Dodaj do ulubionych

50 twarzy Greya;)

06.02.15, 00:38
Kupiłam nam bilety na Walentynki,załatwiłam opiekę nad dziećmi w tym czasie(pierwszy raz od 3 lat pojedziemy gdzies sami).
Warto na to pojsc czy lepiej bzykac się gdzies w samochodzie?;p
P.S.Czy jechac obejrzec i bzyknąć się w drodze powrotnej?
Obserwuj wątek
    • nihiru Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 07:01
      Bzykacie sie jeszcze w samochodzie? Sama nie wiem, czy Wam wspolczuc czy zazdroscicsmile.
      A w temacie: obejrzec film i wykorzystac nowe pomysly
      • serszen Re: 50 twarzy Greya;) 15.02.15, 15:37
        Pięćdziesiąt twarzy Greya- historia dla dziewic oraz kobiet ,które w łóżku z reguły odgrywają rolę nieruchawych materacy ,wiecznie czekających na trzęsienia ziemi.Coś w stylu jestem cudowna,wyjątkowa, chociaż bez polotu i z cellulitem ,więc traktuj mnie jak wierzchołek marzeń seksualnych tylko jeszcze wcześniej zarób miliony i zadbaj o swój kaloryfer. Żenada.
        Każda ma Greya jakiego sobie wybrała ....
    • feel_good_inc Ale że z facetem? 06.02.15, 08:51
      To zamiast niego zabrać koleżankę, a po filmie obie go bzyknąć.
    • mynia_pynia Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:05
      Ale to pornol będzie? Czy tylko najazdy na twarz? i ehhh ohhhh wink.
      Nie czytałam, nie oglądałam, tylko przy komentarzach się dobrze bawiłam wink
    • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:20
      no obejrzyj se z mężem a potem się bzyknij big_grin

      Książkę przeczytałam...no taka se(wg ematek dno ofkors) i na bank film będzie beznadziejny.Już sama obsada jest do bani sad
      • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:08
        bo ja nie wiem jak mozna było wybrac taką niezbyt piękną aktorkę. przeciętna, bez seksapilu. chyba ze na ekranie nagle rozkwitnie...
        • triismegistos Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 11:02
          Ale w tym chyba własnie tkwi sedno tej historii- bohaterka jest niezbyt piękna, niezbyt madra i niezbyt interesująca a i tak podrywa ją milioner? To taka bajka o kopciuszku w nowoczesnej oprawie.
          • lauren6 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:15
            Dokladnie. Ważne by bohater byl bogatym, przystojnym maczo. Bohaterka ma nie wpedzac w kompleksy pan na widowni i aktorka spelnia ten warunek. Mamy przepis na kasowy film pod szeroka publikę.
            • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:22
              no ale ja idac do kina na pseudoerotyk ktory sprawi ze podniesie mi sie cisnienie i zapragne rzucic sie potem na swojego meza, nie wyobrazam sobie ze nie kręcą mnie bohaterowie. bo sie bede zastanawiała jak ona mu sie podobac i bedzie mi zgrzytało zamiast sie niezdrowo podniecac uncertain
              ksiazki nie czytałam, wiec nie wiem, moze ona musi byc brzydka, czy coś
              • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:44
                ona to pół biedy...gorzej z tym co gra Greya...A weeeź.

                ten to co innego smile


                www.google.pl/search?q=grey&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=-qjUVNCvHovzavWLgdgE&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1920&bih=965#tbm=isch&q=christian+grey+matt+bomer&revid=1661976151
                • mas.uka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 14:17
                  A ja się nie zgodzę. Słuchając audiobooka inaczej go sobie wyobrażałam, zupełnie inaczej (właśnie bardziej jak Boomer, bardziej mroczny). Ale gdy go zobaczyłam w roli psychopaty w "The Fall" to od razu mi się spodobał. To aktor który ma śliczną buźkę ale spod skóry wyziera szatan big_grin
                  • ina_nova Re: 50 twarzy Greya;) 15.02.15, 20:16
                    Nie żartuj...
    • lauren6 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:22
      Tez idziemy w walentynki. Pewnie będzie gniot.
      • kitek_maly Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:26
        Nie rozumiem po co ludzie wydają pieniądze na gnioty...
        Owczy pęd?
        I potem taki producent myśli - sprzedaje się, więc ludzie chcą takie gnioty oglądać. A potem się wszyscy dziwią, że społeczeństwo coraz bardziej głupieje a w kinie nie ma nic ciekawego do obejrzenia.
        • rosapulchra-0 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:27
          Nie chcesz, to nie idź. Ale cudzymi pieniędzmi nieładnie się tak interesować.
          • kitek_maly Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:34
            Wybolduję ci fragment wypowiedzi, na którym należy się skupić. Nie wiem czemu zrozumiałaś, że chodzi mi o to na co kto wydaje. Myślę, że jasne jest że chodzi mi o MOTYWACJĘ.


            Owczy pęd?
            I potem taki producent myśli - sprzedaje się, więc ludzie chcą takie gnioty oglądać. A potem się wszyscy dziwią, że społeczeństwo coraz bardziej głupieje a w kinie nie ma nic ciekawego do obejrzenia.
            • rosapulchra-0 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 11:11
              A ja odpowiedziałam na ten fragment, wybolduję, żebyś miała się na czym skupić:
              Nie rozumiem po co ludzie wydają pieniądze na gnioty...
              Ludzie wydają pieniądze, bo chcą. A na co? To ich osobista sprawa.
              • kai_30 Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 17:27
                rosapulchra-0 napisała:

                > A ja odpowiedziałam na ten fragment, wybolduję, żebyś miała się na czym skupić:
                > Nie rozumiem po co ludzie wydają pieniądze na gnioty...
                > Ludzie wydają pieniądze, bo chcą. A na co? To ich osobista sprawa.

                Rosa, pytanie nie brzmiało "dlaczego", tylko "po co". To nie jest to samo, wbrew pozorom tongue_out
        • sumire Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:29
          Ale przyznać trzeba, że marketingowo pomysł genialny w swej prostocie - zrobić premierę BDSM dla pensjonarek w walentynki i zapewnić sobie kasowy sukces.
          • kitek_maly Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:35
            Ale dzięki temu mogą się bzyknąć raz na trzy lata w samochodzie i tym pochwalić na forum. big_grin
          • beataj1 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:37
            Marketingowo perełka. Ale w walentynki wszystkie tego typu rzeczy schodzą na pniu.
            Wtedy wszyscy latają z obłędem w oczach bo MUSZĄ zrobić coś specjalnego o romantycznego smile
        • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:01
          Cytat A potem się wszyscy dziwią, że społeczeństwo coraz bardziej głupieje a w
          > kinie nie ma nic ciekawego do obejrzenia.


          Zlituj się, w kinie grają teraz tyle fajnych rzeczy, że nie wiadomo, co wybrać. Jakoś dziwnym trafem dla wielu ludzi jedynym wartym obejrzenia filmem w walentynki jest ten nieszczęsny Grey. Już uczciwiej byłoby napisać, że po prostu lubicie takie filmy zamiast wymyślać podobne wymówki.
          • kitek_maly Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:10
            > Zlituj się, w kinie grają teraz tyle fajnych rzeczy, że nie wiadomo, co wybrać.
            > Jakoś dziwnym trafem dla wielu ludzi jedynym wartym obejrzenia filmem w walent
            > ynki jest ten nieszczęsny Grey. Już uczciwiej byłoby napisać, że po prostu lubi
            > cie takie filmy zamiast wymyślać podobne wymówki.

            Ja lubię? A to ja na niego idę? smile
            Po prostu nie czaję motywacji, skoro ktoś zakłada, że gniot, ale idzie, bo trzeba, bo w przeciwnym razie się okaże, że walentynki nie zostały (nomen omen) zaliczone.
            • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:24
              A to swoją drogą. Źle cię zrozumiałam, myślałam, że piszesz, że przecież nic w kinach nie ma.
            • lauren6 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 17:59
              Nie baw się w psychologa forumowego bo ci to wyraźnie nie wychodzi. Mam prawo spędzać walentynki jak chce, nawet na gniocie i tobie wuj do tego. Nie kazda kobieta ma kij między nogami i chodzi tylko na ambitne filmy do kina. Mam ochotę zaliczyć ten film, jak to mowia: for lolz. walentynki wypadaja w sobotę kiedy zazwyczaj chodzimy do kina. Nie klopocz swojej główki wymyslaniem powodow, dla których ktoś spędza wolny czas tak, jaką ma fantazję.
              • sumire Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 18:58
                Jeżeli for lolz, to po co ta agresywna tyrada o kijach między nogami?...
              • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 20:55
                Gdyż jak powszechnie wiadomo filmy dzielą się na wyrafinowane, intelektualne obrazy dla kobiet z kijem między nogami oraz gnioty dla wyluzowanych smile
                • mirmunn Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 06:23
                  a jak ambitny film w czasie seansu okaże się gniotem, drogie Bravo?
                  to mam wyciagać ten kij czy sam wyleci?smile
                  • lauren6 Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:59
                    Widac najlepiej wcale do kina nie chodzic, bo potem czeka zaplakiwanie się : jak moglam wydac na to pieniądze.
        • lauren6 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:11
          Wara od moich pieniedzy big_grin Sama zarobiłam i sama wydam na gniota.
          • kitek_maly Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:45
            Wybór filmu plus brak umiejętności czytania ze zrozumieniem - czemu mnie to nie dziwi? smile
        • sundry Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 19:24
          Moim zdaniem nie od filmów społeczeństwo głupieje, ono jest głupie z natury i dlatego głupie filmy cieszą się powodzeniem. Chyba nie sądzisz, że mądra osoba zgłupieje od filmu?
    • oqoq74 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:41
      Książkę czytałam, gdy leżałam złożona jakimś grypskiem. Na tę okoliczność, była w sam raz. smile
      Na film do kina nie idę. Poczekam, aż będzie w tv. Nie lubię spędów i zapachu nachosów tudzież popcornu.
      • oqoq74 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:44
        A co do pytaniasmile To radziłabym się nie bzykać w trakcie jazdysmile Raz, że zimno, dwa, że ciężko kierować autemsmile
    • mood_indigo Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:50
      Ciekawe czy w filmie też będzie wykrzykiwać "o święty Barnabo!" w momentach...

      W życiu bym na to nie poszła, słuchałam audiobooka przy sprzątaniu, z ciekawości. Dotrwałam jakoś do 3/4. No ale jeśli lubicie to w sumie czemu nie, można iść na pizzę w kształcie serca to można i na Greya smile Tylko na specjalną podnietę filmem chyba bym nie liczyła, zabawcie się potem jak dorośli jednak wink
    • mdro Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 09:56
      Moim zdaniem puszczana w TV reklama działa bardzo zniechęcająco - takiej drętwoty to ja dawno nie widziałam, nawet największe gnioty w reklamach lepiej wypadają. Nie oczekiwałabym więc za wiele wink.
    • kaamilka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:18
      Bylam wczoraj w kinie. Oczywiscie przed seansem mnostwo zwiastunow i w nich m.in. Grey. Po zwiastunie czuje sie, jakbyn obejrzala caly film tongue_out
      • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:27
        www.youtube.com/watch?v=VnTl0GJb2_k
        obejrzałam zwiastun. on tez mi sie za bardzo nie podoba, no ale jest przystojny.
        czy oni potem zyli długo i szczesliwie czy ona została porzucona i zalała sie łzami?
        • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:45
          wielkafuria napisała:

          > czy oni potem zyli długo i szczesliwie czy ona została porzucona i zalała sie ł
          > zami?

          żyli długo i szczęśliwie tongue_out
          • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:20
            och...
            chociaż tyle z tego pożytku big_grin
            • mas.uka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 14:20
              Ale dopiero w trzeciej części
              • wielkafuria Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 14:38
                to jest wiecej niz 1 czesc???? o matko
                • mas.uka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 20:46
                  taaak są trzy, wszystkie trzy wysłuchałam w oryginale, nie jestem z tego dumna ale żałować nie żałuję wink
                  • aneta-skarpeta Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:31
                    a ja mam pytanie- bo doszły mnie sluchy od kobiety, która uwaza greya za literature dla kobiet z pazurem, które są gotowe w seksie na wszystkooooo- dlatego jest tak krytykowany

                    ja się z jej teorią nie zgadzam bo m.in. wiem tak naprawdę jaki ma stosunek do seksu

                    czy te sporśności w greyu sa naprawdę ostre czy to takie kizia mizia pejczykiem po plecach?
                    • dziennik-niecodziennik Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:43
                      a wez daj spokoj. w Greyu NIE MA sprosnosci. seks jak seks. no, facet ją tam klapsuje kilka razy i taka sensacja od razu...
                    • lauren6 Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:56
                      Smiechlam. Grey dla kobiet z pazurem big_grin To romansidlo jakich wiele, tyle ze zamiast bzykania w pozycji misjonarskiej pan pania klapsuje przed seksem.

                      Erotyka z pazurem w literaturze dla kobiet (choć czytaja ja też panowie) jak najbardziej istnieje, choć wątpię żeby czytaly ja Twoje kolezanki, skoro za takową uważają Greya.
                    • mas.uka Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 11:49
                      Ja wszystkie trzy części przesłuchałam właśnie w nadziei na sprośności i kicha. Żadnych sprośności tam nie było, mam znacznie sprośniejsze doświadczenia z własnego podwórka wink
    • mozambique Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:23
      nie wiem ale ksiazek pzrecyztalam gdzies tak do 20tej strony - wiecej nie dalam rady
      to jest niestrawialne

      jak film podobny to mozna przespac
      • elf1977 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 17:43
        Miałam podobnie. Książka stylistycznie niestrawna, naiwna i do tego głupia. Zupełnie nie rozumiem jej fenomenu...Nie zmogłam, oddałam koleżance, która przeczytała wszystkie części.
      • mirmunn Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 06:25
        ja dobiłam do 40 stron, na szczęście książka była z bibliotekismile
    • gazeta_mi_placi Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:25
      Znajdźcie na RedTubie filmy z tagiem "BDSM", to zobaczycie na czym to naprawdę polega, kręci to stosunkowo niewielką część osób, ale te osoby wiedzą o co w tym chodzi i Grey im do tego niepotrzebny.
      • aneta-skarpeta Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:32
        no ja podejrzewam ze grey to nawet nie stał koło BDSM
        • gazeta_mi_placi Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 19:07
          Też lubisz? wink
    • 1matka-polka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:45
      Nie wierzę, że ktoś to potrafi czytać na serio i z przejęciem no nie wierzę. To jest tak koślawe:

      - Christian chwyta moje lewe ramię, rozciąga je delikatnie w stronę lewego rogu i zakłada skórzane kajdanki wokół mojego nadgarstka. Kiedy kończy, jego długie palce głaszczą moje ramię. Och! Jego dotyk wysyła gilgoczący dreszcz...O mój... Już jestem gotowa żeby wybuchnąć. Dlaczego to jest takie erotyczne?

      - Czuję, jak napina mięśnie nóg. Chwyta moje kucyki i teraz naprawdę zaczyna się poruszać... Nad sobą słyszę syknięcie, a zaraz po nim jęk. (...) To mój własny lód o smaku Christiana Greya.

      - Wygląda bosko ze swoimi rozczochranymi włosami, płonącymi, zmrużonymi, szarymi oczami i poważnym, mrocznym wyrazem twarzy...Pochyla się i bardzo delikatnie całuje kącik moich ust. - Jesteś wymagającym małym stworzeniem.

      - Popycha mi kolana do góry, tak że pupę mam teraz w powietrzu...

      - Wydaję jęk. To takie surowe, takie cielesne i wyuzdane. Upijam się tym doznaniem.

      - Moje nogi są przyszpilone do ścianek wanny.

      - Jego zdominowanie nie trwało jednak długo, bo za moment to on przywarł moje plecy do ściany.





      • oqoq74 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 10:55
        Idę o zakład, że nastąpi moda na BDSM w wersji z Greyasmile
        • kaamilka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 11:11
          Mysle, ze ona juz trwa smile
        • sumire Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 11:22
          Już trwa smile Swego czasu nabijano się w brytyjskiej prasie z tego, jak ludzie zainspirowani Grejem przykuwali się do tego i owego, a potem nie umieli się rozkuć... No cóż.
          • oqoq74 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 11:26
            Miałam tylko na myśli, że teraz film będzie pełnił rolę instruktażusmile w końcu podobno czytanie ze zrozumieniem kuleje, więc łatwiej treści przyswaja się przez film:0
            • mozambique Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:25
              jakktos chce instrukltazu to ma za darmo w necie
              nie musi placic za bilet
        • elf1977 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 17:44
          Przecież to już było, w zeszłym roku. Nawet w empiku się walały frymuśne kajdanki. Pejcze i sznury będą w tym roku.
        • redheadfreaq Re: 50 twarzy Greya;) 09.02.15, 22:38
          Niestety już trwa.
      • notting_hill Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:42
        Przede wszystkim ta książka jest koszmarnie przetłumaczona....
        • notting_hill Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:43
          A to odniosłam do zalinkowanego wcześniej tekstu.
          • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:46
            nikt gniotu nie czytał a wszyscy wiedza jak napisana czy tłumaczona big_grin big_grin big_grin
            • mozambique Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:51
              no przeciez pisze ze czytałam
              kilkadziesiat stron
              wieciej sie nie da

              tlumaczenie "na blache" ( czyli np. wziął swoją rękę i wlożyl ja do swoich ust. ja wzielam moją rękę i wlożyłam do moich ust itp ) to tylko czesc artystycznego wyrazu tego dzieła

              przy formie tresc niemal blednie
            • notting_hill Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:55
              Ja czytałam pierwszą część po polsku, drugą część zaczęłam słuchać w oryginale, ale mnie zmogło smile.
              Wcale a wczle się tego nie wstydzę smile
            • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:58
              Cytatlafiorka2 napisała:

              > nikt gniotu nie czytał a wszyscy wiedza jak napisana czy tłumaczona big_grin big_grin big_grin


              Czytałam kilka fragmentów i to mi całkowicie wystarczyło, nie musiałam czytać więcej. Ja rozumiem, że nie do końca akceptujesz u siebie słaby gust literacki, ale pragnę cię uspokoić, nie każdy go ma i musi mieć. Gnioty zawsze miały i zawsze będą mieć czytelników. Po prostu to w sobie zaakceptuj, będzie ci łatwiej.
              • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:18
                morgen_stern napisała:

                > Cytatlafiorka2 napisała:
                >
                > > nikt gniotu nie czytał a wszyscy wiedza jak napisana czy tłumaczona big_grin big_grin
                > big_grin

                >
                > Czytałam kilka fragmentów i to mi całkowicie wystarczyło, nie musiałam czytać w
                > ięcej. Ja rozumiem, że nie do końca akceptujesz u siebie słaby gust literacki,
                > ale pragnę cię uspokoić, nie każdy go ma i musi mieć. Gnioty zawsze miały i zaw
                > sze będą mieć czytelników. Po prostu to w sobie zaakceptuj, będzie ci łatwiej.
                >

                nie no oczywiście big_grin
                • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:46
                  No to po co nabijasz się z tych, którym się to nie podoba?
                  • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:49
                    chyba jest na odwrót??? surprised
                    to że przeczytałam nie świadczy, że się tym zachwycam.
                    • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:55
                      Przecież pisałaś nie raz, że ci się podobało. Nabijasz się z tego, że tyle krytykujących osób to zna nie przyjmując do wiadomości, że nie trzeba książki czytać od dechy do dechy, żeby móc wyrazić opinię.
                      • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:58
                        hm? no dobra...widzę że wciąż to samo wałkujesz big_grin
                        • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 14:01
                          Bo to już jest któryś wątek, w którym ty tego nie rozumiesz.
                          • lafiorka2 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 14:09
                            w końcu wiadomo iż tyś najinteligentniejsza o ematko na tym forum...
                            • morgen_stern Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 15:14
                              Nic mi o tym nie wiadomo, ale skoro się upierasz... wink
                            • elf1977 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 17:48
                              Ma rację kobieta - niektórym szkoda czasu na czytanie tego, co im się nie podoba.
                • elf1977 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 17:47
                  Możesz nie wierzyć. Ale ja np rozgraniczam - albo literatura (w miarę strawna i przyjemna) albo dobre porno. A to taki harlekin dla pensjonarek w wersji XXI wieku. Dla mnie - g.... Na film nie poszłabym nawet za darmo.
      • mdro Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 12:49
        "Christian chwyta moje lewe ramię, rozciąga je delikatnie w stronę lewego rogu" - ooo, a które z nich ma rogi? To jakieś fantasy jest?
        • fadilla Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:07
          No i jeszcze "rozciąga ramię", ta babka aby prawdziwa, może z gumy?
          Dziwnie czytać jak facet opisuje kobiece doznania. To jest to co on myśli, że ona myśli i czuje. Męskie wyobrażenie o odczuciach kobiety, stwierdzone na podstawie własnych. Męskie chcenie, żeby kobieta tak właśnie czuła i reagowała. Czyli jak zawsze męska fantazja przyjmowana za normę.
          • pulower8 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 13:41
            Ale to kobieta pisała dla notabene damskiej widowni.
            • ponis1990 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 15:12
              Bardziej sie jarałam przy ,,Samotności w sieci'' Wiśniewskiego niż przy tym. smile
              • elf1977 Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 17:49
                Kolejne nudziarstwo.
      • daisy Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 15:22
        > - Jego zdominowanie nie trwało jednak długo, bo za moment to on przywarł moje plecy do ściany.

        No nie, proszę, powiedz, że to zdanie wymyśliłaś.
        Nie dość że brednie, to jeszcze jakimś pidżinem napisane!!
        • 1matka-polka Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 20:26
          Wpisz do wyszukiwarki, wyskakuje parę pozycji.
      • mirmunn Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 06:26
        yyyyyyyyyyyyyyyyyyyh
    • 5464wqr231r Re: 50 twarzy Greya;) 06.02.15, 18:01
      ten twoj maz musi byc ci naprawde wdzieczny za tak rewelacyjny pomys i zabranie go na ta kupe gowna
    • shell.erka Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 06:50
      Wspolczuje... Trzy lata????
      Mezowi wspolczuje ogladania Greyasmile
    • tryggia Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 09:55
      Mnie zadziwia, że mężom lub tzw, partnerom nie jest głupio iść na ten film.
      • sundry Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:32
        A dlaczego? Dają się na komedie romantyczne zaciągać, a na bądź co bądź romansidlo miałoby im być głupio?
      • aneta-skarpeta Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 10:39
        jakbym z mężem nigdzie nie była 3 lata to raczej wybrałąbym cos innego do obejrzenia, a potem seks w auciewink
        • sundry Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 11:36
          Ja chyba nie miałabym ochoty nic oglądać, szkoda by mi było czasuwink i wolałabym w wygodniejszych warunkach, w końcu taka okazjasmile
          • marzeka1 Re: 50 twarzy Greya;) 07.02.15, 12:23
            Książkę doczytałam do połowy, tomu I, a tomy są III, więc tym bardziej nie chciałoby się iść na ten film.
            Seks w aucie z kolei brzmi miło: jako fajna rozrywka, jak powrót do młodości big_grin
    • semida ;) 09.02.15, 22:35
      Nie zdawalam sobie sprawy ze ten film to jest jakis pseudo-erotyczny.
      Ostatnio bylam z corką na Paddingtonie i Pingwinach...
      Po prostu w Walentynki bylo tylko i wylacznie 50 twarzy ...
      I z tymi moimi tekstami jak wyskoczylam to tak jakby osobiscie...nie wlaczajac w to fabuły filmu.
      I wyskoczylam jak rfdertfgtordde;p
      https://www.suwaczki.com/tickers/1usai09kaogyhc70.png
    • zuzanka79 Re: 50 twarzy Greya;) 15.02.15, 21:08
      Eeee, yyyyy,,, .... ja to chyba jakaś inna jestem bo na wczoraj zarezerwowałam rodzinie cztery bilety do kina ale na Baranka Shaun. Zabraliśmy dzieci i pojechaliśmy świętować big_grin
      Były i kwiaty rano do łóżka, i kino, i McDonalds, i wieczór z winem we dwoje wink
      Dla każdego coś miłego. Takie Walentynki to ja lubię.
    • gazeta_mi_placi Re: 50 twarzy Greya;) 09.03.15, 14:21
      Obejrzałam, nudne. Ze dwie sceny lekkiego BDSM (koło prawdziwego nawet to nie stało, choć sama wyglądała profesjonalnie, cóż z tego skoro mało się działo), bohaterka jak na 22-latkę ma okropnie obwisłe cyce, jak 30 latka i to taka po ciąży i karmieniu piersią co najmniej jednego dziecka, a twarz dobrze zachowanej 40-stki. Bohater - mocno przeciętny. Jak ktoś szuka wrażeń - nie opłaca się.
      • gazeta_mi_placi Re: 50 twarzy Greya;) 09.03.15, 14:44
        Aż sprawdziłem wiek Pani - Obwisłe Cyce ma dopiero 25 lat i zdaje się jest bezdzietna.
        • mozambique Re: 50 twarzy Greya;) 09.03.15, 14:56
          obwisłe ma chyab po mamusi ?
    • anika772 Re: 50 twarzy Greya;) 09.03.15, 14:36
      Mam nadzieję że chociaż pastisz będzie lepszy. Drewniany Grey aż się prosi o sparodiowanie.
    • warning_adapter Re: 50 twarzy Greya;) 17.04.15, 22:59
      Pojechałam z mężem na Greya i bzyknął mnie w lesie w drodze powrotnej tongue_out Film świetny, podobał mi się bardziej niż książka. Książka zdeko rozlazła w 'tych' sprawach. Wolę konkrety a gdyby mnie taki Grey wychłostał, nie miałabym nic przeciwko big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka