Dodaj do ulubionych

dzieci odbierane emigrantom

28.04.15, 20:33
Najbardziej zdziwił mnie kawałek Podstawą do odebrania dziecka jest m.in. wrażenie norweskiego urzędnika, że maluch chodzi smutny. www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fnorwegia-coraz-wiecej-dzieci-odbieranych-polakom#
Obserwuj wątek
    • miarka71 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 20:49
      Starach mieć dziecko które ma kolki, bo zaraz opiekę na głowę sąsiad naśle.
    • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 20:57
      Uważasz ze smutne dziecko to normalna rzecz? Bo ja nie. Jesli dziecko jest smutne to oznacza ze w rodzinie zle sie dzieje. Tak wiec moze lepiej aby w niej nie przebywalo. I cieszę się ze służby reagują nie tylko na widok siniaków ale również na widok nieprawidłowego zachowania dziecka.
      • cosmetic.wipes Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:03
        Uważasz, że WRAŻENIE obcej osoby jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia problemów w rodzinie?
        • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:38
          Tak. Tak właśnie uważam. Szczęśliwe dzieci ze szczęśliwych rodzin nie chodzą smutne. A jak chodzą to są pod opieka lekarzy bo znaczy ze maja depresje.
          • cosmetic.wipes Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:56
            > Szczęśliwe dzieci ze szczęśliwych rodzin nie chodzą sm
            > utne.

            Oczywiście dosiu. Wszystkie szczęsliwe dzieci chodzą z uśmiechem jak Janko muzykant po graniu na brzytwie przez 24 godziny na dobę big_grin
            • chlodne_dlonie Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 07:23
              LOL
          • maadzik3 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:11
            Jasne, 24 godziny na dobę śmieją się I skaczą! Sorry, byłam szczęśliwym dzieckiem z BARDZO szczęśliwej rodziny, nic mi się w życiu nie udało tak jak rodzice (a udało mi się dużo), ale często bywałam wycofana, zamyślona czy odsuwałam się bo TAKA JESTEM. Ale oczywiście przypadkowy obserwator wie lepiej jaka powinnam być. Bogu dzięki że doroastałam w idiotycznym, siermiężnym PRL-u a nie w Szwecji czy Norwegii!
      • malwa51 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:11
        moze i nie "normalna", ale np ja jako dziecko bylam permanentnie smutna w wyrazie twarzy, teraz zreszta tez nie susze zebow. W mojej rodzinie nie dzialo sie zle. Po prostu malo co mnie cieszylo, a nie smieszylo prawie nic.... powinnam wyladowac w zastepczej? Nie poprawiloby to mi humoru ani o jote...
        • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:37
          > le. Po prostu malo co mnie cieszylo, a nie smieszylo prawie nic.... powinnam wy
          > ladowac w zastepczej?

          Nie, powinnaś wyladowac u psychologa badz psychiatry bo dziecko które Malo co cieszy, a nie śmieszy prawie nic, zdrowej psychiki nie ma.
          A tak Twoi rodzice mieli to najwyraźniej w czterech literach.
          • malwa51 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 00:53
            Mozesz rozwinac/postawic diagnoze? big_grin
            Rodzice owszem mieli w czterech liteach, bo jakby nie mieli, zalatwiliby mi guwernantke i nauczanie domowe, chyba mozna bylo w PRLu? Dzieci ogolnie nie znosilam organicznie. Z pewnoscia bym sie ucieszyla i rozesmiala w glos, gdyby ktos mi oznajmil, ze - nie musze juz nigdy chodzic do szkoly, a pracowac moge zdalnie. Dopiero w doroslym zyciu udalo mi sie wymiksowac i zalatwic prace solo big_grin
      • lauren6 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:29
        Np. dzieci z zespołem aspergera mają ubogą mimike twarzy. Wystarczajacy powód by uznać jego rodzine za patologiczna?
      • czytelniczka1488 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:30
        Reagowanie na siniaki to jest jedno,a wrażenie że dziecko jest smutne to drugie. Mojej kumpeli dzieciak ma smutny wyraz twarzy. Nawet jak się uśmiecha to ma minę zbitego psa.
        • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:34
          Moze ma depresje?
          Nie udawaj ze nie wiesz o co chodzi i ze nie bylabys w stanie rozpoznać smutnego, zgaszonego dziecka. I nie chodzi mi bynajmniej o mimikę twarzy tylko zespól zachowań wskazujący na to ze dziecko zle sie czuje.
          • maadzik3 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:44
            Owszem, dzieci , bywa, źle się czują psychicznie. Z różnych powodów: wyprowadzki, kłopotów w szkole, nieakceptacji przez rówieśników, hormonalnej burzy okresu dorastania itd.
            Są też dzieci (jak I dorośli) introwertyczne I nieśmiałe. Które taka mają nature. Nie jest im z tym źle, po prostu takie są.
            Ale zdaniem służb norweskich czy szwedzkich wszystkim prawdziwym I domniemanym kłopotom dzieci winni są rodzice. Po prostu zło wcielone tacy rodzice. Nie ma innego źródła dziecięcych problemów! (tak, przejaskrawiam, ale za dużo było smutnych historii w obu tych państwach o odbieranych bez sensu dzieciach, w trybie administracyjnym, bez nadzoru sądu).
            BTW sami Szwedzi skierowali apel do KE o zajęcie się tym (grupa kilkudziesięciu naukowców z dziedzin pedagogii, psychologii I psychiatrii dziecięcej). Kiedyś wrzuciłam tu linka do tego dokumentu
            • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:04
              I wśród zupełnie obcych ludzi te dzieci będą miały lepsze warunki rozwoju - takie jest założenie, przynajmniej w teorii.
              Biologiczna rodzina to samo zło, ale zastępcza - za ciężką kasę od państwa - jest już ok.

              Postmarksistowski totalitaryzm po prostu.
          • landora Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:37
            A może ktoś w rodzinie jest chory? A może zdechł mu chomik? A może dostał w szkole złą ocenę?
          • malwa51 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 00:55
            No, ja sie np. zle czulam bo musialam chodzic do przedszkola. Potem szkoly, a potem jeszcze jednej. Studia w sumie ok, przerobilam solo. Niejednokrotnie prosilam starych o homeschooling tongue_out
      • goodnightmoon Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:52
        d.o.s.i.a napisała:

        > I cieszę się ze służby reagują nie tylko na widok siniaków

        Ojjjjj ... w przypadku mojego dziecka niech lepiej nie reaguja, bo jest cale posiniaczone sad Nogi, kolana, nawet na rzeberku wczoraj znalazlam. Taki ruchliwy typ mi sie trafil, wiecznie biega, czasem sie przewroci lub o cos uderzy.

        Hmmmmm ... a moze wlasnie niech jakas sluzba zareaguje - wezmie go gdzie trzeba i wytlumaczy, ze trzeba uwazac, bo moje umoralniajace rozmowy nie przynosza efektu.
        • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 15:16
          Facepalm.
    • finalna Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:00
      Iiiiiiiii.
      Nie pamiętasz dziewczynki, która rzekomo została zabrana rodzicom z powodu smutku (wyłącznie), a potem okazało się, że lecą tam jakieś zdrady, awantury, wyrzucanie się wzajemne z domu, noclegi w samochodzie itp?
      To normalne, że im więcej Polaków w Norwegii, tym więcej będzie tam polskich slubów, polskich skazanych, polskich pogrzebów oraz polskich dzieci odbieranych rodzicom.
      • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:39
        Dokladnie. Dzieci nie chodzą smutne bez powodu.
        • maadzik3 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:51
          Powodem zawsze muszą być rodzice? Jako dziecko nie znosiłam szkoły w sensie społecznym, uczyłam się bardzo dobrze. Roześmiana I szczęśliwa w domu w szkole zamykałam się w sobie. Moją mamę wezwano żeby powiedzieć że w czasie przerw czytam (o zgrozo) książki! Nie przejęła się. I całe szczęście.Miałam cudowny dom I na szczęście nie mieszkałam w kraju w którym za moje wycfanie I introwertyzm (do dziś obecne w mojej nature, taka jestem, co nie przeszkadza mi być zawodowo I osobiście spełnioną) zabrano by mnie uwielbianym I kochającym rodzicom.
          Nie ma jednego wzoru człowieka I jego osobowości (dzieci też dotyczy)
        • princesswhitewolf Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:58
          > Dokladnie. Dzieci nie chodzą smutne bez powodu.

          mojej kolezanki 2 letnie dziecko od urodzenia malo sie usmiecha i jest bardzo powazne. Znam ja bardzo dobrze. Nic tam specjalnego sie nie dzieje w rodzinie. Ot taki dzieciak. W ogole bardzo posluszne dziecko i grzeczne. Czasami nawet zazdroszcze bo moj dziecior to taki wesoly 2 letni gangsterek
          • d.o.s.i.a Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 15:13
            Naprawde musze ci tłumaczyć o jakie smutne dziecko mi chodzi??? Naprawde chcesz mi powiedziec ze nie bylabys zaniepokojona dzieckiem które dzień w dzień chodzi smutne, wystraszone, nie bawi sie i widac ze cos jest nie tak? Naprawde musze tłumaczyć oczywistości o jakie smutne dziecko chodzi??!!!
            • minor.revisions Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 03:09
              "może mu rodzice kupili płaszcz na wyrost jak sutannę i kazali mu w tym chodzić, a on się wstydzi".
            • zebra12 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 06:39
              O to chodzi, że urzędnik nie obserwuje dziecka dzień w dzień non stop, a może trafić na gorszy dzień i wystawia opinię jaką wystawia.
            • cosmetic.wipes Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 07:49
              > nie bylabys zaniepokojona dzieckiem które dzień w dzień chodz
              > i smutne, wystraszone, nie bawi sie i widac ze cos jest nie tak?

              To na jak długi czas ten urzędnik wprowadza się do obserwowanej rodziny? suspicious
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 07:16
        No wlasnie. Czytalam podobna historie. Na wstepie "olaboga! dzieci Polakom odbieraja!" a potem sie okazalo ze w rodzinie chlanie, awantury, brak pieniedzy, brak pracy, nieporadnosc i niewydolnosc rodzinna i spoleczna, jednym slowem patologia. No ale w Polsce by dziecka nie odebrali, bo by musieli pewnie co dziesiate odebrac (przesadzam, nie znam statystyk).
        • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 09:01
          A przypomnij mi, jak są karani tam rodzice gdy okazuje się, że ich córeczka jest obrzezana? Bo nie pamiętam żadnej głośnej sprawy karnej wytoczonej rodzicom takich dzieci na terenie Skandynawii. A takie dzieci tam są.
          • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 09:07
            Też bym chciała wiedzieć jakie kroki podjęto przeciwko rodzicom tych 60 okaleczonych dziewczynek.

            Jak rozumiem, wszystkie dziewczynki natychmiast trafiły do rodzin zastepczych, a rodzicom ichniejsza prokuratura postawiła zarzuty?
    • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:07
      Nic dziwnego, przecież to są białe dzieci. Imigrantom z Somalii, Iraku czy Pakistanu dzieci odbierane nie są.

      W Szwecji i Norwegii opieka zastępcza wraz z całą machiną biurokratyczną i kontrolną, to cały przemysł, zaangazowani tłuką na tym dobre pieniądze więc muszą uzasadniać swoją przydatność.
      • rosapulchra-0 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:13
        A ty skąd masz takie informacje? Znowu coś ci się uroiło?
        • aankaa Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:19
          przeczytała Larssona ?
        • kj-78 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:20
          To niestety smutna prawda, wiem z prawie pierwszej reki uncertain
        • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:26
          Rosa, słońce, to nie jest żadna tajemnica. Reportaży i artykułów było na ten temat dużo, Zarembę sobie poczytaj - to bardzo dobry reporter szwedzki, polskiego pochodzenia.
          • beverlyja90210 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 21:54
            W Norwegii mieszka moja kuzynka,maja dwoje dzieci dzieci urodzone na miejscu.Mieszkaja tam juz dosc dlugo(zdali juz te egzaminy jezykowe)i ona jak jej mowie po takich artykulach co tam wyczytalam zawsze sie dziwi bo o niczym takim nie slyszala. Uwaza ze to rozdmuchane spraw.Mieszka w Stawanger czy jakos tak moze to za male miasto nie wiem, ale podobno nie jest to popularne
            • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:01
              polkawnorwegii.wordpress.com/2014/01/03/bo-najwazniejsze-jest-dziecko/
              • kropkacom Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:12
                Przeczytałam to co za linkowałaś. O ile zrozumiałam to pani nie mając osobistych doświadczeń w temacie (ona i jej znajomi) to nadal twierdzi, że odebranie dzieci to chleb powszedni w tym kraju. Nie twierdzę, że statystyki kłamią, ale ja nie znając statystyk w Polsce, czy tutaj gdzie mieszkam, nie czuje się przekonana, że ten system to piekło dla tamtejszych rodziców i dzieci. Kropka.
                • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:19
                  Dobra, tam masz dane dotyczące liczby dzieci corocznie kierowanych do rodzin zastępczych. Ta liczba wyraźnie wzrasta i jest szokująca jak na tak mało ludny kraj.
                  • rosapulchra-0 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:25
                    Oj, bidulo. To może w takim razie należałoby się przyjrzeć tym rodzinom, co ty na to? W Polsce dzieci się dobiera najczęściej, gdy dochodzi do jakiejś tragedii, nie zauważyłaś?
                    • kj-78 Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:43
                      To moze przeczytaj to. W Norwegii coraz wiecej mowi sie o tej dziwnej instytucji, ktora jest ponad prawem...

                      www.mojanorwegia.pl/polacy_w_norwegii/zmagania_z_barnevernet__powstaje_organizacja_wspierajaca_walke_o_dzieci-9770.html
                  • iwoniaw Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:43
                    Nie jest tajemnicą, że kraj nie tylko mało ludny, ale z dużymi problemami ze zdrowiem psychicznym i stanem umysłowym obywateli. Kazirodztwo, noce polarne i podatność na totalitaryzmy nie pomagają - każdy zastrzyk świeżej krwi może tu tylko polepszyć sytuację.
                    • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 09:32
                      Smutne.
                      • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 09:37
                        Norwegia miała bardzo niski przyrost naturalny i (ma) gigantyczny problem z chowem wsobnym. Zabieranie białym rodzinom dzieci służy hodowaniu nowych Norwegów, a przy okazji to gigantyczna kasa dla wszystkich zaangażowanych instytucji i rodzin zastępczych. To biznes.
                        • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 09:41
                          Nieprawda, miłe Panie z emigracji twierdzą, że niski przyrost na tylko Polska. Swoją drogą w życiu nie chciałabym wychowywać dziecka w krajach policyjnych jak Skandynawia. Ani żyć. Podobno są wspólnoty mieszkaniowe gdzie sąsiad może na Ciebie donieść jak bierzesz prysznic po 22.00 albo spłukujesz po 22.00 gówienko w toalecie, niestety jak złapała Cię sraka pospuszczać możesz legalnie dopiero rano.
                          • snakelilith Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:55
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > Nieprawda, miłe Panie z emigracji twierdzą, że niski przyrost na tylko Polska.

                            Nie pani z emigracji, a statystyki. Sprawdzacie wcześniej te bzdury, które piszecie?
                            Przyrost naturalny w Norwegii 2,06. A teraz ty zaszokuj mnie polskimi liczbami.
                            • iwles Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 15:08
                              snakelilith napisała:

                              > Przyrost naturalny w Norwegii 2,06.

                              ???
                              przyrost naturalny ? niemożliwe.
                          • to_ja_caryca_katarzyna Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 07:19
                            Panie z emigracji wiedza ze Polska ma najnizszy przyrost naturalny w Europie, stale oscylujacy na granicy zera. Nikt rozsadny nie chce sie tu rozmnazac. Trend ogolny to 2+1. Malo kto decyduje sie na 2+2 a 2+wiecej to juz cud lub brak kontroli nad wlasna plodnoscia. A model 2+0 ma sie coraz lepiej.
                            • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 08:54
                              Jestem ciekaw wokół jakich wartości oscylowałby ich przyrost gdyby na dzień dzisiejszy wywieźć z tych krajów "ciemniejszych" i muzułmańskich tubylców.
                            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 09:58
                              Polska nie ma najniższego wskaźnika przyrostu naturalnego w Europie.
                              "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
                              • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 09:59
                                Ale debigrantki chciałyby.
                                • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 10:23
                                  Najniższy TFR ma Portugalia (1,3 dziecka na kobietę), Polska ma 1,4 tak samo jak bogate Niemcy i parę innych krajów.
                                  --
                                • rosapulchra-0 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 10:35
                                  Na 193 państwa, zaszczytne 169 miejsce z przyrostem na poziomie, UWAGA! UWAGA! -0,05!!! TADAM!!

                                  suspicioussuspicioussuspicious
                                  Ciekawe, co na to patryidioci, co?
                                  • nenia1 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 10:47
                                    Czyli w Polsce lepiej niż w Niemczech i Włoszech.
                                  • iwles Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 11:00

                                    A w którym z państw zaszczytnej pierwszej 50-tki chciałabyś mieszkać?
                                    • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 11:01
                                      smile
                        • iwoniaw Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 09:58
                          No niestety, tak to wygląda i nie jest to jakaś wiedza tajemna. Gdyby nie złoża ropy, to ten kraj już by nie istniał (zresztą przez dużą część swej historii był pod zaborami - duńskimi i szwedzkimi) i wyludniał się jeszcze szybciej.
                          • triss_merigold6 Oficjalne ostrzeżenie na stronie Ambasady Polskiej 29.04.15, 10:06
                            www.oslo.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/poradnik_dla_osob_wyjezdzajacych/system_opieki/
                            W Norwegii przypadki niewłaściwych postaw w rodzinach zgłaszane są do Urzędu Ochrony Praw Dziecka Barnevernet przez pracowników służb publicznych, szkoły, sąsiadów, pielęgniarki, lekarzy czy też inne zainteresowane osoby. Przy czym organy władzy/administracji państwowej oraz pracownicy szkół, przedszkoli lub służb pedagogiczno-psychologicznych mają obowiązek podjęcia prób poprawy sytuacji dziecka. Do uruchomienia działań przez Barnevernet mogą posłużyć zeznania dziecka. Zgodnie z informacjami prasowymi w pierwszej połowie 2013 r. Barnevernet otrzymało ok. dwadzieścia siedem tysięcy zgłoszeń. Według Urzędu Ochrony Praw Dziecka wszystkie zgłoszenia, w tym anonimowe, były/są rozpatrywane.
                            • iwoniaw to jakby w Warszawie prawie 6 tysięcy przypadków 29.04.15, 10:57
                              albo w każdym 100 tys. mieście ponad pól tysiąca dzieci miało kuratora/było zabrane do rodziny zastępczej. Kosmos.
                              • gazeta_mi_placi Re: to jakby w Warszawie prawie 6 tysięcy przypad 30.04.15, 08:56
                                Jedna ze skandynawskich e-mam dostała pouczenie gdy dziecku do szkoły robiła kanapkę z białym, a nie ciemnym pieczywem, rozbryzgłabym po takiej uwadze kanapkę na ryju, nie każdy może jeść i smakuje mu ciemne pieczywo, a białe pieczywo z dobrej piekarni jest też zdrowe, koszmarne państwo, chyba ludzie w PRL-u mieli trochę więcej swobody.
                        • snakelilith Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 10:41
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Norwegia miała bardzo niski przyrost naturalny i (ma) gigantyczny problem z cho
                          > wem wsobnym.

                          Norwegia ma aktualnie jeden z najwyższych przyrostów naturalnych w Europie, kobiety rodzą tam więcej dzieci niż w Polsce. I chów wsobny w Norwegii? Po czym to wnioskujesz? Bo mają tylko trochę ponad 5 milionów mieszkańców? Antropolodzy leżą na ziemi i kwiczą ze śmiechu. Gdybyś napisała jeszcze Szwajcarzy, którzy mieszkali wcześniej w tych swoich ciasnych dolinach odciętych górami od świata, ale Skandynawowie? Potomkowie Wikingów i lud mający od wieków kontakt z innymi kulturami? Wymyśl coś lepszego, bo to są brednie. Nawet w Islandii liczącej sobie (mocno ze sobą spokrewnionych) 320 tys. mieszkańców nie ma chowu wsobnego, a poddani są oni właśnie ze względu na długowiekowe odcięcie od świeżej krwi wnikliwej ocenie genetyków. W ten sposób można badać bowiem łatwiej zależności pewnych chorób od genetycznych oraz środowiskowych czynników. Według naukowców Islandczycy są przykładem genetycznej wariancji typowej dla większości ludów Europy na początku X wieku. Nic szczególnego, nic od czego populacja się stacza i musiałaby porywać obce dzieci jak w horrorach ułożonych w głupich łbach.
                          I nie rozumiem, jak niektórzy boją się wszystkiego co genetycznie obce, a jednocześnie krzyczą o chowie wsobnym. Rozdwojenie jaźni jakieś. Zdecyduj się w końcu ksenofobko.
                          • rosapulchra-0 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:53
                            Nareszcie ktoś jej napisał prawdę. Popeiram!
                          • nenia1 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 10:54
                            Snakelilith, wnioskuję że nigdy w Norwegii nie byłaś? Gdybyś była widziałabyś mnóstwo maleńkich osad rozrzuconych po górach, które TERAZ łączą wielokilometrowe tunele wydrążone w skłach o wiele dluższe niż te w Szwajcarii. Pomijam już zapomnianie przez bogów północne obszary Norwegii. Zresztą ciekawą historię, może wymyśloną, tego nie wiem, opowiadał nam poznany w zeszłym roku przez nam podczas podróży Norweg - Ivar, sympatyczny pan jak spora grupa Norwegów, ze skłonnością do alkoholu. Twierdził mianowicie, że słynna droga Trolii bierze swoją nazwę od porzucanych w tych okolicach niepełnosprawnych dzieci z kazirodczych związków. Oczywiście mogło to być tylko bajania dla spotęgowania klimatu.
                            • snakelilith Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 11:22
                              nenia1 napisała:

                              >Oczywiście mogło to być tylko bajania dla spotęgowania klimatu.

                              No to chyba jest wyjaśnienie sprawy. Ale żeby nie było, kazirodztwo istniało i istnieje. W całej Europie. W Szwajcarii są wioski, gdzie większość ludzi nosi to samo nazwisko, a jakoś tych zdeformowanych trolii nie widać. Małe populacje to nie jest jakaś nowość, homo sapiens jest w zasadzie nawet wynikiem kazirodczego eksperymentu, bo wszyscy ludzie na tej ziemi pochodzą od bardzo małej grupy przodków. Przez wiele tysiącleci ludzie żyli też w mniejszych grupach, duże skupiska z większymi możliwościami świeżej krwi to stosunkowo młody wynalazek, więc bajki o kazirodczej Norwegii, gdzie ludzie kopulują tylko w jednej rodzinie, a z braku laku nawet z reniferami, to faktycznie bujdy dla turystów. Objaśniłam to na podstawie maleńkiej Islandii, tam bowiem genetyczna wariancja i jej wpływ na zdrowie ludzi jest doskonale zbadana i opisana. Horrorów tam nie ma. Ale niektórych nie przekonują fakty i wolą opowieści z mchu i paproci. Poza tym duże populacje nie chronią przed kazirodztwem jeżeli w kulturze istnieje zwyczaj dobierania się w określonej grupie rodzinnej, społecznej czy religijnej.
                              • nenia1 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 11:50
                                Wiesz jak mówią, w każdej bajce jest ziarno prawdy. Może i w całej Europie istnieją, jednak ukształtowanie terenów w jednych populacjach sprzyja bardziej w innych zdecydowanie mniej. Odniosłam się do twojej opinii, że wydają ci się takie historie bardziej prawdopodobne w Szwajcarii. Więc skoro tak piszesz to sugerujesz, że wiesz jak wygądają jedne tereny i drugie, stąd moje zdziwienie ponieważ ewidentnie w Norwegii widać, że istnieje sporo osad, w których przemieszanie się musiało być jeszcze nie tak dawno sporym wyzwaniem, podobnie jak kiedyś w Szwajcarii.
                                • snakelilith Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 13:00
                                  nenia1 napisała:

                                  Więc skoro tak piszesz to sugeru
                                  > jesz, że wiesz jak wygądają jedne tereny i drugie, stąd moje zdziwienie poniewa
                                  > ż ewidentnie w Norwegii widać, że istnieje sporo osad, w których przemieszanie
                                  > się musiało być jeszcze nie tak dawno sporym wyzwaniem, podobnie jak kiedyś w S
                                  > zwajcarii.

                                  Jeżeli te osady istniały tam już od wieków, a nie powstały dopiero w czasie późniejszego przemieszczania się ludności, to można je wziąć pod uwagę. Ale to wątpliwe, osady w Norwegii koncentrowały się przed wszystkim na wybrzeżu, tu łatwo o kontakt, nie na darmo Skandynawowie są potomkami Wikingów - ludu żeglarzy, handlarzy, odkrywców i przygodników. Skandynawskie Haithabu, miasto na Półwyspie Jutlandzkim było w średniowieczu największym centrem handlowym Północnej Europy. Tam krzyżowały się kultury z wielu stron świata. A na północy kraju żyją przed wszystkim koczownicy Lapończycy, ci też nie żyli w odciętych od świata małych osadach, a przemieszczali się po terenie. Ta historia o chowie wsobnym Norwegów jest tak naciągana, że uwierzę dopiero, gdy zobaczę dane o wyższym wskaźniku chorób genetycznych w tych kraju.
                                  • triss_merigold6 Ależ proszę 30.04.15, 13:06
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Choroby_genetyczne_w_populacji_fi%C5%84skiej
                                    Tu akurat Finlandia.
                            • snakelilith Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 11:36
                              Poza tym, trolle to nasze skrzaty, typowa postać z indogermańskiej mitologii. Skandynawowie wskutek później i opornej chrystianizacji o nich pamiętają, my nasze skrzaty wyparliśmy z masowej świadomości, bo przyjęliśmy w zamian bajki semickich pastuchów.
                              • nenia1 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 11:54
                                Prócz tego, że troll jest mały jak skrzat, to ze skrzatem wiele wspólnego nie ma. I ja nie pisałam o trollach, ale o drodze trolli. Nazwa wzięła się stąd (podobno) że w okolicach ludzie widzieli małe stworzenia (porzucone dzieci), które kojarzyli z opowieścami o trollach.
                                • snakelilith Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 12:39
                                  nenia1 napisała:

                                  > Prócz tego, że troll jest mały jak skrzat, to ze skrzatem wiele wspólnego nie m
                                  > a.

                                  No z tym od Sierotki Marysi, to na pewno nie. Poza tym, nasze pojęcie skrzata ulegało modyfikacji na przestrzeni wieków, chociażby w średniowieczu, gdy karłów zatrudniano przy wydobywaniu surówców mineralnych w wąskich chodnikach górskich kopalni. Nie ulega jednak wątpiliwości, że zarówno trolle i skrzaty wywodzą się tego samego kręgu kulturowego mitologii indogermańskiej.

                                  Nazwa wzięła się stąd (pod
                                  > obno) że w okolicach ludzie widzieli małe stworzenia (porzucone dzieci), które
                                  > kojarzyli z opowieścami o trollach.

                                  Tak, znam tą historię, jestem dużą fanką Skandynawii, ale nie biorę wszystkiego dosłownie, bo nie każda opowieść z przeszłości ma faktyczne podłoże. Poza tym, porzucone dzieci były w każdej kulturze. Wikingowie praktykowali też długo ten sposób jako regulację urodzeń i nie zawsze chodziło o dzieci ze związków kazirodczych, czy z jakimiś wadami genetycznymi. Także zdrowe dziecko urodzone w niewłaściwym czasie mógł spotkać ten los.
                  • kropkacom Re: dzieci odbierane emigrantom 28.04.15, 22:46
                    Te statystyki są poza nią? Tego nie kapuje.
            • minor.revisions Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 13:23
              Wiesz, u mnie w mieście (na razie, odpukać) też na razie żadne gliny nie zastrzeliły niewinnego czarnego. Ale nie powiedziałabym, że w związku z tym temat nie istnieje.
    • triss_merigold6 Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 10:15
      Centralne biuro statystyczne opublikowało w tym roku broszurę „Dette er Norge 2014", w której podano statystyki dotyczące ilości dzieci przebywających pod obserwacją Barnevernet. Obecnie urząd sprawuje opiekę nad ok. 38 700 dziećmi, z czego ok. 1/3 została odebrana rodzinom.

      Więcej informacji: www.mojanorwegia.pl/zycie_w_norwegii/polskie_rodziny_boja_sie_barnevernet-8987.html#ixzz3YgS4QbAk


      W pięciomilionowym kraju z bardzo wysokim poziomem życia, w którym kampanie antyprzemocowe i antydyskryminacyjne są prowadzone od dziesięcioleci instytucja kontroluje prawie 40 tysięcy dzieci.
      • mozambique Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 10:22
        cóz - takei są wlasnie koszty dobrego socjalu i wsparcia panstwa w kwestii dzieci i rodziny , troche na zasadzie "duzo dajemy i wspieramy ale i wymagamy /kontrolujemy/sprawdzamy"

        podobnie jest w NIemczech co bardzo dziwi polskie emigrantki , spodziewające sie wyłącznie wpływu konkrentnych euro na dziecko a tu okazuje sie ze niemal kazdy moze spozytkowanie tego euro sparwdzic

        cos za coś

        no ale u nas jest spoko - wsparcie dziadowskie wiec i kontrola i opieka dziadowska
        • triss_merigold6 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 10:31
          Nie zrozumiałaś.
          Norwegia: bogaty, stabilny kraj z licznymi akcjami edukacyjnymi i instytucjami i aż prawie 40 tysięcy dzieci potrzebuje monitoringu i opieki zastępczej państwa.

          To tak jakby w 37-milionowej Polsce opieką zastępczą i kuratorską objąć niemal 300 tysięcy dzieci.

          Co strasznego dzieje się w kraju o wysokim standardzie życia, bezpiecznym, że aż tyle dzieci wymaga kurateli państwowej i pomocy przeciwko własnym rodzicom?
          • mozambique Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 10:41
            aha o to chodzi ?

            kiedys w wyborczej pisywal POlak - nauczyciel w krajach skandynsawskich ( chyba Szwecja) , dposc dokłądnie analizował tamatjeszy system szkolnictwa i obraz rysował sie naprawde masakryczny - okazalo sie sie w tym wolnym , bogatym, tolerancyjnym kraju szkoła to wylęgarnai patologii, nieuctwa, zaburzen emocjonalnych , agresji itp
            i ze conajmniej polowa uczniów wymaga intensywnej "opieki" sluzb panstwowych

            moze to o to chodzi?
            a moze po prostu dmuchają na zimne ? - i moze dzieki temu nei ma tam np rodzin zastepczych w ktorych regularnie co 2 lata umiera nastepne dziecko - spada ze schodów albo uderza sie smiertelnie pod prysznicem ?
            • iwoniaw Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 10:47
              Po lekturze paru opracowań historycznych i całkiem przyzwoicie opracowanych reportaży śmiem podejrzewać, że to nie jest "dmuchanie na zimne" - bliżej mu do eugenicznych praktyk i biznesu adopcyjnego, o którym wspomina Triss. Skandynawia to jednak specyficzny stan umysłu - i stąd też te szokujące liczby. Socjal i interweniowanie państwa w życie rodzinne występuje w wielu krajach, a jednak takiej formy nie przyjmuje ani w UK, ani Francji, ani nawet Niemczech (że podam przykłady uważane za "antytezę dziadostwa" w dziedzinie opieki socjalnej nad dziećmi). Wyobrażasz sobie taką ilość dzieci, o jakiej pisze Triss, objętych opieką kuratora/rodzin zastępczych nawet przy najrygorystyczniejszych przepisach w PL?
              • princesswhitewolf Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:13
                bliżej mu do eugenicznych praktyk i biznesu adopcyjnego, o którym wspomina Triss.

                o to to to...

                pamietam jak wyplynelo w latach 90tych ze w Szwecji kastrowali psychicznie chorych i niedorozwinietych do lat 60tych..
                Eugenica na calego
                • triss_merigold6 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:21
                  Dłużej. Sterylizacje całych grup, w tym Cyganek i młodych samotnych matek z underclass trwały do lat 70-tych.
                • rosapulchra-0 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 12:43
                  W Stanach też były takie praktyki, w Niemczech również i w wielu innych krajach.
                  • joa66 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 12:52
                    Wszędzie są takie praktyki. Dlaczego więc Norwegia została wyróżniona? Może chodzi o skalę? No i dlaczego problem jest zdecydowanie większy w Norwegii niż np w UK?
                    • triss_merigold6 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 13:00
                      I Szwecja.
              • snakelilith Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:19
                iwoniaw napisała:

                Socjal i in
                > terweniowanie państwa w życie rodzinne występuje w wielu krajach, a jednak taki
                > ej formy nie przyjmuje ani w UK, ani Francji, ani nawet Niemczech

                Państwo dużo daje, więc państwo dużo wymaga. Po kapitalistycznej wolnej amerykańce typowej dla Polski takie zaangażowanie w życie obywatela może komuś się wydawać szokiem. Dla mnie szokiem było, jak bardzo Skandynawowie sobie nie tylko wzajemnie ufają, ale tego zaufania też nie nadużywają, więc mnie bajki o biednych dzieciach zabranych kochającym rodzicom nie przekonają. Polakom jednak trudno wyobrazić sobie, że jakiś urząd niekoniecznie chce ich zgnębić, więc mają skłonność do interpretowania takich sytuacji po polsku. Tu wychodzą różnice mentalności. Nieufny Polak będzie węszył wszędzie zagrożenie i zamach na swoją sarmacką wolność, Skandynawowie lubią swoją kulturę protestanckiej troski o społeczność. Nie podoba się, to tam nie jedź, skoro uważasz, że lepsze są kopniaki i poniżanie w rodzinnym domu, niż rozwój wśród ludzi, którzy nie są wprawdzie twoimi biologicznymi rodzicami, ale dla których twoje dobro jest priorytetem. Tyle tu pisze się o emigrantach, którzy mają problemy z dopasowaniem się do europejskiej kultury, Polaku spójrz w lusterko, bo w wielu krajach Europy Zachodniej żyje się inaczej niż w Polsce, a burkę można przywieźć sobie znad Wisły w głowie.
                • triss_merigold6 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:24
                  Kasa, słońca, kasa. Bycie rodziną zastępczą to są w Szwecji czy Norwegii niezłe pieniądze, to biznes, a nie kierowanie się dobrem dzieci.

                  Btw, dlaczego instytucje skupiają uwagę na dzieciach białych ludzi, a nie na rodzinach emigrantów z Somalii, Sudanu czy Syrii - z ich burkami, infibulacją u dziewczynek, gwałtami i molestowaniem?
                  • snakelilith Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:33
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Kasa, słońca, kasa. Bycie rodziną zastępczą to są w Szwecji czy Norwegii niezłe
                    > pieniądze, to biznes, a nie kierowanie się dobrem dzieci.

                    To już nawet śmieszne nie jest. Lecz się na głowę i broń Boże nigdzie nigdy nie wyjeżdżaj, bo wstydu normalnym Polakom tylko narobisz.
                    • triss_merigold6 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:37
                      Odpowiedz na pytanie. W centrum zainteresowania służb są rodziny białych imigrantów, nie tylko polskie zresztą, bo skargi składają też Czesi czy Litwini.
              • kropkacom Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:47
                Może najpierw spróbuj tam choć trochę pomieszkać... Linki do artykułów, opracowania to nie jest prawdziwe życie.
                • triss_merigold6 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 11:51
                  Jeszcze mnie nie porąbało. Jakoś w wypadku Afganistanu, Sierra Leone czy Pakistanu uznałabyś, że reportaże, artykuły i opracowania w zupełności wystarczą.
                  • kropkacom Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 12:25
                    Nie do ciebie pisałam, ale nie szkodzi. Większość polskich emigrantów na tym forum nie może nic napisać na temat kraju, gdzie przeżyło wiekszość swojego życia. Dlaczego do kurki jasnej twoje wyroki triss mają coś znaczyć kiedy pewnie nie byłaś tam nawet na urlopie. A nawet gdybyś była to dla mnie w temacie posiadania i wychowywania dzieci tam twoje zdanie nic nie znaczy.
                    • kropkacom Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 12:45
                      A na ematce są forumki, które mieszkają tam kilka lat i wychowują tam dzieci.
                  • rosapulchra-0 Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 13:34
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Jeszcze mnie nie porąbało. Jakoś w wypadku Afganistanu, Sierra Leone czy Pakist
                    > anu uznałabyś, że reportaże, artykuły i opracowania w zupełności wystarczą.

                    Nie sądź innych po sobie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Oficjalne dane norweskie 29.04.15, 14:34
                    big_grin
    • black_halo Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:01
      Tak to sie przedstawia w polskich mediach a prawda wychodzi na jaw duzo pozniej, tylko juz sie o tym nie pisze. Nikt dzieci nie odbiera bo chodza smutne ale dla dobra tego dziecka nie podaje sie do wiadomosci publicznej, ze np. bylo ofiara pedofilii czy kazirodzctwa, przemocy fizycznej itd. A dziecko jak najbardziej moze byc smutne z tego powodu.

      W Polsce zas dzieci odbiera opieka spoleczna np. dlatego, ze sa troche za grube (slynna sprawa chlopca co go babcia wychowywala), bo rodzice sa zbyt biedni (chyba rodzice male Rozy?). Oczywiscie standardowej patologii sie dzieci nie odbiera. Cos jaki Rokita w samolocie Lufthansy i jego "Niemcy mnie bija".
      • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:09
        Odnieś się do danych szwedzkich czy norweskich, a nie tego co przedstawiają polskie media. Zresztą, dziwnym trafem, identyczne zastrzeżenia odnośnie zabierania dzieci w Norwegii mają np. Litwini czy Czesi.

        Piszesz bzdury. Otyłość olbrzymia zagraża życiu dziecka, tam ostatecznie skończyło się nadzorem kuratorskim. Rodzice Róży - ułomna na umyśle patolka, której wcześniej czwórka dzieci trafiła do DD i bezrobotny stary facet + makabrycznie zapuszczony dom.
        Standardowej patologii też dzieci są odbierane, ale: - jest nacisk na pracę z rodziną biologiczną; - nie ma chętnych na tworzenie rodzin zastępczych.
        • black_halo Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:51
          Nie znam ani norweskiego ani zadnego innego skandynawskiego jezyka wiec jak mam sie odniesc do ich danych? Podaj jakies i bedziemy dyskutowac.

          Chlopiec, ktory dostal finalnie nadzor kuratora nie mial otylosci olbrzymiej tylko nadwage, moze i szkodliwe ale poniewaz, ze w Polsce juz bardzo duzo dzieci ma nadwage to powinni je zgodnie z tym tokiem myslenia wszystkie w rodzinach zastepczych umieszczac. Podobnie rodzice malej Rozy - w mediacj byla histeria, ze rodzicom dziecko z biedy zabrali a przeciez historia byla inna, podobnie jak z tym chlopcem.

          Polacy jadacy do Skandynawii czesto i gesto mysla, ze moga sobie pozwolic na "polskie wychowanie" ale poniewaz panuje tam inne prawo to sie czesto dziwia, ze "za niewinnego klapsa" im dzieci zabrali. A ten niewinny klaps to tylko w mediach, w domu zas lanie kablem.
          • joa66 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 12:07
            A dlaczego, Twoim zdaniem, skala odbierania rodzicom dzieci jest większa w Norwegii niz np UK?

            • joa66 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 12:30
              Uzupełnię pytanie, może ktoś pokusi się o odpowiedź. Czy Waszym zdaniem do Norwegii emigrują jacyś specyficzni Polacy , różniący się bardzo od Polaków emigrujących do UK, Francji, Belgii czy Włoch skoro problem dotyczy tylko tego kraju?
              • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 13:00
                I specyficzni Czesi, Litwini, imigranci z innych krajów? Uchodźców z dziczy pomijam, bo ich dzieciom służby nie grożą.
              • iwoniaw O, słuszne pytanie 29.04.15, 13:09
                możnaby je rozciągnąć na inne nacje - czy do Norwegii razem ze specyficznym rodzajem Polaków emigrują specyficzni Litwini, Czesi i inne nacje wschodnioeuropejskie? (Specyficzny = inny niż emigrujący do wspomnianych UK, Belgii, Włoch czy Holandii?) Bo te właśnie nacje mają tego typu problemy właśnie w Norwegii, a gdzie indziej nie ma mowy o takiej skali...
                • gazeta_mi_placi Re: O, słuszne pytanie 29.04.15, 14:32
                  A dziećmi muzułmanów też się tak interesują? Kiedyś w Szwecji bodaj była afera gdzie 100% muzułmańskich dziewczynek z danej klasy było obrzezanych, odebrano te dziewczynki ich rodzicom?
                  • triss_merigold6 O, tu 29.04.15, 14:38
                    codziennikfeministyczny.pl/szwecja-60-dziewczynek-ofiarami-obrzezania/
                    I nawet źródło super hiper poprawne politycznie, żeby nie było, że "Fronda" jakaś.
                    • gazeta_mi_placi Re: O, tu 29.04.15, 14:41
                      Straszne, że też takim gnidom nikt nie odbiera dzieci, zwłaszcza dziewczynek, a czepiają się jak białas da swojemu dziecku klapsa za karę. Okropieństwo.
      • maadzik3 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:44
        To tutaj angielski tekst o litewskich dzieciach:
        www.truelithuania.com/tensions-peak-as-norway-takes-lithuanian-children-5626
        zwracam uwagę na odszkodowania za traktowanie dzieci przez BV w wysokości 220 mln $, podkreślenie ogromnych pieniędzy w foster care, oraz fakt że w opiece zastępczej jest 6% młodocianych!!!! (w bogatym, ponoć dobrze zorganizowanym, nie znającym wojny od dawna społeczeństwie to zadziwiające!!!!). I ten tekst o tym że to promuje "postępowe wartości"!
        I tak, były sprawy o odebranie dzieci tamilskich z uwagi na to że rodzice spali z nimi w jednym łóżku! Nacisk na to żeby dzieci były takie same też jest prawdą.
        Jak wrócę (mam na innym kompie) to jeszcze szwedzkie źródła podam (samych Szwedów krytycznych wobec szwedzkiej polityki związanej z opieką zastępczą). W międzyczasie można poczytać o sprawie odebranego rodzicom Domenica
        Tu wypowiedź prezydenta Czech o sprawie chłopców zabranych czeskim rodzicom. Tak, nie lubię Zemana I pojechał po bandzie ale z artykułu wynika że nie przedstawiono żadnych uzasadnień dlaumieszczenia dzieci w opiece zastępczej, a chłopców rozdzielono, to JEST skandal
        praguemonitor.com/2015/02/09/zeman-compares-norways-child-welfare-service-nazi-lebensborn
        No I Norwegia naprawdę brała udział w programie "urodź Aryjczyka dla Hitlera" w czasie wojny a po wojnie tkała te dzieci do psychuszek, więc argument może niezbyt elegancki ale jakże prawdziwy
        A tu sprawa tamilskich dzieci:
        dbsjeyaraj.com/dbsj/archives/10495
        I o ile rozumiem że w przypadku oskarżeń o molestowanie seksualne bywa że trzeba działać szybko I szczegóły wyjaśniać później (ale też nie należy na podstawie samego pomówienia działać) o tyle odbieranie dzieci z uwagi na "niehigieniczne warunki ich żywienia" jest ABSURDEM (chodziło o karmienie ręką a nie sztućcami powszechne w tamilskich domach w odnisieniu do dzieci - nigdy nie karmiłyście malucha podając mu np. chrupki ręką?)
        • triss_merigold6 Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępczych 29.04.15, 11:49
          Film dokumentalny ,, Barnevernet polowanie na dzieci ,, reż Izabela Alfredson i artykuł z ,,Aftensposten,, z 08.12.2011, ,,52 barn vernsbarn utsatt for grove overgrep,, 52 dzieci po odebraniu przez Barnevrnet było wykorzystywane seksualnie w rodzinach zastępczych.

          • lily-evans01 Re: Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępc 29.04.15, 12:50
            Kurczę, triss, a w Polsce to nie są wykorzystywane w takich rodzinach albo mordowane?
            Niedawno były policjant machnął dzieciątko chyba 13-latce, po poprzednim tajemniczym zaginięciu żony. A znowu ta parka, która zamordowała dwoje dzieci, odebranych, bo matka była bez pracy z piątką...
            Narr hasło niespokrewniona rodzina zastępcza to mi się generalnie nóż w kieszeni otwiera.
            • triss_merigold6 Re: Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępc 29.04.15, 12:58
              Kwestia skali. Im więcej rodzin zastępczych, tym większe ryzyko, że któreś okażą się totalnie dysfunkcyjne.
              W Norwegii i Szwecji masz wyłącznie niespokrewnione rodziny zastępcze, jak myślisz, ryzyko nadużywania seksualnego dzieci wtedy wzrasta czy nie?
              • rosapulchra-0 Re: Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępc 29.04.15, 15:55
                O tak.. Skala..
                niezalezna.pl/45614-panstwo-zabiera-nam-dzieci-maluchy-chodliwym-towarem
                Odebranie dziecka kobiecie, bo wyszła po dwóch dniach od porodu ze szpitala, bo bała się kuratorki, która namawiała ją na oddanie dziecka do adopcji albo odebranie dziecka kobiecie, która miała w domu klęcznik i według władz za dużo się modliła. O rodzinach biednych też możemy sobie wspomnieć - tylko dlatego, że według jakiegoś urzędasa mają za mało kasy, to się zabiera dzieci.
                A może przypomnieć o rodzinach zastępczych, w których dochodzi do aktów przemocy, molestowania, gwałtów na nieletnich i morderstw?
                Skala powiadasz?
                • triss_merigold6 Re: Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępc 30.04.15, 12:55
                  O, akurat w Szwecji i Norwegii niemożność utrzymania dziecka na odpowiednim poziomie (nie, nie oznacza to poziomu bezrobotnych meneli) jest podstawą do umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej.
            • maadzik3 Re: Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępc 29.04.15, 14:15
              Jasne że są ale dlatego między innymi niespokrewniona rodzina zastępcza to ostatni przystanek przed domem dziecka chyba powinien być kiedy możliwości pracy z rodziną biologiczną zostaną wyczerpane lub dziecku naprawdę dzieje się w niej krzywda.
              I nawet nie tylko chodzi o to że niektóre rodziny zastępcze są fatalne. Są wszak i dobre. I w Polsce i w Norwegii i wszędzie gdzie indziej. Chodzi o to, że przerzucenie do (zwłaszcza niespokrewnionej) rodziny dziecka jest dla niego ogromną traumą, zerwaniem więzi emocjonalnych, czasem ze skutkami dla całej umiejętności tworzenia i pielęgnowania więzi w życiu. Dlatego należy robić to bardzo ostrożnie.
              Reagować na zło - jasne.
              Pomagać - jasne
              Ale pomoc nie może zaczynać się od odebrania dziecka, rozwalenia rodziny a potem wyjaśniania sprawy. Taka pomoc jest krzywdą! A niestety i w Szwecji i w Norwegii zdarza się to i to akurat wg wszelkich źródeł znacznie częściej niż gdzie indziej.
              Nasz system opieki ma inne grzechy na sumieniu. Czasem wielkie. Ale to nie znaczy że skandynawski jest bez wad albo że czasami, w danej sytuacji, nie jest znacznie gorszy niż nasz czy jakiś inny.
              Owszem z niektórymi rzeczami radzą sobie wzorcowo. Pewnie nie ma tam rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem zastanawiających się co do garnka włożyć.
              Ale są też rzeczy (unifikacja zachowań i modelu wychowawczego, sprowadzanie wszystkich do jednego mianowknika więc urawniłowka, nadmierene odbieranie dzieci, niewypuszczanie z systemu opieki zastępczej dzieci które tam trafiły nawet jeśli sprawa po wyjaśnieniu jest absurdalna) w których tamten system jest przerażający.
          • gazeta_mi_placi Re: Wykorzystywanie seksualne w rodzinach zastępc 29.04.15, 14:29
            Nie, nie, nie....
            Nie mów tak, jakże to tak? Znaczy, że za tą cudowną zagranicą, tą gdzie matki mają udogodnienia na każdym kroku, panuje równouprawnienie i tolerancja wobec takich czy śmiakich, bogactwo jest wszędzie - tam takie same ludzie jak wszędzie, jak u nas w ciemnej zacofanej Polsce? No nie... Nie może być! Na pewno coś kręcisz.
    • goodnightmoon Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 11:57
      Coz, moze lepiej niech 5 razy niepotrzebnie zainteresuja sie smutnym dzieckim czy takim, ktore siniaka ma, bo sie przewrocilo w piaskownicy, niz przegapia przypadki znecania sie.

      Dobrze, ze chociazby gdzies dzieci sa chronione i ich los oraz fizyczny i psychiczny komfort nie jest doroslym obojetny!!!
      • maadzik3 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 12:02
        Tak by mogło być gdyby to było życzliwe zainteresowanie. Niestety często wiąże się to od razu z interwencją, a diecko zabrane rodzicom w asyście policji albo odebrane ze szkoły przez urząd I wysłane do obcych ludzi nawet w najlepszym razie (powrotu do domu po kilku tygodniach, tak w praktyce wygląda ten "najlepszy scenariusz" pomyłki czy nadgorliwości) może się z traumy nie pozbierać przez lata
        • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 14:25
          Chore podejście, znacie w ogóle jakiegoś dzieciaka (nie paralityka) które spędziło całe dzieciństwo bez jednego siniaka?
    • maadzik3 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 12:05
      tutaj fragment debaty wewnętrznej.
      www.tnp.no/norway/panorama/2704-an-unfinished-debate-on-barnevernet
      polecam zwłaszcza statystykę wzrostu przypadków i wydatków między 2009 a 2010
    • afro.ninja Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 13:01
      Czytalam wypowiedz jednej pani, ktora mieszkala w Norwegii, ze przyszli do niej z tej opieki spolecznej z pytaniem- czemu jej dziecko nie chodzi do zlobka?! Wydalo im sie to wybitnie podejrzane, a pani, ze ona nie chce dzieciaka z glutem po pas, a oni wielce zadziwieni. Szok... Dziwne, ze jeszcze nie wprowadzili obowiazku zlobka...

      Ogladalam dokument o tej dziewczynce, ktora rodzice porwali z domu zastepczego i uciekli do Polski. Dziecko nie mialo prawa sie z nimi skontaktowac, komorke bodajze schowali w maskotce. Dzieciak chcial wiac, zreszta dziewczynka zjechala po linie z okna!
      • afffka Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 14:40
        Kojarzę tę sprawę. Dziecko zabrali z domu, bo w szkole zauważyli że była smutna. A smutna była, rzeczywiście, bo jej babcia umarła.
    • matematryczka00 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 14:41
      Ale to nie tylko o emigrantów chodzi. Pamietam sprawę jakiś obcokrajowców co chcięli sie rozwieść, walczyli o dziecko. Dziecko mieszkało z matką, potem stwierdzili że w sumie może ojcec będzie doprym opiekunem ale zanim nie podejmą decyzji dziecko dali do rodziny zastępczej i tak ze dwa razy. Pomyslałam sobie czy oni myślą że dziecko to zabawka, która w ogóle nie stresuje się faktem że jest przerzucana z rak do rąk i to jeszcze żeby rodzice ale obcy ludzie bo oni muszą sie zdecydować. Masakra.
    • szamanta Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 14:52
      Hmmm... czujajs interpretacja dziecka osobowości może byc bardzo mylna i zgubna. Moje corki z natury większości "poważne" niż rozhihrane, tak samo jak ja. Nie rże z byle czego, śmieje się tylko w konkretnych sytuacjach, na co dzień jestem powściągliwa w emocjach tryskania humorkiem, one tak samo. Bardziej uzewnętrzniają swoje nerwy ,niż happy day. Nie są absolutnie smutne, ani zestresowane, wręcz przeciwnie, świry nafaszerowane trotylem, powiedziałabym ,ze nawet zbyt pewne siebie . Może ktoś to odebrać ze cos nie tak, no ale są ludzie ,którzy mają kamienna twarz i nie mają predyspozycji do efektu całodobowego banana.
      • szamanta Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 14:53
        rozchichrane*
      • kj-78 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 21:08
        Ostatnio byla glosna sprawa, ze matce zabrano 3-latnie blizniaczki, bo za bardzo lgnely do innych ludzi i nie byly w ogole niesmiale. Stwierdzono, ze to zaburzenie wiezi i dzieci zabrano. Matka moze sie z nimi widywac 3 razy w roku (Norwezka)
    • kj-78 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 21:06
      Mojej znajomej (Norwezce) odebrali dzieci, bo niewystarczajaco poinformowala je o swoim raku i tym ze moze niedlugo umrzec. Przyszlo barnevrnet i dzieci uswiadomilo.... Norwegia jest super krajem pod wieloma wzgledami, ale tu dali ciala po calosci...

      Wielu Norwegow boi sie tej instytucji jak zarazy, zas samo Barnevernet twierdzi, ze zabiera dzieci tylko w 10% przypadkow,a w 90% wspolpracuje z rodzina. Ogolnie ta intytucja jest bardzo kontrowersyjna w samej Norwegii i dla Norwegow tez.
      • triss_merigold6 Re: dzieci odbierane emigrantom 29.04.15, 21:12
        Upiorne.
        To w norweskim prawie obowiązuje zasada, że dziecko należy do państwa, a rola rodziców biologicznych jest drugorzędna?
        • kj-78 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 12:16
          Nie wiem, co o tym myslec... Ostatnio przeczytalam tyle jezacych wlos na glowie artykulow na ten temat, ze coraz bardziej wydaje mi sie, ze tak jest. Najgorsze jest to, ze ta instytucja stoi ponad prawem. Linkowalam tu wczesniej artykul o walce matki z barnevernet. Wygranie z nimi jest prawie niemozliwe uncertain
    • to_ja_caryca_katarzyna Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 07:23
      Czesc Polakow ma niewlasciwe wzorce rodzicielstwa. W Polsce nikt na to nie reaguje, a w Norwegii juz tak. Czy dbanie o dobre samopoczucie obywatela jakim jest dziecko jest naganne ?
      • iwoniaw Odpowiedz na pytanie postawione wyżej 30.04.15, 08:22
        Jak to jest, że w innych krajach Europy, w tym także tych z dużą ilością imigrantów z krajów o, jak byłaś to uprzejma ująć "niewłaściwych wzorcach rodzicielstwa" i rozwiniętym systemie opieki społecznej i nadzoru nad nieletnimi, nie ma mowy o odbieraniu rodzicom dzieci na taką skalę?
        • triss_merigold6 Właściwe wzorce rodzicielstwa 30.04.15, 08:56
          Z tego co można wyczytać, autochtonom w Szwecji i Norwegii dzieci też są odbierane, zwłaszcza samotnym matkom. Może zwłaszcza autochtonom, bo instytucje bardzo monitorują wszelkie żłobki, przedszkola, szkoły. A przecież Szwedzi i Norwegowie od kilkudziesięciu lat są tresowani do właściwych wzorców rodzicielstwa.

          Bardzo mnie ciekawi, jakim cudem, ze szwedzkiego punktu widzenia niewłaściwe jest ukaranie białego dziecka za nieposłuszeństwo, ale wywożenie na 2 tygodnie przez dzicz z Afryki dziewczynek, żeby je okaleczyć już nie należy do niewłaściwych wzorców wychowawczych.
          • gazeta_mi_placi Re: Właściwe wzorce rodzicielstwa 30.04.15, 08:58
            Osoba która da dziecku jednego klapsa na tyłek ma bardziej przerąbane od rodzica który trwale w okropny sposób okalecza swoje dziecko, chory kraj, już wolę swoją Polskę. Przynajmniej nie udajemy że g... nie śmierdzi bo należy do muzułmanów, a kto twierdzi, że śmierdzi ten rasista.
          • iwoniaw Re: Właściwe wzorce rodzicielstwa 30.04.15, 11:37
            CytatA przecież Szwedzi i Norwego
            > wie od kilkudziesięciu lat są tresowani do [i]właściwych wzorców rodzicielstwa[
            > /i]


            Nie bez powodu jak widać aparat tresujący monitoruje dzieci, którym udzielono "pomocy" niemal do czterdziestki - i z automatu ich własne dzieci, w założonych przez nie rodzinach. Zapewne jednak pytanie, czy tenże aparat nie przyczynia się przypadkiem do większej ilości dysfunkcji niż istniałoby bez jego interwencji, też wyda się części dyskutantek pozbawione jakichkolwiek podstaw.
            Naprawdę nie wiem, jak można nie dostrzegać, że podejście pt. "(prawie) wszyscy mamy dysfunkcje, tylko jeszcze nie wszystkich zdiagnozowaliśmy" i próba tworzenia w realu społeczeństwa żywcem z Huxley'a skończyć się może wyłącznie bardzo nieciekawie.
      • gazeta_mi_placi Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 08:52
        Fakt niewłaściwe, dzieci wychowuje matka-matka i ojciec-ojciec, a nie matka-matka i matka-ojciec. Dzieci się wychowuje i zwraca uwagę na niewłaściwe zachowania, a nie pozwala robić co się chce - też zgroza. Po rozwodzie dzieciak nie jest przerzucany jak paczka od jednego rodzica do drugiego bo musi być opieka naprzemienna tylko ma stały dom i na stałe mieszka u jednego z rodziców, też zgroza.
        • malwa51 Re: dzieci odbierane emigrantom 30.04.15, 12:01
          To akurat zalezy, spotykalam dzieci mieszkajace "na stale" u matki lub ojca. Choc z modelem naprzemiennym spotykalam sie najczesciej. Czasami z tego powodu odbieralam telefony "prosze sprawdzic czy Anie w tym tygodniu odbiera ojciec, czy to moja kolej" bo rodzice niezbyt ze soba rozmawiali... tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka