Dodaj do ulubionych

Lunatykowanie

03.12.14, 13:08
Jeszcze nigdy nikomu o tym nie mówiłam...to tak w związku z tym chłopcem, który wyszedł z domu na mróz w środku nocy. Pierwsze co pomyślałam...somnambulizm...i wszystko mi się przypomniało...

Jako 12-o latka byłam na kolonii, nad morzem, mieszkaliśmy w takim 2 pietrowym hotelu i którejś nocy obudziłam się w nieswoim pokoju...zupełnie nie pamiętam jak tam się znalazłam, jak przeszłam przez długie dwa korytarze, schody...NIC...zupełnie nic nie pamiętam i mam dreszcze jak sobie przypomnę...

Na szczęście nigdy więcej już nie lunatykowałam...brrr
Obserwuj wątek
    • mas.uka Re: Lunatykowanie 03.12.14, 13:13
      Ojtam. Podobno 10% populacji lunatykuje w jakiejś fazie rozwoju. Ja pomiędzy 5-12 rokiem życia chodziłam sobie pod domu, próbowałam otwierać drzwi wyjściowe, robiłam mamie porządki w kremach a raz nawet przyszłam do niej w środku nowy ze szczotką do włosów, usiadłam na łóżku i czekałam na czesanko smile Samo przeszło, ale fakt że wystarczy jeden zbieg okoliczności i nieszczęście gotowe.
    • janeczka79 Re: Lunatykowanie 03.12.14, 16:31
      Mnie kiedyś tata zawrócił z klatki schodowej - wyszłam z pokoju i zaczęłam majstrować przy zamku,po czym wyszłam za drzwi .Nic nie pamiętam-miałam wtedy 13 lat.
    • sowa.szara Re: Lunatykowanie 03.12.14, 16:52
      Ja kiedyś po pokładzie jachtu łaziłam i cumy odwiązywałam, obudziłam się w trakcie smile
      Stara już byłam, z 19 lat miałam.
    • mankencja Re: Lunatykowanie 03.12.14, 17:12
      Łazić nigdzie nie łaziłam, ale zdarzało mi się gadać przez sen, a raz obudziłam się "do góry nogami"
      • majuszka77 Re: Lunatykowanie 03.12.14, 17:56
        Mój 11 latek dosłownie kilka tygodni temu w nocy wstał pokierował się do drzwi i chciał wyjść z domu w piżamie prosto z łóżka ,obudził mnie dźwięk otwieranego zamka .Kazałam mu iść spać ,poszedł rano nic nie pamiętał smile)regularnie gada przez sen ,pełnymi zdaniami nawija ,kłóci się kolegą np. Dobrze że mam słaby sen smile
    • redheadfreaq Re: Lunatykowanie 03.12.14, 17:53
      Ja nigdy nie chodziłam, ale wędrował mój brat, wzbudzając kompletną panikę u mojej matki.
    • militta Re: Lunatykowanie 03.12.14, 18:20
      Takie lunatykowanie jest straszne i dla osoby lunatykującej i dla otoczenia. Mnie się na szczęście nie zdarzyło, za to przez sen jestem w stanie prowadzić całkiem skomplikowane dysputy. wink
    • eliszka25 Re: Lunatykowanie 03.12.14, 18:22
      tez lunatykowalam jako kilkulatka. ja tego w ogole nie pamietam, ale mialam okres, kiedy w nocy chodzilam po domu i szukalam torebek lub skarpetek. nawet czasem szlam budzic mame i pytalam, gdzie moje skarpetki/torebki. rano nic nie pamietalam. nie mam zielonego pojecia dlaczego akurat torebek i skarpetek tak intensywnie szukalam big_grin.

      moj brat jako kilkulatek wstawal ze swojego lozka, szedl do pokoju rodzicow i stawal nieruchomo nad nimi i tak stal, poki mama nie odprowadzila go do lozka. na spiaco to bylo. mama nie raz niemalze w nocy zawalu dostala, kiedy sie przebudzila, a tu cos nad nia stoi. raz bylo nawet hardcorowo. brat w nocy poszedl do kuchni, wzial najwiekszy noz, jaki byl w domu, poszedl do swojego pokoju, ktory dzielil z drugim bratem, zdjal z polki kwiat doniczkowy, obcial przy doniczce, odlozyl wszystko na biurko i wrocil do lozka. dobrze, ze kwiat obcinal, a nie np. glowe bratu.

      moj siostrzeniec kiedys wzial koldre pod pache i chcial gdzies isc. juz nawet wyszedl z mieszkania, ale na szczescie zakalapuckal sie w te koldre przy drzwiach i siostra sie obudzila. zlapala go juz na klatce schodowej.

      moje dzieciaki na szczescie nie chodza, ale mlodszy czesto np. placze przez sen, cos gada, albo wola mnie, a gdy pojde do niego, to spi. czasem siedzi na lozku i czegos szuka albo placze i probuje cos tlumaczyc, ale widac, ze jest w innym swiecie i trzeba sie nameczyc, zeby polozyc go na nowo. mial tez okres, kiedy napedzil mi niezlego stracha i juz myslalam, ze trzeba wzywac egzorcyste albo co. wolal mnie w srodku nocy i twierdzil, ze przychodzi do niego taki inny roman i patrzy na niego oczami. po kilku takich nocach z rzedu, kiedy uslyszalam dokladny opis romana, zaczelam sie zastanawiac, czy mlody faktycznie jakich duchow nie widzi. przeszlo mu na szczescie.
    • aquella Re: Lunatykowanie 03.12.14, 19:01
      ja się podobno ( bo nic nie pamiętałam i musiałam uwierzyć na słowo dwóm świadkom) ostro wykłócałam w nocy o krzesło wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka