triismegistos 24.07.14, 13:53 Też się strasznie nudzi? Siedzę w pracy i nie mam NIC do roboty. Z desperacji pościeralam kurze, umyłam podłogę i zafundowałam kwiatkom fryzjera. No, ale swoje muszę wysiedzieć. Nienawidzę takich dni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
echtom Re: Komu? 24.07.14, 13:56 Zawsze w takich wypadkach żałuję, że nie mogę oddać połowy swojej roboty Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Komu? 24.07.14, 14:16 Też żałuję. Po ośmiu godzinach nicnierobienia jestem bardziej zmęczona nić po ostrym zapieprzu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Komu? 24.07.14, 14:19 dokładnie, też nienawidzę takich dni, gdzie czas się dłuzy i wydaje się, ze człowiek w robocie dwa razy dłużej niz zwykle. Uwielbiam jak mam masę roboty i ledwo przyjdę już trzeba wychodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Komu? 24.07.14, 16:06 Prawda? Niezły absurd, powinnam przecież być zadowolona, że "płacą mi za siedzenie na fejsie". Tyle, że zdecydowanie wolałabym w tym czasie być w domu, umyć podłogę, zrobić zakupy, rozwiesić pranie... SERIO. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Komu? 24.07.14, 16:07 takie okresy w robocie to koszmar u mnie wlasnie sie skończył- jak co roku w lipcu jest mogiła nic, nic, nic sie nie dzieje- tzn dzieje sie na godzine roboty- nie ma nic bardziej męczącego Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Komu? 24.07.14, 16:50 U mnie cały ostatni miesiąc dzieje się na godzinę roboty. To nie takie złe, tą godzinę sobie można jako tako rozlozyć. Od dwóch dni nie dzieje się NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: Komu? 24.07.14, 14:21 to samo - totalnie martwy sezon. Z reka na sercu moge powiedziec, ze nie ma NIC co moglabym zrobic. Biurko ogarniete, pliki w komputerze poczyszczone, nawet szkolenia online do konca roku zaliczylam.... Kwiatki, hmmm.... czyste sa Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Komu? 24.07.14, 15:17 kosmos. Ja nie mam czasu, zeby w pracy do klopa wyskoczyc... Chyba wzielabym ksiazke i poczytala. Ale mnie to nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Komu? 24.07.14, 15:41 Coś by się znalazło... Ale siedzę w domu z jednym zamiast z trojgiem. Ojciec kwoczy nad swoją yorką, która wczora przez 4 godziny miała operację ropomacicza. I nie wpadł jak zwykle po południu. Matka już była, dziękuję -postoję Brata z rodziną za ścianą brak (mieszkamy w bliźniaku). Myszy bratanicy już nakarmiłam. Chałupa wysprzątana , zresztą kto ma bałaganić? Ja czy syn? Teraz patrzę na podłączony odkurzacz. Chociaż... jest! ... jak w piosence Kasi Nosowskiej pojawiła się mucha (chowa się przed burzą). Upoluję cholerę Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Komu? 24.07.14, 16:11 Mi trochę. Leje 4 dzień, przeczytałam już prawie wszystkie książki i zrobiłam w ciągu kilku dni półtora metra kwadratowego narzuty. Włóczka mi się kończy, pasmanterii w pobliżu nie ma, na allegro nie mogę zamówić. Jak się skończy, to dopiero poznam, co to nuda. Chyba że pogoda się poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
best_bej Re: Komu? 24.07.14, 16:44 U mnie jest w sam raz. koleżaka na urlopie więc roboty mam za dwie osoby. A że lipiec jest leniwy to akurat sie wyrabiam, inaczej sidzialabym po godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Komu? 24.07.14, 16:55 mi się nudzi w domu pospałam do 12.30,pojechałam na zakupy i siedzę...znowu siedzę. A było tak pięknie...codziennie na plaży. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Komu? 24.07.14, 17:46 Nie wiem, gdzie pracujecie, ale ja od kilku lat w budżetówce nigdy jeszcze się nie nudziałam, a o 16-ej wychodzę do pracy z poczuciem, że tyle jeszcze do zrobienia... Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Komu? 24.07.14, 18:11 Dokładnie. Też pracuję w budżetówce. Dziś mam tak zryty mózg, że właściwie dla pracy byłoby dobrze, żebym nie szła na urlop. Bo zawsze jest coś do zrobienia. Ale, światełko w tunelu, idę od poniedziałku na cały miesiąc. Mam nadzieję, że się zresetuję. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Komu? 24.07.14, 18:18 Ja tez w budżetówce, dzisiaj siedziałam godzinę dluzej i mam wielka nadzieje, ze jutro mi sie uda wyjść normalnie. Masakra, ile mam roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Komu? 24.07.14, 18:48 Ja też pracuję w budżetówce i nawet nie pamiętam kiedy wyszłam z pracy po 8 godz, roboty w huk Odpowiedz Link Zgłoś
nastjaa Re: Komu? 24.07.14, 19:24 I ja w budzetowce - caly lipiec pracuje 10-12h, nawet raz nie siedzialam 8h, pracowalam tez w ostatnia niedziele. Jezdze juz na godz 6, zeby zostawalo mi troche dnia po wyjsciu.Mam poczucie, ze trace lato i doslownie czołgam sie do urlopu. Odpowiedz Link Zgłoś
mnietoniemi Re: Komu? 24.07.14, 18:48 "Dziś mam tak zryty mózg" Myślę, że nie tylko dziś masz tak zryty móg. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Komu? 24.07.14, 18:17 Nie wiem jak pozostali, ale ja w branży dość sezonowej. We wrześniu się ruszy, wczesną wiosną będę marzyć o swobodnym wychodzeniu do kibelka, a latem znowu padaka. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Komu? 24.07.14, 18:36 Dlatego uważam, że ścisłe 8 godzin jest bez sensu. Pracodawca traci prąd np. Bo przez 8 godzin trzeba odbierać pocztę. I oświetlać pomieszczenie. Uważam, że 6 godzin dziennie to byłoby w sam raz. Akurat dziś pracowałam nad czymś, co na upartego mogłabym zrobić we wrześniu. Ale w mojej pracy wrzesień, październik to wielce gorące okresy, sierpien jest martwy. Pomimo nawału pracy i tak uważam, że 6 godzin by wystarczyło, gdy byłaby potrzeba, to w takiej syt. jestem w stanie wziąć pracę do domu, przynajmniej w tym czasie nastawiłabym rosół. Odpowiedz Link Zgłoś
mnietoniemi Re: Komu? 24.07.14, 18:45 " Siedzę w pracy i nie mam NIC do roboty." Ja też nie mam nic do roboty, ale nie siedzę w pracy. Zrezygnuj z pracy, będziesz miała więcej czasu na nic nierobienie. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Komu? 24.07.14, 18:50 Spoko, wyślę ci numer konta, na który możesz mi przelewać pensję. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Komu? 24.07.14, 19:02 U mnie też spokój i cisza. Ale ja mam ten luksus że pracuje z domu. Byłam zatem na spacerze z dzieckiem, umyłam okna i poczytałam książkę. Jutro mam w planach plac zabaw i zakupy. Ale pod skórą pozostaje takie uczucie że kurde powinnam przecież pracować Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: Komu? 24.07.14, 19:03 A musz odbębniać dupogodziny? Ja błogosławię swoją robotę, niby korpo, a ludzka - jak nie ma co robić to nie muszę siedzieć dla zasady Ale jak jest - wiadomo, jest zapiernicz, że do wc nie ma jak wyjść Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Komu? 24.07.14, 21:06 Muszę, taka specyfika, że muszę siedzieć na tyłku od-do. Co ciekawe, te puste dupoodziny od dobrego miesiąca odwalam sześć dni w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś