Po burzliwym zakońćzeniu poprzedniego związku byłam już kilka razy na randce z pewnym facetem.
Dziś jestem zaproszona na działkę do jego znajomych(będą tam też moi znajomi, bo częściowo mamy wspólnych, gdyż to koleżanka nas sobie przedstawiła, gdy ja pozostawałam w dołku)
I teraz mam dylemat jak 16-latka

To jest domek na działce, więc trudno spodziewać się komfortu i kilkunastu sypialni.
Co jak oni położą nas razem?
Występujemy jako para(chyba?), ale dla mnie to za wcześnie, żeby iść z nim do łóżka.
Jak się wymigać?
Wracać stamtąd w środku nocy będzie ciężko.
Nie podejrzewam, żeby taksówka tam dojechała(tzn. pewnie i tak, ale musiałabym zamówić ją teraz na konkretną godzinę)
No jakoś za stara jestem, żeby jak za czasów licealnych i studenckich spać z obcymi osobami w jednym łóżku po imprezie bez podtekstów, zadowolona, że nie na podłodze...
A teraz mnie wyśmiewajcie

Albo pomóżcie