kawka74
13.10.14, 19:32
Kak jebat tigra - i smieszno, i straszno.
Jak Nergal śmie koncertować w miejscu, gdzie modlił się papież i gdzie pracował Lech Wałęsa? No jak?? I śpiewać o mordercach patrona Polski??
No i trzeba było złożyć doniesienie, i to jeszcze przed koncertem, zanim wyjdzie choćby słowo z tych satanistycznych ust i mury stoczni na zawsze pozostaną skażone.
Dla mnie jest to tak absurdalne, że aż śmieszne, ale istnieje poważna obawa, że prokurator potraktuje te... hm... zarzuty poważnie i trzeba będzie trzeźwo myślącego sędziego, żeby przerwać to szaleństwo.
Gdyby był konkurs na najbardziej absurdalny paragraf w kodeksie karnym, ten o obrazie uczuć religijnych miałby spore szanse na wygraną.