Dodaj do ulubionych

Znowu amstaffy

19.09.25, 19:34
Tym razem pogryzły przechodząca kobietę z 9-miesięcznym dzieckiem. To jest jakiś koszmar, strach chodzić ulicą przez popieprzonych właścicieli agresywnych psów. Dlaczego po czymś takim psy trafiają na obserwację, a nie od razu do uśpienia?

wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32264134,dwa-amstaffy-wyskoczyly-z-samochodu-zaatakowaly-babcie-z-niemowleciem.html#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1725&do_a=1725&do_upid=1562_ti&do_utid=32264134&do_uvid=1758292057151&s=BoxOpImg6
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 19:55
      Dlaczego po czymś takim psy trafiają na obserwację, a nie od razu do uśpienia?

      też się zastanawiam...
      swoją drogą - trzymanie tego typu rasy psów powinno być zakazane/pod ścisłą kontrolą. A właściciel w przypadku niedopilnowania zwierzaka - surowo karany, bez żadnych "zawiasów" itp
      • aankaa Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 19:56
        włącznie z finansowaniem leczenia i odszkodowaniem takim, żeby go przewróciło!
      • edka12 Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 19:17
        dlatego, że przepisy wymagają obserwacji w celu wykluczenia/potwierdzenia wscieklizny. To dosyc istotne dla pogryzionego. Nie da się tego zbadać z krwi a że choroba rozwija się powoli więc obserwacja. W razie wątpliwosci lub potwierdzenia poprzez obserwację zwłoki lecą do specjalnego labu.
        Rasy typu amstaff wymagaja pozwolenia ale niestety dotyczy to tylko rodowodowych. Inne sa uznawane za kundla w typie rasy i na to paragrafów nie ma.
        • edka12 Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 19:20
          edka12 napisał(a):

          > Rasy typu amstaff wymagaja pozwolenia ale niestety dotyczy to tylko rodowodowyc
          > h. Inne sa uznawane za kundla w typie rasy i na to paragrafów nie ma.
          Moja pomyłka nie amstaf, tylko pit bull terrier
    • ichi51e Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 19:57
      “Obrażenia których doznały nie zagrażają ich życiu i zdrowiu” czy ktoś może znaleźć jakiś mniej sensacyjny link? Np kto stwierdził że były to dwa psy rasowe? Na stronie Komisariatu Policji Skórzec nic nie mogę znalezc
      • aankaa Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:05
        "Obrażenia których doznały nie zagrażają ich życiu i zdrowiu" czy ktoś może znaleźć jakiś mniej sensacyjny link?

        tak samo zareagowałabyś gdyby to było twoje dziecko i opiekująca się nim babcia?
        • ichi51e Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:07
          No to znajdź jakiś wiarygodniejszy link
          • aankaa Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:13
            wiesz, jak by mi kundle pogryzły dziecko i ich opiekunkę to zrobiłabym aferę a nie szukała "wiarygodniejszego linku"
            wystarczy mi to

            Dwa psy wyskoczyły z samochodu, gdy pasażer otworzył drzwi. Pogryzły starszą kobietę, która razem z wnuczką przechodziła w pobliżu. Niemowlę nadal przebywa w szpitalu,,,,Zarówno babcia, jak i wnuczka trafiły do szpitala. Starszą kobietę szybko wypisano. Dziewczynka doznała jednak na tyle poważnych obrażeń, że wymagała dłuższej opieki medycznej. - Te obrażenia były na tyle poważne, że zakończyły się hospitalizacją na oddziale chirurgii dziecięcej. Mała pacjentka wymagała leczenia i przebywa do dzisiaj w naszym szpitalu .
            • ixiq111 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:19
              Zastanawiam się co było wcześniej:


              wiadomosci.wp.pl/brutalny-atak-na-psa-wczesniej-zapowiedzial-ze-go-zabije-7201895518181984a
              • ichi51e Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:45
                Ale to inna historia… facet na rowerze z dwoma psami (już widzę że na smyczy) i siekierą… mazowiecka.policja.gov.pl/wpn/aktualnosci/121817,Siekiera-zaatakowal-psa-67-latkowi-grozi-5-lat-wiezienia.html
                • jowita771 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 21:20
                  Nikt nie jeździ na rowerze z siekierą. Facet musiał już nie raz być zaatakowany przez tego psa, zgłaszał to właścicielce, a ona miała to gdzieś. Widocznie jej nie przeszkadzało, że może kogoś pogryźć.
                  • ichi51e Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 11:16
                    Koleś jechał na rowerze z dwoma psami i siekierą nie podejrzewam żeby był takim zupełnym aniolem
                    • abria Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 11:21
                      my jeździmy na rowerach - ze składanymi pałami teleskopowymi i gazem, właśnie przez takich ludzi jak ty i ta właścicielka

                      i to całkiem normalne, że ludzie jeżdżą tak uzbrojeni na rowerach w mojej okolicy
                      • ichi51e Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 12:26
                        A jak rozwiązujecie problem smyczy?
                        • abria Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 12:46
                          a te byly na smyczy?
                          • babcia47 Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 13:35
                            Jadąc na rowerze nie wolno prowadzić psa na uwięzi!! To zagraża nie tyłko psu ale równie ez jadącemu Mo pies może że go pociągnąć np pod samochód i zagraża przechodniom bo mogą się zaplątać w ta smycz. Inna rzecz że pies musi być karny i reagować na komenty właściciela. No kt nie zgłaszał zastrzeżeń do jego psów więc odróżnieniu do faktu że pies właścicielki regularnie wybiegał z posesji i atakował , pewnie przebiegające psy ale i tak nie był zabezpieczony odpowiednio
    • kachaa17 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:02
      Świetnie, psy wcześniej nie wykazywały agresji. Czyli nie znasz dnia ani godziny. A ludzie mi mówią, że amstaffy sa łagodne kiedy mówię, ze mam obawy bo u mnie na klatce mieszkają aż 2 niestety. Jeden jest stosunkowo młody, ma jakieś 1,5 roku i wydaje się jeszcze taki szczeniakowaty no ale jak widzę jak ciągnie właścicielkę to jakoś nie napawa mnie to optymizmem.
      • aankaa Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:08
        na twoim miejscu zgłosiłabym to dzielnicowego/TOZ i zażądała reakcji => zakładanie psu kagańca. I do usr...j śmierci zgłaszałabym każde wyjście zwierząt bez niego
        • kachaa17 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:49
          aankaa napisała:

          > na twoim miejscu zgłosiłabym to dzielnicowego/TOZ i zażądała reakcji => zak
          > ładanie psu kagańca. I do usr...j śmierci zgłaszałabym każde wyjście zwierząt b
          > ez niego
          >

          Amstaff nie są wpisane na listę psów agresywnych więc nie mogę wymagać nakłanianiu kagańca. Póki co agresywne nie są.
          • szafkanocna Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 21:13
            kachaa17 napisała:

            > aankaa napisała:
            >
            > > na twoim miejscu zgłosiłabym to dzielnicowego/TOZ i zażądała reakcji =
            > 2; zak
            > > ładanie psu kagańca. I do usr...j śmierci zgłaszałabym każde wyjście zwie
            > rząt b
            > > ez niego
            > >
            >
            > Amstaff nie są wpisane na listę psów agresywnych więc nie mogę wymagać nakłania
            > niu kagańca. Póki co agresywne nie są.

            serio.. ale siara. Przecież co chwila jest jakas afera z amstaffem… Tragedia. Co to za jebniete lobby… Wszystkich na księżyc wysłać…
            • kachaa17 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 21:39
              No serio, jak się dowiedziałam, że ta dziewczyna kupiła sobie szczeniaka amstaffa to pomyślałam, no nic trzeba będzie interweniować jak podrośnie i poprosić o wyprowadzanie w kagańu, myślalałam, że amstaff są na liście psów agresywnych a okazało się, że nie.
          • babcia47 Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 13:39
            Każdy pies, nawet ratlerek w miejscach publicznych , gdzie może sięgnąć człowieka w chwili zdenerwowania ma mieć kaganiec. Ludzie się do tego nie stosują i nikt już tego nie egzekwuje.
      • kamin Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:25
        Dlatego duże psy nie mają racji bytu jako psy do towarzystwa. Często się słyszy, że pies dotąd nie był agresywny.
    • rb_111222333 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:12
      A ta obserwacja nie jest pod kątem wścieklizny? Obserwuje się chyba każde zwierzę, które kogoś pogryzło, jak nie ma możliwości obserwacji to trzeba zaszczepić pogryzionego. Bardzo współczuję tej kobiecie, mam nadzieję, że wnuczka nie będzie miała blizn. Właściciel psów powinien zapłacić spore odszkodowanie za okaleczenie i ogromny stres.To pewnie właściciel powiedział, że wcześniej psy nie były agresywne, ciekawe czy policja to sprawdzi.
      • aankaa Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:15
        jakby babcia miała siekierę to wylądowałaby (tuż po wyjściu ze szpitala) na policyjnym dołku
        • kira_03 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:25
          No właśnie. I tutaj oczywiście policja o nic nie apeluje, w sumie to nic się nie stało, mozna się rozejść 🤬 przestaję się dziwić facetowi z siekierą, na miejscu tej starszej pani juz do końca życia chodziłabym z paralizatorem.
      • poszetka Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 21:39
        Psy naprawdę mogą nie być agresywne całe długie lata i magle coś może im odbić.
        • babcia47 Re: Znowu amstaffy 20.09.25, 13:46
          I dlatego ja duże, potencjalnie niebezpieczne psy powinno się wydawać pozwolenie jak na broń. Psu mogą różne rzeczy strzelić do głowy, może zaatakować w panice, że strachu itp a to właściciel powinien być przewidujący i odpowiedzialny by jego zwierzę nikomu nie zagroziło. I żeby nie było.. to byłam właścicielka dwóch wilczyc z czego jedna była o połowę cięższa ode mnie a jednak nad każdą potrafiłam zapanować a tam gdzie było niebezpieczeństwo że mogą zareagować w sposób nieodpowiedni zawsze miały kagańce i były na uwięzi bo krzywdę mogą zrobić też skacząc lub popychając kogoś i w ten sposób zranić a nawet zabić gdy ktoś uderzy głową np o krawężnik
    • abria Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:23
      czy właściciel bydląt trafił do aresztu za "żadne okoliczności nie usprawiedliwiają przemocy wobec dzieci - takie zachowania są przestępstwem i spotkają się ze stanowczą reakcją służb."

      czy może w tamtym przypadku ktoś powinien wywalić z pracy prokuratora i policjantów
      i w tym też?
      • kira_03 Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:27
        100/100
    • szafkanocna Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 20:26
      zróbmy COŚ…
    • poszetka Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 21:37
      Dla mnie niezrozumiałe. Obcuję z psami non stop odkąd byłam dzieckiem. Zwykle mieliśmy kundle jak to na wsi. Teraz mam 3 psy w tym terriera niemieckiego, który niestety siedzi w kojcu, bo mąż uważa, że nie można mu ufać jeżeli chodzi o dzieci (ma rację ). Mój osobisty kundelek, wspaniały łagodny psiak, kilka miesięcy rzucił się na kolegów syna, bo miał prawdopodobnie dość hałasu. Nie rozumiem jak ktoś z własnej woli kupuje psy typu amstaff czy bulterier i nie rozumiem jak to możliwe, że może je kupić każdy.
    • szafkanocna Re: Znowu amstaffy 19.09.25, 21:51
      Jeśli chcesz, aby w Polsce wprowadzono zakaz określonej rasy psów, np. amstaffa (American Staffordshire Terrier), i wpisano ją na listę psów „niebezpiecznych” lub podlegających ograniczeniom, procedura wymaga kontaktu z odpowiednimi instytucjami państwowymi, ponieważ to kwestie prawne i administracyjne. Oto kroki i instytucje, do których możesz skierować swoje wnioski:

      1. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA)
      2. Posłowie lub Komisja Sejmowa
      3. Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Zwierząt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka