Kosmiczna szybkość kasjerek

22.08.14, 12:49
O co chodzi z tą szybkością kasowania w marketach? Czy panie kasjerki mają jakiś konkurs, kto pierwszy osiągnie szybkość światła? Ja nie zdążę czasem przejechać wózkiem i otworzyć reklamówki(a ruszam się dość żwawo) a tutaj mam już pół zakupów za kasą. Czy to są jakieś odgórne zalecenia? Tylko po co? Przecież i tak jak się zatka miejsce to następny klient nie będzie mógł skasować zakupów.
Normalnie zamawiam duże zakupy online, ale teraz mam duży supermarket pod domem i czasem muszę po coś wyskoczyć bo np. nie przyjechało, albo lubię zobaczyć niektóre produkty zanim je zakupie.
    • melancho_lia Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 12:51
      To nie konkurs- mają normy kasowania iluś tam produktów na minutę czy godzinę i jak robią to za wolno dostają upomnienia.
      • aquella Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:25
        Ty poważnie czy jaja sobie robisz?
        • melancho_lia Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:37
          Kiedyś o czymś takim słyszałam, nie pamiętam w jakiej sieci marketów to było...
        • paskudek1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:42
          poważnie, poważnie niestety
          • aquella Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:47
            ok poważnie, a za to, że ja ostentacyjnie powoli pakuję do toreb dopiero potem podaję kartę do płacenia Pani kasjerka też uwagę dostanie ??
            Jaki ma sens zapitalanie dwa razy szybciej niż klienci pakują do toreb ?
            • paskudek1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:56
              ale kierownictwa nie interesuje co robia klienci smile kasjerka ma normę, jak się nie wyrobi dostaje opieprz albo np. karę. Tłumaczenia że "klienci wolno pakują" mogą przyjąć do wiadomości ale nie muszą smile uśmieszki wstawiam, ale tak na prawdę nie jest to do śmiechu. Jak ci to przeszkadza to idx do kierownictwa skpelu. Może jak więcej ludzi zacznie chodzic to cos to zmieni
              • aquella Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 14:00
                mi nie przeszkadza, może Pani kasjerce przeszkadza jak pakuję ale mnie przyspieszyć nie może... a jeszcze w życiu nie widziałam kasjerki skanującej za wolno, natomiast tych nakręconych jak w akordzie mnóstwo ale jak mówisz siła wyższa. Najchętniej kasuję w kasie samoobsługowej w takim tempie w jakim chciałabym widzieć normalną nieznerwicowaną kasjerkę
            • misiu-1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:40
              aquella napisała:

              > ok poważnie, a za to, że ja ostentacyjnie powoli pakuję do toreb dopiero potem
              > podaję kartę do płacenia Pani kasjerka też uwagę dostanie ??
              > Jaki ma sens zapitalanie dwa razy szybciej niż klienci pakują do toreb ?

              Kiedyś Ty sama, za takie "zorganizowanie" uwagę dostaniesz od kogoś z kolejki za Tobą. Pakuje się nie do toreb, tylko z powrotem do wózka - ile się zdąży. Kartę trzyma się przygotowaną w ręku, i podaje ją natychmiast, kiedy kasjerka kończy skanowanie. W czasie trwania autoryzacji karty przenosi do wózka resztę zakupów i natychmiast po odebraniu karty i paragonów odjeżdża. Przepakować do toreb (albo prosto do bagażnika) można sobie na parkingu. Grzebanie się przy kasie to rażący brak szacunku dla wszystkich, którzy stoją za Tobą.
              Jeśli sklep premiuje kasjerki, które szybko obsługują klientów, to robi bardzo słusznie, bo oszczędza czas klientów i przyciąga ich do siebie na przyszłość. Do sklepu, w którym nie trzeba tracić pół godziny w kolejce do kasy, przychodzi się chętniej.
              • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:11
                misiu-1 napisał:

                > Jeśli sklep premiuje kasjerki, które szybko obsługują klientów, to robi bardzo
                > słusznie, bo oszczędza czas klientów i przyciąga ich do siebie na przyszłość. D
                > o sklepu, w którym nie trzeba tracić pół godziny w kolejce do kasy, przychodzi
                > się chętniej.

                A cóż to za oszczędność czasu, skoro i tak trzeba go poświęcić na przepakowanie zakupów do toreb w samochodzie? Wychodzi dokładnie na to samo. Dziwna logika.
                • madzioreck Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:40
                  Oszczędność czasu klientów stojących za Tobą, no ale co tam kogo dziś inni obchodzą.
                  • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:44
                    Ale przecież oni też muszą potem kolejny raz przepakowywać te zakupy do samochodu, więc też tego czasu nie oszczędzają.
                    A po drugie: dlaczego osoby stojące w kolejce za mną nie przejmują się moją oszczędnością czasu?
                    • po-trafie Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:00
                      Cos widze malo wyobrazni, ale wyjasnie:
                      - kiedy spedzasz wiecej czasu przepakowujac przy kasie, to wszystkie osoby za toba w kolejce po prostu stoja i czekaja. Powiedzmy 1 minute;
                      - jesli jestem w kolejce osoba nr 6 to musze poczekac 5 min zanim podejde do kasy, bo 5 osob zajelo po 1min na glowe. To jest 5 minut mojego zycia, ktorego nikt mi nie odda; podobnie osoba przede mna stracila 4 minuty, kolejna 3 minuty, nastepna 2. W sumie to 14 osobo-minut spedzonych na patrzeniu jak inni pakuja zakupy;
                      - jesli natomiast kazda z tych osob zaplaci szybko i odejdzie do swojego samochodu, to przepakowujac przy samochodzie, nie robi tego kosztem czasu wszystkich pozostalych osob w kolejce. Nikt na nia nie czeka, nikt nie stoi bezczynnie patrzac jak ona pakuje. Moze sobie posegregowac zakupy w spokoju
                      • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:09
                        Odsyłam do mojej rady poniżej: to marketom powinno zależeć na komforcie klientów, a nie samym kilentom. Jeżeli kolejki są za długie, niechw marketach otworzą więcej kas, wtedy nie trzeba będzie czekać, a klienci nie bedą musieli w pośpiechu kilka razy przerzucać zakupów.
                        • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:17
                          To idź do lepszego sklepu gdzie kasjerkom więcej płacą i mają czas na dopieszczanie klienta i gdzie są wyższe ceny. W Almie kolejek nie ma.
                          • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:24
                            Ale dlaczego ja mam iść? Mnie nie przeszkadza, że klienci przede mną chcą spokojnie spakować swoje zakupy. Jeśli idę do marketu, to jestem przygotowana na to, że może być duża kolejka, że mogę w niej spędzić dłuższy czas i cierpliwie czekam na swoja kolej. To misiowi i innym w tym wątku strasznie się spieszy i uważają, że ich czas jest cenniejszy od mojego.
                            • iza232 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 23.08.14, 18:06
                              Typowe polactwo: JA, MNIE. Klapki na oczach i widzi tylko czubek własnego nosa. Niedobrze mi sie robi na widok takich paniulek (albo panów), co to pakują zakupy w tempie żółwia a potem płacą, mają głęboko gdzieś kolejkę za sobą. Teraz przynajmniej wiem skąd się biora takie egzemplarze.
                    • sueellen Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:08
                      Polacy nie potrafią się zrelaksować


                      • nanuk24 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:38
                        big_grin

                        To jest jakas nerwica albo zespol niespokojnych nogbig_grin
                      • kleo881 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 28.08.14, 21:06
                        dobre wink)))
                    • lafiorka2 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 28.08.14, 21:16
                      maslova napisała:

                      > Ale przecież oni też muszą potem kolejny raz przepakowywać te zakupy do samocho
                      > du, więc też tego czasu nie oszczędzają.


                      ale ty tępa jesteś....oszczędzasz czas innym.
                  • myfaith Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:59
                    A gdzie jest tak oszczędność czasu skoro oni ( każdy ze stojących w kolejce)
                    Musi zapakować zakupy z lady do koszyka ( wrzucić zakupy bez pakowania zeby było szybciej)
                    Po odejściu od kasy przepakowujen je do toreb ( czyli staje gdzieś i stara sie te zakupy zapakować w torby) słowem traci czas na przepakowywanie czyli ten czas jaki by trzeba by poświęcic na pakowanie przy kasie plus czas na wyjmowanie z wózka i wkladanie do toreb.

                    Wariant drugi ( założenie: mamy duzo zakupów bo do supermarketów raczej nie chodzi sie po 2 mleka i bułkę)

                    Po szybkim zapłaceniu wrzucam wszystko szybko do koszyka a potem wrzucam do bagażnika i jadę do domu.
                    I teraz:
                    Albo muszę to pod domem zapakować w torby zeby zakupy zanieść do domu
                    Albo nie pakuje i biegam z taka ilością zakupów jaka mi sie zmieści w rękach.

                    Gdzie jest ta oszczędność czasu mojego i każdego ze stojących w kolejce?
                    • po-trafie Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:03
                      Zerknij na moj komentarz wyzej.
                      Jesli kazdy pakuje przy samochodzie, to mozna pakowac jednoczesnie, nie czekajac na siebie na wzajem.
                      Jesli kazdy pakuje przy kasie, to blokuje wszystkie czekajace osoby. Mimo ze czas pakowania jest ten sam, to czas czekania bezproduktywnie i bezsensownie na to pakowie sie wydluza.
                    • nanuk24 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:49
                      Jest jeszcze jeden prosty i szybki sposob: nie korzystasz z toreb. W bagazniku trzymasz jakis pojemnik/skrzynke/karton, do ktorego przepakowujesz zakupy z wozka do samochodu, pozniej - pod domem - cala skrzynke/karton/pojemnik z zakupami zabiersz do domu. oszczedzasz na czasie duzo, np: nie musisz biegac od samochodu do domu kilka razy, by wniesc zakupy.

                      W moim supermarkecie klient nie pakuje zakupow, tylko robi to kasjer lub osoba specjalnie do tego zatrudniona, mimo to, czesciej prosze, by mi w ogole w reklamowki zakupow nie pakowano, bo jednorazowe reklamowki nie sa mi potrzebne, a nie mam sumienia ich wyrzucac na smietnik.
              • maggi9 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:17
                A jeśli się nie ma wózka tylko taki koszyk do ręki, który trzeba odstawić przed kasą? To co wtedy? Jak rozumiem mam walnąć swoje zakupy na podłogę, szybciutko zapłacić a potem sobie z podłogi zbierać?
                • misiu-1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:40
                  Jak się ma tylko koszyk, to ma się mniej do pakowania. Tak, czy siak, trzeba mieć zawczasu przygotowaną kartę lub gotówkę i płacić od razu, jak tylko kasjerka jest gotowa je przyjąć. To, czego nie zdążyłaś zapakować podczas skanowania, możesz spakować wtedy, kiedy kasjerka obsługuje kolejną osobę.
                  • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:42
                    Jesli hipermarketom tak strasznie zależy na szybkiej obsłudze klientów, to niech zatrudnią więcej kasjerów i otworzą więcej kas, gwarantuję, że kolejki będą mniejsze a klienci bardziej zadowoleni, niż teraz, kiedy są poganiani.
                  • 3-mamuska Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:26
                    Jak się ma tylko koszyk, to ma się mniej do pakowania. Tak, czy siak, trzeba mieć zawczasu przygotowaną kartę lub gotówkę i płacić od razu, jak tylko kasjerka jest gotowa je przyjąć. To, czego nie zdążyłaś zapakować podczas skanowania, możesz spakować wtedy, kiedy kasjerka obsługuje kolejną osobę.

                    Ta a potem jest kłótnia bo pani zabrała moj olej i jajka.
                    Koszmar.
                    Dzieki Bogu mieszkam w kraju ze sobie mige z kasjerka pogadac.
                    Spokojnie sie spakować, a ona nie zacznie obsługiwać następnej osoby zanim sie nie spakuje j nie odejdę od kasy.

                    A i jeszcze jedna sprawa mozna zabrać za mało reklamówek i co wtedy w rękach niespiesznie do domu?

                    -----------------
                    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                    • misiu-1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:43
                      3-mamuska napisała:

                      > Ta a potem jest kłótnia bo pani zabrała moj olej i jajka.
                      > Koszmar.

                      Jak może zabrać Twój olej i jajka, skoro dopiero kasjerka ją oblicza? Chyba, że to znów Ty jesteś taka gomoła, że zabierasz jej.

                      > Dzieki Bogu mieszkam w kraju ze sobie mige z kasjerka pogadac.
                      > Spokojnie sie spakować, a ona nie zacznie obsługiwać następnej osoby zanim sie
                      > nie spakuje j nie odejdę od kasy.

                      Jeszcze z kasjerką pogadać? Ręce opadają.
                      Odpowiedz mi na jedno pytanie - kiedy podchodzisz do linii kas i do najbliższej kasy stoi np. 10 osób w kolejce, to stajesz od razu na końcu, czy rozglądasz się, czy czasem do którejś z kas kolejka nie jest krótsza?
              • 3-mamuska Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:21
                Kiedyś Ty sama, za takie "zorganizowanie" uwagę dostaniesz od kogoś z kolejki za Tobą. Pakuje się nie do toreb, tylko z powrotem do wózka - ile się zdąży. Kartę trzyma się przygotowaną w ręku, i podaje ją natychmiast, kiedy kasjerka kończy skanowanie. W czasie trwania autoryzacji karty przenosi do wózka resztę zakupów i natychmiast po odebraniu karty i paragonów odjeżdża. Przepakować do toreb (albo prosto do bagażnika) można sobie na parkingu. Grzebanie się przy kasie to rażący brak szacunku dla wszystkich, którzy stoją za Tobą.
                Jeśli sklep premiuje kasjerki, które szybko obsługują klientów, to robi bardzo słusznie, bo oszczędza czas klientów i przyciąga ich do siebie na przyszłość. Do sklepu, w którym nie trzeba tracić pół godziny w kolejce do kasy, przychodzi się chętniej.

                Ty poważnie? Czy jaja sobie robisz?
                To ze pakuje do reklamówki to co kasjerka skanuje to brak szacunku dla innych.
                Masakra na wyścigach jestes?

                Ja pakuje od razu jak ona skanuje, gdy robi to szybko i zawala zakupami to czesto kasjerka pomaga, czego nie lubi bo pakuje co jej podleci pod ręce.

                Ja płace dopiero jak zostaje mi tylko przełożenie ostatnich reklamówek do wózka.
                I w czasie płacenie nie robię nic tylko wbijam pin.

                Takie zakupy jak ty to chyba na akord.

                A jak przekladasz zakupy do wózka skoro trzymasz kartę w pogotowiu w łapce?
                Masz wiecej rak?


                Nie ,nie ,jaja sobie robisztongue_out
                Bo to nie moze byc prawda.
                • misiu-1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:21
                  3-mamuska napisała:

                  > Ty poważnie? Czy jaja sobie robisz?

                  A Ty poważnie pytasz, czy jaja sobie robisz? Oczywiście, że piszę poważnie. I robię dokładnie tak, jak napisałem. Zawsze. Nie mam z tym żadnych trudności. Po prostu szanuję cudzy czas, bo wiem, że czas to pieniądz.

                  > To ze pakuje do reklamówki to co kasjerka skanuje to brak szacunku dla innych.
                  > Masakra na wyścigach jestes?

                  Nie. Jestem w sklepie i chcę być w nim jak najkrócej. I spodziewam się, że wielu innych klientów także. Bo są w życiu ważniejsze i ciekawsze rzeczy do zrobienia niż spędzanie czasu w sklepie. Choć być może, jako kobieta, nie jesteś w stanie tego zrozumieć.

                  > Ja płace dopiero jak zostaje mi tylko przełożenie ostatnich reklamówek do wózka.
                  > I w czasie płacenie nie robię nic tylko wbijam pin.

                  Innymi słowy - kradniesz czas osobom stojącym za Tobą.

                  > Takie zakupy jak ty to chyba na akord.

                  Naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć, że osoby stojące za Tobą niekoniecznie mogą lubić tracić czas w kolejkach? Że stanie w kolejce do kasy, to przykra konieczność, a nie orgazmiczna przyjemność?

                  > A jak przekladasz zakupy do wózka skoro trzymasz kartę w pogotowiu w łapce?
                  > Masz wiecej rak?

                  Oczywiście, że więcej. Dwie, znaczy.
                  • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:47
                    > Nie. Jestem w sklepie i chcę być w nim jak najkrócej. I spodziewam się, że wiel
                    > u innych klientów także. Bo są w życiu ważniejsze i ciekawsze rzeczy do zrobie
                    > nia niż spędzanie czasu w sklepie.

                    Ale przyjmij do wiadomości, że nie każdemu się spieszy w sklepie, nawet, o dziwo, niektórym mężczyznom (pewnie to zburzy twój porządek życiowy, ale znam takich, naprawdę). Jeszcze raz powtarzam: sprawna i szybka obsługa przy kasie to nie jest sprawa klientów, tylko szefów marketów i to oni powinni zadbać o to, żeby kolejki były jak najkrótsze.
                    Poza tym, jesli już tak bardzo chcesz uniknąć kolejki, zawsze możesz iść do sklepu o 6 rano, gwarantuję, że nie będziesz długo czekał.
                    • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:50
                      maslova napisała:

                      > Ale przyjmij do wiadomości, że nie każdemu się spieszy w sklepie,
                      Czyli jeśli ktoś z jednym produktem stanie za tobą to go przepuścisz?
                      • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 19:05
                        Nieraz mi się zdarzało.
              • ailia Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 19:02
                W niektorych slepach nie ma opcji pakowania do toreb, trzeba do wozka. na przyklad w aldi w Niemczech nie ma lady przy kasie do wykladania. Jest takie wyciete miejsce na wozek, bokiem sie go stawia i jak kasjerka leci jak rakieta z pikaniem, to sie wklada do wozka. Nie ma miejsca na stanie bokiem i pakowanie, chyba ze w dwie osoby sie jest w sklepie.
        • jagienka75 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:47
          aquella napisała:

          > Ty poważnie czy jaja sobie robisz?

          to nie są jaja.
          lata temu pracowałam w handlu i to jest prawda.
          teraz jest tak samo a bezrobocie większe.
        • cherry.coke Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:58
          www.sieciowcy.org.pl/posty/pisk-czytnika-co-2,25-sekundy.-norma-tempa-skanowania-dla-kasjerek-w-tesco
          • cherry.coke Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 14:03
            m.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/tesco-obniza-normy-dla-kasjerek-moga-skanowac-1250-produktow-na-godzine-bylo-500
      • eo_n Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:59
        Sama się zwykle szybko pakuję (jak mam dużo artykułów, to sobie w koszyku układam otwarte torby i segregując to, co zjeżdża ze skanera - wrzucam do odpowiedniej torby praktycznie w tempie kasjerki smile ). Jednak zdarza mi się mieć zły dzień, albo jak jestem w innym sklepie niż zwykle coś tam zrobić nie tak.

        Ale...
        Nie rozumiem, jak można iść na zakupy i koniecznie oczekiwać, że wszyscy wokół będą działać na czas, bo ja muszę już natychmiast zaraz biec dalej... Bo ktoś przede mną może jest powolniejszy z natury, ktoś chory, a ktoś nie wie, że była waga na stoisku z warzywami. Normalne. Nie rozumiem, jak można się tym denerwować i po co smile Kasjerkom, którym się mierzy czas współczuję. Ale z drugiej strony lubię, jak są sprawne, pewnie. Jednak jak akurat któraś nie jest, to też nie ma dramatu - mnie się nie spieszy smile
      • joann_80 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 23.08.14, 17:43
        bredzisz jak potłuczona. Coś Ci dzwoni, ale nie wiesz z której strony. Jak nie wiesz dokładnie to lepiej wcale się nie wypowiadać. Kasjerki osiagają takie tempo przez klientów, którzy tak się rozbestwili, że wystarczy minuta stania w kolejce do kasy a już sapią, że im źle i ,że kasjerka ciamajda a potem całą frustrację nabytą w trakcie tego potworneego kolejkowego stania wyładowują właśnie na bogu ducha winnych kasjerkach. Ot i cała filozofia. Wystarczy, że zniknie ze sklepu buractwo a pracownicy odetchną z ulgą mogac obsługiwać normalnych ludzi
    • olewka100procent Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 12:51
      a co jeśli one nie są wcale szybkie za to ty flegmatyczna ?
    • gazeta_mi_placi Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:28
      Też mnie to nieco irytuje, ale mam pewien sposób aby zdążyć w miarę na spokojnie się spakować nim Pani poda kwotę końcową.
      Jak kupuję także owoce, warzywa czy cukierki na wagę to w/w kładę na taśmę jako ostatnie z zakupów.
      Skanowanie produktów na wagę zawsze trwa nieco dłużej więc mam czas aby dotychczas skasowane produkty wrzucić do torby.
    • myfaith Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:29
      Ja zawsze proszę, żeby nie zaczynała (p.Kasjerka) kasować dopóki nie położe wszystkich produktów na taśmę.
      Jeśli mam b.dużo zakupów to prostu nie płacę dopóki nie zapakuję wszystkich produktów.

      Bo nienawidzę sytuacji kiedy płacę, mam jeszcze zakupy do pakowania a następny klient ma górę swoich zakupów oddzielonych listwą(od moich) i przepychamy się nawzajem bo jest tak mało miejsca.

      I nie mam zamiaru iść na rękę supermarketom i zamieniać się w robota pakującego z szybkością rakiety tylko dlatego, że postanowili zmniejszyć koszty i :
      - podwyższyć normy kasjerkom
      - zredukować liczbę personelu
      - nie inwestować w system pakowania ( sklepy Auchan) za to inwestować w kasy samoobsługowe
      - bo tak im wychodzi z durnych obliczeń

      a wszystko to po to żeby nie było kolejek i klient czuł się sprawnie obsłużony - czyli wszystko co do kasy ma hulać, po zapłacie w kasie mam cię w nosie w jakim komforcie pakujesz rzeczy. wink

      • paskudek1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:44
        to idx z tym do kierownictwa a nie czepiaj sie kasjerki. Bo ona pójdzie TOBIE na rekę i wolniej zeskanuje a potem normy nie wyrobi i to ONA dostanie po du...pie a nie ty.
        • myfaith Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:35
          A skąd wniosek ze sie czepiam?
          Grzecznie proszę zeby nie kasowala towarów dopóki nie włożę na taśmę wszystkich moich zakupów . Za co dostanie po d...pie skoro nie rozpoczęła skanowania ? Przecież równie dobrze mogło nie być przy tej kasie klienta i tez byłby przestój.
          Potem skanuje wiec jesli są jakieś normy to je wypełnia ( bo skanuje dajmy na to szybko) a potem po skanowaniu (wypełnieniu norm) czeka az zapłacę - a to przecież od sklepu nie zależy w jakim czasie zapłacę.

          Ostatnio w supermarkecie ( polskiej sieci) była czynna jedna kasa ( stanowisk 8) . Pani na kasie szybko skasowała moje zakupy ale ze było ich duzo to i zajęło trochę czasu spakowanie. No i musieli otworzyć druga kasę dla klientów.

          I teraz gdybym postanowiła być superwomen to nikomu by to nie dało do myślenia bo wyglądałaby to tak:
          Lada za kasa zawalona moimi zakupami , pani skanuje następnego klienta i daje jego zakupy do drugiej przegródki .Nie ma kolejki jest super znaczy sie kierownictwo ma racje ze działa tylko jedna kasawink
          My ( klienci) natomiast siedzimy sobie na głowach wyciągając ręce do jednego stojaka z torbami i uważając zeby nasze zakupy sie nie pomieszały. Mało tego , czujemy na plecach oddech następnego klienta którego pani właśnie zaczęła skanować po to tylko zeby natychmiast sie zatrzymać bo my ( już obsłużeni klienci) okazaliśmy sie strasznie niewydolni i jeszcze sie nie zabraliśmy z naszymi wink



          • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:43
            Ale jej licząc cały czas a nie tylko twój. A dokładniej jak szybko obsługuje klientów. Ilu na godzinę. Zadam ci proste pytanie: czy lubisz długo czekać w ogonku do kasy? No właśnie!
            • myfaith Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:31
              No ale co robią ( kierownictwo) z czasem przestoju bo tych klientów po prostu nie ma? Wiec jak liczą obsługę klientów/ godz - chyba bardzo usredniaja bo godzina godzinie nierówna .

              Umiem stać w kolejce bo wiem ze jest to nieuniknione właśnie przez głupi system albo jak moge idę w godzinach gdzie wiem ze bedzie luźniej.
              A wściekam sie w kolejce tylko wtedy jak pani/panu przypomni sie przy kasjerce ze czegoś nie wziął i idzie tego poszukać po sklepie . Nie wściekam sie jak widzę ze ludzie maja duzo zakupów i musza je po prostu zapakować - i tak , mowię kasjerce zeby poczekała z moimi zakupami dopóki klient przedemna nie zakończy sprawy ze swoimi.

              Długie kolejki wynikają z przepustowości która to nie jest wynikiem tylko tego ze ludzie pakują zakupy ale tego ze z np. 50 kas czynne jest tylko 12. Słowem ze złych wyliczeń za które odpowiedzialny jest sklep -a dokładniej analitycy w firmie.
              • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:35
                myfaith napisała:

                > No ale co robią ( kierownictwo) z czasem przestoju bo tych klientów po prostu n
                > ie ma?
                Wtedy kasjerki nie pracują. Jest mniejsza obsada na kasach.
                • myfaith Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:44
                  Ok dzięki za wyjaśnienie.

                  Dalej uważam ze za błędy przy kasie (duzo ludzi/mało otwartych kas) odpowiadają analitycy ktorzy zle prognozują trendy w sprzedaży ( a wiec ilośc klientów w danym okresie czasu vs zapotrzebowanie na kasy) a nie klienci którzy chcą zrobic zakupy i jeszcze maja czelność chcieć te zakupy zapakować przy kasie wink

                  Chyba ze analitycy mówią jak jest ale kierownictwo musi sie pochwalić oszczędnościami wiec ich nie słucha. Bo najłatwiejsze oszczędności są w ludziach .
                  • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:51
                    Cała analityka polega na tym że klient ma spędzić przy kasie 5 minut. Po to są tam tzw impulsy. Czyli śmiecie które kupuje się pod wpływem impulsu - gumy (obie wersje), batony, baterie... Więc nigdy nie będzie tylu kasjerów by klient wyszedł bez kolejki. To raz. Dwa - to ilość kasjerów. Ma być ich jak najmniej. By jak najmniej płacić. Czyli muszą pracować jak najszybciej.
      • misiu-1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:47
        Jeśli można mieć jakieś życzenia to życzę sobie nie spotykać przed sobą w kolejce do kasy nikogo takiego, jak Ty, w zamian Tobie życzę, żebyś za każdym razem miała przed sobą samych podobnych do Ciebie maruderów. smile
      • kk345 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:54
        > - nie inwestować w system pakowania ( sklepy Auchan)

        W moim prywatnym rankingu najbardziej przerąbane mają właśnie kasjerki w Auchan- nie dość, ze już praca na kasie nie należy do lekkich, to jeszcze musza każdy towar wziąć do ręki, podnieść i włożyć LEWĄ ręką do reklamówki, znajdującej się niżej, niż kasa, co wymaga pochylenia i obrotu ciała.
        Makabryczna gimnastyka, rozwalająca kręgosłup i stawy- zawsze mi ich szczerze żal. Wyjątkowo durny system.
      • memphis90 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:07
        > Jeśli mam b.dużo zakupów to prostu nie płacę dopóki nie zapakuję wszystkich pr
        > oduktów.
        Buractwo. I potem są kolejki i czeka się przy tej kasie całą wieczność. Przecież w marketach są separatory za kasami, jedna osoba może po zapłaceniu spokojnie pakowac się w te swoje siaty, podczas gdy obsługiwana jest kolejna.
        • franczii Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:59
          Czesto nie da rady uzyc separatora bo cale miejsce jest zajete przez zakupy 1 klienta. Bywa, zwlaszcza jesli kasjerka zaczyna kasowac a klient ma jeszcze pol wozka do wyladowania na tasme. Albo kiedy musi rownoczesnie pakowac i dokladac na tssme reszte zakupow. Na szczescie tu gdzie mieszkam kasjerki nie musza byc robotami. A ludzie sie nie pienia ze postoja 5 kinut dluzej. Czesto tez kiedy robie zakupy sama albo z dzieckiem/dziecmi kasjerka pomaga mi spakowac moje produkty. Nawet jesli to kogos denerwuje to najczesciej ma na tyle rozsadku i dobrego wychowania, zeby sie ze swoim zniecierpliwieniem nie obnosic, zwazywszy, ze kwasow jeszcze w kolejce nie widzialam.
    • jagienka75 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:45
      ilitta napisała:

      > O co chodzi z tą szybkością kasowania w marketach? Czy panie kasjerki mają jaki
      > ś konkurs, kto pierwszy osiągnie szybkość światła?


      kiedyś im szybciej kasjerka skanowała ( LECLERC-rok 2000), mogła zostać kasjerem miesiąca-to po pierwsze.
      po drugie-takie są wymagania przełożonych. jeśli skanujesz wolno, jesteś niewydajna a niewydajny pracownik a na jego miejsce może być 10 lepszych/wydajniejszych.
      • niutaki Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 13:55
        Wymagania odgorne, a do toreb to mozna zapakowac po odejsciu od kasy, ja wkladam do wozka z powrotem i po zaplaceniu pakuje do reklamowek. I naprawde nie ma co robic specjalnie na zlosc kasjerkom, bo to nie jest ich widzimisie i obrywaja za to.
        • kamunyak Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:04
          nie każdy ma wózek przy kasie, czasem sa to koszyki lub wózki małe, których za kasę wynosić/wywozić nie wolno.
          Oczywiście, nikt nie ma pretensji do kasjerek ale kierownictwa sklepu raczej. Tylko, że nie bardzo wiadomo co z tym zrobić, z pozycji klienta. Mam latać, z wózkiem zakupów, z reklamacją?
          Do wcześmniejszych uwag - nie zawsze da sie zacząć skanowanie po wyłożeniu wszystkich zakupów bo brakuje miejsca na taśmie - jesli robi się duże zakupy ale rzadziej, jak np. ja robie.
          Najlepiej jest w Auchan bo tam kasjerzy sami pakują zakupy a ja tylko zabieram pełne torby z kasy. Ale Auchan to raczej na obrzeżach miasta jest.
          W innych marketach mam już opracowane strategie, np. do niektórych jadę z wózkiem zakupowym lub korzystam z kas samoobsługowych.
          Z reguły jednak robię tam małe zakupy bo wiekszosc w Auchan. Dla mnie - najwygodniejszy market. Duzy i bez terroru przy kasach, zawsze zresztą jest tam wystarczająca ilośc kasjerów i nigdy nie było przede mną więcej niz 1-2 klientów. Minusem jest, że nie zawsze kupię tam konkretne produkty, konkretnych firm i wtedy korzystam z innych marketów.
          • memphis90 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:10
            > nie każdy ma wózek przy kasie, czasem sa to koszyki lub wózki małe,
            Wtedy też nie ma za dużo zakupów, a co to za problem umieścić sprawnie 5 produktów w siatce?
            • kamunyak Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:32
              > Wtedy też nie ma za dużo zakupów, a co to za problem umieścić sprawnie 5 produk
              > tów w siatce?

              nieprawdą jest jakoby...
              są wózeczki podójne, koszyk góra-dół. Nawet nie masz pojęcia (zapewne) ile tam mozna produktów wsadzić. Sama często korzystam z takich właśnie wózeczków i na pewno nie jest to 5 produktów. Myslę, że spokojnie mozna tam normalny (duzy) wózek umiescic. Tyle, że jest nim dużo wygodniej poruszać się po wąskich sklepowych alejkach.
    • ichi51e Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 15:45
      Wyobraz sobie ze stoja przed toba trzy osoby a kasjerka ziewa co produkt big_grin na pewno bys byla zachwycona...
      • aka10 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:09
        Wszystko sama kasuje czytnikiem, czytnik oddaje w kasie i place. Szybko to idzie, czas na kazdego klienta w zasadzie taki sam.
    • antyk-acap Wkurzające 22.08.14, 16:28
      Najbardziej wkurzające zachowania przy kasie:
      - szukanie pół godziny jednego grosza by kasjerka nie wydawała drobnymi
      - "wolna" karta kredytowa, albo wprowadzania kodu trzy razy
      - zapominanie zważenia i ometkowania towarów luzem (a później galop do wagi)
      - robienie jednej czynności na raz - teraz pakuję i nie mogę podać karty choć trzymam ją w łapie
      A wasze typy?
      • cherry.coke Re: Wkurzające 22.08.14, 16:47
        antyk-acap napisał:

        > - zapominanie zważenia i ometkowania towarów luzem (a później galop do wagi)

        Czemu w ogole nie wszystkie sklepy waza przy kasie? Ludziom sie potem myli, jak sa przyzwyczajeni do wazenia przy kasie, i tylko marnuje sie czas.
        • antyk-acap Re: Wkurzające 22.08.14, 16:55
          Taa...a potem przy kasie okazuje się że trzeba dobrać 3 kartofle bo nie starczy na obiad i galop na drugi koniec sklepu...
          • maslova Re: Wkurzające 22.08.14, 16:58
            Przesadzasz. W każdym markecie na stoiskach z warzywami i owocami są wagi.
          • maggi9 Re: Wkurzające 22.08.14, 17:00
            Szczerze mówiąc najczęściej robię zakupy w sklepie gdzie artykuły na wagę waży się przy kasie i nigdy w życiu nie spotkałam się z sytuacją, żeby ktoś zrobił coś takiego.
      • iwoniaw Najbardziej wkurzający to są klienci 22.08.14, 17:17
        dyszący w kark stojącym przed nimi w kolejce i wzdychający/robiący miny/głupio komentujący i usiłujący wpychać swoje zakupy na taśmę zanim poprzednik zdążył wyłożyć wszystko ze swojego koszyka - bo on się SPIESZY i nie dociera do niego, że jego fisie nie są ważniejsze niż komfort zapłacenia w spokoju i spakowania zakupów przez ludzi, którzy stanęli w kolejce WCZEŚNIEJ niż on i dopóki są obsługiwani, to frustrat za nimi musi POCZEKAĆ na swoją kolej; wówczas może nawet chuchać w światłowody, żeby mu bank szybciej rozpoznał kartę płatniczą niż ją do terminala przyłoży i SWOJE zakupy pakować w takim tempie, żeby kasjerka nie nadążała ze skanowaniem kolejnych.
        • maslova Re: Najbardziej wkurzający to są klienci 22.08.14, 17:28
          iwoniaw - 10/10
      • 3-mamuska Re: Wkurzające 22.08.14, 17:34
        Najbardziej wkurzające zachowania przy kasie:
        - szukanie pół godziny jednego grosza by kasjerka nie wydawała drobnymi
        - "wolna" karta kredytowa, albo wprowadzania kodu trzy razy
        - zapominanie zważenia i ometkowania towarów luzem (a później galop do wagi)
        - robienie jednej czynności na raz - teraz pakuję i nie mogę podać karty choć trzymam ją w łapie
        A wasze typy?


        Chyba najgłupsze typy.

        Jak ma pakować i trzymac kartę w łapie?
        Jak mam wbić pin pakując zakupy?

        Ja szukam drobnych bo mi potem portfel sie nie domyka jak wszędzie końcówkę oddają.

        No moze tylko z tym warzeniem trafiłaś, na szczescie kasjerki maja wagę w kasie i nie muszę galopowac.
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
      • nanuk24 Re: Wkurzające 22.08.14, 17:56
        > - zapominanie zważenia i ometkowania towarów luzem (a później galop do wagi)

        Bylam takim klientem, tylko nie tyle, ze zapomnialam, a nie wiedzialam, ze to ja musze sobie zwazyc i ometkowac - o ludzie, co za idiota to wymyslil?
      • kamunyak Re: Wkurzające 22.08.14, 18:45
        > A wasze typy?

        facet, który podchodzi do mnie ze zgrzewka piwa i mówi (nie - prosi) żebym go przepuściła bo on tylko jeden produkt. Nic to, ze kilka kas dalej jest ta szybka, do 5 produktów.
        Kiedyś takiego nie przepusciłam to jeszcze mnie nachodził później bo ktos go tam przepuścił i chciał udowadniać, że on tak szybko...
        Jakos nigdy nie podeszła do mnie np. matka z opakowaniem pieluch, ze ona tylko jeden produkt ma. Zawsze są to (bezczelni) faceci z alkoholem.
    • sueellen Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:56
      Tez mnie denerwuje to skanowanie na czas. Najlepiej robi mi sie zakupy w UK. Tam kasjerka czeka aż klient wszystko spakuje i dopiero skasuje innego klienta. Mało tego, kasjerki same oferują pomoc przy pakowaniu. Nie zauważyłam by kolejki były większe.
      • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 16:59
        Bo kasują tam ematki
        • bei Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:23
          Często kasjerka pakuje produkty do reklamowek, trzeba je tylko przelozyc spowrotem do wozka.
          Zdumiewa mnie to, ze pakują asortymentem, nie zdarzylo się, by pani włozyła szampon razem z masłem albo produkty mrozone z mąką czy chemię z produktami spozywczymi.
          Zawsze im za to dziękuję, zazwyczaj slyszę wówczas, ze one same nie chciałyby miec takiego miszmaszu w torbach, więc pakuja jak dla siebie.

          Ekspedientki w Lidlu skanują bardzo szybko, zazwyczaj robimy zakupy we dwoje to musimy się bardzo spręzac, by je powrzucać do toreb.
          Współczuję tym dziewczynom, nie dosyć, ze tony przerzucają rękoma, to jeszcze ciągle to piii, pii, piii- juz po minucie mam dość skanera, nie wyobrazam sobie udreki piiii przez kilka godzinsad
        • pitahaya1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 17:59
          Twoim zdaniem normalność jest zła. Tam, gdzie zadowolone są dwie strony na trzy, jest źle.
          Dobrze jest biegiem. Biegiem rano, biegiem do przedszkola z dzieckiem, biegiem do pracy, biegiem z pracy, biegiem do przedszkola po dziecko i biegiem do sklepu...

          A może by tak przestać biegać? Może tak nieco wolniejsmile Nie powoli, ale wolniej. Kto straci? Kto zyska? Straci sklep? Trudno. Zyska kasjerka, bo będzie pracowała w normalnych warunkach. Zyska człowiek w kolejce, bo nie będzie sztucznego pośpiechu i wiszenia komuś na grzbiecie.

          Skoro gdzie indziej się da i ludzie są zadowoleni to może i u nas się da nieco zwolnić a nie wszędzie biegiem.

          Wiem, wiem. Ja sobie mogę powoli zakupy robić, bo cała kolejka musi biegiem, bo przedszkole, bo do domu, bo obiad, bo pranie... Sami często robimy sztuczne zamieszanie.

          I tak wiecznie biegiem, wiecznie w nerwach, bo ten wolno skręca, tamten wolno wyjeżdża z parkingu, ten za wolno zakupy pakuje, tamten za wolno realizuje zamówienie...

          Z powodu tego "biegiem" Lidl stracił klientkę. Konkretny sklep, w którym kasjerka nie mogła poczekać kilka sekund, żebym delikatne towary sama włożyła. Dosłownie wrzuciła je do koszyka przygniatając kolejnymi rzeczami. I jeszcze rozumiem, gdybym jakoś przedłużała i marudziła, ale w tym czasie wkładałam zakupy, bo trzech rąk nie mam póki co. Nie można było poczekać kilka sekund. Klient "skasowany" to już nie klient.

          Takiego wariatkowa jak u nas to chyba nigdzie nie ma. Nie pamiętam, żeby mnie w którymkolwiek kraju tak poganiano w sklepie jak u nas.
          • antyk-acap Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:03
            Masz rację. Tyle że wolny chciałbym poświęcić na coś bardziej konstruktywnego niż wpatrywanie się w plecy idiotki które nie umie spakować się w sklepie lub nie pamięta że trzeba zważyć kartofle...
            • pitahaya1 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:14
              Masz rację. Też mnie szlag trafia, gdy ktoś sobie przy kasie przypomina, że zapomniał wziąć puszki pomidorów. I spacerkiem idzie po tę puszkę.
              Nie jestem zwolenniczką sztucznego spowalniania, bo też mam ciekawsze rzeczy do roboty niż stanie w kolejce w Auchanie. Ale też nie zgadzam się na sztuczne i przesadne poganianie tylko dlatego, że tak sklepowi wygodniej. Nie klientom, nie kasjerce tylko jakiemuś głupiemu właścicielowi, czy żądnemu podwyżki kierownikowi.

              Nikt o nas nie zadba, gdy sami tego nie zrobimy i gdy sami się o to nie upomnimy.
              Ja nie mówię o sztucznym spowalnianiu. Ja mówię o normalności. Skoro da się w innych krajach to znaczy tylko tyle, że i u nas się da.


              • thaures Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:55
                Zawsze mam pootwierane torebki, w które pakuje poukładane wczesniej tematycznie zakupy. Szkoda mi czasu na drugie pakowanie przy aucie. Ale nie spowalniam kolejki , bo to dla mnie buractwo. Gdy wiem, ze nie zdążę wrzucam wszystko do kosza. Tak jest np w Hoferze w Austrii, tam nieraz nie nadążam wsadzić zakupów do koszyka. A zanim podam kasę pani ma już resztę w dłoni. ...Ale tylko tam mam problem
                • martaad Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 20:41
                  Dawno temu pracowałam w sklepie, w którym ostatnio był szał na crocsy smilepo każdej zmianie rozliczałam się z kasy.I oprócz tego ,że sprawdzany był stan kasy czy się zgadza,to dodatkowo na wydruku była średnia ilość produktów skasowanych na minutę .Na ścianie wisiała tablica z tabelką a tam m .in .rubryczka ze średnia prędkością skanowania produktów na minutę....codziennie trzeba było się podpisać . Można było oczywiście zobaczyć ile kasują pozostałe kasjerki....jeśli moja średnia spadała uwagę zwracała mi kierowniczka .Nie wiem jak jest tam teraz, nie pracuję tam od 8 lat, ale po szybkości kasowania śmiem twierdzić, że w tej dziedzinie nic się nie zmieniło...Dlatego teraz mam dużo wyrozumiałości dla kasjerek przesuwających towar z zawrotną prędkością...
                  • nanuk24 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 21:09
                    Przeciez to jest straszne.
                • mondovi Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 21:19
                  Ja sobie układam na taśmie w kolejności,w jakiej będę pakowała do toreb. Jeśli widzę, że robię korek, przekładam do wózka i pakuję po odejściu od kasy. Ale często spotykam królewnę/królewicza, który nawet nie, że wolno pakuje. To byłoby zbyt łatwe. To ktoś, kto stoi w kolejce, zakupy piknięte, przekładane sto razy z torby do torby, a potem psikus - poszukiwanie portfela, żeby zapłacić.
                  • 3-mamuska Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 28.08.14, 21:38
                    mondovi napisała:

                    > Ja sobie układam na taśmie w kolejności,w jakiej będę pakowała do toreb. Jeśli
                    > widzę, że robię korek, przekładam do wózka i pakuję po odejściu od kasy. Ale cz
                    > ęsto spotykam królewnę/królewicza, który nawet nie, że wolno pakuje. To byłoby
                    > zbyt łatwe. To ktoś, kto stoi w kolejce, zakupy piknięte, przekładane sto razy
                    > z torby do torby, a potem psikus - poszukiwanie portfela, żeby zapłacić.



                    No to pikus , pakuj jedna ręka i to szybko , albo portfel trzymaj w zębach,zeby szybko zaplacic bo paniusi sie nie podoba.
                    Koszmar ...
                    -----------------
                    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • maslova Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 18:53
              Wstań wcześnie rano, idź do sklepu o 6, nie bedziesz miał takich problemów i cały dzień do dyspozycji.
    • peggy_su Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 20:46
      Wolę jak są "za szybkie" niż jak nabierają żółwiego tempa, w międzyczasie oglądają sobie paznokcie i plotkują z koleżanką z kasy obok między jednym a drugim produktem.
    • zebra12 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 22.08.14, 20:48
      Dobrze, że robią to szybko. Jakoś mi to zupełnie nie przeszkadza.
    • ewa-krystyna Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 23.08.14, 08:26
      nigdy nie slyszalam zeby zakupy nie do toreb bezposrednio tylko z powrotem do koszyka/ wozka pakowac i szybciutko placic i uciekac ze sklepu jak jakis zlodziej i dopiero kolo samochodu sie krecic i ponownie przerzucac te same zakupy......
      pracowalam jako kasjerka w dwoch roznych sklepach we Francji ( Intermarche ) i w zadnym nigdy mi nie powiedziano,ze mam na minute tyle a tyle produktow zeskanowac..... w szoku jestem.....
      robiac zakupy najpierw wykladam je na lade i prosze kasjerke o poczekanie jesli zaczyna skanowac zanim wyjme wszystko z wozka, nastepnie w czasie ,w ktorym ona skanuje ja kontroluje ceny ( wcale nie zadko sie zdarzaja pomylki na niekorzysc klienta), zwykle kupuje w sklepach,w ktorych kasjerka rowniez pakuje i czesto zwracam uwage jesli mi "miesza" zakupy - zawsze wykladam na lade "tematycznie" i oczekuje,ze mi w ten sam sposob zapakuje; w sklepach,w ktorych mam sama pakowac zwykle sa przegrodki i zakupy sie nie mieszaja kolejnych klientow, jesli jednak sie to zdarzy,to prosze kasjerke o poczekanie; place dopiero po przelozeniu wszystkich toreb do wozka; na prawde nie interesuje mnie kolejka,sama rowniez grzecznie stoje i czekam na moja kolej; jak sie komus spieszy to sa kasy dla kilku produktow; jesli widze kogos z jednym - kilkoma produktami a sama mam mnostwo, to czesto przepuszczam, szczegolnie jesli widze,ze jest to pracownik podczas przerwy kupujacy lunch smile

      zgadzam sie z forumka wyzej,ze moze bysmy tak zwolnili troche smile

    • mnb0 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 28.08.14, 13:10
      U mnie za granica to kasjer/ka pakuje zakupy do toreb.
      Ale w Polsce zapewne SIE NIE DA. Bo to kwestia historii, polozenia geograficznego, biedy itp. Te okropne emigrantki wyskakuja tu ze swoimi poradami, ze u nich mozna, a czemu w Polsce nie i mysla ze wszystko mozna tak hop-siup przeniesc na polski grunt, jakby nie bylo tych lat historii...
    • mala-wiedzma Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 28.08.14, 14:01
      wypowiem się jako kasjerka wink)

      więc to jest tak. w marketach kasjerkom jest mierzone tempo skanowania. ma się jakieś normy które należałoby wypełniać i tyle. tempo skanowania jest mierzone od czasu zeskanowania pierwszego produktu do czasu podsumowania rachunku. po podsumowaniu rachunku liczy się już czas płatności klienta, wiec nie spowalnia on tempa skanowania. więc wolniejsze pakowanie zakupów jeszcze przed płatnością nie jest w żaden sposób uciążliwe dla kasjerki a wręcz przeciwnie, pozwala odpocząć, wziąć łyka wody itd.

      co w momencie kiedy nie ma przy kasie klienta? zamyka się kasę i się idzie robić coś innego, odstawia się koszyczki pod wejścia, zbiera się z innych kas zabezpieczenia (takie np. z ciuchów, elektroniki czy alkoholu) i się je segreguje, roznosi się zwroty (czyli te rzeczy z których zrezygnowano już przy kasie), donosi się do kas rolki, reklamówki itd. jest co robić. jeżeli nie ma klienta a kasjerka siedzi to się zalicza w "czas pusty", tzn to jest ten czas, kiedy kasjerka jest zalogowana na kasie i nic nie robi wink

      tak naprawde na kasie jest mierzonych milion czynników które generalnie składają sie na produktywnosć kasjerek. i tak, jest to często i gesto praca na akord.
    • kerri31 Re: Kosmiczna szybkość kasjerek 28.08.14, 22:36
      Ona tak z wprawy. Co się bedą ociągać skoro umieją walić 4 sztuki na sekudę !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja