Niż pokolenie ich rodziców, w ich wieku?
Mój zupełnie przeciętny 3,5 latek od dawna liczy po polsku i angielsku, umie policzyć przedmioty, zna wiele liter, umie poznać proste wyrazy, wie jak wygląda napisane jego imię.Od zeszłego lata rozumie, że deszcz+słońce= tęcza, a nie jakaś bajkowa historia (ja tak myślałam w jego wieku)

takie tam drobiazgi...
I podkreślam- jest przeciętny, w jego przedszkolu wszystkie potrafią to i wiele więcej.
I tak się zastanawiam-one się teraz szybciej rozwijają, mają więcej bodźców?
Czy może my poświęcamy im więcej czasu w porównaniu do naszych rodziców?
ps.ale zdjęcie koszulki przekracza możliwości intelektualne mojego syna