guderianka
10.11.14, 19:18
Pracowałam w korpo. Delegacje były rozliczane. Faktury na paliwo lub bilety, faktury za jedzenie, nocleg opłacała firma. Jasno, czysto, klarownie bez możliwości przekrętu. Mąż by dostać pieniądze za jakiś wyjazd musi mieć podbity świstek od swojego zwierzchnika i taki sam potwierdzający od szefa w miejscu docelowym.
W Sejmie obowiązują inne zasady ? Bez faktur ? Na gębę i oświadczenie ?
Zwykli pracownicy się rozliczają, rodzice otrzymujący pomoc na dzieci się rozliczają a PanowiePosłowie to już nie muszą ?
Nie ma to jak robić wałki na oczach wszystkich i na grube tysiące