Dodaj do ulubionych

Nowa bogini

01.10.25, 08:12
Boginka właściwie
Koszmar sad

kobieta.onet.pl/wiadomosci/nepal-ma-nowa-zyjaca-boginie-zostala-nia-2-letnia-aryatara-shakya/y9vtxwb
Obserwuj wątek
    • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:38
      Koszmar. Teraz PODOBNO się trochę poprawiło (np wyznaczona emerytura dla zdetronizowanej "boginki", dostęp do choćby minimum edukacji), ale jeszcze kilka lat temu... Zero dostępu do medycyny - wszak bogini nie choruje, zero kontaktu ze "zwykłymi śmiertelnikami" (w tym rodziną!)... "Boginią" dziewczynka jest do pierwszej miesiączki, albo skaleczenia, krwotoku z nosa - krew oznacza, że przestała być "doskonała" - ergo przestaje być boginią. I co dalej? Małżeństwo wykluczone, bo poślubienie "eksbogini" przynosi pecha (od lat '70 ŻADNA zdetronizowana boginka nie wyszła za mąż!!! A w tamtej kulturze brak męża = najniższa pozycja społeczna), wczesnonastoletnie dziecko przyzwyczajone od niemowlęctwa niemal do luksusu, służby, noszenia wszędzie w lektyce, bo wszak bogini nie może dotknąć ziemi, warunków kompletnie nie "życiowych" nagle traciło wszystko... Większość "byłych Kumari" zostaje służącymi kapłankami - co i tak jest dla nich jedynym w sumie dobrym wyjściem...
      I w głowie się nie mieści, że rodzice są DUMNI ze skazania dziecka na takie życie...
      • sueellen Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:46
        Bo religia to najgorsze zło tego świata. Każda religia.
        • anajustina Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:02
          Nie, fanatyzm.
          • azalee Re: Nowa bogini 01.10.25, 13:53
            Kazda religia to fanatyzm.
        • bezmiesny_jez Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:20
          Jakoś nie słyszałam, żeby szwedzcy luteranie znęcali się nad dziewczynkami.
          • marecky81 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:28
            Szwedzcy luteranie swego czasu spustoszyli sporą część północnej i centralnej Europy.
            • balladyna Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:34
              Z powodu wiary?
              • marecky81 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:48
                Cyt.
                W Szwecji miały miejsce wojny o podłożu religijnym, zwłaszcza w kontekście Reformacji i wojny trzydziestoletniej, która rozpoczęła się od religijnych podziałów w Rzeszy Niemieckiej. Szwecja pod przywództwem Gustawa I Wazy przyjęła luteranizm w 1527 roku, co było kluczowym momentem w historii religijnej kraju, prowadząc do sekularyzacji dóbr kościelnych. Później, w XVII wieku, Szwecja odegrała znaczącą rolę jako strona protestancka w wojnie trzydziestoletniej (1618-1648), wspierając protestancką «Unię Ewangelicką» i walcząc z dynastią Habsburgów.
                • marecky81 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:54
                  Cyt.
                  wojna trzydziestoletnia. W początkowej fazie była to wojna religijna, która z czasem zatraciła religijny charakter poprzez częste odwracanie sojuszy i wsparcie Francji dla Szwedów. To straszliwa wojna, w znacznej mierze prowadzona przez wojska najemne, w której według ostrożnych szacunków zginęło około 8 mln ludzi z czego około 7 mln cywilów, skala zniszczeń na terenie Niemiec, Czech i Śląska była ogromna. Ludność Czech spadła z około 3 mln do 800 tysięcy. Dziesiątki tysięcy spalonych wsi i setki miast, zniszczone i zrabowane skarby kultury. Wtedy to w chrześcijańskiej Europie narodziła się masowa zbrodnia i odpowiedzialność zbiorowa. Lwia część tych zbrodni była udziałem Lwa Północy i jego szwedzkiej armii, która systematycznie mordowała, grabiła i pustoszyła Środkową Europę
                  • marecky81 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:57
                    Cyt.
                    „Wiązali ludzi sznurem i grozili rozstrzelaniem, przebijali im stopy gwoździami albo miażdżyli im palce u rąk. Innych zmuszali do zjadania kału zmieszanego z moczem był to tzw „szwedzki napój”. Łamali ludziom kończyny i zmuszali rodziców do przyglądania się jak bite są ich dzieci. A wszystko to po to, aby wyjawili, gdzie ukryli jedzenie albo kosztowności. ….. Pod koniec października 1639 roku Banner wydał jeden z najohydniejszych rozkazów jakie wydane zostały w czasie całej wojny – rozkaz pozostawienia spalonej ziemi. Szwedzkie oddziały przemierzały terytorium Czech, ale też dokonywały wypadów na Śląsk, Morawy i do Saksonii. Wszędzie palono i rabowano, a żywność, której żołdacy nie zdołali ze sobą zabrać niszczono.”

                    „ Wielkich zniszczeń dokonano zwłaszcza w okolicach Gluckstadt i Krempe. W efekcie przeciwko Szwedom rozpętała się prawdziwa chłopska wojna. Nastąpiła gwałtowna eskalacja przemocy , bo żołnierze Torstenssona odpowiadali na chłopskie ataki w taki sam sposób, jakiego nauczyli się w Niemczech, to znaczy zdecydowanie, profesjonalnie i jakby mimochodem.” Ten cytat wymaga komentarz. Trzeba zaznaczyć, że protestanccy żołnierze mordowali protestanckich chłopów duńskich. Semantycznie ten tekst jest majstersztykiem. Żołnierze „odpowiadali” no i pełen profesjonalizm.

                    Od wojny trzydziestoletniej Szwedzi byli nazywani rozbójnikami Europy. W Polsce stosowali identyczne metody. Nic dziwnego, że najazd szwedzki Polacy nazwali Potopem. Szwedzi Karola Gustawa wywieźli z Polski 12 000 wozów wszelkich dóbr. Spalono tysiące wsi i wiele miast. Zniszczono dworki rezydencje i zamki, strukturę gospodarczą kraju.
                    • balladyna Re: Nowa bogini 01.10.25, 10:15
                      Fakt, ta początkowa religijna faza mi umknęła, zaś w pamięci pozostało to: "A wszystko to po to, aby wyjawili, gdzie ukryli jedzenie albo kosztowności". Idę po kawę, miłego dnia Wszystkim.
          • sueellen Re: Nowa bogini 01.10.25, 10:20
            bezmiesny_jez napisała:

            > Jakoś nie słyszałam, żeby szwedzcy luteranie znęcali się nad dziewczynkami.

            Jak najbardziej Luteranie w Szwecji dopuszczali się prześladowań, niszczenia mienia, egzekucji anabaptystów przez stos, topienie i ścięcie, organizowania procesów i masowych spaleń czarownic, brutalnych działań podczas wojen trzydziestoletnich, plądrowania miast i mordów na ludności cywilnej oraz nietolerancji wobec mniejszości religijnych i etnicznych.
          • chicarica Re: Nowa bogini 02.10.25, 15:42
            Teraz jakby mniej, w przeszłości i owszem.
      • lilia.z.doliny Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:51
        Ta emerytura to tyle co nic, ale zawsze lepiej niż nic
      • husky_cat Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:53
        Biedne dzieci.
        Na zachodzie mogłyby być influencerkami i z całą pewnością znalazłby partnerów.
      • hanusinamama Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:57
        NO dumni bo to pdonosi prestiż i znaczenie ich rodziny. POświecenie dziecka dla rodziny i tyle
        • afro.ninja Re: Nowa bogini 01.10.25, 18:28
          Nie do końca. To kupa kasy, oni sa raczej namawiani niż chętni.
      • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:02
        A, podkreślmy, że "boginią" ta dziewczynka jest przez 8 - 10 lat najwyżej. Bo pierwsza jej miesiączka jest jednoznaczna z NATYCHMIASTOWĄ detronizacją! Czyli taka 11 - 12 latka, kompletnie nie znająca normalnego życia, nie "zsocjalizowana", nie znająca w sumie nic poza pałacem i "byciem boginią" nagle, bez ostrzeżenia, nauczenia podstaw, czegokolwiek dostaje kopa w tyłek i ma "sobie radzić" jako służąca, czy "kapłanka". Ona, która dotąd miała służbę i była BOGINIĄ, której kapłani służyli! I to rodzice "fundują" dziecku...
        Dodajmy, że nie rodzice biedacy, którzy oddają córkę licząc, że choć parę lat będzie miała lepiej, a i później, jako służąca czy kapłanka będzie miała lepiej niż w chacie rodziców, tylko ludzie z kasty "Złotników", tradycyjnie parającej się jubilerstwem szeroko pojętym, ergo = nie biedota! Bo ludzi z kast najniższych mogłabym jakoś zrozumieć...
        • eliszka25 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:15
          I po tym, jak przestaje być boginią też nie ma właściwie szans na jakieś normalne życie. Żaden facet się z nią nie ożeni, bo to przynosi pecha, ona sama jest kompletnie oderwana od rzeczywistości, praktycznie nie ma wykształcenia i w sumie ta służba w świątyni, to jedyna i najlepsza opcja. Wyboru za bardzo nie ma.
          • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:27
            Ano. Mogłabym zrozumieć biedaków, dla których los służącej w świątyni jest "awansem", bo córka będzie miała co jeść i gdzie spać, a w chałupie ojcowskiej dzieciaków 15, a metrów kwadratowych 17, obiad jakiś raz w tygodniu a na codzień to co se znajdziesz na polu to zjesz. No, dla takiej rodziny los służącej - kapłanki jest awansem społecznym. Ale z kasty Złotników?
            I tak, taka dziewczynka jest kompletnie nie przystosowana do życia, a na ślub z nią chętnych nie ma nie tylko ze względu na przesądy, ale na... Racjonalizm. Ona wszak NIC nie umie, ze spraw przydatnych w życiu codziennym. Nie umie gotować, sprzątać itd, nie umie prowadzić domu (nawet nie umie nadzorować prowadzenia domu, gdyby się trafił pan zamożny, którego byłoby stać na służbę dla żony!). w Nepalu formalnie ślub jest w wieku 20 lat, umowy ślubne są zawierane między rodzinami dzieci kilkuletnich, a związek zawierany zwykle gdy dziewczyna ma 15 - 16 lat, mimo, że formalnie można go zalegalizować parę lat później. I co, ktoś wierzy, że taka nieżyciowo chowana dwunastolatka w trzy czy cztery lata nauczy się wszystkiego, czego jej równolatki uczyły się przez lat 14? No, trudno się dziwić, że np rodziny chłopaków się nie palą do "umowy" z rodzicami Kumari, bo wszak ich syn miałby w tym małżeństwie pozamiatane.
            • balladyna Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:39
              " wszak ich syn miałby w tym małżeństwie pozamiatane".
              No właśnie nie miałby.
              • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:45
                Fakt.
    • marooska Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:42
      Biedna mała dziewczynkauncertain

      *Między Sergieja i Katia wstaw przecinek, bo sygnaturka fajna i na to zasluguje😀
      • lilia.z.doliny Re: Nowa bogini 01.10.25, 08:51
        Wstawię ,smile
        Skopiowałam bezmyslnie tongue_out
    • hosta_73 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:00
      Widziałam sad. Koszmar.
      Pierwszego błogosławieństwa ma udzielić prezydentowi Indii. Prezydentowi!
      A po pierwszej miesiączce dostanie jakieś grosze od państwa, co ma jej pomóc nadrobić braki w edukacji (przynajmniej tak w tv mówili).
      • hosta_73 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:04
        Nepalu. Prezydentowi Nepalu. Nie wiem skąd te Indie.
        • marecky81 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:11
          Ale o co chodzi? Nepal, czakry, zen, nirwana, eksperymenty duchowe itd. Już John Lennon docenia bogactwo kultury i duchowości Wschodu.
      • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:12
        Tiaaa... Według Google za te 100 dolarów (ok 13 000 rupii nepalskich) można "turystycznie" przeżyć około tygodnia - 10 dni. Albo wyżywić się skromnie przez miesiąc, nie ponosząc kosztów lokalowych. Przykładowe ceny (z 2022 roku, więc obecnie pewnie są wyższe, do tego nie można zapomnieć, ze to dziecko nie jest nauczone w ogóle liczyć pieniędzy!!!) - ceny w Katmandu, czyli mieście, w którym mieści się ten cholerny pałac.
        Nepalskie danie chowmain w lokalnej knajpce: 100 rupii
        pierożki MoMo: 100 rupii
        Indyjskie jedzenie uliczne: 100 rupii
        Piwo w barze na plaży: 380 rupii
        Muesli z jogurtem i owocami: 360 rupii
        Świeżo wyciskany sok z papai 1 litr: 300 rupii
        Serio, myślisz, że te 100 dolarów jej coś da? sad
        • hosta_73 Re: Nowa bogini 01.10.25, 10:02
          Serio, myślisz, że te 100 dolarów jej coś da? sad


          Przecież napisałam, że dostanie "jakieś grosze".
          • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 10:07
            Wiem. Źle napisałam. Ale po Googlu i pobieżnym sprawdzeniu "siły nabywczej" tej kwoty ręce opadają.
            Zwłaszcza, że tego dziecka nikt nie uczy ani matematyki, ani wartości pieniądza, ani rozważnej gospodarki finansowej...
            Tylko żal tych dziewczynek - za kilka lat "prestiżu" rodziny płacą całym życiem.
            • hosta_73 Re: Nowa bogini 01.10.25, 11:55
              Wiem. Źle napisałam

              Rozumiem smile

              I nawet sąd najwyższy nie zgodził się na odrzucenie tej barbarzyńskiej tradycji. Kolejne dziewczynki są
              bez szans...
    • eliszka25 Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:11
      Dla rodziców to prestiż, więc są dumni. Biedna mała. Została pozbawiona normalnego życia.
      • simply_z Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:59
        Dla nich to cos naturalnego, to nasz juz zachodni swiat jawi im sie jako koszmar.
    • lilia.z.doliny Re: Nowa bogini 01.10.25, 09:38
      O, szczęście niepojęte indifferent
      Każdorazowo wybór Kumari jest skomplikowanym procesem - prowadzi go komitet składający się z wysokich rangą kapłanów, któremu przewodniczy najwyższy kapłan świątyni Taledźu. Kandydatka musi spełnić surowe wymagania: nie może mieć żadnych skaz ani defektów, musi być urodziwa i zdrowa, dobrze wychowana, a także odważna. Do cech fizycznych, którymi musi cechować się Kumari, należą odpowiedni kształt paznokci, długie palce, płaskie stopy, pierś „podobna do lwiej”, szyja „jak muszla morska”, mały język, czysty i poważny głos, długie rzęsy, połyskująca skóra, sztywne włosy kierujące się na prawo, karnacja przypominająca miąższ figowca bengalskiego ('banianu') i 22 innych cech doskonałości. Odwaga jest szczególnie istotna w końcowym etapie wyboru Kumari, do którego przystępuje dziesięć wyselekcjonowanych wcześniej dziewcząt. Każda z kilkuletnich dziewczynek musi bez płaczu i bez wydania głosu przejść przez ciemną komnatę, w której ulokowano wiele rzeczy wywołujących grozę - ludzi wydających przeraźliwe okrzyki, okrwawione bawole łby, pojawiających się nagle ludzi boleśnie smagających dziewczynkę itp
      • trampki-w-kwiatki Re: Nowa bogini 01.10.25, 15:52
        To jest porąbane 🙄
        • taje Re: Nowa bogini 01.10.25, 18:15
          Powiem więcej, jeżeli dwuletnia dziewczynka przeszła przez tę próbę to może oznaczać jakieś zaburzenia rozwojowe, nie wiem jakie dwuletnie dziecko nie wyda dźwięku będąc bitym czy straszonym. Chyba, że z tej traumy była w jakimś stuporze. A teraz na domiar na pewno nie będzie mieć dostępu do odpowiedniej opieki medycznej, bo jest przecież doskonała.
          • lilia.z.doliny Re: Nowa bogini 01.10.25, 19:19
            Albo czymś je odurzają przed próbą uncertain
            • malaperspektywa Re: Nowa bogini 02.10.25, 08:21
              Też o tym pomyślałam, że rodzina już czymś tam ją nafaszerowała dla chwały i przywilejów. Sprzedali własną córkę.
              • trampki-w-kwiatki Re: Nowa bogini 02.10.25, 11:58
                Obrzydliwy preceder. Obrzydliwy.
                • trampki-w-kwiatki Re: Nowa bogini 02.10.25, 11:59
                  *proceder
            • eliszka25 Re: Nowa bogini 02.10.25, 14:32
              lilia.z.doliny napisała:

              > Albo czymś je odurzają przed próbą uncertain
              >

              Myślę, że na 90% czymś te dziewczynki faszerują. Nie wyobrażam sobie, żeby kilkuletnie dziecko się nie rozpłakało poddawane takiej „próbie odwagi” 🤬
              • kocynder Re: Nowa bogini 03.10.25, 08:02
                Ja się na dzieciach nie znam, ale też nie spotkałam się z takim, które by bite (a nie odurzone wcześniej) nie pisnęło. Dorosłego, który by nie zareagował też nie znam.
      • jakornelia12345 Re: Nowa bogini 01.10.25, 20:10
        Łoo, mamuś, taki ichniejszy, bardziej creepy, escape room. No, naprawdę, tradycje związane z religiami wszelakimi powinny być wyrzucone na śmietnik historii. Tylko, skoro rodzice i państwa wszelakie będą bardziej wspomagać religię, a nie edukację, to tak będzie. Dlaczego w większości państw świata wygrywa proreligiancka, mniej lub bardziej, opcja. Bo durni ludzie nie są wstanie wyzwolić się z religianckich mentalnych okowów. I dlatego będą Kumari, będzie barbarzyńskie obrzezanie dziewczynek, a nawet i barbarzyńskie obrzezanie chłopców (chociaż ono nie jest tak bardzo okrutnym i upośledzającym seksualność aktem). Ale dalej sobie wierzcie w wasze urojone byty. To do religiantów.
    • afro.ninja Re: Nowa bogini 01.10.25, 18:25
      Czytałam najnowszy reportaz. To jest 10 takich boginek, mieszkają z rodzicami, uczą sie w domu, jako doroslę znajdują podobno meżów.
      Jest bardzo malo chętnych na bycie boginką.
      • kocynder Re: Nowa bogini 01.10.25, 18:35
        Owszem, "wcieleń" bogini jest kilka/kilkanaście. Niektóe mieszkają i żyją z rodzinami w miare normalnie. Ale nie „Kumari królewska” z Katmandu, zamieszkująca pałac Kumari Ghar w centrum miasta. Po dokonaniu wyboru odbywa się uroczyste przejście Kumari w lektyce do jej pałacu na placu Basantupur. Przez cały okres mieszkania w pałacu nad Kumari czuwa specjalna piastunka pilnująca, by Kumari nie skaleczyła się – krwawienie spowodowałoby, że dziewczynka musiałaby powrócić do grona śmiertelników. Kumari nie pobiera w tym czasie żadnej nauki (gdyż jako bogini jest wszechwiedząca - to na szczęście w minimalnym ale jednak zakresie zmieniono), nie ma też opieki lekarskiej (jako że bogowie nie chorują). Nie opuszcza swojej rezydencji niemal nigdy – uczestniczy tylko w kilku najważniejszych religijnych uroczystościach. Nie ma kontaktu z rodziną ani z rówieśnikami, ani nie bawi się. Jako że bogowie nie mogą dotknąć stopami ziemi, zawsze jest noszona.
        I od 1978 ŻADNA zdetronizowana Kumari nie wyszła za mąż...
        • afro.ninja Re: Nowa bogini 02.10.25, 13:29
          W necie sa bardzo różne informacje. Na ten reportaż mozna sobie przeczytać.
          Tam była jedna kutamri co okresu dostala mając 15 lat i już miala dość bycia ta boginką. A jedenastolatki tęsknią i mają problemy, bo rodzina już nad nimi nie skacze.
          • kocynder Re: Nowa bogini 03.10.25, 09:17
            Kurde... "jedenastolatki tęsknią i mają problemy, bo rodzina już nad nimi nie skacze.". Te jedenastolatki przez prawie całe swoje życie były traktowane jak BÓG! I nagle, bez żadnego dania racji, bez przygotowania kop w tyłek i sobie radź. Serio? Twoim zdaniem to foch kufniary, nad którą rodzina nie skacze? Ta samą rodzina, która ja na lata oddała "na boginię", a teraz, ponieważ ośmieliła się dojrzeć i dostać okresu to ma nagle być przystosowana do "normalnego" życia?
      • taje Re: Nowa bogini 01.10.25, 18:39
        Z Wikipedii, wynika zupełnie co innego - żyją w izolacji od rodziny.

        A najlepszy jest opis tego, jak są wybierane:

        " Eligible girls are from the Newar Shakya caste of silver and goldsmiths. The candidate must be in excellent health, must never have shed blood or been afflicted by any diseases, must be without blemish, and must not have yet lost any teeth. Girls who pass these basic eligibility requirements are examined for the battis lakshanas, or "thirty-two perfections" of a goddess, which involves their bodies being stripped of all clothing and caressed by the priests.


        en.wikipedia.org/wiki/Kumari_(goddess)
        • misiamama Re: Nowa bogini 02.10.25, 09:08
          można było się domyślać, że to drugie dno jest całkiem blisko
          religie są zwyczajnie odrażające, wystarczy lekko poskrobać, żeby spod pazłotki wylazło g.uano
        • alpepe Re: Nowa bogini 02.10.25, 13:14
          O k.
        • eliszka25 Re: Nowa bogini 02.10.25, 14:35
          No w końcu muszą sprawdzić, czy jest doskonała, to w ciuchach się nie da 🤬
        • trampki-w-kwiatki Re: Nowa bogini 02.10.25, 15:13
          Caressed? Omg 🤮🤮🤮
        • kocynder Re: Nowa bogini 02.10.25, 15:32
          Rzyg. Nie umiem zrobić emoty rzygania. Ale brak słów.
          • misiamama Re: Nowa bogini 02.10.25, 23:18
            i ten ich sąd najwyższy, który oddalił skargi o naruszenie praw dziecka... ja prdl, ten świat jest tak wredny, tak denny, tak skur..ony...
    • chicarica Re: Nowa bogini 02.10.25, 15:44
      A o tańczących chłopcach w Afganistanie ematki słyszały?
      • alpepe Re: Nowa bogini 02.10.25, 15:57
        bacha bazi? No cóż, albo koza, albo chłopiec.
      • szpil1 Re: Nowa bogini 02.10.25, 21:37
        chicarica napisała:

        > A o tańczących chłopcach w Afganistanie ematki słyszały?
        >

        A co to ma wspólnego z Kumari i Nepalem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka