Dodaj do ulubionych

Macie/miałyście

01.05.15, 20:47
króliki?
Jeśli tak podzielcie się doświadczeniami?
Obserwuj wątek
    • aneta-skarpeta Re: Macie/miałyście 01.05.15, 20:56
      odradzam, strasznie halasuja w nocy
      • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 20:57
        To chyba kwestie osobnicze - nasz nie hałasuje.
      • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 20:59
        O za późno, jest z nami od tygodnia.
        Śliczności moje.
        Jeszcze malutki więc dużo czytam i staram się postępować jak należy, żeby na królika z pierwszego zdarzenia to wyrosło i nawet kumaty jest skubanysmile
        • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:19
          A ile teraz ma? Tak do 3 miesięcy powinien być wyłącznie na sianie i ziołach, najlepiej suchych.
          • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:32
            Maleństwo chyba ledwo miesiąc. A da to się jakoś ustalić?
            Uważamy na to co je, chociaż żre po kryjomu kwiaty na balkonie, musimy na to uważać!
            • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:39
              Oj, to strasznie malutki, co najmniej przez 8 tygodni powinien być przy mamie. Lekarz, fachowiec, powinien umieć z grubsza ustalić wiek.
              Uważaj, bo niektóre rośliny są trujące dla królików (np. gałązki pomidorów, wiele doniczkowych).
              Bardzo dużo dowiedziałam się w grupie królikowców na fb, jest taka bez pogaduszek, za to z konkretami, jeśli chcesz dołączyć, to skontaktuj się ze mną na priv.
              • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:57
                Ok.
      • nickbezznaczenia Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:00
        Bez przesady. Spokojnie każdą noc przespałam gdy królik był.
        Niestety, zmarło mu się po dwóch latach na serce.
    • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 20:56
      Kulka mieszka z nami od dwóch miesięcy, sama ma cztery.
      Przede wszystkim wyobrażałam sobie, że będzie głównie w klatce.
      Myślałam, że będzie mniej kontaktowy.
      Że żywi się głównie marchewką i sałatą, a do ścierania zębów potrzebuje suchego chleba.
      Teraz widzę, jak się myliłam wink
      • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:06
        A co mogłabyś mi mogła doradziła?
        Ja wypuszczam na razie na balkon po 40 min. trzy razy dziennie żeby się wybiegał, czasem bierzemy i przytulamy po kilka minut żeby się do nas przyzwyczaił.
        • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:11
          Królik powinien być poza klatką ok. 4 godziny dziennie - tak piszą na mądrych stronach.
          Podstawa w karmieniu to siano i zioła - mało i raczej symbolicznie, jako przysmak, marchewka, jabłko. Zęby ścierają na sianie. Żadnego chleba.
          Ostrożnie ze zbieranymi świeżynkami - jeśli już, to z naprawdę sprawdzonych miejsc, gdzie nie załatwiają się psy, nie było oprysków na ślimaki, komary itp.
          Trzeba szczepić - króliki są bardzo delikatne.
          Jeśli nie planujesz rozmnażania - lepiej sterylizować, samiczki chorują na różne takie, chłopaki spokojniejsze i nie rzucają się na wszystko.
          Dużo informacji znajdziesz tu:
          miniaturkabeztajemnic.com/index.html
          • rhaenyra Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:23
            moja miała klatke otwarta caly czas
            a klatce miała sianko ( na którym spal kot tongue_out ) i miseczki
            a kuwetke obok
            • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:28
              Nasz jest zamykana tylko na noc i gdy wychodzimy z domu, a tak to sobie kica po całym mieszkaniu. Ma ulubione miejsca, zakamarki za meblami, między pudłami, w których trzymam różne rzeczy, erzace tuneli - uwielbia się przekradać.
              No i biega za nami jak piesek, udaje surykatkę, nie przepada za byciem na rękach, ale nieraz sama wskakuje na kolana. Lubi leżeć na dywanie i żeby ją głaskać po policzkach.
              Straszono nas pogryzionymi kablami, a ugryzła jeden, a i to bez entuzjazmu, choć ma stały dostęp do wielu.
              Jedyne szkody (których nie postrzegam nawet w tej kategorii, bo mi nie żal akurat) to obgryzanie tapet za meblami.
              • rhaenyra Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:35
                kable zabezpiecz bo wystarczy ze jeden raz się skusi i po krolisiu
                • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:42
                  W końcu będę usiała, ale, jak mówię - nadgryzła jeden chudy od ładowarki i tyle. Woli tapety.
                  • rhaenyra Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:43
                    smile
                    moja obgryzła antene od radia - i radio zaczelo lepiej odbierać big_grin
              • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:43
                Mój ulubione miejsca ma za lodówką i w doniczkach z kwiatami. A powiedz jak i kiedy to się stało że załatwiał się tylko w klatce. Mały dywan też lubi zwłaszcza siedzieć pod moimi nogamismile
          • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:25
            O rozmrażaniu nie ma mowy, co do reszty dokładnie tak robię, jak radzisz, no może poza czasem na zewnątrz, bo właśnie na tamtej stronie przeczytałam, że dopóki mały i nienauczony gdzie jego miejsce to trzeba przyzwyczaić do klatki...Słyszałam, że jakąś szczepionkę trzeba zrobić, muszę się dowiedzieć czy koniecznie?!
            • rhaenyra Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:31
              myksomatoza i pomor króliczy
              to pierwsze koniecznie
              przy drugiej wet może ci wmawiać ze nie trzeba, ale trzeba
              problem w tym ze ta szczepionke weci dostają pakowana po w kij sztuk i malym gabinetom to się nie oplaca zamawiac

              a i tak najgorze sa pasożyty sad
              kokcydioza i to cholerstwo : www.uszata.com/eksplorer/zdrowie/E.Cuniculi.html
              • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:34
                Dzięki!
            • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:35
              Nasza ma w klatce miseczkę, więc nie trzeba było jej wcale przyzwyczajać - wchodziła tam chętnie od początku wink
              Siano ma w paśniku, bo na dole jest szansa na zasiusianie, lepiej, żeby jadła świeże. W klatce ma narożną kuwetę z pelletem (trocin nie powinno się dawać, ani żwirku dla kota).
              Szczepionki są konieczne, bo króliki mogą się zarazić nawet przez ugryzienie komara (nie wiem jak, nie znam się, wierzę lekarzowi). Są półroczne i roczne szczepionki, to już niech weterynarz zdecyduje. Najlepiej znający się na małych/egzotycznych, bo ogólni często mają zbyt małą wiedzę.
              Aha, no i karma - granulat, "przysmaki" - to wszystko w większości jest jak fastfoody dla dzieci, zawiera dużo cukru (zęby i otyłość, szczególnie gdy zwierzę ma mniej ruchu) jeśli ktoś musi, to sporadycznie po troszkę, jako ekstras.
      • naomi19 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:15
        z tym chlebem to jest mit, chleba nie potrzebuje w ogole
        do tego potrzebuje siana
    • 18lipcowa3 Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:05
      kkalipso napisała:

      > króliki?
      > Jeśli tak podzielcie się doświadczeniami?


      tak , takie hodowlane
      do jedzenia
      pyszne były
      • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:07
        Jak dobrze pamiętam to nigdy królika nie jadłam chociaż ciocia na wsi hoduje. Nie mogłabym, za nic...
        • aquella Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:32
          a świnkę możesz, daj spokój - królik zdrowszy
        • 18lipcowa3 Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:36
          kkalipso napisała:

          > Jak dobrze pamiętam to nigdy królika nie jadłam chociaż ciocia na wsi hoduje. N
          > ie mogłabym, za nic...
          >

          a kure, swinie, krowe mozesz?
          • ina_nova Re: Macie/miałyście 02.05.15, 02:28
            Kura, świnia i krowa nie są towarzyszami zabaw i zwierzakami z którymi buduje się szczególną więź, różnica jest oczywista.
            • 18lipcowa3 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:36
              Budujesz więź z królikrólikiem? ??
              • naomi19 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:47
                a z psem? co cie tak dziwi? ale spoko, bylas juz wrogiem dzieci... za 2 lata bedziesz tylko o kotkach i pieskach, jak coreczki sobie zapragna i zapomnisz o tej nienawisci
                • 18lipcowa3 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:14
                  naomi19 napisała:

                  > a z psem? co cie tak dziwi? ale spoko, bylas juz wrogiem dzieci... za 2 lata be
                  > dziesz tylko o kotkach i pieskach, jak coreczki sobie zapragna i zapomnisz o te
                  > j nienawisci


                  No z psem to rozumiem, ale z królikiem? Z jedzeniem ?
    • rhaenyra Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:06
      taaaaaaak

      najcudowniejsze zwierzątka na swiecie
      • majenkir Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:10
        Eee, bez przesady... smierduchy i brudasy. Fakt, ze slodko wygladaja, mozna sie nabrac big_grin
        • zona_mi Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:15
          Zastanawiałam się, czyje króliki śmierdzą i wyszło mi, ze tych, którzy nie pielęgnują ich należycie, trzymają w sianie albo trocinach zamiast pelletu, nie sprzątają klatki i kuwety wystarczająco często.
          Nasz królik pachnie siankiem, serio, w ogóle nie śmierdzi, a czułabym, mając nadwrażliwy węch. Jest czysty, myje się co chwilę.
          Załatwia się głównie do kuwety, jest dobrze żywiony, więc jego odchody też nie śmierdzą.
          • olinka20 Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:58
            To jak smierdzący kot...
            Smierdzi kot niewykastrowany/niewysterylizowany, gdzie kuwete ma oproznianą raz na kilka dni.
            • majenkir Re: Macie/miałyście 02.05.15, 03:16
              Moj krolik jest wykastrowany i ma sprzatane codziennie. Sika do kuwet (ma dwie) i na podklady dla szczeniakow. Siano i bobki walaja sie wszedzie. Wiecznie cos sobie przestawia, potrafi wywrocic miske ze swiezo nalana woda. Potrarfi mnie zajsc od tylu u ugryzc w dupsko, kiedy mu sprzatam big_grin.
              Nie opowiadajcie tu, ze to takie bezproblemowe zwierzaki, bo tak nie jest i takim gadaniem tylko szkodzicie im samym. A krolik zyje dlugo.

              Mam wiecej zadymy z krolikiem niz z psami.
              • naomi19 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:18
                Tak, bywają bardzo trudnymi, głośnymi, brudzącymi i agresywnymi zwierzętami. I masz rację- wypieranie tego, bardzo im szkodzi, bo to nie są zwierzęta dla małych dzieci.
                Miałam dwa króliki, żyły jak psy, bez klatki, były kochane, ale z racji, że świnki są dużo łatwiejsze w żywieniu- nie tak delikatne i obsłudze- dużo mniej problemowe, zdecydowałam się na świnki.
              • rhaenyra Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:41
                > Potrarfi mnie zajsc od tylu u ugryzc w dupsko, kiedy mu sprzatam big_grin.
                poczucie humoru ma, a ty jeszcze narzekasz tongue_out
                • zona_mi Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:11
                  One są bardzo terytorialne, co się dziwisz, że grzebiesz w jego królestwie i on reaguje smile
                  Poza tym zwierzęta też mają różne charaktery, trudno powiedzieć: wszystkie króliki coś tam.
                  Bo oczywiście, że bywa różnie.
                  Nie ma co uogólniać, ale w kwestiach np. higieny, jeśli ktoś (wiem, nie Ty) ma królika w trocinach, a sprząta raz w tygodniu, to niech się nie dziwi, że mu śmierdzi.
                  Kable warto zabezpieczyć.
                  To zupełnie jak z dziećmi - są różne, ale jak się najpierw zapewni odpowiednią higienę i opiekę, oraz przystosuje dom, to dopiero potem można mówić, że "grzeczne" albo "niegrzeczne".
        • rhaenyra Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:18
          jakie smierdziuchy jakie brudasy ???
          słodkie kochane czyściutkie i slicznie pachna
          • majenkir Re: Macie/miałyście 02.05.15, 03:16
            Sam siebie nie smierdzi, ale jego mocz bardzo.
            • rhaenyra Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:45
              a twój pachnie rozami tongue_out
    • mamaa3d Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:10
      Moja siostrzenica ma, przytulała i nosiła go od samego początku, teraz królik ma rok, w klatce jest tylko jak młoda jest w szkole, poza ty siedzi jej na kolanach i skacze za nią jak wierny pies big_grin jak wyjechali na kilka dni to po powrocie królik dosłownie skakał po niej z radości i się przytulał big_grin Nigdy w życiu takiej miłości królika nie widziałam.
      • kkalipso Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:26
        smile
    • wydramarlenka Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:15
      W czasach przeddzieciowych Trusiek zamieszkał u mnie na kilka miesięcy. Dzieci, które go dostały okazały się być uczulone, był u mnie na czas szukania mu dobrego domu.
      Codziennie trzeba sprzątać klatkę, inaczej cuchnie W czasie sprzątania klatki lubił się wykicać, na szczęście miałam wtedy świetnych sąsiadów, którzy pomagali mi go złapać, kiedy chował się za kanapą (jak do mnie trafił był trochę dziki)
      Uwielbiał gryźć przewody. Zeżarł też liście i gałązki zakonserwowane w glicerynie.
      Znienacka wskakiwał na kolana przemierzając pokój.
      Kiedy trochę się oswoił, przychodził na dźwięk drapania po dywanie.
    • shell.erka Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:33
      Miałam. NIGDY WIĘCEJ!
      Srał gdzie popadnie, gryzł kable, swetry, jego siki (nie zauwazylam ze sie zlał za drzwiami) zniszczyly panele w wynajmowanym mieszkaniu, byl glupi.
    • 1matka-polka Re: Macie/miałyście 01.05.15, 21:40
      Żrą kable, książki, i ubrania. Walą gdzie popadnie, jeden plus, że te bobki nie śmierdzą. Niezbyt interaktywne, głuptaki takie.
    • kamunyak Re: Macie/miałyście 02.05.15, 01:12
      mialam gryzonie przez dobrych kilka lat, głównie świnki ale i królik się trafił, szkolny, na wakacyjne przechowanie.
      podstawową dla mnie przeszkodą w "hodowli' jest smród. No, jakby nie dbac o czystosc to smierdzi. Ja miałam parkę świnek i, w swojej desperacji , czyścilam klatke już codziennie. Śmierdziało mimo to. Moczem w trocinach. I te trociny wokól klatki. Nie, zdecydowane "nie" gryzoniom w mieszkaniu, moze w domu...
      Moje świnki dozyły swoich lat (krzywdy nie zrobilam bo to jednak nie ich wina) i - nigdy więcej.
      Najchetniej jednak chciałabym miec psy. Z racji braku wolnego czasu (na spacery) mam koty. No, to jest optymalne do mieszkania. Przytuli sie, pomruczy, nie smierdzi.
      • madzioreck Re: Macie/miałyście 02.05.15, 02:01
        "podstawową dla mnie przeszkodą w "hodowli' jest smród. No, jakby nie dbac o czystosc to smierdzi. Ja miałam parkę świnek i, w swojej desperacji , czyścilam klatke już codziennie. Śmierdziało mimo to. Moczem w trocinach. I te trociny wokól klatki."

        No jak się trzyma zwierzę na trocinach, to co się dziwić, że śmierdzi...
        • zona_mi Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:03
          > No jak się trzyma zwierzę na trocinach, to co się dziwić, że śmierdzi...

          Toteż właśnie.
          Nasza świnka nie śmierdziała, królik nie śmierdzi, są dobre żwirki odpowiednie dla zwierząt (królik powinien mieć pellet drewniany, nie to, co dla kota np.)

          A przy okazji - królik to nie gryzoń.
          • kkalipso Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:32
            królik powinien mieć pellet drewniany

            Muszę koniecznie kupić, bo faktycznie te żwirki jak za długo zostawisz to śmierdzą. Mąż teraz zmienia i czyści klatkę codziennie.
            • zona_mi Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:45
              Mój syn czyści klatkę gruntownie raz w tygodniu,a codziennie albo wymienia żwir z kuwety, albo nawet nie cały, tylko w tej części, gdzie ona siusia, usuwa część łopatką i uzupełnia. I w razie potrzeby zmienia podkład, który Kulka ma w drugiej części klatki, ale ona coraz rzadziej tam siusia, zazwyczaj do kuwety.
          • rhaenyra Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:42
            można silikatowy jeśli się ma kuwete ztaka jakby tacka ( nie wiem jak to się fachowo nazywa)
            na dol się wsypuje zwirek a na gore naklada takce z dziurkami, groszki zostają na tacce a siczki splywaja na zwirek
            • rhaenyra Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:45
              o takie cos www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_20041.jpg
              • zona_mi Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:46
                O, fajna, bo na tych z "rusztem" łapy się zapadają nieraz.
              • kkalipso Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:59
                Pomysłowe królikowi chyba się spodoba. Z czasem i tak będziemy musieli pomyśleć o większej klatce bo ta jest taka średnia. Ciekawa jestem ile on urośnie. Muszę się też pochwalić (oby nie zapeszyć) królik jak z naszych obserwacji wynika sika tylko w klatce. Sukces.
      • naomi19 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:23
        króliki to gryzonie? a od kiedy?
    • anorektycznazdzira Re: Macie/miałyście 02.05.15, 07:50
      Miałam królika 5 lat (później zachorował i padł).
      U nas się nie sprawdził. Oczywiście jest piękny i fajnie się na niego patrzyło, ale ogólnie dzikawy i trudny do oswojenia, a nie o patrzenie w zwierzaku domowych chodzi tongue_out. Myślałam, że to tylko nasz, ale królik koleżanki okazał się taki sam. Boi się dzieci (więc pełne oswojenie jest trudne), na dworze ucieknie, w domu poprzegryza kable.
      Porównanie mam do świnki morskiej- niebo a ziemia.
      • margotka28 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:32
        ja miałam królika przez kilka miesięcy. Wzięty z interwencji, pozbawiony jednego oka. Miał być kilka dni do czasu znalezienia odpowiedniego domu, a został trochę dłużej.
        Nie śmierdział, był dość oswojony, ale kable gryzł i bobki walały się po domu. Miłości między nami nie było, ale jak znalazłam mu dom - nowa właścicielka była zachwycona. Królik miał się dobrze i przeżył u niej kilka lat.
    • sadzia87 Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:32
      Mialam osiem lat. Zachowywal sie jak pies. Sikal tylko do klatki i fakt trzeba bylo uwazac na kable bo go kusily wink Lazil za mna; kladl sie; lizal. Cudowny byl. Zdechl na chorobe jelit podobno typowa dla krolikow; z glodu czyli. po wielkiej walce calej rodziny; dawania zastrzykow i kroplowek
      • kkalipso Re: Macie/miałyście 02.05.15, 10:34
        Biedulek.
        Ja naszego bardzo polubiłam a myślałam, że będzie mi obojętny. Wydaje mi się bardzo mądry i z charakteremsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka