Dodaj do ulubionych

szacunek do wiary

14.01.15, 23:08
Zainspirowało mnie stwierdzenie w wątku jak się chowaja mali ateiści , że dziecko (ateista) ma szacunek do wiary.
Rozumiem, ze ateista może szanować ludzi niezależnie od ich wiary. Jeśli jest normalny nie bedzie wysmiewał ze są idiotami i palił Biblii czy Koranu.
Patrzac z perspektywy ateisty Bóg nie istnieje, a Jezus pewnie żył, ale bogiem nie był. Więc co można rozumieć jako sazcunek dla religii? Jeśli ktoś wierzy, że odmawianie codziennie koronki o okreslonej godzinie da mu wieczne zbawienie, a my racjonalnie jetesmy przekonani, ze to bzdura (zwłaszcza że te ktos obmawia bliźnich i cieszy się z nieszczęścia sąsiadki?
Albo uważa ż zjedzenie mózgu wroga da mu jego siłę i moc lub zgwałcenie dziewicy uleczy go z AIDS. lEwentualnie w końcu jeśli zginie w zamachu samobójczym dostanie iles tam dziewic
Dla mnie co innego to zachowania kulturalne, tak żeby kazdy czuł sie dobrze w moim towarzystwie, a druga zupełnie inna sprawa co może myśleć ateista o takich ludziach
Obserwuj wątek
    • plater-2 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 09:29
      Niekoniecznie ateista...

      Przekonanie, ze odmawianie codziennie koronki o okreslonej godzinie daje wieczne zbawienie jest takim samym przesadem religijnym, jak przekonanie, ze zjedzenie mózgu wroga daje siłę i moc lub zgwałcenie dziewicy leczy z AIDS.

      Chrzescijanie wierza, ze do zbawienia potrzebny jest chrzest i wola osoby ochrzczonej.

      Bóg udziela zbawienia niezaleznie od "zasług" i "uczynkow" czlowieka.


      • guderianka Re: szacunek do wiary 15.01.15, 09:44
        Bóg udziela zbawienia niezaleznie od "zasług" i "uczynkow" czlowieka.

        Zajefajny koleś z tego boga. Wystarczy obmyc się "swieta"wodą i ma się zapewnione zbawienie big_grin Więc po co się męczyć, starać, dochowywać przykazań. Hedonim rulez, zbawienie pewne!
        • plater-2 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:01
          Również nam, Twoim grzesznym sługom, ufającym w Twoje miłosierdzie, daj udział we wspólnocie z Twoimi świętymi Apostołami i Męczennikami: Janem Chrzcicielem, Szczepanem, Maciejem, Barnabą, Ignacym, Aleksandrem Marcelinem, Piotrem, Felicytą, Perpetuą, Agatą, Łucją, Agnieszką, Cecylią, Anastazją i wszystkimi Twoimi Świętymi; prosimy Cię, dopuść nas do ich grona nie z powodu naszych zasług, lecz dzięki Twojemu przebaczeniu.

          • morgen_stern Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:03
            Ale wiesz, że powyższe słowa napisali ludzie, nie Bóg? To nawet nie jest Biblia.
            • plater-2 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:06
              www.teologia.pl/m_k/zag06-1b.htm
              • morgen_stern Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:06
                Po co mi to wrzucasz, zamiast odpowiedzieć na pytanie?
                • plater-2 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:09
                  Bo wszystkie konieczne cytaty bibiljne, a jest ich sporo, znajdziesz w porzadku logicznym.

                  • cosmetic.wipes Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:13
                    Ale Biblia to bajki.
                    • cosmetic.wipes Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:14
                      Mój telefon jest wierzący, biblię i boga zawsze pisze z dużej litery big_grin
                    • guderianka Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:46
                      Csiiiii..bo się wyda..
                    • plater-2 Re: szacunek do wiary 16.01.15, 07:45
                      Jak uwazasz, ze Biblia to bajki, to w jakim celu prosisz o cytaty w kwestii oczyszczenia z grzechów zwanego zbawieniem ?

                      „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” (Rz. 6:23)

                      Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej” (Rz.3:23)

                      Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.” (Ef. 2:8,9)

                      A jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską.” (Rz. 11:6)


                      Nie za "uczciwa prace", nie za "dobre uczynki", a zbawienie z faktu, ze Jezus umarł za nas na krzyżu i wiary.

                      Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie.” (Jk 2:17)





                      • cosmetic.wipes Re: szacunek do wiary 16.01.15, 08:18
                        Ależ plater, moja droga, ja cię o nic nie proszę. A już tym bardziej o jakieś bajkowe cytaty.
                        Jeśli będę chciała się z nimi zapoznać to skorzystam z własnej biblii - wyobraź sobie, że ją mam, w przekładzie Wujka, pierwsze wydanie z USA Wydawnictwa Ojców Franciszkanów z 1963 roku, stary i nowy testament. I co najdziwniejsze jest w naszym domu używana, również, a może najcześciej, przeze mnie tongue_out

                        Jedyne czego bym chciała od ciebie (czasem) to odpowiedzi własnymi słowami na zadawane pytania, bo często odnoszę wrażenie, że jesteś botem zaprogramowanym przez kościół.
                  • morgen_stern Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:13
                    Ale po co ja mam to czytać, zlituj się smile nie potrafisz odpowiedzieć własnymi słowami, do tego stopnia masz przeprany mózg, że zawsze musisz się posiłkować gołym cytatem, gdzie rozmówca musi sobie sam "coś wyszukać"? Nie na tym polega dyskusja.
                    • plater-2 i kto to mowi ??? 16.01.15, 08:23
                      Ale wiesz, że powyższe słowa napisali ludzie, nie Bóg? To nawet nie jest Biblia.

                      A jednak Biblia. Po to cytaty.

                      Jakbym napisla wlasnymi slowami, to bys odpowiedziala, ze ten tekst ludzie napisali
            • 7dosia Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:12
              Pewnie , że ludzie. Wszystko co dotyczy Boga napisali ludzie. Bóg niczego nie napisał. Nie napisał przecież żeby nie gwałcić dziewic, nie zjadać serc wrogów, nie mordować itp. W sumie skąd wiadomo, czy właśnie takie rzeczy nie są najbardziej miłe Bogu?
          • guderianka Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:46
            zaje.&*(()))ście
            trochę frajerskie podejście ale co mi tam tongue_out
        • asia_i_p Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:17
          Złości cię to czy się naśmiewasz?

          Ja też wierzę, że Bóg na głowie stanie, a każdego zbawi. Co nie oznacza, że mam krzywdzić ludzi.

          Dlaczego jesteś w stanie zaakceptować, że w wychowaniu celem ostatecznym jest, aby system wartości został zinternalizowany a nie realizowany z obawy przed karą, a w przypadku religii uważasz takie podejście za śmieszne/ idiotyczne? Co jest w tym złego, że ktoś wspiera potrzebującego pomocy, bo tak mu serce dyktuje, albo modli się z potrzeby kontaktu z Bogiem, a nie z obawy przed wiecznym potępieniem?
    • default Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:08
      tmk123 napisała:
      > Jeśli ktoś wierzy, że odmawianie codziennie koronki o okreslonej godzinie da mu wieczne
      > zbawienie,

      Myślę, że jednak są ludzie, których wiara jest nieco głębsza, a nie polega na bezmyślnym klepaniu paciorków i rytualnym odbębnianiu niedzielnej mszy. Wiarę takich ludzi szanuję, zwłaszcza kiedy nie narzucają swojego światopoglądu innym.
      I nie wnikam naprawdę, czy zasady ich religii mają wg mnie sens czy nie, bo co mnie to obchodzi.
    • asia_i_p Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:13
      Myślę, że ten ktoś miał ogólnie na myśli, że dziecko ma szacunek dla czyichś przekonań. Że dopóki nie wynikają z nich sytuacje szkodliwe dla innych, dopóty ich nie wartościuje - bzdurne, niebzdurne - tylko przyjmuje do wiadomości i idzie dalej. Mam wrażenie, że całkiem sporo ludzi tak funkcjonuje - że nie potrzebuje wszystkiego, co jest od nich inne, natychmiast oceniać, tylko przyjmuje - aha, jest, aha, jest inne, no dobra, nie moja sprawa.
      • aandzia43 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:51
        Otóż to, Asia smile Dopóki człowiek ma swoje wierzenia tak ułożone z resztą swojej osoby, że nie powoduje to szkudnych w mojej ocenie zachowań i pomysłów, dotąd nie wnikam i tym bardziej nie wartościuję ani jego, ani religijnego zakątka jego osoby.
    • aandzia43 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 10:46
      W moim postrzeganiu świata i ludzi Wiara-Niewiara nie jest kategorią narzucającą automatycznie umieszczanie ludzi w.przegrodkach mądry-głupi. Istotna jest dla mnie jakość wiary. I absolutnie nie mam tu na myli zarliwosci - niejeden żarliwy to po prostu chory oszołom, a jego wiara jest tylko/głównie narkotykiem/deską ratunku wink Chodzi mi o duchowość. Pięknie rozwinięta duchowość nadaje wierze wymiar.. duży wymiar smile
    • agni71 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 12:17
      ja szacunek dla wiary interpretuję, jako szacunek dla osoby wierzącej. Ponieważ wiem, że dla takiej osoby wiara jest ważna, to staram się nie wypowiadac w sposób, który może tej osobie sprawić przykrośc. Dla wiary, jako takiej, szacunku nie mam.
    • jehanette Re: szacunek do wiary 15.01.15, 12:35
      Nie mam pojęcia. Jestem ateistką, nie wiem co to znaczy szacunek szczegołowo do wiary. Staram się szanować poglądy innych, czy dotyczą diety, religii czy formy czytania książek, dopóki nikt nie próbuje mi wciskać i mnie przekonywać że muszę jeść mięso//zginę w piekle za antykoncepcję//muszę kupić czytnik bo papier jest passe.

    • tmk123 Re: szacunek do wiary 15.01.15, 23:36
      Pisałam o szacunku dla wiwry, bo mnie to zdziwiło. Na przykład matematyka jest królową nauk, a nigdy nie napisałabym, że ja szanuję. a danego człowiek szanuję niezaleznie od jego wiedzy matematycznej.
      Dla mnie w religiach jest za duzo sprzeczności, żeby czuć jakikolwiek szaczunek. Może Hiob i gotowość złożenia ofiary z syna ma jakies głębsze przesłanie, podobnie jak religia pokoju mająca najwięcej terrorystów samobójców, ale potępiam świadków Jehowy którzy wolą żeby dziecko umarło, niż dostało transfuzję.
      Jednocześnie bardzo szanuję teściów chociaż są mocno wierzacy
    • mid.week Re: szacunek do wiary 16.01.15, 08:18
      Nie szanuję wiary. Tak samo nie szanuję niewiary. Szacunek mam dla konkretnych zachowań, konkretnych ludzi, pomysłów etc. Nie rozmawiam z innymi o wierze i szczerze mówiac nie jestem do końca pewna którzy znajomi sa wierzący a którzy już nie. Nic mnie to nie obchodzi.
    • jotde3 Re: szacunek do wiary 16.01.15, 15:43
      nie można mieć szacunku do czyjejś głupoty ale można ją zrozumieć , może im z tym lepiej ?człowiekowi czasem pomaga takie samooszukanie sie w pewnych kwestiach i nie rozbieranie ich na czynniki pierwsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka