Dodaj do ulubionych

POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie.

07.09.04, 20:01
Właśnie a jak to jest z oceną samej siebie?
Oceniamy siebie nawzajem, dobrze i źle.
A jak same o sobie byśmy napisały?
Nie znam wszystkich swoich wad i zalet ale myślę że umiałabym siebie opisać.
ZALETY:
- mam duże poczucie humoru, umiem śmiać się sama z siebie
- dystans do siebie i własnych słabości
- nie jestem obrażalska
- za przyjaciół życie bym oddała
- nie jestem skąpa
- jestem wesoła, szalona, optymistka, lubię się bawić, kubię przebywać z
ludźmi
- wbrew pozorom wrażliwa na krzywdę innych
- myślę że jestem dość bystra i szybko się uczę
- wygadana, potrafię bronic swojego zdania
- mało nerwowa gdy ktoś próbuje wyprowadzić mnie z równowagi
- ogólnie mam silny charakter, częściej ja podtrzymuję kogoś na duchu niż
ktoś mnie
- twardo stąpam po ziemii
- umiem się przyznać do błędu i przepraszać
WADY:
- niecierpliwa
- bywam apodyktyczna
- krytyczna
- złośliwa
- pamiętliwa aż za bardzo
- mało konsekwentna w niektórych postanowieniach
- łatwo się zniechęcam
- nie umiem rządzić pieniędzmi
- miewam humory
- czasem nie umiem okazać uczuć - ogólnie nie okazuję słabości przy ludziach
( nie wiem czy to wada czy zaleta ).


A Wy ? Umiecie się obiektywnie ocenić?
Obserwuj wątek
    • ejaeja Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 20:10
      Lipcu ja w innej sprawie czy w koncu odeslesz mi swoje zdjecie?? smile pzdr.
    • mamastasia Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 20:22
      A ja nie- jestem wobec siebie bardzo krytyczna, wynika to z moich olbrzymich
      kompleksów. Widzę u siebie same wady, mało zalet, a w kwestii urody....
      katastrofa. Więc chyba nie pokuszę się o wyliczanie bo zrobię z siebie potwora...
      • 18lipiec Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 20:37
        ale tu nie chodzi o urode. Jesli chodzi o wyglad to kazda ma chyba do siebie
        jakies zastrzezenia. To chodzi o charakter.
        • joasiiik25 Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 20:47
          opisze sie tak bez dzielenia na wady i zalety:
          -pyskata,prostolinijna,mowi to co mysli,impulsywna,arogancka,nie przejmuje sie
          opiniami innych,mam swoje zdanie,potrafie przyznac sie do
          bledu,kolezenska,usmiechnieta,pomocna,troskliwa,beksa,nerwus i
          zlosnica,wiecznie zakochana,mam slabe poczucie humoru,czasami lekcewaze innych
          celowo,celowo ranie itp

          oto cala ja....
        • mamastasia Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 11:44
          Charakterek niczego sobie...
          złośliwa
          pesymistka
          często obrazalska
          złośnica
          niecierpliwa często
          beksa
          nie znoszę się uczyć języków - a potem mam kompleksy, że ich nie znam niezdecydowana
          szastająca pieniędzmi
          słabo zorganizowana
          zdarza mi się narzucać innym swoje zdanie
          niepewna siebie i to bardzo
          jakaś taka niestabilna
          czasami przejawiam koszmarny gust jesli chodzi o ubrania, aż się potem sama
          sobie dziwię, że mogłam coś takiego ubrać smile
          jak mam nerwowy czas to moje place są niemal całe zjedzone - ochyda, ale nie
          umiem sie tego oduczyć

          Z zalet to...
          aaaa! lubię sprzatać
          czasami gotować
          potrafię dobrze urządzić mieszkanie
          wierzę w ludzi i w to, że nie każdy chce mi dogryźć lub dokuczyć
          umiem wyszywać i robić na drutach i do tego mam cierpliwość
          lubię i trochę znam się na kwiatach
          i najważniejsze to mój synek - on jest moja największą zaleta i chluba
          pracowita

          Generalnie to ja siebie nie lubię, ale muszę jakoś ze sobą żyć. Chyba to
          wykonalne, bo mój mąż nawet sobie chwali... no, chyba że zajdę mu juz totalnie
          za skórę smile
    • gagunia Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 20:59
      smile dobre dobre

      zlosliwa
      apodyktyczna
      nerwowa
      pyskata
      niecierpliwa
      szybko sie nudze
      zbyt krytyczna (wobec siebie i innych)
      wulgarna niestety ( w slowach rzecz jasna, ale nigdy publicznie na szczescie)
      humorzasta


      wesola
      zorganizowana
      mam zdolnosc podejmowania szybkich (zwykle trafnych) decyzji w stresujacych
      sytuacjach
      wrazliwa (czasem to wada jest)
      dosc dobrze gotuje
      gospodarna
      potrafie madrze rzadzic (domem, grupa ludzi
      uczciwa
      sprawiedliwa
      nie jestem pamietliwa
      raczej silna osobowosc
      obiektywna
      punktualna

      no, to tak by bylo na szybcika smile
      • sakada Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 21:06
        Negatywy:

        - czasami złośliwa
        - zdarzy mi się oceniać innych po pozorach (lubuje się w sądach krytycznych)
        - nierzadko jestem apodyktyczna i protekcjonalnie traktuję innych
        - mam nałogi
        - nazbyt jestem ufna
        - jestem cielakiem, który z oporami zmienia zdanie
        - nie umiem przyznawać się do błędów
        - czasami wolę milczeć niż powiedzieć komuś prawdę

        Pozytywy:

        Sama nie wiem? Nie znam się. Nie mnie to oceniać.
        • sakada O wiem!!! 07.09.04, 21:10
          Mam swój pozytywsmile
          - Oskar!
          • sakada Najważniejszy negatyw... 07.09.04, 22:34
            Teraz sobie uświadomiłam:

            Nigdy nie zapominam i nie przebaczam doznanych krzywd. Można mnie ułagodzić, ale to i tak nie zmieni mojego podejścia do danej osoby; nie wiem jakby się starała (jeśli w ogóle miałaby ochotę).
      • 18lipiec A widzisz gagunia. 08.09.04, 07:20
        Mówilam że jestes ostra babka.
        • gagunia Re: A widzisz gagunia. 08.09.04, 07:27
          bo z racji nazwiska nie przystoi mi inaczej wink
      • aziolek Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 10:10
        gagunia napisała:

        > >
        > zlosliwa
        > apodyktyczna
        > nerwowa
        > pyskata
        > niecierpliwa
        > szybko sie nudze
        > zbyt krytyczna (wobec siebie i innych)
        > wulgarna niestety ( w slowach rzecz jasna, ale nigdy publicznie na szczescie)
        > humorzasta
        >
        >
        > wesola
        > zorganizowana
        > mam zdolnosc podejmowania szybkich (zwykle trafnych) decyzji w stresujacych
        > sytuacjach
        > wrazliwa (czasem to wada jest)
        > dosc dobrze gotuje
        > gospodarna
        > potrafie madrze rzadzic (domem, grupa ludzi
        > uczciwa
        > sprawiedliwa
        > nie jestem pamietliwa
        > raczej silna osobowosc
        > obiektywna
        > punktualna
        >

        Toz to przeciez ja wypisz wymaluj aziolek smile
        gagunia witaj siostro wink
        • gagunia aziolek 08.09.04, 10:11
          a jaki znak zodiaku jestes?
          • aziolek Re: aziolek 08.09.04, 10:12
            Panna
            A TY?
            • gagunia Re: aziolek 08.09.04, 10:58
              bliznieta
              • aziolek Re: aziolek 08.09.04, 12:14
                Ze mnie taka Panna ja z koziej d... traba - jak mawia moja mama smile (mam
                nadzieje ze nikogo nie uraze tym "d")
                Jak mnie ktos blizej poznaje i pyta o znak to po mojej odpowiedzi
                slysze "niemozliwe" a jednak. Moze mam silnieszy ascendent(nigdy nie
                potrwafilam go wyliczyc).
                Pozdrawiam
    • klubaanna Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 21:22
      Ja w większości patrzę przez pryzmat swych wad.
      jestem :
      wesoła,
      przyjacielska
      zabiłabym za dzieci i bliskich
      bardzo wrazliwa (za bardzo
      gotuję ok
      potrafię milczeć
      potrafię słuchać
      lubie się bawić

      no i jestem:
      krzyczę jak sie wścieknę
      oj,umiem sie obrazić
      potrafię dopiec do żywego (czasem chcę!
      nie jestem asrtywna
      łatwo ulegam (nie jestem konsekwentna w zakazach
      za łatwo wydaje pieniadze
      reaguję zbyt emocjonaklnie
      nie okazuję uczuć (no,rzadko
      niecierpie czekać

      jak mi sie jeszcze cos naunie - dopisze
      Ania
    • jestem_szalona Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 21:36
      Pozytwnie:
      duze poczucie humoru
      energiczna
      wesoła
      szybko się uczę
      dobrze jeżdżę samochodem
      obowiązkowa (czasami... ale raczej tak)
      podzielność uwagi
      prostolinijna
      przebojowa
      nie boję się mówić prawdy (choć czasem mam potem kłopoty np. z szefową)

      No i wady:
      niesystematyczna (szczególnie w szkole...)
      bałaganiara
      krytyczna
      lubię rządzić
      czasem złośliwa
      nerwowa
      czasem uprzedzam się do niektórych osób
      i jeszcze wiele innych , które mi chwilowo nie przychodzą do głowy bo jestem
      dziś bardzo zmęczona

    • tynia3 Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 22:11
      Pędzę z wpisem...
      Plusy:
      -lubię ludzi
      -lubię się śmiać (także z siebie)
      -w sytuacjach wielkiej wagi jestem oazą spokoju
      -bez problemu zamieniam myśli w słowa, przelewam na papier, vel ekran monitora
      -cenię przyjaźń
      -dbam o rodzinę
      -wkurzam się rzadko, ale skutecznie
      -i w ogóle miła jestem wink))
      -o! i skromna jestem...czasami ;-D!

      Minusy
      -wyprowadzona z równowagi (dużo trzeba) nie panuję nad sobą nic a nic
      -złośliwa jestem paskudnie (choć się staram powstrzymywać)
      -pamiętliwa
      -bywa, że cierpię na "globus" - czyli typowe użalanie się nad sobą czasem mnie
      dopada
      -ostatnio słodzę herbatę...

      Pozdrawiam. Marta.
    • bea.bea Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 22:47
      no cóż....smile))

      zdolna jestem niesłychanie,
      najpiękniejsze mam ubranie,
      moja buzia tryska zdrowiem,
      jak coś powiem , to juz powiem,
      jak odpowiem to roztropnie,
      w pracy mam najlepsze stopnie ,
      Spiewam lepiej niz w operze,
      świetnie jeżdze na roweże,
      zankomicie kase łapie,
      wiem , jak leżeć na kanapie
      jestem mądra , jestem zgrabna,
      wiotka słodka i powabna..

      a w dodatku mówię przeto, skromność wielką jest mą zaletą....smile))

      a tak ogólnie to straszna ze mnie choleryczka, mój mąż mówi mi że jestem jak
      rotwailer...nie wiadomo kiedy ugryze smile))

      i tak: najpierw robie, potem mówie, a na końcu myśle...sad((

      ale chyba miła ze mnie osoba smile
    • kubusala Lipiec a .... 07.09.04, 22:55
      a skąd Ty tyle zalet wzięłaśsmile))))
      No dobra to ja też będę obiektywna, hehe:
      Zalety:
      - pracowitość,
      - opanowanie, cierpliwość
      - gołębie sercesmile
      - życzliwość i uczynność wobec ludzi
      - jestem ogromnie tolerancyjna
      - rzadko kiedy się obrażam
      - bardzo dobra w łóżkusmile))))))
      - ponoc z duzym poczuciem humoru
      Wady:
      hm....
      hmmm....
      no sama nie wiem..
      chyba uparta jestem jak osioł i baaardzo pamiętliwa.
      • 18lipiec Re: Lipiec a .... 08.09.04, 07:24
        a wzięłam....
        Dodam jeszcze że jestem - punktualna, zorganizowana, pedantyczna, lubię
        sprzątać , gotować, jestem uczynna, a z wad to bywam przemądrzała czasem.
    • sowa_hu_hu Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 23:14
      ZALETY:
      oddana bliskim mi ludziom - bardzo oddana...
      staram sie być tolerancyjna - wciąż sie tego ucze...

      WADY:
      nadwrażliwość
      słomiany zapał
      humorzastość
      nadmierna nerwowość
      lenistwo
      małe poczucie humoru (tak twierdzi mój facetsmile
      nieporadność
      nieco wyniosła z pozoru


      cholerka więcej nie pamiętam - ale tych wad to pewnie jeszcze by sie
      uzbierało...

    • umasumak Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 07.09.04, 23:20
      Witam koleżanki!

      Moje wady:

      wewnętrzna potrzeba posiadania nad wszystkim kontroli (walczę z tym z coraz
      więkrzymi sukcesami smile)
      impulsywność (też walczę)
      rozrzutność
      niekiedy brak ochoty do jakiejkolwiek roboty ( o jak się rymłosmile), czyli
      lenistwo poprostu
      a poza tym jestem beksa i obrażalska (ale nie na długosmile) i bywam złośliwa


      zalety:

      Dystans do siebie
      empatia w stosunku do innych
      poczucie humoru
      nie zrażają mnie do działania nawet duże niepowodzenia, wręcz przeciwnie
      dostaje wtedy tzw "kopa"
      wbrew temu co napisałam w wadach, jestem bardzo pracowita
      kocham moją rodzinę i przyjaciół. Mogę umrzeć za nich smile)
      Wogóle nie jestem pamiętliwa

      pozdrawiam
    • josik11 Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 00:08
      wady:
      pamietliwa (skorpionik hihi), nieraz wredna i zlosliwa, niecierpliwa,
      humorzasta, maz mowi ze jestem klotliwa i przemadrzala hm...

      zalety:
      za duze poczucie humoru,punktualna, uczynna, wrazliwa na krzywde innych, za
      przyjaciol dam sobie reke uciac, szalona wariatka ze mnie, oszczedna (?)

      to na tyle
    • basiaurban Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 01:05
      No to muszę ten wątek pokazć mojemu mężowi. Zdziwi się chłop, jak przeczyta że
      i inne są pamiętliwe i nie będzie mi truł, że potrafię sprawy spezd paru lat
      wyciągać smile)
    • 18lipiec No i jak tu ma nie być kłótni jak wszystkie 08.09.04, 07:25
      przyznają się prawie że są złośliwe? wink))))))
      • gagunia Re: No i jak tu ma nie być kłótni jak wszystkie 08.09.04, 07:28
        bo kazda baba jest zlosliwa szczegolnie wobec drugiej baby. a jak nie jest, to
        jest to podejrzane bardzo smile
        • ewa2233 przyznam się - nie czytałam wszystkiego :) 08.09.04, 08:35
          miało być o sobie, ale o pannie 18Lipiec musze napisać, że zapominalska jest.
          Chyba WIE o co chodzi wink
          Wolę napisać, że zapominalska, niż niesłowna bo:

          - moją zaletą (jedną z wielusmile jest to, że bardzo się staram nie oceniać ludzi,
          - poza tym głównym plusem jest poczucie humoru
          (choć nie w kwestii opowiadania kawałów,bo je po usłyszeniu zaraz zapominamsmile
          - unikam (niekonstruktywnych) kłótni i raczej staram się nie dać w nie "wkręcić"
          - umiem słuchać
          - jestem pozytywnie nastawiona do życia
          - słowna
          - punktualna

          wady
          - gdy jestem wściekła (bywamwink MUSZĘ mieć ostatnie zdanie
          - czasem tracę cierpliwość i krzyczę (nie cierpię tego u siebie!)
          - nie potrafię "się sprzedać"
          (np. egzaminy to dla mnie katorga! zawsze myślę o tym czego nie umiem,
          a nie co umiem = ból brzucha, motyle itp.) - w tym punkcie mąż mnie wpiera
          i pracuje nade mną smile
          • 18lipiec Re: przyznam się - nie czytałam wszystkiego :) 08.09.04, 08:37
            Wiem Ewo wiem,tak się składa że zdjęcia mam na kompie w domu, a wczoraj byłam
            tylko przez chwilę i nie miałam jak wysłać
            Postaram się zrobić to dziś.
    • koleandra Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 09:33
      Ooooo, ale wątek.
      No więc chwila prawdy.

      Zalety moje...hmmm
      - życzliwa
      - tolerancyjna - czasem nawet za bardzo, a czasem wcale - zależy jak lezy, ta
      cecha znajdzie sie tez w wadach
      - wyrozumiała
      - ciągle uśmiechnieta


      kurcze, cos mi kiepsko idzie to wymienianie zalet, moze z wadami pójdzie lepiej?
      - zawzięta
      - humorzasta
      - własnie ten brak tolerancji dla kilku wybranych rzeczy, aż wstyd się
      przyznać - nie toleruję śpiewających murzynów, nie mam nic do nich jako do osób
      ale nie znosze jak spiewają - przejawy rasizmu? czyżby? brrr
      - baaaardzo nerwowa
      - skąpa - też w wybranych przypadkach
      - leniwa albo raczej wygodna

      Ogólnie to jestem bardzo zwariowana, wszystko traktuje z humorem i niektórzy mi
      mówią, że większej wariatki to nie widzieli... hmmm.
      A ostatnio siostra mi powiedziała, że lubi mnie za to, ze się mimo wszystko
      smieję, nie narzekam i nie siedzę przygnębiona.

      To tyle na teraz, jak przeczytam wszystkie Wasze posty, bo nie czytałam to na
      pewno sobie cos przypomne i wtedy dopiszę.
      • makami1 Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 10:13
        Pozytywnie o osobie:

        niegłupia oraz dobra dla ludzi i zwierzątwink
        a także zawsze lojalna i oddana dla rodziny i przyjaciół


        Negatywnie:

        zbyt krytyczna
        zbyt wymagająca (dla siebie i mojego M)
        nie dość konsekwentna
        z trudnościami w przyznawaniu racji i przepraszaniu (mojego Msmile
        uparta na maksa (częściej wada niż zaleta)
        hmm..za bardzo też cholera przeklinamwink




    • beata32 Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 09:49
      Hmmm, chętnie się dopiszę
      Mam nadzieję, że nie uznasz, że powinnam odpuścić smile

      A czy potrafię dobrze i uczciwie to zrobić ... i tak ciężko to w takich
      warunkach forumowych będzie stwierdzić.

      Wady:
      - pamiętliwa - okropnie pamiętliwa (jak to skorpionice podobno)
      - mało wytrwała w podejmowanych zadanich
      - złośliwa - nieco big_grin
      - czepliwa - czasami
      - potrafię 'wyjść z siebie' czasem nawet stanąć obok wink
      - chcę pracować mimo, że nie muszę, a mam 2 małych dzieci (czy to wada?)
      - oceniam ludzi po wyglądzie
      - nie umiem udawać 'małej bezbronej kobietki'
      - jestem okropną bałaganiarą i niecierpię prac domowych (z wyjątkiem gotowania)

      Zalety:
      - zadowolona z wyglądu mimo tego, że zdaję sobie sprawę z mankamentów mojej
      urody i braku figury modelki
      - nie przejmuję się swoim wiekiem
      - nie obrażam się, chyba że ktoś jest ewidentnie głupi i nie da się z nim
      gadać - to unikam takiej osoby
      - poczucie humoru mam
      - jem normalnie bez liczenia kalorii
      - nie szastam pieniędzmi
      - potrafię słuchać, czasem poradzić, spróbować wczuć się w czyjąś sytuację,
      często bywam wsparciem dla bliskich i przyjaciół

      Wystarczy? big_grin

      Pozdrawiam
    • le_lutki Re: POZYTYWNIE i NEGATYWNIE ale same o sobie. 08.09.04, 13:07
      To ja moze napisze male podsumowanie ale co jest wada a co zaleta, to juz
      naprawde kwestia indywidualnego odbioru (o czym sie nieraz przekonalam).

      Jestem:
      - impulsywna (ale z wiekiem mi to maleje, jak zauwazylam)
      - z punktu otwarta wobec wiekszosci osob, ale po pierwszym "nacieciu sie"
      bardzo bardzo ostrozna, powiedzialabym - z rezerwa
      - szczesliwa z tym, co mam
      - nieszczesliwa bez tego, czego nie mam a chcialabym
      - nie znam gorszego uczucia niz rozczarowanie (pod kazdym chyba wzgledem)
      - zlosliwa - potrafie byc
      - notorycznie i od zawsze wylewna w okazywaniu uczuc bliskim i absolutnie
      bezwzglednie domagajaca sie tego samego
      - potrafie byc zasadnicza, ale - w przeciwienstwie do Beaty - bezbronna
      kobietke potrafie odstawiac (bez specjalnego zreszta wysilku, hm..) w wielu
      sytuacjach zyciowych. To naturalne, w koncu moim pierwszym autem dawno temu byl
      garbusek sporo starszy ode mnie, ktory rozkraczal sie na co drugim krakowskim
      skrzyzowaniu a wtedy cielece oczy i bezgraniczna ufnosc w spojrzeniu dzialaly
      lepiej niz magiczne zaklecie i nikt sie nie dziwil, ze pomylilam silnik z
      bagaznikiem i ze nie mam pojecia, gdzie akumulator.
      - zalotna wrecz mimo woli (czesto slyszalam jako zarzut) - nie wiem, czy mi
      zostalo do dzis...
      - z dystansem (coraz wiekszym) do wielu rzeczy
      - mam zmysl humoru i chyba mi sie tez z wiekiem rozwija, bo jakby sie czlowiek
      chcial wszystkim przejmowac...
      - niewatpliwie mam paranoje na punkcie niektorych rzeczy (czy na pewno
      wylaczylam gaz i mieszkanie nie wyleci w powietrze)
      - nie znosze jezdzic w obce miejsce - tu wszelkie rekordy bije Lyon, gdzie wg
      mnie sa same jednokierunkowe ulice, w ktore wjezdzam systematycznie pod prad po
      czym sie wycofuje z calym wdziekiem, na jaki mnie stac (znow przydatna mina
      sierotki!)
      - tesknie okropnie kiedy nie mam przy sobie moich bliskich
      - jestem z natury niezbyt rozrzutna ale jak juz chce sobie albo komus zrobic
      przyjemnosc, to... robie
      - ze jestem wygadana, to chyba nie musze pisac (?)...
      - ucze sie od lat bardziej sluchac innych a mniej mowic samej (tu forum jest
      przydatne, bo trzeba najpierw przeczytac wszystkie posty a dopiero potem
      pisac).
      - nie umiem udawac, ze nie jest mi przykro
      - umiem udawac rozne inne rzeczy w razie koniecznosci

      Chyba tyle, bo znowu strasznie dlugie...
      Pozdrawiam
      • beata32 Re: le_lutki 08.09.04, 15:41
        le_lutki - ale masz fajnie z tą 'bezbronną kobietką' - doceniam, że przydatna
        to umiejętność wink

        ... jak kiedyś jadąc z siostrą złapałam gumę, to już zawijałam rękawy i
        stwierdziłam że spróbuję - siostra na to - żartjesz - machnęła - z drugiego
        samochodu wyskoczył uczynny pan i piorunem koło zmienił ... a ja bym się męczyła

        a jak do kolegów z pracy rzucę tekst 'pomóżcie bo sobie rady nie daję' - to nie
        wiem czemu mówią 'przestań Beata - nie Ty' ... przypadek beznadziejnie
        niekobiecy jestem najwyraźniej ;-(((

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka