Chyba sie poddam...

29.11.14, 12:04
I przestane klasc dziecko w dzien. W jakim wieku przestaly wasze dzieci spac?
Nie ukrywam ze system pada o 19 w 3 minuty podoba mi sie bardziej niz bujam sie godzine zeby zasnal spi 3h potem bujam sie od 19 do 21 zeby zasnal. Wstaje tak samo o 6.30 mniej wiecej i ma stala liczbe godzin (ok 12) ktore przesypia na dobe.
Z drugiej strony mam poczucie ze dzieci powinny spac w dzien... Jak sie nie polozy od 17 sniety troche.
    • alexa0000 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 12:07
      Niecały rok.
    • moofka Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 12:08
      okolo 3 lat
      pozniej mialam problem
      bo przedszkole lezakowalo dzieci i mialam do 5 lat problem
      jak odespal w przedszkolu, to meczyl sie do 22 a ja razem z nim
      prosby ani grozby nie pomagaly, zmienilam przedszkole
      starszy chyba dluzej, ale on nigdy nie mial problemu ze spaniem ani w dzien ani w nocy
    • aurinko Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 12:11
      Nie miał jeszcze roku jak przestał sypiać w dzień, potem w żłobku zaczął znów, w weekendy i inne wolne dni nie spał w domu, identycznie mamy teraz w p-kolu. Tak samo miałam z dwójką starszych.
    • awesome810 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 12:14
      Starszak zrezygnował z drzemki w dzień jak miał troszkę ponad dwa lata. I to był wspaniały czas - dziecko funkcjonowało w trybie 12/12, usypiał o 18.30, budził się o 6.30 (jak zegareczek). Ileż ja czasu miała wtedy wieczorami smile.
      Młodszy wygląda mi na osobnika, który nie zrezygnuje z drzemki przez najbliższe 6 lat wink. Usypia wieczorem ok 21, ale muszę zorganizować męczący spacer po południu.
      • e-milia1 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:06
        18,30 masakra. to chyba nie moglabym popoludniamu w takiej sytuacji wychodzic wcale z dziecmi. Bo kolacja,kapiel, usypianie 1,2,3 dziecka.....
        • ichi51e Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:10
          Ale z jednym to bardzo wygodne. Zreszta gdzie ty z dwulatkiem chcesz isc wiczorem?
    • kruche_ciacho Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 12:17
      moj przestal okolo 3go roku zycia

      ale dlaczego pozwalasz na spanie w dzien po 3 godz? nie dziwne ze wieczorem trudno jest polozyc do lozka o 21.00

      drzemka w dzien ale max 1,5 h
      • ichi51e Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:11
        Bo zly jak osa jest jak sie go wybudza
        • kruche_ciacho Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 14:30
          no niestety, musi sie nauczyc
          wybudzaj go na cos fajnego: bajke, pyszne jedzenie itp
    • mas.uka Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:01
      U nas podobnie. Mój synek ma 2 lata i 3 miesiące i codziennie 2-3h drzemka w ciągu dnia musi być inaczej po 17 jest już nie do życia. Wstaje 7-7.30, czasami po 6, zasypia około 21. Mi to na razie pasuje wink
      • e-milia1 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:08
        U Nas podobnie tyle ze mlody spi maks. 2 godziny i na ogol po 20 pada.jesienia juz jakis czas po poludniu nie spal ale po zmianie czasu znow zaczal.
    • zona_mi Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:20
      Starsza przestała sypiać jakoś w 3 roku życia (ok. 1 godzinę dziennie).
      Młodszy miał półtora roku, ale spał raz albo dwa po 20-30 minut, uznałam, że to bez sensu, przestałam go kłaść na siłę i sypiał jak aniołek od ok. 20.00 do 7-8 rano.
      W przedszkolu (3 lata) zmuszano dzieci do spania, bo nawet jeśli tego nie robiły, to "się przyzwyczają". No i rzeczywiście, zasypiał na kwadrans lub dwa, a potem ja miałam z nim zabawę do północy. Więc zabroniłam go kłaść, było różnie, ostatecznie zaczęłam go zabierać po obiedzie.
      W drugim półroczu większość dzieci już nie chciała spać, wiec opiekunki się oddały, kładły tylko te, które chciały.
    • pederastwa Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:29
      Mój zdaje się w tym samym wieku, od kilku miesięcy nie śpi w dzień. Śpi od 20.30 do ok. 6.30.
      Czasem mu się zdarzą "niekontrolowane" drzemki w dzień - przyśnie wczasie jazdy samochodem, czy nawet u mnie na kolanach się przytuli i zaśnie po południu, bo zwykle jest już bardzo zmęczony. Po takiej drzemce jest duży problem z zasypianiem wieczorem, przed 23 nie zaśnie ;-/
    • elle.hivernale Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:32
      Przed ukończeniem roku.
      • hugo43 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:45
        Starszy jak miał półtora roku, młodsza ma 15 miesięcy i czasem nie śpi w dzień.
    • agaja5b Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 13:56
      Chyba ze 2, albo 2, 5 miały jak przestałam walczyć, z podobnych powodów jak u ciebie, czyli niemozność połozenia spac wieczorem kiedy chciałam miec czas już tylko dla siebie, a nie bujac się i przez 2 godziny słuchac "mamoo" albo co gorsza kołysanki spiewać. Jak poszły do przedszkola znów zaczeły spac w dzień i znów problemem było zaśnięcie wieczorem wczesniej niż przed 22-23. Do d... system.
    • mas.uka Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 14:06
      Na twoim miejscu nie kładłabym w dzień chyba że dziecko samo by chciało. Mój syn usypia w kilka minut beze mnie ale sam bierze mnie za rękę i prowadzi do łóżeczka na drzemkę w ciągu dnia. Gdybym miała go na siłę usypiać i miało to trwać godzinę a później jeszcze wieczorem komplikować sprawę snu to bym zrezygnowała z drzemki- każde dziecko jest inne, może już nie potrzebuje snu w ciągu dnia?
      • mamaoskarka18 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 14:12
        Mój synek ma 2,5 roku. Śpi prawie codziennie po o.k 2 godziny. Nie usypiam go na siłę. Po prostu o.k 11.30 chce mleko, wypija je i zasypia. Wstaje rano 6.00-max 7.00, wieczorem 19.30-20.00 już śpi.
    • run_away83 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 15:09
      Pierworodny i średni przestali sypiać w dzien jeszcze przed drugimi urodzinami. Najmlodszy ma 15 miesięcy i jeszcze śpi, ale już teraz jak za późno wstanie z drzemki (później niż ok. 14) to wieczorem mamy polkę-galopkę do 21.

      Normalnie śpi w nocy 20 - 6.30 rano; w dzień 11-13 lub 12-14. Szacuję, że jeszcze z pół roku i dzienna drzemka pójdzie się paść.
    • melancho_lia Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 15:19
      Syn zrezygnował z dziennej drzemki w wieku 1,5 roku. Jezeli spal w dzień (w przedszkolu w 1 grupie ich obowiązkowo kladli) to mialam cyrk wieczorem do 23. Córka jeszcze wieku 5 lat miewala drzemki w dzień.
      Ja bylam dzieckiem niespiacym. Przedszkole to katorga byla bo musiałam lezec 1,5 godziny na leżakowaniu...
    • pomidorpomidorowy Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 15:19
      3.5
    • guderianka Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 15:32
      nie kładłam dzieci w dzień
      chciały to spały
      Najmłodszy i Młodsza od ok.14 m-ca nie śpią -chyba że zdarzy się jakaś jazda dłuższa autem, wózkiem. Syn jak się nieźle zmęczy i jest po kiepskiej nocy-czasem zasypia-na siedząco wink
    • 3-mamuska Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 15:45
      Po cholerę bujasz sie w dzien zeby zasnął?
      Zasnie to bedzie spał , nie zasnie to nie.
      Do tego po co usypiasz od 19-21?
      Połóż przed 21.
      Jesli zasnie o 17 bo padnie to niech spi tam gdzie padł, nie wyciszają domu.
      Prześpi sie 30 minut i sie obudzi.


      Corka przestała spac w wieku 18 miesiecy w dzien.
      Potem na chwile wróciła do drzemek po przedszkolu w wieku 3 lat. Ale to ze 2 tygodnie.
      I po 15 w wózku spała chwile wybudzalam.

      Młodszy długo miał problemy ze spaniem w nocy wiec i w dzien spał długo.

      Najstarszy około 3 urodzin zrezygnował.

      Zacznij w dzien wybudzać w monecie kiedy zaczyna sie kręcić po około godzinie snu.
      Organizm sie nauczy.
    • szamanta Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 16:02
      U mnie nie było i nie ma reguły. Kiedy komuś się chce spać to się kładzie w swoim pokoiku i śpi, tak było i jest do tej pory
      Nawet moje szkolniaki potrafią nie raz sobie uciąć drzemkę, ja tak samo z mezem czasami zalesnie od potrzeby organizmu
      Njamlodsza przedszkolna zależy od jej "chcenia' czasami pójdzie się położyć spać, a czasami nie i rożnie z tym. Akurat w tym temacie rutyny brak , kwestia zmęczenia., a nie nawyku
    • rosapulchra-0 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 16:06
      A gdzie jest powiedziane, że dziecko MUSI spać w dzień? Przeca to bardzo indywidualna kwestia. U mnie najstarsza spała w dzień jeszcze w pierwszej klasie s.p., średnia zasypiała w dzień jeszcze w przedszkolnym wieku, a najmłodsza po tym, jak skończyła jakiś rok, może półtora, to skończyło się spanie, a zaczęło rumakowanie. Mało tego, zagonić ją do spania wieczorem było naprawdę ciężko. I tak jej zostało do dziś - potrafi spać po kilka, maks 6 godzin na dobę i to jej wystarcza, no ale teraz ma 17 lat.
    • mamasiasiulki Zależy, na czym Ci zależy. 29.11.14, 16:46
      Moje starsze spały przez całe przedszkole, do szkoły poszły jako 6-cio latki. Młodsze (3 i 4 lata) nadal śpią. Ale mnie to pasuje, bo pracuję i w przeciwnym razie przyprowadzałabym z przedszkola tylko po to, by położyć spać. W weekendy... drzemkują wszystkie, a i mężowi się kimnie. Wstajemy hurtowo o 5 rano, czasem 4:45 niezależnie od dnia tygodnia, spać o 21:00. W południe w przedszkolu dzieci śpią koło godziny, w domu często nawet trzy. Jeżeli pasuje Ci układ z 19:00, to rezygnuj. Gorzej, jeśli przedszkole/żłobek wymaga drzemki, bo się będzie męczył 2 godziny na leżaku - wtedy wybierz takie, w którym drzemek nie ma. Uprzedzam, że to niełatwe, bo nawet większość prywatnych drzemki ma.
    • aagnes Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 17:38
      Cokolwiek nie zrobisz teraz, zeby tobie bylo wygodniej, w przedszkolu wszystko sie poprzestawia. znakomita wiekszosc dzieci kladziona w poludnie spi martwym bykiem do 14-15. dla czesci to mordega, ale troche chociaz polezą.
    • nagako Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 18:45
      Mój jest młodszy niż Twój (ma 23 miesiące). Nie śpi w dzień jakoś od września. czasem muszę go pilnować żeby nie zasnął późnym popołudniem i jakoś go zabawić bo to by oznaczało bujanie do 23 uncertain
      I było super kładł się spać ok 20 i spał 12 godzin. Ostatnio niestety powoli dryfuje i zasypia coraz później bo się budzi coraz później. Ostatnio ok 9-10, dzisiaj 10:30 sad
      Chyba zacznę go budzić rano. Raz że będzie łatwiej wieczorem a tak to później będzie problem ze wstaniem do przedszkola itd.
    • ashraf Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 19:51
      Mój poszedł na rok do żłobka, najpierw nie spał, potem trochę spał (ale u nas nie ma zmuszania, kładzenia na siłę itd.), po bodajże 3 mies. w ogóle olał drzemki i tak jest do dziś. W dzień śpi w zasadzie tylko czasami w weekend, jeśli mieliśmy wyczerpujący poranek, zresztą wszyscy wtedy śpimy wink Ale mnie to pasuje, bo idzie spać max. 20:00 i śpi bez pobudek do 7:30-9:30.
    • koza_w_rajtuzach Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 19:58
      To się poddaj.
      Moje dzieci przestały spać w dzień, kiedy już tego nie potrzebowały. Nigdy nie kładłabym dziecka, które ewidentnie śpiące nie jest. Więcej męczarni przy usypianiu. Moim zdaniem warto posłuchać dziecka w tej kwestii, żeby samo sobie ustabilizowało godziny spania.
      Córka przestała spać jak miała ze 20 miesięcy, w każdym razie kilka miesięcy przed 2-mi urodzinami, a syn spał przestał spać jak miał 2,5 roku.
    • maadzik3 Re: Chyba sie poddam... 29.11.14, 21:06
      Między 20 a 22 miesiącem życia przestał spać w dzień
Inne wątki na temat:
Pełna wersja