Dodaj do ulubionych

W temacie alergii i psów

17.10.14, 10:31
Mam w domu alergików i astmatyczkę. Reagują na zwierzęta różnie, nie wiem od czego to zależy. W tym roku mój syn po raz pierwszy od urodzenia(6lat) wiosną nie miał zapalenia oskrzeli, nie reagował na pyłki, nie był na żadnych lekach antyhistaminowych. Mieliśmy kilkakrotnie na przechowaniu psa szwagrostwa w tym roku i reakcji na niego nie było ale kiedyś kilka lat wcześniej mieliśmy innego psa na przechowaniu i wtedy i owszem, córka reagowała w przeszłości silnie na kota(teraz nie wiem bo dawno styczności nie miała), syn na świnkę morską. Starsza kiedyś miała epizod duszności po kontakcie z maltańczykiem ale z perspektywy czasu wydaje mi się, że zareagowała na jakiś kosmetyk czy coś czym ten pies był potraktowany, bo ma przyjaciółkę która maltańczyka posiada i nigdy taka reakcja nie wystąpiła jak byla u niej a na niektóre kosmetyki czy chemie i owszem tak reaguje.
Chcemy bardzo wszyscy mieć w domu psa a może nawet dwa do kompletu-mamy dobre warunki i chęci.
Czy będzie to naprawdę duża nieodpowiedzialność z naszej strony jak adoptujemy psa ze świadomością tego, że jest ryzyko, że nie będziemy mogli go zatrzymać? zaryzykowałybyście?
Obserwuj wątek
    • rysa30 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 10:38
      mam ten sam dylemat - lubię psy, ale nie jako stojące/siedzące/leżące gdzieś w kącie.
      Pies i kot zawsze byli w naszym domu prawie jak członkowie rodziny.

      A co jeśli się okaże, że wystąpi reakcja alergiczna? bylibyście w stanie wziąć psa, a potem go oddać? Ja chyba bym nie umiała. Szybko się przywiązuję.
      • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 10:42
        A co jeśli się okaże, że wystąpi reakcja alergiczna? bylibyście w stanie wziąć
        > psa, a potem go oddać?
        wiesz, tego się najbardziej własnie obawiam, bo mam świadomość, że tak się może zdarzyć..ale jak okaże się, że któryś z domowników dzielić mieszkania z psem nie może to raczej wyjścia nie będzie.

        A zainspirował mnie Twój wątek właśnie..
        • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 10:44
          acha żadnemu z dzieci w testach alergia na sierść nei wychodzi ale zdaje sobie sprawę, że te testy to często można o kant tyłka, na mleko młodemu też nie wychodzi a reaguje ewidentnie..no i wiem, że problem alergiczny ze zweirzętami najczęściej nie sierści dotyczy...
    • dziennik-niecodziennik Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 10:38
      ja bym nie ryzykowała. lepiej życ bez zwierzaka niz wziąć, przywiązac się i musiec oddac.
    • cosmetic.wipes Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 10:59
      > Czy będzie to naprawdę duża nieodpowiedzialność z naszej strony jak adoptujemy
      > psa ze świadomością tego, że jest ryzyko, że nie będziemy mogli go zatrzymać?

      Może nie od razu duża nieodpowiedzialność, ale rozsądne to nie jest. W razie niepowodzenia szkoda zwierza i szkoda dzieci.
      • aqua48 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 12:39
        Ja jestem uczulona na koty i świnki morskie, ale na psy już nie. Koleżanka miała przez lata dwa koty i było wszystko w porządku, ale kiedy wzięła po ich śmierci małego kociaka okazało się, że jest silnie na niego uczulona. tak, że nigdy nie wiadomo co się stanie.
    • antychreza Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 13:39
      Niedawno zaczęłam sprawdzać temat bo podejrzewam chłopa o lekką alergię na psią sierść, a za jakiś czas bardzo chcielibyśmy psa i okazało się, że moje wymarzone czernysze i cairn teriery są polecane dla alergików, więc może jakaś rasa hipoalergiczna?
      • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 15:36
        Nasza alergolog twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak rasa antyalergiczna, na wszystko i w każdym momencie człowiek może się uczulić. Najlepiej ponoć sprawdzić reakcję na konkretnego psa chociaż też nie ma przecież pewności, że coś z czasem nie wyjdzie...tylko jak sprawdzić reakcję na konkretnego psa bez dłuższego obcowania z nim? nosz kurka ryzyko jest zawsze ale zdaję sobie sprawę, że w naszym przypadku dużo większe..zastanawiałam się nad domem tymczasowym ale nie wiem jak zniosłyby to dzieciaki....chociaż pewnie lepiej niż gdybyśmy musieli pozbyć się naszego psa.....
        • guderianka Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 15:39
          Alce po całym dniu w domu z kotem nic nie było
          Może faktycznie się uodporniły ?
          Znajomych dzieci maja alergię na zwierzaki i po 2 godz są już w plamach i muszą brać leki
          • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 15:42
            Faktycznie zapomniałam, że u Was jest kot...rzeczywiście nic się złego nie działo.
            • guderianka Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 15:45
              Kot-i wszystko w kocie- sierść widoczna i ta niewidoczna-jest przecież wszędzie. Dziewczyny sporo czasu spędziły w dziecięcym pokoju- a kot tam stale bywa i sypia
        • madzioreck Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:09
          slonko1335 napisała:

          > Nasza alergolog twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak rasa antyalergiczna,

          No bo nie ma. Panuje przekonanie, że włos zamiast sierści nie uczula, że zwierzęta bezwłose nie uczulają... bzdury niestety. Z mojego stada najbardziej uczulała mnie bezwłosa szczurzyca. Reakcja skórna po naruszeniu naskórka pazurkiem z resztkami jakichś siusiek. To te wydzieliny wszystkie, białka w nich zawarte uczulają.
          Zdarza się, ze ktoś uczulony nie reaguje na jakiegoś konkretnego psa, kota czy inne zwierzę, ale wiesz, ja na swoje szczury też miesiącami nie reagowałam, i nagle bum, po 30 nawróciły mi uczuleniowe historie.
          • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:45
            no właśnie zdaję sobie z tego sprawę niestety....
        • z_lasu Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 10:39
          > Najlepiej ponoć sprawdzić reakcję na konkretnego psa chociaż też nie ma przecież pewności,
          > że coś z czasem nie wyjdzie...tylko jak sprawdzić reakcję na konkretnego psa bez dłuższego
          > obcowania z nim?

          Czasami wystarczy jedno wytarmoszenie, żeby mieć pewność, że uczula. A pewności, że nie uczula nie będzie nigdy. Może dzisiaj nie uczulać, a za rok już tak. Moim zdaniem przy tak zaawansowanych reakcjach ("syn po raz pierwszy od urodzenia(6lat) wiosną nie miał zapalenia oskrzeli") to już byłaby nieodpowiedzialność.
    • kama265 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:05
      jeśli chodzi o maltańczyka - to możliwe, że dziecko miało / ma alergię na ślinę psa. To dość często spotykane, że alergia nie jest na sierść a na ślinę
      • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:30
        Kiedy z maltańczykiem przyjaciółki cuda wyczyniają, pies ją liże, na rękach go nosi i nic się nie dzieje, myślę, że mógł to być jakiś szampon czy coś na sierść dla tamtego zwierzaka co nie zmienia faktu, że jak kiedyś kilka lat temu mieliśmy na przechowaniu psa(z włosiem nie sierścią) to dzieci na niego zareagowały.
        • kama265 Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:33
          ja mam astmę i maltańczyka i jest spoko smile a moja przyjaciółka ma alergię na ślinę mojej maltanki właśnie, więc myślałam, że może podobnie ...
    • wielkanocnaniespodzianka Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:25
      mam syna alergika, który kocha zwierzęta, ja również pochodzę w domu, w którym psy były od zawsze.
      niestety rasa, jaka podobała się memu synowi szkodziła mu: sierść powodowała kaszel, kichanie, drapanie i pieczenie oczu. Mimo regularnego przyjmowania leków nie odważyłabym się na psa w domu. Lekarz na pewno Ci mówił, iż alergia przy sprzyjających warunkach (w Waszym przypadku mówimy o psach) przechodzi w astmę. Owszem-z astmą można żyć,ale ja widziałam w sanatorium osobę, która na moich oczach i w obecności lekarza zaczęła się dusić.
      Nie miałabym odwagi fundować tego bliskim.
      Dlatego niestety nie mamy psa, jakiego chciałby synek, ale mamy shi tzu - ten pies nie ma sierści lecz włosy, co jest bezpieczne i nieszkodliwesmile
      • mamajaneczki Re: W temacie alergii i psów 17.10.14, 16:50
        Wypowiadałam się wpopzed nim wątku. Mnie jako dziecku wystawienie na alergen pomogło, fakt, wtedy były inne koncepcje medycznesmile. Swoim zdrowiem bym ryzykowała, dziecka nigdy
      • lokitty Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 10:33
        Moja znajoma z astmą uczuliła się na własnego pieska z włosem, nie z sierścią - i dostała mega ataku duszności w domu, dobrze, że ktoś z nią był, bo sama nawet by nie zadzwoniła po pogotowie.
        Pieska oddała z wielkim żalem, miała go chyba z 11 lat.
    • gosiaaa Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 08:27
      Dzień dobry, napisałam ponieważ mam bardzo podobną sytuację. Bardzo chcemy mieć pieska ale córka ma alergię na ślinę... objawia się to pokrzywką. Proszę o informację czy zdecydowaliście się Państwo na psa. pozdrawiam
      • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 08:36
        Tak, mamy psa od początku tego roku. Wcześniej jednak przetestowaliśmy dokładnie reakcje domowników na zwierzęta tworząc dom tymczasowy dla schroniskowców.
        • gosiaaa Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 08:49
          Czy objawy alergii się nasiliły? Czy podaje Pani więcej leków ? Czy możliwe jest żeby dziecko z alergią przyzwyczaiło się do alergenu , proszę o podpowiedz z Pani doświadczenia. Dziękuję i pozdrawiam
          • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 08:52
            Nie, nie ma objawów alergii, nie wzięłabym psa gdyby u dzieci wystąpiły jakiekolwiek objawy alergii po kontakcie z nim.
          • kocianna Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 09:41
            Dodam: mam astmatyczkę i sama mam astmę, obu nam wychodzi pies w testach, mamy psa (kudłatego, z sierścią, nie włosami)... i nie mamy objawów alergii na psa. Może na tego konkretnego, bo np. łzawią mi oczy w gościach u ludzi z innym psem.
            Co do przyzwyczajania się do alergenu: mamy obie silne uczulenie na koty, po kilku godzinach przebywania z kotem mamy obie duszności. Ale po 2 tygodniach MIESZKANIA z kotami wracamy do normalnych, niepodwyższonych dawek leków. Tyle że reagujemy mocniej na inne alergeny, np. pyłki drzew, więc wyprowadziłyśmy się od kotów.

            Generalnie: zgadzam się z naszym alergologiem, który sugeruje izolowanie od alergenów wszelakich, również od psa. Ale w naszym przypadku pies zdziałał tyle dobrego dla psychiki córki, która jest jedynaczką, że warto było ponieść ryzyko.
            • lokitty Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 10:39
              Tyle, że objawy alergii to nie tylko pokrzywka, łzawienie oczu albo kaszel (astma).
              Moja córka ma taką cichą postać alergii, która objawia się jedynie obrzękiem śluzówki i powiększonymi migdałami. Bez przerwy leczona na konkretne infekcje, następujące niemal jedna po drugiej (oczywiście w końcu antybiotykiem, bo ropny katar rozsadzający twarz i temperatura są jak najbardziej wskazaniem do takiego leczenia). W tej chwili od 2 tygodni bierze zestaw leków dla alergików i zatoki zaczynają powoli się oczyszczać, nie ma bezustannego pociągania nosem i takiego głośnego, wciągającego śluz oddechu, który masz, kiedy zaśniesz z dużym katarem). Testy kiedyś były robione, wyszły z nich raptem 3 alergeny, teraz mają być powtórzone po zakończeniu leków, bo sytuacja się nasiliła.
              Objawów astmy, wysypek, biegunek itp. - zero, i tak od małego.
    • panirogalik Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 10:24
      Można zrobić testy alergiczne na konkretnego psa.
    • lokitty Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 10:31
      Bardzo chciałam wziąć kota nie tak dawno, ale przy wszystkich tych objawach alergicznych u córki, zapchanych zatokach i zapaleniu zatok, które niemal ją doprowadziło do szpitala - wycofałam się na razie. Nie chciałabym pochopnie wziąć zwierzęcia na zasadzie, że jakby co, to oddam (a jak nie będzie komu? no i to nie zabawka w końcu).
      Zastanawiam się, na ile testy alergiczne są miarodajne i mogą dać odpowiedź na pytanie, czy adopcja kota byłaby ryzykiem. Inna sprawa, że alergik może bardzo szybko uczulić się na coś, co go do tej pory nie uczulało.
      Na razie więc zwierząt nie bierzemy, może za rok, dwa sytuacja będzie lepsza. Na pewno trzeba by długo odczekać, nawet po ustąpieniu objawów alergii.
      • lokitty Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 10:51
        Ups, dopiero zobaczyłam, że ktoś wyciągnął stary wątek wink.
        Napisz, proszę, ile czasu minęło od ustąpienia objawów alergii do domowego kontaktu z psami w Waszym wypadku?
        Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek doczekamy się jednak możliwości wzięcia kota.
        • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 11:01
          Z perspektywy czasu-myślę, że dzieci reagowały nie na psy ale może na specyfiki do pielęgnacji sierści(zareagowały jak później top przemyślałam na psy z włosiem traktowane specyfikami do pielęgnacji ), może pyłki które one miały akurat na sobie? Nie chce mi się wierzyć, ze alergia ot tak sobie minęła a mają kontakt z wieloma psami także na raz i kompletnie nic się nie dzieje, syn nie bierze żadnych p.alergicznych poza okresami nasilonego pylenia w okresach tych samych co dotychczas co roku. Córka przy psach w domu odstawiła na cała zimę wziewy do których oczywiście musiała wrócić teraz na wiosnę ale żadnych zaostrzeń astmy nie było. Mąz też bez problemu.
          • lokitty Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 11:15
            To możliwe, że taka długa sierść zbiera więcej alergenów z zewnątrz.
            Jakie leki wziewne bierze Twoja córka?
            • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 11:22
              flixotide cały czas, póki co udaje się odstawić całkiem zima i w pełni lata-wraca do wziewów wraz z pierwszym wiosennym słońcem i ociepleniem i na jesieni, nic p.alergicznego dodatkowo nie bierze, nie ma też żadnej diety eliminacyjnej poza wykluczeniem nieprzetworzonego mleka
      • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 11:13
        Może odczekajcie i jak skończą się zaostrzenia to tak jak my weźcie jakąś kocinę na tymczas najpierw i zobaczysz co się będzie działo?
        • lokitty Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 11:18
          Nie wiem, czy to się kiedykolwiek skończy...
          Najpierw nam wyszła alergia na białko mleka krowiego, roztocza i pleśnie, dawno temu.
          Roztocza i pleśnie masz w powietrzu przez cały czas, w domu też, przynajmniej jakieś minimalne ilości kurzu i pyłu sad.
          A w dodatku mam wrażenie, że przyplątało się coś więcej (albo to ta salka w szkole, o której kiedyś pisałam) - bo tak *ujowo nie było jeszcze nigdy.
          • slonko1335 Re: W temacie alergii i psów 05.04.16, 11:23
            to absolutnie bym nie ryzykowała, gdzie chodzicie do alergologa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka