Dodaj do ulubionych

kupowanie dzieciom - wątek light

    • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 20:12
      Na wakacjach kupiłabym i lody i zabawkę.
    • klubgogo Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 20:16
      Żadne, nie kupuję chińskiego badziewia i nie daję się przekupić na lody. Lody i tak będą, bo są wakacje, ale nie za przekupstwo i jęczenie bo chcę!
      • a1ma Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 23:41
        Aha, czyli kupujesz lody, jak nie chcą lodów. Sobie też tylko wtedy, kiedy nie masz na nie ochoty?
      • mia_siochi Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:25
        A dlaczego nie "bo chcę"?
        Dorosły może "bo chcę", a dziecko ma stulić dziób i ani słowa?
        Dlaczego pokutuje ciągle, że dziecku trzeba wszystkiego odmawiać, bo się je "zepsuje"? Psy tresujecie, czy dzieci wychowujecie?

        big_grin
        • nihiru Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:50
          > Dorosły może "bo chcę", a dziecko ma stulić dziób i ani słowa?

          No więc właśnie ja sobie nie kupuję miliona różnych rzeczy "bo chcę". nie mam zwyczaju kupować sobie czegoś tylko "na poprawę nastroju". Tego samego staram się nauczyć dzieci.

          ------------------------------------------------------
          forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
          • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:58
            serio kupujecie tylko i wyłącznie rzeczy potrzebne? Nigdy nie jecie lodów, słodyczy? dzieci nie wsiądą nigdy na karuzelę itp.?
            • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:15
              Nie kupujemy chińskiego badziewia, produkowanego w tragicznych dla środowiska i ludzi warunkach, psującego się po godzinie a rozkladającego tysiące lat, bez certyfikatów i psującego gust. A lody i inne lokalne specjalności, rękodzieło ludowe - bardzo chętnie. Zresztą starsze dzieci same juz odróżniają niewartościowych chłam.
              • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:32
                Twoje dzieci raczej nie mają wyboru po prostu
                • nihiru Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:53
                  Nie to że "nigdy". Kupuję jak najbardziej lody, gazety, książki dla siebie, wydaję czasem na kino czy podobnie. Natomiast nigdy nie mam tak, że kupuję coś zupełnie mi niepotrzebnego (w rodzaju piątej szminki czy czwartego sweterka) tylko dla poprawy humoru. Nawet książki jak kupuję, to takie, które raczej będę chciała przeczytać więcej niż raz.
                  Tak samo traktuję syna - kupuję mu i lody, i słodycze różne, ale staram się nie kupować rzeczy, o których wiem że zaraz go znudzą lub się zniszczą.
        • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:56
          Ja też tego nie rozumiem. Znaczy rozumiem, że zachcianki należy na co dzień ograniczać i uczyć rozsądku, ale bez przesady.
          • mia_siochi Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:59
            Ja nie ulegam, jesli chodzi o rzeczy drogie, typu Furby czy inne śpiewające ptaszki.
            Ale coś za 3 zł? No już bez przesady smile
            • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:09
              o to to... Furby też wybiłam z głowy. Ale jak sobie uciuła za swoje kieszonkowe i kupi drogi badziew, to tez nie wnikam.
        • klubgogo Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 21:57
          > Dorosły może "bo chcę", a dziecko ma stulić dziób i ani słowa?

          Wiele rzeczy chcę i ich nie kupuję, więc nie rozumiem komentarza. Ty kupujesz dziecku wszystko tylko dlatego, że chce? Współczuję, tylko nie wiem komu bardziej, czy tobie, czy dziecku, czy jego przyszłym nauczycielom, pracodawcom.
    • lafiorka2 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 20:23
      moje podejście jest takie że tych 3 zł nie tracę i nie dlatego,że to 3 zl tylko,że guano zabawka sie rozpadnie.A moje dzieciaki wiedzą,że jak powiem ,że ta badziew, to nie kupię.
      • bi_scotti Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 20:44
        Nigdy nie jeczeli: na camping/canoe w srodku jakiegos tam "wilderness' nie bylo badziewia do kupowania a gdy jezdzilismy po miastach europejskich, amerykanskich, azjatyckich negocjacje byly glownie na temat ile jeszcze trzeba przejsc i czy zamiast 8 ciekawych miejsc mozemy zobaczyc tylko 7 wink Kupienie czegokolwiek znaczyloby, ze trzeba to niesc - na to byli za madrzy big_grin Poza tym trafila nam sie corka minimalistka a chlopcy zawsze nasladowali (i wciaz nasladuja!) siostre wiec problem bywaly odwrotne typu "naprawde nic nie chcecie na pamiatke wyjazdu???" wink Dom zagraca papierami maz, to wystarczy za cala rodzine!
    • stara-a-naiwna Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 20:41
      każdy
      zależy od akuratnego nastroju i tego co w ostatnim czasie dostało dziecko (ile zabawek konkretnych i pie...tów)

      no i tez zależy od wieku dziecka. ja mam małe dziecko więc zabawkami drogimi i dobrej jakości bawi się tak samo krótko - więc czasami przysłowiowe zabawki za 3zł biorę dla "chwili spokoju"
      Patrzę raczej czy zabawka jest warta swoje ceny (tandeta tandecie nie równa)
      • wioskowy_glupek Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 21:14
        W wakacje 2 normalnie 1wink
    • run_away83 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 21:18
      Jstem rodzicem nr 3. Z zasady nie kupuję żadnego barachła. Prędzej dam dziecku 3£ na resoraka niż 1£ na gazetkę z plastikowym samochodzikiem, który rozpadnie się w kwadrans po rozpakowaniu. Z tym, ze moje dzieci nie mają w zwyczaju pożądać każdej kolorowej tandety, która wpadnie im w oko. Na wycieczkach mają wyznaczony budżet na swoje zachcianki (zabawki/lody/karuzela/bouncy castle/itd), najstarszy syn (8 lat) dostaje pieniądze do ręki i ma przykazane zażądzać tym budżetem w imieniu swoim i młodszych braci, tak żeby było sprawiedliwie i żeby wszyscy byli zadowoleni. My tylko czasami pomagamy w przeliczeniu gotówki.
    • mynia_pynia Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 21:25
      Kupuje odrazu zeby uszczesliwic dziecie i ciesze sie ze 3 zl kosztuje a nie 30 wink
      • jadis76 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 22.04.15, 23:06
        Kupuje i w ogole tego nie analizuje. Żadna kwota, lubie uszczesliwiac dzieci. Lody jadaja wtedy kiedy chcą, zwłaszcza w wakacje. U mnie i tak największym problemem sa owocesmile na wakacjach kiedy widza pojemniki z truskawkami, melonami, porcjami arbuzow to chcą tylko to. No i kupuje
        • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:23
          Owoce tez kupuje. Ale to akurat nie probLem
    • wasp20 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:42
      Opcja 1 - dziecko dokonuje wyboru - prawo dziecka. Skoro i tam miałam wydać kasę na jego przyjemność, niech sobie przyjemność wybierze smile
    • goodnightmoon Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:57
      Podejscie nr 2 - nie odmawiam dziecku zabawek (oczywiscie w jakichs rozsadnych granicach), szczegolnie na wakacjach.

      Co do zabawek ogolnie - moj maz podejrzewa, ze wiecej przyjemnosci z kupionych zabawek mam ja, niz nasze dziecko big_grin
      • mia_siochi Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:31
        Ja się zupełnie otwarcie przyznaję do miłości do jaj niespodzianek (ten dreszcz niepewności! wink ) oraz figurek-niespodzianek w woreczkach (bywa że i pół godziny stoję przy półce i macam, co też może być w środku...wink )
    • lilly_about Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 07:58
      Kupiłabym i lody, i zabawkę. Bo to wakacje, bo zabawka za 3 zł, w dodatku atrakcyjna dla dziecka.
    • asia_i_p Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:06
      Kupić zabawkę i odpuścić. A już w momencie, kiedy dwoje dzieci z grupy zabawkę ma, niekupienie jej trzeciemu jest totalnym brakiem empatii.

      Kiedy idziemy z córką w miejsca nastawione na wyciąganie z rodziców pieniędzy przez dzieci, to ustalamy z nią limit, w zależności od miejsca kwotowy albo na sztuki (trzy atrakcje) i mamy kłótnie i marudzenia z głowy, ona jest zadowolona, my odprężeni.
      • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:21
        I nie stanowi dla mnie znaczenia ze dwójka dzieci ma. Ktoś musi być mądrzejszy. A jakby dwójka kolegów paliła to moje tez ma zapalic? Na szczęście dzieci mam mądre i jeśli czymś się wyróżniają od rówieśników to tylko na plus.
        • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:23
          mum2004 napisała:

          > A jakby dwójka kolegów paliła to moje tez ma zapalic?

          wiedziałam, że ten argument musi paść big_grin
          • lilly_about Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:31
            A ja wiedziałam, ze padnie argument: moje dzieci wyrózniają się in plus smile
            • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:33
              lilly_about napisała:

              > A ja wiedziałam, ze padnie argument: moje dzieci wyrózniają się in plus smile

              fakt big_grin
              • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:42
                Ale co dziwnego że świadome wychowanie procentuje?
                • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:50
                  Nic. Mam jednak różną od Twojej definicję świadomości.
                  • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:59
                    Może dodam- świadome w dbaniu o środowisko, otaczający świat, naszą planetę.
                    • kochamruskieileniwe Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 09:16
                      Tak z ciekawości - rozumiem, że jesteś za panelami fotowoltaicznymi?
        • asia_i_p Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 10:07
          A teraz spróbuj się wczuć w położenie dziecka, któremu odmówiono zabawki, bardzo jej chce i na jego oczach dwójka pozostałych dzieci takimi samymi zabawkami się bawi. I nie odwracaj sytuacji ku papierosom, narkotykom i alkoholowi. Włącz wyobraźnię i spróbuj się zastanowić, co to dziecko czuje.
          • mia_siochi Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 10:16
            A kto by się tam dzieckiem przejmował. Ważne, że mamunia ma "misję" wink
            • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 22:31
              mia_siochi napisała:

              > A kto by się tam dzieckiem przejmował. Ważne, że mamunia ma "misję" wink

              Akurat starsze dzieci już mi trochę podrosły i teraz to nasza wspólna "misja". Zresztą nie traktuje tego jako misji - dla mnie to najnaturalniejsza rzecz na świecie - nie kupujemy niepotrzebnych rzeczy, które za chwile na tysiące lat wylądują na śmietnikach.
          • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 22:38
            Zaproponowałabym w zamian coś co będzie równie atrakcyjne dla dziecka - a nie byłoby tandetą, która za chwilę się rozpadnie.
          • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 22:43
            asia_i_p napisała:

            > A teraz spróbuj się wczuć w położenie dziecka, któremu odmówiono zabawki, bardz
            > o jej chce i na jego oczach dwójka pozostałych dzieci takimi samymi zabawkami s
            > ię bawi.

            Zaproponowałabym w zamian coś co będzie równie atrakcyjne dla dziecka - a nie byłoby tandetą, która za chwilę się rozpadnie.
    • jkl13 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:31
      Moje dzieci mają na wakacjach kieszonkowe - 10 zł dziennie - na własne zakupy i potrzeby. Czyli właśnie na wybieranie dupereli i kupowanie bez jęczenia rodzicom. I owszem, zdarzają się im zakupy typu badziew za 3 zł, który rozlatuje się tuż po wyjęciu z pudełka, ale nawet 4-latek załapał, że lepiej pozbierać kilka dni kasę i kupić sobie coś porządnego. Dlatego z wyjazdu 2 lata temu przywiózł całkiem pokaźną kolekcję broni drewnianej wszelkiego typu, która służy mu do dziś.
      I nie wiem jak pozostałe forumki, ale ja także na wakacjach mam jakoś ograniczony budżet. I o ile jedna zabaweczka za 3 zł nie zrujnuje mi finansów, to już kilka takich dziennie plus lody, plus pizza i nie-wiadomo-co-jeszcze może doprowadzić do ruiny. Bo nawet budżet wakacyjny nie jest z gumy...
    • monique_alt Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 08:58
      Opcja numer 4: dziecko przed wyjazdem na wakacje dostaje 20 zł do wydania na takie właśnie duperele. Rodzic się dziecku nie wcina na co te pieniądze wyda, dziecko samo decyduje czy tandetę kupi czy zaoszczędzi na zestaw Lego po powrocie do domu. U swoich dzieci zauważam że im są starsi tym rzadziej takie tandety kupują. Własnych pieniędzy szkoda na coś takiego.
    • quelquechose Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 09:01
      Czasem kupie, czasem nie. Wszystko zalezy, ile akurat rzeczy dostala, czy dana zabawka w ogole rokuje itp.
    • inguszetia_2006 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 09:39
      Witam
      Hi, hi... rozśmieszyły mnie te debaty rodzinne na temat zakupu zabawek za 3 zeta. Ja to mam tak, że wyciągam portfel i kupuję;-D Bez konsultacji z kimkolwiek. Tak swoją drogą, jak bym miała spędzać wakacje z ludźmi, którzy z zabawki za 3 złote robią problem, to bym chyba owujała. Nie mówiąc już nic o tym, że jak zabawka kosztuje 3 zeta i moje dziecko chce i tamte dzieci też chcą, to wyciągam 12 zeta i kupuję dla całej trojki. Bo kwas się robi, dzieci ryczą,a ja lubię spokój. Rodzice mnie nie interesują w tym momencie. Chociaż uważam, że mały prztyczek w nos im nie zaszkodzi;-P
      Pzdr.
      Ing
      • inguszetia_2006 Tfu, 9 zeta wyciągam. Doliczyłam chyba siebie;-) 23.04.15, 09:41
      • atena12345 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 09:50
        też sobie nie wyobrażam, żeby prowadzić debatę rodzinną i negocjacje na poziomie kilku złotych, w dodatku na wakacjach i w towarzystwie innych. W ogóle nie pytam męża, tylko wstaję i kupuję. Na co dzień również nie ustalam z mężem takich bzdur
        • nisar Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 09:57
          Kupiłabym jedno i drugie, ale wyraźnie powiedziała dziecku, na jaką częstotliwość zakupu badziewia się zgadzam. Zakupu, podkreślam, bo na wakacjach mnóstwo kasy idzie na pięciominutowe atrakcje typu pohuśtać się na samochodziku, rzucić piłeczką do puszek itp. i to jest dla mnie łatwiejsze - mam kasę, mnie sprawia przyjemność Zwierciadło za dychę, dziecku chwila emocji przy rzucie piłką, ok. Natomiast z zakupem badziewia mam o tyle problem, że potem te badziewia to dla dziecka Najlepsze Pamiątki a ja nie mieszkam w zamku o stu komnatach.
      • mum2004 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 22:50
        inguszetia_2006 napisała:

        > Tak swoją drogą, jak bym miała spędzać wakacje z ludźmi, którzy z zabawki za 3
        > złote robią problem, to bym chyba owujała.

        A ja bym owujała spędzając wakacje chodząc po deptakach i kupując codziennie (!) - jak u jednej mamy - chiński chłam za 3 zł albo inne kulki z automatu.
    • gaskama Żadne z podanych! 23.04.15, 09:57
      U nas królowało podejście, że wakacyjny urlop jest miedzy innymi po to, by odpuścić sobie bardzo zdrową dietę (trudno, je się gofry, tłuste frytki, ... to na co się ma ochotę) oraz wydawać kasę na bzdury. Dla nas 3 zł to kwota niezauważalna. Problemem stało się zwożenie do domu walizek badziewia, bo syn bardzo się przywiązywał do każdego gó...a. Więc wprowadziliśmy zasadę, że syn dostawał kasę (adekwatną do wieku) i mógł ją wydać na co tylko chciał (lody, badziewiaste zabawki). Jak był mały, to była to określona kwota na każdy dzień (mógł zbierać i kupić po 4 dniach coś droższego). To się sprawdziło.
    • jehanette Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 11:06
      1 lub 2. JA też lubię czasem sobie coś kupić bez sensu - skoro ja mogę wydać 5 zł na drożdżówkę czy 15 na apaszkę z sieciówki w wesołe owocki, to i dziecku mogę zasponsorować.
    • yuka12 Re: kupowanie dzieciom - wątek light 23.04.15, 19:43
      Opcja 2 ale zalezy jeszcze jaka to zabawka. Kilka razy zdarzylo sie, ze wlasnie tanio kupione zabawki sluzyly dzieciom najdluzej, a te wypasione edukacyjne hiper-super po chiwli szly do kata. Zycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka