Dodaj do ulubionych

ach te tesciowe

25.08.04, 13:02
Witam
Dlugo sie zastanawialam w koncu sie zdecydowlam ze moze wygadam sie tutaj.
Mieszkamy u teściów dopóki nie urodziłam synka wszystko było OK. a po
porodzie zmieniła sie o 360 stopni. Nie rozumie ze przy dziecku nie mozna
palic codziennie sa o to sprzeczki, do tego jak cos je to wyjmuje z buzi i
chce dac malemu kilka razy widzialam i oczywiscie znowu sprzeczka. Zachowuje
sie jak to ona by byla mama zdarzy wejsc do domu z pracy i juz z pretensjami
zebym dala mu jesc mimo iz jadlo przed chwila, robi mi poprostu na zlosc bo
maly nawet nie zachowuje sie jakby byl glodny. Zawsze cos jest nie tak
ubralas go za ciemno - lub za jasno. JAk pojdziemy gdzies do znajomych albo
na dluzszy spacer to tez sa pretensje - gdzie ta matka cie wziela nic ci nie
zrobili?? Do tego jak placze to biegiem leci co oni ci zrobili i probuje
wyrwac mi malego bo ona go przytuli i uspokoji. Do tego zaczela sie wtracac w
nasze malzenstwo - wczoraj strasznie poklocilam sie przez nia z mezem. O
wszystko ma pretensje i o wszystko sie czepia.
Dzieki ze moglam sie tu wyzalic juz mi lepiej.
niewiem co mam zrobicsadsadsad
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: ach te tesciowe 25.08.04, 13:18
      Dawidek jest starszy od mojego Dominika tylko 7 dni smile Moja droga niestety ja
      tez tak mam i jedyne co to musisz pogadac z mezem i to wszystko co tu napisalas
      powiedziec mu. Jak on bedzie po Twojej stronie to tesciowa sie poprostu nie
      denerwuj bo to niema sensu niestety nie zmienisz jej (jak juz to tylkok na
      krotki czas), a wyprowadzic sie zapewne nie mozesz tak jak ja. Pozatym ja nawet
      nie stawiam na swoim bo jestesmy od niej uzaleznienie, ale mi ulge daje to ze
      wygadam sie przed mezem i teraz koleznka z e-dziecka. Jak chcesz to jak bedzie
      Ci ciezko i bedziesz chciala sie wygadac to pisz na priv, ulzy ci i wtedy
      spojrzysz na to spokojniej. Trzymaj sie
      • mamadawidka1 Re: ach te tesciowe 25.08.04, 13:29
        weroniakrb dzieki. Mamy w planach sie wyprowadzic moze w listopadzie ale ja juz
        nie mam sily wczoraj plakalam do 24. Rozmawiam z mezem ale jak on do niej idzie
        to ona twirdzi ze nic takiego nie mowila (maz pracuje od 9 - 17). Nie moge byc
        spokojna za duzo juz przeszlam a teraz jeszcze ona daje mi popalic. Jeszcze raz
        dziekuje. Pozdrow Dominika smile
    • mada_br Re: ach te tesciowe 25.08.04, 13:38
      Witaj,
      jak czytam Twój post to sytuacja wydaje mi się dziwnie znajoma sad
      Poza tym moja teściowa się cieszy jak trzyma małego na rękach, a ja chcę go
      zabrać a on do mnie nie chce. To jest chore po prostu. Jedynym dobrym
      rozwiązaniem byłoby gdyby mój mąż porozmawiał z matką, ale niestety go nie ma o
      jeszcze jakiś czas nie będzie na miejscu. Pozzostajje tylko uzbroić się w
      cierpliwośc, bo potrzeba jej bardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka