demodee
04.08.14, 19:24
Opowiadano mi taką historię, ale wydaje mi się, ze to bujda.
Pewna kobieta i matka trójki dzieci (10, 7 i 3 lata) pod nieobecność męża otworzyła kiedyś drzwi listonoszowi, który przyniósł list do jej męża od adwokata. Otworzyła ten list, bo nie mieli z mężem przed sobą tajemnic, nawet wspólnotę małżeńską mieli, a tam adwokat w imieniu swojej klientki wzywał męża kobiety do uiszczenia zaległych alimentów na syna.
Mąż kobiety przyznał się, że w trakcie małżeństwa miał przelotny romans, który zaowocował dzieckiem i facet to dziecko uznał. Od 5 lat w tajemnicy przed żoną płaci regularnie alimenty na dziecko, ostatnio nieregularnie, i stąd pismo prawnika.
Czy to możliwe?