27.10.14, 11:47
Pocieszcie mnie, że nie jestem sama.
Od tygodnia, odkąd spadły temperatury w okolice 0 dopadł mnie wielki głód.
Nie na warzywka, czy owoce. Słodycze też mogą nie istnieć.

Najchętniej wsunęłabym w ilościach strasznych tłuste ryby, smalec ze skwarkami, tłusty boczek, wielką porcję mięsa. W ostateczności pierożki, ale z kopą skwarek.

Ratunku, Kiedy to minie?
Obserwuj wątek
    • chipsi Re: Jeeeeść 27.10.14, 11:51
      Nie minie tongue_out
      • sofija_biala Re: Jeeeeść 27.10.14, 11:53
        weśśś nie strasz, bo Ciebie też zjem ;-p
        • chipsi Re: Jeeeeść 27.10.14, 11:57
          Spokojnie możesz zeżreć połowę i tak mnie dużo zostanie. Tak, dobrze myślisz, mi kiedyś właśnie nie przeszło... tongue_out
    • redheadfreaq Re: Jeeeeść 27.10.14, 11:58
      Łączę się w bólu, mój chłop też zamienił się w jamochłona. Zrobiłam ostatnio sos marinara, miał być na dwa dni. Ehe, skończyło się szybką wyprawą po dodatkową paczkę makaronu do sklepu, 80% sosu zniknęło w jeden wieczór...
      • sofija_biala Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:01
        Sos SOS smile
        • aqua48 Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:02
          Ciężka zima idzie?
          • iwonadan1 Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:07
            Też sie łączę w bólu. Mi na ogół mija bliżej wiosny. wtedy tylko szczypiorek, rzodkiewka, twarożek i inna zielenina smile
          • sofija_biala Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:08
            Może mam jakiś niedźwiedzi gen?
            Nawet mój pies, który na zimę przybiera że hoho, ma chyba mniejsze parcie na żarcie niż ja sad
      • loqia Re: Jeeeeść 27.10.14, 19:46
        Ja tak mam codziennie... już ponoć u męża w pracy podziwiają moje męczeństwo przy garach bo ile bym nie ugotowała tyle pójdzie jednego wieczoru tongue_out kocioł może zakupię...
    • zazou1980 Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:09
      ja za to mam cug na słodycze. konkubin zaczął zapasy wynosić do pracy, żeby mnie tak nie kusiły, ale i tak mam tego kupę w domu uncertain
    • latarnia_umarlych Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:15
      Znam to! Chyba sroga zima idzie, bo od zeszłego tygodnia z przyjemnością zrobiłam i zżarłam:
      - krokiety z grzybami
      - krokiety z kapustą
      - pierogi z pieczarkami i jarzynami
      - pieczone pierogi cebulowo - pieczarkowe
      - ciastka bananowo - owsiane
      - pizzę serową
      Oprócz tego codziennie wieczorem "kakałko" z czekoladką. Nadmieniam, że nie lubię słodyczy, po prostu coś mnie opętało.

      Dziś zrobię:
      - paszteciki (nadzienie wymyślę jeszcze w busie)
      - galaretkę na kurzych łapkach (o ile wszystkich nie zjem po ugotowaniu).

      Szukam sobie właśnie siłowni w pobliżu.
    • 1matka-polka Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:19
      Możesz to wszystko jeść w dużych ilościach tylko nie łącz z węglowodanami. Nie utyjesz a być możne nawet schudniesz.
      • latarnia_umarlych Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:26
        nie wciskaj dziewczynie kitów
        • 1matka-polka Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:31
          O diecie ketogenicznej słyszała?
          • kozica111 Re: Jeeeeść 27.10.14, 13:15
            Ja na diecie ketogenicznej złapałam 4 kg.
            • 1matka-polka Re: Jeeeeść 27.10.14, 13:28
              Gratuluję wybujałej wyobraźni. Dieta Montignaca, dieta nisko węglowodanowa, to podobne diety, tylko mniej restrykcyjne. Ludzie tyją i chorują od węglowodanów nie od białka i tłuszczu.
    • broceliande Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:46
      Ja dla niepoznaki dodaję do boczku warzywa. Brokuły, szpinak, cukinię...
      Ale ja tak cały rok mam.
    • default Re: Jeeeeść 27.10.14, 12:58
      Mnie wczoraj wieczorem dopadło. Obiad zjadłam jeszcze normalnie (1 klopsik, dwa ziemniaczki, ogórek), a potem, leżąc w łóżku i czytając pochłonęłam paczkę kabanosów Tarczyński, pół rolady ustrzyckiej, dwie pajdy ciasta drożdżowego z masłem i pół słoika nutelli.... Dla równowagi wink popiłam to wszystko litrem herbatki ziołowej p.t. "na odchudzanie" big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Jeeeeść 27.10.14, 13:08
      jak sie zrobi cieplej smile
    • agaja5b Re: Jeeeeść 27.10.14, 14:15
      Może minie jak uzupełnisz zapasy kaloryczne organizmu? Ja mam podobnie, odkąd jest chłodniej chce mi się jeść pizze, gulasze, mieso, tłuste ryby, kiszone ogorki i kapustę. W październiku jak co roku ogłaszam otwarcie sezonu na pyszny, sycący gulasz bramborkowy, sezon na pizze domowej roboty, a dzis np opędzluje 3 dorsza w ciagu ostatnich 7 dni. Wiosna i latem to ja moge jesć same warzywa i owoce, sałatki i woda popijać, mięsa nawet za dopłatą nie zjem, a teraz chcę kalorii i ciepła.
    • kota_marcowa Re: Jeeeeść 27.10.14, 19:34
      Nie wiem, mi nie mija.
      Może nie tyle ogólnie obżarstwo, co fakt, że jestem strasznym mięsożercą i generalnie posiłek bez mięsa, to nie jedzenie big_grin

    • alpha.sierra Re: Jeeeeść 28.10.14, 06:39
      Też chcę wiedzieć, kiedy to minie. Pozdrawiam znad kromki chleba ze smalcem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka