Dodaj do ulubionych

Nie mogę się doczekać świąt :D

04.12.14, 13:35
Po raz pierwszy od dziewięciu lat nie spędzę ich okrakiem na walizkach, krażąc miedzy rodziną męża i moją, lub szykując tonę żarcia, którego nie znoszę i obsługując w pojedynkę hordę gości. Rodzina się na nas skutecznie obraziła i mamy święty spokój big_grin

W wigilię będzie choinka, prezenty i dwu- (a nie dwunasto-) daniowa kolacja. Po kolacji dzieci będą miały czas nacieszyć się prezentami, a jak pójdą spać, ja i mąż będziemy mogli spędzić wieczór we dwoje big_grin W pierwszy dzień świąt idziemy ze znajmymi do restauracji, w drugi jedziemy na wycieczkę (chyba na kryty stok narciarski, ale jeszcze nie jestesmy pewni) smile

A teraz możecie mi zazdrościć smile
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:44
      Ale nam będzie gorzej, bo Twój wątek o rodzince czytany zaraz po świętach przedłużał atmosferkę :p
    • hukop Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:46
      Nie ma czego zazdrościć
      • rosapulchra-0 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:49
        Już zazdrościsz tongue_out
    • marzeka1 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:52
      Chyba pamiętam sprzed roku Twój wątek o świętach z mnóstwem osób z rodziny big_grin
      • naomi19 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:02
        Jeśli występowało w nim też mnóstwo ręczników, to dobrze pamiętasz big_grin
    • priszczilla Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:55
      Nie będziesz miała o czym wątków zakładać, z czego tu się cieszyć wink
    • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:56
      Przy takiej rodzince to chyba było jedyne wyjście. Cieszę się razem z Tobą. Miłej zabawy i wypoczynku!!!
      (BTW, ubiegłoroczny wątek o teściach, diecie optymalnej i karkówce był jednym z moich ulubionych wink ).
    • naomi19 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:57
      I naprawdę rodzina musiała sie na Was śmiertelnie obrazić, żebyście w końcu spędzili święta po swojemu? Zawsze mnie to zadziwia u ludzi, szczególnie tych wygadanych, do których należysz.
      Moim zdaniem można tak było spędzać święta zawsze- moje będą wygądać bardzo podobnie, tylko po wiglii wpadniemy na chwilę do rodziców, w pierwszy dzień świąt jeszcze nie wiem, ale też szykujemy wycieczkę, tylko nie na kryty stok, a po prostu w góry. Może tej kłótni potrzebowaliście, żeby zacząć żyć po swojemu?
      • olewka100procent Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 13:59
        święta jakie opisujesz będę spędzać kiedyś, jak rodzice poumierają. Na razie nie wyobrażam sobie BN bez nich
      • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:03
        I naprawdę rodzina musiała sie na Was śmiertelnie obrazić, żebyście w końcu spę
        > dzili święta po swojemu?

        Na to wygląda. Nie wiem czy pamiętasz moj predwielkanocny watek o najezdzie hunów, ale tamte święta skutecznie mnie wyleczyły ze złudzeń tongue_out
      • kropkacom Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:56
        A ty żyjesz po swojemu? Czy tylko wmawiasz sobie, że tak? Nie musisz odpowiadać.
    • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:08
      tak jak już któraś napisała, smutne trochę bo święta to okazja do spędzenia czasu w większym gronie niż codziennie. Do restauracji można pójść nawet w dzień powszedni, spotkać się ze znajomymi i polatać na nartach w zwykły weekend, a rodzina tym bardziej, że daleko póki jest niech spotyka się , choćby od święta. My zrobimy w ciągu tych paru dni ok 500 km, ale warto.
      • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:10
        Zależy, czy jest dla kogo... Ja od iluś lat spotykam się tylko z matką, szczerze uważam, że reszta mojej rodziny jest wobec mnie nie w porządku i maksymalnie ograniczam a nimi kontakty.
        Czasem niestety nawet bliscy zapracują na to, że chcemy przed nimi uciekać, gdzie pieprz rośnie wink. Tylko trzeba mieć odwagę, żeby to sobie uświadomić.
        • naomi19 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:18
          czasem wręcz należy odciąć się od bliskich, żeby móc zaczać żyć, może u autorki tak właśnie jest?
        • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:18
          no wiesz ja sobie nie wyobrażam jakby moja jedyna babcia musiała sobie zapracować by zerwać z nią kontakty. Tak samo jedyny brat mieszkający 12 tys od nas. Rozumiem jednak, że różne są relacje między ludźmi.
          • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:30
            Moja babcia niestety nie żyje. Ta druga, od strony ojca, wypięła się na mnie przed moją komunią (matko, 30 lat temu) i nigdy już nie była zainteresowana kontaktem. Rodzeństwa bezpośredniego nie mam, tylko ciut dalszą rodzinę - tzn. siostry matki i ich rodziny, w tym kuzynów, kuzynki. Niezbyt fajni ludzie, ale to też pewnie wynika z faktu, że relacja nie tak bliska, to i łatwo różne świństewka robić bez zmrużenia oka.
      • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:29
        Majac jedno dziecko i 250 km od moich rodzicòw do tesciow zaliczalismy co roku dwie wigilie i dwa wielkanocne sniadania bo jedni i drudzy "nie wyobrażali sobie inaczej" Jedni i drudzy byli zawsze obrażeni "że tak szybko wychodzimy"/"że tak późno przyjechaliśmy".. Mając dwójkę nie dawalismy rady (mlodsze dlugo było antysamochodowe, t.j. w czasie jazdy darlo się jak zarzynane) i wprowadziliśmy system naprzemienny (raz u jednych raz u drugich) - był permanentny foch i dąs. Rok temu urodziło nam się trzecie dziecko wyemigrowaliśmy, moi rodzice zaproszeni do nas (zafundowalismy im bilety) w ostatniej chwili się na nas wypięli i zarządali, żebysmy jednak my przyjechali (z trojką dzieci, w tym małym niemowlęciem i wizją zatrzymania się w piatkę u moich rodziców w kawalerce lub szukania na gwałtu rety hotelu we Wrocławiu który by nas w okresie okołoświątecznym nie puscił z torbami), a wobec naszej odmowy z uporem godnym lepszej sprawy probowali nas urobić stosujac profesjonalny szantaż emocjonalny. Teściowie zaproszeni na swięta wielkanoc dla odmiany przyjechali i bez uzgodnienia z nami zaprosili do nas heszcze matkę tesciowrej i szwagra z żoną i dzieckiem, po czym przez tydzień starali się jak mogli, żebyśmy razem z mężem pomiedzy szykowaniem żarcia, sprzątaniem brudnych naczyń i zapuszczonych łazienek i zbieraniem rozwleczonych po calym domu niebezpiecz drobiazgów (raczkujące dziecko) nie mieli czasu chocby pierdnąć. Nie powstrzymał ich przed tym fakt, że mamy na stanie trojkę dzieci, z ktorych jedno było w megaabsorbujacym wieku, a drugie się akurat rochorowało.

        Od paru lat miałam serdecznie dość spędzania świąt w kołchozie, ale ubiegly rok sprawił, że uznałam, że pi pristu już tego cyrku nie zdzierżę tongue_out

        Ahha - ani u moich rodzicow ani u tesciow nie ma typowych rodzinnych świąt. Rodzice preferują maratony przed tv przeplatane marstonami wmuszania we wszystkich jedzenia, a święta u tesciów przypominają trwajacego trzy dni Sylwestra, tudzież wesele z przeciągajacymi sie poprawinami. Jedno i drugie z małymi dziecmi to udręka.
        • mx3_sp nie obraź się, 04.12.14, 14:37
          ale wygląda, że jesteś pierwszym pokoleniem, które wychodzi z "prymitywizmy" - tak mniej więcej określiłaś swoją i męża rodzinę. Tak to już ponoć jest, że pierwsze pokolenia się buntują najmocniej.
          • run_away83 Re: nie obraź się, 04.12.14, 14:51
            Nie obrażam się ale nie do konca trafilaś. Co do mnie, to mój ojciec jest emerytowanym sportowcem, mama zajmowała sie domem i dziećmi, może to i prymitywizm, wink Za to moi tesciowie są bardzo ą i ę. Teść jest utytułowanym naukowo wykladowcą wyższej uczelni, tesciowa dyrektorką prywatnej szkoły, a dalsza rodzina to sami lekarze, farmaceuci, prawnicy, finansisci, architekci, himalaiści i tacy tam wink
            • mx3_sp Re: nie obraź się, 04.12.14, 14:58
              wiesz dobrze, że nie o to mi chodziło.
            • agni71 Re: nie obraź się, 04.12.14, 16:04
              człowiek wykształcony tez może być prymitywny
        • claudel6 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 07.12.14, 02:14
          no to współczuję, masz i rodzicow, i teściów jakichś tłumoków. ja w święta krąże między 3, a teraz wlaściwie 4 rodzinami, ale z wyboru, nie przymusu.
    • anika772 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:28
      Nie mów hop. Możliwe że rodzina Ci miłosiernie wybaczy pod wpływem magii świątbig_grin

      Ps. ja też nie mogę się doczekać! Wyśpię się w końcu!
      • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:35
        Moga sobie wybaczac, ale biletow lotniczych już nie dostaną tongue_out
        • anika772 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:36
          smile
    • premeda Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:33
      Eee i nie będzie wątku o rodzince i świętach. Do kitu takie święta, forum się nie cieszy wink Ale najważniejsze, że wy będziecie mieć święta jakie chcecie.
    • militta Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:36
      Czytałam Twoje świąteczno-rodzinne wątki, który były świetne, znaczy bardzo dobrze napisane bo pewnie bycie bohaterem tych wydarzeń musiało być dla Was udręką.
      Ja jestem za tym żeby wszyscy spędzali święta tak jak chcą, jeśli lubią swoją rodzinę a ona ich to niech to będą rodzinne święta ale jak ktoś woli spędzać święta w małym gronie to też jego sprawa. smile
    • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:40
      Jeśli takie święta to Twoje marzenie to nic tylko się cieszyć z jego spełnienia. Ale dla mnie to zupełnie nie to. Ja lubię tradycyjne święta w rodzinnym i przyjacielskim gronie. Tylko, że w mojej rodzinie stosunki panują doskonałe, łącznie z relacjami teściowie-teściowie więc nie ma problemu że np. rodzice brata żony przychodzą do mojej mamy ( przyjażnią się i poza tym np. wspólne wyjazdy na narty ) dzięki czemu ich dzieci nie muszą zaliczać dwóch wigilii a poza tym wszyscy są z jednego miasta więc nie ma kwestii kilkudniowych pobytów u kogoś co na pewno jest męczące.
      • pitahaya1 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 15:03
        A gdzież ona napisała, że to jej marzenie? Raczej wyjście z sytuacji, spowodowanie, że spędzi się te święta normalnie i pokaże sobie i innym, że można inaczej.

        W Twojej rodzinie panują normalne stosunki? I super. Pewnie na tę sytuację złożyło się wiele rzeczy, nie tylko samo chcenie.
        Po co w takim razie to zdziwienie, że autorka też chce normalności? Dla niej takie święta to też pewnie "nie to", jak i dla mnie, bo ten okres spędzę podobnie. Z powodów podobnych co autorka. Czy mi się to podoba? Absolutnie nie. Czy chcę, by było jak do tej pory? Absolutnie nie.



        • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:08
          No wiesz, z całej wypowiedzi autorki wątku aż bije radość z tak a nie inaczej planowanych świąt więc najwyraźniej takie jej odpowiadają.
          • pitahaya1 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:23
            Bije radość z wyjścia z sytuacji.

            Trochę tak, jak bita żona cieszy się z tego, że uwolniła się od męża oprawcy. Nie tyle cieszy ją fakt, że jest sama co to, że jest wolna. To trochę podobna sytuacja. Atmosfera u autorki wątki zakrawały na jakiś absurd i ze atmosferą świąt miały niewiele wspólnego.
            • ailia Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:34
              pitahaya1 napisał:

              > Atmosfera u autorki wątki zakrawały na jakiś absurd i ze atmosferą świą
              > t miały niewiele wspólnego.

              no ale to na wlasne zyczenie chyba miala? nie wierze, ze dwoje ludzi kilka lat po slubie nie jest w stanie wyartykulowac rodzinie, na co sie ma ochote. Z usmiechem na ustach i bez robienia afery. Kazdy z nas ma jakas walnieta ciotke czy sfochowanego tescia w rodzinie, rany, czasem trzeba dac im pogadac czy zrobic cos nie po naszej mysli, ubedzie nam? nie uwierze, ze ci tesciowie to tak rozmyslnie i na zlosc chca zle dla dzieci i wnukow.
              Troche luzu w zyciu wink i mam na mysli inny luz niz robienie zupy marchewkowej z imbirem zamiast barszczu na Wigilie wink
              • pitahaya1 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:56
                Moi rodzice i teściowie żyją osobno. Zanim jednak do rozwodu doszło, nie chciałabyś wiedzieć, jak miał wyglądać ten kompromis.
                Często oceniamy własną miarą, czyli jeśli u mnie jest jedna walnięta ciotka to u koleżanki też jedna. A tak nie jest.
                U mnie kompromisy trwały kilkanaście lat, nie dwa czy trzy, Po tylu latach rodzice tak zaognili sytuację, że pozostała rodzina spędzała święta z dala od nich i po cichu. Paranoja. Inaczej się nie dało. Każdy z każdym był skłócony.
              • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 17:12
                Przez parę lat głośno i wyraźnie artykułowaliśmy rodzinie co lubimy i na co mamy ochotę, oraz jakie sa nasze możliwosci logistyczno-organizacyjne (ze względu na dzieci). Z marnym skutkiem, bo rodzinka, zaròwno moja, jak męża, uważa, że oni wszystko wiedzą lepiej. Próby wprowadzenia rozwiązań komprosmisowych były przyjmowane z takim fochem, że w swiątecznej atmosferze można było siekierę powiesić. Długo zaciskaliśmy zęby z bo dzieci kochają dziadków, a dziadkowie wnuki, blabla bla i takie tam. Aż w koncu do nas dotarło, że nasze dzieci najbardziej na tym tracą, bo my nie mamy dla nich czasu w tym młynie a ze strony jednych i drugich dziadków mogą liczyć głownie na permanentnego focha. No i stwierdziliśmy, że już nam wystraczy.
    • eliszka25 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:43
      heh, po takich przejsciach z rodzinka, to faktycznie nic tylko skakac z radosci smile.

      ja tez sie bardzo ciesze na swieta i juz nie moge sie doczekac, ale my jak co roku jedziemy do polski. w tym roku do moich rodzicow i ciesze sie podwojnie. gdyby jeszcze nie trzeba bylo pakowac walizek, to juz w ogole bylaby pelnia szczescia wink. a tobie zycze udanych swiat w spokoju smile.
    • kolter-rm Wstyd mi za Ciebie :(( 04.12.14, 14:48
      run_away83 napisała:

      > A teraz możecie mi zazdrościć smile

      brak Ci absolutnie empatii ty z tatą na łóżeczku w cieplej chatce bara bara.
      No a tam w stajence w prostym żłobie nowo narodzony kwili w smrodzie oślich odchodów sad(
    • butch_cassidy Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 14:57
      Szczerze, to ja też z tych, co uważają, że nie ma czego.

      Co do nalegających na latanie w Wigilię od mamy do mamy... Po urodzeniu córki postawiłam jasno sprawę: nie ma mowy o jeżdżeniu w tę i we w tę (i to w jednym mieście!), bo to psuje atmosferę - jedzenia śledzia na przemian z makowcem, prezenty pod pachę i w nogi... Ze swoją rodziną uzgodniłam, że co drugi rok wigilia u mnie, co drugi u seniorki rodu wink teściowa niestety nie była skłonna iść na żaden kompromis, nie chciała nic uzgadniać, ani spędzać Wigilii gdzie indziej niż u siebie. Wybrała: spędza ją u siebie, ale bez nas. Widujemy się w święta. Też nie tragedia wink
    • heca7 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 15:15
      fwerment napisała:

      > buty, rozm. 29
      >
      > allegro.pl/buty-dla-dziecka-kozaki-zimowe-rozmiar-29-1-zl-i4857679975.html

      ???????
      Ma te buty kupić rodzicom czy jak?!
      • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 15:17
        siedmiomilowe może.
        • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 15:33
          Nie moj styl i rozmiar wink
    • kandyzowana3x Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 15:56
      A to nie ty w tamtym roku zakladalas watek, ze twoi rodzice w ostatniej chwili odwolali swoj przyjazd i spedzicie swieta bozonarodzeniowe calkiem sami? O ile tamten watek wzbudzal wspolczucie, po wielkanocnym przestalam sie dziwic kazdej ze stron.
      • ailia Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:13
        jakos tak...nie wiem, im bardziej cie czytam...
        Przeciez juz rok temu mieliscie spokojne swieta bez rodziny, bo nie przyjechala, si?
        I jakos mi sie nie chce wierzyc, ze taka tutaj na forum wyszczekana jestes, opisujesz co to ty komu nie powiedzialas, jakie to u ciebie reguly panuja, a jak komu sie nie podoba, to fora ze dwora - a dopiero TERAZ spedzasz swieta jak chcesz.
        IMO dorabiasz sobie ideologie, bo ci cos nie wyszlo. Nie wyszlo ci odciecie pepowiny, wszyscy ci jezdza po glowie, to sie odgrywasz i robisz z siebie nadeta ksiezniczke.

        A, mialam zazdroscic.
        Zazdroszcze -nie umiem jezdzic na nartach smile
    • agni71 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:01
      Mnie też czekają miłe Święta, więc nie zazdroszczę
    • jola-kotka Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:19
      Czego ci mam zazdroscic,skopanych relacji w rodzinie? Wigilii w małym gronie i to jeszcze bez tradycyjnego jedzenia? Ja na twoim miejscu bym płakała.
      • rhaenyra Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 06.12.14, 12:21
        przeciez ty i tak nie jesz
    • kkalipso Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:46
      Czego?! Że spędzasz święta jak zwykły weekend?
      W święta najpiękniejszy jest ten cały harmider zamieszanie. W sumie tobie się nie dziwię masz prawo odpocząć jak uważasz ale dzieci trochę szkoda bez rodziny kuzynów/babć/dziadków znowu same .....
      • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 16:59
        > kuzynów/babć/dziadków znowu same .....

        Dzieci jest trójka, to więcej niż w niejednym domu na wigilii się w sumie uzbiera wink I uwierz mi - one też się ucieszą, że dla odmiany będą mogły w swięta zjeśc cos co lubią, zamiast wykręcać się przed znienawidzonym barszczem, a potem pobawić się zabawkami które dostały i pójsć spać jak poczują się zmęczone, zamiast spędzić trzy godziny w aucie w srodze na drugą wigilię, gdzie... dla odmiany trzeba się wykręcać przed nielubianą galaretą i karpiem i która to wigilia nadal trwa w najlepsze, ba, dopiero się rozkręca, kiedy dzieci ze zmęczenia podpierają się już nosami.
        • kkalipso Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 17:22
          No i co z tego! Rodzeństwo też bardzo potrzebuje kontaktów z innymi dziećmi. Ile można bawić się z siostrą bratem ....w święta znowu to samo - A mikołaj przynajmniej będzie?
          Z tym jedzeniem to zachowujesz się jak jakiś troll a "wyglądasz" na bardzo kulturalną osobę więc nie rozumiem tej pogardy dla polskich potraw. Zwłaszcza tych tradycyjnych świątecznych. Sama zresztą często mówisz że masz pożywienie dla dzieci w gościach na wypadek gdyby nie chciały jeść co podane do stołu. Podsumowując - jeśli pójdziesz w gości do Anglików i zaserwują coś obrzydliwego według ciebie czy twoich dzieci to również będziesz w ten obrzydliwy sposób o tym pisać? Coś ci siedzi na wątrobie ale nie chcesz przyznać. Udajesz szczęśliwą. Z całą sympatią run ale tak ja to widzę .
          • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 17:57
            W najbliższej rodzinie do niedawna nie było innych małych dzieci (dzieci mojego brata i siostry są już prawie dorosłe, a w rodzinie męża prawie wszyscy oprócz nas jeszcze bezdzietni, dopiero kilka miesięcy temu szwagrowi urodziła się córeczka) i moje dzieci na tych wigiliach i świątecznych obiadkach zawsze był6 jedynymi dziećmi. Kontakt z innymi dziecmi maja na co dzień (szkola i przedszkole, koledzy odwiedzają nas w domu), w święta też będa miec towarzystwo (tyko wigilię spędzamy sami w piątkę).

            Mikołaj będzie, a jakże smile I choinka też, i mnostwo innych dekoracji smile

            Co do jedzenia - i ja i mój mąż mamy traumy z dziecinstwa związane z karmieniem na siłę i wmuszaniem nielubianych potraw, a nasi rodzice niestety się z tych zapędów nie wyleczyli i próbuja je uskuteczniać w stosunku do naszych dzieci. Dodatkowo: moja mama kosz-mar-nie gotuje. Jedzenie jakie serwowała szkolna stołówka rodem z głębokiego prlu to przy jej wytworach kulinarnych rarytas. A tesciowie stosują radykalną dietę ubraną w otoczkę niemal religijnej ideologii i na tym tle nieustannie dochodzi do konfliktów (ja uważam ich jedzenie za niejadalne, oni uważają moje za truciznę). Podsumowując: moja wizja piekła bardzo przypomina rodzinne obiadki wink
            • jan.kran Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 19:31
              Ja Run rozumiemsmile Od 1983 roku spędziłam w PL Święta trzy razy . Było super ale tak mnie wykończyły że zbieram sie od lat żeby powtórzyć tongue_outP
              Numer jeden to lata dziewięćdziesiąte , Wigilia podwójna u teściów druga u mamy i ojczyma . Nastrój fajny , kolędy , prezenty i inne etcetery ale jedzenia taki wypas ze głowa mała , stroje wytworne do kolacji wigilijne i spręż do oporu , miałam dość.
              Drugie Święta wspominam najlepiej też lata dziewiećdziesiąte , choc okoliczności mało przyjemne bo dwa tygodnie po śmierci mojego ukochanego ojczyma.
              Z Mamą i z dziećmi spożyliśmy tonę pierogów a potem dzieci poszły spac a my ogladałyśmy na wideo Kabarety Olgi Lipińskiej. Fajnie byłosmile
              Trzeci raz kilka lat temu najpierw wstęp wigilijny u Mamy , potem Wigilia u brata. Na Wigilii byłam ja , moja córka z niemeickim Absztyfikantem , syn i jeden brat i bratowa , bratanek.
              Drugi brat i bratowa nie mogli z powodu choroby bratowej.
              To co pamiętam z polskich Świat to totalny stres , masa jedzenia , stres , jedzenie , prezenty i stressmile))
              Jak czytam kolejne watki na ematce o prezentach , tonach potraw jakie są szykowane na Swięta , rozkminianiu kto z kim , z kim lubię , z kim nie lubie ale muszę , co komu wypada ofiarować i za ile , czterdziesci potraw na trzy dni ...
              Moja opcja light jak od lat preferuje zdecydownie bardziej mi pasujesmile))
              Miłe i małe ale pzremyślane prezenty , menu skromne ale taki jakie lubimy , ja i dzieci, DVD , ksiażki , luz i zero stresusmile)
              Mam w planie najbliższych latach polskei Święta Bożego Narodzenai z moją energiczna polską Rodziną , toną jedzenia i stresem oraz spięciem ... ale poczekam troche aż nabiorę sił na takie ekscesysmile)))
              • evolene Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:42
                To w końcu stres czy fajnie było? trudno wywnioskować
            • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 12:10
              run_away83 napisała:
              ja i mój mąż mamy traumy z dziecinstwa związane z karmieniem
              > na siłę i wmuszaniem nielubianych potraw, a nasi rodzice niestety się z tych z
              > apędów nie wyleczyli i próbuja je uskuteczniać w stosunku do naszych dzieci. Do
              > datkowo: moja mama kosz-mar-nie gotuje. Jedzenie jakie serwowała szkolna stołów
              > ka rodem z głębokiego prlu to przy jej wytworach kulinarnych rarytas. A tesciow
              > ie stosują radykalną dietę ubraną w otoczkę niemal religijnej ideologii i na ty
              > m tle nieustannie dochodzi do konfliktów (ja uważam ich jedzenie za niejadalne,
              > oni uważają moje za truciznę). Podsumowując: moja wizja piekła bardzo przypomi
              > na rodzinne obiadki wink

              Po pierwsze jak idę do kogoś to głęboko mam co będzie do zarcia i czy to dobre bo przede wszystkim mam ochotę miło czas z ludżmi spędzić a jedzenie to tylko dodatek, jak dla mnie może być wstrętne, najwyżej poudaję, że jem. Po drugie - jak dorosły człowiek może miec problem z tym, że matka do jedzenia zmusza ? Nie ogarniam...
              • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 12:19
                Nie mam problemu z tym że matka czy tesciowa zmusza do jedzenia MNIE. Mamy problem, bo zmuszają do jedzenia nasze dzieci, a gdy protestujemy (a protestujemy zawsze, bo inaczej zmuszanie trwałoby do momentu, gdy dziecko porzyga się w talerz), nieuchronnie następuje foch, dąs, obraza majestatu i szantaż emocjonalny. Trudno w tej sytuacji o ten miło spędzony czas...
                • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 12:31
                  Współczuję klimatów. U mnie mowa byłaby krótka - dziecko ma jeść to to chce i koniec kropka ale ja nigdy nie miałam takich problemów. Ogólnie i z mamą i z teściową mamy podobne podejście do żywienia dziecka, a jeśli już wynika jakaś rozbieżność to moje zdanie jest święte
                • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 12:38
                  z jednej strony babcia zmusza, z drugiej rodzic stanowczo zabrania to nie dziwota, że dzieciak wymiotuje, ale ze stresu bardziej, z nerwowej atmosfery niż z powodu zjedzenia klusek śląskich. Strasznie nerwowo i kategorycznie walczycie o swoją samodzielność. Dorośli ludzie jednak powinni poszukać dorosłych metod.
                  • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 13:25
                    Czy ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Nie zabraniam dzieciom jeść! Zabraniam dziadkom pchać w nich na chama żarcie, którego nie znoszą. Schemat jest zawsze taki sam : dzieci protestują, dziadkowie nie odpuszczają, ja staję w obronie dzieci, teściowa wybucha, atmosferę rodzinnego posiłku szlag trafia.

                    Przykładowa scenka:

                    Weekendowy podbyt u tesciów. Obiad. Na stole "rosół" (wywar kolagenowy wg przepisu dra Kwaśniewskiego: portal.bioslone.pl/zupa-kolagenowa); karkowka upieczona w zalewie z trzech kostek smalcu, oraz ziemniaki i duszona kapusta utopione w tłuszczu pozostałym po pieczeniu mięsa. Nikt z nas nie tknie żadnej z tych potraw widelcem. Stawiam na stole odgrzaną lasagne którą ze sobą przywiozłam i zabieram się do nakładania dzieciom na talerze.

                    tesciowa, tonem nieznoszącym sprzeciwu: ale najpier rosołku im nalej!

                    starszy syn (wtedy jakieś 6 lat): Nie, dziękuję za rosołek. Wystarczy mi lasagne.

                    młodszy syn (lat 2.5): nie lubie losiolu! ble!

                    teściowa (nalewając rosól na talerze i stawiając przed dziećmi): trzeba jeść rosołek, bo jest zdrowy. Spróbujecie i polubicie, na pewno będzie wam bardziej smakował niż ta odgrzewana klucha, co mama przywiozła!

                    ja: mamo, dzieci powiedziały, że dziękują za rosół.

                    teściowa (kompletnie mnie ignorując): jedzcie chlopcy, babcia specjalnie dla was ugotowała rosołek i upiekła mięsko, musicie zjeść, bo babci będzie przykro!

                    teść: jak nie zjecie rosołku to nie będzie deseru!

                    tesciowa: i nie pojdziecie na spacer!

                    teść: i będziecie siedzieć przy stole dopóki talerze nie będą puste!

                    młodszy syn zaczyna wyć

                    starszy syn (widzi, że babcia i dziadek weszli w tryb totalnego braku komunikacji): mamo, zabierz proszę ten rosół i daj mi lasagne!

                    mlodszy syn: mi teś!

                    zabieram talerze z nieszczęsnym "rosołem" ze stołu i wynoszę do kuchni, podaję dzieciom lasagne

                    teściowa wychodzi z placzem i trzaska drzwiami

                    teść: no i znowu zrobiliście awanturę przy obiedzie, skandal jak wy rozpusciliście te dzieci, nauczyliscie je, że dostają do jedzenia tylko to, co im smakuje i karmicie ich samymi świnstwami!

                    mąż: tato, rozmawialiśmy już o tym i uważam temat za wyczerpany.

                    teść: kompletenie się nie znacie na zdrowym źywieniu i nie dajecie sobie pomóc!

                    mlodszy syn: najadłem sie. idziemy śtond, bo dziadek czyczy!

                    starszy syn: mamo, możemy jutro pójść na pizzę

                    teść: w glowach wam sie poprzewracało!

                    *KURTYNA*

                    U moich rodziów jest z grubsza podobnie, tylko fiś żywnosciowo kulinarny ma inną genezę.
                    • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:17
                      No koszmar jakiś ale żeby tak dorośli ludzie w takich głupiej sprawie jak jedzenie nie mogli odpuścić...W życiu nie spokałam się z taką jak opisujesz sytuacja, jak z jakiegoś kabaretu smile
                      • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:18
                        Poza tym skoro to tak wygląda ( wy nie jecie tego co przygotowali rodzice i na obiad u nich wozicie swoje żarcie ) to w ogóle nie widzę sensu umawiania się na obiady, kolacje czy w ogóle spożywanie czegokolwiek. Próbowaliście spotykać się tak bez jedzenia ?
                        • ichi51e Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:26
                          Jedno slowo "optymalni" tego niestety nie da sie oddzieloc od bycia czlowiekiem
                    • jola-kotka Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:27
                      Jaja sobie robisz karkówka na trzech kostkach smalcu. A tak serio . W święta nie chodzi o jedzenie takie dzieci i tak na takiej wigilii pewnie nie wiele zjedzą. Chodzi o wspomnienia o przekazanie tej tradycji. Piszesz że dzieci będą miały czas na nacieszenie się prezentami,zakładam,że nie są one z lodu nie rozpuszcza się zdążą się nacieszyć. Prezentów po latach nie będą nawet pamiętać. Ty pamiętasz co dostalas 20 lat temu pod choinkę? A ta atmosferę,wiedzę że wigilia to 12 potraw itd. Pamiętasz. I o to tutaj chodzi.
                      • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:44
                        Strzał w "10" smile niewiele może się równać z moimi wspomnieniami z wgilii w dzieciństwie chociaż z wigilijnych dań lubiłam tylko makiełki smile. Inna sprawa, że nikt mnie nie zmuszał do jedzenia całej reszty.
                    • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:34
                      dla mnie absurdem jest wożenie własnego jedzenia jeśli jest się zaproszonym w gości. Ok u Was tak jest, ale to nie kwestie żywieniowe są najważniejsze. Wszyscy wszystkich mają gdzieś i żadne nie spuści z tonu. Nie moja sprawa, ale mnie byłoby przykro żeby własna najbliższa rodzina, poza podstawową komórką społ tak zlewała, żadne restauracje i wyjścia nie zrekompensowałby tego faktu. A już na pewno nie dzieliłabym się sytuacją z obcymi. W sumie nikt nikogo nie pobił, nie okradła, nie obraził tutaj można się dogadać, trzeba chcieć.
                      • evolene Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:50
                        Chyba nigdy nie miałaś wątpliwej przyjemności siedzenia na obiedzie podczas, którego podano jedzenie, którego nie jadasz.
                        Załóżmy, że nie jesz mięsa, a wszystkie potrawy są mięsne. Albo nie jadasz marchewki, a ona jest we wszystkim itd.
                        Run_way wie co ją czeka na tych obiadkach, więc dlatego wozi swoje jedzenie. To nie robienie na złość, a doświadczenie. I tyle.
                        Co do reszty -to każdy ma prawo spędzić świeteczny czas tak jak lubi. Przeczytaj opis świąt wielkanocnych u run_way(jest w tym wątku). To nie tylko ona z mężem powinna być gotowa na kompromis, jej rodzice, teściwoe również, a tego właśnie brakuje. Po co się więc szarpać, dla zasady?
                        • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:52
                          oj opis jest bardzo subiektywny i emocjonalny żeby cokolwiek napisać trzeba poznać i resztę opowieści. Ja jej nie zazdroszczę w temacie tyle.
                      • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:56
                        Ja bym zrobiła tak: wysłałabym męża do teściów z informacją, że mamy takie a nie inne upodobania kulinarne, tak samo ważne dla nas, jak ich dieta dla nich. I one się nie zmienią. Jeśli im zależy na wizytach, odwiedzinach, kategorycznie, absolutnie nie życzymy sobie namawiania do jedzenia tego samego co oni. Jedno słowo na ten temat i wychodzimy. Zdania nie zmienimy.
                        Aha, byłoby miło, gdyby teściowie pokonali obrzydzenie i raz na ruski rok przygotowali to, co Wy lubicie.
                        Pewnie próbowaliście grzecznie i po dobroci. A teraz się izolujecie, bo trochę brak Wam odwagi, żeby postawić twarde warunki. I dlatego tak Wam wchodzą na głowę.
                        Bo to, że Was nie szanują widać gołym okiem.
                      • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:00
                        Najbardziej lubię spotkania z tesciami które nie odbywają się przy posiłkach smile Ale - nie da się nie jesć i nie karmic dzieci przez cały weekend, albo przez całe tygodniowe wakacje, nie da sie też wpaść z dziecmi do dziadków na godzinkę i wrócić do domu na obiad, kiedy do pokonania jest kilkaset km (kiedyś) albo półtora tysiąca km (odkąd wyemigrowaliśmy). W miarę dobrze udawalo nam się dogadywac na wspolnych wyjazdach, kiedy staraliśmy się mijać przy posiłkach, ale pomysł spędzenia świąt w hotelu zawsze odrzucają (proponowaliśmy kilkakrotnie).

                        Teściowie stosują rygorystycznie dietę dra Kwaśniewskiego, zwaną też dietą optymalną. Podobnie jak wiekszośc osób stosujacych tę dietę, podchodzą do niej nieomal religijnie i wierzą w jej cudowne wlaściwości - ma ona leczyć wszystkie możliwe choroby z nowotworami włącznie, zapewniać szczupłą sylwetkę, wieczną młodość i sprawność. Nawracają na tę dietę wszystkich wokół, z gorliwością godną nieustraszonych misjonarzy wśrod dzikich plemion, a mój biedny mąż, który po wyprowadzce z domu tę jedynie słuszną dietę porzucił z ulgą, jest przez swoich rodziców traktowany tak, jak żarliwi katolicy traktowaliby syna, który przeszedł na buddyzm.

                        Przez parę lat probowaliśmy wypracowac jakieś porozumienia labo kompromis. Nie udało się, niestety sad

                        Podczas ostatniego pobytu w pl chcąc uniknąć cyrków przy posiłkach odmowiliśmy zatrzymania się u nich, choc nalegali. I zamiast kwasów przy posiłkach był ciężki foch o to, że u nich nie nocujemy, że jemy na mieście zamiast przychodzic na obiadki, i że spędzamy z nimi za mało czasu.

                        Szkoda nam już nerwów na to wszystko i tyle.
                        • mx3_sp Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:06
                          A nie możesz tego swoje żarcia zrobić więcej, postawić michę na stole by wszyscy się poczęstowali?
                          • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:12
                            Jak na obiedzie miał byc ktos oprocz tesciow to zawsze robilam wiecej, jak na impreze skladkową. Dla samych tesciow kilka razy probowalam, ale czestowanie ich czymkolwiek, co zawiera węglowodany to jak czestowanie weganina na schaboszczakiem - odpuscilam już dawno temu.
                        • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:14
                          Ja mam pytanie: czy teściowie wiedzą, że unikacie spotkań z nimi ze względu na posiłki?
                          • triss_merigold6 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:16
                            A to tak trudno zauważyć, biorąc pod uwagę, że na wizyty do teściów starali się zabierać własne pożywienie?
                            • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:25
                              smile I Ty mówisz o "mówieniu wprost"?
                              To są właśnie uniki, niedomówienia, które nakręcają spięcia. Teściowie na bank są z tych "niedomyślnych".
                              Mówienie wprost to: nie gniewaj się mamo, ale nie będziemy u Was nocować, bo jestesmy zmęczeni namawianiem nas do zmiany diety. Jemy to, co lubimy i to się nie zmieni.
                              • run_away83 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:29
                                Byly wielokrotbe rozmowy. Problem w tym, że ich dieta to nie kwestia upodobañ, tylko ideolo. To tak, jakbyś radiomaryjnej moherowej babci pròbowała kulturalnie wytłumaczyc, że nie będziesz z nią co niedziela chodzic na mszę, bo jesteś innego wyznania. Babcia nie spocznie, dopóki się nie nawròcisz, bo to ona ma rację, a ty zbłądziłas i ona cię musi uratować.
                                • julita165 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:33
                                  Z religijnym/ideologicznym fundamentalizmem najtrudniej walczyć
                                • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:35
                                  Ale ja pytałam czy powiedzieliście wprost dlaczego nie będziecie się z nimi spotykać w porze posiłków albo nocować? Krótko i na temat?
                    • evolene Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:45
                      a Twój mąż nie bierze udziału w tej scence? To jego rodzice i powinien załatwić, to krótko i skutecznie. Po co Ty masz się tym stresować, skoro u Twoich rodziców podobniewink
                    • claudel6 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 07.12.14, 02:24
                      z tej scenki wynika, ze to jest głownie Twoja walka z teściami w obronie zdrowego rozsądku i dzieci. Twogeo męża tam nie ma, choć to on powinien odwalac większośc z Twoich kwestii. typowy Dulski. słabo.
          • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 19:15
            Jakbyś śledziła wątki runaway, to byś Jej tego wszystkiego nie wytykała wink.
            Dziewczyna i tak sporo wytrzymała.
            A męczenie się dla dzieci... Wiesz, ja mam takie paskudne, niemiłe ciotki, które nigdy nie lubiły swojej siostry, a mojej matki - i każde święta kończyły się kłótnią. Jak byłam trochę starsza, to doskonale pamiętam, kto zaczynał i o co chodziło, np. o to, że moja matka ... nie zgadza się, żeby przekłuć mi uszy, bo ciotka chciała mi wcisnąć w prezencie jakieś swoje stare złote kolczyki wink. I od słowa do słowa robiło się tak nieprzyjemnie, że cieszę się, że z biegiem lat relacje z niektórymi osobami się ochłodziły. Zamierzam zdobyć się na odwagę i wymiksować się z życzeń telefonicznych, bo z mojej strony to czysty pusty gest wobec ludzi, którzy mnie nie obchodzą i którzy mnie odrzucili, kiedy byłam w potrzebie.
            • kkalipso Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 19:32
              Wiesz znamy tylko jej wersję! Ja się w pewnym momencie przyłapałam na tym że jest to osoba bardzo łatwa do identyfikacji. Byłoby mi bardzo przykro gdybym jako ktoś z jej rodziny przeczytała to co pisze a zwłaszcza w jaki sposób to pisze. Często nawet dlatego mam wrażenie że Ona nie istniejesmile Ja wiem że też ten błąd popełniłam kilka lat temu i nie tyle co o mnie mi chodzi ale w życiu nie chciałabym żeby osoby o których piszę kiedyś natknęły się na te moje wywody.
              • menodo Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 13:59
                " Ja się w pewnym momencie przyłapałam na tym że jest to osoba bardzo łatwa do identyfikacji. Byłoby mi bardzo przykro gdybym jako ktoś z jej rodziny przeczytała to co pisze a zwłaszcza w jaki sposób to pisze.
                Często nawet dlatego mam wrażenie że Ona nie istniejesmile"

                Mam podobne odczucia. Możliwe, że to taki okolicznościowy troll.

                • triss_merigold6 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 14:55
                  Pisze w sposób szalenie wyważony i taktowny, biorąc pod uwagę skalę numerów jakie rodzina jej odwaliła.
                  • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:10
                    Tak, wyważony, i to jest dziwne. Tzn. dziwne, że tak wygadana osoba na forum nie daje sobie rady z własną rodziną. To, ze oni dziwni są, delikatnie mówiąc, to jedno, ale ona powinna "walczyć" ze swoimi rodzicami o szacunek do jej upodobań, a on ze swoimi. Stanowczo domagając się uznania własnych praw.
                    • triss_merigold6 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:13
                      A konkretnie jak sobie to wyobrażasz, skoro prośby i mówienie wprost nie działają?
                      • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:22
                        Mówienie wprost? Ja tego nie zauważyłam w tych opisach. Raczej mętne tłumaczenia.
                        Ja miałam bardzo podobną sytuację jak dzieci były małe. Po miesiącach szarpaniny, tłumaczeń i próśb powiedziałam: albo dzieci jedzą to, co lubią bez komentarzy, albo nie przychodzimy. Raz wyszliśmy po pół godziny. Podziałało.
                        Zdarza się mamie coś chlapnąć, w stylu babcia się nagotowała a wy wybrzydzacie, ale ja od razu mówię: przecież wiesz, że oni tego nie lubią, jak im się gusta zmienią to cię poinformuję.
                        • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 18:27
                          Ale zachowanie Twojej mamy, które opisujesz, też wcale nie jest normalne, taktowne, szanujące odmienne zdania i gusty, tylko straszliwie nachalne. Ja już byłabym tak wściekła na osobę, z którą musiałabym przerwać spotkanie powodu jej uporu i wciskania niefajnego żarcia - że chyba nieprędko zdecydowałabym się widzieć z nią ponownie.
                          Mam już dość tego, że dorosłym ludziom, najbliższej rodzinie, trzeba wyraźnie stawiać granice, jak czterolatkowi poniżej normy intelektualnej tongue_out.
                          • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 19:47
                            Ale zachowanie Twojej mamy, które opisujesz, też wcale nie jest normalne, taktowne, szanujące odmienne zdania i gusty, tylko straszliwie nachalne. Ja już byłabym tak wściekła na osobę, z którą musiałabym przerwać spotkanie powodu jej uporu i wciskania niefajnego żarcia - że chyba nieprędko zdecydowałabym się widzieć z nią ponownie.

                            A czy ja coś innego piszę?smile
                    • ichi51e Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:23
                      Nie znasz osobiscie optymalnych chyba. Niestety ciezko gadac z czlowiekiem ktory wierzy swiecie ze dziecki wlasciwej diecie unika wypadkow samochodowych.
                      • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:28
                        Ale powinni dostać czytelny komunikat, maila nawet, co by dowód był: diety nie zmienimy, nie lubimy tego, czym nas częstujecie i dlatego nie będziemy się spotykać w porze posiłków.
                        • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 18:29
                          Czytelny komunikat, o jakim wspominasz, to powinien otrzymać 2-, 3-latek. Dorosłym, bliskim, będącym jedną rodziną powinno wystarczyć "dziękuję, dzieci tego nie chcą". Poczytaj sobie ryżej przykład dialogu z teściami, toż to horror.
                          • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 19:46
                            No i właśnie dlatego trzeba z nimi w ten sposób rozmawiać.
                            I nie, nie urwałam się z choinki, też mi było ciężko, mam takie osoby w otoczeniu, więc wiem o czym mówię. Dopiero stanowcze krótkie komunikaty podziałały i konsekwencja.
                    • menodo Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:33
                      Tzn. dziwne, że tak wygadana osoba na forum ni
                      > e daje sobie rady z własną rodziną. "

                      Wieczną gosię mi przypomina, ale ma mniej jaj.
                      Sprawna bajkopisarka, ale te bajeczki są bardzo schematyczne i niespójne psychologicznie.
                      Coś jak suellen.
                      • kkalipso Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 16:51
                        Czytasz mi w myślach?
                        • menodo Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 18:23
                          big_grin
                      • lily-evans01 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 18:30
                        Eee, osoby pasywne tak sobie właśnie ulewają żółci, bo nie są w stanie bezpośrednio wywołać dzikiej awantury z kimś, kto próbuje je zapędzić w kozi róg.
                      • mag1982 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 18:33
                        Nie niszczcie moich złudzeń. Run_away to mój niedościgniony ideał wink
                        • ailia Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 22:52
                          jesli jest taka konsekwentna i hop do przodu, to strasznie musi byc trudno z nia przebywac.
                          • mag1982 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 06.12.14, 15:40
                            Ale za to Perfekcyjna Pani Domu i Matka Idealna w jednym. Ja mimo dwójki dzieci nie jestem w stanie zrobić połowy tego co run z trójką, bo albo jesteśmy 4 h na dworze albo mam posprzątane. Tych dwóch rzeczy nie jestem w stanie na raz osiągnąć ;P
                            • menodo Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 06.12.14, 23:58
                              Tych dwóch rzeczy nie jestem w stanie na raz osiągnąć ;P"

                              A dodaj do tego jeszcze pisanie bajeczek na ematce - kiedy ona to robi?
                              big_grin
                    • araceli Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:46
                      pade napisała:
                      > Tak, wyważony, i to jest dziwne. Tzn. dziwne, że tak wygadana osoba na forum
                      > nie daje sobie rady z własną rodziną.

                      Nie tylko z rodziną ale w ogóle z niczym. Run_away jest fascynującym przypadkiem osoby, na którą uwziął się cały świat - od rodziny po przychodnie czy szkołę dziecka. Do tej pory pamiętam jej dramatyczną historię jak to będąc w ciąży, słaniając się na nogach, mdląc dosłownie próbowała zrobić badania w przychodni a tam same problemy - od rejestracji po kolejkę przed gabinetem. Wszyscy się na uwzięli a ona bieda ust nie potrafiła otworzyć...
                      • pade Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:48
                        aaa, faktycznie, Wrocek też jej nie lubi i kłody pod nogi rzuca
                        no, to wszystko jasnesmile
                      • araceli Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 15:48
                        A - mąż do kompletu to też taka Sierotka Marysia co nie potrafi nic załatwić a jeszcze na niego się ludzie uwzięli bo ponoć ma ciemną skórę i go za cygana biorą tongue_out
                      • kandyzowana3x Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 16:01
                        Dla wyrownania w okolicach Derby (tak obstawiam) zycie jej pod nogi czerwony aksamit rozsciela. Przedszkola za darmo ( jedyne w calej anglii chyba), ludzie nie przeklinaja, idealni ludzie w idealnym kraju. To chyba Stepford.
                        • araceli Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 16:03
                          Tyż fakt wink
                        • kernel.panic Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 06.12.14, 17:14
                          kandyzowana3x napisała:

                          > Dla wyrownania w okolicach Derby (tak obstawiam) zycie jej pod nogi czerwony ak
                          > samit rozsciela.

                          Bardziej okolice Milton Keynes i Luton.
    • 18lipcowa3 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 04.12.14, 17:23
      Po Twoich wielkanocnych przejściach cieszę się razem z Toba.
    • latarnia_umarlych Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 09:27
      Będzie świetnie.
      Nie słuchaj tych, co mają ciasny światopogląd i nie rozumieją że jak to tak można, bez rodziny i tradycji, (bo przecież u nich jest z rodziną i tradycyjnie, więc wszyscy na świecie też tak muszą) albo wmawiają, że krzywdzisz dzieci.
      Mnie się podoba taki plan świąt. Fajnie, że wreszcie spędzisz ten czas po swojemu.
    • lafiorka2 Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 09:46
      ja tak mam co roku... co roku na nie czekam smile
    • panirogalik Re: Nie mogę się doczekać świąt :D 05.12.14, 13:06
      Gratuluję, ja też uwielbiam święta ale tylko te, które spędzam w spokojnej atmosferze.
    • mx3_sp eee walka samic alfa 05.12.14, 18:25
      nie wiem czy padła już taka diagnoza, ale klasyka.
      • nadia000 Re: eee walka samic alfa 06.12.14, 11:00
        Czy może ktoś wrzucić linka do wielkanocnych świąt ?
        • kernel.panic Re: eee walka samic alfa 06.12.14, 17:15
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,150256085,,Najazd_Hunow_czyli_przyjazd_rodziny_na_swieta_P.html?s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka