tmk123
14.01.15, 23:08
Zainspirowało mnie stwierdzenie w wątku jak się chowaja mali ateiści , że dziecko (ateista) ma szacunek do wiary.
Rozumiem, ze ateista może szanować ludzi niezależnie od ich wiary. Jeśli jest normalny nie bedzie wysmiewał ze są idiotami i palił Biblii czy Koranu.
Patrzac z perspektywy ateisty Bóg nie istnieje, a Jezus pewnie żył, ale bogiem nie był. Więc co można rozumieć jako sazcunek dla religii? Jeśli ktoś wierzy, że odmawianie codziennie koronki o okreslonej godzinie da mu wieczne zbawienie, a my racjonalnie jetesmy przekonani, ze to bzdura (zwłaszcza że te ktos obmawia bliźnich i cieszy się z nieszczęścia sąsiadki?
Albo uważa ż zjedzenie mózgu wroga da mu jego siłę i moc lub zgwałcenie dziewicy uleczy go z AIDS. lEwentualnie w końcu jeśli zginie w zamachu samobójczym dostanie iles tam dziewic
Dla mnie co innego to zachowania kulturalne, tak żeby kazdy czuł sie dobrze w moim towarzystwie, a druga zupełnie inna sprawa co może myśleć ateista o takich ludziach