as.karo
06.11.14, 20:28
a dokładniej z synem.
Syn uczy się w miarę dobrze ma 5,4,3 i kilka miernych za...... brak pracy domowej. Ok, moja wina bo mogłam sprawdzić, bo mogłam zapytać. To jest jeden problem a drugi to charakter pisma. Pisze piórem ale bazgrze jak kura pazurem. Nie trzyma się linijek, czasem przekręca litery a czasem walnie błąd ortograficzny ale generalnie pismo można przeczytać a ortów też nie ma wiele (często jest praca bezbłędna).
W szkole jest miły, cichy, uczynny i nie przeszkadza w lekcjach ale wychowawca zaproponował wizytę w poradni aby .......... syn dostał papier bo się kwalifikuje na dyslekcję .
Moje pytanie: czy pracując z synem, nadrabiając prace domowe, pisząc dyktanda " nauczę" go czy jednak iść po papierek i mieć podkładkę na sprawdzian 6 klasisty, na kartkówki na inne prace ?
Sam wychowawca stwierdził, że taka opinia z poradni "zamyka" drzwi w kilku szkołach.
Pracować z nim z czy psycholog wie lepiej ?