Dodaj do ulubionych

stłuczone okulary w przedszkolu

21.01.15, 16:43
Co robi e-matka? Sytuacja hipotetyczna, ale nie niemożliwa. Dzisiaj rozmawiałam na ten temat z mamami i nie wiem do myśleć.

Dzieci 3-4 letnie bawią się na dywanie w przedszkolu. Niektóre układają z klocków, inne biegają, jeszcze inne bawią się w wojnę. Nie wnikam, póki nauczyciel godzi się na takie zabawy.

Chłopiec w okularkach biega po sali. Nauczycielka nie reaguje. Inny bawi się, siedzi, chce rozprostować nogi i niechcący ten biegający przewraca się i tłucze okulary. Kto płaci? Mama chłopca, który niechcący podstawił nogi? Przedszkole? Mama chłopca w okularach powinna nie dawać mu ich do przedszkola?

Bardziej ogólnie - gdzie jest granica odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez dziecko? Moim zdaniem rodzic odpowiada tam, gdzie zajmuje się dzieckiem, przebywa z nim, na placu zabaw, itp. Jeżeli jednak zaprowadza dziecko do przedszkola to uważam, że dopilnować powinna nauczycielka, a ewentualne szkody pokrywa przedszkole z ubezpieczenia. Trudno przecież ustalić czy kilkuletnie dziecko zrobiło coś celowo czy przez przypadek.

Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 16:50
      Małym dzieciom sprawia się specjalne okulary nietłukące.
      • baltycki Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:09
        I oprawki nielamiace?
        • mary_lu Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:24
          Tak, silikonowe albo z innych elastycznych sztuczydeł.
        • szmytka1 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:27
          tak, są takie, np silikonowe, trudno byłoby je zniszczyć podczas upadku. Sn nosi okulary 5 lat, różne oprawki zlaicyzł w tym xczasie, a dzieiom montują do tego takie specjalne szkła
    • jolcix Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 16:50
      Dlatego kupuję mojemu synowi okulary w optyku gdzie są ubezpieczone od takich akcji, ubezpieczenie obejmuje kradzież, porysowane szkła, zniszczenie i mam spokój. W takich sytuacjach ciężko dowieść , kto zawinił.
      • lucy-luka Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 16:54
        Ja też, ale nie każdy tak ma. Mama dziecka uważa, że w sytuacji stłuczenia chciałaby, żeby rodzice dziecka, które potrąciło, zapłacili 400 zł! za nowe. Dobry żart.
        • klamkas Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 16:57
          Rozumiem, że przy matce dziecko nigdy nie upadło, nie uderzyło się, nie zniszczyło zabawki/ubrania, itp.?

          I że się przy niej bawi, bo każda zabawa grozi którymś z powyższych ;p
        • nastjaa Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:03
          Nie zaplacilabym. Jak wysylam corke w okularach na placyk w galerii to podpisuje oswiadczenie, ze nie bede nikogo winic za przypadkowe zniszczenie okularow. Powinno tez tak byc w p-kolu. Poza tym mama tego dziecka narazila je sama na niebezpieczenstwo - malym dzieciom nie powinno sie kupowac takich okularow. Gdyby jednak ktos mojej corce wyrwal okulary i soecjalnie wylamal plastikowe szkla, urwal gumki itp to zazadalabym zwrotu pieniedzy, ale nie wiem od kogo - moze od przedszkola?
    • nastjaa Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 16:57
      Moja corka tez nosi nietlukace okulary, nie da sie im wylamac ucha itp. Nie dalabym jej do przedszkola standardowych okularow ze wzgledu na jej bezpieczenstwo.
    • eliszka25 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:01
      myslimy, ze nie musimy sie zastanawiac nad takimi rzeczami. przy zakupie okularow zaplacilam pare groszy drozej i mam na okulary ubezpieczenie dla dzieci do 14 roku zycia, ktore pokrywa wszelkie szkody, jakie moze wyrzadzic dziecko, a wiec rowniez zbicie okularow w jakichkolwiek okolicznosciach, a nawet zwykle zgubienie. po prostu ide z moja karta do fillmanna i dostaje nowe okulary za darmo. oczywiscie poki moje dziecko nie skonczy 14 lat i poki bede miala to ubezpieczenie.

      nie wyobrazam sobie, zebym miala zabraniac synowi zabawy, bo nosi okulary. wlasnie jest na sankach z bratem, a przed poludniem byl na sankach z klasa. w okularach oczywiscie.
      • niktnaprawdewazny0 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:19
        Masz śnieg? smile
        • eliszka25 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:07
          ano mam, cudem od weekendu smile nawet wczoraj jeszcze dopadalo i dzieciaki szczesliwe smile
    • joaaa83 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:07
      Uważam, że rodzice powinni ubezpieczyć się na tę okoliczność.

      Dzieci w przedszkolach integracyjnych noszą np. aparaty słuchowe za kilka lub kilkanaście tysięcy. Szanse znikome na wyegzekwowanie takiej kwoty w przypadku ich zniszczenia, dlatego wszyscy mają ubezpieczenie.
      • thea19 to teraz pytanie 22.01.15, 00:00
        gdzie maja ubezpieczone aparaty sluchowe? bo procesory to mozna ubezpieczyc ale o aparatach nie slyszalam
        • joaaa83 Re: to teraz pytanie 22.01.15, 11:26
          Pierwsze co wygooglałam ubezpieczeniaallianz.com/ubezpieczenia-mieszkania-i-domu/.

          Nawet gdzieś na gazecie był wątek, że można ubezpieczać przy polisie na mieszkanie. Poza tym, jak któraś w tym wątku pisała, producenci sprzętu oferują coś na zasadzie pakietu - gwarancja plus ubezpieczenie (no ale ogranicza to wybór).
          • thea19 Re: to teraz pytanie 22.01.15, 11:46
            a jak ktos nie chce ubezpieczac mieszkania tylko same aparaty?
          • thea19 poczytaj 22.01.15, 11:50
            tu
            kiedys pytalam u mojej agentki od ubezpieczen - nikt mi nie ubezpieczy aparatow od zniszczenia i zgubienia. kradziez jest duzo mniej prawdopodobna.
    • kawka74 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:17
      Proponowałabym kolejną dyskusję zacząć od tego, że dziecku do przedszkola kupuje się takie okulary, żeby byle potknięcie nie powodowało katastrofy i tu odpowiedzialność ponosi przede wszystkim rodzic tego dziecka, które nosi okulary. Jeśli zniszczenie było celowe, odpowiedzialność ponosi rodzic niszczyciela (który, jak forumowe nauki pokazują, będzie zapewne twierdził, że winę ponosi przedszkole/minister edukacji/premier/układ planet). Jeśli przypadkowe, trzeba wziąć to na klatę i naprawić, choć, jak wspomniałam na początku, można dziecku kupić okulary, którym blisko do pancernych i wtedy minimalizuje się ryzyko szkód.
      • eliszka25 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:12
        no dokladnie. moj syn wprawdzie nie przedszkolak, a 8-latek, ale tez pomysly jeszcze rozne. raz nauczycielka zglosila mi, ze w trakcie przebierania sie na wf chlopcy zaczeli rzucac sie w szatni rzeczami, podobno syna okulary tez polecialy zanim zdazyla zareagowac i prosila, zebym sprawdzila, czy wszystko z nimi ok. nie bylo nawet ryski.

        inna sprawa, to przedszkolnemu dziecku nie kupilabym innych okularow niz takie wlasnie dzieciece i pancerne, bo to po prostu moze byc niebezpieczne. dziecko moze sie potknac i przewrocic i przy okazji okularami zrobi sobie wtedy krzywde, jesli sie rozleca.
      • rosapulchra-0 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:44
        Jak sobie wyobrażasz celowe zniszczenie wśród kilkulatków? Bo ja, powiem szczerze, małych dzieci nie podejrzewam o celowe działania.
        • eliszka25 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 06:46
          oj rosa, zdziwilabys sie. mam w domu takiego "celowego" psuja. moj obecnie 5-latek jak sie wkurzy na brata, to potrafi powiedziec "to ja pojde do twojego pokoju i zepsuje twoj....." - zamek, budowle z lego, auto - co tam mu przyjdzie w danej chwili do glowy. do mnie tez potrafi odpyskowac, kiedy mu np. na cos tam nie pozwalam - "to ja bede psul zabawki". mimo tego to wciaz jest jeszcze maluch, ktory nie do konca rozumie konsekwencje tego psucia w zlosci, wiec nie mozna tego traktowac w takich samych kategoriach, jak celowe zepsucie czegos przez doroslego. jeszcze nawet moj 8-latek nie siega wyobraznia tak daleko, zeby przewidziec, ze "jak bede skakal przez nogi kolegow, to sie moge przewrocic i zbic okulary", a o dzieciach przedszkolnych, to w ogole nie ma co mowic. dlatego kupowanie takiemu dziecko kularow innych niz plastiki z oprawka flexi jest dla mnie po pierwsze niebezpieczne dla samego dziecka, po drugie durne, bo jest niemal pewne, ze predzej czy pozniej dzieciak te okulary zbije.
    • iziula1 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 17:17
      Po pierwsze nie kupuje się dzieciom szkieł tłukących tylko plastiki, ze względu na bezpieczeństwo dziecko. Oprawki, także można kupić typu flexi.
      Mój syn przez 4 lata chodził do przedszkola w okularach i nigdy nikt mu ich nie uszkodził. W szkole podobnie. A nawet gdyby, zaniosłabym je do optyka do naprawy.
      Dodatkowo jest ubezpieczenie w przedszkolach. Z tego bym, jeśli już próbowała odzyskać kasę za zepsute okulary.
      Nie winiłabym dziecka ani swego ani cudzego.
      • najma78 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:01
        Moje dzieci nosza okulary i spadly nie raz ale nigdy sie nie potlukly surprised Corka jeszcze nigdy okularow nie uszkodzila a synowi raz spadly i zlamaly sie oprawki - z jednej strony to co na ucho sie zaklada. W zwiazku z tym ze u mnie okulary dla dzieci sa refunfowane calkowicie (jak ktos chce jakies designed to doplaca ale niewiele) nie placi sie takze za wymiane zniszczonych, zgubionych itp tak wiec synowi zrobili nowe oprawki i tyle. W takim wypadku jak opisany w watku to albo trzeba sie ubezpeczyc albo liczyc z kosztami.
    • agus-ka Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:10
      Przeżyłam taką sytuację. Ubezpieczenie przedszkolne nie pokrywa strat majątkowych, moglam tylko dochodzić odszkodowania z polisy nauczyciela. Dalam spokój, sama zaplacilam za nowe okulary.
    • asia_i_p Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:14
      Myślę, że gdybym miała przedszkolaka, kupiłabym mu jednak okulary z plastikowymi szkłami, dobrze, że się na stłuczonych okularach skończyło.

      Przedszkolaki mają ubezpieczenie i uważam, że przedszkole powinno negocjować ubezpieczenie, które obejmuje takie wypadki.
    • mary_lu Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:21
      Fajny wątek. Ładnie pokazuje, że nic innego nie ma sensu, niż zdawanie sobie sprawy, że dzieciakom zdarza się mnóstwo drobnych wypadków i że musimy się na nie przygotować, zamiast oczekiwać od innych, że będą posłusznie ponosić skutki naszych decyzji.
    • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:29
      Ja miałam taką sytuację - kolega syna mial jakiś problem i pociągnął młodego za oprawkę - którą dość mocno nadłamał - mąż posklejał i nie robiłam z tego dymu. Niestety takie akcje są wpisane w "koszta" tego, że dziecko nosi okulary. Pewnie gdyby te okulary ktoś mu zdjął z nosa i złamał celowo - zrobiłabym dym, a tak - no trudno. Małym dzieciom nie inwestuje się grubej kasy w oprawki (które i tak trzeba często wymieniać, ze względu na rosnącą głowę).
      • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:32
        A, oprawki typu flexi.
      • kawka74 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:36
        Małym dzieciom nie inwestuje się grubej kasy w oprawki (które i
        > tak trzeba często wymieniać, ze względu na rosnącą głowę).

        Mojej córce pierwsze okulary robiliśmy, kiedy miała półtora roku, i zainwestowaliśmy trzy stówy w oprawki głównie po to, żeby się nie zastanawiać, czy wrócą ze żłobka całe. Nosiła je dwa lata, uważam, że się opłacało.
        • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:38
          300 stówy to nie jest dużo. Też mniej więcej tyle wydaję. (ale już 400zł na naprawdę okularów - to ile kosztowały nowe? 1000?)
          • kawka74 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:48
            Nie 400 zł za naprawę, tylko za nowe - tak stoi w którymś z postów wyżej i do tego się odniosłam.
            BTW 300 zł za żelowe oprawki to dla mnie jest dużo, zdecydowanie za dużo, jak na takie coś...
            • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:24
              Nasze nie są żelowe, od zewnątrz są z takiego tworzywa, które wygląda jak plastik ale jest plastyczniejsze a od środka jest guma. No i szkła do najtańszych też nie należą - mogłabym wziąć tańsze ale nie chcę. Skoro i tak tyle siana wydałam na operacje to mi drożna cena szkieł nie robi.
            • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:25
              Aha i ta część oprawki która idzie do ucha (Ale nie sam zausznik, tylko cała częśc - od zawiasu do końca) ma w środku taki drucik.
              • kawka74 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:58
                Rzuć linkiem, jeśli możesz - jesteśmy w trakcie poszukiwań oprawek numer trzy wink
                • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 20:14
                  www.avivaoptical.com.au/products/sport-1/ z tej firmy tylko nie mogę znaleźć tego modelu z drucikiem w środku. Te oprawki polecił mi optyk - są genialne, odporne na upadki itp. jeden nieszczęśliwy wypadek, ale spokojnie dało się je skleić i zabezpieczyć tak, że bez problemu można z nich dalej korzystać. Płaciłam za te oprawki wraz ze szkłami 330zł (ze standardowymi szkłami wychodziło 280) .
                  • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 20:14
                    Oprawki wyglądają jak te zalinkowane.
                  • kawka74 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 20:38
                    A, to już wiem, widziałam, podobały się, pozostaje jeszcze tylko przymiarka smile
        • iziula1 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 08:22
          Owszem, okulary u małego dziecka można nosić bez zmiany i dwa lata o ile okulista się na to zgadza. Dziecku nie tylko rośnie głowa ale zmienia się " rozstaw" oczu-specjalnie pisze w cudzysłowie bo nie wiem jak to fachowo nazwać. Syn nosi okulary od kiedy miał rok. Były takie okresy, kiedy musieliśmy okulary wymieniać raz w roku. Tak się zmieniała odległość pomiędzy oczami.
          Nie każdego stać na oprawki za 300 zł co roku. Mnie wtedy nie. Syn nosił najtańsze, tylko szkła miał nietłukące.
          Teraz, gdy chodzi do liceum owszem inwestujemy w lepsze oprawki i cieńsze szkła.
          I muszę przyznać, że przez te 16 lat chyba tylko 2-3 wymienialam połamane oprawki i to zawsze po zabawie w domu wink.
          Pozostałe wymiany to że względu na rośnięcie i zmiana "mocy" szkieł.
    • mruwa9 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 18:30
      u nas- placowka (przedszkole, szkola) jest ubezpieczona od takich przypadkow.Gdy dziecku inne dziecko polamalo okulary, rachunek zanioslam do szkoly, poszlo z polisy . Rodzicow sprawcy bym nie obciazala, bo zadna ich wina.
      Ile razy sama po prostu placilam za naprawe-nie wiem. Zreszta moje dziecko zawsze ma okulary rezerwowe a wiele drobnych napraw potrafie przeprowadzic sama.
      • paliwodaj Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:21
        mama chlopca w okularach powinna sobie zdac sprawe ze dzieci kosztuja I ze czasami cos im sie psuje, wiec niech wezmie gleboki oddech i kupi dzieciakowi nowe okulary zamiast robic dym
      • anetchen2306 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:48
        U nas tez przedszkola i szkoly posiadaja odpowiednie ubezpieczenia: nauczyciel/opiekun spisuje protokol "wypadku" (bo zniszczenie celowe nie bylo, to wypadek losowy), podpisuje ten protokol, dostaje go rodzic, tez podpisuje, dyrekcja stawia pieczec i rodzic dostaje zielone swiatlo na zakup nowych okularow (rachunek przedstawia w placowce, ta kieruje go dalej).
    • mag1982 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 19:43
      Na miejscu mamy dziecka w okularach kupiłabym nowe i nie robiłabym zadymy. Na miejscu mamy dziecka, które niechcący podstawiło nogę nie zapłaciłabym za taką szkodę.
    • ailia Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 20:20
      Nie podoba mi sie ten fragment:

      "Dzieci 3-4 letnie bawią się na dywanie w przedszkolu. Niektóre układają z klocków, inne biegają, jeszcze inne bawią się w wojnę. Nie wnikam, póki nauczyciel godzi się na takie zabawy. "

      Ni wnikam??? Nauczyciel sie GODZI ???
      to CO twoim zdaniem powinny robic dzieci w przdszkolu???
      • zuleyka.z.talgaru Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 20:22
        Jak to co - siedzieć w rzędach na dywanie i odmawiać różaniec ;P
        • ailia Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 08:29
          A to wtedy nie wiem, o czym ten watek. Wina ducha swietego, ze do tego dopuscil.
    • memphis90 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 21:01
      Kto jest winny? Oczywiście dziecko, które biega po przedszkolu, jest przy tym niezdarne, kopie po nogach inne dzieci, spokojnie siedzące na podłodze i sypie niebezpiecznymi odłamkami szkła! A w ogóle to zniszczyło mojemu spodenki, a kolano tak go bolało od kopnięcia, że musiałam zrobić rezonans za 1000zł i kto mi za to zwróci.
      To przynajmniej usłyszałaby ode mnie matka domagająca się zwrotu za okulary, bo jej dziecko się potknęło... wink
    • rossmary Re: stłuczone okulary w przedszkolu 21.01.15, 21:09
      mam OC ale nie przyszloby mi do glowy aby w tym wypadku podac komus nr polisy
    • anorektycznazdzira Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 07:27
      Pomijam, że nie powinny się potłuc, bo powinny być specjalne dla dzieci.

      Dla mnie jest oczywiste, że jeden mógł nie wystawiac nogi, ale drugi mógł nie biegać, jeden mógł nie machać ręką, ale drugi mógł się nie schylać, jeden mógł nie rzucać piłką, ale drugi mógł w tę stronę nie włazić.
      Wszystko poza celowym zdarciem z twarzy i podeptaniem jest przypadkiem. W każdym przypadku udział dziecka-właściciela okularów można wykazywać tak samo, jak dziecka które coś "zrobiło". Nie jest niestety posiadacz okularów świętą krową i można równie dobrze powiedzieć, że jak ma okulary to wie najlepiej i sam powinien uważać na wszystko. To oczywiście utopia, więc jeśli ktokolwiek jest winny to matka właściciela, bo okulary, szczególnie dziecka, się ubezpiecza "od wszelkiego złego". Nie pomyślała czy chciała oszczędzić- ponosi koszty zdarzenia i tyle.
    • mika2 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 07:33
      Prawnie wygląda to tak: dziecko do 13 roku życia nie posiada zdolności do czynności prawnych i za szkody wyrządzone przez dziecko odpowiada osoba, pod której opieką się w danej chwili dziecko znajduje czyli nauczyciel. Za szkodę powinna zapłacić szkoła, p-le z ubezpieczenia. Nawet jeśli podpisaliśmy dokument, że odpowiadamy za szkody wyrządzone przez dziecko.
    • owianka Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 08:37
      Przypomniał mi się ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,138338272,138338272,Ponosicie_odpowiedzialnosc_za_czyny_swoich_dzieci_.html
      Długo nie chciał mi wtedy wyjść z głowy, głowiłam się, co bym zrobiła. Do wniosków żadnych nie doszłam, poza nadzieją, że to się nigdy nie wydarzy - ani w jedną, ani w drugą stronę.

      Mam coś takiego jak ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, dodatkowo płatne do karty kredytowej. Ale pewnie, jak to każde ubezpieczenie, pewnie w TEJ AKURAT sytuacji by nie obowiązywało bo [...] (tu jakaś klauzula drobnym drukiem).

    • asiula1987 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 10:07
      szkła na dzieci są plastikowe. nie ma raczej możliwości kupna szklanych. przynajmniej mnie tak mówiono we wszystkich salonach optycznych, w ktorych bylam. oprawki sa specjalne czyli takie ze rozkladaja sie do 180 stopni, nie sa z typowego plastiku. jezeli ktos kupuje dziecku najtanszy bubel to tez nie ma co plakac jesli sie zepsuje bo dokupic mozna w kazdej chwili
    • ismenamalena Re: stłuczone okulary w przedszkolu 22.01.15, 11:37
      Po to są gumki do okularów dziecięcych. Mój 6-latek cuda wyczynia w okularach, fikołki itd. Nigdy mu nie padły, nigdy nic im się nie stało. A szkody na zabawkach czy ubraniach moich dzieci wyrządzone przez innych pokrywam sama. Dzieci rzeczy niszczą i z tym trzeba się pogodzić. Albo kupuję nowe albo dziecko musi się obejść bez, zabawek i ubrań ma tyle, że po jednym dniu zapomną o stracie.
    • zuzanka79 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 09:42
      Moja córka nosi okulary odkąd skończyła półtora roku. Ściąga je tylko i wyłącznie wtedy kiedy myje buzię i gdy idzie spać. Nieładnie wizualnie wygląda w tych silikonowych oprawkach ma teraz ładne metalowe za całe 99 zł. Poprzednie plastikowe też były niewiele droższe. Do tego szkła, wzmocnione szklane bo na plastikowe za duża wada. Córka w nich, biega, tańczy intensywnie na zajęciach pozalekcyjnych, jeździ ma łyżworolkach, rowerze, hulajnodze jeździła na laufradzie, nawet czasem pływa.
      Gdyby stłukła (bo aż się dziwię, że jej się jeszcze nie zdarzyło na ma już lat 5 i pół) po prostu kupiłabym nowe szkła ew. oprawki i tyle. takie ryzyko okularnika. Przecież te okulary można stłuc gdziekolwiek.


      • mruwa9 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 10:29
        to nie w trakcie noszenia dzieja sie rzeczy z okularami, ale gdy sie je sciaga wink
        Moje dziecko, gdy w wieku dwoch lat dostalo okulary, co chwila szlo sie w nich przegladac do lustra w przedpokoju, po czym sciagalo okulary i kladlo je ladnie na podlodze..w przejsciu.. ile razy byly rozdeptane- trudno zliczyc. Albo kladlo na je na fotelu, po czym ktos na nich siadal.
        Silikonowych nie mialo, bo szpetne, no i wtedy nawet nie byly dostepne, bo to dawno temu bylo.
        Poza tym upadek na podworku przedszkolnym (piach i zwir) czesto skutkowal zarysowaniami nawet utwardzanych soczewek, wiec ich przezywalnosc nie byla imponujaca. Co roku schodzily 2-3 pary okularow.
        • zuzanka79 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 12:07
          > Poza tym upadek na podworku przedszkolnym (piach i zwir) czesto skutkowal zarys
          > owaniami nawet utwardzanych soczewek, wiec ich przezywalnosc nie byla imponujac
          > a. Co roku schodzily 2-3 pary okularow.

          U nas nie tyle oprawki, choć jedne miały na sobie mój tyłek wink co własnie wymiana szkieł, średnio co pól roku idzie już po mało w ilość hurtowa wink
          I tak sobie czytam o tym ubezpieczeniu okularów. Chyba wszystko co materialne od rowerów przez narty po konsole musiałabym ubezpieczyć by spokojnie żyć tongue_out
          • mruwa9 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 14:17
            w zasadzie tak.. u nas soczewki zuzywaly sie na rowni z oprawkami, wiec uznalam, ze wymiana tylko jednego elementu nie ma sensu, zmienie szkla, a za miesiac odlamie sie nosek albo zausznik..
            No i przy ilosci okularow, jakie schodzily w czasie pozaprzedszkolnym/pozaszkolnym te uszkodzone w szkole/przedszkolu to byl naprawde margines..
            wiadomo, skad sie wzielo okreslenie "DROGIE dzieci" wink
    • straszny.upal Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 14:42
      Najlepiej kazcie zaplacic nauczycielce z wlasnych pieniedzy, wiadomo ze to jej wina, przeciez zawsze wszystko jest wina nauczycieli tongue_out
      • mruwa9 Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 15:24
        nie pluj sie tak.
        Przedszkole/szkola, jako placowka, powinna miec ubezpieczenie od takich przypadkow.
        I w pewnym sensie to wina nauczycieli, bo powinni pilnowac dzieci i zapobiegac takim zdarzeniom. Ale sie zdarzylo, zdarza i zdarzac bedzie i to nie oznacza, ze koszty likwidacji szkody powinien ponosic nauczyciel. Od tego powinno byc ubezpieczenie.
        • straszny.upal Re: stłuczone okulary w przedszkolu 24.01.15, 15:30
          Od ilu lat pracujesz jako nauczyciel przedszkolny? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka