sofija_biala
27.10.14, 11:47
Pocieszcie mnie, że nie jestem sama.
Od tygodnia, odkąd spadły temperatury w okolice 0 dopadł mnie wielki głód.
Nie na warzywka, czy owoce. Słodycze też mogą nie istnieć.
Najchętniej wsunęłabym w ilościach strasznych tłuste ryby, smalec ze skwarkami, tłusty boczek, wielką porcję mięsa. W ostateczności pierożki, ale z kopą skwarek.
Ratunku, Kiedy to minie?