Dodaj do ulubionych

Seks a pełnoletność

24.11.14, 20:44
To ja zakładam ten wątek zasugerowany w poście Guderianki, bo też mnie to nurtuje. Jakim cudem nastolatek do 18. urodzin nie ma prawa praktycznie do niczego, nawet piwka nie wolno mu wypić, a może zupełnie legalnie uprawiać od gimnazjum seks? Choć teoretycznie skutki uboczne seksu mogą być poważniejsze niż skutki wypicia piwa.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 20:52
      Takim cudem, że prawo nie nadąża w każdej sferze za obyczajem.
      Seks ( w ujęciu nie przemocowym) nie degeneruje, alkohol tak
      • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:32
        Problem w tym, że seksu małoletnich nie bardzo da się ując "nie przemocowo". Choć lewica nie ustaje w wysiłkach, aby zachęcić do seksu wystarczającą liczbę małolat, w 2012 roku doszło do 74 gwałtów w szkołach podstawowych i gimnazjach. Powtarza się zatem sytuacja z czasów gierkowskich, kiedy pobudzanego popytu nie udawało się zbilansować z podażą.
        • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:39
          Nie tak dawno miałam w otoczeniu sporą grupę nastolatków i z moich obserwacji wynika, że inicjacja seksualna w wieku 15 lat jest zjawiskiem dość rzadkim. Większość zaczyna w przedziale 16-18 lat, są też tacy, którzy później, ale to już temat tabu.
          • guderianka Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:46
            też mam takie spostrzeżenia
          • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:13
            Możesz zdefiniować, co oznacza Twoim zdaniem termin "dość rzadki"? Bo według badań pracowni Gfk Polonia wykonanych dla firmy Bayer, spośród polskich dzieci w wieku 12-15lat inicjację seksualną miało za sobą 12%.
            • guderianka Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:28
              Misiu, a Ty nie wiesz co oznacza sformułowanie 12%?
              • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:51
                Wiem, co oznacza 12%. To mniej więcej jedno na ośmioro dzieci. Dla mnie oznacza to "bardzo często". Gdyby tak chodziło o przypadki molestowania przez księży, to dysponując informacją, że 12% dzieci w wieku 12-15 lat miało za sobą takie doświadczenia, zinterpretowałabyś to jako zjawisko "dość rzadkie"?
            • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:30
              Mam średnie zaufanie do takich badań - zakładam, że dzieci odpowiadały na pytanie, nie były badane przez lekarza. We współczesnej kulturze wstydem jest przyznać się do nieuprawiania seksu, więc nie zdziwiłabym się, gdyby nawet młodsze nastolatki, nasłuchawszy się różnych urban legends, trochę w tej kwestii podkoloryzowały. Znałam sporo nastolatków, które nie czekały z seksem do pełnoletności, ale nie kojarzę takich, które by zrobiły "to" przed 16. urodzinami - jeżeli już, to w środowiskach mocno zaniedbanych. A jeśli nawet przyjąć wyniki tych badań, to i tak pozostaje 88 % osób, które zaczynają później.
              • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:46
                Ja wprawdzie znam takie, ale tez uważam, że te 12% jest mocno przesadzone.

              • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:59
                echtom napisała:

                > Mam średnie zaufanie do takich badań - zakładam, że dzieci odpowiadały na pytanie, nie
                > były badane przez lekarza. We współczesnej kulturze wstydem jest przyznać się do
                > nieuprawiania seksu

                Twoje założenie jest zabawne. Wstydem może być przyznanie się KOMU do nieuprawiania seksu? Kolegom czy koleżankom z klasy. Ale raczej nie obcym, dorosłym ankieterom. Myślisz, że firma farmaceutyczna trwoniłaby pieniądze na badanie, które nie dostarczyłoby jej wiarygodnych informacji?
                • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:06
                  Wiem jak wyglądają szczere odpowiedzi, nawet na anonimowe ankiety. Mam dzieci i same mi sie przyznają do tego, że w ankietach ściemniają, dla hecy, czasem dlatego, że im sie wstyd do czegoś przyznać (np do ostrych limitów czasu na kompa).
                  • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:20
                    Tym niemniej to są konkretne dane, zamówione przez profesjonalistów w profesjonalnej firmie. Możesz im przeciwstawić coś więcej niż swoje głębokie przekonanie?
                • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:20
                  > Myślisz, że firma farmaceutyczna trwoniłaby pieniądze na badanie, które nie dostarczyłoby jej wiarygodnych informacji?

                  Potrzebnych do czego?
                  • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:21
                    Zapewne do oceny wielkości rynku na swoje produkty.
                    • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:22
                      A prezerwatywy dla nastolatków od prezerwatyw dla dorosłych róznią się czym? Rozmiarem czy wzorem?
                      • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:44
                        To Bayer produkuje prezerwatywy?
                        • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:48
                          Nie, aspirynę.

                          I może tabletki antykoncepcyjne.

                          Ale tych w Polsce dziewczętom raczej nikt nie zapisuje, chyba że ze wskazań medycznych.

                          A na zachodzi akurat istotnie wiek inicjacji może być dużo niższy - róznice kulturowe moga byc kolosalne nawet w sąsiadujących krajach. Ale rozmawialiśmy o polskim prawie i polskiej rzeczywistości, prawda?
                          • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 00:04
                            andaba napisała:

                            > I może tabletki antykoncepcyjne.
                            > Ale tych w Polsce dziewczętom raczej nikt nie zapisuje, chyba że ze wskazań medycznych.
                            > A na zachodzi akurat istotnie wiek inicjacji może być dużo niższy - róznice kulturowe moga
                            > byc kolosalne nawet w sąsiadujących krajach. Ale rozmawialiśmy o polskim prawie i polskiej
                            > rzeczywistości, prawda?

                            Polska rzeczywistość jest taka, że środowiska lewicowe forsują, a rząd popiera, pogoń za zachodnimi "osiągnięciami". Nic dziwnego, że firma trzyma rękę na pulsie i bada perspektywy rozwoju, prawda? Rozwoju sponsorowanego zresztą. Nowicka et consortes za darmo kasy nie biorą wszak.
                            • andaba Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 00:07
                              Zważywszy na poparcie w Polsce "środowisk lewicowych" to jeszcze długo będą się mogli wypchać.
                              • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 00:12
                                A Ty się z tego cieszysz, czy martwisz? Bo w obu przypadkach nie ma powodu.
                    • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:27
                      Też tak myślę. Firmy farmaceutyczne nakręcały też histerię na temat pandemii grypy, nie pamiętam, ptasiej czy świńskiej, żeby sprzedać jak najwięcej szczepionek.
                      • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:35
                        Podnosicie anegdotyczne i niemerytoryczne zarzuty wobec tych badań. Najwyraźniej ich wymowa nie bardzo Wam pasuje, prawda? Jeszcze raz spytam zatem - czy taką samą postawę zaprezentowałybyście, gdyby zamówiła je spółka Agora a chodziło o molestowanie przez księży? Czy wówczas podważałybyście je pisząc o antyklerykalnej histerii Gazety Wyborczej albo o rzekomych własnych doświadczeniach?
                        • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:40
                          misiu-1 napisał:


                          Najwyraźnie
                          > j ich wymowa nie bardzo Wam pasuje, prawda?

                          Nie rozumiem, co mi moze pasować bądź nie w szacunkowej liczbie współżyjących nastolatków. Oczywiście wiem, ze są tacy, mogę kilkoro nawet z nazwiska wymienić, ale stosunku emocjonalnego do tego nie mam. W żadną stronę.
                          • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:45
                            Ja też nie rozumiem. Możesz odpowiedzieć na zadane pytanie?
                            • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:51
                              W kwestii molestowania dzieci przez księży nie mam żadnych doświadczeń ani obserwacji, więc się nie wypowiem.
                              • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:55
                                Jw, plus owszem, uważam, że GW jest nieco antykerykalna.
                  • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:22
                    W wszystkich danych, gdzie sprawa opiera sie na gadaniu, a nie na faktach stwierdzonych komisyjnie, margines błędu może być duży.

                    Bo ludzie kłamią. Po prostu.
                    • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:36
                      Ale badania Kinseya uważasz za wiarygodne?
                      • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:44
                        Nie. No chyba że stosowano wykrywacz kłamstw.

                        Ludzie uwielbiają fantazjować, a na tematy seksualne zwłaszcza.

                        A jak chodzi o nastolatków to często ci, którzy współzyją nie przyznaja się do tego, zeby nie daj Boze sie to nie wydało, inni, którzy sie nawet za rękę nie trzymali z dziewczyną opowiadają niestworzone historie.
                        • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:48
                          To może ustalcie najpierw, czy nastolatki raczej wstydzą się przyznać do nieuprawiania seksu, czy boją przyznać do uprawiania.
                      • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:46
                        Też są krytykowane wink Ale, ok, Misiu, jeśli kręci Cię wizja świata, w którym dzieci z podstawówki pie... się jak króliki, nie będę jej podważać swoimi nienaukowymi obserwacjami społecznymi smile
                        • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:50
                          echtom napisała:

                          > Też są krytykowane wink

                          A sondaże exit polls?

                          > Ale, ok, Misiu, jeśli kręci Cię wizja świata, w którym dzieci z podstawówki pie... się jak
                          > króliki, nie będę jej podważać swoimi nienaukowymi obserwacjami społecznymi smile

                          Mnie nie kręci. Ale pedolew chyba tak.
                        • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:51
                          Obawiam sie ze trafiłaś w sedno - wiele ludzi, zwłaszcza facetów, strasznie kręci fakt (lub wyobrażenie) o współżyjących nastolatkach. Misiu najwyraźniej jest jednym z nich, a my chcemy zachwiać jego czarowną wizja.
                          • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 00:09
                            Ciekawa koncepcja. Sądzisz więc, że panią redaktor Ewę Siedlecką albo pana redaktora Piotra Pacewicza z GW kręci wyobrażenie księdza molestującego dzieci?
              • nangaparbat3 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 19:23
                Mam średnie zaufanie do takich badań - zakładam, że dzieci odpowiadały na pytan
                > ie, nie były badane przez lekarza.
                Nie, naprawdę? A jak niby chlopca zbadasz?
                • echtom Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 19:49
                  No przecież dlatego piszę, że pewnie były robione metodą ankietowania smile Zdarzało mi się czytać o tak dziwnych wynikach badań, że zachodziłam w głowę, jaką ich autor przyjął metodologię/ próbę reprezentatywną/ definicję pojęcia. Np. rewelacje, że 1/3 młodzieży w województwie pomorskim cierpi na depresję. Już widzę oczami duszy te pytania: "Czy jest ci czasem smutno?", "Czy pomyślałeś kiedyś o odebraniu sobie życia?" Możliwe, że do "uprawiających seks" 12-latków wlicza się i te, które się parę razy ukradkiem całowały lub dotykały. Sama w wieku 12 lat całowałam się z koleżanką, bo byłyśmy ciekawe, jakie to uczucie, ale się brzydziłyśmy i zrobiłyśmy to przez serwetkę tongue_out Gdyby jakiś badacz zaliczył to do czynności seksualnych 12-latków, albo jeszcze lepiej - homoseksualnych, pomyślałabym, że upadł na głowę.
                  • nangaparbat3 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 20:26
                    Ja się zgadzam, ze badacze moga być idiotami (wszystko sie może zdarzyć), ale nie zakladalabym, ze są.
                    Mną wstrząsnęlo (naprawdę) że w ogóle piszesz o jakiejs możliwości - rozumiem, że czysto hipotetycznej, ale jesli nawet - badan lekarskich.
                    • echtom Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 21:24
                      Nanga, litości, czego Ty się doszukujesz? Stwierdziłam tylko, że tego nie da się zbadać empirycznie, a badanie ankietowe jest mało wiarygodne.
                    • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 21:54
                      Przecież to jak najbardziej możliwe. Było nawet kilka wątków o tym jak dzieciaki dostawały do wypełnienia przeróżne ankiety w szkole, w tym zawierające bardzo osobiste pytania i to pytania zamknięte, z kilkoma absurdalnymi odpowiedziami do wyboru. Małolaty robiły sobie jaja równo, wpisując cuda wianki.
          • sl-14 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 18:35
            > Nie tak dawno miałam w otoczeniu sporą grupę nastolatków i z moich obserwacji
            > wynika, że inicjacja seksualna w wieku 15 lat jest zjawiskiem dość rzadkim.

            Ale wiesz, że twoje obserwacje są, delikatnie rzecz biorąc, niemiarodajne, bo dorośli najczęściej nie maja pojęciu o życiu seksualnym, często także towarzyskim, swoich dzieci i innych nastolatków. Z resztą moim zdaniem ludzie tak naprawdę mało wiedza o prywatności innych, chociaż im się wydaje, że jest oinaczej.smile A nie mają pojęcia, że np. na pozór udane małżeństwo jest ze sobą dla pozorów, a wieczna singielka, od 5 lat jest kochanką żonatego, itede, itepe.
        • potworia116 Re: Seks a pełnoletność 13.04.19, 22:17
          misiu-1 napisał:

          > Problem w tym, że seksu małoletnich nie bardzo da się ując "nie przemocowo".

          Ale dlaczego seks dwojga siedemnastolatków musi być z definicji przemocowy? Jakoś moje osobiste wspomnienia, obserwacje i rozmowy temu przeczą.

          Choć lewica nie ustaje w wysiłkach, aby zachęcić do seksu wystarczającą liczbę ma
          > łolat, w 2012 roku doszło do 74 gwałtów w szkołach podstawowych i gimnazjach.


          A to ciekawe. Co to jest ta wystarczająca liczba , jak wyglądają te wysiłki lewicy? I co to za lewica właściwie?

          P
          > owtarza się zatem sytuacja z czasów gierkowskich, kiedy pobudzanego popytu nie
          > udawało się zbilansować z podażą.
          >
          >
          Jakby trzeba było sztabu propagandowego, żeby obudzić wśród nastolatków zainteresowanie seksem. Przecież to zew, tak gloryfikowanie przez prawicę natury.
    • froshka66 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 20:56
      ograniczona zdolność do czynności prawnych
      osoby małoletnie, które osiągnęły 13 rok życia, zanim nabędą pełną zdolność do czynności prawnych.
      Czynności prawne dokonywane przez taką osobę, które prowadzą do powstania po jej stronie zobowiązania lub powodują rozporządzenie jej prawami, wymagają zgody przedstawiciela tej osoby. Warunek ten nie dotyczy umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego, rozporządzania zarobkiem oraz dysponowania przedmiotami majątkowymi oddanymi tej osobie do swobodnego użytku.

      z racji oddania małoletnim do swobodnego użytku przez matkę naturę narzędzi koniecznych i wystarczających do uprawiania sexu nie wymaga to zgody przedstawiciela tych osób.

      • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:01
        W Polsce akurat 15, nie 13. Czemu nie 14? To wszystko pokazuje, jak bardzo umowne są te normy prawne i jak mało mają wspólnego z rzeczywistą dojrzałością.
        • marychna31 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:13
          > W Polsce akurat 15, nie 13. Czemu nie 14? To wszystko pokazuje, jak bardzo umow
          > ne są te normy prawne i jak mało mają wspólnego z rzeczywistą dojrzałością.
          Niektórzy jakby mieli czekać z seksem do dojrzałości (innej niż fizyczna) to zdarzyli by wcześniej umrzećwink
          • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:21
            wink
          • marychna31 przepraszam oczywiście za "zdąrzyli"! nt 24.11.14, 23:03

            • andaba A nie "zdążyli"? 24.11.14, 23:08
    • jak_matrioszka Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 20:57
      Wypic to mu wolno, kupic sam nie moze, to raz.
      Alkohol plus dostep do seksu to kiepska mieszanka, przy rownoczesnym kiepskim dostepie do antykoncepcji to bardzo kiepska mieszanka, to dwa.
      Zabronienie seksu osobnikom dotknietym szalejacym popedem jest niewykonalne, totez prawodawcy skoncentrowali sie na drugim skladniku mieszanki, to trzy.
    • riki_i Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:04
      A co, chcesz penalizować seks przed 18-stką? To trzeba by masę nowych więzień wybudować... Popęd seksualny jest wielką siłą i tak się składa, że hormony zaczynają zwykle buzować przed 18-stką. Państwo przegrałoby taką wojnę już na wejściu, no chyba, że wprowadziłabyś jakieś totalitarne metody typu kute pasy cnoty na zamek szyfrowy , albo chirurgiczne fundowanie każdemu chłopakowi stulejki.
      • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:30
        > A co, chcesz penalizować seks przed 18-stką?

        Przewidywałam taki kierunek dyskusji tongue_out Nie, dokładnie na odwrót - jestem za obniżeniem wieku, w którym młodzież może samodzielnie decydować o różnych drobnych sprawach, zamiast zawracać głowę rodzicom. Alkohol to był tylko prowokujący przykład (aczkolwiek nie wierzę, że Riki do 18. roku życia nawet nie spróbował), pomysł wyszedł z wątku o chodzeniu z dzieckiem do lekarza. Więcej - trzeba mieć podpis rodzica na każdym papierku, nawet zgodę na wyjście z klasą do kina itp. pier... Tylko dzieci można robić legalnie i bez zgody rodziców - choć, kolejny absurd, nie wolno się nimi prawnie opiekować.
        • riki_i Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:41
          To są trudne sprawy. Chodzenie samemu do lekarza bym oczywiście dopuścił , ale ogólnie ludzie są niezmiernie różni. Jeden ma 16 lat i mógłby być ojcem rodziny, a drugi 34 i nadal kompletne siano w głowie. Sztuczna granica pełnoletności ustawiona na 18 lat dla niektórych będzie o wiele za wcześnie, a dla drugich w sam raz, a dla jeszcze innych za późno.
          • k873 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:21
            Za późno? Hmm, pewnie trudno mi się ustosunkować biorąc pod uwagę barierę płci,ale naturalnie z perspektywy kobiety rzadko można spotkać osobę mojej płci,która spokojnie byłaby gotowa psychicznie do rozpoczęcia współżycia w wieku lat 14 czy 15. 16 lat - no może być,nie jest to już tak naganne...Ale inicjacja poniżej 16 r.życia u dziewcząt daje tylko obraz jakiejś skrzywionej,zaniedbanej jednostki - no sorry,ale nie widywałam innych przypadków.Jak jest u facetów,jako kobieta nie jestem tego w stanie stwierdzić.Jednak biorąc poprawkę na inne podejście do seksualności u obu płci,dla facetów działa ona inaczej i tutaj chyba ta bariera wiekowa zanika albo jest bardziej płynna.Jeżeli u 98% kobiet seks ma zawsze zabarwienie emocjonalne,bo cielesność kobiet nierozerwalnie wiąże się z emocjami,to bariera jest oczywista - u normalnie rozwijającej się kobiety/dziewczyny.
            • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 23:36
              > Rzadko można spotkać osobę mojej płci, która spokojnie byłaby gotowa psychicznie do rozpoczęcia współżycia w wieku lat 14 czy 15.

              No dokładnie - same hormony nie wystarczą. Wbrew pozorom chłopcy w tym wieku też rzadko mają wystarczającą pewność siebie i, nazwijmy to, umiejętność uwodzenia, by taki kontakt zainicjować.

              > Ale inicjacja poniżej 16 r.życia u dziewcząt daje tylko obraz jakiejś skrzywionej,zaniedbanej jednostki

              Czasami wyjątkowo wysokiego poziomu hormonów - ale to też pojedyncze przypadki typu "jedna osoba na klasę".
            • semihora Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 06:54
              Tak, dziewczynom wystarcza trzymanie się za rączki...
              uncertain
            • sl-14 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 18:44
              Wiesz, kobietom technicznie trudniej jest osiągać orgazm i trzeba nad tym pracować, ale kiedy już się rozpracuje i jeszcze ma się partnera skorego do działania, to można sobie w buty wsadzić te zabarwienia emocjonalne i inne takie, jak to u kobiet nie ma seksu bez miłości. No ale jak do trudności technicznych dorzucimy oczekiwania społeczne i mity, to już jest klops, zamykamy oczy i myślimy o Anglii. Aha, pisałam o uczeniu się, więc raczej nastolatka nie osiągnie takiego stopnia świadomości, także z racji wieku.
            • snakelilith Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 20:17
              k873 napisała:

              Ale inicjacja poniże
              > j 16 r.życia u dziewcząt daje tylko obraz jakiejś skrzywionej,zaniedbanej jedno
              > stki - no sorry,ale nie widywałam innych przypadków.
              Jeżeli u 98% kobiet seks ma zaw
              > sze zabarwienie emocjonalne,bo cielesność kobiet nierozerwalnie wiąże się z em
              > ocjami,to bariera jest oczywista - u normalnie rozwijającej się kobiety/dziewcz
              > yny.

              Sorry, ale nie masz pojęcia. No chyba, że coś się w ostatnich czasach zmieniło, w co bardzo wątpię, bo w latach 80-tych kiedy ja byłam nastolatką inicjacja seksualna w wieku lat 14-15 u dziewcząt nie była wprawdzie regułą, ale wcale nie taką rzadkością. Wiele moich koleżanek, z porządnych domów i środowisk, dziś poważnych kobiet po studiach, matek dorosłym już dzieciom, traciło dziewictwo przed 16- tym rokiem życia. Wątpię też bardzo w to 98%- towe zabarwienie emocjonalne seksualnych zachowań u kobiet, nie przenoś osobistych potrzeb i oczekiwań na wszystkie kobiety. Wiele nastolatek w wieku lat 14-15 ma doświadczenia masturbacji i nie robi tego na pewno z powodu romantycznych wzdychań do księcia z bajki. Owszem, osiągnąć orgazm z niedoświadczonym małolatem rówieśnikiem podczas trzyminutowego stosunku, to sztuka, która nawet dla dojrzałej, doświadczonej kobiety może być wyzwaniem, ale to nie oznacza, że młode dziewczęta nie współżyją dla fizycznej przyjemności. Jakbym nawet powiedziała, że my kobiety musimy mieć silny tryb seksualny, inaczej po pierwszych rozczarowaniach zaprzestałybyśmy dalszych starań w zdobywaniu umiejętności przeżywania orgazmu także z partnerem.
    • snakelilith Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:10
      Bo seks dla większości ludzi to źródło pozytywnych emocji wzbogacających życie, a całkowity surowo przestrzegany zakaz do 18 tego roku życia u naładowanych hormonami nastolatków może być powodem seksualnych problemów w przyszłości. Alkohol jest za to dla dojrzewającego organizmu trucizną, zbędną używką, bez której da się do pełnoletności żyć . Naturalnie, seks związany jest też z pewnym ryzykiem, takim jak niechciana ciąża, czy choroby przenoszone drogą płciową i trzeba posiadać do tego też pewną dojrzałość psychiczną, ale im pozytywniejszy, jawniejszy stosunek do seksu w otoczeniu nastolatka, tym lepsza zwykle świadomość ryzyka u dziecka.
      • ichi51e Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:19
        Zgadzam sie w pelni. Seks jest piekny naturalny i normalny - w przeciwienstwie do trucizn jakimi sa alkohol i pety. Wszelkie zakazy w tej dziedzinie maja na celu ochrone nieletnixh przed wykorzystaniem - inaczej sad patrzy na seks dwojga 15latkow inaczej na 15 i 30latka. A ze moga byc z tego dzieci? Serio w normalnej kochajacej sie rodzinie to jest problem?
        • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:23
          No, zdecydowanie radosne poczęcie w wykonaniu nastolatków zwykle stanowi problem.
          • ichi51e Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:38
            E tam przynajmniej po studiach masz odchowane dziecko :p inne zycie po prostu gorsze czy lepsze trudno oceniac
            • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:42
              Jakich studiach? Naprawdę myslisz, że wszystkie nastolatki, którym przydarza się potomstwo kończą studia? Większość nie kończy nawet gimnazjum.
              • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:45
                Większość kończy.

                Akurat na ukończenie gimnazjum (i nie tylko) macierzyństwo nie ma wpływu.
                Poza tym częściej gimnazjum nie kończą chłopcy - którzy matkami zostają raczej rzadko, o ile nie wcale tongue_out
                • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:48
                  Miałam na myśli oboje nastolatków-rodziców, nie tylko dziewczyny.
              • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:50
                Triss, z całym szacunkiem, ale z nastolatkami to parę osób jest tutaj bardziej na bieżąco niż Ty.
              • miliwati Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:04
                triss_merigold6 napisała:

                > Jakich studiach? Naprawdę myslisz, że wszystkie nastolatki, którym przydarza si
                > ę potomstwo kończą studia? Większość nie kończy nawet gimnazjum.

                Naprawdę myślisz że wszystkie nastolatki kończą studia?
                • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:06
                  W tej chwili na studia - czymkolwiek one są - idzie ponad połowa z rocznika.
                  • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:34
                    Serio uważasz, ze dziewczyny nie idą na studia, bo wpadły?

                    Raczej wpadły dlatego, ze pochodzą ze środowiska nie przywiązującego uwagi do edukacji, bądź miały i tak niedostateczny potencjał intelektualny.

                    Oczywiście są wyjątki - stąd liczba studiujących matek (a także kończących gimnazja, technika, licea i szkoły policealne) wcale nie jest taka mała.

                    Nie kończa gimnazjum te, które i tak by nie skończyły, bo np. baba od historii je wk...wia.
                    Zwyczajne dziewczyny z normalnych domów kończą szkoły nawet bez powtarzania klasy.
              • ichi51e Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:31
                Zwroc laskawie uwage ze napisalam w "normalnej" czyli patologie roznorakie wykluczylam. I tak uwazam ze wiekszosc mlodych matek z kochajacej sie normalnej nawet niezbyt zamoznej rodziny skonczy studia albo pojdzie do pracy. W wieku 25 lat bedzie miec odchowane dziecko.
        • misiu-1 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:40
          ichi51e napisała:

          > Zgadzam sie w pelni. Seks jest piekny naturalny i normalny - w przeciwienstwie
          > do trucizn jakimi sa alkohol i pety. Wszelkie zakazy w tej dziedzinie maja na celu ochrone
          > nieletnixh przed wykorzystaniem

          Bo przecież troską o zapobieżenie nieszczęściu urodzonych z takiego seksu dzieci nikt sobie głowy nie zawraca?
    • helufpi Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:12
      Ale jak nie wolno, jak wolno?
      Nie wolno sprzedawać nieletnim i rozpijać nieletnich, ale sam nieletni nie podlega karze za wypicie.
      • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:25
        Jesli nieletni pije regularnie + ma inne wyskoki na koncie, to picie zostanie przez sąd rodzinny potraktowane jako jeden z dowodów na zagrożenie demoralizacją/demoralizację.
        • helufpi Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 00:03
          Picie w kontekście innych wyskoków jest zawsze okolicznością obciążającą, u pełnoletnich też. Ale to nie znaczy, że im nie wolno.
      • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:26
        Uprawiać wolno, oglądać nie.
        Zamykanie oczu w trakcie obowiązkowe.
        • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:33
          No tak, zapomniałam o filmach od lat 18 smile Choć może już obniżyli do 16? Kilka lat temu musiałam osobiście podjechać do kina i wyrazić zgodę, by moja 15-latkę wpuścili na taki właśnie film.
          • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:34
            Kiedyś to się załatwiało poprawioną datą urodzenia w legitymacji. tongue_out
            • echtom Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:45
              Żartujesz - TY łamałaś prawo? tongue_out
              • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:49
                Chęć oglądania filmów od 18 lat była silniejsza. wink
          • andaba Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:42
            Nie obniżyli, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
            • najma78 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:50
              andaba napisała:

              > Nie obniżyli, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.

              Wiek 18 lat to nie ograniczenie tylko ze wzgledu na sceny seksu ale na sceny z przemoca takze seksulana przede wszystkim. Czym innym jest nagosc i sceny seksulane ale nie pornograficzne a czym innym np sceny gwaltu.
        • najma78 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:40
          Alkoholu nie mozna kupic przed ukonczeniem 18 lat a pic mozna? A co ze wstepem do pubow*, klubow nocnych, piciem w restajuracji itd? Co stanowi prawo w pl? Wiadomo ze z eduakcja seksualna w pl jest kiepsko, w zasadzie w szkolach nie istenieje i nie chodzi o procesy rozwoju istoty ludzkiej w tym koncepcja i rozwoj ciazy o ktorych uczy sie na biologii a edukacje seksualna czyli zagadnienia dotyczace sfery dojrzewania, antykoncepcja, choroby,, zagrozenia emocjonalne itd. Prawo wymaga tez aby osoby do 18roku zycia korzystaly z serwisow medycznych w towarzystwie opiekunow prawnych wiec dostep osob 15-18-letnich do profesjonalnego doradztwa seksualnego, antykoncepcji oraz diagnozowania chorob wenerycznych jest mocno ograniczona wiec ryzykowne jest przyzwolenie prawa na seks ponizej 18-roku zycia.
          • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:47
            Wejść do pubu może, nie może kupić alkoholu. Teoretycznie. W klubach studenckich sprawdzali legitymacje studenckie kiedyś, było też sporo klubów 21+ żeby odsiać małolactwo. Jeśli wejdzie, to teoretycznie nie może kupić alkoholu.
            W restauracji to samo, ale jeśli rodzic zamówi alkohol i poleje nastolatkowi, to nik słowa nie powie.
            Bitch pliz, jak ktoś chce to sobie przeczyta o antykoncepcji i seksie w dowolnym Bravo Girl czy w pierdylionie serwisów poradniczych w necie. To nie jest wiedza tajemna. A gumki są do nabycia wszędzie.
            • najma78 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:55
              triss_merigold6 napisała:

              > Wejść do pubu może, nie może kupić alkoholu. Teoretycznie. W klubach studenckic
              > h sprawdzali legitymacje studenckie kiedyś, było też sporo klubów 21+ żeby odsi
              > ać małolactwo. Jeśli wejdzie, to teoretycznie nie może kupić alkoholu.
              > W restauracji to samo, ale jeśli rodzic zamówi alkohol i poleje nastolatkowi, t
              > o nik słowa nie powie.
              > Bitch pliz, jak ktoś chce to sobie przeczyta o antykoncepcji i seksie w dowolny
              > m Bravo Girl czy w pierdylionie serwisów poradniczych w necie. To nie jest wied
              > za tajemna. A gumki są do nabycia wszędzie.

              Chwila,, bravo girl itp to raczej nie jest profsjonalne zrodlo edukacji? Rozumiem ze z prezerwatywami nie ma problemu ale juz z diagnozowaniem i leczeniem chorob przenoszonych droga plciowa moze byc?
              • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:01
                "Samo Zdrowie", dowolna kolorowa prasa kobieca. Tak, są tam informacje medyczne.
                Co do "Bravo Girl" czy innej "Dziewczyny", to kiedyś odwalały kawał dobrej roboty poruszając tematyke antykoncepcji i rozwiewając liczne mity. Pisały wprost, odpowiadały na najgłupsze nawet pytania.
                Przy chorobach przenoszonych droga płciową, to się trzeba starym przyznać albo szukac prywatnie lekarza, który przyjmie.
                • najma78 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:12
                  triss_merigold6 napisała:

                  > "Samo Zdrowie", dowolna kolorowa prasa kobieca. Tak, są tam informacje medyczne
                  > .
                  > Co do "Bravo Girl" czy innej "Dziewczyny", to kiedyś odwalały kawał dobrej robo
                  > ty poruszając tematyke antykoncepcji i rozwiewając liczne mity. Pisały wprost,
                  > odpowiadały na najgłupsze nawet pytania.

                  Triss kolorowe czasopisma nie rozwiewaly watpliwosci, doskonale pamietam ile mitow, kompletnych bzdur krazylo i bylo uznawane za fakty a co gorsza wciaz pokutuje, choc sporo czasu minelo od kiedy bylam nastolatka. Tak wazna sfera jak seksualnosc nie moze byc pozostawiona jedynie kolorowym gazetom, musi byc przefiltrowana i przekazana profesjonalnie zgodnie z faktami naukowymi (w tym i psychologia) opartymi na dowodach a dostep do tego powinni miec wszyscy.

                  > Przy chorobach przenoszonych droga płciową, to się trzeba starym przyznać albo
                  > szukac prywatnie lekarza, który przyjmie.

                  uncertain to jest problem, bo wiele osob nie przyzna sie, rekacja moze byc rozna jesli sie przyzna, moze nie miec kasy na prywatnego lekarza i leczenie wic istenieje realne ryzyko dla wlasnego zdrowia (np nieleczonie moze nie dawac powaznych symptomow ale prowadzic do nieplodnosci) a takze dla innych przez zarazanie.
                  • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:16
                    Mają dostęp wszyscy - są książki i czasopisma w księgarniach, w bibliotekach, w Empiku można przejrzeć za darmo. Jest net i portale medyczne. Są telefony zaufania i poradnie dla młodzieży, anonimowo można skorzystać.
                    Shit happens, to mają problem. Zawsze można używać gumek, które są zdecydowanie lepszym wyjściem dla małolatów niż hormony dla 14-latki podane przez szkolną pielęgniarkę ot tak, bo panna ma fantazję.
            • nangaparbat3 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 19:33
              triss_merigold6 napisała:

              > Wejść do pubu może, nie może kupić alkoholu.
              Ależ skąd, to tylko barmanowi/kelnerowi/sprzedawcy nie wolno mu sprzedać/podac alkoholu.

              > W restauracji to samo, ale jeśli rodzic zamówi alkohol i poleje nastolatkowi, t
              > o nik słowa nie powie.
              Powie.
              Dzien po 18 urodzinach corki poszłysmy do knajpy i zamowiłam jakiś drink, kelnerka powiedziala: dla pani..., a co dla pani?
              to samo
              nie moge, pani chyba nie jest pelnoletnia.
              Musiala się bidula wylegitymowac.
              krynica Górska, nazwy knajpy nie pamiętam.
          • guderianka Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:49
            Masz rację w kwestii PRAWA
            w kwestii obyczaju jest zupełnie inaczej
            • najma78 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 21:56
              guderianka napisała:

              > Masz rację w kwestii PRAWA
              > w kwestii obyczaju jest zupełnie inaczej

              Jakiego konkretnie obyczaju?
              • guderianka Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:05
                Potocznego codziennego życia, w którym 16 -17 latki piją alkohol, palą papierosy i bzykają się-nie pytając nikogo o zgodę i nie zważając na obowiązujące prawa
                • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:07
                  Ale generalnie muszą się z tym kryć, co akurat jest znacznie lepsze niż otwarte przyzwolenie.
                • najma78 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:16
                  guderianka napisała:

                  > Potocznego codziennego życia, w którym 16 -17 latki piją alkohol, palą papieros
                  > y i bzykają się-nie pytając nikogo o zgodę i nie zważając na obowiązujące prawa

                  dlatego sa ograniczenia w zakupie alkoholu i papierosow prawne stosowane w praktyce (wiem ze wielu ominie przeszkody ale jednak) natomiast seks to tez zagrozenie, praktyka w pl stawia przeszkody (dostep do edukacji, serwisu medycznego) a prawo pozwala. Nielogiczne to.
          • araceli Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 02:36
            najma78 napisała:
            > do pubow*, klubow nocnych, piciem w restajuracji itd? Co stanowi prawo w pl? Wi
            > adomo ze z eduakcja seksualna w pl jest kiepsko, w zasadzie w szkolach nie iste
            > nieje i nie chodzi o procesy rozwoju istoty ludzkiej w tym koncepcja i rozwoj c
            > iazy o ktorych uczy sie na biologii a edukacje seksualna czyli zagadnienia doty
            > czace sfery dojrzewania, antykoncepcja, choroby,, zagrozenia emocjonalne itd

            Za każdym razem jak podnosisz ten temat (a robisz to z wielkim uwielbieniem) ogarnia mnie pusty śmiech. Tak - u 'was' edukacja jest na równie wysokim poziomem co odsetek ciąż i chorób wenerycznych u nastolatków. Jesteś po prostu śmieszna smile
    • menodo Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:26
      W bardzo dużym skrócie - mózg nastolatka jest bardzo podatny na uzależnienia.
      Im wcześniej ktoś sięga po używki typu narkotyki, papierosy czy alkohol, tym łatwiej się wciąga w nałóg i trudniej z niego wychodzi.
    • ichi51e Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:33
      Co mi przypomina ze w us glosowac moga 21latkowie a zaciagnac sie mozesz od 18...
      • triss_merigold6 Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:37
        W USA nie możesz kupić alkoholu jeśli nie masz 21 lat, ale zupełnie legalnie możesz wstąpić do US Army i na froncie strzelać do ludzi jeśli tylko masz ukończone 18 wiosenek.
        • menodo Re: Seks a pełnoletność 24.11.14, 22:53
          Po wprowadzeniu tego zakazu bardzo spadła liczba wypadków samochodowych, w których kierowcami byli nastolatkowie.
    • sl-14 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 18:16
      A jak byś chciała egzekwować ewentualny zakaz? Na tej samej zasadzie, jak karze się osoby pełnoletnie współżyjące z nastolatkami poniżej 15 roku życia, czy niepełnoletnich też chciałabyś karać?
      • sl-14 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 18:53
        Ok, doczytałam. smile
    • nangaparbat3 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 19:41
      Nie ma zakazu uprawiania seksu ani zakazu picia - jest zakaz broniący dorosłym seksu z malolatami i sprzedawania im/podawania akoholu.
      Mnie nieustajaco buwersuje to samo: panu doktorowi wolno uprawiać seks z nastolatką, ale nie wolno jej badać, leczyć, przepisać środkow anty. BA! wolno - BEZ ZGODY RODZICOW - uprawiać z nia/nim seks, ale nie wolno nauczać jej/jego religii czy zezwolić, by o godzine wczesniej wyszła/wyszedł ze szkoły i pojechał do domu. Sędzia czy prokurator może sypiać z siedemnastolatką, a kiedy ona popełni poważne przestępstwo, skaże ją tak jakby byla dorosła. Ale ona nie mogla skorzystać z pomocy psychologa - bez zgody rodziców - bo nie jest dorosla.
      I tak dalej, i dalej, i dalej.
      Wg mnie osoby miedzy 15 a 19 rokiem życia nalezą w Polsce do grup najsilniej dyskryminowanych, i tkwi to w naszej obyczajowosci tak gleboko, ze rzadko mozemy cokolwiek zauważyc.
      • sl-14 Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 21:06
        Kiedyś czytałam o tym, jak nastolatki w tym przedziale wiekowym zachodzą w ciążę i jeśli są z patologicznych domów i nie ma kto im pomóc, to dzieci są im odbierane, najczęściej do domów dziecka. I to mnie zmroziło, bo to już jest prawie po imieniu nazwanie inkubatorem - antykoncepcja jest be, usunąć nie mogą, wiec mają donosić ciążę, urodzić i oddać.
    • 7dosia Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 19:53
      echtom napisała:

      > To ja zakładam ten wątek zasugerowany w poście Guderianki, bo też mnie to nurtu
      > je. Jakim cudem nastolatek do 18. urodzin nie ma prawa praktycznie do niczego,
      > nawet piwka nie wolno mu wypić, a może zupełnie legalnie uprawiać od gimnazjum
      > seks? Choć teoretycznie skutki uboczne seksu mogą być poważniejsze niż skutki w
      > ypicia piwa.
      >
      No właśnie, też tego nie rozumiem. Ja najpierw zaczęłam pić, a później dopiero się ruch...ać.
    • morekac Re: Seks a pełnoletność 25.11.14, 21:48
      Żeby nie trzeba było wsadzać do więzienia znacznej części społeczeństwa?
    • zarob [...] 13.04.19, 22:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka