Dodaj do ulubionych

Podstarzale mamusie...

    • demonii.larua Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 15:41
      To nie problem wieku moim zdaniem. Młode (sensie te dwudziestoparoletnie) też mają takie jazdy.
      A potem wyrastają tacy jak z ostatniej reklamy Sprite big_grin big_grin
    • attiya Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 16:38
      a poza tym po lekturze tego beznadziejnego bloga wprost się załamałam - coś o czapce było - faktycznie, jest to przykład, który od razu oddaje zagrożenie dla świata, bo 40 letnia babka coś tam o czapce zaczęła mówić. Taa, ten przykład faktycznie oddaje zidiocenie 40 latek, natomiast pokazuje jak mądre są 20 latki jako mamusie suspicious
    • szmytka1 Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 17:21
      przemądrzała małolata. Nie doczytalam do końca, protekcjonalny ton mnie rozdrażnił, a tekst znudził.
    • lauren6 Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 17:45
      OJP ale ten tekst jest durny!!!!

      Znam ten typ kwokowatej matki i nie ma to nic wspólnego z wiekiem. Bardzo często obserwuję takie zachowania u młodszych od siebie kobiet. To jest sprawa charakteru, czy kobieta musi mieć nad wszystkim kontrolę, czy jest czepliwa, czy nie.

      O autorce tekstu można powiedzieć, że z racji młodego wieku wypisuje bzdury. Może za 10 lat nabierze większej tolerancji wobec ludzi.
    • rosapulchra-0 Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 17:56
      Dwudziestoczterolatka wie więcej o życiu innych niż oni sami.
    • klubgogo Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 18:01
      Sama urodziłam w wieku 32 lat, więc w opinii autorki jestem podstarzałą mamusią prawie 6-latki przed 40-tką. Może i podstarzałą, bo mieć niecałe 40 lat a 24 to lata świetlne różnicy.
      Uważam jednak, że 20-latki są jeszcze niedojrzałe emocjonalnie i mają pstro w głowie. To czas dobry do ukończenia studiów, do wyszumienia się, do zabawy, niekoniecznie do podejmowania życiowych decyzji typu macierzyństwo. Ale jeśli już decyduje się na macierzyństwo, nie oznacza to, że będzie złą matką, w przeciwieństwie do autorki tekstu, która uważa, że macierzyństwo po 30 rż. to tragedia.
      A na marginesie - żadna z moich bliższych znajomych nie urodziła dziecka przed 28 rż., większość rodziła grubo po 30-tce i w związku z tym żadna z nich nie posiada cech wymienionych w tym durnym tekście.
    • mnietoniemi Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 18:10
      "Zgadzacie sie? Nie zgadzacie? Myslicie ze jest idealny wiek na macierzynstwo?"

      Nie zgadzamy się na brak polskich czcionek na polskim forum!
      Myślimy, że to powinno być karane.
      • ichi51e Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 19:12
        Nie wszyscy piszemy z komputerow... Dziwne nie?
    • przystanek_tramwajowy Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 18:16
      Małolata bzyknęła się w kiblu na dyskotece z kolesiem, którego widziała pierwszy i ostatni raz życiu. A teraz racjonalizuje sobie własną głupotę i spaprane życie. big_grin
      • attiya Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 18:19
        Lubię to big_grinbig_grinbig_grin
    • jopowa Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 18:37
      23 lata najlepiej
      • pederastwa Re: Podstarzale mamusie... 24.07.14, 21:49
        A 24 może też być? Odpowiedz jopowa, plis wink
    • undoo Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 18:53
      Kolejna odsłona wojny matek, teraz mamy dwudziestolatki kontra czterdziestolatki. Rozpaczliwie smutne i bezdennie nudne.
    • asia_i_p Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 19:34
      Moja babcia miała siódemkę dzieci i być może każdemu nie gotowała osobnego obiadu, ale uwzględniała ostre awersje - jeżeli jedno dziecko nie cierpiało krupniku, to nie musiało tłumić nad talerzem odruchów wymiotnych, tylko miało na obiad co innego. Zawsze myślałam, że to empatia, a wychodzi na to, że to po prostu wiek wink - wojna weszła między narzeczeństwo a ślub i babcia pierwsze dziecko miała w wieku lat trzydziestu.

      A tak na poważnie - autorka bardzo irytująca w tonie.
      • morekac Re: Podstarzale mamusie... 23.07.14, 21:56
        A tak na poważnie - autorka bardzo irytująca w tonie.

        Owszem, bardzo.
    • pederastwa Re: Podstarzale mamusie... 24.07.14, 19:11
      Autorka tekstu jest mentalnie stara. Starsza od większości czterdziestolatek, które znam. Siedzi w tej piaskownicy (jak starsze babcie w oknach) i obserwuje, analizuje, co kto źle robi. Jakie błedy jej zdaniem popełnia.
      Bo panie, ja swoje dzieci inaczej chowałam i na ludzi wyszły. Co z tych dzieciaków teraz wyrośnie...
    • pelissa81 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 11:01
      wysmaruje dzis artykul
      "Mlode matki zabijaja dzieci"
      Ile lat miala matka Madzi? Hę? Słyszałyscie kiedys o podstarzalych matkach po 30 zabijajacych wlasne dzieci? A ile nastek i mlodych mam to robi? Kroniki są pełne!

      Boginie socjologii w wieku 20 lat.
      Ale wiecie,
      Ja nie jestem ani stara ani mloda matka, ale jedno trzeba przyznac, ze jak ja mialam 20 lat to takie 35+ byly starsze panie a ja bylam najmadrzejrza na swiecie.

    • pelissa81 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 11:33
      No i macie odpowiedź laski na jej wlasny artykul

      tonatyle.pl/prosto-spod-skrzydel-podstarzalych-rodzicow/
      Jako dziecko miala wszystko, wyajzdy zagraniczne, rodziców z mnostwem czasu, w wieku 15 lat wlasny dom(!). A teraz ma JUŻ 24 lata, sama sie utrzymuje i pracuje (a domek pewnie sam sie kupil z jej pracy) i mamy caly artylkul o dojrzalej matce uciekajacej z pod skrzydel tyranow- starych rodzicow. A jakby jej wlasna matka i ojciec mieli po 20 lat, to zapitalali by na jej pieluszki a ja wychowywala by jakas babcia. I tez by jej bylo zle, bo nie byloby wyjazdow, czasu bo rodzicie w pracy i wlasnego domu w wieku 15 lat...

      • triss_merigold6 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 12:55
        A dzidziusia to jej ktoś podrzucił czy wiatropylność była grana, bo nie doczytałam?
        • olewka100procent Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 13:23
          urodzić za młodu i mieć święty spokój na starość, nie wyobrażam sobie być uwiązana po 50-tce przy dziecku 10-12 letnim, takim dzieckiem jednak trzeba się jeszcze zająć . Zamiast się byczyć na działeczce, chodzić na dyskoteki do klubu seniora czy poleżeć w spokoju na plaży na wakacjach muszę pilnować dzieciaka - NIE NIE
          • echtom Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 14:17
            Też doceniam, że najmłodsza za moment skończy 20 smile
          • kawka74 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 14:35
            > urodzić za młodu i mieć święty spokój na starość, nie wyobrażam sobie być uwiąz
            > ana po 50-tce przy dziecku 10-12 letnim,

            Ja miałam święty spokój za młodu. Nie wyobrażałam sobie - mając lat dwadzieścia kilka - być uwiązaną przy dziecku.

            Zamiast się byczyć na działeczce, chodzić na dyskoteki do klubu sen
            > iora czy poleżeć w spokoju na plaży na wakacjach muszę pilnować dzieciaka - NIE
            > NIE

            Żaden zysk. Nie sądzę, żeby kobiety, które urodziły po trzydziestce, wcześniej chodziły o dwudziestej spać i nie wyjeżdżały na wakacje. No, może klub seniora omijały szerokim łukiem, działeczka też pewnie nie była szczytem ich marzeń.
            Nie ma lepszej i gorszej opcji.
            • echtom Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 15:11
              > Nie ma lepszej i gorszej opcji.

              Jest, tylko dla każdej kobiety indywidualnie, nie obiektywnie. Dla mnie osobiście idealny układ to dwoje dzieci rok po roku urodzonych między 25. a 30. rokiem życia, ale jest masa innych wariantów, które pasują innym kobietom.
              • kawka74 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 15:41
                >
                > Jest, tylko dla każdej kobiety indywidualnie, nie obiektywnie.

                Tak, wiem; jedna woli poszaleć w klubie z kolegami ze studiów, inna - na wieczorku 50+ w sanatorium.
                Nie ma identycznej opcji dla wszystkich, o to mi chodziło.
          • allatatevi1 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 14:38
            Za młodu jest 1000 ciekawszych rzeczy do roboty niż niańczenie dziecka... natomiast w wieku 50 lat... Na naprawdę ostrą imprezę się wtedy raczej nie pójdzie, i tak nie ma się nic ciekawszego do roboty niż wyjazd na działkę - z dzieckiem czy bez - to bez znaczenia.
            Akurat w wyjeździe na działkę dziecko nie przeszkadza, a ostrej imprezy dwudziestolatków zakończonej spontanicznym wyjazdem na 2 dni do Rzymu... raczej z posiadaniem dziecka nie da się pogodzić.
            Zresztą w takim tempie to w wieku 50 lat i tak takie osoby będą się użerać z dziećmi - z wnukami.
            • echtom Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 20:12
              > Za młodu jest 1000 ciekawszych rzeczy do roboty niż niańczenie dziecka...

              Co dla kogo młodość. Do 25 lat wyszalałam się do wyrzygu i zatęskniłam za prawdziwym życiem.
              • attiya Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 21:27
                no właśnie, do 25 roku życia smile
                natomiast autorka bloga zamiast świętować zdanie matury i dostanie się na studia, to wolała bzyknąć się i urodzić
                a teraz coś bredzi o wyższości młodej matki nad - o zgrozo - 30-40 letniej staruszki suspicious
        • attiya Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 15:45
          a gdzie tam tongue_out tatuś pewnie dał nogę i raz w miesiącu wpada - albo i nie - a przy dziecku dobrze zaiwaniają dziadkowie tongue_out
          a alimenty pewnie płacą rodzice tatusia tongue_out
          • przystanek_tramwajowy Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 15:54
            Może są problemy z wytypowaniem tatusia, bo próba zbyt duża. big_grin
    • allatatevi1 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 13:35
      Biedna zawistna dresiara, która wpadła tuż po maturze i gryzła paznokcie ze złości jak widziała na facebooku życie inteligentniejszych koleżanek, które młodość wyciskały jak cytrynę.
      Jak już odzyska względną wolność to już będzie w taki wieku, że i tak zostaną jej tylko te spokojniejsze rozrywki, bo na ostrzejszych imprezach będzie czuć się w otoczeniu dekadę młodszych ludzi jak babcia. A poza tym nie będzie miała kompletnie z kim tych rozrywek zażywać bo pewnie właśnie wtedy wszyscy jej znajomi - którzy swoją młodość wykorzystali w 100% - zaczną myśleć o dzieciach.

      Samotność i izolacja od grupy rówieśniczej aż wydziera od nieszczęśliwej, wpadkowej mamusi.
      • olewka100procent Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 18:45
        nie czytałam wszystkich odpowiedzi, ale nikomu chyba nie chodzi o zachodzenie w ciąże zaraz po maturze, optymalny wiek to ok. 25 lat. W mojej grupie znajomych wszystkie dziewczyny miały już dzieci oprócz jednej , która szukała towarzystwa do zabaw z marnym skutkiem bo wszystkie były zajęte rodziną . No ale ona była bardzo wymagająca co do facetów i nigdy nie była w związku . Nie ma dzieci jest wolna, ale nie powiedziałabym, że czerpie z życia , bo głównie jej życie to dom, praca i pies , czasami wycieczka w góry z koleżanką
        • echtom Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 20:10
          > ale nikomu chyba nie chodzi o zachodzenie w ciąże zaraz po maturze, optymalny wiek to ok. 25 lat.

          Ale wiesz, ludzie lubią skrajności, wiec jak nie 40, to pewnie wpadła w liceum wink
        • allatatevi1 Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 22:14
          No cóż takie smutne realia życie klas niższych.

          W klasie średniej to tak do 35 życia jest jeszcze sporo bezdzietnych ludzi chętnych na imprezy, więc zanim ludzie w wieku około 35 lat świadomie wejdą w rodzicielstwo to zdecydowanie mają z kim szaleć i się bawić.

          Swoją drogę nieźle się wątek rozrósł a wszystko poszło o wypowiedź niewyględnej, przegranej życiowo dziewuszki z Polski B:
          www.goldenline.pl/marta-time2/
          Dziewcze mieszka w Grójcu (wielki świat), mimo 24 lat jest tak ostro zjechana że wygląda na czterdziechę, jej "edukacja" to wyższa szkółka lansu i bansu. Wszystko co dobrze w młodości - porządne studia, stypendia w ciekawych miejscach na świecie, obracania się wśród ludzi z odpowiednich klas społecznych z całego świata... ominęło ją szerokim łukiem.

          Dziewczyna pewnie wchodzi na fejsa i widzi swoje koleżanki z liceum w Siedlcach - jedna na stypendium w Buenos Aires, druga na praktykach dziennikarskich w El Pais, trzecia na stażu w siedzibie ONZ w Chile, czwarta jako początkujący scenograf w katalońskim teatrze... to nic dziwnego że ją żółć zalała bo jej życie kończy się na spożywczaku w Grójcu w którym najpierw kupowała pieluchy a teraz Danonki.
          • ichi51e Re: Podstarzale mamusie... 27.07.14, 23:34
            Moze to tylko to zdjecie tak ja postarza... uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka