Dodaj do ulubionych

referencje

05.01.15, 19:53
dawna znajoma kolezanka z pracy mowi, ze jest na ostatnim etapie rekrutacji i nowy pracodawca moze telefonicznie sprawdzac referencje. kolezanka mila, ale w pracy srednio-slaba. co mowicie w przypadku telefonu od jej potencjalnego, nowego pracodawcy?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: referencje 05.01.15, 19:59
      a te referencje to kto wystawial? niech telefony odbiera przelozony a nie kolezanki
      • k1k2 Re: referencje 05.01.15, 20:28
        Wymienilabym obszary w ktorych jest dobra, np. obowiazkowa, punktualna, kolezenska, itp.
        Wiadomo ze to o czym sie NIE mowi jest okej lub takie sobie. Skoro nie podkreslasz ze jest wyjatkowo kompententna, super sprawdza sie w roli liderki, wprowadza innowacje i inne cuda na kiju, to z wypowiedzi wynika ze sie w tych dziedzinach na plus nie wyroznia
    • klamkas Re: referencje 05.01.15, 21:16
      Nie wyrażamy opinii, tylko podajemy fakty: świetnie organizuje pracę biura, jest punktualna, nie tworzy problemów na linii ona-współpracownicy, ale potrzebuje szkolenia w kwestii a., pomocy w kwestii, b.

      Nie oszukuję innych pracodawców, ale niemiłą prawdę staram się przekazać możliwie bez emocji i oceniania.
      • varna771 Re: referencje 05.01.15, 21:55
        Uważam,że najlepszym sposobem na sprawdzenie pracownika jest umowa na okres próbny.Często bywa tak, że pracownik odchodzi z powodu nieporozumień z dyrektorem, prezesem, kierowniekim, który jest jedyną osobą uprawnioną do wystawienia referencji, wówczas mogą one być nieuczciwe, a osoba może być dobrym pracownikiem.
        • klamkas Re: referencje 05.01.15, 22:22
          Albo wybiórczo uczciwy jet kierownik wink.
          • klamkas Re: referencje 05.01.15, 23:02
            *jest
            • bi_scotti Re: referencje 05.01.15, 23:27
              Zasada jest prosta: jesli godze sie byc reference dla kogos to znaczy, ze bede o tej osobie mowic wylacznie w superlatywach. Jesli mialabym kogokolwiek krytykowac, na pytanie czy moge byc jego/jej reference, odpowiadam uprzejmie, ze nie czuje sie komfortowo w takiej roli. Gdy ktos dzwoni po reference dla osoby, ktora mnie prosila/powiadomila i uzyskala moja zgode, na pytanie np. o weaknesses odpowiadam tak zeby nawet te slabosci wygladaly jak zalety. Nie wyobrazam sobie punktowania czyichs niedoskonalosci do potencjalnego przyszlego pracodawcy kogos komu zgodzilam sie udzielic references! To by bylo paskudne swinstwo.
              • e-kasia27 Re: referencje 06.01.15, 00:21
                Święta racja Bi_scotti, święta racja, to by było paskudne świństwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka