Dodaj do ulubionych

córeczka przyjechała na ferie

25.01.15, 13:23
tak tak, jestem zła macocha smile ale co chciałam napisać , no otóż przyjechało sobie dzieciątko do tatusia na ferie przedwczoraj, 18 lat rocznikowo ale do urodzin prawie rok. Pierwszy dzień, imprezka u znajomych- późny powrót do domu, spaliśmy już i trzeba było jej otworzyć drzwi. Drugi dzień poszła na ,,18 stkę" wyciągnęła kasę na ,,prezent" miała wrócić do domu o 5.00 no i wróciła ale po wyjściu ojca do pracy wyszła ponownie po 10 minutach, wróciła o 8.00 posiedziała 3 godziny wypindrowała się i znowu wyszła. Pytanie brzmi, czy to jest normalne ? która by się wkurzyła a która dała by sobie spokój, dodam, że ojciec wkurzony za tą akcję powrotu i ponownego wyjścia
Obserwuj wątek
    • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:35
      To po co ona przyjechała do tatusia na ferie, jak jej ciągle nie ma? Bez sensu. To nie jest małe dziecko, które wymaga opieki, organizowania wolnego czasu w ferie itp. Prawie dorosła dziewczyna, która ma swoje zycie, sprawy, nie wymaga opieki a tylko kontaktu z ojcem. Równie dobrze może mieszkać tam gdzie codziennie (z matką jak rozumiem) a z ojcem spotykać się wtedy kiedy i on ma czas (nie jest w pracy). Skoro sa ferie mogą się nawet spotykać codziennie po jego pracy i wspólnie coś robić, kino, spcery, wycieczki itp.
      Z treści postu zrozumiałam, że nie "przyjechała" z daleka (skoro wychodzi do swoich znajomych).
      Dziwię Ci się, że się zgodziłaś na coś takiego, co wcale nie jest spędzaniem czasu dziecka z ojcem, a tylko dezorganizacją waszego życia. JA bym się nie zgodziła. Niech Was odwiedza częściej w ferie, jak ma więcej czasu, ale niech śpi w swoim domu i tam sobie organizuje wyjścia i przyjścia z imprez.
      • jakw Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:52
        No co ty, matce rodzonej też się należy trochę urlopu okolicznościowego.
        Nie można dziewczęciu dac po prostu kluczy, żeby nie budziła o 5 rano?
    • sasanka4321 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:36
      A po 18stych urodzinach - wtedy uznasz, ze dorosly czlowiek, ktory ma ferie (jakby urlop), nie ma dzieci pod swoja opieka i nie zawala przez to obowiazkow domowych (jesli takowe ma) moze wychodzic, jesli ma ochote wyjsc? Czy musi siedziec w domu "bo tak"?
      • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:42
        We własnym domu może sobie robić to, na co tylko ma ochotę.
        • sasanka4321 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:47
          magata.d napisała:

          > We własnym domu może sobie robić to, na co tylko ma ochotę.

          A ja traktowalam moj dom rodzinny jako rowniez moj dom, poki sie nie wyprowadzilam. Moje dzieci tez maja takie dziwne spojrzenie... one nawet mowia "nasz dom"...
          • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:50
            Ale ta dziewczyna nie jest w swoim domu rodzinnym. Czytaj ze zrozumieniem.
            • edelstein Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:52
              W hotelu jest?
              • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:55
                Dom jej ojca i jego rodziny nie jest jej domem rodzinnym. Czy jest hotelem? Możesz sobie to tak wytłumaczyć w tej sytuacji.
                • jematkajakichmalo Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:00
                  Chyba zartujesz? Tam gdzie jest ktorekolwiek z rodzicow to chyba jednak jest tak jak dom rodzinny. Jesli dziewczyna nie ma sie tam czus jak u siebie to jej wspolczuje. Widocznie macocha taka atmosfere stworzyla.
                  Moj maz ma dorosle dzieci z porzedniego malzenstwa, one moga tu przyjsc/przyjechac i zostac ile chca i robic co chca. Maja klucze i nikt ich nie wypytuje o ich plany. Czuja sie jak u siebie i to dla mnie oczywiste.
                • edelstein Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:13
                  Oczywiscie,ze jest.Tam gdzie jest ojciec jest tez jej dom.Jesli nie jest to sorry,ale normalne to to nie jest.
                • dziennik-niecodziennik Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 20:03
                  no to tym bardziej ma prawo wyjsc i wrócic kiedy chce, w hotelu nikt nikogo nie ogranicza.
                  ogólnie to sprawe powinien wyjasnic ojciec z dziewczyną. macocha niech sie lepiej nie wtrąca bo tylko kwas bedzie.
            • sasanka4321 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:24
              > Ale ta dziewczyna nie jest w swoim domu rodzinnym. Czytaj ze zrozumieniem.

              Powaznie nie? A jak Ty definiujesz dom rodzinny? Ten, w ktorym sie czlowiek urodzil? To musialby byc szpital w wiekszosci przypadkow...
              • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:40
                Dom rodzinny to jest dom, w którym się człowiek wychowuje, mieszka z rodzicami. W sytuacji, w której rodzice się rozwodzą i nie mieszkają już ze sobą/zakładają nowe rodziny domem rodzinnym jest dom tego rodzica, z którym dziecko zostaje i mieszka na codzień. To moja definicja. Ale oczywiście bliskie relacje dziecko powinno mieśc z obydwojgiem rodziców i ta definicja nie przeszkadza w tym, żeby dziecko również bywało u drugiego z rodziców, z którym nie mieszka na codzień, według zasad które sobie wszyscy ustalą, tak żeby wszystkim to odpowiadało. W rodzinach gdzie panują normalne stosunki nie ma z tym problemów. Ale według mojej definicji dom rodzinny jest jeden. Sytuacja opisana przez autorkę postu normalna nie jest.
                • sasanka4321 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:51
                  Tam, gdzie panuje "normalne stosunki", jak to nazywasz, kiedy rodzice sie rozwodza, to dziecko jest wciaz wychowywane przez mame i przez tate, tyle ze w dwoch roznych domach, i w dwoch domach mieszka, zazwyczaj w jednym czesciej a w drugim rzadziej.
                  • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:10
                    I dlatego tam gdzie rzadziej może wychodzić sobie na imprezy z podejrzanym towarzystwem (czytaj dalej), bo tatuś pracuje? a potem będa pretensje mamusi, że tatuś na to pozwolił. No to normalne nie jest, przynajmniej dla mnie. Poza tym w tym drugim domu sa jeszcze inni. Tatuś może mieć zaufanie do córeczki zadającej z się z podejrzanymi typami, ale macocha nie i nie musi dawać jej kluczy.
                    • kk345 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 18:59
                      Niech zgadnę- jesteś drugą żoną? big_grin
                      • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 19:32
                        A ty jesteś rozwiedziona, której były mąż ma nową żonę? big_grin
                        • kk345 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 19:51
                          No co ty, mój mąż ma juz trzy kolejne żony, a ze mną sie nadal nie rozwiódł. Taka sytuacja.
            • jakw Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:36
              magata.d napisała:

              > Ale ta dziewczyna nie jest w swoim domu rodzinnym. Czytaj ze zrozumieniem.
              Taa, bo u własnego ojca nie jest we własnym domu tylko w domu macochy. Weź nie przesadzaj. Moim zdaniem wystarczyłoby danie jej kluczy, pokazanie gdzie podstawowe jedzenie i przybory kuchenne i ustalenie, że ma nie budzić wszystkich wokoło.
        • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:31
          Dom taty jest cudzym, obcym domem?
          • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:03
            No zaraz napiszesz, że macocha jest drugą mamą.
            • mamameg Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:50
              A ojciec po rozwodzie to nie rodzic, wiadomo.
              • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:58
                A to już ty powiedziałaś, nie ja.
            • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 20:29
              Nie, nie jest drugą mamą, tak jak i ojczym nie zastąpi normalnego, biologicznego taty (pomijam przypadki skrajne). Ale hipotetycznie - mama wchodzi w nowy związek, z dzieckiem z I związku wprowadza się do ojczyma - to będzie wtedy dom tego dziecka, czy już też nie?
        • demonii.larua Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 10:14
          > We własnym domu może sobie robić to, na co tylko ma ochotę.
          Bardzo ciekawe, bardzo.
    • aguar Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:39
      No tak, ale ona przyjechała do niego na ferie, a on nawet nie wziął wtedy urlopu - to chyba dobrze, że sobie sama czas organizuje.
      • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:44
        No w zasadzie, to jakby tatuś wziął urlop, to pewnie powiedziała by, znajomym, że nie przyjdzie na imprezę, bo cały czas spędza z tatą, który ma urlop. Dziewczyna prawie 18-letnia. He, he. big_grinbig_grin
      • jematkajakichmalo Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:44
        Dokladnie. Tatus mogl wziac urlop i zorganizwac coreczce czas.
        Co do poznego powrotu to trzeba bylo dac jej klucze i nie wstawac w nocy.
        • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:48
          To skoro już nie wziął tego urlopu, mogła nocowac u siebie w domu. Nie znam rodziców 18 -latków, którzy biorą urlop w ferie, żeby opiekować sie dziećmi.
          • jematkajakichmalo Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:51
            No to niech nie ma pretensji, ze ta osiemnastolatka ma swoje plany. Nie rozumiem co mu sie nie podobalo, ze wyszla skoro on sam i tak w pracy byl..? Gdzie tu logika?
          • edelstein Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:53
            Oczywiscie co będzie ojcu i macosze glowe zawracac,najlepiej niech calkiem zniknie.
          • aguar Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:54
            Ale rodzic, z którym się na co dzień nie mieszka i przyjeżdża raz na jakiś czas, to co innego.
          • jakw Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:40
            magata.d napisała:

            > To skoro już nie wziął tego urlopu, mogła nocowac u siebie w domu. Nie znam rod
            > ziców 18 -latków, którzy biorą urlop w ferie, żeby opiekować sie dziećmi.
            Ja jestem taką rodzicielką wink
            Bo mam córkę niemal 18-letnią i 2-gą 9-letnią. Jako że mam ochotę trochę pozajmować się ową młodszą to wzięłam sobie trochę urlopu.
    • ichi51e Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:41
      Normalne imho
      • azja001 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:45
        Czuję w treści zjadliwe podejście do dziewczyny, nie dziwię sie że skoro ojca i tak nie ma to nie chce z toba czasu spedzać tylko organizuje go sobie po swojemu. A co takiego tato jej zaproponował jesli chodzi o wspólne spędzenie tego niby wspólnego czasu?
        • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:49
          chodzi o to , ze przyjechała na ferie do ojca a w domu jej w ogóle nie ma . Bo jest jej wygodnie być na miejscu w mieście, niż dojezdżać do swojego miejsca zamieszkania 20 km dalej, w nocy przeciez nie ma dojazdów smile
          • lady-z-gaga Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:54
            ale w tym nadal nie ma nic dziwnego smile
            o co chodzi? czujesz się wykorzystywana? czy czujesz ból w imieniu męża, że to nie miłość przygnała do Was corkę na ferie, ale wyrachowanie? wink
          • pani.jezowa Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:01
            Ona nie przyjechała do ojca tylko ma wygodną metę na imprezy w czasie ferii.
            I tyle.
            • misterni Nawet jeśli, to co? 26.01.15, 02:17
              17-18 latka ma pełne prawo do imprezowania podczas ferii.

              pani.jezowa napisał(a):

              > Ona nie przyjechała do ojca tylko ma wygodną metę na imprezy w czasie ferii.
              > I tyle.
          • szpil1 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:05
            A ojciec jest? Nie mógł wziąc choć kilka dni urlopu? Poza tym 18-sto latka to nie dziecko, nie może mieć swoich kluczy? Przecież jakby nie było to dom jej ojca. Nie dziwię się, ze znika z domu jak ojciec i tak jets nieobecny, a macocha wydaje sie nie być zachwycona jej przyjazdem.
          • franczii Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 05:33
            olewka100procent napisała:

            > chodzi o to , ze przyjechała na ferie do ojca a w domu jej w ogóle nie ma . Bo
            > jest jej wygodnie być na miejscu w mieście, niż dojezdżać do swojego miejsca za
            > mieszkania 20 km dalej, w nocy przeciez nie ma dojazdów smile

            Ale jak ojciec w pracy to co ma dziewczyna robic. Ojciec w ogole zainteresowany zeby ten czas jakos spedzic z corka? Proponuje cos? To od rodzica powinno wyjsc zdaje sie. Jesli nie wychodzi to trudno sie dziwic, ze nastolatka sie organizuje. Ma siedziec na tylku w domu?
            A poza tym to czemu ty sie wtracasz?
        • stara-a-naiwna Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:01
          >> A co takiego tato jej zaproponował jesli chodzi o wspólne spędzenie tego niby wspólnego czasu?


          tatuś zaproponował, żeby lepiej zapoznała (i zaprzyjaźniła się) z macochą
          wink


          uważam, że w wieku lat "18" kontakty społeczno - towarzyskie sa najważniejsze (taki etap rozwojowy) więc zachowanie jest normalne. No i są ferie! To tak jak by dorosły pojechał na wakacje = można trochę więcej (bo i dzieje się trochę więcej)

          i to co cześć napisała - jaką ma dziewczyna alternatywę? siedzieć w domu i... patrzeć w TV?
          póki jej czegokolwiek nie zaproponujecie (ojciec nie zaproponuje) nie ma po co siedzieć.

          aaaa... umawianie się na powrót o 5.00 i wyjscie podobne z domu... nie łądne. jakieś konsekwencje bym wyciągnęła (przynajmniej rozmowa dyscyplinująca)
          jeśli dziewczę z wami nie mieszka, może warto zadzwonić do mamy i zapytać gdzie i jak ona stawia granice?
    • best_bej Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:48
      Chyba normalne. Jak jezdzilam na studiach do rodziców to tez wiecej spotykalam sie ze znajomymi niz siedzialam ze starymi.
    • zebra12 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:51
      Moja w podobnym wieku, ale nie chadza na nocne imprezy poza Sylwestrem, a jak już idzie gdzieś na dłużej, to tam śpi. To jednak rzadko. Raczej się uczy lub pracuje.
      • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:54
        chodzi tez o ściemnianie i kombinowanie, miała byc o 5.00 rano, przyszła ale wyszła zaraz jak ojciec poszedł do roboty czyli po 10 min, pod klatką czekało dwóch typów, znamy to towarzystwo i nie jest za ciekawe
        • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:57
          współczuje
          • edelstein Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:32
            Wspolczucie to nalezy sie dziecku,które czuje sie obcojezyczne w domu wlasnego ojca.
            • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:55
              Dziecku też współczuje. Takie zachowanie w tym wieku, zadawanie się z podejrzanym środowiskiem nie wróży niczego dobrego na przyszłość. Młodzież w tym wieku wraca z imprezy i kładzie się spać, żeby odpocząć.
              • edelstein Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:18
                Po jednym zdaniu do chodzisz do wniosku,ze dziewczyna sie z patolami zadaje?i to jeszcze na podstawie slow macochy?wow
                Bylam calkiem nie dawno mlodzieza w tym wieku i nie kladlam sie po imprerze spac.Odpoczynek po impreze to tak od 25lat plus
              • przystanek_tramwajowy Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:33
                magata.d napisała:

                > Dziecku też współczuje. Takie zachowanie w tym wieku, zadawanie się z podejrzan
                > ym środowiskiem nie wróży niczego dobrego na przyszłość. Młodzież w tym wieku w
                > raca z imprezy i kładzie się spać, żeby odpocząć.

                Tatusia najwidoczniej interesowało co innego niż wychowywanie córeczki.

                ---
                Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • franczii Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 05:49
          olewka100procent napisała:

          > chodzi tez o ściemnianie i kombinowanie, miała byc o 5.00 rano, przyszła ale wy
          > szła zaraz jak ojciec poszedł do roboty czyli po 10 min, pod klatką czekało dwó
          > ch typów, znamy to towarzystwo i nie jest za ciekawe

          A szanowny tatus co na to? I gdzie byl do tej pory?
        • jakw Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:43
          olewka100procent napisała:

          > chodzi tez o ściemnianie i kombinowanie, miała byc o 5.00 rano, przyszła ale wy
          > szła zaraz jak ojciec poszedł do roboty czyli po 10 min,
          Pokazała się, że żyje. A że nie miała ochoty spędzać z tobą czasu to się jej chyba nie dziwię. Tylko byś jej marudziła.
    • kol.3 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 13:58
      Można na to popatrzeć pod innym kątem. Ty jej nie lubisz, ojciec szanowny nie zamierza jej poświęcić nieco wolnego czasu, to po kiego grzyba ma siedzieć w niezbyt przyjaznym otoczeniu. Po prostu pryska z domu, aby przetrwać te 2 tygodnie. Mogła wcale nie chcieć do Was przyjechać ale matka ją wypchnęła.
      • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:03
        skąd to załozenie ze jej nie lubię ? zreszta to nie istotne . Przyjechała teraz w tą sobotę, po co matka miała ją wypychać do nas na ferie nie rozumiem ? przeciez to nie jest dziecko.
        • antyk-acap Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:04
          Przecież twoja niechęć aż cieknie mi z monitora. I gdzie ta solidarność jajników?
          • lillaj Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:19
            antyk-acap napisał:

            > Przecież twoja niechęć aż cieknie mi z monitora.

            O tak. Wcale się nie dziwię młodej, ze od was uciekasad
          • edelstein Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:30
            10na10
        • szpil1 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:07
          To jasno wynika z twoich wypowiedzi. I dokładnie to nie jest dziecko, a kluczy nie ma, za to ma sie tłumaczyć kiedy i dlaczego wychodzi?
        • andaba Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 19:49
          olewka100procent napisała:


          Przyjechała tera
          > z w tą sobotę, po co matka miała ją wypychać do nas na ferie nie rozumiem ?

          Po to, żeby zrobić na złość "tej drugiej"?
          I byłemu?
          • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:01
            Żeby odpocząć, zaprosić do domu koleżanki na imprezę, jakiegoś faceta... Nie ma prawa? Matka to robot pracujący na okrągło?
        • franczii Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 05:51
          olewka100procent napisała:

          > skąd to załozenie ze jej nie lubię ? zreszta to nie istotne . Przyjechała tera
          > z w tą sobotę, po co matka miała ją wypychać do nas na ferie nie rozumiem ? prz
          > eciez to nie jest dziecko.

          To jest dziecko twojego meza. Moze matka przyslala, zeby troche szanowny ojciec sie nia zajal i pouzeral?
        • sueellen Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 07:15
          > skąd to załozenie ze jej nie lubię ? zreszta to nie istotne .

          POczytaj własne posty

          Przyjechała tera
          > z w tą sobotę, po co matka miała ją wypychać do nas na ferie nie rozumiem ?

          By móc uprawiać seks na kuchennym stole smile

          prz
          > eciez to nie jest dziecko.

          To daj jej klucze i przestań marudzić że za późno wraca i drzwi trzeba otwierać.
        • lily-evans01 Zdziwiona? 26.01.15, 09:00
          Bo matka ma takie samo prawo do odpoczynku, jak i ojciec, i nie musi być dzień w dzień uwiązana 24/24 do prawie dorosłej osoby. Matka to jakiś robot jest? A córka nie ma prawa przebywać z ojcem, czy jak?
          Tyle tutaj panie gardłują nt. powierzania dzieci opiece ojców po rozwodzie, podtrzymywania więzi, nocowania i spędzania ferii u tatusia... I za prawa tatusia do kontaktu te naiwne kobiety dałyby się żywcem pokroić...
          A uwaga, w większości przypadków sytuacja wygląda tak jak tutaj: tatuś wybywa do pracy, kompletnie mając w du... jak córka spędza ferie, a macocha zieje ogniem jak rasowa smoczyca.
      • kol.3 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:30
        Dziwne że Twój mąż nie zaplanował paru dni urlopu dla spędzenia z córką, jakiś wspólny wypad, narty? Wynika z tego, że nawet nie ma potrzeby porozmawiania z nią. Niestety los dzieci rozwiedzionych rodziców bywa czasem nie do pozazdroszczenia.
        • triss_merigold6 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:33
          O toto. Wspólny wyjazd chociaż na tydzień byłby bardzo dobrym pomysłem - jakieś narty, góry.
          • kk345 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 19:55
            No co ty-przecież to są koszty-w ten sposób tatuś odejmie od ust prawowitej (czyt. nowej rodzinie)!
    • lady-z-gaga Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:11
      >Pierwszy dzień, imprezka u znajomych- późny powrót do domu, spaliśmy już i trzeba było jej otworzyć drzwi

      Można dac klucze i poprosić i cichy powrot. 18latka chyba nie jest za malutka, aby jej klucze powierzyc?
      • triss_merigold6 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:32
        To raz.
        Dwa - szanowny ojciec mógł wziąć urlop i wyjechać przynajmniej na tydzień z nastolatką na jakieś narty czy snowboard.
        • kitek_maly Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:57
          Podejrzewam, że go nie stać. Nowa pani (olewka) do pracy się nie garnie, z tego co kojarze z postów to sama ma dziecko z poprzedniego związku + niemowlę + kolejne w drodze, to się pewnie nie przelewa.
          • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:59
            Prawdziwa paczłorkowa rodzinka wink.
            • kitek_maly Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 16:20
              No ba - modelowy przykład tego jakie fajne mogą być takie rodziny. wink
          • rosapulchra-0 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 08:19
            kitek_maly napisała:

            > Podejrzewam, że go nie stać. Nowa pani (olewka) do pracy się nie garnie, z tego
            > co kojarze z postów to sama ma dziecko z poprzedniego związku + niemowlę + kol
            > ejne w drodze, to się pewnie nie przelewa.

            I znowu kolejny nowy nick, żeby dokopać, co? suspicious
            • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:04
              Rosa, znajdź sobie wątek nt. korzystania przez tę dziewczynę z wanny, a nie prysznica - na razie to miła macoszka zrobiła wiele, by dokopać... A życie w rodzinie rekonstruowanej, z przychówkiem z tej i tamtej strony jest diabelnie trudnym zadaniem i ja np. szczerze uważam, że nie sprostałabym, więc mówię pas (wolę być szczera wobec siebie niż potem zgrywać macochę Kopciuszka).
    • eliszka25 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 14:51
      nie bardzo rozumiem, o co te wasze fochy. dziewczyna prawie dorosla, ferie spedza w domu, co prawda u ojca, ale jednak w domu, a nie na jakims wyjezdzie. na dodatek ojca w tym domu nie ma, bo pracuje, to co jest dziwnego w tym, ze dziewczyna sama organizuje sobie czas? jesli ma w poblizu znajomych, ktorzy tez maja ferie, to nie widze nic dziwnego w tym, ze sie z nimi spotyka. mnie w tej calej sytuacji brakuje jakiejkolwiek komunikacji miedzy ojcem i corka. takie wymykanie sie by mnie tez z lekka wkurzylo, ale wystarczy sobie np. co wieczor przy kolacji omowic plany na dzien nastepny, albo chocby nawet rano w przelocie zamienic 2 zdania z corka, zeby znac plany i sie dogadac.

      za 3 tygodnie bede niemalze w identycznej sytuacji, bo przyjezdza do nas na ferie syn meza, 17-latek. z tym, ze moj maz chce pobyc wiecej z dziecmi, wiec bierze 2 tygodnie urlopu (ferie naszych chlopakow i mlodego sie zazebiaja i jeden tydzien wolnego maja wspolny) i bedziemy zabierac chlopakow na narty. syn meza lubi narty i zima glownie po to przyjezdza, wiec staramy sie jak najwiecej czasu przeznaczyc wlasnie na to. poza tym nie wnikamy, o ktorej chodzi spac itd. ja oczekuje tylko od niego, zeby uczestniczyl w zyciu domowym, czyli nie ma tak dobrze, ze siedze sobie zamkniety w pokoju i przychodze tylko po jedzenie do lodowki. to jest tez jego dom, wiec czasem gotujemy razem, czasem wywali smieci, cos tam pomoze, zastapi babysitter i sobie pare groszy dorobi itp. jesli planujemy jakis wypad czy inne atrakcje, to szukamy czegos, zeby nadawalo sie i dla mlodziakow i dla nastolatka, a potem ustalamy wspolnie, czy najstarszy jest zainteresowany. gdy wychodzi bez nas, dostaje klucze, gdy woli zostac w domu podczas naszego wyjscia, tez dostaje klucze. nie musi pytac, czy moze korzystac z internetu, telefonu, telewizora i innych dostepnych dla naszych dzieci mediow, bo w czasie, gdy jest u nas, jest takim samym domownikiem, jak my.
      • mejerewa Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 22:12
        > w czasie, gdy jest u nas, jest takim samym domownikiem, jak my
        Brawo, tak powinno być. I te brawa są dla ciebie, bo tobie jest trudniej niż ojcu chłopca.
        • eliszka25 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:22
          latwo nie jest, bo mimo wszystko dla mnie to jest "cudze" dziecko i czesto w sytuacjach, gdzie u swoich dzieci reaguje bez zastanowienia, tu musze sie 2 razy zastanowic, czy aby tak jest ok. ogolnie staram sie zeby w spornych sytuacjach to ojciec reagowal, nie ja, chyba ze ojca akurat pod reka nie ma, a zareagowac trzeba natychmiast. na poczatku syn meza traktowal nas troche jak "wakacje". w sumie ma troche racji, bo u nas jest zwykle w swoim czasie wolnym od nauki (za daleko mieszkamy, zeby bylo inaczej). dosc dlugo trwalo, zanim nauczyl sie, ze ma tu nie tylko prawa, ale jest to rowniez jego dom i chcemy, zeby uczestniczyl w naszym zyciu domowym, a nie tylko zamykal sie w pokoju i robil swoje. troche trwalo, zanim nauczylam go, zeby przestal mnie pytac o wszystko. przyznam szczerze, ze glownie dla swojego spokoju, bo jak ktos przez miesiac codziennie pyta co chwile: moge wlaczyc telewizor, moge wziac lyzeczke, moge wziac jogurt, moge pograc na komputerze, moge wziac picie i milion innych pytan, to szalu przeciez mozna dostac wink. teraz jest prawie dorosly i za kazdym razem praktycznie od razu po przyjezdzie wsiaka w nasz dom, choc pojawiaja sie inne problemy, jak to z nastolatkiem. ja sie przede wszystkim ciesze z tego, ze bracia maja dobry kontakt. on przed moimi chlopakami nie ucieka i lubi sie z nimi powyglupiac, choc dla niego to przeciez maluchy, a dla moich chlopakow starszy bragt jest niemal bohaterem. ta relacja mnie bardzo cieszy i uwazam, ze jest to wielki sukces mojego meza i moj.
      • segregatorwpaski Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 23:08
        I można?
        Można smile
        • eliszka25 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 09:24
          jesli sie naprawde chce, to wiele rzeczy mozna. nie powiem, ze nasze zycie jest idealna sielanka, bo bym sklamala, ale relacje z synem meza mamy calkiem dobre, moim zdaniem.
    • mid.week Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:28
      Nie, to nie jest normalne, kiedy rodzic widujący swoje dziecko od wielkiego dzwonu nie weźmie urlopu na czas jego przyjazdu.
    • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:29
      A jakby to była Twoja córka, mieszkała w domu, przyszła z imprezy, posiedziała w domku 3 godziny i znowu gdzieś wybyła - byłabyś zła? Czy uważałabyś to za najzupełniej normalne? (bo ja np. uważam, że prawie dorosła dziewczyn może w ferie wybawić się, poodwiedzać znajomych, bylebym miała z nią kontakt i byleby dotrzymywała ustaleń czasowych itp)
      I czy to nie Ty żaliłaś się kiedyś, że pasierbica kąpie się w wannie zamiast brać oszczędny prysznic? big_grin big_grin big_grin.
      • najma78 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:51
        Jesli mieszka 20 km to nie musi u was nocowac. Jesli przyjechala do ojca to ojciec powinien z nia czas spedzic. Nie wiem jak sie umowili, ale uwazam ze gdyby spedzili razem jeden dzien weekendu albo caly to chyba by wystarczylo. Skoro maz pracuje a panna chce spedzac czas ze znajomymi to niech spedza ale na konkretnych zasadach czyli razem powinniscie jej powiedziec ze wraca kiedy ojciec bedzie po pracy i reszte czasu spedza z nim czy z wami. Nocne imprezy i wracanie o 5 rano a potem wychodzenie i wracanie o ktorej jej sie chce nie wchodzily by w gre. Jesli zostaje na tydzien czy dwa to pomaga np posprzatac, wlozyc naczynia do zmywarki itp no i jest z wami. Nie wiem kogo macie jeszcze w rodzinie tzn czy wspolne dzieci?
        Jakby co to ona ma 17 lat a nie 18 wiec pelnoletania nie jest, wez to pod uwage.
      • kitek_maly Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 15:59
        I czy to nie Ty żaliłaś się kiedyś, że pasierbica kąpie się w wannie zamiast brać oszczędny prysznic? big_grin big_grin big_grin.

        //
        Faktycznie, też coś takiego było.
        Już widzę radość olewki jak by pasierbica chciała z nią spędzić trochę więcej czasu niż 10 min.
        • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 16:36
          miała kiedys klucze ale wiecznie je gubiła lub nie brała ze sobą, jej ówczesny chłopak siedział kiedys w poprawczaku za złodziejstwo, pozniej w domu jej matki zginęło złoto, więc wymieniliśmy zamki i kluczy nie zamierzamy dawać. Co do jej towarzystwa to znamy te dzieciaki doskonale, mieszkamy na jednym osiedlu od urodzenia i kazdy wie co to za patologia jest. Nie rozumiem jakie znaczenie ma tutaj czy ja ją lubie czy nie, czy to zmienia postać rzeczy i sens mojego pytania ?chcę wiedzieć jak ematka zareagowała by na taką sytuację i tyle
          • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 16:41
            Mając córkę, która pryska do patoli, na miejscu taty wzięłabym z parę dni urlopu i pojechała z młodą na ferie sam na sam, bez gromady pozostałych dzieciątek, żeby się lepiej dogadywać, pobyć razem, a i zarazem nie pozwolić jej na kontakt z niefajnym towarzystwem. Chcesz, żeby dziewczyna zachowywała się jak wzorcowy gość, a nie jak irytujący domownik - ale ona sama nie jest jak gość traktowana.
            • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:00
              ale jeśli to towarzystwo jest dla niej atrakcyjne, to zaden wyjazd na pare dni tego nie zmieni, bo niby jak ? zakazy nakazy nic nie dadzą, to chyba kazdy wie z własnego doświadczenia, bo i tak pójdzie i spotka się po kryjomu .
              • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:05
                Tu nawet nie chodzi o zakaz.
                Ale o komunikat, że jest ważna dla ojca, że liczy się tak samo, jak nowa rodzina, która ma go na codzień, że ojciec chce z nią spędzić czas - jak dwoje dorosłych a bliskich sobie ludzi.
          • najma78 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 16:54
            olewka100procent napisała:

            >Nie rozumiem jakie znaczenie ma tutaj czy ja ją lubie czy nie, czy to zmienia postać rzeczy i sens mojego pytania ?chcę wiedzieć jak ematka zareagowała by na taką sytuację i tyle

            ja ci napisalam wyzej. Nie wiem jakie ustalenia dotyczace jej przyjazdu do was zostaly poczynione? Ona ma prawo przyjechac do ojca, ale niech faktycznie sledza czas z ojcem.
            Moim zdaniem to czy ja lubisz czy tez nie palasz sympatia nie ma znaczenia, 17-latka raczej nie pozwoli sie skrzywdzic przez macoche.
            A co ja bym zrobila? Pogadalabym z mezem i ustalila zasady. Pierwsze to przyjezdza i sa konkretne plany na spedzenie czasu z bardzo czynnym udzialem ojca, w koncu to z jego pwodu przyjezdza, prawda? Drugie, stosuje sie do zasad ktore wy ustalacie czyli nie traktuje domu jak hotelu.
            Jesli za soba nie przepadacie to tym bardziej powinna przyjezdzac tylko gdy ojciec ma dla niej czas.

            • wioskowy_glupek Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:09
              Nie to nie jest normalne, żeby 17 latka regularnie nie nocowała w domu w dodatku wychodziła wieczorem a wracała po południu. Tnz. Oczywiście poza jematkowym universum gdzie większość szczyci się że jarała trawę cpala i była na gigancie w wieku lat 16 tu.
              • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:13
                Regularnie? Ale tu chyba chodziło o 18-kę, specjalną okazję?
                I jakbym miała odpowiedzialne, rozsądne dziecko, to w ferie u progu dorosłości pozwoliłabym mu na częste imprezy, pod warunkiem, że będzie święcie przestrzegało wspólnych ustaleń dotyczących czasu, bezpieczeństwa, alkoholu itp. itd. Ale właśnie pod tym warunkiem. No i jeszcze jedno - mniej więcej musiałabym znać towarzystwo, wiedzieć, czego można po nich się spodziewać.
                • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:17
                  to była ściema z tą 18 stką zeby kase wyciągnąć na rzekomy prezent , sprawdziliśmy to
                  • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:24
                    To przykre.
                    Ale w abstrakcji zupełnej od tematu wątku, nie widziałabym nic złego w tym, gdyby rozsądna 17-latka poimprezowała w czasie ferii z przyjaciółmi, którym można zaufać (to tak a propos wypowiedzi w. głupka).
                • najma78 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:20
                  lily-evans01 napisała:

                  >że będzie święcie przestrzegało wspólnych ustaleń dotyczących czasu, bezpieczeństwa, alkoholu itp. itd. Ale właśnie pod tym warunkiem.

                  A jak to sprawdzisz? Poza tym jakie to maja byc ustalenia dotyczace np picia alkoholu?

                  No i jeszcze jedno - mniej więcej musiałabym znać towarzystwo, wiedzieć, czego można po nich się spodziewać.

                  A to ciekawe jest, bo naprawde nie wiem jak mialoby byc zreqlizowane?
                  • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 20:36
                    Np. jedno piwko? No i pewnie ta lampka szampana, jeśli to faktycznie była 18-tka (podobno nie).
                    Mnie kiedyś tam powiedziano co nieco nt. przykrych rzeczy, które mogą spotkać pijaną młodą kobietę/nastolatkę na imprezie. Wzięłam sobie do serca, nawet jako studentka piłam właśnie 1 piwko, 1 drinka i basta, Nigdy nie miałam nieprzyjemnej przygody.
                    Co do drugiego warunku - jak dziecko ma jakieś grono znajomych, przyjaciół, to chyba odwiedzanie się działa w obie strony? W wypadku imprezy u osób słabo znanych niepełnoletniej nie pozwoliłabym zostać do rana i tyle.
                    Wszystko to, o czym piszę, opiera się na jednym podstawowym warunku: rozsądku, nie uleganiu głupiemu podpuszczaniu, umiejętności oceny zagrożeń. Jeśli młoda osoba otacza się kolesiami z patologii (jak ponoć jest w powyższym przypadku), nie przestrzega ustaleń, zachowuje się lekkomyślnie, to traci moje zaufanie i tyle.
                    • najma78 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 20:49
                      lily-evans01 napisała:

                      > Np. jedno piwko? No i pewnie ta lampka szampana, jeśli to faktycznie była 18-tk
                      > a (podobno nie).

                      Ty pilas jedno piwo jednak wiekszosc mlodych ludzi pije znacznie wiecej i o wiele mocniejsze trunki, pali trawe i nie tylko, uprawia seks... Tak naprawde powiedzenie niepelnoletnej nastolatce zeby wypila jedno piwo i wiara ze tak bedzie to naiwnosc.

                      > Co do drugiego warunku - jak dziecko ma jakieś grono znajomych, przyjaciół, to
                      > chyba odwiedzanie się działa w obie strony? W wypadku imprezy u osób słabo znan
                      > ych niepełnoletniej nie pozwoliłabym zostać do rana i tyle.

                      wiesz na takich imprezach moga byc przerozni ludzie a ty naprawde nie bedziesz ich znac ani mniej ani wiecej. Nawet jesli zostaniesz poinformowana ze dziecko idzie do Zosi na impreze a ty sie zgodzisz bo wiesz kto to ta Zosia i bywa w waszym domu to nie masz zadnej pewnosci kto jeszcze tam bedzie albo dokad tak naprawde pojda wink
                      Nie wiem tez jak duzo czasu ty spedzasz ze znajomyki twoich dzieci ze ich dobrze znasz.
                • wioskowy_glupek Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:25
                  3 dni z rzędu od razu po przyjeździe to nie jest regularnie?
                  • baltycki Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:55
                    > 3 dni z rzędu od razu po przyjeździe to nie jest regularnie?

                    gupku wioskowy..

                    O 14:03 olewka napisala, ze
                    "przyjechala w ta sobote"..
                    Skoro dzisiaj niedziela, to "ta sobota" byla wczoraj.

                    Od wczoraj do dzisiaj nie minely 3 dni..
            • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:11
              to nie jest tak, ze ona przyjechała z daleka i z dawno niewidzianym ojcem musi spędzić czas, codziennie jest w mieście bo tutaj ma szkołę ( 500 m od naszego mieszkania) moze przychodzic codziennie, ale nie robiła tego bo chłopak wynajął mieszkanie i nie widzieliśmy jej od 4 miesięcy . Chłopak miał wyrok w zawieszeniu i mu odwiesili bo cos przeskrobał i ona z nim zerwała, więc teraz nie ma gdzie się przespać i posiedzieć a dojazd na wioche utrudniony więc chcąc kontynuować swój dotychczasowy tryb zycia czyli spotkania z równieśnikami na melinie przyszła jak w dym do nas pod pretekstem ferii u tatusia, którego tak naprawdę ma gdzieś
              • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:16
                Przykro mi bardzo, ale chyba i tatuś pracował na takie a nie inne wychowanie młodej osoby, dzięki czemu m.in. jest jaka jest. Zwłaszcza, że kontakt jest nieograniczony, więc nie jest tak, że zła, zaborcza matka wykrzywiła charakter dziewczątka, a ojciec nie miał nic do powiedzenia.
                Znam dziewczynę o podobnym sposobie zachowania, traktującą dom jak hotel, a rodziców jak bankomat. Teraz to już pozamiatane (ma dwadzieścia parę lat, bezskutecznie studiowała gdzieś tam parę razy, po zerwaniu z kolejnym kawalerem wraca do domu i nie dokłada się do niczego, bo i sporadycznie zarabia wink ) - ale z tego, co jej mama się żaliła, oznaki tego były widoczne już z 10 lat wcześniej.
              • kitek_maly Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:24
                >nie widzieliśmy jej od 4 miesięcy

                Na pewno umierałas z tęsknoty.

                > pod pretekstem ferii u tatusia, którego tak naprawdę ma gdzieś

                Ciekawe czy tatuś nie ma jej gdzieś. Kiedy ostatnio zaproponował jej, zeby spędzili trochę czasu we dwójkę?
              • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:26
                Dziwie się, że wiedząc o tym godzisz się żeby dziewczyna robiła sobie z waszego domu hotel. Niech tatuś wyjedzie sobie na tydzień z córką w ferie.
          • ludborka Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:17
            a ty siedziałabyś w domu z laską, która cię nie znosi i się z tym nawet nie kryje?

            poza tym może poszła się wykąpać, skoro w domu nie może. po całonocnej imprezie kąpiel ważna jest



            • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:20
              ja pier.. a skąd ty kuzwa wiesz że ja się nie kryje z niechęcią do niej , gdzie ja to napisałam ?
              • ludborka Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:24
                widocznie się źle kryjesz tongue_out
                • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:30
                  odniosłaś takie wrazenie, ok , ale czy jak tutaj przychodzą baby i żalą się na szefów/kolezanki/teściowe to czy pózniej okazują tą niechęc w stosunku do nich ? no wiadomo, ze NIE .
                  • ludborka Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:43
                    to jest zupełnie odwrotny układ zależności, to ty startujesz z pozycji wyższej- szefa, teściowej, nie ona. i o ile pracownica szefowi ani synowa tesciowej jawnie niecheci okazac noe może (albo robi to raz na zawsze wink ); to tak, szef pracownicy jak najbardziej szpileczkę wbic czy popatrzec z góry może.


                    • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:46
                      ale ja wcale nie musze pokazywac jej swojej niechęci, tak samo jak pracownik szefowi zgadza się ? ona nie odczuwa tego, bo ja sie zachowuje jak najbardziej poprawnie i stosownie, a to co sobie tam wewnętrznie myślę , to jest tylko moja broszka
                      • ludborka Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 18:07
                        nie nie musisz. natomiast z twoich postów bije taka starannie pielęgnowna niechęć, że nie wierzę, że się z tym nie ujawniasz
                        akcja kąpiel też zupełnie neutralna była?
                      • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 20:38
                        Niechęć zawsze się odczuwa, uwierz mi.
                        Niechęć ze strony kogoś, od kogo jest się zależnym, boli tym bardziej.
                  • hermenegilda_zenia Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 21:57
                    Z twojej bytności tu na forum jasno wynika obraz wrednej, nieprzyjemnej baby, która by innych w łyżce wody utopiła, kombinatorki, która tylko patrzy jakby tu w ciąży wyciągnąć trochę kasy od ZUS-u. Współczuję dziewczynie takiej macochy a dodając do tego tatusia, który ma ją w odwłoku, nie dziwię się, że ucieka gdzie tylko może, żeby cię nie oglądać.
                    • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 22:10
                      tak jak większosc tu na forum, jak widać po raz kolejny, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia . Tylko ze ja przynajmniej nie zmieniam nicków jak chce napisać o czymś ,,niewygodnym" co narazi mnie na krytykę ze strony niektórych nawiedzonych ematek
            • magata.d Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:27
              nie ma gdzie się wykapać, bo chłopak w poprawczaku
              • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:29
                Przeważnie takich fagasów wybierają sobie dziewczyny o skopanej samoocenie, ciekawe dlaczego.
                • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 17:36
                  nie wiem jaka jest tego przyczyna, to juz nie moja sprawa, nie jestem prawnym opiekunem i nie mam zamiaru sie mieszać do tego . Były badania w RODK, nie było pozytywnej opinii zarówno jak i o niej jak i o matce , zalecono terapie z matką . Co do ojca zastrzezen nie było, oprócz tego, ze pobłażliwy jest i pozwala na więcej,bierny .
                  • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 20:21
                    No to się nie dziw, że jak pobłażliwy, to dziewczyna robi, co chce.
                    Moja uwaga nie do Ciebie personalnie, bo podejrzewam, że weszłaś w już utrwaloną relację między dwojgiem rodziców i tą dziewczynką.
    • aagnes Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 18:15
      po pierwsze - w sumie nie bardzo masz prawo ja wychowywac i pouczac, moze ew pogadac jej ojciec.
      po drugie - przyjechala i moze czuje ze nie jest zbyt mile widziana, wiec tak wlasnie woli spedzac wolny czas - znikajac
      po trzecie - ojciec sie nie popisal nie ogranizujac jej zupelne nic ciekawego celem wspolnego spedzenia czasu
      po czwarte - moze wlasnie ma jakies problemy, bo wychowala sie bez ojca, ktory se zalozyl druga rodzine
      po piate - nie jęcz - to są wlasnie konsenwencje brania faceta z odzysku - tyle bylo pisania na ten temat, ze nie ma nic gorszego niz chlop, ktory jedna rodzine z dziecmi zostawia a kolejna baba rzuca sie na niego i mysli, ze misiaczek przeszedl cudowna metamorfoze i z nią na pewno bedzie inaczej (bo tamta to zla kobieta byla i dzieciaki jakies takie niwydarzone, nie to co nasze, wspolne)
      • olewka100procent Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 21:53
        po pierwsze- nie mam zamiaru jej wychowywać i nigdzie w moim postach o takim zamiarze nie napisałam
        po drugie- skoro przyjechała to chyba jednak nie jest tak zle, w tym wieku woli spędzać czas z rówieśnikami więc niech to robi ale będąc uczciwą i nie kombinować i ściemniać ojca
        po trzecie- gdzie to jest napisane, ze ojciec musi koniecznie organizować dzieciom ferie ?
        po czwarte- a to ojciec nie moze zalozyc rodziny ? a mamusia moze ?
        po piąte- super, masz zdolności jasnowidza ? czy naoglądałaś sie zbyt duzej ilości seriali brazylijskich ze kazdej przylepiasz łatę tej złej macochy co odebrała dzieciom tatusia smile
        • lily-evans01 Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 23:24
          Nie zmienia faktu, że wiedziały gały co brały, mówiąc dosadnie.
          Facet, któremu już jeden związek się nie udał, który zburzył swoją rodzinę i potem nie daje sobie rady z coraz starszym, a często i coraz bardziej pyskatym/problemowym dzieckiem to nie jest żaden cud, tylko gość z deka wybrakowany.
    • aankaa Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 18:46
      widzę to zupełnie inaczej niż reszta ematek: panna mieszka 20 km od miasta, ma ferie, chce spędzić czas przyjemnie (i na swoich zasadach). "Ferie u taty" to jedynie ułatwienie. Zamiast tłuc się "na wiochę" wraca (o której chce, wychodzi też) do taty.

      i - głowę dam - wcale nie chodzi jej o to żeby tatuś wziął wolne i ruszył z nią na narty/cokolwiek

      czy to jest normalne ? tak (dla niej) i nie (całonocne wyjścia 17-letniej dziewczyny nie są normą. Nawet w ferie. Chłopaka w tym wieku również)
      • aankaa Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 18:52
        przy okazji - jeżeli już zgodziłabym się na powrót panienki, która bywa w (moim) domu okazjonalnie, z imprezy o 5 rano (!) to ruszyłabym odwłok żeby ją przywieźć do domu. Swoją progeniturę nawet z 18-tek potrafiłam holować nad ranem. Miałam gwarancję, że wrócą do domu cali i zdrowi
      • franczii Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 06:00
        aankaa napisała:


        > i - głowę dam - wcale nie chodzi jej o to żeby tatuś wziął wolne i ruszył z nią
        > na narty/cokolwiek
        >

        No jesli do tej pory ojciec nigdziena ferie jej nie zabieral to nietrudno przewidziec, ze jej wcale nie chodzi o to, zeby w wieku 18 lat nagle z nia wyjechal na narty.
        Na to zeby nastoletnie dziecko chcialo spedzac czas ze starymi trzeba sobie zapracowac troche wczesniej.
        > czy to jest normalne ? tak (dla niej) i nie (całonocne wyjścia 17-letniej dziew
        > czyny nie są normą. Nawet w ferie. Chłopaka w tym wieku również)
    • wielkanocnaniespodzianka Re: córeczka przyjechała na ferie 25.01.15, 19:43
      To skoro mamusia-macoszka ma zaciasny rozum by zaakceptować obecność córeczki,to sama na ten czas wyjedzie..?
      • bei Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 01:16
        Spróbowałabym przekonać ją ( czynem), że czas spędzony z rodziną w domu może być porównywalnie atrakcyjny do wyjść z jej znajomymi. Moze wówczas dzieliłaby go pomiędzy rodziną a kolegami.
        Jeśli by się nie udało, to przynajmniej wiedziałabym, ze pasierbica miała wybór.
    • czar_bajry Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 01:34
      olewka nie wtrącaj się w żadnym razie, małolacie dajcie klucze i po sprawie.
      Tak to żaden ewenement w zachowaniu prawie pełnoletniej młodej damy.
    • misterni Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 02:35
      Współczuję tej dziewczynie. I cieszę się, że mój były po rozwodzie ze mną nie wiązał się z nikim na stałe, dzięki czemu córka jadąc do niego nigdy nie musiała czuć się jak intruz. Jak widać liczne przypowiastki o macoszkach mają pokrycie w rzeczywistości. uncertain
      • krecik Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 07:45
        O, serio calkowicie nie zaniepokoiloby cie, gdyby twoje dziecko wybywalo nocami i dniami, bo to z pewnoscia z winy tej niedobrej macochy, co to miala bezczelnosc zwiazac sie z - juz - wolnym facetem?

        Ag
        • fornitta69 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 08:17
          Z jednej strony to tez twoj dom wiec mozesz sie nie godzic na pewne zachowania. Z drugiej strony nie maszprawa siec wtracac do pasierbicy. Wszystkie uwagi zglos mezowi i jemu zostaw reszte.
        • misterni Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 16:36
          Oczywiście, że zasady powinny być i z tym absolutnie nie dyskutuje.
          Mówię o czymś innym, o niechęci do tej dziewczyny, która bije z postu autorki, od jego tytułu począwszy. Nie wierzę, że dziewczyna tego nie czuje.
    • rosapulchra-0 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 08:14
      Olewka, wprowadź w życie zasadę z własnego nicka i będzie git!
    • jagienka75 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 10:05
      olewka, ale dziewczyny mają trochę racji pisząc Ci, że z Twoim postów bije niechęć do dziewczyny. jeśli to jest widoczne tutaj, to i ona też czuje, że nie jesteś jej przychylna.
      wierz mi, ale niechęć zawsze da się wyczuć, nawet jeśli niechętna nam osoba będzie w stosunku do nas poprawna.
      kwestie wyjść oraz spędzanie czasu oraz powrotów do domu, niech załatwia z nią jej ojciec. ja bym się tutaj nie wtrącała, choćby po to, żeby nie pogorszyć sobie stosunków z dziewczyną.
    • demonii.larua Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 10:27
      Nie, traktowanie domu ojca jak hotel nie jest normalne.
      Nie wiem jaki wpływ ma ojciec na córkę, ale albo niech ustali jakieś zasady albo niech odeślę pannę do matki.
      Mam 18 latka na stanie, w życiu nie pozwoliłabym na takie akcje. Imprezuje owszem, zwłaszcza jak ma jakąś przerwę od nauki, ale są jasno ustalone granice i młody się ich zwyczajnie trzyma.
    • mnb0 Re: córeczka przyjechała na ferie 26.01.15, 14:03
      Na miejscu corki pogonilabym taka babe. W koncu to ty wlazlas do ich rodziny, wiec sie dostosuj. Ech, jednak nie ma gorszej patologii niz takie patchworkowe "rodziny".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka