Dodaj do ulubionych

dziecko a jezyk obcy

06.09.04, 17:38
Syn moj poszedl wlasnie do przedszkola. W grudniu skonczy dopiero 3 lata.
Mowi juz ladnie, jest dosc bystry. Pani dyr. przdszkola zaproponowala lekcje
angielskiego takze dla takich maluszkow jak moj syn. Co myslicie na ten
temat? warto wczesnie zaczac uczy malego? Czy to nie bedzie obciazenie jego
psychiki? Dodam ze maly uwielbia przedszkole, nie placze tam i bardzo chetnie
tam chodzi. Tymi lekcjai nie chcialabym spowodowac obrzydzenia dziecku tej
placowki. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: dziecko a jezyk obcy 06.09.04, 17:44
      Hejka!
      Sama chodzilam na takie "lekcje" od 3 roku zycia i nie zaluje, ze mnie poslano.
      Oczywiscie rodzice poznej pilnowali zebym kontynuowala nauke i w sumie baaardzo
      mi sie to oplacilo.
      Nie martw sie stresu, bo w tym wieku, takie zajecia maja charakter zabawy.
      Dzieci ucza sie piosenek itp.
      Oczywiscie jesli zauwazysz ze Twojej pociesze to nie odpowiada to nie zmuszaj.

      Pozdrawiam
      Kinga
    • le_lutki Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 12:28
      JA takze w przedszkolu mialam zajecia z angielskiego - w formie zabawy. Byl tez
      zeszyt z rysunkami i podpisami w pozniejszym stadium (mama). Bardzo dobra rzecz
      i nie stresujaca.
      Lekcje angielskiego kontynuowalam prywarnie 2 razy w tygodniu przez cala szkole
      i w tedy, przyznaje, bylo to dla mnie ciezkie, bo mielismy po siedem - osiem
      godzin lekcji a potem jeszcze angielski i religia i co tam jeszcze. Nie bylo w
      te dni czasu na obiad o normalnej porze.
      Natomiast przy dobrym rozplanowaniu dnia dziecka nie sadze absolutnie aby byly
      jakies problemy.
      Pozdrawiam
    • judytak Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 12:37
      nie zaszkodzi i nie pomoże :o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • merlott Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 12:50
      a ja uwazam, ze nie zaszkodzi i pomoze. Moja kolezanka zaczela nauke
      angielskiego wlasnie w przedszkolu i obecnie operuje tym jezykiem wspaniale -
      nie zeby miala jakies extra talenty jezykowe, tylko dlatego, ze tak wczesnie
      zaczela. ja bym swoje dziecko zapisala na takie lekcje.

      pozdrawiam
      • judytak Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 13:53
        tak dla przykładu:
        mowę polską usłyszałam pierwszy raz w życiu w wieku 18 lat :o)

        angielskiego zaczęłam się uczyć w wieku lat 13
        a w trzeciej klasie liceum zdałam egzamin resortowy :o)
        (nie w Polsce, oczywiście)

        jestem zwolennikiem uczenia się języków w sposób intensywny i świadomy - wtedy
        idzie szybko i daje satysfakcję :o)

        natomiast przeraża mnie fakt, że niektórzy uczą się języka kilkanaście lat (od
        przedszkola właśnie), i nie potrafią się tym językiem posługiwać
        (nie jest to wina braku talentu czy pilności, tylko wina mało intensywnej i
        prowadzonej źle metodologicznie nauki)

        pozdrawiam
        Judyta
    • milenium5 Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 13:35
      Pewnie, że możesz zapisać, o stres się nie musisz martwić, bo dla malucha to
      będzie fajna zabawa, ale nie licz, że sie wiele nauczy. Mój syenk miał 1,5
      roku, gdy zapisaliśmy go na zajęcia z angielskiego Helen Dorn. Polskim
      posługiwał się bardzo dobrze. Chodził przez rok, dziś ma 3,5 roku, po angielsku
      pamięta moze jakieś pojedyńcze słowa, ale nauczył się wielu innych bardzo
      porzytecznych rzeczy: współdziałania w grupie, czekania na swoją kolej, nie
      zabierania dzieciom zabawek. Po takim treningu pójście do przedszkola było
      znacznie mniejszym stresem.
    • dagbe Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 13:59
      Anita,
      Dlaczego uważasz, że nauka angielskiego mogą obrzydzić chodzenie do
      przedszkola?
      Większości dorosłych nauka kojarzy się z obowiązkiem, trudem, wyrzeczeniami,
      kuciem i stresem przed klasówką. Natomiast zajęcia dla małych dzieci z
      potocznie rozumianą nauką nie mają wiele wspólnego. To jest zabawa, bo jeśli
      dziecko nie jest zainteresowane zajęciami to nie ma siły, żeby go do nich zmusić

      W każdym razie po roku nauki Helen Doron - jesteśmy oboje (synek i ja) bardzo
      zadowoleni i w piątek inaugurujemy drugi rok szkolny smile

      Pozdrowienia,
      Dagmara
      • mamakochana Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 14:09
        Uważam że zajęcia z angielskiego w przedszkolu to fajny pomysł. Radze tylko nie
        nastawiac się że dziecko w ich trakcie zacznie mówić po angileskuwink Ważne jest
        to osłuchanie z językiem, nauka piosenek.

        Wszyscy metodycy wiedzą że dzieci uczą sie szybko ale tak samo szybko
        zapominająwink Pewnie wystarczą wakacjewink

        Ale ucho sie przyzwyczaja i to jest podstawa do dalszej naukiwink

        No i nic na siłę oczywiście!
    • szymanka Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 14:20
      Zaszkodzić raczej nie zaszkodzi, zajęcia to raczej zabawa, jak mu się nie
      spodoba to go wypiszesz.
      Natomiast na jakieś spektakularne efekty nie liczyłabym. Te zajęcia mają raczej
      na celu osłuchanie dziecka z językiem.
      Mój syn chodził na takie grupowe zajęcia przez całe przedszkole i w 1 klasie
      podstawówki. Mimo, że świetnie sobie radził, panie bardzo go chwaliły nie
      zauważyłam jakichś specjalnych postępów. Ot, znajomość może setki słówek.
      Przyglądałam się kiedyś takim zajęciom i wydaje mi się że już kilkoro dzieci w
      grupie działa na siebie rozpraszająco a co dopiero kilkanaście.
      W tym roku postanowiłam, że zorganizuję synowi indywidualne lekcje. Mam
      nadzieję, że efekt będzie lepszy.
      Może mamy starszych dzieci wypowiedzą się na ten temat?
      • dagbe Re: dziecko a jezyk obcy 07.09.04, 15:02
        Mój starszy syn w przedszkolu osłuchiwał się z angielskim. Efekty wydawały się
        być mizerne. Szydło wyszło z worka, gdy rozmawialiśmy z Duńczykami po angielsku
        a dziecko po prostu włączyło się do rozmowy - poprawnie i na temat smile
        Przypuszczam, że dziecko uczy się o wiele więcej niż chce pokazać, gdy go
        rodzice podpytują.

        Pozdrawiam,
        Dagmara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka