Dodaj do ulubionych

szkoła za granicą i prace domowe

25.11.14, 11:26
Mamy emigrantki, bo to głownie do nich, czy w szkołach waszych dzieci zadaje sie prace domowe. Jesli tak, to do której trwają lekcje? Ile tych prac jest?
Moje pytanie wynika z rozmowy z kolezanką, w której wyszło nam, że dzieci (i to z klas I-III) sa w Polsce bardziej obciążone niz pracujący dorośli. No bo tak - szkoła + świetlica + kółka zainteresowań + ew. zajęcia dodatkowe - od 8 do do ok. 15 -16, w domu ok 16 -17. Trochę odpoczynku i zadania domowe - czasem 15 minut, czasem 1,5 godziny. Czyli wychodzi na to, ze dzieci sa bardzoej obciązone niż dorośli (8 pracy przeciętnie), bo lekcje to wysiłek umysłowy.
Prace domowe miały sens, jak zajęć było wszystkiego 4 godziny lekcyjne...., a teraz to dzieci sa przeciązone po prostu.
A jak sprawa zadawania do odmu wygląda gdzie indziej? Podobno w UK nie ma prac domowych w klasach 1-4.
Obserwuj wątek
    • elske Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 11:43
      Zajecia dodatkowe i kolka zainteresowan nie sa obowiazkowe.

      Mam dwoje dzieci w klasach 1 i 4 . Lekcje zaczynaja sie o 8.25 i koncza zawsze o 13.00 lub 14.00 . W poniedzialki i wtorki dzieciaki maja leksehjelp . Zajecia dla chetnych. Dzieci odrabiaja tam lekcje pod okiem nauczyciela. Moje dzieci zawsze zostaja na leksehjelp. Zadania domowe odrabiaja 4 x w tyg . W piatek nie dostaje sie zadan domowych do odrobienia . Syn w pierwszej klasie codziennie odrabia zadania z jednego przedmiotu + nauka 1-2 slow w jezyku angielskim i znaczenia tych slow w jez. norweskim. W kazdy piatek ma sprawdzian z wiedzy z calego tyg ( angielski, norweski, matematyka ).
      Corka w czwartej klasie : lekcje do odrabiania 4x w tyg. Tu jest roznie, bo czasami ma do odrobienia tylko matematyke, czasami kazdego dnia do przeczytania po 2 strony z wybranej ksiazki, a czasami musi sama wybrac ksiazke, przeczytac jakis fragment , a ja pozniej mam napisac ile minut poswiecila na czytanie (np. wczoraj czytala 90 min ). Minimum to 20 min . W kazdy piatek trzeba oddac prace dodatkowa ( ma podany temat i kryteria oceny ). Tydzien temu pisala opowiadanie, 2 tyg temu prace na temat wybranej czesci ciala . W kazdy piatek pisze sparwdzian z wiedzy z calego tyg ( angielski, matematyka i norweski- np: 10 pytan do tekstu, ktory musiala przeczytac samodzielnie w domu) .
      Raz w roku , dzieci pisza test kompetencji z zakresu programu z calego roku : angielski, norweski i matematyka + czytanie tekstu po angielsku i norwesku. Test pisany jest d drugim polroczu, material jest taki sam dla wszystkich szkol w calej Norwegii . Wyniki omawiane sa indywidualnie z kazdym rodzicem.
      • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 11:58
        W szkole mojego dziecka kółka - teoretycznie nieobowiązkowe obowiązkowe są smile
      • ailia Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:06
        U nas w podstawowce, ktora trwa 4 lata (dzieci od ca 5,5 do 10 lat, zaleznie jak pojda do 1 klasy)
        lekcje zaczynaja sie o 8.15. W mlodszych klasach maja lekcje do ca.12, w starszych nie dluzej niz do 13.30 - ale nie caly tydzien. Kto ma dziecko w swietlicy, ten odbiera ok.14 lub 16 z juz zrobionymi lekcjami. Ustawowo u nas odrabianie lekcji w kl 1-2 nie moze trwac dluzej niz 15-30 mi, a w kl 3-4 do godziny. Oznacza to. ze jesli dziecko regularnie spedza wiecej czasu nad lekcjami, to sie pisze nauczycielowi notke, a ten daje rady co z tym fantem zrobic. Bo to zazwyczaj wynika z braku koncentracji lub zbytniego obciazenia dziecka zyciem. W piatki u nas w podstawowce nie ma prac domowych.

        Prace domowe polegaja na uzupelnieniu cwiczen z matmy, przeczytaniu czegos z niemca na glos, przepisaniu, uzupelnieniu na kartkach, wpisaniu listy poznanych slow do zeszytu slowek (ortografia niemiecka), napisaniu paru zdan, wklejeniu do zeszytu cwiczen zrobionych na lekcji, poszukaniu w zrodlach pozaszkolnych infomacji dodatkowych na jakis temat, np. przed wycieczka, sprawdzenie stanu roweru przed lekcjami z wych komunikacyjnego (co roku kilka tygodni), sprawdzenie stanu lyzew przed wf (w jednym roku maja lekkoatletyke, w innym lyzwy, a w innym plywanie), zrobienie jakiegos posteru (ze 3-4 na cale 4 lata).

        Nie ma: nauki wierszy na pamiec, pisania wypracowan do sprawdzania w klasie, nauki "z ksiazki" i odpytywania z nauczonego, naklejania naklejanek, kolorowania obrazkow, robienia w domu prac plastycznych, przygotowywania w domu materialow do prac plastycznych, zadnych hodowli fasoli, obserwacji przyrodniczych - wszystko robia w szkole. Praca rodzicielska polega na zajrzeniu do zeszytu korespondencji i ew sprawdzeniu, czy dziecko lekcje odrobilo. Nie zdarzylo sie ani razu, ze trzeba latac po miescie, bo na jutro maja cos przyniesc. Jesli cos trzeba, to z wyprzedzeniem dostajemy o tym informacje.
        • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:14
          Niechcący wymieniłaś co mnie (nas) boli - sym ma do nauczenia - dluuugi wiersz na pamięć + rola na akademię ( w tym samym tygodniu), gazetka o mieście w Polsce format A2 (także w tym tygodniu), ćwiecznia z ang, mat i polskiego, lektura 210 stron (ma na to 2 tygodnie, akurat te, kiedy uczy się roli i wiersza - nie, nie mógł przeczytac jej wczesniej, bo pani zamieniła koleność omawiania) no i mnie zostaje latanie po mieście za włączką koloru łososiowego i klejek Vikol (żart). Ale latam za podobnymi du..erelami.
          • ailia Sweetsimplicity 25.11.14, 12:38
            > Niechcący wymieniłaś co mnie (nas) boli

            Nie niechcacy, a celowo. Bo ten bol rodzicow petentow, szkoly organizujacej czas wolny rodzinie i dzieci, ktore jak owce ida z tlumem, bo trzeba, bo konkurs na plakat, bo gazetka scienna, bo akademia - znam. Znam polska szkole podstawowa z drugiej strony barykady. I mam znajome w Pl, ktore na fb wylewaja takie poklady frustracji, ze az sie gotuje. A to madre swiatle laski. I znam tez polskie podreczniki do 1-3, tu sie z takich uczy w polskiej szkole.

            Jakos w ogolnym rozrachunku te niemieckie dzieci nie wychodza na glaby. Mimo, ze maja taka mase imigrantow nieprzystoswanych kulturowo.
            Jakos mozna przezyc bez egzaminow co 3 lata.
            Nie wszyscy musza isc na studia.
            Dobry Ausbildung tez jest w porzadku.

            Tornister nie wazy tony. W klasie nie ma interaktywnych tablic. Z komputerami pracuje sie na serio w gimnazjum, nie ma wkuwania "jak zrobic rysunek w paincie" "jak sformatowac tekst w Wordzie". Komputery w klasie sluza do guglania, do programu czytelniczego, do wikipedii i podobnych szkolnych platform.

            Mozna sie duzo nauczyc w szkole, majac tylko 3 zeszyty A4, 5 foliowych okladek z metalowymi wasami do wpinania luznych kartek z cwiczen lub od pani, majac ksiazke do czytanek, do gramatyki, cwiczenia do angielskiego, po dwa cwiczenia z matmy i niemca - ktore zostaja w szkole. Ksiazki do przyrody czy angielskiego na oczy nie widzialam, sa szkolne. Czytanka tez.
            Z innych przedmiotow ksiazek nie ma - lub tez sa szkolne.

            Mozna przezyc bez wywiadowek co 2 miesiace i dni otwartych. U nas dni otwarte sa raz do roku, to czas, kiedy sie szkoly prezentuja przyszlym uczniom i ich rodzicom. Zebrania sa dwa na rok, orpocz tego dwa razy dni rozmow indywidualnych : rodzic wychowawca. Jesli sie ma jakas sprawe, to sie kontaktuje mailem badz telefonicznie z konkretnym nauczycielem. Nauczyciele daja na poczatku roku na siebie namiar.

            Mozna zyc bez ukrywania danych osobowych. Od przedszkola kazdy dostaje liste wszystkich dzieciakow z przedzskola czy klasy w szkole z adresami domowymi, mailami i telefonami.

            Pozniej wszyscy popadaja w histerie, jak sie konczy podstawowka, bo taaaaak ciezko jest w gimnazjum. Really? Ktos, kto na wlasnej skorze zaliczyl edukacje w Pl usmiechnie sie jedynie pod wasem.

            Acha, i to mit, ze te polskie dzieci, ktore przyjezdzaja tutaj w trakcie roku sa najlepsze z klasy z matematyki. Niestety.
      • grave_digger Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:09
        elske, na jakim poziomie jest matematyka u twego dziecka w 4 klasie? jakie ma przedmioty wszystkie?
        • grave_digger Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:10
          na jakim poziomie mam na myśli, co przerabiają.
          • elske Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 15:10
            Przedmioty u mojej corki :
            jez norweski, jez. angielski , matematyka , samfunnsfag (cos jak geografia) ,RLE (nauka o religiach ) , naturfag (biologia ) , K og H (polaczenie plastyki i techniki ), muzyka , gimnastyka.

            Jesli chodzi o matematyke , sprawdzilam plan nauczania na pierwszy semestr :
            -dodawanie o odejmowanie 0-1000
            -diagramy, tabele i wykresy slupkowe ( tu byla praca na ilustracjach z wykorzystaniem komputera )
            -dodawanie i odejmowanie na liczbach dodatnich i ujemnych , liczby dziesietne
            - miary powierzchni i waga
            - rozne sposoby dodawania i odejmowania na papierze i w pamieci ,
            -czas i zegarek
            -okrag, wielokat , kula , cylinder , prosta bryla - znac i umiec opisac cechy .
            -mnozenie i dzielenie 0-100
            -symetria (symetria lustrzana i przesuniecie rownolegle ).

            Przez caly czas dzieciaki cwicza dodawanie i odejmowanie sposobem pisemnym w zakresie do 9999 . Dzialania na liczbach ujemnych do 20 . Liczby dziesietne uzywaja przy miarach i wagach. Symetrie przerabiala we wrzesniu.
            • kj-78 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 21:44
              Sprostuje tylko, ze "samfunnsfag", to wiedza o spoleczenstwie, moze z elementami georafii.
      • ryszarda-kalisza Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:14
        Tez mieszkam w No, mam syna w 4 klasie, ale zadania dostaje w poniedzialek i do czwartku musi je oddac - czyli w domu odrabia lekcje w poniedzialek ,wtorek i srode. Czytanie codziennie 15 minut, odrabianie lekcji zajmuje czasem 5 minut ,czasem 20. Slowek z angielskiego maja co tydzien 6smile
        • ryszarda-kalisza Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:19
          a z matematyki maja teraz dodawanie i odejmowanie pisemne w zakresie 1000, tydzien temu przerabiali zaokraglanie do 10 i 100wink mysle ze poziom jest zdecydowanie nizszy niz w Polsce
          • grave_digger Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:21
            albo w Polsce za wysoki suspicious 4 klasa - zdążyli zrobić mnożenie i dzielenie wielocyfrowych, potęgi, miary (długości/wagi), rzymskie cyfry etc, etc, etc.
            • ryszarda-kalisza Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 14:05
              dlatego nie napisalam, ze tutaj jest za niski poziomwink
    • bumbunierka1 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 11:54
      > , że dzieci (i to
      > z klas I-III) sa w Polsce bardziej obciążone niz pracujący dorośli. No bo tak
      > - szkoła + świetlica + kółka zainteresowań + ew. zajęcia dodatkowe - od 8 do do
      > ok. 15 -16, w domu ok 16 -17

      Skad. Dorosli tez sa nie mniej przeciazeni. Ja naprzyklad. Praca+kawiarnia+kosmetyczka+zumba+restauracja+kino+basen. O 21.00 w domu. Czy zagranica tez tak jest? Czy tam sie wraca do domu normalnie o 16.00?
      • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 11:58
        ale po co złośliwość???
    • najma78 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 11:55
      W uk sa prace domowe. Dzieci zczynaja szkole w wieku 4 lat reception class i poznaja alfabet do polowy pazdziernika, musza czytac ksiazki codziennie 15 min plus dostaja raz w tygodniu zadania z literacy and numeracy. Im starsze tym trudniejsze, dochodza wyrazy na spelling itd sa tez projekty np z historii, geografii itp. Nie ma tego bardzo duzo i rozni sie to od zadan w pl ale caly system edukacji jest inny. W secondary schools homework to normalna rzecz, moja corka w year 7 ma codziennie z tym ze jest to English, maths, science i jezyk. W szkole podstawowej dzieci sa od 9-15 (+ -) W zaleznosci od szkoly. W szkole syna jest breakfast club od 8 i after school club do 17 (wedle potrzeb). Corka zczyna o 8.05 a konczy w pn I wt o 16.30 sr I czw o 15.30 a pt o 14.30.
    • ichi51e Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 11:55
      Zle myslisz. Kazdy dorosly ktory po pracy idzie np na fitness czy zakupy tez to sobie wlicza do czasu pracy? Dzieci maja przerwy i nie "pracuja" caly czas (moga sie wylaczyc maja plastyke technike muzyke...)
      • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:01
        Przerwy pięcio, dziesięciominiuowe. A wyłączania się na plastyce, muzyce nie doradzę, bo to nie fair - tam tez sie uczą. Granie, czytanie nut to dla umysłu dziecka praca.
        • ailia Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:12
          U nas sie wylaczaja podczas przerw. Pierwsza jest na sniadanie, a druga i kolejne na szalenstwa. W szkole nie spedza sie przerw na korytarzach czy w klasie, niezaeznie od pogody dzieci sa na dworze. Wokol szkoly jest zadaszenie, w razie dezsczu mozna sie tam bawic. Zeby pojsc do wc tez trzeba wyjsc z budynku - albo sa drzwi gdzies z boku albo odzdzielny budynek sanitarny.
          Nie ma zmiany obuwia, kurtki wisza w klasie. Frekwencja na poziomie 98%. Nauczycieli tez wink
    • run_away83 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:12
      Moje dziecko ma osiem lat i chodzi do trzeciej klasy. Lekcje konczą się o 15.15. Syn codziennie przynosi nowa książkę do samodzielnego przeczytania (to są książki po 20-30 stron); codziennie też powtarza sobie świeżo przyswojone umiejętności matematyczne i ćwiczy pismo odręczne w specjalnym zeszycie. Na weekend zawsze ma dwa grubsze zadania domowe (jedno z math&science i drugie z writing&spelling, wymagające użycia informacji z różnych dziedzin - przyrody, historii, geografii - które przyswoił w minionym tygodniu). Przeczytanie książki zajmuje mu ok. pół godziny, reszta tego co robi na co dzień - 10-20 minut. Weekendowe zadania to w sumie ok. godzina półtorej, zwykle ma je zrobione w piątek wieczorem albo w sobotę rano.
    • kura17 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:26
      niemcy, mam dwojke dzieci - w 1 i 4 klasie podstawowki.
      szkola calodniowa, 8-16.
      zadan domowych obowiazkowych w zasadzie nie ma.
      zdarzaja sie naprawde sporadycznie 1-2 razy do roku.
      dzieci, owszem, dostaja zadania (na przyklad nauczenie sie wiersza), ALE odrabiaja je albo w szkole w czasie normalnych lekcji (jest na to przeznaczony czas), albo - rowniez w szkole - w czasie zajec typu "odrabianie lekcji" - to jest regularnie w planie tygodniowym.

      w domu MOZNA uskuteczniac jakies zadania dodatkowe, na przyklad za 15 minut czytania samodzielnego dziennie (podpisane przez rodzica, trzeba podac tytul ksiazki) dostaje sie 1 punkt, za (przykladowo) 30 punktow jest mala nagroda.

      na ferie (ktore tutaj sa co najmniej 4 razy do roku...) dzieci dostaja specjalne "zadania wakacyjne", ktore znow moga, ale nie musza zrobic. za zrobienie jest jakas niewielka nagroda.

      podoba mi sie zachecanie dzieci do "douczania sie" w domu.

      jedyne zadania, jakie odrabiamy, to z polskiej szkoly sobotniej.
      czasami to drobiazgi, typu kolorowanki itp, ale czasem przesadzaja - kiedys 7-latek dostal do nauczenia 3 piosenki z 4 strofami i refrenem kazda, jakies kolorowanki, szlaczki i zadanie nazbierania kasztanow oraz ulepienie slimakow z plasteliny wink

      to sporo, moje dzieci sa w szkole 8-17, 8-16 OBOWIAZKOWO, potem swietlica.
      do poludnia tez w sobote.
      raz w tygodniu maja sportowe zajecia nadprogramowe.
      spac chdza o 20, malo czasu na zycie maja wink
      • ailia Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:42
        O i to wlasnie przyklad, ze co land w De to inaczej wyglada.
        Czasem latwiej sie przeniesc z kraju do kraju w szkole niz z landu do landu.
        • kura17 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:56
          w "moim" landzie tez sa szkoly "czesciowe", czyli do ok 12-13.
          dla nas taka opcja jednak odpada, oboje pracujemy na pelen etat i nie mamy tutaj rodziny.
    • edelstein Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:29
      Kolka i zajecia dodatkowe nie sa obowiazkowe.Szkola konczy sie ok.13 ze swietlica a ok.16.Prace domowe sa.
      Mój maly niemiec 3razy w tyg.jest w domu dopiero 20tongue_out
      • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 12:37
        W naszej szkole są - trzeba sobie wybrac z listy smile
        • edelstein Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:53
          Nie moga byc obowiazkowe,bo kolka sa po lekcjach.Tobie sie wydaje,ze sa obowiazkowe.Nie ma zadnego obowiazku miec zainteresowania i uczestniczyc w czymkolwiek w czasie wolnym.Co niby grozi za brak udzialu w kolkach?
          • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 14:19
            niemoznośc otrzymania 6 na koniec pólrocza/roku - choc bys byl fantastyczny
            • edelstein Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 15:06
              6 nie otrzymuje sie za udzial w kolku tylko za osiagniecia.Czyli jednak nie sa to zajecia obowiazkowe tylko dla chetnych.Poczytalabym na twoim miejscu Statut szkoly dotyczy oceniania.
              • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 15:30
                Edel, proszzzzzz, wiem, czytałam statut i jest jak mówię, uczestniczenie w kółkach jest w naszej szkole JEDNYM z warunków 6.
              • ailia Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 17:17
                Poczekamy, jak twoj syn w koncu pojdzie do szkoly. Im bardziej slucham twoich wywodow, tym szerzej sie usmiecham wink

                Jak twoim zdaniem po niemiecku nazywaja sie kolka pozalekcyjne?
                I jak sie nazywa statut szkoly?
                • edelstein Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 20:13
                  Sorry jak ja chodzilam do szkoly to 6 dostawalo sie za wybitne osiagniecia,a nie za udzial w kolku.Wybitne osiagniecia to byl udzial w olimpiadzie,konkurrieren poza szkolnym.W znanych mi szkolach dalej tak jest.
                  • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 26.11.14, 12:04
                    jesli masz > niz 27 lat to 20 lat temu chodziłas do SP, od tego czasu sporo się zmieniło, uwierz - mam to na bierząco. I mój syn pewnie nie chodzi do szkoły, do której Ty chodziłaś, ani do żadnej znanej Ci szkoły. Przyjmij, że sa tez inne, mnie Ci znane i nie wszędzie jest tak samo. Uwierz. Rili smile
    • myelegans Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:17
      szkola w Stanach. Zajecia od zerowki (5 lat) od 8 - 14:30. Zadanie domowe jest, klasa 1-3 to jakas 1-2 kartki w folderze, plus polgodzinne czytanie, z czego dziecko ma albo napisac, albo narysowac. Po szkole, dzieci rodzicow pracujacych maja zajecia na swietlicy I odbierane sa o 17-18.

      obecny 4-klasista, 8-14:30 w szkole, do domu, lekcje, jest ich niemalo, matematyka, czytanie, jakis project. 4 razy w tygodniu treningi na basenie 17:30-19, raz w tygodniu perkusja, oraz zuchy w weekend. Ma czas na zabawy I spotkania z kolegami, najczesciej po lekcjach w parku, pograja w pilke z godzine, zanim ida do domu I w weekend sie skrzykuja, zeby pograc w pilke, albo cokolwiek tam graja.
      Nie uwazam, ze jest przeciazony, im wiecej ma zajec, tym jest lepiej zorganizowany, zmeczenia tez po nim nie widac. Wieczorem, po 2 godzinnym treningu ciezko go do lozka zagonic.
      • myelegans Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:28
        ah, I nie musimy przynosic zadnych pomocy plastycznych i innych, nie ma uczenia wierszy na pamiec. Jest albo klasowy wystep swiateczny, albo z innej okazji, wtedy wszystkie klasy z jednego rocznika trenuja razem z panem od muzyki, Koncert to 30 minutowy pokaz, zywy, energiczny, zadnych strojow galowych, jak trzeba oddac ducha przedstawienia i zrobic w szkole, to robia je sami na zajeciach plastycznych.

        Syn jest w szkolnej orchiestrze, zajecia 2 razy w tygodniu podczas zajec szkolnychm chyba czesc na przerwie, a czesc wcina sie troche w lekcje. On gra na bebnach, podobno na wiosne ma byc concert. Od rodzicow wymaga sie sprawdzenia pracy domowych. w mlodszych klasach w piatek, bo wtedy oddawane sa zadania z calego tygodnia, albo codziennie, teraz w 4 klasie.
        Do 4 klasy zajecia prowadzi jeden nauczyciel i sa w tej samej klasie, oprocz muzyki, w-f i zajec komputerowych.
    • niegomezza Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:32
      Nie wydaje mi się, żebyś słusznie doliczała świetlicę do tego opisu. To jednak nie są lekcje, a często także nie jest to czas na odrabianie pracy domowej. To samo dotyczy zajęć dodatkowych: trudno uznać za lekcje piłkę nożną czy robotykę.
      Mi się wydaje, że biorąc pod uwagę pracę rodziców, najlepiej byloby przedłużyć godziny szkolne i w zamian bardzo okroić prace domowe.
      Zauważ, że 30 lat temu tydzień szkolny był 6-dniowy. Dziś trwa 5 dni. 30 lat temu nie było w szkole religii, informatyki, języka obcego od najmłodszych klas, a często drugiego obcego języka od późniejszej podstawówki. Mniej dzieci uczyło się języka poza szkołą.
      • niegomezza Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 13:40
        Urwało mi.
        Miałam na myśli to, że lekcje których było mniej były kiedyś rozłozone na więcej dni. Praca domowa nie była więc takim obciążeniem, jak jest teraz.
        • sweetsimplicity Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 14:22
          Dokładnie to mam na mysli, że kiedyś byl czas i na duże prace domowe i na odpoczynek - obecnie jest go mniej na odpoczynek, który dla rozwijającego się mózgu MA ZNACZENIE
        • paliwodaj Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 14:23
          >a z matematyki maja teraz dodawanie i odejmowanie pisemne w zakresie 1000, tydzien >temu przerabiali zaokraglanie do 10 i 100wink mysle ze poziom jest zdecydowanie nizszy niz >w Polsce

          moj 4 klasista ma dodawanie, odejmowanie, mnozenie sum do setek milionow. Sen mu to spedza z oczu. Ma zaokraglanie liczb do sum milionowych , z tym ze ma zaokraglac do dziesiatek, setek, tysiecy
          Ma wiele zadan na szacowanie wynikow. Ma mental math. Ucza sie mnozyc wielkie liczby na kilka sposobow, ja uczylam sie tylko normalnie w slupkach a on rozbija te liczby np 12 x 348 = , 12x (340+8) , albo 12 ( 350 - 2 ), uzywaja modeli do mnozenia
          Zadania ma typu : w szkole jest rzad krzesel czerwonych i niebieskich 12 x 18, w tym czerwonych jest 6x6. Ile jest niebieskich?

          Corka z 1kl i syn w 4 kl maja zajecia od 9;05 do 3:35 codziennie. Maja prace domowe kazdego dnia z wyjatkiem Piatku, oboje plywanie, corka taniec, syn hokey , oboje Polska szkola w piatek
    • leyla76 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 14:51
      My początek edukacji zaliczylismy w Anglii. Zadania domowe raz w tygodniu do tego książeczki do przeczytania plus raz w tygodniu słówka. Za nie odrobienie zadania żadnych konsekwencji. Były kluby poszkolne ale nieobowiązkowe, kto chciał zapisywał.w klasach 0-2 płatne od 3-6 nieodpłatne ale tez dziecko mogło wybrać góra dwa i tez nie zawsze sie na dane zajęcia dostało z powodu braku miejsc.
      Od od ponad trzech lat jesteśmy w Szwajcarii, starsze w klasie 6stej, młodszy w 4 tej. Zadania domowe codziennie, nie zadają tylko na weekend. Nie jest tego dużo bo dzieci więcej jak godziny na zadanie domowe nigdy nie poświęciły, a zazwyczaj jest to góra 20 min. Raz w tygodniu maja sprawdzian ortograficzny z francuskiego + słówka z niemieckiego. Do tego małe testy z innych przedmiotów i na koniec semestru duże testy z przerobionego materiału. Są oceny gdzie na koniec roku wyliczana jest średnia. Za brak zadania domowego wpis w dzienniczka ucznia, przy nagminnym nieodrabianiu rozmowa z rodzicem na końcu z dyrektorem szkoły.
      Szkole zaczynaja młodsze 8:30 do 15 , starsze od 8:00 do 15:35 w tym, ze oboje maja 1,5 godzinna przerwę na lunch który jedzą w domu.
      W szkole świetlicy brak, zajęć dodatkowych po szkole tez nie ma . Można zapisać dziecko na odrabianie zadań domowych z nauczycielem po lekcjach, jest to grupowe i płatne i dzieci odrabiają wszystkie lekcje zadane na cały tydzień.
      Książki do czytania dostają ale bardzo rzadko, wiersze na pamięć tez rzadko. Syn przez 3 lata edukacji szwajcarskiej uczył sie dwa razy, córka ani razu. Za to ucza sie grać jakieś tam utwory córka na flecie i cymbalkach, syn na cymbalkach z czego pózniej maja sprawdzian.
    • mruwa9 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 15:17
      moje dzieci dostaja zadania domowe z tygodniowym wyprzedzeniem, czyli- od poniedzialku do poneidzialku, od piatku do nastepnego piatku, itd.Na poziomie szkoly sredniej czas bywa krotszy, ale nigdy z nia na dzien. Moje dzieci rowniez w zerowce dostawaly zadania domowe, symboliczne i bez ocen , zreszta zerowka nie jest tu obowiazkowa, a oceny chyba sa dopiero od 4. klasy , ale chodzilo o wyrobienie nawyku pracy w domu.
      Zadania nie sa jakies strasznie wymagajace czasowo (na poziomie mlodszych klas podstawowki przynajmniej), bo wiekszosc dzieci miewa rozne zajecia pozaszkolne, typu szkola muzyczna, treningi roznego typu, czesto i jedno, i drugie, , bywa, ze codziennie jest cos, czesto nawet 2-3 rzeczy, wiec dzieci sciagaja do domu dosc pozno.
      • oteczka Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 15:47
        Najdłużej byłam w UK i zajmowałam się wnuczką ponad 3 miesiące ,prace domowe przynosiła bardzo rzadko i tylko w piątki ,raz robiłam z nią jakąś makietę parku ,a i takie cienkie książeczki do poczytania i tyle to była ostatnia klasa Primary school .W szkole była od 8,45 do 15,15 ,miedzy 12-13 wypad z budynku ,deszcz ,śnieg dzieci na placu .
        • najma78 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 19:49
          oteczka napisała:

          > ,a i takie cienkie książeczki do poczytania i tyle to była ostatnia klasa Prim
          > ary school .

          A jaka tresc?
    • nanuk24 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 17:43
      Moj piatoklasista zaczyna lekcje o 9, z domu wychodzi o 8, konczy o 15:30, do domu wraca o 16.
      Praca domowa to od dwoch do czterech stron kartki A4 zadania z matematyki, codzienne czytanie ksiazki i raz w tygodniu napisanie streszczenia ksiazki przeczytanej, raz w tygodniu dostaje zestaw 10 oytan z dziedziny ogolenj i ma na nie obszernie odpowiedziec w ciagu tygodnia. codziennie oprocz matematyki ma tez czytanie ze zrozumieniem tekstu, czyli dostaje krotki tekst z quizem do rozwiazania.
    • go-jab Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 18:46
      USA

      3 kl - 5x w tyg zadanie pisemne z matematyki (2-4 stron, w tej chwili mnozymy liczby dwu I trzy-cyfrowe)
      1x w tygodniu wypracowanie
      5 x w tygodniu 10min cwiczen matematycznych (moze byc gra na kompjuterze, gra w szachy, etc)
      5 min cwiczenia spelling codziennie
      Czytanie 30 min dziennie
      Szkola od 9-3:30, polska szkola w soboty (10-13) z obszerna praca domowa (choc jest duzo lepiej od kiedy
      zrezygnowalismy z religii smile
      + 3x 1h tae Kwon do tygodniowo
      3x 1h plywanie tygodniowo

      1 kl - 3x w tyg praca pisemna z matematyki (1-2 stron) - teraz omawiamy -/+ w zakresie 1000
      1x w tyg wypracowanie
      Cwiczenia krotkie z matematyki I spelling tak samo jak u brata
      Czytanie 20 min dziennie
      Szkola 9-3:30, polska szkola z pracami domowymi co sobote
      + 2x 2h gimnastyka
      3x 1h plywanie

      Przedszkolak - do przedszkola amerykanskiego chodzi 3x po 3h w tygodniu. Prac domowych nie ma.
      Polskie przedszkole 3h co sobote. Prace domowe sa- szlaczki, obrazki, etc.
      Pilka nozna raz w tyg przez 1h.

      Ocen nie ma. Jak starsi maja klasowke z jakiegos dzialu to dostajemy test potem do wgladu, z info na ile % bylo napisane, ale ocen jako takich nie ma. Lekcje odrabiamy czasem w biegu, ale wychodzi ok 1-1.5 h dziennie.
      • olek771 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 19:04
        Litwa
        Zerówka i 3 kl SP
        Zerówka jest tutaj nieobowiązkowa, więc jeśli pojawiają się jakiekolwiek "zadania domowe" to tylko dla chętnych. Z zajęć obowiązkowych w czasie lekcyjnym (0d 8.00 do 12.15) jest angielski, litewski, wf i choreografia.
        Klasa III SP
        Lekcje codziennie do 12.50 lub 13.45 (dwa razy w tygodniu), potem, dla chętnych, kółka (muzyczne, plastyczne, sportowe, szachy, warcaby itp.). Zadania domowe codziennie w ilościach umiarkowanych - zrobienie ich zajmuje maksymalnie godzinę. Byłoby do przeżycia, gdyby nie pojawiające się co chwilę kartkówki i sprawdziany - praktycznie co drugi dzień. Poziom w porównaniu z polską szkołą wyższy, zwłaszcza z matematyki (bryły, rodzaje kątów, obliczenie obwodów figur płaskich, ułamki zwykłe i dziesiętne, porównywanie ułamków). Sporo przedmiotów: polski, matematyka, środowisko (z elementami historii), muzyka, choreografia, angielski, litewski.
        • ichi51e Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 19:59
          Na Litwie jest obowiazkowa nauka polskiego 0_o boze...
          • maeve_binchy Re: szkoła za granicą i prace domowe 26.11.14, 08:37
            Jezyk mniejszosci tak jakby....
      • nanuk24 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 19:34
        A do ktorego przedszkola Twoje najmlodsze chodzi, w naszym rejonie?
        • go-jab Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 21:02
          Harper college child care center - jest juz trzecim z kolei w tej placowce I caly czas bardzo sobie chwalimy smile
          Pani dyrektor jest polka (co akurat dla nas nie gra roli). W razie czego moge ci nr tel podac. Nauczycielka prowadzaca jest super I dzieci za nia przepadaja, druga Pani jest w tym roku nowa ale sprawia bardzo pozytywne wrazenie, no I co miesiac dostaja nowego studenta/studentke nauczania przedszkolnego... Tak wiec 3 dorosle osoby na ok 20 dzieci....
          • nanuk24 Re: szkoła za granicą i prace domowe 26.11.14, 02:59
            A ile kosztuje? Akurat edukuje sie w Harper, wiec by mi nawet pasowalo.
            • go-jab Re: szkoła za granicą i prace domowe 26.11.14, 03:23
              Nie chce ci sklamac, ale chyba w okolicach $1300 za semeste (ok 16 tyg)... Jesli 2x w tyg to chyba kolo $1000... Nie chce cie martwic ale szybko sie dowiaduj Bo wiem Ze jest lista oczekujacych... Moja znajoma jest #6 uncertain
              • nanuk24 Re: szkoła za granicą i prace domowe 26.11.14, 03:58
                Dzieki Ci dobra kobieto, bedzie trzeba sie spieszyc.
                Happy Thanksgivingsmile
                • go-jab Re: szkoła za granicą i prace domowe 26.11.14, 04:30
                  Alez prosie bardzo smile
                  Hepi czurki smile
    • derka1 Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 21:01
      Do poczytania/posluchania i przemyslenia smile.

      visible-learning.org/2014/09/john-hattie-interview-bbc-radio-4/
      www.thecaseagainsthomework.com/
    • valtho Re: szkoła za granicą i prace domowe 25.11.14, 21:02
      Szkoła francuska w Warszawie, oprócz dodatkowych lekcji polskiego nie różni się zasadniczo od szkół we Francji.
      Przedszkole 3-4-5 lat - 8.30-14.40 - brak prac domowych, dzieci dużo uczą się podczas zajęć, poznawanie liter, początki liczenia, ale równie ważna jest samodzielność i umiejętności społeczne
      Szkoła podstawowa 6-7-8-9-10 lat - 8.30-14.40 - teoretycznie bez prac domowych pisemnych, w praktyce na ogół praca na około 30-45 min
      College (gimnazjum) - zajęcia od 8.15-16.00 lub 17.00 - duzo prac domowych
      Liceum - ostatnie 3 lata (profilowane) zajęcia do 17.30 w większości przypadków
      W podstawówce można zapisać dziecko na odrabianie lekcji lub zajęcia dodatkowe, ale szkoła bardzo nalega, żeby nie przesadzać z ilością.
      Od początku podstawówki - wiersze na pamięc, dyktanda etc. Brak dużych lektur z francuskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka