twinmama76
05.09.04, 10:50
No właśnie. Moja teściowa mówi do moich dzieci "synusiu, córusiu". A mnie
krew zalewa. Myślałam, że ona mi robi na złość, ale ostatnio dowiedziałam sie
od małżonka, że jego babcia (mama teściowej), też do niego mówi "synku".
Pomóżcie, bo usilnie staram się oceniać postępowanie teściowej odrzucając
swoje uprzedzenia (szczerze się wzajemnie nie lubimy), dla dobra dzieci
oczywiście, w końcu to ich babcia. No, ale czy to jest normalne? W końcu to
jest MÓJ SYNUŚ i MOJA CÓRCIA! Czy babcie waszych dzieci, też się tak do nich
zwracają?
Ania +Zuzia i Szymonek (23.09.2003)