Dodaj do ulubionych

zepsute okulary

16.07.14, 13:46
W lutym kupiłam nowe okulary korekcyjne, kilka dni temu zepsuły się - pękła ta maleńka
metalowa część w którą wchodzi śrubka. Dziś zaniosłam je do optyka, w którym były zamawiane. Pani przyjęła je, ale powiedziała, że to uszkodzenie nie podlega gwarancji, bo jest to uszkodzenie mechaniczne. Powiedziała nawet, że prawdopodobnie ktoś na nich usiadł lub były noszone w torebce bez etui - nie chciało mi się już z nią kłócić, ale nic takiego nie nie wydarzyło, bardzo dbałam o te okulary.
Pani ma pokazać uszkodzeni szefowi, spytać czy da się zlutować - za lutowanie musiałabym zapłacić 70 złotych pa punkt - a ja mam pytanie: czy któraś z was miała taką sytuację? Moim zdaniem to nie jest uszkodzenie zawinione przeze mnie, nie wiem jakich mam użyć argumentów, mam wrażenie że właściciel zakładu po sprzedaży okularów każde uszkodzenie najchętniej określiłby jako nie podlegające gwarancji. Poradźcie coś!!!!
Obserwuj wątek
    • kingae Re: zepsute okulary 16.07.14, 13:55
      Mojej córce po 2 miesiącach wyłamała się część frontu do których przymocowany był zausznik. Poszłam do salonu i pan kręcił nosem że chyba będę musiała zapłacić ale on się dowie... Po MIESIĄCU moich interwencji sama zadzwoniłam do producenta który stwierdził że skontaktuje się z salonem i już przesyła drugie oprawki. Córka ma nówki blaszki zupełnie za darmo. Jeżeli to polski producent to spróbuj w ten sposób

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka