Odkąd zrobiło się chłodniej mam problem z opryszczką

Nie mogę sobie poradzić. Praktycznie odkąd pamiętam zawsze tak było ale w tym roku to już masakra

I żeby nie było używam Zowiraksów i innych ale co z tego jak one wysuszają usta

I tak mam całe usta w czerwonych i ściągniętych "kropkach" (opryszczka opanowana) dziś rano zrobiło się coś typu "zajad" w kąciku ust. Czuję że broda zaczyna się robić wrażliwa, że będzie zaraz kolejna porcja krost

Nie umiem sobie z tym poradzić. Nie dość że przeszkadza to w normalnym funkcjonowaniu to jeszcze jest nieestetyczne

Brrrrrrr