Dodaj do ulubionych

Karmienie po cesarce

22.09.14, 19:50
nie ja na szczescie, ale dziewczyna ma mega problem, nie wiem co jej radzic, sytuacja wyglada tak, ze dziecko placze wnieboglosy glodne, ona placze, przystawianie do meczarnia, w szpitalu "szalenie" uprzejme pielegniarki nie pomagaja.nieraz zabieraja dziecko na dokarmianie, co jej poradzic? mowi, ze mleka ma doslownie kilka kropel, czy to juz sprawa beznadziejna, czy laktacja sie rozkreci?? poczytalam cos tam w internecie, ale to jakies ogolniki i maja tyle wspolnego z rzeczywistoscia co reklamy z zyciem prawdziwym.
plis poradzcie cos
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 19:56
      Karmiłam po obu cesarkach, każdą córkę przez około rok. Początki nie były łatwe, w zasadzie przez pierwsze trzy koszmarne. Ale laktacja się rozkręciła.
      Musi przystawiać, nie ma innego wyjścia.Jeśli się da (jeśli!) to nie dokarmiać. Oraz wyluzować się, to dobrze działa na laktację.
      Aha, herbata z ziela rutwicy pomaga.
      • anika772 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 19:57
        przez pierwsze trzy TYGODNIE.
        • sarah_black38 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:01
          Mi pomogła znajoma pielęgniarka neonatologiczna i elektryczny laktator. Karmiłam prawie półtora roku.
        • aagnes Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:03
          Czyli dokarmiac butla i jednoczesnie trzymac przy cycu? niby tak mowilam, ale na razie to strasznie to wszystko wyglada. zreszta przypomnialam sobie, ze przez tydzien w szpitalu tez meczylam sie okrutnie, dopiero w domu jakos poszło, ale i tak slabo.
          • marychna31 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:18
            > Czyli dokarmiac butla
            Tego akurat nikt nie doradzał...
            Jeśli wprowadzi sztuczne mleko to laktacja będzie stopniowo zanikać. Jeśli dziecko ma problemy z technika ssania to po spróbowaniu butelki może już w ogóle nie chcieć próbować z piersią.

            Działa jak najczęstsze przystawianie do piersi. I niech położne/doradca laktacyjny sprawdzą techniki przystawiania dziecka. Moze tu jest jakiś błąd?
            • aguar Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:34
              Popieram, aby nie dokarmiać mm, bo to jest prosta droga do porażki. Mleka na początku nie musi być dużo. Nie należy dać się wkręcić, że najważniejsze, aby dziecko jak najszybciej jak najbardziej utuczyć. Ze spokojem przystawiać jak najwięcej, dużo pić.
              • asia_i_p Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 19:08
                Jak najszybciej utuczyć nie, ale noworodek NIE MOŻE być głodny, bo to ma fatalny wpływ na rozwój mózgu. Dużo gorszy niż nawet najczarniejszy scenariusz przy karmieniu mieszanym, czyli skończenie na karmieniu sztucznym.

                Nie należy zapominać, że dobro dziecka jest celem, a karmienie piersią środkiem.
            • ichi51e Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:44
              Bzdura. Ja stosowalam karmienie mieszane na poczatku ( i karmilam co 3h big_grin) i jakos nie zaniklo. Potem mi sie w butle odechcialo bawic i po prostu przestalam dawac. Najwazniejsze wierzyc dziecku (i gdy dziecko juz zasypia/puszcza nie ladowac w nie jeszcze ekstra 100ml "bo pewnie nie dojadlo") i w siebie.
              • ichi51e Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:46
                Nie stresowac dziecka, dac najpierw piers jak fuka szuka i piczy mleko (i doic w tym czasie) duzo tulic wachac calowac i kanhurowac najlrpiej skora do skory.
              • kandyzowana3x Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 08:58
                Potwierdzam, zadna z mi znanych mam ktora karmila mieszanie na poczatku nie miala problemu z pozniejszym przejsciem na pelne karmienie piersia. Mieszane trwalo od 3-6 tygodni.
                • a1ma Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 19:16
                  Dokładnie tak. U nas karmienie mieszane było grane przez 2 tygodnie, potem mm zostało zupełnie odstawione (oddałam resztę, zeby mnie nie kusiło w czasie kryzysu). Po 2 tygodniach laktacja rozkręciła sie normalnie, bez zadnego nawalu po drodze, zadnych problemów, wszystko poszło gładko. Mam teorie, ze organizm po prostu jeszcze nie był gotowy do porodu, bo to było cc "na zimno", we wcześniej ustalonym terminie.
    • mag1982 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:01
      Dziecko przy piersi też płacze? Dlaczego przystawianie to męczarnia? Miałam dwa razy cc, starszą karmiłam 2,5 roku, młodszą karmię 7 miesiąc. W ogóle to najlepiej niech napisze na forum kp. Tam jest ekspert od laktacji a dziewczyny też dużo mogą pomóc.
      • aagnes Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:05
        Dziecko probuje ssac, nic nie leci, placze, matke boli i sam ten placz taki rozdzierajacy, bledne koło. ona teraz nic nigdzie nie napisze, moze jakas pielegniarke laktacyjna jej zamowic? a swoja droga zeby w szpitalu nie potrafili pomoc, czegos poradzic, rzuca jakis komentarz i sobie idą...
        • kawka74 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:28
          W szpitalu może być doradca laktacyjny (ale, jak pisałam, różnie z nimi bywa). Jeśli ten szpitalny nie pomoże, koleżanka może zamówić wizytę domową.
    • katarzynkowo83 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:06
      Karmiłam po naturalnym i karmię teraz po cesarce. Różnica jest teraz tylko taka, że laktacja rozkręciła się na dobre jakiś dzień dwa póżniej (chodzi mi o nawał). Koleżance radzę (u mnie się to sprawdziło dwa razy), bo w pierwszych dniach też nie miałam pokarmu, żeby przystawiała, dziecko wyciągnie te kilka kropel i potem dokarmianie- zawsze w tej kolejności i nie zapominac o przystawianiu przed "prawdziwym" karmieniem. Jak nie chcą dac mleka w szpitalu, to niech sobie kupi. Przystawianie dziecka rozbuja laktację, a dokarmianie załatwi kwestię głodnego dziecka. Mojej dwójce dzieci butelka nie zaszkodziła, nie porzuciły na jej korzyśc piersi. Co wiecej drugie dziecko jest z własnego wyboru zupełnie bezsmoczkowe i bezbutelkowe (chociaz cały czas próbuję, żeby z buteki się napiła np kiedy mnie nie ma-na razie nie da rady, tylko po samym porodzie "umiała"). I bez stresu i nacisku, jak się uda to się uda, jak nie to nie.
      • lauren6 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:58
        Mogę się tylko podpisać pod przedmówczynią. Laktacja spokojnie się rozkręci jak będzie przystawiać dziecko nawet na te kilka kropli. Niech się nie boi dokarmiać głodnego dziecka butelką! Ba niech je karmi, bo taka kruszyna potrzebuje jak najwięcej jeść! To bzdura, że jak dziecko dostanie butelkę to porzuci pierś. Nie na tym etapie. Jak już laktacja się unormuje to podejmie decyzję, czy chce karmić tylko piersią czy mieszanie.
        • kochamruskieileniwe Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 08:42
          ja tylko dodam, ze mi w szpitalu polecono -w analogicznej sytuacji, gdy poziom cukru u dziecka drastycznie spadł (dziecko mialo badanie poziomu cukru ze wzgledu na silną cukrzyce ciązową matki) - dokarmianie nie butlą, ale tzw sondą - czyli strzykawka z kateterem przyłozonym kciukiem do podniebienia.
    • estel7 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:09
      Nie dawać do dokarmiania.
      W pierwszej dobie dziecko potrzebuje łyżeczkę mleka.
      Laktacja rozkręca się ok 3 dnia. Jedyną metodą jest przystawianie i przystawianie.
      Dziecko ma właściwie "wisieć" na piersi i zadziała.
      Nie panikować. Spróbować karmić w najbardziej klasycznej pozycji - na siedząco.
      Dziecko ryczy bo z butelki leci samo - trzeba zrobić odstawianie od butli....
      Pomagać dziecku wkładać sutkę do buzi.
      I nie dać się wkręcić, że jak laktator nie ściąga to mleka nie ma - laktator nie jest miarodajny.
      • lauren6 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:59
        > Nie dawać do dokarmiania.

        Że wam nie wstyd doradzać by głodzić 3 kilogramowego noworodka. Matce też na pewno jest miło słyszeć jak jej dziecko wyje z głodu. Od takiego stresu laktacja magicznie się nie pokaże.
        • kandyzowana3x Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 09:00
          dodam, ze dla kilkudniowego noworodka moze to byc smiertelnie niebezpieczne.
          • kochamruskieileniwe Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 09:04
            tja..... i czekać az poziom cukru zleci poniżej stanu krytycznego, tak, ze dziecko w roślinkę sie zamieni...
            (zwłaszcza, gdy matka miała cukrzycę ciązową)
            • kandyzowana3x Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 09:30
              cukrzyce, nadcisnienie, przyjmowala leki obnizajace poziom cukru u noworodka itd., przyczyn moze byc multum i na prawde nie mozna ryzykowac w imie porad z forum o niedokarmianiu.
    • ioanna80 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:09
      Dlaczego przystawianie to męczarnia? Jedyna metoda na rozhulanie laktacji to przystawianie dziecka, tylko musi ssać prawidłowo. Nie ma tam jakiejś doradcy laktacyjnej? Najlepiej jakby na zywo obejrzała jak dziecko ssie i pomogla skorygować. Na bolące brodawki najlepsza maść z lanolina, ja używałam Medeli, goila rewelacyjnie. To ze na poczatku mleka jest tylko pare kropel to NORMA. Dziecko może plakac nie tylko z głodu, ale i z potrzeby kontaktu, bycia przy piersi. Mnie po cc pokarm ruszył "strumieniem" kolo 4 dnia, te 4 dni dokarmiałam polowa porcji mm, bo pediatra mnie nastraszyl, od 5tego dnia córka byla tylko na piersi.
    • princy-mincy Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:14
      Na początku dziecko potrzebuje dosłownie kilku kropel, nie wiecej.
      Jesli przestawianie to męczarnią, to znaczy, ze dziecko jest źle przystawiane. Jesli położne nie pomagają i nie pokazują jak to zrobić (a przeciez przy pierwszym dziecku mało kto wie, jak to zrobić dobrze) to w te pędy znaleźć doradcę laktacyjnego.
      Nie dawać dziecka na dokarmianie, a jesli juz koniecznie trzeba dokarmiać to najpierw przystawic do piersi a potem dokarmiać i niech to robi matka a nie położne.
      Nawał jest po ok 2-3 dniach od porodu.
      • ichi51e Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:53
        No to moje 3 miechy zle przystawialam - skonczmy z tymi mitem ze kp nikogo i nigdy nie boli chyba ze cos zle robi. Owszem czasem tak ale czasem np u niektorych (ja) wrzuty oksy moga byc bolesne. Po 3 mcach jak reka odjal z dnia na dzien.
        • princy-mincy Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:04
          Ale jaki mit?
          Dla mnie wyrzut oksytocyny tez nie był przyjemny, tak na granicy bólu ale prawidłowe przystawieniu dziecka eliminowalo ryzyko poranionych brodawek.
          • ichi51e Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:12
            To jasne - rany sa jednoznaczne. U mnie np ran nie bylo a przy wrzucie az mnie zimny pot zlewal - a w necie bylo "dobre kp nie moze bolec" uncertain
    • kawka74 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:16
      Nie ma możliwości sprowadzenia prawdziwego, porządnego doradcy laktacyjnego? Może jest taki w szpitalu (aczkolwiek moje doświadczenie mówi mi, że ci szpitalni też bywają o kant tyłka potłuc)? Trzeba sprawdzić, czy dobrze przystawia, i pomóc w wyeliminowaniu dokarmiania.
      • dolores12 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:22
        Miałam ten sam problem po 2 cesarkach. Oczywiście gorzej było po pierwszej, bo brodawki nie nawykłe do gryzienia dawały ostro popalić. Przystawiałam dziecko i dokarmiałam po trochu ukradkiem(rodzina dostarczyła mleko do szpitala). Po 3 dniach był tragiczny nawał, piersi wielkie i twarde jak kamienie, nie leciało nic, rozpacz. Pomógł wtedy laktator, kapusta i gorący prysznic. Syna karmiłam 8 miesięcy, córkę prawie półtora roku, bo się zaparłam na naturalne karmienie, ale początki były ciężkie.
    • kol.3 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:32
      Ja po pierwszym cc nie mialam ani kropli mleka, po drugim - wodospad.
    • biotka Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:34
      Po pierwszej cesarce też nie od razu miałam pokarm, przystawiałam twardo, a po ssaniu dawałam butelkę. Po 3 dniach już nie dokarmiałam. Karmiłam 15 m-cy. Po drugiej cesarce było łatwiej, butelkę dałam tylko 2-3 razy, a potem też 15 miesięcy kp.
    • slonko1335 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:34
      Sprowadzić doradcę laktacyjnego(powinien być w szpitalu). Miałam dwie cesarki po obu mogłam wykarmić jeszcze z pół oddziału oprócz swoich...
    • aagnes Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:37
      Poszukałam namiarów na pielegniarke laktacyjna, znalazlam w św. Zofii (moze znacie jakas fajna w Warszawie?)
      czyli w sumie dobrze jej radza, zeby przystawiac i przystawiac, tylko szkoda, ze nie pokaza jak, ja pamietam, ze raz jak mi pielegniarka doslownie zarzucila dzieckiem na cyc to mi sie przyssała jak odkurzacz, niby proste, ale sama zupelnie tego nie potrafilam zrobic. zreszt ona jest strasznie obolała i nie wiem czy ma sile na takie manewry...
      • aga_wer Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:02
        Mi pomogła pani Malgorzata Gierada Radoń.Polecam ją naprawdę.
    • ichi51e Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:37
      Noworodek ma zoladrk wielkosci paznokcia na kciuku. Te kilka kropel mu wystarczy a jak nie to dokarmia. Nie ma sie czym stresowac -skoro matka adopcyjna jest w stanie rpzlrecic laktacje to i naturalna po cc da rade. Polecam strone kellymom - kopalnia informacji.
      • niutaki Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:42
        Przede wszystkim starac sie uspokoic mame, bo laktacja jest w glowie. No i wspierac kazda decyzje, bo moze byc tak, ze naturalne karmienie nie wyjdzie i to naprawde nie jest karalnesmile Dziewczyny wyzej juz tam wszystko napisaly, na spokojnie wprowadzajcie w zycie. Pozdrawiam i powodzenia zycze!
      • lauren6 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:03
        > Noworodek ma zoladrk wielkosci paznokcia na kciuku.

        Też znam tą teorię. W praktyce, moje dziecko też mi wyło w szpitalu dopóki oprócz piersi nie dostało butli z 30ml MM. Taki żarłoczny egzemplarz mi się trafił.
        • ichi51e Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:09
          Bo ssanie dla takiego maluszka to tez odruch - moze ssac a nie jesc - ale puscic nie chce bo fajnie jest miec mame blisko i mozliwosc possania smile i dobrze bo jak przyssane to czy pije czy nie nakreca laktacje. I sa ssski koneserzy - pijacy powoli ssaki sprinterzy ssaki towarzyskie... big_grin karmienie jest fajne i ciekawe i rozne. Choc dla mnie wygodne i obojetne uczuciowo zrobilo sie pozno big_grin glowne benefity w drugim roku zycia sie kosi suspicious
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Karmienie po cesarce 24.09.14, 09:55
            Jakie benefity?
    • klubgogo Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 20:53
      Laktacja tkwi w głowie i to od dziewczyny zależy czy ją rozkręci. Jeśli będzie bardzo chciała, będzie karmić. A jeśli nie wie i ma to w nosie, denerwuje się, to nic z tego.
    • hermenegilda_zenia Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:26
      Ja po cesarkę karmiłam 2 lata, początki były niełatwe bo karmienia piersią użyliśmy się oboje - ja i dziecko. Gdybym widziała potrzebę dokarmiania to na pewno nie butla, lepsza jest strzykawka albo kieliszek, bo nie zaburza dziecku techniki ssania a butla niestety bardzo często może.
    • ewa-krystyna problem z przyrosnietym jezykiem 22.09.14, 21:34
      mj syn pierwsze 3 tygodnie nie byl w stanie dobrze ssac,bo mial przyrosniety jezyk... dopiero jego podciecie pozwolila na prawidlowe ssanie i nabieranie wagi smile
      radze przystawiac i koniecznie sprawdzic jezyk smile
      mialam dwie cesarki: corke karmilam 23 miesiace, syna karmie juz 22 smile
      powodzenia smile
    • kkalipso Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 21:37
      Miałam cesarkę, wcale nie chciałam karmić ale po 2 dniach od porodu cycki miałam jak kamienie więc chcąc nie chcąc wlaczyłam z laktatorem a mała piła mleko zwykłe. Kiedy zobaczyłam jak ładnie rozkręciłam laktację to szkoda mi było tak zostawić i "karmiłam" do piątego miesiąca. Ściągałam. Mała tylko na noc dostwała butle zwykłego mleka. Na własne życzenie skończyłam.
    • thea19 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 22:14
      u mnie laktator poszedl w ruch pierwszego dnia bo mlody sie darl, mnie bolaly cycki, on sie rzucal. waga spadala strasznie i dalam butle z moim mlekiem. na laktatorze odbylo sie cale karmienie. mleka mialam nadpodaz i wylewalam.
      • kremka2014 Re: Karmienie po cesarce 22.09.14, 22:45
        Dopoki dziecko ssie i nie placze niech karmi jak najdłużej. Jak dziecko sie denerwuje dać druga pierś i tak zmieniać. Dokarmiać najlepiej systemem sns , bo czasem butelka potrafi popsuć wiele, chociaz oczywiscie nie zawsze. Jestem po 2 cc i tez dokarmiałam. Potem tylko samo kp. Melisa pobudza laktację i oslabia niepokój matki. Lęk i stres hamuje wydzielanie mleka! Polecam wizualizację. Jak akurat dziecko będzie ssalo , mama niech zamknie oczy i wyobraża sobie jak cieple slodkie mleczko leci tymi kanalikami w dol do buzi i brzuszka dzidzi. Niech spróbuje poczuć ciepełko w piersiach i sobie wyobrazac,ze ma duuuzo pysznego mleka. U mnie zadziwiało niesamowicie. Już po kilku minutach wyobrażania poczulam wyplyw i slyszalam jak szybko przelyka! Ból sutków to chyba norma,niekoniecznie zależy od tzw. techniki...... Raczej większość z nas na początku ma pożarte sutki. I tu wrażliwość / odporność na ból jest czasem kluczowa.... Dokarmiać zawsze po kp. To minie, tylko wymaga cierpliwości....
        • thea19 Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 11:03
          nie obraz sie ale jak czytam: slodkie mleczko, kanaliki, brzuszek dzidzi, ciepelko i to wszystko w jednym zdaniu, to mnie mdli
          • kremka2014 Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 22:53
            Wiedzialaaaaam, że się ktoś doczepi o to😊 mnie też zemdliło jak przeczytalam co napisalam😃
    • kozica111 Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 09:05
      Mi sie rozkręciła laktacja po wypiciu lampki wina czerwonego - z rozpaczy że karmić nie bedę, na drugi dzień mnie dosłownie zalało.
    • mayaalex Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 09:26
      skoro jeszcze w szpitalu to sa w miare swiezo po porodzie, prawda? ja nie mialam cc a i tak mleko pojawialo sie dopiero na 3 dzien, wiec niech dziewczyna tym sie nie sugeruje. Musi dostawiac jak najczesciej, wrecz trzymac to dziecko prawie caly czas na sobie, to powinno pomoc. i ja bym sie nie bala dokarmiania butelka, jesli straszliwie krzyczy z glodu to przeciez nie bedzie takiego kurczaka trzymac bez jedzenia... a przy takich krzykach tylko sie zestresuje i laktacja nie ruszy. Najpierw dostawianie, potem dokarmianie - i niech nie mysli, ze jesli by sie nie udalo kp to bedzie to jakas jej porazka, bo to ja tylko bedzie nakrecac. Wyrzuty oksy moga byc bardzo bolesne, to tez jest normalne - i zdarza sie rowniez po porodach sn.
    • anusia_magda Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 09:31
      herbatka z serii z Bocianem ( jakos tak ) i niestety polecam kupić jednak laktator elektryczy, po tym miałam super laktację, ale niestety dziecko juz nie umiało chwycic piersi, bo trzeba było dokarmiać sad
    • mamusia1999 Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 10:45
      a faktycznie ma malo pokarmu? tzn. czy piersi faktycznie sprawiaja wrazenie pustych? bo czasem problemem jest zbyt nabrzmiala piers, wtedy mleko gorzej plynie i dzieciak sie faktycznie irytuje, piersi nie oproznia i tak w kolko. jak zaradzic: bezposrednio przed karmieniem mokry, mocno cieply oklad na piersi. przed podaniem piersi nieco mleka z niej wycisnac, po pierwsze zeby juz poplynelo, po drugie zeby akurat sam sutek nie byl zbyt nabrzmialy, bo z takim sobie maluch tez nie moze poradzic.
      no i czy dostala oksytocyne? ja po cesarce dostawalam w sprayu, kazali odstawic dopiero w czasie nawalu, 3 dnia.
      • mamusia1999 Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 10:55
        a w kwestii dokarmiania. ja po obu porodach mialam w szpitalu do dyspozycji roztwor glukozy dla malucha. jak sie zmeczyl ssaniem, to mu oferowalam ten roztwor, bo faktycznie mleka moglo jeszcze byc za malo. polozne mowily, ze mleko i tak lepsze, wiec maluch z piersi na rzecz takiego zamiennika nie zrezygnuje. oboje karmilam tak dlugo jak chcialam, Mloda przybierala na wadze jak rakieta, Mlody w normie. i tak im zostalo do dzisc wink
        • a1ma Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 19:13
          Wodę z glukoza? Czy to były lata 80 lub wcześniej?
          • mamusia1999 Re: Karmienie po cesarce 24.09.14, 10:30
            nie, przelom wieku, w dobrej klinice. reki sobie za "glukoze" uciac nie dam, jakis prosty cukier to byl, stezenie bodajze 1%. to byly juz gotowe jednorazowe butelki znanego producenta mleka zastepczego dla niemowlat. Mloda to dostala np. od taty zaraz po cesarce.

            nawet mi prosze nie pisz, jaki to horror i zacofanie bylo wink bo ja nerwus jestem i bedzie mnie przesladowac.
    • gazeta_mi_placi Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 10:59
      Kobiety po CC nie są prawdziwymi kobietami stąd problemy z karmieniem naturalnym.
      • thea19 Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 11:05
        noooo, masz racje. przec cc tylko mezczyzna moze pozbyc sie dziecka z brzucha.
    • przeciwcialo Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 14:54
      ja po cesarkach pokarm miałam od 3 doby. Wcześniej dzieci dokarmiano. Potem pięknie nam szło karmienie.
    • aagnes Re: Karmienie po cesarce 23.09.14, 21:47
      Dzieki za odpowiedzi!
      prawie wszystko odczytalam przez telefon smile i dzisiaj jest znacznie lepiej, najwyrazniej cos sie ruszylo, jak dziecko przybierze na wadze to wreszcie wyjda ze szpitala!
      • anika772 Re: Karmienie po cesarce 24.09.14, 08:09
        Super! Powodzenia.
        I niech ona zachowa spokój, to będzie rzeka mlekasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka