Córka pokaszluje od tygodnia. Niestety nie mogłam jechać z nią do lekarza, pojechał mąż. Osłuchowo czysto mamy robić inhalacje. Mąż na to -dobrze. Weszli do apteki, kupili inhalator. W aptece pani im dała do tego gratis 10 buteleczek soli fizjologicznej.
Mąż nie zapytał lekarza czym ma inhalować a pani w aptece stwierdziła że solą wystarczy. Dla mnie to za mało informacji, mąż "zapomniał" zapytać

A więc czym inhalowac dziecię ? Faktycznie wystarczy tylko sól?