freemarcin899
20.08.14, 20:50
Od 3 miesięcy szukam pracy. I nic, nic, nic, absolutnie nic...
Skończyłem studia, znam biegle dwa języki, do tego mam dwie podyplomówki i nic - nigdzie mnie nie chcą. Odpowiadam na ogłoszenia, roznoszę też CV do zakładów pracy i zero odzewu.
Do tej pory przepracowałem łacznie około roku. Smutno mi z tego powodu i czuję się taki niepotrzebny. Nie mogę się wyprowadzić z mojego miasta, bo muszę codziennie doglądać swoich dziadków po osiemdziesiątce - podać im obiad, zmierzyć ciśnienie i cukier, zrobić im zakupy, pozałatwiać ich sprawy, pomóc w ogródku (mają dom ze sporą działką)....