Dodaj do ulubionych

Liście - co z nimi robić

IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 15:27
Witam!

Co można zrobić w Starej Miłosnej ze zgrabionymi liśćmi? Nieopodal, na działce
sąsiada rośnie potężny dąb. Już obsypał okolicę liśćmi, ale jeszcze i sporo
dosypie. Co jakiś czas próbuję to na swojej posesji zgrabić jednak liści jest
b. dużo i nie nadają się do kompostowania...

Ktoś ma jakiś pomysł?


Obserwuj wątek
    • wawerka_vel_wawerka Można spalić... 25.10.03, 19:11
      Można spalić, pod warunkiem,że nie będzie to uciązliwe dła sąsiadów.
      Nie jest to niezgodne z prawem.
      • stary.milosnik Re: Można spalić... - Lepiej nie 25.10.03, 23:59
        wawerka_vel_wawerka napisała:

        > Można spalić, pod warunkiem,że nie będzie to uciązliwe dła sąsiadów.
        > Nie jest to niezgodne z prawem.

        Nie radziłbym palić, bo dla sąsiadow - zwłaszcza w SM, gdzie jest straszna
        ciasnota - z całą pewnością będzie uciążliwe. A do tego jest to zawsze nieco
        niebezpieczne.
        Nie wiem, czy mi się nie przyśniło, ale zdaje mi się, że wyczytałem w jakiejś
        naszej lokalnej gazetce, że można zbierać liście do specjalnych worków i z
        Urzędu Dzielnicy odbiorą (za darmo, ma się rozumieć). Jak znajdę tę informację,
        to dam znać.
        Stary Miłośnik
        • Gość: zamiatacz Re: Można spalić... - Lepiej nie IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 00:53
          > Nie wiem, czy mi się nie przyśniło, ale zdaje mi się, że wyczytałem w jakiejś
          > naszej lokalnej gazetce, że można zbierać liście do specjalnych worków i z
          > Urzędu Dzielnicy odbiorą (za darmo, ma się rozumieć). Jak znajdę tę informację,
          >
          > to dam znać.
          > Stary Miłośnik

          Byłoby to miłe ze strony naszej administracji - na stonach dzielnicy nic na ten
          temat nie znalazłem. Obawiam się więc, że może chodzić o zbieranie liści
          kasztanów, w których rozwija się jakiś czort żarłoczny :-(

          Palenie (najczęściej mokrych) liści to w Starej Miłosnej istotnie niezbyt dobry
          pomysł... Lepiej od razu gazem musztardowym.
          • wawerka_vel_wawerka Re: Można spalić... - Lepiej nie 26.10.03, 07:41
            Można skontaktowac się z wydziałem Ochrony Środowiska w dzielnicy
            i zapytac co z tym "fantem"zrobić, może zorganizują kontenery, skoro
            można wystawiać na tzw."gabaryty" to może i na liście też.
            Oczywiście na osiedlu gdzie jest gęsta zabudowa palenie jest uciążliwe.
            Chociaż obserwując "kominy" wawerskie odnosze wrazenie, że to co się z nich
            czasami wydobywa nie ma nic wspólnego z procesem spalania gazu ,albo koksu.
            Mieszkańcy korzystają z "alternatywnych" paliw, częsko sa to śmieci z
            gospodarstwa domowego, liscie i drewno przeważnie mokre.
            pzdr!
            • stary.milosnik Re: Można spalić... - Lepiej nie 26.10.03, 16:03
              Rzeczywiście: albo mi się przyśniło (I have a dream...), albo coś pokręciłem
              (ale nie to nie dziwota, wszak jestem *stary* Miłośnik - przy okazji
              pozdrowienia dla Młodego), albo też były takie zapowiedzi Urzędu Dzielnicy, ale
              tylko jako tradycyjne obiecanki-cacanki.
              Zwłaszcza że - jak czytam w najnowszych "Wiadomościach Sąsiedzkich" (Wieści w
              pigułce, s. 2) - "Nie przyznano pieniędzy z Gminnego Funduszu Ochrony
              Środowiska na wywóz liści z naszych posesji". Obiecano (obiecanki nic nie
              kosztują) postarać się o uzyskanie 30.000 PLN od Rady Miasta.

              Nie pozostaje więc chyba nic innego, jak - idąc tropem Twojej propozycji -
              naciskać na Referat Ochrony Środowiska.

              A nie rośnie czasami gdzieś w pobliżu jakiś biedny kasztan, zżerany przez
              paskudztwo? Wtedy może szybciej coś zorganizują?

              Stary Miłośnik
              • wawerka_vel_wawerka Re: Można spalić... - Lepiej nie 26.10.03, 20:35
                W ramach tworzenia Społeczeństwa Obywatelskiego proponuję namówić sąsiadów do
                wspólnego palenia, wtedy nikt nie zaprotestuje a i przy takiej okazji można
                porozmawiać.
                Pozdrawiam
                wawerka
              • wawerka_vel_wawerka a propos kasztanowca... 26.10.03, 20:37
                Jedyna dostępna metoda walki z paskuctwem to palenie liści.
                :)
                • Gość: Tomaszek a propos... IP: 81.210.22.* 27.10.03, 09:29
                  Jakie liście jeszcze można palić;))))))))
                  • vacare Re: a propos... 27.10.03, 11:19
                    to zależy od upodoban, byleby nie dusiły;)
              • Gość: baga Re: Można spalić... - Lepiej nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 23:49
                W listopadzie firma panów Łapińskich będzie wywozić liście, trzeba zapakować
                je, musi być min. 10 worków, potem trzeba zadzwonić do Urzędu do pani Sanojca i
                poprosić o wywiezienie.
                • Gość: zamiatacz Re: Można spalić... - Lepiej nie IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 12:29
                  Czemu Urzad tego nie poda jakos tak bardziej publicznie? Chocby na stronie www?
                  • Gość: zamiatacz Re: Można spalić... - Lepiej nie IP: *.stara-milosna.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 12:37
                    Przy Pani Agnieszce Sanojca znalazłem informacje:
                    tytuł: Podinspektor ds. Ochrony Środowiska
                    pokój 210, tel 773-60-36
                    i informacje o wycinaniu drzew. Nie chodziło mi o aż tak radykalne usuwanie
                    liści :-)
                    Wracam do poprzedniej uwagi - skoro możan tu zamieszczać informacje to czemu nie
                    ma informacji o czymś co Urząd zakupił (jak rozumiem dla każdego kto zechce i
                    uzbiera te 10 worków?)
                    • Gość: baga Re: Można spalić... - Lepiej nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 11:48
                      Dwa razy do roku była organizowana przez Urząd akcja zbierania liści, ale to
                      było jeszcze za czasów Miasta Wesoła. Obecnie kasę na ten cel daje Warszawa i
                      nie wiadomo czy da. Im więcej osób będzie zainteresowanych, tym lepiej.
                      W Wesołej Centrum mieszkańcy zbierają liście w worki i wystawiają je przy
                      posesji, ulicy. A co do informacji oficjalnych na stronie Urzędu, to niestety
                      nie wszystkie są publikowane, władza woli walczyć z opozycją niż zajmować się
                      pomaganiem mieszkańcom.
    • Gość: baga Re: Liście - co z nimi robić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 15:51
      Znalazłam informację na temat Akcji liście na stronie www.wesola.hg.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka