gaskama
26.11.14, 15:17
Czy jeszcze w jakimś kraju tak jest???? Jak nierób dobrze się zakręci, to przez 3 miesiące może siedzieć na zwolnieniu na dziecko, ponad miesiąc do tego urlopu, jak jeszcze sam ze dwa razy w roku zachoruje, to może się okazać, że prawie 1/2 roku nie będzie go w pracy.
A o tym się jakoś zapomina. To tu na forum przeczytałam pytanie: "Co robicie, jak już wykorzystacie 60 dni na dziecko?". Syn ma 12 lat i w ciągu tych 12 laty wykorzystałam łącznie 11 dni na opiekę. Mimo, że syn notorycznie chorował. Posiłkowałam się urlopami, babciami, nadgodzinami, mężem i przede wszystkim oddawałam prawie połowę pensji niani, by siedziała w domu z chorym dzieckiem.
Dziewczyny mieszkające poza Polską, gdzie macie możliwość spędzenia 3 miesięcy w domu z zagilonym dzieckiem????
Nie dziwne, że potem nie ma kasy na osoby, które naprawdę potrzebują pomocy. Mam na myśli np. rodziców dzieci niepełnosprawnych.