Dodaj do ulubionych

Czy córka ma prawo być niezadowolona?

18.03.15, 11:31
Mama mieszka w domu z synem i synową. Na oddzielnych piętrach w niezależnych mieszkaniach. Córka z mężem mieszka w innym mieście. Mama często skarżyła się na bóle kręgosłupa. Ma stare meble w mieszkaniu, więc córka wymyśliła, że z mężem kupią jej w prezencie super-wypasiony fotel wypoczynkowy, z różnymi funkcjami ułatwiającymi relaks. Nie był tani ale dla matki się nie będzie przecież oszczędzać. Przywieźli mamie prezent, mama bardzo zadowolona podziękowała. Przyjechali w odwiedziny 3 miesiące później i okazało się, że mama dalej używa starych mebli a super-wypasiony fotel jest sobie piętro wyżej w salonie u brata i rozsiada się na nim bratowa do oglądania telewizji. Matka mówi, że im dała bo oni nie mają takiego wygodnego, do tego im ten fotel pasuje idealnie kolorem do zasłon.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:33
      Nie, nie ma prawa, bo zna matkę nie od dzisiaj i wie, jaką jest osobą.
      • rhaenyra Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:42
        zgadzam sie
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:35
      na miejscu córki byłabym ciężko wkur...iona, zażądałabym od brata zniesienia fotela z powrotem, a matce tez bym powiedziała co myslę.
      • bbkk Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:42
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > na miejscu córki byłabym ciężko wkur...iona, zażądałabym od brata zniesienia fo
        > tela z powrotem, a matce tez bym powiedziała co myslę.
        >

        Ja podobnie.
        • ichi51e Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:01
          A ja ze smutkiem mowie "rozumiem nie podobal ci sie... Szkoda byl bardzo drogi dlugo na niego oszczedzalismy. No ale skoro ci sie nie podobal to trudno. To twoj prezent moglas zrobic z nim co zechcesz" opcjonalnie mozna wyjsc z pokoju ze lzami w oczach lub patrzec jak sie zwija...
          • rhaenyra Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:14
            jak dojrzale big_grin
            • asiula1987 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 09:11
              a oddanie synowej wypasionego fotela bo im do zasłon pasuje jest dojrzałe?
              i z drugiej strony przyjęcie/ zarządanie takiego fotela od tesciowej jest dojrzałe?
              no prosze cię <lol>
            • ruda_owca Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 11:04
              > jak dojrzale big_grin

              dojrzale to jest dostrzec sarkazm wink
      • memphis90 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:53
        Powiedziałabyś, że nie może dysponować otrzymanym prezentem tak, jak jej się podoba?
    • stara-a-naiwna Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:36
      oczywiście, ze darczyńcy ma prawo byc przykro
      dała prezent schorowanej matce w celu poprawy jakości życia a nie bratowej, żeby jej do zasłon pasował.

      Niby prezent nie jest (już) własnością córki i matka mogła z nim zrobić co zechce, ale zwyczajnie nie milo wiedzieć, ze ktoś lekką ręką (prezent który nie był dla ans tani) oddaje dalej.

      ps. nie wiem czy powiedziała bym swojej mamie, że nie fajnie mnie potraktowała z prezentem - uważam, że 'córka" powinna i ma prawo zwrócić uwagę że się nie poczuła w tej sytuacji dobrze.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:37
      Matka nie od dziś na pewno takie numery uskutecznia, w związku z tym nie ma o co się wnerwiać.
    • wuika Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:41
      Może bez awantury, ale wytłumaczyłabym bratu i matce, że w jakimś celu człowiek się wykosztował. Nie w takim, żeby bratu salon urządzać.
      • marzeka1 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:43
        Ale powiedzieć, co się myśli bratu to jedno, a matce- to drugie. Pewnie byłabym wkurzona, ale nie wierzę, zę ona nie zna swojej matki i nie wie,jaką jest osobą.
      • ichi51e Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:25
        Mam jeszcze lepszy pomysl niz wyzej - nalezy dyskretnie poprosic brata i bratowa o polowe kosztow. I tak na tym zyskuja suspicious
    • cosmetic.wipes Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:49
      Jesli matka ma skłonnosci do takiego zachowania, to (z trudem) bym przełknęła.
      Jeśli zaś jest "miękka", a syn lub synowa mają duże zdolności perswazyjne, to nie obyłoby sie bez mojej interwencji.
    • e-kasia27 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:51
      Oczywiście, że ma prawo być wściekła - na brata i jego żonę, że fotel zabrali - brat przecież też matkę zna tak samo dobrze jak siostra.
      Awanturę bym bratu zrobiła nic matce nie mówiąc i kazała teraz sprawę tak odkręcić, żeby fotel znalazł się natychmiast u matki, albo kasę za fotel mi oddać.
      • marzeka1 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 11:58
        Dlatego jeśli chce się komuś swoje pretensje wyrazić, to wobec brata i jego żony- że ten fotel był kupiony matce, a nie dla nich i że nie myślało się o takim dla brata prezenciku.
        • zona_mi Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:24
          Zaś brat powie:
          - Odczep się, dostałem fotel od mamy i nic ci do tego, nie mam nawet pewności, czy ty go kupiłaś.

          Też byłabym zła. Znając matkę, brata i bratową, zastanowiłabym się bardzo, zanim kupiłabym ten fotel. Potem już chyba byłoby za późno na pretensje.
          • e-kasia27 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 13:13
            Jak brat świnia, to wszystko możliwe.
    • vi_san Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:01
      Chyba pogadałabym z bratem, spokojnie i tak, żeby do niego dotarło, że wydałam [i wydam] dowolną kasę dla MATKI, ale o wygodne siedzisko dla tyłka swojej żonki ma się sam postarać i za własne pieniądze, a teraz niech albo odkręca sprawę i fotel ma wrócić do mamy, albo, proszę, tu rachunki, kosztował tyle i tyle i niech wyskakuje z kasy. Bo dla mamy mogę wydać i ostatni grosz, ale nie widzę najmniejszych powodów, żeby za moje pieniądze on sobie salon meblował. Koniec kropka. I zaznaczając, że ma odkręcić tak, jak nakręcił, czyli bez mieszania mnie do tego - żeby nie polazł do mamy z tym fotelem cały we łzach, że siostra go zwymyślała i powiedziała, że go zniszczy jeśli nie odda grata, mamusia wie - i przy następnej wizycie usłyszę, że mama, owszem, fotel ma, ale i ma żal do mnie, że zastraszam brata, nienawidzę bratowej i w ogóle podła sucz ze mnie.
    • kandyzowana3x Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:02
      A jeśli mamie prezent po prostu nie przypadł do gustu? Może lepiej nie kupować komuś mebli bez konsultacji.
      • aguar Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:12
        Też możliwe.
      • penelopa40 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:23
        raczej nie ma...
        sama piszesz: "więc córka wymyśliła, że z mężem kupią jej w prezencie super-wypasiony fotel wypoczynkowy, z różnymi funkcjami ułatwiającymi relaks. Nie był tani ale dla matki się nie będzie przecież oszczędzać. Przywieźli mamie prezent, mama bardzo zadowolona podziękowała. Przyjechali w odwiedziny 3 miesiące później i okazało się, że mama dalej używa starych mebli "
        więc "córka wymyśliła" jest tu kluczowe, córka wymyśliła drogi prezent, a spytała matki? konsultowała prezent? drogich prezentów nie należy kupować bez uzgodnienia nawet najbliższym, ja już dostałam ze dwa czy 3 razy taki dość drogi prezent, którego nie chciałam, nie był/jest mi przydatny, jeden leży i się kurzy i nie mam go nawet gdzie trzymać a oddać/sprzedać nie wypada bo darczyńca bywa u mnie często, jeśli już to wolałabym gotówkę zamiast tej rzeczy albo nic bo człowiek czuje się zobowiązany, prezentu nie używa, niepotrzebne pudło przekłada...
        czy miałabym pretensje do brata i bratowej? niekoniecznie, zależy w jakiej formie matka im ten mebel oddala, czy byli przy dawaniu prezentu przez córkę matce..., z pewnością córka nie powinna kupować mebla bez konsultacji, to podstawa! matka mimo wszystko nie powinna go oddawać piętro wyżej, ale z drugiej strony jakby miał u niej stać nieużywany?, brat być może nie powinien przyjmować daru lub uprzedzić siostrę w jakiś delikatny sposób ze matka się prezentu chce pozbyć bo jej nie leży... ale sprawy by nie było gdyby córka zapytała matkę o zdanie.
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 07:55
        jesli mamie fotel nie przypadl do gustu, to uczciwiej by bylo to powiedziec corce, by fotel zwrocila a odzyskane pieniadze spozytkowala na cos co mamie bardziej sie przyda albo na wlasne fanaberie, a nie dla wygody bratowki
    • nowi-jka Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:12
      a moze córka nie ma takiego i skoro mama nie uzywa to sama chetnei by pouzywała
      mysle ze pogadałabymz bratem i bratowa zeby oddali mamie i nie pozwolili prznosić, jak bedzie stal u neij to mama uzywac bedzie
    • wiedzma.zla.nr1 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:25
      zdecydowanie ma prawo. Jasne, matka mogła zrobić z prezentem co chce, ale.. Brat to chyba ma jakąś przyzwoitość i mógł się wywinąć z prezentu?
      • marzeka1 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:47
        Ale przecież ona nie zna matki, brata czy bratowej od wczoraj, prawda?
    • leni6 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 12:46
      Spróbowałabym wniknąć w przyczynę oddania. Jeśli fotel był zdaniem mamy niewygodny/niepotrzebny/zbyt skomplikowany w użyciu to trudno, mogła oddać.
    • solejrolia Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 13:43
      byłabym wsciekła, zażądałabym zwrotu fotela- a jeśli matka go nie chce, to zabrałabym go do siebie.
    • jesienna.nuta Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 14:06
      Mnie trafiłby dziki szlag.
    • tol8 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 14:15
      Powiedziałabym przy wszystkich, że skoro plecy już ją nie bolą, to sprzedajemy fotel- bratowa ma pierwszeństwo zakupu.
      • jesienna.nuta Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 14:16
        PIĘKNE big_grin
    • oqoq74 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 14:18
      Przede wszystkim pogadałabym z bratem i bratową, że to dla matki i dla jej zdrowia, zatem oczekuję, że fotel mamie zwrócą.

      I przyznam, że część tłumaczeń, sama sobie winna, przecież zna brata i matkę, przypomina mi to słynne "sama sobie winna, bo miała krótką spódniczkę".
    • rosapulchra-0 Alsk9 18.03.15, 15:06
      I jak się skończyła ta historia?
    • nangaparbat3 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:10
      Dar należy do obdarowanego i moze z nim zrobic co zechce. Uważam, że wszelkie komentarze i okazywanie niezadowolenia są nie na miejscu - upupiają odarowanego.
    • jehanette Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:27
      Chyba bym była niezadowolona na miejscu córki...
    • gazeta_mi_placi Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:29
      Z prezentem obdarowany może zrobić co chce, następnym razem kup po prostu czekoladki.
      • wioskowy_glupek Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 15:44
        Możliwość nie oznacza konieczności.
    • pani.jezowa Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:12
      Nie ma prawa.
      Po pierwsze prawdopodobnie, znając matkę, mogła to przewidzieć.
      Po drugie matka ma prawo z prezentem zrobić co chce.
      A po trzecie, może warto było najpierw z mamą uzgodnić czy chciałaby taki fotel i czy będzie go używać. Starsze osoby często nie lubią takich nowości.
      • zona_mi Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:23
        > Nie ma prawa.

        Ależ ma - każdy ma prawo do przeżywania uczuć!

        Inna rzeczy czy - a jeśli tak to w jaki sposób - powinna to okazać.

        Do Twojej wyliczanki dodałabym jeszcze jeden punkt - mama miała także prawo odmówić przyjęcia niechcianego prezentu, zamiast dawać go synowej, narażając córkę na zbędne koszty, a siebie na pretensje córki - którą zna równie długo, jak ona matkę.
        Mogła też, po przetestowaniu, powiedzieć - córko, jednak ten fotel mi nie pasuje, dałoby się go oddać, albo komuś odsprzedać?
        Brak dobrej woli i refleksji nie musi wynikać z (braku) działań tylko jednej strony.
        • nangaparbat3 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:33
          Jest jeszcze jedna możliwość: mama chciała zrobic synowej przyemność. W końcu to synowa mieszka razem z nią (tak tak, pamietam, że parter i osobne mieszkania, ale nie oszukujmy się - mieszkanie obok starego rodzica/teścia to jednak zupełnie co innego niż mieszkanie w innym mieście).
          Oczywiście zgadzam się co do przeżywania, tu o zadnych prawach mowić się nie da.
          • zona_mi Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:37
            > Jest jeszcze jedna możliwość: mama chciała zrobic synowej przyemność.

            Więc zrobiła to za pieniądze córki?
            Jej prezent, ale jednak niefajnie.
            To nie butelka perfum od chłopaka wink
            • nangaparbat3 Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:53
              Rety - fotel mógł być za duży, za cięzki, mieć za duzo funkcji, no i w ogole nowy, a starsza pani przyzwyczaiła się do starego. A tu przychodzi synowi i zachwyca się fotelem. "To niech stoi u was, ty sobie posiedzisz, a ja jak do was zejdę, to tez sobie w nim poodpoczywam".
              • zona_mi Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 23:16
                Tak, moim zdaniem to prawdopodobna wersja.
        • pani.jezowa Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 23:30
          Do uczuć tak. Gdyby na przykład było jej przykro.
          Ale "niezadowolenie" to nie jest uczucie.

          Moim zdaniem mamy za mało danych by oceniać jak córka to dała, dlaczego mama oddała, jaka była rola syna.
          • zona_mi Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 07:29
            > Ale "niezadowolenie" to nie jest uczucie.

            Niezadowolenia się nie odczuwa? Ciekawe.
            Ale podepnij pod nie przykrość, złość, rozczarowanie - to już są uczucia?
            I na moje oko są składową niezadowolenia, ono z nich wynika, nie mam racji?

            Pewnie, że mamy mało danych, dlatego rozkminiamy to na różne sposoby.
            Uważam, że człowiek może się się zdenerwować/być niezadowolony/zły/zawiedziony, że jego prezent przekazano innemu, szczególnie jeśli był kosztowny.
            A że być może to za jego samego przyczyną, bo nie ustalił wcześniej z obdarowanym, to już inna rzecz. Nawet jednak w tych okolicznościach do czucia niezadowolenia ma prawo.
    • kill.emall Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 22:44
      Brak szczerości w rodzinie, plus typowa dla starzejących się matek skłonność do obdarowywania wszystkich wszystkim, czy tego chcą czy nie. Moja babcia tak miała. Nie można było, będąc u niej, zachwycić się czymkolwiek, nie można było powiedzieć "babciu jaka ładna filiżanka/cukiernica/taca/broszka/bluzka etc.", bo babcia natychmiast chciała tę rzecz oddawać osobie zachwycającej się. Lepiej było nie chwalić, babcia była zdolna oddać wszystko a sama jeść na tekturze.
      Córka na pewno zna matkę, nie powinna jej robić takich niespodzianek bez zapytania. Brat i bratowa też zapewne znają matkę i wycyganili ten fotel od niej ("o, jaki fajny fotel, a jakby mi pasował do zasłon").
      Możliwe też, że matka jest na takim etapie mentalności, że zdrowotna nowość jest gorsza niż niezdrowa oswojona rzecz. Dla niej to było "obce ciało" w domu.
      Ja niedawno chciałam mojej mamie kupić karnet do spa. Nie bywa często w takich miejscach, ale uznałam, że ma taki moment w życiu, że byłoby dobrze gdyby sobie na to pozwoliła, że jej się to należy. Jednak najpierw spytałam, czy by ją to ucieszyło. Jak zaczeła się wymawiać, to juz wiedziałam, że muszę wymyślić inny prezent...
      • wioskowy_glupek Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 23:14
        Zażądałabym zwrotu fotela i uświadomiła matce, że skoro fotel jej nie odpowiadał to należało powiedzieć i zostałby zwrócony. Następnie uświadomiła, że jeżeli będę miała ochotę zrobić prezent bratu to sama o tym zdecyduję.
        • pani.jezowa Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 23:32
          Pytanie czy mama w ogóle była świadoma ile taki fotel kosztuje?
      • priszczilla Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 08:16
        Mojej matce to w ogóle można dać jeden tylko prezent - ramkę ze zdjęciem wnuka. Cokolwiek innego budzi żywiołowe protesty. Poniekąd rozumiem - ma za dużo rzeczy, a w dodatku ma pieniądze i wciąż kupuje sobie nowe. Ale naprawdę ciężko jest zrobić jej przyjemność. Babcia też rozdaje wszystko co dostanie nawet nie wyjąwszy z opakowania.
    • kamunyak Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 18.03.15, 23:49
      Moja teściowa całe życie zapprzyjaźniona była z Franią (pralką taką). Na początku to mówiło się, że to dom, szambo i nie da się inaczej. W końcu okazało się, że jednak da się i dzieci postanowiły kupic matce pralke atomatyczną. Mąż, wraz ze swoją siostrą, nabyli nowiutką pralkę, przywieźli, postawili w łazience, mąz podłaczył. I tak pralka stała się mieszkaniem dla papieru toaletowego a teściowa dalej przyjaźni sie ze swoją Frania.
      Tak, że ja myslę, że powód mógł być całkiem inny niż zasłony synowej. Moze mama woli swoje stare fotele i lepiej jej sie w nich siedzi, przyzwyczajona jest.
      Nie myślę żeby syn był takim gnojkiem i sam, z własnej woli, zaproponował mamie przeniesienie mebla piętro wyżej. A skoro tak, to nie można mieć do niego pretensji.
      Córka ma nauczkę, następnym razem lepiej kupic ciepły pled do ogrzania kręgosłupa. Jakby co mniejsza strata.
      • pajac_ynka Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 01:33
        Doliczmy do tego, że wpadła synowa zobaczyła fotel, szepnęła mężowi słowo " ech jak pięknie wyglądałby ten fotel w salonie z naszymi zasłonami... Kochanie pogadaj z mamą". Lub "mamo fotel piękny. Musimy zastanowić się z Kazikiem nad kupnem podobnego , bo jest super wygodny i on idealnie pasowałby do naszych zasłon". Dodać do tego sarnie oczy, oczy bitego psa i koszt fotela myślę, że wiele matek zmięknie.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 09:04
          Nie ma to jak teorie spiskowe.
          • pajac_ynka Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 09:30
            Oj tam od razu spiskowe. Jednak trochę nie chce mi się wierzyć, że to mama pierwsza powiedziała "słuchajcie kochani zabierajcie ten fotel, będzie idealnie pasował do waszych zasłon. A swoją drogą kto wybiera meble, żeby pasowały do takich drobiazgów smile
            • zuleyka.z.talgaru Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 11:09
              No...ja... smile ale tylko przy okazji wielkiego remontu smile
        • misterni Widzę, że synowa robi tu za czarny charakter ;) 19.03.15, 12:19
          A może jest tak, że mieszkając blisko, pomaga dużo teściowej, może traktuje ją jak matkę, więc ten fotel był formą wyrażenia wdzięczności?
          • zuleyka.z.talgaru Re: Widzę, że synowa robi tu za czarny charakter 19.03.15, 12:21
            Na ematce synowa to największa sucz - nie pomaga teściowej, no co Ty. Może jej co najwyżej pomóc grób wykopać.... wink
    • evolene Re: Czy córka ma prawo być niezadowolona? 19.03.15, 08:17
      Niezłe. Ale serio takie było uzasadnienie, kolor zasłon?
      Myślę, że córka teraz to może tylko wyciągnąć wnioski na przyszłość. Prezenty w postaci kwiatów, geriavitów, czekoladek i innych drobiazgów, których potem nie żal jak wylądują piętro wyżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka