31.03.15, 13:32
Kupowanie wyprawki dla dzidka.
O ile zakupy uwielbiam, o tyle w natłoku nachalnych reklam i nadmiaru wszystkiego w sklepach, nie mogę się odnaleźć. Nie mam pojęcia, co faktycznie się przyda, a które gadżety to zbędny szajs. Nie mam pojęcia, co spakować do szpitala, co wątek, to inne rady. Ile kupić tych najmniejszych ubranek, dla noworodka? Na razie mam 2 bodziaki i na tym moja inwencja się skończyła smile ale muszę się ruszyć, póki jeszcze mi się chce ruszać. Przyszły tatuś chce kupować WSZYSTKO, co mu wpadnie w okowink
Kupowanie wózka jest gorsze niż wybór samochodu tongue_out Na razie zastanawiam się nad takim 3 w jednym.
Jak ktoś ma sugestie, co jest absolutnie niezbędne lub bardzo przydatne, a czego zupełnie nie ma sensu kupować, to chętnie poczytam. W ogóle wszystkie rady i przemyślenia chętnie przyjmęsmile
Będę rodzić w lecie.
Obserwuj wątek
    • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 13:35
      Pierwsze dziecko? smile
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 13:41
        Tak big_grin
        Zazdroszczę doświadczonym mamuchomwink
        • stacie_o Re: koszmar! 31.03.15, 13:47
          A ja zazdroszczę tobie smile
        • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 13:53
          Ja rodzę za miesiąc. Pierwsze.

          Wpisz w wyszukiwarkę "wyprawka bobasa". Wyskoczy Ci blog, który moim zdaniem jest bardzo w porządku, zawiera też pdfy z różnymi listami do pobrania i wydrukowania. Co trzeba do szpitala, to często zależy od szpitala - warto się dowiedzieć albo na stronie, albo podczas szkoły rodzenia, którą szpital prowadzi (jeśli prowadzi). Ja nie kupowałam w ogóle dla swojego malucha ubrań w rozmiarze 56 bo wszyscy mi mówią, że lepsze większe niż za ciasne, a maluch może od razu urodzić się w tym drugim rozmiarze (62).
          Wózek kupiłam 3 w jednym.
          Sama zobaczę, co się przyda, a co nie smile Zapisz się do jakiejś grupy oczekujących na fb albo na jakimś dzieciowym portalu i tam też na pewno będa matki które rodzą wtedy kiedy Ty, a oprócz tego mają już jakieś dzieci na stanie. I traktuj rady z przymrużeniem oka - każde dziecko i matka są inni, nawet tutaj na ematce, w wątku chociażby o smoczkach, połowa wypluwała, połowa uwielbiała itd.
          • mikams75 Re: koszmar! 31.03.15, 15:44
            z tymi rozmiarami to roznie bywa, tez tak czytalam po czym w rozmiarze 62 mialam stanowczo za duzo bo sama kupilam no i dostalam tez duzo wlasnie w tym rozmiarze.
            A dziecko urodzilo sie 48 cm i na szczescie mialam dwa ubranka w tym rozmiarze kupione na poczatku ciazy i te ubranka (body,pajace) luzy jeszcze mialy. Dziecko wcale wczesniakiem nie bylo, po terminie urodzone, rozmiar 56 to tak po 2 mies. zaczal jako tako pasowac a 62 to sie wpasowal juz w inna pore roku.
          • kalina_lin Re: koszmar! 31.03.15, 15:44
            Mój się urodził niespodziewanie prawie miesiąc przed terminem. Rozmiar 56 był za luźny (idealne byłoby 50 ale nie miałam), a w 62 to bym chyba dziecka nie mogła znaleźć wink A też na etapie kompletowania wyprawki czytałam takie rady i chciałam rozmiar 56 sobie darować.
            • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 16:15
              W szpitalu jest się te 3 dni przynajmniej, a dziecko mierzą od razu. Zawsze można wtedy wysłać męża lub kogoś z rodziny, żeby szybko kupił komplet mniejszych ubranek, wyprał, wyprasował - to jest kwestia jednego dnia smile
              Ja zwlekam z kupnem pieluch, poślę po nie męża, jak będę w szpitalu smile
    • dzikka Re: koszmar! 31.03.15, 13:39
      www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/mleko-nan/wersja-minimum-czy-na-bogato-przygotowanie-na-przyjecie-dziecka?gclid=CIbs4MzA0sQCFWj4wgod4bAA8g

      może pomożesmile
    • aguar Re: koszmar! 31.03.15, 13:40
      Niektóre dzieci od razu rodzą się za duże na rozmiar 56. W rozmiarze 62 można troszkę ciuszków kupić. Ale jak ktoś ma nieodpartą potrzebę kupowania tych śliczności to warto 74 i 80, bo w tych maluch trochę dłużej (2-3mies.) "pochodzi". Właściwie jeśli to pierwsze, wyczekane maleństwo i nie jest się w złej sytuacji finansowej, to można sobie trochę z tymi zakupami poszaleć, skoro to sprawia przyjemność. Ja np. niepotrzebnie kupiłam leżaczek i podgrzewacz do butelek.
      • agus-ka Re: koszmar! 31.03.15, 15:56
        a dla mnie leżaczek i podgrzewacz to dwa ulubione gadżety dzieciowesmile
        • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:20
          u mnie lezaczek sie rewelacyjnie sprawdza
          o podgrzewaczu nawet nie wspominam, bo jest non stop w uzyciu

          ja mge tylko poradzic- wygodny jest wozek 3 w 1

          jak dziecko dorastan do spacerówki to wtedy dokupuję dodatkowo parasolkę, aby nie tachac wielkiego wozka do sklepu czy na szybkie przejazdy- i parasolka lezy w aucie

          moj syn urodzil sie 57cm i miala sporo 50-na szczescie po bratanicy- nawet w szpitalu nie zalozylam

          56 byly dobre doslownie chwile

          najlepiej kupic doslownie po 2 sztuki i jak sie urodzi to szybko tate wyslac do sklepu po wlasciwy rozmiar

          sama np nie lubie pajaców, spiochy mało- najwygodniej nam obojgu bylo ubierac małego w takie zestawy- bo nietrzeba bylo walczyc z guziczkami, a gatki sciagałam do kostek, wiec tylko naciagam na tylek- ale to juz sie wypracowuje jak dziecko jest na swiecie- pierwszy syn wychowany tylko na spiochach, ale takich ciuszkow nie było

          https://groshki.pl/product_picture/fit_in_800x970/dcb3a64eb636624438c18ba0dfdf117e.jpg
          • memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:16
            U mnie sprawdził się leżaczek, mata edukacyjna, dostałam też huśtawkę na baterie, którą moje dzieci uwielbiały smile
            Podgrzewacza i wyparzacza/sterylizatora nie używałam wcale, bo karmiłam piersią.
            U mnie sprawdziły się bodziaki i pajace lub półśpiochy na ściągaczu, śpiochów i kaftanów nie znosiłam.
          • kkalipso Re: koszmar! 31.03.15, 21:48
            O to jest to, moja mała miała kilka komplecików takich i byłam bardzo zadowolona.
            Najlepsze, najwygodniejsze.
    • stacie_o Re: koszmar! 31.03.15, 13:47
      Przy kolejnym dziecku ograniczyłabym się do paki bodziaków i śpiochów, mydła marsylskiego, pampersów, czegoś do pępka i wanienki. Wózka nie kupiłabym wypasionego, bo są dzieci nie-wózkowe, mój stał w piwnicy i się kurzył.
      Dla siebie dobre staniki do karmienia, majtki siatkowe i koszule do karmienia. reszta kupowana na bieżąco, w ramach potrzeb.
      • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:21
        stanik to przed porodem polecam kupic najtanszy

        jak juz sie urodzi i wiadomo jaki biust, to wtedy zainwestowac w porządne

        ten który kupiłam przed porodem był nietrafiony, choc z zachwytem nosila go juz w koncowce ciazy
    • paskudek1 Re: koszmar! 31.03.15, 13:48
      ja ci mogę doradzić jak największe podpaski dla siebie (bo niestety krwawienie po porodzie będzie) oraz w ramach wkładek laktacyjnych zwykłe podpaski bella (NIE z siateczką) przecięte na pół smile tańsze od tych wkładek laktacyjnych oraz nie przeciekają. Moze mało reprezentacyjne są, ale chrzanić to.
    • rosapulchra-0 Re: koszmar! 31.03.15, 13:53
      Jaki tam koszmar? Wielkie gratulacje! Wiesz już, co urodzisz?
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 13:55
        Dziękuję bardzo. Dziewczynę, uff trzymałam kciuki cichaczem za dziewczynę, dziewczynki są super wink
        • rosapulchra-0 Re: koszmar! 31.03.15, 14:28
          Dziewczynki są najlepsze!
          • tol8 Re: koszmar! 31.03.15, 16:50
            Powiedziała ta, której facet syna zrobić nie potrafiłsmile
            • rosapulchra-0 Re: koszmar! 31.03.15, 17:44
              Mój znajomy, ojciec trzech córek powiedział bardzo kolokwialnie: sztuką jest zrobić dziurkę w dziurce, a kto tego nie potrafi, to jełop i lebiega.
              • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 17:46
                nie ma to jak racjonalizacja smile
              • mamaa3d Re: koszmar! 31.03.15, 21:24
                A nasz dziadek powiada, że "wielcy ludzie maja córki" big_grin
            • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 22:58
              Przynajmniej nie będzie mieć sukowatej synowej tongue_out
              • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 23:14
                Kota, nie prowokuj do wrednych wpisów wink
                • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 23:20
                  Kiedy, to ona się zaczęła tongue_out
          • semihora Re: koszmar! 31.03.15, 17:53
            Otóż to! smile
    • nihiru Re: koszmar! 31.03.15, 13:54
      Rady są różne, bo i potrzeby są różne. Dla niektórych poduszka do karmienia jest niezbędna, a dla innych to tylko kurzołap.

      Z perspektywy widzę, że im mniej rzeczy, tym lepiej, bo co potem z nimi zrobisz?
      Tak naprawdę na początek niezbędne są pieluchy, ubranka i krem do pupy. No i wózek.
      Z całą resztą można w ten czy inny sposób sobie poradzićsmile.

      To oczywiście przesada, ale w dobie sklepów internetowych naprawdę nie ma konieczności obkupywania się w stos rzeczy przed urodzeniem dziecka.
      • niutaki Re: koszmar! 31.03.15, 13:58
        No i z tymi rozmiarami to faktycznie moze byc roznie, ja kupilam tylko kilka kompletow w rozmiarze 56, reszta wieksze, a mloda sie urodzila malutkabig_grin i miala wszystko za wielkie, kombinezon masakra, wpadlo dziecko do srodka i zniknelowink
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 14:04
        Nihiru, no właśnie tego nadmiaru wolałabym uniknąć, a pokus wiele, bo wszystko jest takie malutkie, ładniutkie i słodziutkie do wyrzygania wink
      • kandyzowana3x Re: koszmar! 31.03.15, 18:36
        Przy pierwszej corce nawet kremu nie potrzebowalam.
    • asmarabis Re: koszmar! 31.03.15, 14:06
      Serio, rodzisz za kilka miesiecy, a jeszcze nie wybralas szpitala? Zapisz sie koniecznie do szkoly rodzenia, bo widze ze potrzebujesz DUZO wsparcia, a tam mozesz uzyskac info o wszystkim z pierwszej reki. Aha, jak wybierzesz szpital, to na stronie internetowej (no albo jak nie maja strony to ci dadza papierowo) jest info, co nalezy zabrac jadac do rodzenia. Info w necie moze sie roznic, bo niektore szpitale wiecej zapewniaja, inne mniej.
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 14:14
        Nie, szpital mam już od początku załatwiony, okołomedyczno-porodowe sprawy też. Bardziej chodziło mi o porady praktyczne, co się przyda faktycznie, a na co szkoda miejsca i kasy. No i w ogóle, pierwsze dziecko, to się przezywa, wszystko jest takie nowe smile
        • asmarabis Re: koszmar! 31.03.15, 14:38
          Aha, pisalas ze nie wiesz co zabrac, no ale nie rozumiem ze skoro dali ci liste rzeczy do torby szpitalnej to nie chcesz sie tego trzymac tylko szukasz info na forum... to raczej nie sa rozbudowane listy, tak przykladowo tu matki ci doradza zeby zabrac laktator , a sie okaze ze w szpitalu sa automatyczne laktatory-pompy dostepne itp itd, jak dla mnie to robienie sobie problemow na sile....jasne ze maz moze to pozniej dowozic/zawozic z powrotem ale po co.....
          • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:24
            ja wzielam wszystko z listy szpitalnej, bo mi mąż kazałsmile

            polowy nie uzywałam, a szłam do szpitala obładowana jak cyganka

            jak tylko moglam oddałam zbytki mezowi, a on przywiozl mi ew. braki ( np zabrał za małe, a przywizol wieksze spioszki, zreszta glownie syn spal w szpitalu w samym body, bo bylo masakrycznie gorąco
    • oqoq74 Re: koszmar! 31.03.15, 14:07
      Jeśli chodzi o ciuszki, to jak już dziewczyny pisały, lepiej te rozm. 62, niż 56.
      Mój syn urodził się duży, prawie 4,5 kg i od razu wskoczył w rozmiar 62, a potem 74.
      Jeśli będziesz kupować body, to polecam takie pakowane po 7 (bodajże w mothercare są). Plusem jest takie szycie, że główka łatwo przechodzi, a nie ma żadnych zapięć. Zapięcia, wiązania itp. są przy takich maluchach mało praktyczne, szczególnie gdy trzeba zakładać je płaczącemu i wiercącemu się maluchowi.

      Co do wózka, to zależy gdzie mieszkasz. Ja na początku po porodzie mieszkałam w kamienicy i z dużym maluchem i wózkiem, sama nie mogłam sobie poradzić. Tym bardziej, że nie było gdzie wózka zostawić. Później w domu, waga wózka mi nie przeszkadzała.
      • aguar Re: koszmar! 31.03.15, 14:12
        Teraz mi się przypomniało. Rodziłam w środku lata, gdy były upały i wtedy preferowałam T-shirty, a nie body - po co na pupie dodatkowa warstwa poza pieluchą.
        • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:20
          W upały nasz maluch przebywał w ogóle w samym pampku i żal mi go było, że i tak go ta pielucha grzeje.
    • ichi51e Re: koszmar! 31.03.15, 14:10
      W zadnym wypadku 3/1!!! Idz na wozkomanie ci doradza. Na ktorym pietrze mieszkasz? Masz gdzie wozek trzymac? Miasto? Boczne drogi?
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 14:16
        Centrum miasta, jest winda, także wnosić nie muszę, miejsce mam. A czemu nie 3 w 1? wydaje się praktyczny.
        • ichi51e Re: koszmar! 31.03.15, 14:20
          big_grin wszyscy tak kysla a potem okazuje sie ze masz badziewista mala gondole beznadziejna spacerowke ktora po niczym nie pojedzie i fotelik dziadowski w ktory dziecko po 3 mcach nie wlazi. Lepiej kupic uzywana gondole porzadna i porzadny fotelik nowke a spacerowke jak juz bedziesz wiedziec czego oczekujesz od wozka. Idz na wozkomanie smile
          • stacie_o Re: koszmar! 31.03.15, 14:22
            Ichi ma rację, co jest do wszystkiego, to jest do niczego.
            • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 14:23
              Przekonałyście mnie.
              • arwena_11 Re: koszmar! 31.03.15, 16:14
                Kota, popatrz na emmaljungi. To mercedesy wśród wózków. Nie do zdarcia. Te klasyczne modele z dużą gondolą, porządną spacerówką.
                • lauren6 Re: koszmar! 31.03.15, 16:46
                  Dokładnie. Jak się kupuje porządny wózek 3w1 to ma i dobrą spacerówkę, i spoko gondolę. Co innego jak się kupuje wózek 3w1 na allegro nowy za 1000 zł firmy no name i potem wielkie zdziwienie, że to badziew.
                  Choć oczywiście, jak się nie ma dużo pieniędzy to lepiej kupić porządną gondolę za to 1000 zł, po kilku miesiącach sprzedać i kupić parasolkę w stylu MacLarena.
                • nihiru Re: koszmar! 31.03.15, 17:49
                  > Kota, popatrz na emmaljungi. To mercedesy wśród wózków. Nie do zdarcia. Te klas
                  > yczne modele z dużą gondolą, porządną spacerówką.

                  Potwiedzam.
                  Kupiłam używanego emmaljunga, gondola i spacerówka, i już drugie dziecko w nim wożę.
                  Daje radę i na krzywych chodnikach, i po śniegu, i po lesie. Tylko kółka musiliśmy wymienić, co nie było tanie.
              • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:35
                ja mam 3 w jednym
                13 lat temu bebecar- bylam zachwycona- a mieszkalam praktycznie w lesie

                teraz zastanawialam sie na teutonią, ale 5 tys mnie zniechęcało
                kupiłam polski babydesign za 1/3 ceny i jestem zachwycona!!!. nie ma lepszego wozka jak na razie- ma wszystko co teutonia i uwazam, że wygląda nawet lepiej

                na szczescie szybko pan w dobrym sklepie wybil mi z glowy x-landery etc

                a mialam ogromne wymagania
                - amortyzatory
                -duze kółka
                - duza gondola- jak najwieksza
                - zeby stelaz skladal sie na jak najmniejszy format- moj mąż chodzil z miarką i mierzyl, bo wazny byl kazdy centymetr, bo bagaznik jest psi i musieli się pomiescic ze stelażemwink
                - dosyc lekki i zwrotny
                - spory kosz pod wozkiem
                - ruchoma rączka nie obleczona pianką tylko ekoskórą

                i powiedzialam sobie, że jak tylko będę mogła to będę zachwalała mój wózek pod niebiosa, bo jest idealny i tez to czynię

                i do tego jest niedrogi
          • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 14:31
            A ja właśnie miałam 3 w 1 i gondola była super, wspominamy ją z rozrzewnieniem, wielka i wypasiona, z wentylacją i świetną bezszelestną budką, z podnoszonym dnem, bardzo ją lubiliśmy i był to udany zakup (pół roku spacerów po 4 godziny dziennie!). To akurat był wózek Jane. Za to pasujący fotelik w zestawie nie przydał się (jako zestaw). Spacerówka też była świetna, duża i wygodna.
            • ichi51e Re: koszmar! 31.03.15, 14:45
              Jane w ogole dobre wozki wink ja mialam 6 roznych i do kazdego mialam ale. big_grin nie wierze juz w uniwersalny wozek dla kazdego. No chyba ze ktos jest zdecydowany lubic co ma.
          • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:17
            Wózkomania to sekta tongue_out
          • memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:23
            A to zależy... Ja miałam Jedo Fyn- gondola plus spacerówka i była nie do zajechania. Mnie akurat przydawały się pompowane koła (kosztem większego ciężaru wózka, wiadomo) - jeździłam po śniegu, po plaży, po moich off-roadach, a jak dzieci podrosły (1 i 3 lata), to wchodziły w spacerówkę we dwójkę smile Rzecz jasna nie codziennie, starsza była samobieżna, ale podczas wycieczek, wakacji. Mam zdjęcia, jak śpią razem po powrocie z plaży. Wózek obsłużył 3 dzieci, złamała go dopiero wilgotna zima w garażu moich rodziców, z braku chętnych poszedł do kubła, niestety.
            • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 17:31
              jedo fyn u nas mial tylko jedną wadę- stelaz po zlozeniu zajmował zbyt duzo miejsca

              a moj mimo tez sporych kół lepiej sie składa

              ale fyn jest super

              btw ja polecam wozek z duzymi kolami

              male sprawdzają się jedynie w miescie i tez nie zawsze

              duze sprawdzają się wszędzie
        • ruda_henryka Re: koszmar! 31.03.15, 16:21
          Ja miałam wozek 3w1 jane nomad i bardzo sobie chwalilam.co wiecej wozek był niezniszczalny i teraz drugie obskocze,a i tak kupiliśmy używany.tak ze to chyba od wózka i preferencji zależy. termin mam w pierwszej połowie czerwca i tylko kilka bodziakow w wyprawce.resztę zamierzam kupić na bieżąco bo przy pierwszym dziecku też poplynelam z ciuchamiwink
          aha,najlepsze bodziaki kupilam kiedyś w Carrefour luzem z takiego kosza, bo miały szeroki otwór na głowę - co jest ważne przy ubieraniu ryczacego noworodka.
    • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 14:12
      Bodziki, bodziki, bodziki - maluch będzie ulewać i brudzić się przy kupie. Bodzików nigdy nie było za wiele. Rozmiary: 56 kilka, na wszelki wypadek, 62 więcej, 68 jeszcze więcej, a potem to już będziesz wiedziała. smile
      Zdrowym niemowlakom na ogół nie jest zimno, łatwiej je przegrzać niż wyziębić (ciepłotę trzeba sprawdzać na karczku/pleckach, nie na rączkach)
      Poza tym wózek z dużą gondolą, nasza starczyła na pół roku, akurat dzieciak zaczynał siadać i te rzeczy. To była gondola z funkcją fotelika (z pasem na brzuszek, przypinana pasami samochodowymi), czasami przydawało się gdzieś podjechać bez budzenia dzieciaka.
      O dziwo nie korzystaliśmy w ogóle z opcji wpinania fotelika w stelaż, chociaż mieliśmy zestaw 3 w 1. Mogliśmy sobie darować.
      Wózek spacerowy koniecznie z opcją przekładania rączki, spacery pod wiatr czy pod słońce przestają być problemem (co najwyżej mamusi głowę urywa).
      Hitem okazała się komoda-stelaż na kółkach z przewijakiem i wanienką, służyła parę lat. Wanienka mniej, ale przewijak na wygodnej wysokości jest nie do przecenienia. A na półkach zmieszczą się wszystkie potrzebne rzeczy, pieluchy, kremy, bodziki na zmianę itd.
      Pieluchy tetrowe się przydają, co najmniej 20, flanelowe też, ale mniej - służyły do przykrywania w upał jako kołderki albo wyściółka do wózka, myślę, że mieliśmy jakieś 10 i było w sam raz.
      Laktator (Avent się sprawdził), użyteczny przy nawale mlecznym i przy nocnym karmieniu, żeby na szybko odciągnąć trochę pokarmu, bo inaczej maluszkowi trudno było ssać. Ale to na jakieś 3 miesiące, potem laktacja się stabilizuje i już nie był potrzebny, więc nie warto wydawać za dużo. Chyba że matka pracująca i odciągająca do regularnego karmienia, to wtedy pewnie warto więcej zainwestować.
      Kocyki bawełniane (z grubej bawełny, takie jak prawdziwy koc) do wyścielenia wózka i przykrywania jako kołderki, mieliśmy dwa w ciągłym użyciu.
      Leżaczek nam się bardzo przydał, łatwo dzieciaka w to wsadzić i zabrać ze sobą choćby do łazienki, jak się bierze prysznic albo coś, młode mamy są nerwowe i nie lubią spuszczać dziecka z oczu.
      Fajny bawełniany dywanik z antypoślizgowym spodem do kładzenia malucha w dzień, żeby ćwiczył przewroty i mógł się gmyrać po swojemu.
      Kojec (łóżeczko turystyczne) posłużyło tylko na wyjazdach, w domu nie.
      Dobry, wygodny biustonosz do karmienia (co najmniej 4 sztuki, do łatwego prania) i wkładki laktacyjne koniecznie. Plus koszula nocna rozpinana.
      I dużo pogody ducha!!! Przygoda życia przed wami. Życzę zdrowia dla maluszka i dla mamy.
      • memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:25
        To była gondola z funkcją fotelika (z pasem na brzusz
        > ek, przypinana pasami samochodowymi), czasami przydawało się gdzieś podjechać b
        > ez budzenia dzieciaka.
        To akurat mało rozsądne i bezpieczne. Pas na brzuszku nie uchroni dziecka przed rozgwaźdaniem się na przedniej szybie.
        • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 17:39
          Nie przesadzaj, przed tym to akurat tak. Gondola przypinana jest pasami samochodowymi, a sama ma wewnątrz własny pas, przez brzuszek, naprawdę szeroki.
          Ale jasne, nie jest to opcja w trasę, raczej na krótko po mieście, powroty ze spacerów, od lekarza itd.
    • priszczilla Re: koszmar! 31.03.15, 14:15
      Jeśli chodzi o wózki to ja akurat niespecjalnie dobrze wspominam kombajny trzy w jednym - wielkie to i nieporęczne. W gondolce dziecko jeździ niedługo, góra rok i moim zdaniem najbardziej opłaca się kupić używaną, albo pożyczyć, jeśli jest od kogo. Fotelik samochodowy oddzielnie. Dopiero jak dziecko wyrośnie z gondolki zainwestowałabym w wygodną spacerówkę.
      • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 14:17
        Rok w gondolce to byłby rekord świata wink
        Jak posłuży 6 miesięcy to i tak dużo!
        I akurat gondoli to bym nie chciała używanej, za to porządną, z wentylacją i bajerami, zwłaszcza latem. Koniecznie bawełniane poszycie materacyka itd.
        Spacerówka to już może być bardziej cokolwiek, zwłaszcza jak dzieciak w tym nie śpi.
        • arwena_11 Re: koszmar! 31.03.15, 16:16
          Moja córka jeździła rok ( na spacerach spała ). Jak się urodziła miała 49 cm, mając rok spokojnie mogla sie położyć.
          ale ja miałam klasyczną emmaljungę z ogromną gondoląsmile
          dla równowagi syn jeździł ok 4 miesięcy, bo on musiał widzieć wszystko co jest dookoła, a gondola ograniczała mu widocznośćsmile
      • oqoq74 Re: koszmar! 31.03.15, 14:20
        Mój w gondoli mieścił się do końca 3 miesiąca.
    • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 14:22
      Dzięki dziewczyny, o takie rady mi właśnie chodziło. Wiedziałam, że emama to skarbnica mądroścismile
      Dobrze, że mnie przyhamowałyście z tymi najmniejszymi ubrankami smile
    • bumbunierka1 Re: koszmar! 31.03.15, 14:23
      Rady juz dostalas, jedna ode mnie: Nie daj mu na imie Dzidek! wink
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 14:27
        Raczej nie, zwłaszcza, że to dziewczynka wink
    • stara-a-naiwna Re: koszmar! 31.03.15, 14:26
      myśl trzeźwo
      smile

      my (mamy 2 dzieci - pierwsze ma 16m a drugie 1m) przy pierwszym dziecku nakupowaliśmy kupę rzeczy do niczego nie potrzebnych - ani razu nie użytych.
      najlepsze myślenie jest minimalistyczne = "czy nasze matki to miały" niezależnie od odpowiedzi tak / nie = my przeżyliśmy, wiec można się bez tego obyć wink

      do szpitala warto zabrać - dokumenty, ciemny ręcznik, mydło, pasta + szczoteczka do zębów, maść na sutki (np. bepanten - na początku jak dziecko je boli jak sam sk...syn), kubek, pieluchy dla dziecka + pieniądze (jeśli czegoś będziesz potrzebowała zejdziesz do sklepiku i sobie kupisz) + jeśli czegoś będziesz potrzebowała ktoś z rodziny Ci doniesie

      i NIC więcej - nie wiadomo czy w Twoim szpitalu będą dawali sztućce czy trzeba mieć swoje, to samo dotyczy papieru toaletowego itp.



      wyprawka dla dziecka: body z krótkim, body z długim, kocyk, pieluchy.
      ważne - patrz, żeby body było rozpinane od szyji do pięty (teraz ta uwaga wda Ci się głupia, ale jeszcze docenisz jej wagę - szczególnie jest to ważne w "pierwszym" rozmiarze 0-3m)
      Ile ciuchów potrzebujesz? na pewno kilka kompletów: dziecko będziesz przebierać częściej niż 1 na dobę - bo jak nie do spania to się obsra, albo siki wyciekną albo się porzyga (uleje)
      Ciuchy typu "sukienka, spodenki jak do garniturku" (nie wiem jakiej płci dziecko będziesz miała) podaruj sobie - nie bez powodu sprzedają je jako 'nowe' na allegro = nikt tak dzieci nie ubiera bo to nie praktyczne.

      jeśśli Cie to nie razi kup pakę body (ubraN) na allegro używanych (albo szukaj w lumpeksach)
      proszek do prania dziecięcych rzeczy też warto mieć (żeby nie uczulić)

      wózek - my pojechaliśmy do hurtowni - pojeździłam sobie tymi co mi się podobały i wybrałam dla mnie najfajniejszy; najwygodniejszy (mure - duże pompowane koła - idealne na wertepy - mieszkam nawsi i z założenia miałam chodzić z psem i dzieckiem na spacer na pola - wózek jest ciężki - taką ma wadę - ale mnie to zgrzewa bo nie mam ani pół schodka)
      też kupiliśmy 3 w jednym. odradzam. o ile wózek spacerowy i gondola są super tak nosidełko ; fotelik samochodowy już nie (ciasny - korzystaliśmy z niego przez 3-4m) potem dziecko przesiadło się do innego - zwykły stary maxi cosi - pasował do naszego mocowania wózka (miał taki sam zakres wagowy - dla jasności)
      aa i wózek też kupiliśmy używany (zamiast 3tyś jeden)

      z rzeczy które ja polecam to wanienka NA STELAŻU (bo w pewnym momencie plecy wysiadają)

      no i tyle

      najlepsza rada jakiej nikt mi nie dał to:
      NIE KUPUJ NICZEGO NA ZAPAS
      smile

      wiem też, że radość z dziecka (podniecenie oczekiwania) zabija zdrowy rozsądek i każe gromadzić "to co niezbędne" (albo taaakie ładne)
      dla pocieszenia, przy drugim dziecku się trzeźwieje i chłodniej kalkuluje

      ps. nie kupuj na zapas - jeśli czegoś będziesz potrzebować kupisz przez internet, albo wyślesz faceta do tesco (u mnie są 24/24 albo do 24-tej)

      • lauren6 Re: koszmar! 31.03.15, 16:42
        Wanienka na stelażu to dopiero jest grat zwalający mieszkanie. Imo najlepiej kupić tanią w supermarkecie, którą po kilku miesiącach używania bez żalu się wywali, albo od razu zainwestować w dmuchaną, podróżną wanienkę lub wiaderko do kąpieli. Gadżet, ale na dłuższą metę lepiej się sprawdzi.
        • memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:32
          Ja moje dziecko kąpałam w dmuchanym baseniku, potem w dużej wannie na "foczce", jak już siedziała sama, to kąpała się normalnie. Przetestowaliśmy fotelik do wanny- całkiem niezły, ale na krótko, bo albo dziecko jest za małe i jeszcze nie siedzi, albo- za duże i koniecznie próbuje z tego wyjść. Drugie dziecko- najpierw kąpałam w umywalce, potem miałam krótki romans z wanienką na stelażu (niewygodne cholerstwo, napełnianie wodą i wylewanie jej mnie dobijało)- synek szybko trafił do siostry do wanny. Szczęśliwie nie byl alergikiem i tolerował płyny do kąpieli starszej.
        • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 17:41
          No patrzcie, a ja lubiłam bardzo tę wanienkę, stelaż na kółkach, można było podjechać, gdzie się chciało, nalać wodę dzbankiem żaden problem, wylać rurką jeszcze mniejszy, potem pustą zdjąć i umyć w wannie - dobrze to wspominam. Najlepiej zwłaszcza kąpanie dziecka wygodnie, na stojąco, bez schylania - wielka pomoc dla kręgosłupa po porodzie.
          • stara-a-naiwna Re: koszmar! 31.03.15, 20:38
            no właśnie ja sobie nie wyobrażam kąpać dziecka zgięta w pół
            smile

            ale w takim razie - odnośnie wanienki i stelaża - każdemu co innego pasuje
            smile
            • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 20:40
              Po tym wątku to tylko z głupiec moznabig_grin
              Stelaż i wanienka dobra i zła. Przewija albo potrzebny albo wcale. Wózek tylko 3 w lub absolutnie id wrót nie. Nie mowie juz o problemie jaki krem do pupy kupicbig_grin
              • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 20:44
                Było do przewidzenia, od początku jak wątek został założony smile
              • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 20:51
                Noworodki kapalam na stojąco, na blacie łazienkowym, wtedy najlepiej sprawdziła sie ta z ikei, bo mała i lekka, wtedy tez gdybym nie miała blatu przydałby sie stelaż. A teraz mam onde (nie wkleję bo nie umiem z tego urządzenia) na stelażu nawannowym i to jest super, młode sie wyleguje i pluska, ja siedzę obok na stoliczku takie spa luzuje i mnie i jego, zdążę i maseczkę nałożyć wink
                • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 21:00
                  Ja kupiłam przewijak nakładany (na łóżko, na stół, na co się chce) jak na zdjęciu poniżej.

                  https://www.poscieldladzieci.pl/media/products/0354df027e967c6634e07b1e9d43c44b/images/thumbnail/large_hamakecru.jpg?lm=1384946388
                  • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 21:07
                    Miałam taki przy 2 dziecku, to niezłe wyjście jak sie nie ma miejsca, ale duzo wygodniejszy jest stół do przewijania, np taki jak sniglar z ikei, cena niewiele wyższa. Nie trzeba ściągać za każdym razem jak chcesz dziecko położyć. Przy takim stole mozna całe centrum dowodzenia umoscic ( fajne sa tez akcesoria do przewijaka onsklig) wszystko jest pod ręka, na piętrach upychasz zapasy pieluch i nic nie przeszkadza na łóżeczku.
                    • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 21:13
                      Niestety ja mam mało miejsca w mieszkaniu sad
                      • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 21:19
                        Może tez byc takie dziecko, ze jak moje nie da sie do łóżka odłożyć i ono będzie robiło za stelaż pod przewijak i miejsce na świeże pranie, wtedy nie ma problemu ze zdejmowaniem przewijaka wink
                • 18lipcowa3 Re: koszmar! 31.03.15, 21:43
                  ''wanienka onda ze stelażem'' w google
                  fajne
    • lusitania2 Re: koszmar! 31.03.15, 14:27
      paczka bodziaków (znaczy 7 sztuk) i paczka śpioszków
      jakieś ubranie na zewnątrz (ze 2 czapeczki, polar - skoro wiosna idzie, kombinezon dla zimowego malucha)
      2 kocyki (vel rożek, kocyk)
      pieluchy
      chusteczki do pupy
      fotelik samochodowy
      wózek - z uwagi na spacerówkę kupiłam bumbleride indie.

      - do tego ograniczyłam się przy 3 dziecku. Reszta (zaczynając od wanienki i przewijaka) i w większej ilości, jak eksperymentalnie przetestowałam przy pierwszej dwójce, to całkowicie zbędne gadżety.
    • ga-ti Re: koszmar! 31.03.15, 14:29
      Gratulacje!
      Na forach dzidziusiowych sporo takich wątków, rad i porad. Fajnie też zapisać się na forum rówieśnicze, zawsze to można z innymi mamami powymieniać się radami, a że dzieci w tym samym wieku to i pogadać jest o czym wink
      Sprawdź na stronie szpitala, może mają 'swoją' listę rzeczy. Dobrze gdy lekarz robiący usg ma doświadczenie i w miarę dobrze wyliczy wielkość dziecka, można wtedy dobrac rozmiary ubranek. Ja dla najstarszego i najmłodszego od początku miałam 62 i były dobre (3700 i 57-58 cm), dla średniego 54 (56? już nie pamiętam jaki jest mniejszy od 62) w 62 się topił.
      Jeśli zakupisz w tym mniejszym rozmiarze to i tak nie wiele, bo ani się obejrzysz a wejdzie w 62, a z tego też szybko wyrośnie smile
      I teraz każdej mamie co innego pasuje, jedne lubią pajace, inne śpiochy, a inne półśpiochy. Polecam body na początek rozpinane po całości, tak by przez główkę nie wkładać. Na początek długi rękaw i długa nogawka, maluch nie utrzymuje ciepła, później juz spokojnie krótki, na upały samo body albo same koszulki, albo rampersy. Musisz mieć czapeczkę cienką w szpitalu, skarpetki, 'rekawiczki' takie łapki. Kocyk albo rożek, co kto woli, ale jak weźmiesz rożek to kocyk też dobrze mieć, bo w szpitalach gorąco bywa i w rożku upał. Kilka pieluch tetrowych (jako podkładki, przy karmieniu, odbijaniu...), kilka flanelowych (np. by dziecko przykryć w wózku gdy na kocyk za ciepło), jakiś grubszy pajac na wyjście (pogoda zmienną jest). Generalnie ze 3-4 komplety ciuszków, no chyba że poleżycie dłużej, czego nie życzę.
      Coś do pępka (polecany octanisept, ale ja polecam spirytus wink ), coś do pupy (polecam Linomag, Bepanten), pieluchy, chusteczki, można takie podkłady do przewijania (coś na szpitalny przewijak trzeba kłaść). Podpaski duuuże (podkłady belli np.) i normalne ale też większe, majtki siateczkowe, wkładki do stanika, stanik, koszule by łatwo karmić się dało, koszulkę na poród, klapki, skarpetki, szlafrok (cienki raczej, bo gorąco), przybory toaletowe dla siebie, polecają tantum rosę jeszcze, dużo wody najlepiej w mniejszych butelkach 'z dziubkiem', przegryzki typu biszkopty, swoje sztućce i kubek (nie wszędzie trzeba), talerzyk.
      W domu jakieś pałeczki, waciki, krem na brodawki. Witaminę D i K i witaminki dla siebie. Ręcznik z kapturkiem (polecam), coś do kąpieli, najlepiej płyn wlewany do wanienki, który od razu myje, nawilża, natłuszcza bez potrzeby używania innych specyfików. Jeśli się okaże, że dzieciątko ma problemy skórne to wtedy jakies dodatkowe mazidła pewnie.
      Fotelik samochodowy, wózek (tak wiem, wyzwanie wink ), przewijak, łóżeczko, wanienka, leżaczek... choć jeśli to pierwsze dziecko to można liczyć na prezenty big_grin

      Jak mi sie coś przypomni to dopiszę big_grin
      • ga-ti Re: koszmar! 31.03.15, 14:36
        Moje dzieci bezsmokowe, więc zapomniałam, ale smoczek jakiś na początek można mieć, dużo nie kosztują. Podobnie z butelką, też nie używałam, ale jakąś awaryjną można kupić. Jak się okaże, że stawiasz na butlę to kupisz bardziej 'wypasione' plus jakieś tam podgrzewacze, wyparzacze, ale jeśli od początku nie zakładasz to nie kupuj, szkoda kasy.
      • 18lipcowa3 Re: koszmar! 31.03.15, 17:22
        Czapka do szpitala? ???
        • ga-ti Re: koszmar! 31.03.15, 22:41
          Urodziłam trójkę i za każdym razem, w trzech różnych szpitalach, położna prosiła również o czapeczkę przy ubieraniu dziecka po porodzie. To takie dziwne?
          • 18lipcowa3 Re: koszmar! 31.03.15, 22:57
            ga-ti napisała:

            > Urodziłam trójkę i za każdym razem, w trzech różnych szpitalach, położna prosił
            > a również o czapeczkę przy ubieraniu dziecka po porodzie. To takie dziwne?


            Ale rodziłaś na podwórku czy jak?
            W szpitalach czy w domu po co dziecko w czapce tzrzymac?
            A tak , polskie szpitale i polskie podejscie.
            • ichi51e Re: koszmar! 01.04.15, 08:01
              Hi hi moja tesciowa kapala tez w czapce big_grin i w przegotowanej wodzie oligocenskiej ktora tesc donosil big_grin jak sie dowiedziala ze dzieciaka od poczatku mylismy w wannie - ba sami do niej jednoczesnie wlazilismy malo nie zeszla big_grin
        • mikams75 Re: koszmar! 31.03.15, 22:51
          niektore noworodki maja problemy z utrzymaniem temperatury - takim zaklada sie czapeczki. Moja corka nie miala ale zauwazylam w szpitalu, ze niektore maluchy mialy czapy i bylo grubo okrywane. Pytalam polozne i mi tlumaczyly, dlaczego niektore musza miec bardziej cieplo a inne nie.
          • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 22:54
            moj po porodzie mial zalozoną czapeczkę przez polozne- jakos specjalnie ugrzany to nie byl

            potem juz bez czapeczki, natomiast mi sie przydala gdy wietrzylysmy pokoj w szpitalu
          • 18lipcowa3 Re: koszmar! 31.03.15, 22:58
            mikams75 napisała:

            > niektore noworodki maja problemy z utrzymaniem temperatury - takim zaklada sie
            > czapeczki. Moja corka nie miala ale zauwazylam w szpitalu, ze niektore maluchy
            > mialy czapy i bylo grubo okrywane. Pytalam polozne i mi tlumaczyly, dlaczego ni
            > ektore musza miec bardziej cieplo a inne nie.

            wczesniaki ??????????
            • mikams75 Re: koszmar! 01.04.15, 08:40
              niektore wczesnaki, inne nie wczesniaki ale z problemami z utrzymaniem temperatury. Tak na oko to co drugi/trzeci noworodek mial czapke. Nie w Polsce to bylo.
    • rosapulchra-0 Re: koszmar! 31.03.15, 14:29
      W kwestii wózków dla malucha - mam kolegę, który handluje wózkami, na pewno zna się na nich lepiej niż ja w tej chwili, więc go zapytam, jaki byłby najlepszy i dam znaczka.
    • lauren6 Re: koszmar! 31.03.15, 14:30
      Ubrania:
      Nie każdy noworodek to 4,5kg gigant. 3 kilogramowe dziecko tonie w rozmiarze 62. Ubrania o rozmiarze 56, 62, 68 dziecko ponosi miesiąc, góra dwa, ale i tak trzeba je kupić. Pamiętaj, że na początku będzie się dużo tego zużywało: dzieciakowi uleje się górą albo pielucha przepuści dołem i w najgorszym możliwym scenariuszu będziesz je przebierać kilka razy dziennie. Dlatego polecam iść w ilość zestawów do spania (bodziak + śpiochy), żeby non stop nie prać i nie prasować. Kup 1-2 ładne zestawy np. półśpiochy + ładny kaftanik, które będziesz zakładać gdy przychodzą goście. Jeśli chodzi o resztę ubrań to idź w ilość: czyli kupuj paczki bawełnianych bodziaków, poszukaj na allegro kobiet, które wyprzedają wyprawkę po swoim dziecku. Żadnych bodziaków za 40 zł - takie rzeczy kupuje się na prezent dla cudzego dziecka.
      Najlepiej mieć tak po 10 kompletów do spania w każdym rozmiarze na 1 rok życia. Kombinezon na zimę może być kupiony większy. Do tego kup trochę pieluch flanelowych i tetrowych - przydają się. Również się przydają rękawiczki - niedrapki i oczywiście czapeczki. Olej wszelkie buciki dla niemowląt - zbędny bajer.

      Wózek:
      Wszystko zależy od tego gdzie mieszkasz: osiedle czy wieś, czy będziesz jeździć po chodnikach, czy wertepach, czy będziesz nosić wózek po schodach, czy nie. Czy macie samochód z małym bagażnikiem itd. Jak zbierzesz te informacje to będzie można Ci sensownie doradzić.

      Gadżety:
      Na pewno warto się zaopatrzyć w wielkie wkładki poporodowe, w paczkę jednorazowych wkładek laktacyjnych, minimum 1 stanik do karmienia piersią, smoczek. Jak się bardziej nastawiasz na karmienie piersią to laktator, jeśli na butlę to kilka butelek. Wszelkie poduszki do karmienia itd. to dla mnie zbędny gadżet. Możesz sobie darować rożki, otulaczki itd - wystarczą koce o różnej grubości. Fajne są śpiworki do spania, bo dziecko się tak łatwo nie rozkopie. Mata edukacyjna, leżaczek bujaczek - fajne gadżety, które można podsunąć rodzinie jako pomysł na prezent.
      • stara-a-naiwna Re: koszmar! 31.03.15, 14:39
        ale po co jej kupować laktator przed porodem? (na zapas)
        może się okazać, zę
        - nie będzie mieć mleka
        - przez okres kilku miesięcy będzie mieć dziecko "zawsze przy sobie" i ani razu nie użyje

        autorka wątku chce najpotrzebniejsze - niezbędne rzeczy



        • lauren6 Re: koszmar! 31.03.15, 14:45
          Nie wiem jak sprawy się mają obecnie, ale za moich czasów laktator Avent kosztował w sklepie ponad 200 zł, a na allegro 90 zł, wysyłany z UK. Taniej wychodziło kupowanie "na zapas" w internecie i ewentualne odsprzedanie dalej jeśli się nie używało, niż kupowanie na gwałt w sklepie, bo położne kazały pobudzać laktację. Ja kupiłam na zapas i jak się później okazało to był strzał w 10-tkę, bo laktacja ruszyła mi dopiero po laktatorze. I sporo kasy przy tym zaoszczędziłam.
        • ichi51e Re: koszmar! 31.03.15, 14:48
          Zgadzam sie. Zreszta o ile ktos nie planuje zostawiac dziecka do karmienia osobom trzecim odciagnietym mlekiem to zbedny. Do rozkrecenia laktacji wystarczy dziecko (a jesli bedzie problem to bedzie szpitalny/przemyslowy). Na pewno jie jest to artykul pierwszej potrzeby
          • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:06
            Mnie akurat raczej służył do "rozładowywania" laktacji podczas nawału mlecznego 3 dni po porodzie i później, do okazjonalnego odciągania na karmienie, kiedy nie było mnie przy dziecku, nocami był niezastąpiony (po 4 - 5 godzinach snu piersi miałam jak kamienie, dziecku trudno było się przyssać bez odciągnięcia wcześniej choć trochę mleka). Kupiłam na zapas i bardzo byłam zadowolona.
            Ale to na jakieś 3- 4 miesiące, więc kupiłam Avent za stówę (w necie).
            • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:13
              Ja mam kupiony ręczny Avent, głównie ze względu na możliwe "problemy", takie jak opisujesz. Jesli dziecko nie będzie umiało się przyssać (a coś jeść musi), albo będę chciała wyjść bez dziecka, albo do odciągnięcia nawalu. Dlatego w elektryka nie inwestowałam, bo zakładam, że system odciągania nie będzie podstawą karmienia.
            • ichi51e Re: koszmar! 01.04.15, 08:36
              Jesli do rozladowywania nawalu uzywasz lLaktatora to tylko sobie laktacje zbednie nakrecasz (bo przeciez dziecko tez przystawiasz?) i przez to nim sie ureguluje meczysz sie niepotrzebnie. Laktator nie jest standardowym koniecznym wyposazeniem matki karmiacej - jest nim dziecko. big_grin laktaor potrzebny jest tylko i wylacznoe jesli potrzebujesz zeby ktos ci dziecko nakarmil.
      • 3-mamuska Re: koszmar! 31.03.15, 14:55
        Siebie spakuj , koszula ,bielizna ,szczotka do wlosow zębów. Ja kupiłam paczkę majtek jednorazowych kilka sztuk, zeby w szpitalu nie trzymac brudnych majtek. Ja wyszła w ciagu 24 godzin od porodu.
        Duze wkładki, koszule rozpinane. Czy cos w czym czujesz sie dobrze, leżąc w łożku, mozesz miec cesarkę wiec koszula moze byc lepsza.
        Wkładki laktacyjne, jakieś kosmetyki których używasz na codzień.
        Ciuchy na wyjście ze szpitala , osobiście ja nie miałam zapasowego kompletu, bo pojechałam w czystych, po godzinie drogi przegrałam sie w koszule i wiec ciuchy były do użytku.
        Nie wiem jak w polskich szpitalach.

        Dla dziecka miałam kilka pampersow, chustki do pupy, po 3 komplety body plus pajac, czapka,rękawiczki kocyk i śpiworek w małym rozmiarze. To na wyjście. 24 godziny w szpitalu potem w domu. Grudzień. Corka we wrześniu wyszła w pieluszce i bodziaku bez skarpet i czapki. Było mega gorąco.

        Kup paczkę body na 62, i pajaców, pieluchy tetrę do podkładania, u mnie sprawdziła sie poduszka do karmienie i staniki. Poduszka rewelacji przy maluszku.
        Jesli dziecko urodzi sie za chwile to juz zadnych ciepłych rzeczy moze sweterk. Lekka czapkę.

        Nie kupuj za duzo. Nie ma sensu. O leżaczkach matach narazie nie mysl.

        Ja używałam od razu chustek zadnych moczowych w wodzie wacikow, sudocrem na tyłek. Cała 3 dzieci tak i zyja.
        Ja nie miałam problemów z brodawkami, moze kup nakładki i krem w aptece powinni ci doradzić.

        Zrób 2 listy na teraz i na po porodzie.
        Corka średnia nawet na początku łóżeczka nie miała, tylko koszyk wiklinowy na podstawce koło lozka. A właściwie każde dzieci miało koszyk.
        Z lezaczkami uważaj bo koleżanka kupiła drogi wypasiony i okazało sie ze dziecko niemal siedzi.
        Wozek napewno odpada 3w1 ja dla każdego dziecka zmieniała wozek ze 3/4 razy.
        Teraz pomysł nad gondola i to największą jakiejś dobrej firmy nawet używany potem sprzedaż. Ja bym tylko szukała takiej z podnoszonymi plecami. Moje po 3 miesiącach przesadziłam do fotelika ,bo juz były nerwy ze swiata nie widza.
        Ale to wszystko zależy ile spędza dziecko czasu w wózku i od charakteru.


        Zrób zdjecia jesli mozesz w telefonie, czy spisz numery z katalogów. Co ewentualnie chciałabyś dokupić. Potem wyślesz meza czy kupią przez internet. Pochodź dopóki mozesz po sklepach pooglądaj podotykaj.
        • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:11
          a nam mówili w szpitalu, że sudocrem to krem specjalistyczny - lek, a na codzień powinno się używać do pupy kremu typu Bepanthen.
          • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:14
            Też nie używałam Sudokremu, ale też nie używaliśmy żadnych chusteczek nawilżanych, tylko takie duże prostokątne waciki zmoczone wodą, schodziła nam paczka na dwa-trzy dni. Za to maluszek nie miał żadnych odparzeń.
            • stara-a-naiwna Re: koszmar! 31.03.15, 15:18
              sudocrem
              wszystkie kremy na "odparzenia" (z cynkiem) bardzo wysuszają i nie są zalecane

              u nas na tyłek; odparzenia sprawdził się linomag albo bepanten
              • ichi51e Re: koszmar! 31.03.15, 16:21
                Dokladnie sudokrem to pomylka za to swietnie dzialal linomag zielony.
                • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:43
                  ja pamietam ze pierwszego posypywalam glownie talkiem

                  teraz recz zakazywano.maly podostawal brzydkich odparzen ktoreciagle powracaly mimo, ze ciagle myty i przewijany. skonczylo sie gdy zaczelam stosowac talk
                  pupcia nie przymierzajac jak u niemowleciawink

                  tak wiec kazdy musi znalesc swoj sposob
          • 3-mamuska Re: koszmar! 31.03.15, 15:15
            Moze wam mówili ja dostałam w szpitalu próbkę przy 1 dziecku 5 ml, i używałam przy każdej zmianie pieluch cienka warstwę na jakieś 3 miesiące mi chyba strczyl. Czasem po kąpieli nie smarowałam, ale po kupie tak.

            Ten drugi miałam chyba przy 3 dziecku, i młody tylko przy biegunce miał problem ze skóra.
            • stara-a-naiwna Re: koszmar! 31.03.15, 15:22
              no mówili mówili...
              uwierz mi, ze żadna lekarka (nie tylko pediatra) w życiu nie posmarowała by (swojego ani cudzego) dziecka sudocremem ot tak na codzień
          • mondovi Re: koszmar! 31.03.15, 16:07
            Sudokrem można kupić wszędzie, więc to nie lek. Akurat ja przeszłam ciernistą drogę z odparzeniami syna, bepathen nie działał, o dziwo działał nivea przeciw odparzeniom (prewencyjnie), w razie odparzeń już tylko apteczy - każdy pediatra wypisze receptę.
            Zależy od dziecka.
            Rodziłam w upalnym sierpniu, śpiochy, rożki, kocyki itp. były doskonale zbędne, no ale to wiadomo po fakcie.
            Laktator kupiłam, chodź pani w aptece mi szczerze radziła - że nie będzie wiadomo, czy będzie konieczny, że zawsze można przyjść. Przydał się podczas nawału.
            Kompletnie zbędny dla mnie był przewijak.
            • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 16:12
              Wybacz, ale zaufam bardziej opinii szpitala smile
              BTW jest wiele leków, które można kupić wszędzie, np. w marketach, w Rossmannie. Nie znaczy to, że należy je traktować jak żywność na co dzień, prawda?
              • mondovi Re: koszmar! 31.03.15, 16:27
                Wybaczam, ufaj.
                Twoje dziecko będzie totalnie różne od mojego, będzie miało inną skórę itd, składy "maści" są różne, wymagania skóry różne. I życzę, żeby było jak najlżej. Ale bepanthen to nie panaceum. Zresztą, ciesz się ciążą, maleństwem, nie słuchaj zbyt wielu rad, bo i tak dziecko i jego wymagania zdecydują, co się przyda, co nie.
              • 3-mamuska Re: koszmar! 31.03.15, 17:34
                Wybacz, ale zaufam bardziej opinii szpitala smile
                BTW jest wiele leków, które można kupić wszędzie, np. w marketach, w Rossmannie. Nie znaczy to, że należy je traktować jak żywność na co dzień, prawda?

                Jakie wybacz? Czegoś nie zrozumiałaś?
                Ja robiłam tak ty rób inaczej. Opisałam tylko moje doświadczenie. Ale nie kazałam ci robić tak jak ja.

                Mozna słuchać rad ,a potem wypośrodkować i wyciagnac własne wnioski.
                • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 17:37
                  To nie było do Ciebie więc się uspokój i pilnuj drzewka.
                • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 17:44
                  producent rekomenduje sudokrem zarowno profilaktycznie, do codziennej pielegnacji, jak i leczniczo
                  ja na codzien wole bardziej tluste kremy
                  a prawdziwych odparzen, jakie moje dziecko mialo w szpitalu po lekarz nie potrafil wyleczyc niestety
      • smoczy_plomien Re: koszmar! 31.03.15, 20:57
        lauren6 napisała:

        > Żadnych bodziaków za 40 zł - takie rzeczy kupuje się na
        > prezent dla cudzego dziecka.

        Co kto lubi. Ja akurat żałuję ubranek kupionych w wielopakach, bo nie są zbyt atrakcyjne i rzadziej wybierałam je do założenia dziecku mając do wyboru te ładniejsze. Poza tym z tych firm co robią body za 40zł, to akurat w rozmiarach noworodkowych bez problemu można kupić taniej przecenione. No i te za 40zł mają większą szansę przeżycia do następnego dziecka lub odsprzedaży w fajnym stanie.

        Co do rozmiarów, to nie polecam pomijać rozm. 56, bo nie wszystkie dzieci rodzą się długie na 60cm. Moja córka - typowy średniak wagowo, spora na długość = 3,4kg, 56cm - nosiła rozm. 56 do wieku 2 miesięcy i 62 od 1 do 4 miesięcy.

        Na lato kup bodziaki bez rękawków i krótkie rękawki z Reserved, oni mają najcieńszą bawełnę, niezłą jakość i spoko ceny. Jak chcesz kupować kiecki, to tylko takie spódnice naszyte na body, np. z H&M.
    • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:09
      Aha, na początek nie kupiliśmy łóżeczka tylko kołyskę na stelażu, była świetna.
      A śpiochów nie użyłam nigdy ani razu, było lato, dzieciak prędzej się spocił niż zmarzł.
      • edycja_kopiuj_wklej Re: koszmar! 31.03.15, 15:23
        A po co kolyska na stelazu, jak wozek z gondola duza, to moze robic za kolyske. Nie ma dodatkowego rupiecia, a wozek o tyle wygodny, karmisz dziecko, odkladasz, wychodzisz na spacer, wracasz, nie trzeba przekladac dziecka i ewentualnie budzic, a w szczegolnosci jak dziecko letnie i nie trzeba bawic sie w ubieranie kombinezonow.
        U mnie w szpitalu to kremy tylko jak bylo jakies zaczerwienienie na tylku, a tak zapobiegawczo linomag zielony
        • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:25
          Jakoś nie wjeżdżaliśmy w ogóle wózkiem do mieszkania, a już zwłaszcza do sypialni.
          • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 16:48
            ja np jezdze wozkiem po części domu, a w pokoiku mam kolyskę

            jak zaczely sie spacery po lesie, w nienajlepszą pogodnę to wózek mial kólka jakie miał mimo czyszczenia- a ze mamy psa, który i tak brudzi terakotę to w czesci dziennej domu korzystam z wozka- dziecko spi raz w salonie, raz w kuchni, raz w przepdokoju

            ale do "jego" pokoju" nie wjeżdzam, żeby się nie brudziło

            co nie zmienia faktu ze i tak w srodku nocy ląduje u mnie pod pachąwink
        • memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:44
          Ja nie wjeżdżałam wózkiem do domu. Na kółkach masz błoto, kupy, cudze ropne charki - naprawdę nie chciałabym mieć tego na dywanach, po których pełza i raczkuje dziecko. A nie wyobrażam sobie szorowania kółek po każdym spacerze.
          • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 17:49
            ja nawet nie mysle o tym co będzie jak syn zacznie raczkowac- bede chyba musiala sprzątac podlogę z 5 razy dziennie z powodu mojego przeukochanego psa

            i o ile teraz moge sprzątnąc raz dziennie i jest ok- to przy floterowaniu spiochami ok juz nie jest

            n razie odsuwam ten problem od siebiewink
    • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:16
      Jeszcze koniecznie Bepanthen! Na brodawki przy karmieniu i w ogóle na wszystko. Do dzisiaj muszę mieć tubkę w łazience, nadal służy wiernie przy wszystkich zadrapaniach, otarciach i podrażnieniach.
      • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:22
        Ja mam kupiony Lansinoh na brodawki i wkładki laktacyjne tej samej firmy, czytałam rankingi i dlatego tak wybrałam.
        • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:23
          O tym nie słyszałam,
          ale Bepanthen to naprawdę cudowna rzecz, gdyby twój cię zawiódł, to kupuj.
          • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:26
            Przekonam się już za jakiś miesiąc. Jezuuu, nie mogę się doczekać big_grin
            • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:39
              Trzymajcie się, dziewczyny, będzie niesamowicie, nawet jeśli trudno może czasem. Życzę z całego serca fajnego porodu i zdrowego, silnego dzieciaczka.
              • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:56
                Ja mam mieć cesarkę smile ale dzięki wielkie za życzenia smile
        • asmarabis Re: koszmar! 31.03.15, 16:04
          A i na pewno bym nie czytala jakichs rankingow dziwnych, nikomu nie znanych produktow, utworzonych przez oplaconych oceniajacych, to dopiero jest strata pieniedzy.......
    • mynia_pynia Re: koszmar! 31.03.15, 15:42
      Koszmar to później coś z tymi ciuchami zrobic. Po 3 latach w końcu dojrzalam zeby posprzedawać rzeczy po synu. Zrobilam fotki i tyle, nie mam sily na tablice wrzucić, o allegro nawet nie myśle bo wysyłki by mnie zabiły.
      • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 15:50
        Ja spakowałam w wielkie pudło i zaniosłam do najbliższego MOPR-u (wcześniej się umówiłam). Strasznie się ucieszyli.
        • mynia_pynia Re: koszmar! 31.03.15, 16:33
          W ostateczności też tak zrobie, jednak na razie mi szkoda tej kasy, zeby za 3 worki ciuchow, rozne zabawki edukacyjne, wozek i łozeczka nie kupić chociaż spodenek na lato.
      • kill.emall Re: koszmar! 31.03.15, 15:58
        Ja już się zastanawiam, jak opchnąć ciuchy ciążowe. Dużo nie mam, dwie pary spodni, bluzki żadnej (tuniki i T-shirty dały radę). Zwłaszcza oddać za darmo płaszcza zimowego mi szkoda, musiałam kupić bo ciążę miałam zimową, preferuję płaszcze blisko ciała i żaden sprzed ciąży nie pasował.
    • lafiorka2 Re: koszmar! 31.03.15, 15:47
      z pierwszym nie szalałam, drugim niestety już tak...I teraz już wiem, że sporo kasy poszło w bloto.Mam nauczkę na przyszłość smile
      big_grin
      • kota_marcowa Re: koszmar! 31.03.15, 15:52
        Spoko, przy szóstym będzie z górki big_grin
    • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 15:54
      ja jestem z opcji minimalistycznej, jeszcze jakis czas temu w takich watkach radzilam miec fotelik chuste i kilka pajacow
      obecnie przy niespelna trzysmiesiecznym dziecku mam kojec z salonie, drewniane lozeczko u dziecka w pokoju, lezaczek, hustawke na baterie, koszyczek na stelazu w sypialni i gondole do werandowania, za spacerami w taka pogode nie przepadam, a na szybkie przebiezki i zakupy rewelacyjnie sprawdza mi sie wlasnie fotelik montowany na stelaz wozka - 3 w 1 super jak dla mnie
      nie lubie reczniczkow z kapturkiem - iidotyczny wynalazek
      za to uwielbiam muslinowe i flanelowe pieluszki - jako kocyk, podklad, recznik, do wytarcia buzi, do podlozenia na ramie po odbiciu itd
      body - uwazac trzeba na te kopertowe, bo maja tendencje do rozlazenia sie i dziecko ma gole piersi az do pasa
      ja wole zapinane na boczku na zatrzask
      ladne sa w tesco ff i bardzo tanie
      krem do pupy - ja bardzo polecam nivea z cynkiem wlasnie
      a do kapieli linie ziaja azs
      do szpitala lepsze od koszul nocnych byly dla mnie tuniki i bawelniane sukienki - ja sie chora nie czulam, za to jakos jak czlowiek smile
      • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 15:58
        i jeszcze cos do zwijania dziecko w pieroga
        jak nie masz wprawy, zeby zwinac w kocyku
        to cos typu woombie
        www.google.pl/search?q=woombie&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=bacaVYv8MsWLsAG-kYGQAw&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1372&bih=825
        albo otulaczek
        www.google.pl/search?q=woombie&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=bacaVYv8MsWLsAG-kYGQAw&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1372&bih=825#tbm=isch&q=otulaczek+motherhood

        poduszka do karmienia super miec, ale najlepiej ja kupic na poczatku ciazy, bo i wtedy sie przydaje i przy dziecku
      • daisy Re: koszmar! 31.03.15, 16:17
        Co do bodzików św prawda, te z zakładkami mogą się rozłazić, 100 razy lepsze te na zatrzaski. Pamiętam, że sporo fajnych ciuszków widywałam i kupowałam w HM, zwłaszcza dobrych bodzików, tylko tam można było kupić większe rozmiary (86, 92, ech, to były czasy). Po stu praniach wyglądały świetnie.
        • ichi51e Re: koszmar! 31.03.15, 16:19
          Tak mi sie jeszcze przypomnialo - zapiecie typu kimono ladniej sie uklada niz zatrzaski z gory na dol - te ostatnie lubi sie rozlazic
      • memphis90 Re: koszmar! 31.03.15, 17:50
        O, ja też nie lubię ręczników z kapturem. Zawsze jakoś tak wychodziło, że poły tego ręcznika wypadały na wysokości kolan i nie sposób było otulić ramion i brzucha.
        • aneta-skarpeta Re: koszmar! 31.03.15, 17:52
          potwierdzam- ręcznik z kapturkiem to poroniony pomysł

          zdał egzamin tylko jak pierwszy mial juz ze 2 3 latka i po kapieli robił z takiego ręcznika pelerynę i latał na golasa po mieszkaniu

          zresztą ten róg na główkę jest zdecydowanie za duzy i głowa w nim tonie
        • moofka Re: koszmar! 31.03.15, 17:57
          no bo sama konstrukcja nie przewiduje - glowa w kaciku a ramionka na skosach, czyli nie ma czym otulic
          ale przy pierwszym dziecku oczywiscie mialam
          szybko jednak doszlam do techniki wlasciwego zawijania
          czyli prostakatna flanelka i glowa dokladnie na srodku dluzszego brzegu
          wtedy mozna otulic naokolo i ze 2 razy i glowe jest czym wytrzec tez smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka