greendamakier
03.12.14, 13:08
Jeszcze nigdy nikomu o tym nie mówiłam...to tak w związku z tym chłopcem, który wyszedł z domu na mróz w środku nocy. Pierwsze co pomyślałam...somnambulizm...i wszystko mi się przypomniało...
Jako 12-o latka byłam na kolonii, nad morzem, mieszkaliśmy w takim 2 pietrowym hotelu i którejś nocy obudziłam się w nieswoim pokoju...zupełnie nie pamiętam jak tam się znalazłam, jak przeszłam przez długie dwa korytarze, schody...NIC...zupełnie nic nie pamiętam i mam dreszcze jak sobie przypomnę...
Na szczęście nigdy więcej już nie lunatykowałam...brrr