Zupełnym przypadkiem idąc na spacer w sobotę wieczorem znalazłam parę grzybów. Małżonek przysposobił je do suszenia w zmroku na tarasie i teraz z suszących się grzybów wysypują się robaczki

Nie znam się na grzybach i ich obróbce, zastanawiam się więc, czy są jeszcze (grzyby) do uratowania czy też po prostu wywalić je od razu?
Z góry dziękuję