Mnie przypomniała grupa przedszkolaków, zasuwająca wzdłuż deptaka przebrana za koty, z mikrotransparentami, obstawiona jak fachowa demonstracja strażą miejską i skandująca "Dzień Kota! Dzień Kota!". Prawdopodobnie szli od kotów w Rynku

do Mruczysława

,
bo w Trzebnicy to praktycznie święto miejskie powinno być.
Mój kot już dostał prezent, a wycałuję go wieczorem. Świętujecie?