierw była pierś, a potem guma. To kawałek gumy udaje pierś celem oszukania dziecka...


            Sorry ale wtedy poradnia laktacyjna pl
            > us dobry pediatra, co by wyjaśnić przyczyny takiego wiszenia na piersi.

            Dobry pediatra powie, że to normalne big_grin
            • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:58
              i oczywiscie w 21 wieku kiedy ułatwień sztucznych miliony akurat to ułatwnienie jak kawałek gumy jest nie do przyjecia, prawda, bo matka musi być umeczona nie moze odejsc od dziecka nawet po starszaka bo pzreciez robienie za smoczka jest takiezgodne z natura
              • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:01
                A czemu to własnie matka ma się wszystkim zajmować? Połóg jest po to by odpoczęła, zakupy odbiór dziecka czy sprzątanie można z powodzeniem zrzucić na tatusia dziecka.
                Mnie w kolei wnerwia takie podejscie- co z tego, ze urodziłaś tydzień temu, dawaj po zakupy. po dziecko, gotuj obiad... To jest dla mnie chore podejście.
                • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:02
                  a jesli starszak prosi zeby to mama z nim wyszła na plac zabaw zeby to ona odebrała z przedszkola? acha zapomniałam ze jak sie ma nowe dziekco to stare laduje w szafie, u babci czy gdzies tam w pawlaczu bo mamusia musi byc smoczkiem dla mlodszego
                  • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:04
                    Nie, ale pierwsze dni po porodzie są po to by matka odpoczęła, noworodek ma swoje prawa. To dobry moment na wytłumaczenie dziecku, ze inni ludzie też mają potrzeby i że matka parę dni po porodzie nie moze wyjść na plac zabaw.
                    • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:13
                      tyle ze to jest bardzo wrazliwy moment dla starszka i jesli wtedy mu powiesz zeby pobył sam to moze narodzic problem, inna sprawa ze po kilku dniach w szpitalu bez starszego dziecka zwyczajnei ci go brakuje
                      i my chyba nie mówimy o kilku dniach po porodzie gdy to jeszcze dziecko nie nabrało zwyczajów tylko o malym dziecku bo chyba nikomu znów kilka dni czy nawet tygodni całkowicie podporządkowanej noworodkowi az takiej róznicy nei robi, normalne ze po porodzie sie czesto lezy z dzieckiem czy siedzi ale jzu gdy to pzrechodzi w miesiace to starsznie upierdliwe musi być
                      Oczywiscie można zamienic jeden z najpiekniejszych okresów w zyciu w dni meczarni ale to jzu na własne zyczenie nawet jesli szumnie nazwanym "dobrem dziecka"
                      • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:31
                        Jak chora jesteś to też z dzieckiem na plac idziesz, bo prosi?
                  • shumi-mi-las Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:12
                    OJP
                  • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:22
                    a jak masz grype z gorączką 39 to idziesz odebrać dziecko, czy może jednak próbujesz to zlecić komuś innemu? Po operacji też bedziesz lecieć z dzieciakiem na plac zabaw "bo prosi", czy może jednak odmówisz?
                    • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 10:06
                      ale ja po porodzie nie miałam 39st. gorączki
                      i nie rozumiem stopniowania, dla młodszego mam sie zatracic robiac z siebie smoczka i na nic nie miec siły ani czasu a z drugim mam nei wyjsc na dwór bo mam katar
                  • shumi-mi-las Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:35
                    Po to żeby starszak nie czuł odrzucenia, a ja nie musiała paradować z piersią na wierzchu w listopadowe poranki, zostawiłam starszego na pierwsze trzy tygodnie samego. Nie uważam za rozsądne ładować się z noworodkiem do placówki w której roi się od zarazków. Po miesiącu dwóch już luz.
              • antyideal Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:20
                No, kawalek gumy moze byc nie do przyjecia przez dziecko przede wszystkim,
                moje tak mialo, i co, mialam mu ten smoczek przytwierdzac tasma klejącą,
                zeby nie wyrzucal z buzi ?
                • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:23
                  Moja pierwsza corka (butelkowa) nie akceptowała smoczka, drugiej (piersiowej) nawet nie próbowałam podawać.
          • memphis90 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 09.06.14, 17:26
            > Karmienie dziecka starszego 24h na dobę to potraktowanie swojego ciała jak kawa
            > łka gumy do zatkania dzioba niemowlęciu.
            A to nie kawałek gumy imituje sutek...?
    • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 07:09
      Pierwsze takie nie byo, ale w szpitalu go butlą dopychali bez sensu.
      Drugie jak zawisło na cycku około 16 w pierwszej dobie życia, tak łaskawie odpadło o 14 następnego dnia (tylko strony zmieniałam). Młoda spała i jadła równoczesnie. Standardowy mechanizm, zeby uruchomić produkcję mleka. W pierwszym miesiącu zdarzało jej się wisieć godzinami, potem minęło.
    • mamameg Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 07:51
      Tak, zdarzają się takie dzieci, moich dwójka pierwsze trzy miesiące tak właśnie spędziła- praktycznie non-stop przy piersi. I nie, nie robili sobie ze mnie smoczka, autentycznie energicznie ssali. Przy pierwszym karmienie się w końcu nie udało i przeszliśmy na mm, ale i tak nie spał tyle co inne niemowlaki i ciągle chciał być na rękach. Przy drugim w trzecim miesiącu karmienia się skróciły do około 20 min co 2-3 godziny. I nie bardzo rozumiem posty, że to taka katorga dla matki- wręcz przeciwnie, byłam "zmuszona" do odpoczynku w połogu.
      Zastanawiam się czy nie miała znaczenia waga dzieci, duzi byli jak się rodzili,więc może dużo im było potrzebne mleka żeby się najeść?
      • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 07:56
        Moje były małe i tak piły wink Nie zawsze, nie codziennie, ale nachodziły ich czasem takie dni. Pamiętam jeden - od rana do popołudnia, kiedy wrócił mąż z pracy, siedzialam i karmiłam dzieci. Nie dały się odłożyć, normalnie tragedia straszna się działa, jak dwa razy musiałam wyjść do toalety. Za to przeczytałam kilkaset stron książek, bo cóż było do robienia. Przy czym moje generalnie lubiły mleko i nie piły króciutko, ale takie maratony urządzały rzadko. Potrafię uwierzyć, że dziecko o nieco innych potrzebach będzie wisiało po kilkanaście godzin na dobę. Takie prawo noworodka / małego niemowlaka.
      • agaja5b Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:13
        mamameg napisała:

        > Tak, zdarzają się takie dzieci, moich dwójka pierwsze trzy miesiące tak właśnie
        > spędziła- praktycznie non-stop przy piersi. I nie, nie robili sobie ze mnie sm
        > oczka, autentycznie energicznie ssali. Przy pierwszym karmienie się w końcu nie
        > udało i przeszliśmy na mm, ale i tak nie spał tyle co inne niemowlaki i ciągle
        > chciał być na rękach. Przy drugim w trzecim miesiącu karmienia się skróciły do
        > około 20 min co 2-3 godziny. I nie bardzo rozumiem posty, że to taka katorga d
        > la matki- wręcz przeciwnie, byłam "zmuszona" do odpoczynku w połogu.
        > Zastanawiam się czy nie miała znaczenia waga dzieci, duzi byli jak się rodzili,
        > więc może dużo im było potrzebne mleka żeby się najeść?
        Z moich doswiadczeń wynika, ze o to może chodzić. Różne potrzeby więc różne "strategie" działania dziecka. Moja starsza córka urodziła się duża (4 kg, 59 cm, ale te parametry nie do końca oddają jej początkową wielkość w porównaniu z innymi dziećmi), więc potrzeby miała spore i swoim działaniem rozhulała mi przez miesiąc laktację na maksa, bo jadła jak smok i rosła szybko, w 3 miesiące miała ok 70 cm i ważyła 8 kg, nigdy nie dokarmiałam mm, od 6 wprowadzałam inne pokarmy ale nie jadła jakoś dużo, soków nie piła wcale a w pierwszym roku zycia miała 97 centyl wagi i wzrostu, jak poszła na nogi zeszła już stopniowo do 75 centyla i tak idzie cały czas- poszła w ojca. Młodsza była dużo mniejsza (3kg, 52 cm) i od początku się najadała więc spała po 3 godziny i się budziła na jedzenie jak w zegarku, a mleka nigdy nie miałam tyle co przy pierwszej, ale jej widać starczało. Zawsze była mniejsza ale do 6 miesiąca rosła przeciętnie,( 50 centyl), potem spadła poniżej 3 centyla ale to już z innego powodu. Także u nas ta toeria się sprawdza, ja też ufałam przede wszystkim dziecku, fakt że zorganizowałam wszystko tak, że miałam ten komfort i mogłam sobie pozwolić by skupic się tylko na potrzebach noworodka.
    • fin-dus Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:06
      Moje takie było.
      Przed porodem wyobrażałam sobie siebie, jak idę na długi spacer z wózkiem albo chodzę do pobliskiego parku, siadam na ławce i czytam książkę. Ech, marzenia.
      Do 3 miesiąca karmiłam non-stop. Rano, we dnie, wieczór, w nocy. W szpitalu po porodzie przez 3 doby nie zmrużyłam oka. Smoczek mogłam sobie wsadzić. Albo karmiłam, albo był wrzask. Spacery kończyły się na ławce pod blokiem, gdzie karmiłam, karmiłam, karmiłam.
      W 3 miesiącu życia moje dziecko odkryło kciuk i dzięki temu zaczęłam karmić jakoś tak co 1,5 godziny.
      • fin-dus Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:17
        Ach, i jeszcze dodam (chociaż to w drugim wątku powinno być).
        Jak moje dziecko miało trochę ponad 2 miesiące, byłam świadkiem na ślubie mojej kuzynki. Dziecko przez całą ceremonię (dobrze, że w USC) wyło na dworze w wózku. Mąż nie zdawał sobie sprawy, że to tak się niesie i dociera przez otwarte okna do sali ślubów. Potem był obiad poślubny. Chciałam wyjść i karmić gdzie indziej, ale całe towarzystwo (ze 20 osób) powiedziało, że chyba mnie pogięło i karmiłam przy poślubnym stole.
        • vilez Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:46
          A feee... Jacy wszyscy niewyrobieni estetycznie wink
          • memphis90 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 09.06.14, 17:32
            I pewnie wszyscy mieli nogi niewygolone powyżej kolana big_grin
    • mayaalex Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:17
      serio. bywaja takie noworodki. bywaja i takie, ktore glownie spia. wszystko zalezy od tego, jak trafisz - i smiesza mnie te matki, ktore majac latwy egzemplarz twierdza, ze one tak wlasnie swoje dziecko NAUCZYLY.
    • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:26
      j atez słysze tylko na forum o tym, dla mnei to zrobienie z siebie smoczka
    • heca7 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:31
      Spotkałam kiedyś w przychodni babkę z dzieckiem na ręku.Przyszła na kontrolę. Dziecko ogromne, przypominało tych chińskich jedynaków którym ledwo oczy widać. Od słowa do słowa dowiedziałyśmy się (moja matka ją zagadywała), że chłopczyk ma tylko 6! miesięcy i waży... 12 kg! Jago matka szybko dodała- ale już go trochę odchudziłyśmy z panią doktor big_grin Karmiła go tylko piersią i mówiła, że początkowo cały czas bo jak tylko mu ją zabierała to wył uncertain
      • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:35
        na piersi go tak utuczyła, niesamowite
        • kropkacom Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:43
          Wcale nie niesamowite, widziałam zdjęcia niemowląt utuczonych mlekiem z piersi matki. One (te niemowlęta) nic innego jeszcze nie spożywały.
          • agaja5b Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:40
            Moja była taka utuczona samym mlekiem, nie dawałam ani kaszek, ani soków, ani nic innego do 6 miesiąca. Ja mam 160 cm wzrostu i szczupła jestem, a dziecko miałam giganta, bo dziecko ma tez ojca 192 cm i 110 kg wagi), który mu takie geny przekazał. Pediatra (trochę chamowaty typ) raz zapytał czym ja ją karmię, ze w pewnym momencie miała kg ponad 97 centyl (a wiedział, ze tylko pierś) więc odpowiedziałam, ze cukierkami.
        • heca7 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:49
          No niesamowite smile Moja w tym czasie ciągle miała badania bo słabo jadła i kiepsko przybierała na wadzę. Więc tym bardziej byłam zaskoczona, że można tak utuczyć dziecko tylko na piersi. Ale widywałam ją potem z synem i w wieku 7-8 lat był bardzo szczupły i strasznie wysoki. Zupełnie się zmienił.
        • arwena_11 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:51
          dokładnie, tylko na piersi. Miałam koleżankę, która urodziła córkę w podobnym czasie co ja syna. Spotkałyśmy się kiedy dzieciaki miały po ok pół roku. Mój syn malutki nie był, ważył ok 7-8 kg ( podwoił wagę urodzeniową ), ale jej córka ważyła z 10 kg, a przy urodzeniu ważyła ok 3 kg.
          Lekarz kazał jej odchudzać dziecko. Dziewczynka wysysała z matki wszystkie soki. Koleżanka była chuda jak szkapa.
      • mikams75 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:42
        moja tez wisiala non stop - po 11 godzin, bo az kiedys wyliczylam. Efekt jednak odwrotny - po miesiacu wrocila do wagi urodzeniowej, przyrosty wagi slabe...
      • nanuk24 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 15:26
        Moj drugi syn byl taki. W wieku trzech miesiecy mial wage szescimiesieczniaka. Wage zrzucil, kiedy zaczal raczkowac. Teraz ma trzy latka i wszystkie spodnie z niego spadaja.
    • stacie_o Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:36
      Pierwsze trzy miesiące życia dziecka nazywa się czwartym trymestrem, że względu na to jak niemowlę przyklejone jest do mamy. Serio nie rozumiem, co komu przeszkadza jak często i ile karmie swoje dziecko.
      • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:44
        nie, stacie, nikomu to nei pzreszkadza pod warunkiem ze nei chodzisz i neimówisz jaka umeczona jestes i jak nic zrobic nie mozesz, bo sensu w "nieodzywczym" jak kto stu ładnie nazwał trzymaniu przy piersi nei widze, tak jak nie widze sensu karmienai 2 czy 3 latka ale to inna bajka - dla mnei latek na piersi to tez nieodzywcze wiszenie
        • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:59
          > z jaka umeczona jestes i jak nic zrobic nie mozesz, bo sensu w "nieodzywczym" j
          > ak kto stu ładnie nazwał trzymaniu przy piersi nei widze

          Ja tez nie widzę sensu abyś ty jadała obiady. Jedż raz dziennie - po co tracić czas? Małe niemowleta i noworodki karmi się na żądanie, a sens jest w tym taki, że dziecko tego potrzebuje.
          • nowi-jka do sueelen 02.06.14, 09:14
            na żądanie to znaczy non stop?? czesto to tez jeszcze nei non stop
            • sueellen Re: do sueelen 02.06.14, 09:25
              dla moich obu córek kiedy były noworodkami i małymi niemowlakami oznaczało to średnio co 15-20 minut, a czasem wiele godzin non stop.
              • nowi-jka Re: do sueelen 02.06.14, 10:08
                tak si etzrymasz tego "noworodkami" czyli po skonczeniu 30 dni angle zaczeły jadac 5 posilków dziennie tak?
                • sueellen Re: do sueelen 02.06.14, 12:47
                  Nie, moja młodsza ma 8 miesięcy i nadal pije z piersi cześciej niż co 3 godziny (choć czasem 3 godziny przerwy sie zdarzają).
        • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:05
          To po co mieć dziecko skoro nie ma się zamiaru zapewnic mu minimum bezpieczeństwa karmiąc noworodka na żądanie?
          • arwena_11 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:18
            a jak się karmi butelką to się nie zapewnia dziecku bezpieczeństwa?
            • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:26
              Zapewnia smile moja starsza corka tez jadła niemal non stop, tyle że z butelki big_grin
              • arwena_11 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:31
                No moje dzieci jadły z butelki co 3-4h, ale dużo. W nocy przerwę miały ok 6-8h.
                Syn na piersi przez pierwsze 2tyg częściej, ale się nie najadał. Jak zaczęłam ściągać to spokojnie wytrzymywał 3h. Nigdy nie pozwoliłabym na traktowanie cycka jako smoczka. Syn smoczka nie tolerował a córka uwielbiała. Ja nie znosiłam karmienia piersią.
                • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 13:06
                  Ty wolisz spedzac czas na sciaganie, a ja na to czasu i ochoty nie mam. Wole przyustawic by zamknęło dzioba i tak ciagle chce byc na rekach, to co za róznica?
                  • arwena_11 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 14:54
                    A nie wytrzymałam ok miesiąca. Syn miał straszne kolki po moim mleku. Po przejściu na MM w domu zapanował błogi spokójsmile
                    • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 17:08
                      No i gites. Niechaj każdy robi po swojemu, a inni się nie wtrącają. Tak długo jak dzieci i rodzice szczęśliwi i nikomu się krzywda nie dzieje, wszystko jest ok smile
        • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 10:53
          No patrz, a taki noworodek widzi. Np. celem nieodżywczego ssania piersi jest pobudzenie i uregulowanie laktacji. Ale kto by się taki pierdołami przejmował wink
          • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 11:03
            wuika moze blizniakom tzreba było ta laktacje tak pobudzac, nei wiem ale moja dwójka nie traktowąła mnei jak smoczka a laktacje miałam dobrą bez niepotzrebnego pobudzania przez kilkanascie godzin dziennie a karmiłam jak dla mnei bardzo długo bo kilkanascie miesiecy
            • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 11:04
              Nawet przy pojedynczym dziecku nie zawsze z laktacją jest wszystko w porządku od razu. Po coś to ssanie wielogodzinne jest. Raczej nie po to, żeby matce życiu uprzykrzyć.
    • kawka74 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:38
      > Nigdy nie spotkałam osoby która karmiła by swoje- TU PODKREŚLAM- ZDROWE dziecko
      > -kilkanaście lub więcej godzin na dobę.

      No cóż.

      I serio nie kumam jaki jest cel? Coś z
      > dzieckiem nie tak?

      Wszystko jest TAK, tylko trzeba wiedzieć, że ssanie piersi dzieli się na odżywcze i nieodżywcze, w związku z czym są dwa wyjścia: karmienie piersią plus smoczek albo karmienie piersią plus ssanie nieodżywcze. Do tego dochodzi zapotrzebowanie indywidualne dziecka i tyle.
      • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 17:11
        taaa, a potem teorie o chudym mleku, braku mleka i inne kwiatki... dziecko ssąc pobudza laktację, niepozwalając mu na to ssie (smoczek) na darmo...
    • hellulah Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:42
      Moje co jakiś tam czas - powiedzmy 1,5-2-3 godziny jadło, żeby się najeść, czyli przez kwadrans czy dłużej (oczywiście zależy o którym etapie życie mówimy, powiedzmy że mówimy o mniej więcej 3-7 miesiącu), ale latem, przy upałach, co godzinę-pół godziny chciało popić sobie tak z trzy-cztery minutki.

      W sumie często trzeba było być w gotowości.

      Cycem nie epatowałam, serio nie wiem, jak by to miało wyglądać. Buzia dziecka i łepetynka plus bluzka plus moje ramiona plus pieluszka czy jaka tam kombinacja wychodziła i "cyca" nie było.
      • hellulah Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:43
        Napisałam może niejasno, a poprawiać się nie da: raz na 1,5 do trzech godzin jadło przez kwadrans, ale co pół godziny do godziny (w międzyczasie) piło przez pięć minut.
      • nowi-jka Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:46
        ja miałam jedno dziecko takie co gdybym z zegarkiem w reku nie wetchneła cyca to by nei jadło wcale a drugie takie co jadło przez 3 min co kilkadziesiat min ale to i tak nie mozna było nazwac wiszeniem non stop wiec nei rozumiem, widze ze nei je tylko spi a pociaga przy próbie zabarania tzn ze nie je juz i zabieram
    • sueellen Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:44
      Moje obie córki jako noworodki były karmione non stop. To JEST normalne. Takie dziecko ma maleńki żołądek i je niewielkie ilości co chwila, nawet co 15 min i szybko zasypia zmęczone ssaniem.
    • neffi79 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:52
      do mniej wiecej 4 miesiąca karmiłam non stop. Dziecko zdrowe. Cały dzień. Cała noc przy cycku.
    • oqoq74 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 08:59
      Mój syn miał takie okresy kiedy jadł raz na 3-4 godziny i takie, gdy potrafił cały dzień wisieć przy piersi.
      • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 10:55
        O, też mi się przypomniało - u mnie to nie było tak, że panny non-stop cały dzień piły mleko. Zdarzały im się takie okresy, co jakiś czas. Nawet, jak były starsze, ale np. chore, to tak miały. Młodsza ostatni taki przeciumkany dzień miała, jak miała dobre ponad 1,5 roku, kiedy była chora i nie przyjmowała nic, nawet wodą i herbatą rzygała. Tylko mlekiem nie. Pija je więc cały dzień, chwilę spała, chwilę jadła. Tak przez kilkadziesiąt godzin. Potem ozdrowiała.
    • naomi19 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:00
      tylko wtedy, kiedy matka myli karmienie piersią ze smoczkiem i sama się nim staje... ale wtedy nie powinna mieć pretensji do nikogo, że karmi całą dobę, z małymi przerwami na sen...
      • melancho_lia Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:02
        Przypominam- mówimy o noworodku. Noworodek ma prawo jeść takim systemem i jest to absolutnie normalne.
        • naomi19 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 10:56
          noworodek czyli dziecko max 31 dniowe smile Tu się zgodzę- ja wtedy leżałam z piersią na wierzchu w swoim prywatnym łózku i dziecko jadło i spało. Nie jeździłam z nim do hipermarketów i nie uczestniczyłam w rodzinnych spotkaniach. Mam jednak wrażenie, że rozmawiamy nie o tytułowym noworodku a niemowlaku, przynajmniej wszystkie dziewczyny odnoszą się do pierwszego roku żyia, ja również.
      • zoja.anna Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:17
        ciekawostka: smoczek został wymyślony aby zastąpić pierś.
        Nie ma nic złego w traktowaniu przez noworodka czy niemowlaka piersi jako smoczka, tak to sobie natura wymyśliła i tego też noworodek oczekuje.
        • naomi19 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 10:53
          może dla ciebie o nic złego- dla mnie jak najbardziej
          • run_away83 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 11:01
            Nie ma nic zlego w podaniu dziecku smoczka, kiedy wiszenie na piersi jest dla matki nie do zniesienia. Karmienie piersią nie powinno być martyrologią.

            Ale nie ma też nic złego w pozwalaniu by dziecko widiało sobie na tej piersi, jeżeli matka to akceptuje i potrafi pogodzić z innymi obowiązkami.

            Zaspokojenie odruchu ssania jest fizjologiczną potrzebą niemowlęcia, tak samo jak zaspokajanie głodu. Tylko od matki i dziecka zależy w jaki sposób się to odbywa, osobom postronnym nic do tego tongue_out
            • hellulah Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 11:17
              AMEN.
            • naomi19 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 11:46
              dlatego najlepiej pisać o sobie- tak jak napisałam- dla mnie ta sytuacja (nie mówimy już o noworodku, tylko o niemowlaku) byłaby nie do zaakcepowania,nie byłabym szczęśliwa, gdybym była tylko i wyłacznie smoczkiem przez kilka, kilkanascie miesięcy, czy jeszcze dłużej. Dla mnie macierzyństwo to ciut co innego. Rozumiem, że niektóre kobiety to akceptują, a nawet lubią, wystarczy zerknąć na stosowne fora.
              • wuika Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 11:52
                Ale to nie jest tak, że przez całe karmienie (chyba, że karmienie trwa kilkanaście tygodni) dziecko urządza takie maratony. Jak jest noworodkiem - zdarza się, a potem coraz rzadziej. Dziecko, które przez pół roku by się nie odkleiło od matki, powodowałoby u mnie jakieś zaniepokojenie. Dziecko, któremu zdarza się to od czasu do czasu jest jak najzupełniej normalne. Mojej 1,5-rocznej córce tak się zdarzało, jak była chora.
                • run_away83 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 12:19
                  Cała trójka moich dzieci w pierwszym okresie życia miała tak na co dzień - żaden nie potrafił odpimpać się się od piersi na dłużej niż kilkanaście minut. Każdy spedził pierwsze tygodnie życia wczepiony we mnie jak kleszcz, ssąc aż się uszami wylewało. Próby zatkania smoczkiem, ululania czy wpakowania do chusty, były w tym czasie raczej bezcelowe - dziecko miało te jasełka w nosie, ono chciało mleka, duuuużo mleka! Przerwy między karmieniami, w trakcie których byłam w stanie zrobić coś więcej niż wziać szybki prysznic albo pójść do toalety zaczęły się w okolicach ukończenia przez ssaki 10-12 tygodni.

                  Przy pierworodnym próbowałam w akcie desperacji nauczyć małą pijawkę pić odciagnięte mleko z butelki, żeby powisiał sobie trochę na ojcu. W efekcie dziecko nabrało takiej awersji do butli, niakapków i wszelkich tego typu wynalazków, że nie wypiło ani kropli jakiegokolwiek płynu z żadnego naczynia do momentu, kiedy w wieku półtora roku nauczyło się pić ze zwykłego kubka. Na drugim i trzecim ssaku już wolałam nie eksperymentować
                • naomi19 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 12:24
                  ależ bywa, że przez całe, znam takich kilkulatków, którzy wołają co pół godziny a raczej sami podchodzą, wyciągają co trzeba i piją. i takjak mówię- dla MNIE to by było nie do zaakceptowania.
    • zoja.anna Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:19
      Ja tak karmiłam, nawet kilka pierwszych miesięcy. Po 3 miesiącu zrobiło się lżej w ciągu dnia, ale wieczorne karmienie trwało 2-3 godziny. Przez ten czas mnóstwo książek przeczytałam i mnóstwo filmów i seriali obejrzałam.
      I mąż robił praktycznie wszystko w domu. Moim zadaniem była opieka nad dzieckiem. Mąż wracał z pracy i gotował obiady.
    • a.n.i.a.78 Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:23
      a co jak dziecko nie chce smoczka?
      i go nigdy nie zaakceptuje..?
    • demonii.larua Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 09:39
      Tak, u zdrowego noworodka to całkiem normalne. Nie wiem co w tym dziwnego.
    • agaa_k Re: Serio-noworodek przy piersi po kilkanaście go 02.06.14, 10:09
      Ja mam wlsanie na stanie 8 tyg niemowlaka i ja nie wyobrazam sobie, zeby wisial na piersi cale dnie...chyba jednak to zalezy od dziecka i jego potrzeb
      Poza tym, moj ma tez potrzebe ssania, ale nie jedzenia non-stop a jak jest na piersi to leci mleko i on sie wkurza, bo nie jest juz glodny tylko chce possac...wiec czasem uzywamy smoczka.
      Jesli bym karmila dluzej (po to tylko by ssal) to on caly czas ulewal i plakal, bo byl juz pelny...
      Poza tym czasem dziwi mnie takie podejscie, ze faktycznie mama musi byc non-stop z dzieckiem..bo jesli sa w domu starsze dzieci to one tej mamy tez potrzebuja i czesto nie rozumieja dlaczego mama jest niedostepna. I jak najnardziej moj maz pomaga bardzo duzo, ale tez musi isc do pracy a ja odebrac starsze dziecko...uwazam, ze maluch tez powinien sie troszke dostosowac do rodziny....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka