Dodaj do ulubionych

Czy psychoterapia boli?

11.07.14, 15:07
Mam w swoim życiu sprawę, która jest ładnie zagrzebana, przysypana piaseczkiem i uklepana. Od czasu do czasu pośmierduje, ostatnio mocniej. Udałam się na terapię, terapeutka nalega, żeby to odkopać i obejrzeć ze wszystkich stron. Nie mam najmniejszej ochoty, ale może ona ma rację? Nie lubię się konfrontować z przeszłością, na którą nie mam wpływu. Obawiam się, że moje uczucia, związane z tą sprawą, mogą okazać się zbyt silne.
Czy któraś z Was przeszła tego typu psychoterapię? Czy było warto?
Obserwuj wątek
    • una_mujer Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:21
      Ja próbowałam, też namówiona przez terapeutkę. Po trzech sesjach czułam się tak fatalnie i z sesji na sesję gorzej. Przerwalam spotkania, troche czasu mi zajęło, żeby z powrotem przysypać sprawę piaseczkiem...
      Aczkolwiek zapewne zależy to od terapeuty, tamta pani rozgrzebywała problem, sesja się kończyła po godzinie, a ja z tym zostawałam...
      • miliwati Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:36
        > Ja próbowałam, też namówiona przez
        terapeutkę. Po trzech sesjach czułam się tak
        > fatalnie i z sesji na sesję gorzej. Przerwalam
        spotkania, troche czasu mi zaję
        > ło, żeby z powrotem przysypać sprawę
        piaseczkiem...

        Cóż. Przez banalny brak cierpliwości zafundowałaś sobie trwanie w bagienku, z którego mogłaś wyjść.
    • yeerba Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:28
      No jeśli pośmierduje, to znaczy że już nie jest tak ładnie zagrzebana i uklepana, tylko może kiełkuje na nowo.
      Można obejrzeć, a nawet powinno się, choć wyłącznie pod okiem bardzo dobrego fachowca.

      kocianna napisała:
      Nie lubię się konfrontować z przes
      > złością, na którą nie mam wpływu.

      Problem polega niestety na tym, że ta przeszłość ma wpływ na ciebie.
    • 3livka Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:31
      Moim zdaniem żyje się lepiej akceptując swoją przeszłość taką, jaka była. W tym sensie warto zmierzyć się z nią. Tym bardziej że sama piszesz że co jakiś czas się odzywa, czyli nie pozostaje bez wpływu na to jak Ci się żyje obecnie.
      Inna sprawa, czy jesteś teraz na to gotowa. Czy masz narzędzia, żeby sobie poradzić z emocjami które przyjdą.

      Jeśli o mnie chodzi, nie uczestniczyłam w takiej psychoterapii. Owszem chodziłam kilka razy do terapeuty po raczej sporadyczną pomoc. Z przeszłości odgrzebuję się sama kawałek po kawałku. Patrząc na jakość mojego życia po odgrzebaniu, uważam że warto, niezależnie od metody.
      Powodzenia!
    • miliwati Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:34
      > Mam w swoim życiu sprawę, która jest ładnie
      zagrzebana, przysypana piaseczkiem
      > i uklepana. Od czasu do czasu pośmierduje,
      ostatnio mocniej. Udałam się na tera
      > pię, terapeutka nalega, żeby to odkopać i
      obejrzeć ze wszystkich stron. Nie mam
      > najmniejszej ochoty, ale może ona ma rację?

      Oczywiście że ma rację. Skoro sprawa śmierdzi, to tak, trzeba ją rozgrzebać. Tak, prawdopodobnie będzie boleć. Potem przestanie, ale dopiero potem.
    • zielona.limonka Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:42
      Jeśli ta sprawa naprawdę coś ci w życiu psuje, to warto. Jeśli kompletnie nie ma przełożenia na dzisiejsze twoje życie, to nie warto.
      Jestem po terapii i jestem nią zachwycona - moje życie ogromnie się poprawiło. Nie żeby wcześniej było złe, ale sporo bardzo ważnych spraw sobie dzięki temu poukładałam.
      Ale terapia boli, to prawda, nie ma to tamto. Jeśli nie masz stabilnej sytuacji i czasu na grzebanie się w sobie, to lepiej poczekaj z terapią na moment, w którym będziesz mogła sobie pozwolić na to, żeby się rozkleić, spowolnić i w ogóle zająć sobą.
      • kira02 Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 19:11
        takiego idealnego momentu może nigdy nie być...ale przecież terapeuta też jest od tego, żeby być razem z Tobą i zapewnić wsparcie. Pewnie, że będzie boleć, ale to nie jest tak, że terapeuta rozgrzebie piasek, a potem Cię z tym zostawi.
        A nie prościej po prostu powiedzieć terapeucie, że się boisz uczuć, jakie może to w Tobie wywołać? A może wspólnie będziecie powoli odkrywać piasek, tyle, ile dasz rady na raz?
        • ichi51e Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 20:53
          No to u mojej kolezanki rozgrzebal i zostawil uncertain zalezy na kogo sie trafi...
    • redheadfreaq Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:42
      Boli, czasem bardzo, czasem długo. Wszystko przeżywa się od nowa, ale tym razem ma szansę się to zakończyć, wyciepać i już nie zakopywać.

      Ale tak, da się to przeżyć.
      • boroovca Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:51
        Mam pytanie do dziewczyn, które uczęszczały na psychoterapię. Ile czasu trwała? Rok? Dwa? Pięć?
        • boroovca Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:53
          a w temacie - boli i nie wiem, kiedy przestanie..
        • naomi19 Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 15:56
          psychoterapia to minimum rok, najczesciej trwa ok 2 lat, zalezy jaka metoda i jaki problem oraz jaka praca pacjenta
          jesli jedyne co potrafi zrobic to pomijac pewne fakty lub przerwac w momencie bolesnym, to lepiej nie zaczynac w ogole
          nie da sie zalatwic wiekszosci spraw bezbolesnie, zmianynie sa latwe
          • zielona.limonka Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:05
            Niekoniecznie rok, jest sporo krótszych terapii. To zależy od metody i celu terapii.
            • naomi19 Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:17
              terapia moze nawet trwac nawet kilka sesji, co tu sie potwierdza, typowa ucieczka od problemow a nie pomoc sobie big_grin
              • zielona.limonka Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:32
                Nie za bardzo zrozumiałam, co napisałaś, ale chyba miałaś na myśli, że terapia na kilka sesji nie ma sensu? Mylisz się, czasem ma głęboki sens i właśnie taką się stosuje. Tylko robi się ją w określonych okolicznościach i w określony sposób.
                Oczywiście, z reguły terapie regresywne (a o taką pewnie chodzi Kociannie) trwają kilka miesięcy (grupowe zazwyczaj 6-10 miesięcy), a nie kilka sesji, ale nie uogólniałabym. Tak czy siak 6-10 miesięcy to krócej niż rok. Oczywiście, można chodzić na terapię i 2-3 lata, jeśli to jest konieczne, ale absolutnie nie jest tak, że musi być co najmniej rok.
        • redheadfreaq Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:04
          Taka prawdziwa, porządna i raczej ostateczna - trzy. Właśnie skończyłam, po wakacjach zamierzam jeszcze popracować nad fobią, ale generalnie cytując terapeutkę: "Pani A., nie potrzebuje już Pani terapii". I tak też czuję.
          • priszczilla Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:13
            To zależy, od klienta i od terapeuty, od metody, od tego co się w życiu klienta akurat dzieje i pewnie jeszcze innych czynników. I raczej nie ma czegoś takiego jak terapia ostateczna. Jeszcze może Cię w życiu spotkać masę spraw, które Cię przerosną.
            • redheadfreaq Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:21
              Być może źle się wyraziłam. Ostateczna - bo rozwiązała problemy, z którymi zmagałam się od wielu lat i z którymi samodzielnie poradzić sobie nie umiałam. Wcale nie zakładam, że resztę życia spędzę w doskonałym zdrowiu psychicznym, patrzę na to dość trzeźwo wink
            • obrus_w_paski Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:25
              Zadowolenie z terapi nie wyklucza przyszłych problemów. Ale moze dać sile by sie z nimi zmierzyć samodzielnie. Albo moze dać sile by ponownie poprosić o pomoc.
              • redheadfreaq Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:30
                O tym właśnie mówię. Znam siebie już na tyle dobrze, że wiem, kiedy zaczynam wchodzić w "szarą mgłę", kiedy jest jeszcze nieźle, a kiedy już bardzo kiepsko, kiedy faktycznie coś mnie przerasta, a kiedy jestem w stanie sobie poradzić, tylko wyuczone mechanizmy popychają mnie w kierunku rezygnacji. I o pomoc też nauczyłam się prosić smile
          • korag1000 Re: redheadfreaq 11.07.14, 23:48
            Proszę napisz do mnie na gazetowego. Chciałabym porozmawiać
            • redheadfreaq Re: redheadfreaq 12.07.14, 11:44
              Wysłałam maila, mam nadzieję, że doszedł.
    • obrus_w_paski Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:23
      Byłam na terapii 1-1 i jednocześnie uczęszczalam na terapie grupowa prowadzona przez tego samego psychologa.
      Wszystko to trwało rok. Nie zawsze było łatwo, zdarzało sie płakać, ale jakość życia sie niesamowicie polepszyła i właściwie to widze tylko pozytywy na każdym poletki życia (rodzina, związek, ja, szkoła praca etc). No, moze tylko portfel zostaje nadwerężony smile
      Wiec moze jednak powinnaś cos tam odkopać. Najpierw emocje bedą silne, ale potem na pewno ci ulży. Najważniejsze zeby psycholog tak prowadził rozmowę/ twój monolog żebyś potem sama to tez rozpracowywala, myślała o tym "problemie" z nowej perspektywy, zaakceptowała przeszłość itp.
    • zakonna Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 16:27
      tak, boli. I na początku terapii zawsze jest gorzej, czasami okropnie. Może minąć wiele sesji zanim się coś poprawi. Ale warto bo dobry terapeuta potrafi zdziałać cuda.
    • lolinka2 Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 17:17
      3-letnia psychodynamiczna.
      Boli, a jakże. Nie raz gorzko żartowałam z mojego terapeuty, że tylko lampy jak na posterunku gestapo mu brak w gabinecie, bo i fizjonomię, i podejście przesłuchującego hitlerowca już mamy.
      Natomiast szłam w to, bo... tego w zasadzie od niego oczekiwałam, to wyartykułowałam na początku: mam 3 kwestie do załatwienia, będę robić uniki, proszę mi na to nie pozwolić. Czyli - za to mu płaciłam.
      Na początku jest rozwałka doszczętna, potem przez x czasu nie idzie się skupić na niczym innym poza terapią i wreszcie dochodzi się do etapu, że żyje się fajnie swoim życiem, terapia jest i zaczyna się robić upierdliwie niepotrzebna, zbędna... stanowić balast. I to jest moment, gdy należy na spokojnie się pożegnać, bo cele osiągnięto - tak było ze mną.

      Co do spraw zakopanych głęboko natomiast, to jest trochę tak jak z żartem o tym, ilu terapeutów potrzeba, żeby zmienić żarówkę. Żadnego - żarówka sama musi chcieć się zmienić. Czasem opór przed ruszaniem tematu wynika z tego, że to nie ten moment/ nie ten terapeuta i po prostu trzeba dojrzeć do podjęcia wątku. W LO chodziłam do przesympatycznej młodej pani psycholog (nie terapeutki), która b. szybko dotarła do sedna moich ówczesnych problemów, niemniej ja w zaparte odmawiałam podjęcia tematu - dała spokój. Ja dorosłam, minęło 10 lat i trafiłam do terapeuty, z którym dłubaliśmy właśnie w tej historii. Wtedy, jako dzieciak, nie dźwignęłabym konfrontacji z tematem, jako żona/ matka (trochę) doroślejsza było to już możliwe.

      Przemyśl, oszacuj i działaj. Powodzenia, to trudna droga, ale naprawdę fajne efekty daje.
    • lady-z-gaga Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 19:30
      Udałam się na tera
      > pię, terapeutka nalega, żeby to odkopać i obejrzeć ze wszystkich stron.

      a co miała Ci powiedzieć? ona z tego żyje
      • gazeta_mi_placi Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 20:04
        10/10
      • naomi19 Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 20:49
        a onkolog zyje z leczenia raka, fakt- nie leczmy raka, bo on na pewno chce zarobic i nas wycyckac big_grin
        • lady-z-gaga Re: Czy psychoterapia boli? 12.07.14, 16:12
          miało byc dowcipnie, ale nie wyszło wink
      • menodo Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 23:52
        > a co miała Ci powiedzieć? ona z tego żyje"

        To nieprawda. Psychoterapeuci żyją z wiarygodności.

        • lady-z-gaga Re: Czy psychoterapia boli? 12.07.14, 16:13
          w takim razie szpitale powinny byc pełne terapeutów umierających z głodu
    • mid.week Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 20:15
      Tomasz Witkowski jako jeden z nielicznych psychologów twierdzi że takie gmeranie w przeszłości jest szarlatanerią. Polecam jego "Zakazaną Psychologię".
    • pade Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 21:59
      polecam:
      www.pozaschematy.pl/2011/05/17/praca-nad-soba-to-nie-spacer-pachnaca-laka-w-sloneczny-dzien/
    • jan.kran Re: Czy psychoterapia boli? 11.07.14, 22:03
      Ja nie przeszłam ale moja córka. Pomogło ale dopiero za czwartm razem znalazla dobrego terapeutę.
      Cztery lata , trzy razy w tygodniu.
      Teraz ma terapię behawioralną raz na tydzien , rok.
      Jak Cię interesuje mogę napisać wiecej.
    • yen26 Re: Czy psychoterapia boli? 12.07.14, 20:36
      kocianna- ja po namowie dziewczyn z tego forum (!) poszłam, zgłosiłam się, jak osoba współuzależniona, do ośrodka leczacego alkoholizm. Zakwalifikowali mnie na terapię indywidualną, chodzę co tydz, i okazało się, że jestem DDA ze wszystkimi objawami ;/ i boli, boli cholernie, każdorazowo wychodzę od pani psycholog jakby mnie przeczołgała końmi, jest mi cięzko, ale co tydzień jakby lżej Widzę dużo więcej, wiem, skąd jestem jaka jestem, uśiwadamam sobie, ze rzeczy, które uważałam za zupełnie normalne- takimi nie są. Mnie to pomaga i ogólnie polecam Choć jest czasem mega trudno, wychodze z płaczem i cięzko mi sie pozbierać przez cały tydz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka