Dodaj do ulubionych

Kryzys wieku średniego

23.10.14, 21:03
Kryzys wieku średniego mam. Chyba. Już nie mogę sobie kłamać, że dobijam czterdziechy, bo ją przekroczyłam parę miesięcy temu. Objawia mi się natrętnymi myślami o przemijaniu, kompulsywnym badaniem się pod kątem wszystkiego i śledzeniem na Pudlu doniesień z cyklu Gwiazdy po 40-tce - szukam cellulitu i krzywd zrobionych gwiazdom skalpelem/botoksem. Niska rozrywka, ale jakże pocieszająca.
Myśli z gatunku rzucić wszystko i szukać siebie w Tybecie nie mam, ciśnienia żeby natychmiast zrobić sobie twarz/cycki/inne też nie.
Jak żyć, panie premierze, jak żyć? Przywyknąć pewnie. Czy ktoś się połączy w bólu istnienia?
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:17
      Poczekaj jak skończysz 45 bo na razie to ty jeszcze młoda doopa jesteś
    • bei Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:25
      smile
      To dopiero czterdziestka!
      Masz czterdzieści, czyli tak, jakby z 20 lat temu miec trzydzieści smile
      Dzisiaj mignął mi pan w tv- ma podnad 90 lat i jest wolontariuszem w hospicjum.
      Inny pan w wieku 82 lat zaczął biegać w maratonach, teraz ma ze sto lat i wciąż biega smile
      Zobacz, ile, ILE przed Tobą. A plastycznie poprawisz cialo za 10 lat lub więcej, zobacz, ile masz jeszcze czasu na ingerencje i na zbieranie kaski na zabiegi smile
      • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:31
        Nie, to nie jest tak jakby 20 lat temu mieć 30.
        Czas nie k..s, nie stanie.
        Nienawidzę biegać więc prawdopodobieństwo, że mając 82 lata zacznę maratony jest nikłe.
        Zabiegów też nie mam zamiaru robić, bo to stan umysłu, a nie ciała, efekty prezentowane przez celebrytki w dość drastyczny sposób do zabiegów zniechęcają akurat.
        • riki_i Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:49
          Ja proponuję chirurgicznie upodobnić się do tej Pani (dość prosta kompozycja jakże modnych ostatnio pontonów i botokso-opuchlizn) , następnie wziąć sobie takiego Pana, z jakim właśnie się rozwiodła i tak samo szaleć przez rok po świecie za jego pieniądze. Zła koncepcja? Ps. Dzieci i męża polecam oddać do dziadków.
    • jola-kotka Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:26
      Ciesz się,że dopadlo cię to dopiero po 40: ale samo jeczenie i szukanie w necie brzydszysz nic nie da. Trzeba zacząć realnie działać żeby było lepiej psychicznie i wizualnie. To proponuje na początek ten botoks.
      • jan.kran Re: Kryzys wieku średniego 25.10.14, 11:13
        Zrobię wyjatek i nie przeczytam calego wątku odpowiadajac nań...
        Może potem jak znajdę czassmile
        Natomiast ustosunkuję się do tematu.
        Mam 54 lata czyli jestem stara jak Mury Jerycha.
        Dwa lata temu zaczelam po raz pierwszy trenować , chodzę na fitness z rówieśnikami moich dzieci i czuje sie super , nikt nie patrzy na mnie ze zdziwieniem a moja forma fizyczna i psychiczna poszła do gory jak złoto smile
        Dwa lat temu spełniłam moje marzenie , nabyłam glany i mam w planie kolejne , kolorowe i odjazdowesmile
        Majac blisko czterdziesci lat zaczęlam zupenie nowa prace , nauczyłam się kolejnego jezyka , norweskiego , i mam w planie zanim umre nauczyc sie co najmniej hiszpanskiego i Jidysz.
        I angielski mi lekko wchodzi do głowy.
        Czas teraźniejszy , 50 + uważam za najlepszy w moim życiu, nie wygladam na swoje
        lata , mam wewnetrzną wolnosć , podrózuję , czytam sporo , rozwijam się.
        Dzeci odchowane a ja korzystam z życiasmile
    • marzeka1 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:30
      Jak żyć? Cieszyć się, że się żyje- banalne? Pewnie tak, dla wielu tak, ale w tym roku będąc trochę starszą od Ciebie, mam poczucie "zwrócenia życia" i życia od nowa- w sumie mogę mówić, że mam 5,5 miesiąca- i zwyczajnie cieszę się z faktu, że żyję- co wcześniej było dla mnie oczywistością.

      Krzywdy zrobione gwiazdom skalpelem/botoksem przerabiałam, gdy kiedyś zastanawiałam się, jak ingerować- no i tak nie chcę.
      Więc jak żyć? Po prostu żyć- i przynajmniej ja widzę, jak proste rzeczy potrafią mnie cieszyć (a wcześniej tego nie doceniałam). W sumie moje choróbsko pokazało mi to, ze życie może być całkiem proste i cieszyć może sam fakt życia. Pewnie trochę górnolotnie zabrzmiałam big_grin
    • nickbezznaczenia Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:36
      Starsza jestem od ciebie i nie mam takich dylematów.

      Carpe diem. tongue_out
      • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:38
        Dziękuje, to było bardzo pomocne.
        A ja mam. Pewnie z nudów Wysoki Sądzie, bo to problem pierwszego świata.
        • nickbezznaczenia Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:41
          Całkiem możliwe.Znajdź sobie jakieś hobby, albo przeczytaj w końcu "Mistrza i Małgorzatę". tongue_out

          triss_merigold6 napisała: Pewnie z nudów Wysoki Sądzie

          • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:45
            Czytałam "Mistrza i Małgorzatę" jakieś 10 razy, znam całe frazy na pamięć.
            Bardziej mnie pocieszają apokaliptyczne wizje, Uniwersum Metro czy jakieś "Walking Dead".
            • nickbezznaczenia Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:56
              Rozumiem, widocznie pomyliłam cię z kimś innym. smile Wcale nie miałam na myśli pocieszenia, ale skoro znasz, życzę ci zawsze jesiotra pierwszej świeżości.
              A nowe hobby nie zaszkodzi.

              triss_merigold6 napisała:Czytałam "Mistrza i Małgorzatę" jakieś 10 razy, znam całe frazy na pamięć.
        • marzeka1 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:41
          Moja droga, jeśli w swoim wieku problem widzisz w nudzie- to uwierz, dobrze Ci się przytrafiło smile, wolałabym mieć takie rozważania. Ba, chciej, aby tak właśnie było jak najdłużej- i żeby to był Twój największy problem.
          • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:50
            Nienienie, nie nudzę się aż tak, żeby pragnąć niespodzianek. Nie chciałabym aby Najwyższa Istota mnie źle zrozumiała i zafundowała niespodzianki (wierzę w Jahwe w wersji "Bóg wie" Hellera, tego od "Parafgrafu 22", Jahwe jest tam bogiem złośliwym i ingerującym totalnie z d..y).
            • nickbezznaczenia Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:58
              Dobry kawałek literatury!

              triss_merigold6 napisała: wierzę w Jahwe w wersji "Bóg wie" Hellera
              • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:00
                No ba! I jeszcze pasuje mi wersja z rozmów z diabłem Kołakowskiego.
                • nickbezznaczenia Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:01
                  Pyszne. smile
            • priszczilla Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:15
              Nie chodzi o niespodzianki, sama sobie zaplanuj coś nowego i ekscytującego. Ja mam w planach kupić sobie dom na wsi w lesie, długo go remontować i się tam przeprowadzić jak się nam dziecko usamodzielni. Nauczę się hodować pszczoły.
              • klamkas Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:52
                Długo męczyłam się z takim domem. Nie pomogło, a kosztowało sporo wink.
                • priszczilla Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:04
                  Może to nie dla ciebie. Ja znam to miejsce i bywam w okolicy od lat. Czuję się tam bardzo szczęśliwa. Zresztą mi pomógł już sam plan i starania, żeby wprowadzić go w życie smile

                  Co zrobiłaś w końcu ze swoim domkiem? Mieszkałaś tam w ogóle?
                  • klamkas Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:20
                    Nieeee, nie o to mi chodzi. Chodzi mi o sam projekt "dom na wsi" - w ramach nowości i ekscytacji. Myślałam, że mi to pomoże na kryzys, da wymarzone zajęcie, ale nie pomogło. Dom właśnie skończyliśmy, moglibyśmy się przeprowadzić, ale poczekamy na emeryturę, póki co będzie weekendowy. Sam projekt mnie zmęczył, zupełnie nie przyniósł tego co oczekiwałam, chociaż efekt końcowy jest cudny i gdyby nie dojazdy przeniosłabym się tam już dziś wink.
                    • priszczilla Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:29
                      Wiadomo, że remont jest męczący, ale mi zawsze taka praca dawała satysfakcję. To nie pierwszy remont w moim życiu.
                      • klamkas Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:53
                        Mój też nie. Dlatego mnie rozczarował wink.
                        • priszczilla Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:57
                          To jak sądzisz czemu zmęczyło cię coś co lubisz?
                    • pade Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:23
                      Boszeee, czyli domek na wsi to też typowe?
                      Ja mam kryzys, włącznie z myśleniem o przemijaniu itp itd. Masakra.
                      Kiedy świeci słońce i mam dużo roboty to pikuś. Gorzej, kiedy jest jak dzisiaj, ponuro...
                      O domku na wsi myślałam, o działce rekreacyjnej...smile
                      Aktualnie szkolę się, by zmienić zawód, a nawet własną dg prowadzić, ale wiecznie mi chodzi po głowie, że za stara jestem...
                      Kuźwa, ile trwa ten kryzys???
                      • priszczilla Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 10:33
                        smile

                        Z wiekiem bardziej docenia się naturę i święty spokój.
                        • marzeka1 Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 11:45
                          priszczilla napisała:

                          > smile
                          >
                          > Z wiekiem bardziej docenia się naturę i święty spokój.

                          oj tak, zdecydowanie.
            • totorotot Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:53
              To zamiast bzdur poczytaj Strażnicę
    • aandzia43 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:43
      Ja zmasowaną akcję natrętnych myśli i odczuć przeszłam około czterdziestki piątki. Poczułam na plecach chłodny powiew Wieczności. Całe szczęście nie pokręciło mnie z tego zimna i do pionu wróciłam.
    • anorektycznazdzira Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:45
      Ja się łączę w bólu. Tylko ja dostałam fazy, jak miałam 35 i najpierw przeszłam depresję. Jednym ze skutków było, że coś mi się popier***ło we łbie i zaczęłam mieć niewesołe myśli o przemijaniu, śmierci, starości, utracie zdrowia, wyglądu i w ogóle różnych rzeczy na tle przemijania. Miałam 35 a postrzegałam siebie, jak bym miała 45. Nie żeby było coś złego w maniu 45, tylko w ogóle odjechałam, czułam się dychę starsza niż byłam.
      Paradoksalnie dziś, mając 38 lat, czuję się lepiej niż te kilka lat temu, ale chwilę mi zajęło otrząśnięcie się z tego chorobliwego stanu. Teraz liczę na to, że skoro raz to przerabiałam, to może obecnie w okolicach prawdziwej 40ki już w to nie wpadnę.

      Tylko jedna rzecz mi tylko pozostała: oglądam się za dobrze zbudowanymi młodymi facetami. Ale o to nie mam żalutongue_out
      • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:47
        Och, chciałabym być mamą Stiflera...
        Nie no, pewnie mi przejdzie, mentalnie mam i tak ze 600 lat.
        • anorektycznazdzira Re: Kryzys wieku średniego 25.10.14, 10:42
          > Och, chciałabym być mamą Stiflera...
          Triss, ona była grubą rurą, choć fakt, miała potencjał, my również powalamy atrakcyjnym wyglądem, pamiętaj.
    • inguszetia_2006 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:53
      Witam
      Łączę się. Mam książkowe objawy. I natrętne myśli o tym, że świat, który jest bezpieczny przemija. Rodzice coraz starsi i takie tam. I ta pogoda do tego. Dopóki świeci słońce nie ma kryzysu, słońce zachodzi i bach - kryzys jak malowanie. Trzeba się pracą obłożyć i tyle;-P
      Muszę nabrać czegoś do domu, to mi się tych kryzysów odechce.
      Pzdr.
      Ing
      • konwalka Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:59
        fajnie maSZ, jesli cellulitu musisz szukac
        bo ja (42) to nAD nim rycze jak bóbr
        dzieciaka se pocznij i powij, jak sie czujesz na silach
        moja babcia (86) non stop mi o tym nadaje (tzn zebym ja skorzystala z ostatnich lat plodnosci)
    • panirogalik Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:55
      Dopiero teraz cie dopadło? O to nieźle, ja kryzys i doła załapałam po trzydziestce. Na szczęście urodziłam dziecko a wiesz, nic nie sugeruję, ale przy niemowlaku czas jest znowu po mojej stronie wink.
      • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 21:57
        W zasadzie to już urodziłam drugie w wieku 37 lat i przez dobre dwa lata czułam się jak Gaja, normalnie Matka Ziemia. big_grin Nie jestem do końca przekonana czy trzecie byłoby właściwym remedium.
      • anorektycznazdzira Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:00
        A nie sądzisz, że moment kiedy dzieci podrosły i sobie to uświadamiasz jest bardziej kryzysogenny niż drugie zmarszczki i pierwszy facet w serwisie, który potraktował cię kompletnie neutralniewink?
        Mało co tak bezlitośnie taktuje czas jak dziecięce dorastanie, ich usamodzielnianie jest stosunkowo szybkie i nieodwołalne. Mam córkę 17 lat, a kiedyś miała 3 lata i ja to świetnei pamiętam, nie? Jest jakbym miała w domu wielki napis: CZAS LECI.
        • panirogalik Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 20:38
          Może i tak ale na dzień dzisiejszy działam w trybie "muszę odchować dziecko", więc ja i upływający czas jesteśmy w tej samej drużynie. Poza tym, od ponad dziesięciu miesięcy, jadę na poporodowej fali totalnego szczęścia, jakby mi się osobowość zmieniła.
    • agnieszka77_11 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:00
      To tak późno Cię dopadło, ponieważ jakiś czas temu czytałam, że coraz częściej kryzys dopada już po 30-tce.
    • kkalipso Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:03
      Za mniej więcej miesiąc mam 39 urodziny. Czuję się b.dobrze we własnej skórze lubię takie wyzwania i nie poddaję się łatwo. Ćwiczę. Dbam o siebie w miarę możliwości. Jedyne co mnie dopadło ostatnio to właśnie badanie się pod kątem wszystkiego. Dobrze będzie. Lubię ten wiek i wszystko co z nim związane ...
      https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/93/74/10/01d4685cc4.jpg
    • semihora Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:21
      Sądząc po forum, to nie chyba, ale nawet na pewno. Ale spoko, może minie...
    • incubus_0 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:29
      Mam, a jakże, dopadło mnie parę miesięcy przed 40 urodzinami. Kancerofobia, badanie wszystkiego na wszystko. Nie żal mi urody ani figury, tylko zdrowia i paniczny lęk, żeby zdążyć odchować dzieci. Powoli się wygrzebuję, a to już dwa lata, ale napady kryzysu mam jak się patrzy.
      • b.bujak Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 19:44
        incubus_0 napisała:

        > Mam, a jakże, dopadło mnie parę miesięcy przed 40 urodzinami. Kancerofobia, bad
        > anie wszystkiego na wszystko. Nie żal mi urody ani figury, tylko zdrowia i pani
        > czny lęk, żeby zdążyć odchować dzieci. Powoli się wygrzebuję, a to już dwa lata
        > , ale napady kryzysu mam jak się patrzy.

        mam tak samo! z tą różnicą, że trwa to całe dorosłe życie ... oprócz szeregu "nowotworów" "umierałam" też na serce - to była ekstremalna jazda jako efekt pierwszego życiowego traumatycznego przeżycia - z każdym kolejnym byłam coraz bardziej uodporniona no i im dzieci starsze tym odczucie inne.... z każdą chwilą pewna bluzeczka z żyrafką nabiera symbolicznego wymiaru: pamiętam czas, kiedy ją kupowałam w tesco - starszy miał jakieś 2-3 lata, bluzeczka była na ok 4-5; trafiłam na konowała, który tak mnie "leczył", że byłam przekonana, że koniec niedługo - płakałam co wieczór nad śpiącym dzieckiem, robiłam zapasy ciuchowe i tym podobne jazdy miały miejsce.... syn dawno już wyrósł, lada moment wyrośnie drugi z tej bluzeczki po bracie - a ja ciągle mam w głowie ten moment, gdy ją kupowałam z przekonaniem, że nie doczekam czasu, kiedy starszy ją będzie nosił... obłęd normalnie! tyle, że moje ówczesne dolegliwości były prawdziwe, przyczyna realna tylko "lekarz" mnie wpędził w ten stan
    • volta2 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:36
      a ja jakoś tak z upodobaniem dodawałam sobie rok przed czterdziestką. więc teraz to już idzie jak po maśle.
      dodatkowo ten stary to u nas mąż, jak się potrzebuję odmłodzić na szybcika to zaraz wiek mu wypominamsmile

      • verdana Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:45
        Pomyśl sobie, ze starzenie ma swoje dobre strony. Dzieci rosną, z każdym rokiem przybywa Ci czasu dla siebie. Jeszcze kilka lat, a będziesz mogła zacząć spontanicznie planować wypad do kina, nie zastanawiać sie, że trzeba być w domu o ściśle określonej porze, jeszcze kolejne parę - i możesz nawet bez problemu wyjechać na parę dni na wakacje, bez stosowania skomplikowanej logistyki.
        Naprawdę, akurat czas gdy sie ma małe dzieci nie jest aż tak wart tego, by go żałowaćsmile
    • eo_n Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:47
      Mam 39 i chyba jakąś fazę zapobiegania kryzysowi big_grin
      Bo ostro się za siebie wzięłam. Może po to, aby w 40 urodziny nie rozpaczać, a być z siebie dumną? Działania prewencyjne smile
      Poczułam w każdym razie, że nadszedł czas, żeby zadbać trochę o wygląd. Nie wiem, czy to wpływ forum wink czy magia kolejnych urodzin, ale to fakt. Z tym, że nie towarzyszy temu depresja. Raczej czuję się jakbym znów miała -naście lat i odkrywała świat ciuchów i kosmetyków. A ta powtórka jest lepsza niż pierwsza odsłona, bo znam już świetnie mocne i słabe strony mojego wyglądu i możliwości też mam inne niż te ponad 20 lat temu. I jeszcze pewność siebie, której wtedy mi brakowało. Tak że w sumie to mi bardzo dobrze w obecnym stanie ducha. A cellulitu nie mam szczęśliwie. Nie wiem, czy to kwestia genów/natury czy trybu życia, ale nie mam.
      • triss_merigold6 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:48
        Nie mam cellulitu. tongue_out
        • eo_n Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:52
          Też się z tego cieszę smile
      • bei Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 22:58
        Bieganie- myślisz, ze ten gostek bardzo lubil biegac i czekal z tym az do 82 go roku życia?smile
        Nie wiesz, co będzie ....
        Chyba nikt nie godzi sie z upływem czasu, niestety, mamy zbyt silną świadomość, ze ucieka.
        Ale nie tylko nam ucieka, chociaż marne to pocieszeniesad
        Dla mnie najgorsze są tąpnięcia.
        Niby jest OK, ok, ok, ok- czyli taki równy poziom wszystkiego- fajna fryzura, swieża cera, sprawnośc na wysokim poziomie, niby nic nie zmianiam się na niekorzyśc i nagle zauważam, ze zyję w obłudzie.
        Widać, ze jestem starsza!
        Jeszcze pocieszam się, że mam zly dzień, przeglądam fotki i co ja paczę?
        Bei sprzed pięciu lat i ta dzisiejsza to masakryczna różnica pomiędzy wizerunkami!
        Na nic pocieszenia slodzących, ze nie wyglądam na swoj wiek, jak wyglądam starzejsmile
        Ale Ty do mojego wieku to jeszcze masz duzo czasu smile
        Jak ja bym chciala miec te Twoje lata smile
    • echtom Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:03
      Ja na wszelkie egzystencjalne rozkminy mam receptę jak ten koń z "Folwarku" - "będę więcej pracować" tongue_out
      • zuzanna56 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:11
        Ano właśnie, ja coraz więcej pracuję i nie zauważyłam jak czterdziestka minęła mi 4 lata temu wink

        Kryzysu wieku średniego nie mam ale mam takie poczucie beznadziei, że nic już się nie wydarzy tylko praca-dom sad
        Wiem to marudzenie bo zdrowi jesteśmy i to jest najważniejsze. Może to jesień po prostu wink

        Kryzys trzeba przeżyć. Będzie dobrze smile
        • eo_n Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:16
          A nawet kryzysy są chyba nieodłączną częścią rozwoju.
          Tak że może powinnam się martwić, że póki co jakieś większe mnie omijają? wink
          Pozostaje zwykła jesienna chandra od czasu do czasu...
          • agaja5b Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 10:58
            Bez kryzysów nie ma rozwoju.
      • riki_i Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:38
        To chyba pamiętasz jak ten koń skończył... sad
        • echtom Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 08:02
          wink
      • helufpi Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 20:20
        O! To jeden z ulubionych cytatów mojego męża "I will work harder" (niezbędna odpowiednia mina i intonacja).
        Drugi ulubiony cytat, też bardzo a propos "people starve in Sudan".
        • echtom Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 20:27
          Na problemy finansowe mam cytat z "Nędzników": "Albowiem w naszym społeczeństwie niezwykle rzadko zdarza się, by ktoś dosłownie umarł z głodu". I sentencję ogólną na lęki o przyszłość: "Jakoś to będzie, bo przecież zawsze jakoś jest".
    • chloe30 Re: Kryzys wieku średniego 23.10.14, 23:36
      23 maja skończyłam 40 lat i były to moje najlepsze urodziny w życiu smile deprechę zaliczylam przy trzydziestce, teraz sama radość - bo wszystko w moim życiu jest tak jak chce, i mam od dawna zbyt slaby wzrok, zeby dostrzegać zmarszczkismile pojechalabym szukać siebie w Bieszczadach, ale pracować muszę i to jest ból. Z cyckami wygrała grawitacja, ale i tak jest pięknie!
    • koronka2012 Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 00:09
      Ja zaczęłam mieć schizę, kiedy moje dziecko dorosło, bo to bardziej niż metryka uświadomiło mi że raczej zaczyna sie już równia pochyła, że wiele drzwi jest już zamkniętych. Że w pracy co prawda coś tam osiągnęłam - ale z drugiej strony - że czuję się wypalona, praca przestała mnie cieszyć, a minęła już pora na radykalne roszady, zmianę zawodu np. Awanse mnie kompletnie nie interesują.

      Chodziło też o to, że więcej dzieci nie będzie, wtedy dopadł mnie potworny wręcz strach - o nią, że coś się może stać, a moje życie będzie wtedy jałowe, jak drzewa pozbawionego konarów i możliwości rozrostu.

      No kicha, kurna....

      Zrobiłam sobie listę rzeczy, które chciałabym zrobić - sama dla siebie. I powoli zaliczam kolejne punkty. Zaczęłam świadomie robić sobie drobne przyjemności. Choćby to było ciacho z Batidy, czy wyskoczenie na super sałatkę do knajpki w sąsiednim bloku - robię to z myślą, że chcę sobie zrobić frajdę. Mała rzecz - a naprawdę dobrze robi na samopoczucie.
    • guderianka Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 08:10
      Wyluzuj wink
      Ja na 40 tkę może będę już babcią
      Czasu nie zatrzymam-a wpływ na to jaki on będzie-mam ogromny
      Nie przejmuj się pierdołami
      • echtom Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:37
        > Ja na 40 tkę może będę już babcią

        Poważnie życzysz młodej, żeby tak zaraz po maturze? tongue_out
        • guderianka Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:54
          To nie kwestia życzenia jej- ale prawdopodobieństwo takie jest. Będzie miała 19 lat. ( osobiście nie sądzę , by przytrafiło się jej wczesne macierzyństwo ale-możliwość jest)
          BTW-nie byłaby to dla mnie tragedia
    • depompadur Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 08:29
      Łączę sie w bólu. Oprócz ww przez Ciebie, objawów doszła większa wrażliwość na informacje o śmierci młodszych ode mnie ludzi. Coraz mocniej do mojej świadomości dociera fakt, że wszystko jest ulotne.
      W związku z powyższym w przyszłym miesiącu idę się ostrzyknąć koktajlem młodości z nadzieją, ze odbicie w lustrze będzie mniej dołujące big_grin
      • montechristo4 Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:54
        Też mam kryzys wieku średniego, więc doskonale Cię rozumiem i łączę się w bólu.
        U mnie przejawia się to tym, że dostałam jakiejś hiperaktywności, bo "nie zdążę pożyć". I żyję tak, jakby świat miał się za chwilę skończyć.
        Ale w tyle głowy niewesołe myśli sad
    • kozica111 Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:03
      Ja się łącze, mam tak samo, kurde nie wiem czy się cieszyć czy martwić że moje objawy /wymienione przez ciebie - co do jednego/ są takie jak się okazuje banalne...smile
      • pade Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:29
        Ja tam nie wiem czy banalne, czy niesmile I jakoś w ogóle mnie nie pociesza, że inni tak mają.
    • babsee Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 09:42
      Mnie dopadlo 4 miesiąxce temu a do czterdziestki jeszcze troszke.Mam wszystko co Ty-w szczegolnosci paniczny lęk, ktory wybudza mnie w nocy.U mnie kryzys sie pojawił w zwiazku z chorobą onkologiczną Mamy.Nie moge sie ciągle otrząsnąc, robie podsumowania, ogladam twarz przez lupę, z jakąs niezdrową satysfakcją zmieszaną z okrutnym żalem patrze na szyję, ktora nagle z pieknej łabedziej zaczyna wyglądac jak słoniowa noga pomarszczona.

      I nagle moje mozg znalazl wyjscie-dziecko.Normalnie nie moge przestac myslec, opanowaly mnie hormony, chce dziecko trzecie i juz.

      Całkiem świadomie odbylam również długą rozmowę z onkologiem, która ku mojemu zaskoczeniu zakonczyła sie ogromnym podbudowaniem mojego stanu.

      Nic Ci nie poradzę bo sama poki co, nie znalazłam remedium...
      • triss_merigold6 Tak samo 24.10.14, 12:16
        Tak samo. Nie pomaga mi na kancerofobię nieszczęsna Przybylska, nowotwór trzustki wychodzi mi z każdej szuflady. Na nowotwór trzustki zmarła moja matka, więc rozumiesz...

        Trzecie dziecko owszem, miewam nagłe rzuty chęci, ale: - energetyczne wyczerpanie nowym niemowlakiem raczej mnie nie odmłodzi; - obawiam się że zaraz umrę (patrz wyżej, nowotwór trzustki).
        • marzeka1 Re: Tak samo 24.10.14, 12:21
          Na takiego raka zmarła moja teściowa, gdy na raka w zeszłym roku zachorował mąż- uwierz, w tym nieszczęściu szczęściem było to, że nie trzustki, trafił na dobrych lekarzy, operacja, radioterapia i na dzisiejszy dzień- jest dobrze. Najbardziej bałam się , że po "przeskanowaniu" i przebadaniu ciała- znajdą raka trzustki.
          • guderianka Re: Tak samo 24.10.14, 13:29
            moja ciocia (siostra babci) jest 2 tyg po operacji wycięcia : trzustki, dwunastnicy, śledziony (w czerwcu usunięto jej nerkę)
            na dzisiaj poza nią- z rakiem walczą jeszcze 4 osoby z rodziny uncertain
        • echtom Re: Tak samo 24.10.14, 12:49
          Ja jestem wielką fanką pozytywnego myślenia i zakładam, że coś takiego po prostu mi się nie przytrafi. Choć właśnie sobie policzyłam, że moja babcia zmarła na nowotwór w wieku 53 lat.
          • triss_merigold6 Re: Tak samo 24.10.14, 12:52
            Nigdy nie byłam fanką pozytywnego myślenia, dla mnie to rodzaj wyparcia.
            • echtom Re: Tak samo 24.10.14, 13:19
              Ale jaki sens ma rozkminianie rzeczy, na które nie mamy wpływu? Tyle się z wiekiem nauczyłam i dlatego ku zdziwieniu otoczenia wiadomości z Ukrainy przyjmuję z równie stoickim spokojem jak doniesienia o kolejnej zwierzęcej grypie czy eboli. Nie mam na takie okoliczności planu B, w razie zagrożenia i tak będę musiała improwizować, więc po co zatruwać sobie myśli lękami na zapas? Na co dzień jest wystarczająco dużo problemów do rozwiązania.
        • babsee Re: Tak samo 24.10.14, 12:59
          Widzisz, ja wlasnie bylam u onkologa, czy rak mojej Mamy jest dziedziczny a pan doktor zrobil mi taki wyklad na temta statystyk, ze wyszlo mi, ze prędzej zgine w wypadku spowodowanym przez pijanego kibola, niż zachoruje na raka.Mowil z radosnym entuzjazjem o wyleczalnosci, wykrywalnosci w 1 stadium a ja wierzylam w kazde slowo i trzymam sie tego mocno.

          I tak optymistyczniej- mnie zdecydowanie jest lepiej na duszy po udanym bzykanku-czuje sie mloda, wiotka, budzaca wciaz dzikie pożądanie a wiec zapewne jestem szalenie seksowna, twarz promienieje, oczy błyszczą, w brzuchu jakies motyle czy co...no fajnie jest.I nie mysle wtedy ile mam lat.
          • incubus_0 Re: Tak samo 24.10.14, 17:07
            Gdzie masz takiego onkologa? Ja tez chcę porozmawiać. I mówię poważnie.
            • babsee Re: Tak samo 24.10.14, 18:28
              Wrocław.
              • mejerewa Re: Tak samo 24.10.14, 20:33
                babsee daj namiary
              • jatezmama Re: Tak samo 27.10.14, 14:37
                I ja rowniez prosze o namiary.
    • echtom Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 10:05
      Większość młodsza ode mnie przynajmniej o dekadę, a smęcicie jak emerytki smile Jedyne wyjście to przepracować kryzys i przywyknąć, jak słusznie zgaduje Triss, bo do 80-tki daleko i trzeba jakoś zagospodarować te 40 lat wink
      • babsee Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 10:21
        Ja nawet wiecej smilebo Dziadzio zmarl jak mial 106 lat.A babcia zginela w wypadku w wieku 90 lat. Wiec biorąc pod uwage tak odległą perspektywę, to jestem smarkata na maksa.
      • inguszetia_2006 Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 11:23
        Witam
        No jak to, co?!!! Nów Księżyca i zaćmienie Słońca w Skorpionie. Przecież to oczywiste;-P W ogóle nie dziwi mnie, że taki wątek pojawił się właśnie wczoraj. A tak w ogóle to daj trochę posmęcić, co?wink Wspólnota w smęcenie też ważna rzecz.
        Pzdr.
        Ing
        • agaja5b Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 11:56
          inguszetia_2006 napisała:

          > Witam
          > No jak to, co?!!! Nów Księżyca i zaćmienie Słońca w Skorpionie. Przecież to ocz
          > ywiste;-P
          Ja mam dziś urodziny i czuję się świetnie, a psychicznie jest moc po prostu.
          • echtom Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 11:57
            A które? smile
            • agaja5b Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 11:58
              34
              • echtom Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:02
                To jeszcze dzieciak jesteś. Btw. wszystkiego najlepszego smile
                • agaja5b Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:15
                  echtom napisała:

                  > To jeszcze dzieciak jesteś. Btw. wszystkiego najlepszego smile
                  >
                  I tak ma być jak najdłużej, dzieki
              • triss_merigold6 Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:17
                Eeee tam, z czym do ludzi. big_grin Najlepszego.
                • agaja5b Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:20
                  Jak tu poczytałam że niektóre juz po 30 dopada lęk przed starością to naprawdę czuję sią jak gó...ara, bo po 40 to jakby częściej spotykana przypadłość. Przebadaj się i nie daj się Triss.
                  • triss_merigold6 Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:26
                    Nie, po 30-tce czułam się dobrze i nie miałam lęku przed starością.
                    • agaja5b Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:32
                      No to pomyśl niektórzy mają 50 i jeszcze żyją. Kurde nieciekawy los Przybylskiej chyba każdemu normalnemu człowiekowi zwichrował niezachwiane dobre samopoczucie, a u Ciebie sie na to 40 nałożyła. Życzę pozytywnego rozwiązania kryzysu.
        • konsta-is-me Re: Dziewczyny, co się z Wami dzieje? 24.10.14, 12:45
          Koziorozec sie smeci, nie Skorpion
          Jeszcze pare tygodni i smetne grudniowe wieczory...
    • hugu Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 10:27
      Ja też niedawno 40 - i bardzo się cieszę, ale zdaję sobie sprawę, że nie jestem całkiem normalna i moje recepty mogą być nietypowe, czyli nieprzydatne. Ale jadę.

      Zawsze byłam trochę spięta. Po 40-stce bardzo podoba mi się myśl, że mogę sobie odpuścić starania o podobanie się. Już się nie boję, że z powodu nieprzypadania do gustu publice ominą mnie jakieś ważne sprawy w życiu, bo już były i romanse, i związki, i praca, i rozmnażanie - parę trudnych przestrzeni spenetrowanych i zaliczonych.
      Oj, jak się trzeba było wykazywać, depilować co 3 dni, głowić "Co on chciał przez to powiedzieć?", dociekać "Kocha? Nie kocha?", sprawiać wrażenie idealnej pracownicy na rekrutujących, dopasowywać się ciągle do cudzych oczekiwań - po to, by nie zostać wyautowaną z ważnych życiowych spraw. Jakie to było niekomfortowe!

      A po 40-stce możliwa jest Radosna Zlewka! Teraz już mogę być sobą. Spodobam się - super, nie spodobam się - wszystko jedno. Bo jeśli nawet nie zostanę zaakceptowana, nic wielkiego mi nie grozi. Geny przekazane, zmysły niedręczące, a w razie czego do śmierci dociągnę na rezerwach. Mam minimalistyczne wymagania. Wolność od podobania się - cudowna sprawa!

      W związku z nią, o dziwo! wcale się nie roztyłam i nie spadłam na ekonomiczne dno, co wliczałam w koszty zaczynając ją praktykować. Przeciwnie, odniosłam parę malutkich sukcesów a starszy pan w kiosku uparcie chce mi sprzedawać bilet ulgowy, który zwie "studenckim". smile

      Robię sobie teraz coraz bardziej to, co chcę, bo nareszcie mam mocny argument: już mam "z górki" i nie mam czasu na życie "pod innych". Teraz moje potrzeby, moje plany, mój gust.

      Wolność moja nie jest typu Tybet, ale raczej "Nie, nie pojadę dziś do chorej cioci, bo zamierzam odpocząć po całym tygodniu pracy. Dlatego również nie posprzątam, tylko przeczytam kryminał. Nie, nie przydatną zawodowo rozprawkę o ewolucji odnóży drosophilii. - itp.

      Po 40 wyraźnie wyluzowałam, częściej gadam, co myślę, a nie to, co się komu podoba, tak samo z robieniem. Myślałam, ze świat mnie przeklnie, gdy dokonam tych rozlicznych drobnych coming outów - a tu niespodzianka - chyba nawet bardziej mnie lubi! Zwłaszcza młodzi chłopcy trochę po 30-stce! smile
      • piepe Re: Kryzys wieku średniego 24.10.14, 23:53
        hugu napisała:

        > Wolność od podobania się - cudowna sprawa!

        W gruncie rzeczy zmienia to całkowice kobietę. Z tej, która spędzała 50% czasu na podobaniu się do tej, która ma nagle wolny czas, o ile nie ma kasy na botoksy i glonojady.
        Bardzo podoba mi sie Twój post.

        Laski ładne, opierające swoje zycie na podobaniu sie facetom mogą mieć około 40-stki problem. Te mniej ładne lub ładne, ale nie robiące z tego sposobu na życie - łapią oddech. Jest to tak niewyobrażalna ulga, że nie można tego wytłumaczyć. Teraz juz wszystkie jestesmy takie same - przezroczyste. Nawet jesli wstrzykniemy botoks, zrobimy cycki, i tak widać wiek - to dla przeciętnego faceta jest dyskwalifikujące. Jedyne, czym mozemy zaimponować to swój mózg i to, ze coś innego niż depilacja moze nam poprawić humor. Oczywiście facetom mózgiem nie zaimponujemy, szkoda ze dowiadujemy sie o tym dopiero po 40 stcewink
        • pade Re: Kryzys wieku średniego 25.10.14, 00:05
          100/100
        • echtom Re: Kryzys wieku średniego 25.10.14, 00:05
          No nie wiem, czy to taka fajna wolność. Kiedy w czerwcu chodziłam "przezroczysta" ulicami Rzymu, z nostalgią wspominałam lato '85, kiedy nie mogłam się opędzić od podrywaczy wink
          • gazeta_mi_placi Re: Kryzys wieku średniego 25.10.14, 09:45
            Ale co w tym złego? Przynajmniej możesz w spokoju skupić się na oglądaniu zabytków i zwiedzaniu. Zwłaszcza że Włosi mają "specyficzny" styl podrywania, nie każdemu się podoba.
            A jak chcesz tanich podrywów to w tym wieku polecam Ci Egipt, tam nadal będziesz atrakcyjna big_grin
            Nawet męża możesz stamtąd przywieźć.
            • echtom Re: Kryzys wieku średniego 25.10.14, 11:21
              > A jak chcesz tanich podrywów to w tym wieku polecam Ci Egipt, tam nadal będziesz atrakcyjna big_grin

              Dziękuję, aż taka zdesperowana nie jestem big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka