Dodaj do ulubionych

pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku?

09.05.15, 21:48
Sprawa wyglada tak, macie gosci w domu,zjawia Sie takze tesciowa i ma nocowac na lozku goscinnym w dzieciecym pokoju. Emama w te jedna noc nocuje gdzie indziej, nieplanowane, tak wyszlo. Tesciowa wpada na pomys zeby przenocowac w lozku malzenskim Bo synowej nie ma a syn nie bedzie protestowal. W koncu bedzie mial jedno lozko wolne w sypialni wiec czemu nie? Ja uwazam sypialnie za miesce swiete. Nie chce by ktos obcy spal mi w moim lozu, tylko dzieci moga. Oddalybyscie swe lozko tesciowej Do dyspozycji? wink
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:51
      Bez jaj big_grin Moje łóżko to moja twierdza, nikt poza mną i mężem (okazjonalnie synem) nie ma prawa tam spać.
      • rosapulchra-0 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:55
        No bez jaj. To tylko łóżko. A teściowa to nie obca osoba.
      • kwiat_w_kratke Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:58
        Oddałabym i obcemu człowiekowi, gdyby nagle wyszła jakaś konieczność. A co, łózko to jakaś wasza świętość? Ja mam inne świętości, łózko to tylko jeden z przedmiotów w moim domu.
      • teliszon Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:59
        Pozwalalam teściowej,mamie,siostrze.W zależności od potrzeb i sytuacji.
        Sama sypiałam w sypialni zamężnej córki,siostry,przyjaciółki.
        Wy chyba naprawdę nie macie prawdziwych problemów.
    • lady-z-gaga Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:55
      > Ja uwazam sypialnie za miesce swiete.

      Jesli tradycyjna medycyna jest bezradna, może spróbuj niekonwencjonalnej?
      • e-milia1 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:57
        A ty probowalas? Chyba nie...
        • lady-z-gaga Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:00
          Ja nie muszę. Jestem niewierząca, a gdybym miała wybrać sobie religię, to nie byłby Kościoł Najświętszego Małżeńskiego Materaca.
          • mag1982 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:04
            big_grin
      • kota_marcowa Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:58
        He he dobresmile
        Ja nie raz oddawałam własne łóżko i to nie tylko teściowej, jakoś żyję, hiva ani innych chorób zakaźnych nie mam tongue_out

        Wiesz, większość ludzi zwykle pierze pościel, ba niektórzy nawet mają dodatkowe kołdry i poduszki dla gości wink
    • salinas Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:57
      Bo ta wstrętna, zła teściowa dżumę ma i jak się prześpi to swoje mikroby podrzuci synówce. Litości.
      • kota_marcowa Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:00
        Zawsze po powrocie może potraktować najpierw domestosem, a potem miotaczem ognia, kiłę po teściowej wypali big_grin
    • beataj1 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:58
      Jeśli mnie by nie było w domu nie miałabym żadnych uwag. Jeśli chłopu by to pasowało to spoko - jego wybór. Nie mam podejścia terytorialnego do łóżka. Szczerze mówiąc dopiero tu na forum spotkałam się z podejściem że to może być problem.
    • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:59
      Swoim łóżkiem się nie dzielę. W nim śpię tylko ja z mężem, czasami jak nas nie ma córka.
      Dla gosci teoretycznie mam rozkładaną kanapę w salonie. Teoretycznie, bo ja z tych co nie lubią przyjmować gości na noc. Sama nie nocuje u nikogo. Od tego są hotele.
      -
      • nickbezznaczenia Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:04
        Tak, już wiemy, że jesteś jedynaczką. tongue_out
        • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:11
          a co ma do tego bycie jedynakiem?
          • nickbezznaczenia Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:14
            Dużo i wszystko.
            Całe szczęście, ze kociakiem się zajęłaś.
            • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:16
              mam dwoje dzieci, kot to dodatek. No i nie rozumiem zależności pomiędzy byciem jedynakiem a nie lubieniem dzielenia się łóżkiem i nocowania w domu obcych ludzi. Mój mąż ma brata i też nie lubi, moja mama ma kilkoro rodzeństwa i jak musi kogoś przenocować to tylko w gościnnym pokoju. Na szczęście taka potrzeba występuje bardzo rzadko. A gości rodzice mają bardzo często.
              • kk345 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:31
                arwena_11 napisała:

                > mam dwoje dzieci, kot to dodatek. No i nie rozumiem zależności pomiędzy byciem
                > jedynakiem a nie lubieniem dzielenia się łóżkiem i nocowania w domu obcych ludz
                > i.
                Bo to nie ma nic wspólnego z byciem jedynakiem- dziwne zachowania aspołeczne zdarzają się także w rodzinach z kilkorgiem dzieci
                • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:43
                  a co ma do tego bycie aspołecznym? Gości mogę przyjmować co weekend, ale nie z noclegiem. Wyjątkiem moje przyjaciółki na babskich wieczorach, ale one też wolą wrócić do domu nawet w nocy. Zawsze się śpi inaczej w swoim łóżku.
                  No nie lubię jak rano ktoś obcy się kręci po mieszkaniu. Na szczęście nie mamy nikogo, kto by miał u nas nocować. Cała moja rodzina mieszka na miejscu.
                • gazeta_mi_placi Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 10:38
                  Zachowanie aspołeczne by było gdyby zaistniała wyższa konieczność np. wybuch zniszczył komuś dom a ktoś by odmówił noclegu.
              • nickbezznaczenia Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 06:41
                Myślisz jednokierunkowo.
                Owo łóżko to tylko jeden z przykładów.
            • gazeta_mi_placi Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 10:36
              Nie jestem jedynakiem, a też nie lubię jak ktoś u mnie śpi (choć czasem się zgadzam) i nie lubię spać u kogoś.
      • baltycki Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:04
        Hotele sa na wczasy, delegacje, randki.
        • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:09
          Nie hotele są też po to, żeby przenocować i nie siedzieć ludziom na głowie. Jedyny wyjątek to dom na działce jak w czasie wakacji przyjeżdżają koleżanki z dziećmi lub mamy imprezę dłuższą - z racji odległości, goście muszą przenocować. Ale i tak sypialni nie oddaję.
          Marta
          • kamyk.w.skarpecie Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:25
            Musisz umiejętnie dobierać sobie znajomych. Nie daj Boże gdy ktoś mieszka na wsi albo daleko od metropolii z nocleagmi w bookingu, trzeba zerwać taką znajomość big_grin
            • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:45
              nie mam znajomych z daleka. Wszyscy mieszkają blisko.
              A nie przepraszam mam z FB koleżankę, która zaprasza mnie do swojego miasta. Tylko ja się chętnie z nią spotkam ale zanocuję w hotelu ( mimo, że zaprasza do siebie ). Po prostu czuję się wtedy mniej skrępowana.
              • kamyk.w.skarpecie Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:54
                To można wyleczyć big_grin

                Rzeczywiście musisz być jedynaczką big_grin
              • kk345 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:54
                arwena_11 napisała:

                > nie mam znajomych z daleka. Wszyscy mieszkają blisko.
                W tej sytuacji to oczywistebig_grin
                • kamyk.w.skarpecie Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:57
                  Skoro blisko, to po co hotel? big_grin
                  • arwena_11 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 09:53
                    Z hotelu korzystałam, jak jeździłam do znajomych moich rodziców, zanim wybudowali sobie domy.
                    Z Pokoju gościnnego skorzystam, ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi swoją sypialnię oddawał.
                    Ja mam w salonie rozkładaną kanapę, wygodną. W razie kataklizmu mogę kogoś przenocować.
                    Dotyczy to wszystkich - moich rodziców, teściów, znajomych. Imprezy dwudniowe robię na działce, bo jest dużo miejsca, mam gdzie ludzi położyć bez skrępowania. Pościeli dużo, a i tak wszyscy biorą swoje śpiwory, bo wolą. Ja też jak jadę gdzieś gdzie być może zanocuję, mam w samochodzie śpiwory dla nas.
                    Ale nie wyobrażam sobie że ktoś jadąc na wakacje z jednego końca Polski na drugi zrobi sobie u mnie przerwę na noc. Taki pomysł padł kiedyś ze strony dalekiej rodziny mojego męża, bo zawsze się tak zatrzymywali u teściów, a wtedy teść był w terminalnym stanie i teściowa odmówiła. W ogóle pomysł, żeby taką propozycję złożyć jest dla mnie dziwna, bo wiedzieli że teść umiera.
                    Padł pomysł, że zanocują u nas. Nie zgodziłam się. Ludzi na oczy w życiu nie widziałam ( wtedy 13 lat po ślubie ) a podobno co roku nocowali u teściów blok obok nas. No i byliśmy między powrotem dzieci z wakacji a naszym rodzinnym wyjazdem. Okazało się, że można w hotelu zanocować.
    • fomica Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 21:59
      Ja raz spałam z teściową w jednym łóżku smile
      Mieszkaliśmy w 1-pokojowym mieszkanku, akurat tak wypadło że potrzebowała noclegu i mąż po dżentelmeńsku ustapił jej miejsca i poszedl spać na podłoge. Obie przeżyłyśmy, traumy brak.
      • e-milia1 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:08
        Miala spac w hotelu, nie chciala. Przygotowalam wiec lozko w dzieciecym, nie chciala. Chciala u nas sypialni. Sorry, ale nie lubie i nie chce by ktos spal w moin lozku, tym bardziej, ze byly inne mozliwosci. a i tak nie spala w sypialni, maz Sie nie zgodzil Bo w nocy dzieci Do lozka mam Sie schodza...
        • fomica Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:13
          O matko, to gdzie ona w końcu spała, na wycieraczce? Pogubiłam się już w tej zawiłej, skomplikowanej psychologicznie i logistycznie fabule.
        • kk345 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:14
          Swojej matce też byś łozka poskąpiła, czy zasada dotyczy tylko teściowej?
      • echtom Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:12
        Ja tak spałam z koleżanką, która przyjechała z innego miasta. Mąż też na podłodze smile
    • paskudek1 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:05
      nie mam kija w tyłku, jak zajdzie potrzeba to oddam swoje lózko a sama przekimam na materacu albo wręcz na prowizorce na podłodze. I to niezależnie od tego komu swoje lóżko odstąpię, ale teściowej w pierwszej kolejności. Ja jestem mloda gó...ara, ona ma swoje lata, ma prawo spać wygodnie.
    • mag1982 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:05
      Nie widzę problemu ale ja swoją teściową lubię.
    • kk345 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:11
      Oczywiście, nie tylko teściowej. Ponieważ nasze łóżko jest wygodniejsze, niz kanapa, to nocujące u nas pary umieszczamy w sypialni, sami idziemy na kanapę
      Poza tym w sypialni wygodniej jest też rozłożyć dmuchane materace, jeśli goście przyjeżdżają z dziećmi, to śpią wszyscy razem, a my mamy salon do dyspozycji

      Takie tam głupie zasady gościnnoścismile
    • asia06 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:13
      To jakaś paranoja. Łóżko to łóżko. Niech sobie śpi w nim, kto chce z ludzi, których zapraszam do domu. Może być mama, teściowa, koleżanka, koleżanka córki itd. Czasami robię przyjęcia z nocowaniem dla córki i jej koleżanek i właśnie w mojej sypialni mają swoją nocowalnię, bo najwygodniej.
    • asia_i_p Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:15
      Gdybym miała sypialnię i łóżko, to nie miałabym z tym problemu. W sumie, skoro ich nie mam, to problemu nie mam tym bardziej. big_grin
    • kota_marcowa A to ciekawe 09.05.15, 22:15
      Ze Świętego Łoża Małżeńskiego bronicie jak niepodległości, a nie przeszkadzają wam hotelowe łóżka, żebyście wiedziały ile najróżniejszych cudzych płynów ustrojowych tamte materace i pościele wchłonęły big_grin
      • ashraf Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:22
        Ja tam się nie boję cudzych płynów ustrojowych i nie chodzi o to, czy w moim łóżku miałaby nocować moja matka czy teściowa, po prostu moje łóżko wchodzi w zakres mojej sfery osobistej. Tak samo nie daję gościom moich pantofli czy szlafroka. Przy czym goście mają zapewnione dobre warunki do snu i nic nie tracą na tym, że nie śpią w naszej sypialni wink W sytuacji, gdyby musieli spać na materacach, pewnie oddalibyśmy im swoje łóżko, ale jeśli nie muszą, to po co mam ich kłaść akurat w swojej sypialni?
        • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:34
          ashraf napisała:

          >Tak samo nie daję gościom moich pantofli czy szlafroka.
          Pantofle rozumiem, ale szlafrok? Gdyby tobie był niepotrzebny, a gość chciał pozyczyć? Nie pierzesz go?
          • ashraf Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:44
            A rozumiesz pojęcie "strefa osobista"? Mam zarówno gościnne łóżko, jak i szlafroki. Serio to takie nadzwyczajne, że goście śpią w pokoju/łóżku gościnnym, a nie wpraszają się do sypialni gospodarzy?
            • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:53
              Strefa osobista to dla mnie majtki, ale już nie szlafrok, czy łożko

              > Serio to takie nadzwyczajne, że goście śpią w pokoju/łóżku gościnnym, a ni
              > e wpraszają się do sypialni gospodarzy?

              Serio. Tyle, ze jeszcze nie miałam gości, którzy musieliby się wpraszac...
              • ashraf Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:56
                A dopuszczasz możliwość, że to subiektywne pojęcie? Są osoby, które w pracy piją tylko ze swojego kubka i jakoś nie budzi to powszechnego zdziwienia. A wpraszających się do naszej sypialnie gości nigdy nie miałam, podobnie jak nie przyszłoby mi do głowy zaproponowanie czegoś takiego gospodarzom, u których my nocujemy. Teściowie też nie wpuszczają nikogo do swojego łóżka, widać patologia jest w tej rodzinie dziedziczna wink
                • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 23:02
                  ashraf napisała:

                  > A dopuszczasz możliwość, że to subiektywne pojęcie? Są osoby, które w pracy pij
                  > ą tylko ze swojego kubka i jakoś nie budzi to powszechnego zdziwienia.

                  No moje budzi. Bo w sumie kubek powinien być zdecydowanie mniej osobisty, niż np łyżeczka, też mają swoje?

                  A wprasz
                  > ających się do naszej sypialnie gości nigdy nie miałam,

                  Ja też nie- sama odstępuję tym ważniejszym własną sypialnię

                  podobnie jak nie przysz
                  > łoby mi do głowy zaproponowanie czegoś takiego gospodarzom, u których my nocuje
                  > my.
                  Jak wyżej- nie muszę niczego sugerować, moja rodzina i przyjaciele mają podobne podejście do gościnnosci, nie czzczą własnych łóżekbig_grin

                  Teściowie też nie wpuszczają nikogo do swojego łóżka, widać patologia jest
                  > w tej rodzinie dziedziczna wink
                  A co racja, to racja
                  • ashraf Re: A to ciekawe 09.05.15, 23:06
                    A mojego nie budzi, choć sama nie mam ani osobistego kubka, ani łyżeczki. Mam prawo mieć kaprys w stosunku do łóżka? A już po co miałabym odstępować gościom własną sypialnię, kompletnie nie rozumiem. Po to mam pokój gościnny, łóżko gościnne itd. Nie widzę zalet w spaniu w sypialni gospodarzy, chyba że alternatywą jest materac czy sofa w salonie.
                    • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 23:08
                      A tak z ciekawości- do Singapuru też łożko bierzesz, czy będziesz spać w cudzym, używanym przez obcych?
                  • memphis90 Re: A to ciekawe 10.05.15, 15:18
                    >
                    > No moje budzi. Bo w sumie kubek powinien być zdecydowanie mniej osobisty, niż n
                    > p łyżeczka, też mają swoje?
                    A nie, nie, to inaczej działa. Ja mam zawsze swój ulubiony kubek, który: ma idealną pojemność, dobrze pasuje do ręki, nie jest zbyt masywny, a poza tym- jest przeze mnie regularnie i porządnie myty, nie zalegają w nim jakieś powypluwane pestki i resztki kawy nie pleśnieją przez weekend. A koledzy niech sobie hodują wstrętny, brązowy osad po kawie, pleśń i inne paskudztwa w swoich porcelankach, skoro im to nie przeszkadza.
                    • kk345 Re: A to ciekawe 10.05.15, 15:21
                      Czyli pleśń i osad na łyżeczce dopuszczasz? big_grin
      • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:26
        Jakie "bronicie"? Raptem trzy są takie delikatnebig_grin
        • kota_marcowa Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:30
          Tak przy okazji przypomniał mi się stary wątek, w którym forumki pisały, że jak mają spać w hotelu, to biorą ze sobą domestosa i dezynfekują łazienkę i tak teraz myślę, że głupie są, bo co z tego jak i tak położą się w skażonym łóżku big_grin
          • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:35
            Jak zabierzesz dużą butlę domestosa, to i na łożko wystarczy, i jeszcze na męza- w końcu nie wiadomo, gdzie był i czego dotykałbig_grin
            • kota_marcowa Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:47
              No wiadomo, że kiedyś przez narządy rodne teściowej przechodził i to razem z głową !! A jak miał twarz skierowaną w kierunku pośladków, to już tylko rozwód pozostaje, to jest niezmywalne wink
              • kk345 Re: A to ciekawe 09.05.15, 22:53
                Brrrrrr. Domestos nie pomożebig_grin
    • vernot Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:15
      Święta może być dla mnie pościel albo ręcznik.
      Ale łóżko? Sypialnia? Łazienka?
    • menodo Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:23
      Ja uwazam sypialnie za miesce swiete."

      No widzisz, a twój chłop najwyraźniej nie big_grin
      Lóżko jak łóżko.


    • kamyk.w.skarpecie Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:26
      Święta sperma męża wsiąknięta w materac?
    • echtom Łe, myślałam, że w trójkę :) 09.05.15, 22:26
      Chciałam zalinkować fajną scenę z filmu, ale wykrywa spam, buu.
    • a.va Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:27
      Nie miałabym z tym problemu, na wakacjach sypiam w łóżkach, w których nie wiem kto wcześniej leżał, więc tego.
      • kota_marcowa Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:32
        Żeby tylko leżał big_grin
    • kalina_lin Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:34
      Bez problemu. W naszej sypialni ostatnio po imprezie nocował mocno wcięty kumpel mojego męża. Trochę wcześniej moja kuzynka. Miejsce święte? WTF?
      • kk345 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:38
        e-milia chyba liczyła na pojeżdżenie po teściowej, a tu zonkbig_grin
    • sanciasancia Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:55
      Oczywiście. Przecież mi od tego łóżka nie ubędzie?
      Czy ty może jesteś tą forumką, która miała pretensje do męża, że odwożąc (bez żony) teściową, pozwolił jej usiąść na miejscu żony (miejsce obok kierowcy, nazywane zresztą miejscem teściowej).
      • ludborka Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 06:18
        poważnie był taki wątek? masiakla...
        • sanciasancia Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 15:13
          Tu były wątki, o których nie śniło się największym filozofom. Link się niestety nie daje wkleić, ale wyszukaj sobie "tesciowa w smochodzie" niejakiej lottax.
    • ewekub Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:56
      Właśnie w naszym łóżku smacznie śpi moja mama wink
      Ja z dziećmi, a mąż w salonie.
      Mama, teściowa, siostra itp. to GOŚCIE.
      • wioskowy_glupek Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 22:58
        Oczywiście, bez przesady w moim łóżku wiele razy spały koleżanki moje czy mamy, rodzina itd, bez jaj wink
        • e-milia1 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 23:17
          Nie nabijajcie Sie. Do tesciowej ogolnie nic nie mam i dotychczas psow na niej nie wieszalam i nie mam zamiaru. Mam duze mieszkanie, miejsce dla gosci i porzadne lozka dla nich. Nigdy nikt u NAS w sypialni nie nocowal Bo nie chce, moj rewir i tyle. To moja sprawa. Czesto mamy gosci i nikt Do sypialni Sie nie pchal tak samo i ja nigdy u nikogo w sypialni nie spalam. Moze to dla was dziwne, ale nasza sypialnia to jedyne miejsce, w ktorym nawet moje dzieci bawic Sie nie moga. Tesciowa miala spac w hotelu Bo u nas miejsca nie bylo, moja rodzina byla u nas. Moj brat zmyl Sie wczesniej wiec jego lozko bylo wolne, oczywiscie czysta posciel tesciowa dostala.. sama nieraz bedac u tesciow spalam z mezem na podlodze na materacu, nawet w zaawansowanej ciazy. Nikt sypialni mam nie proponowal, nawet by mi to Do glowy nie przyszlo...
          • ichi51e Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 07:20
            Kazdy ma swoja swietosc ktorej nie zyczylby sobie zeby byla naruszana. Dla wiekszosci lozko nia nie jest ale jakby poskrobac pewnie cos tam sie znajdzie. Gosc w dom bog w dom ale gosc tez powinien znac swoje miejsce.
          • kk345 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 15:24
            Już sam ton wypowiedzi o rewirach i pchaniu się gości dużo mówi o stosunku gospodarza- to raczej nie są oczekiwani i mili goście, nic wiec dziwnego ze nie chce im się ustąpić...
          • liisa.valo Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 10.05.15, 20:02
            Dlaczego piszesz "Się" wielką literą?
    • beata985 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 23:16
      nie byłoby to dla mnie problemem-zresztą chyba nawet była taka sytuacja....
      jednak coś innego mnie dziwi-chęć i propozycja teściowej co do spania w nim skoro inne ma przecież do dyspozycji....
      • bi_scotti Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 23:29
        Nie rozumiem, z produktem z lona tesciowej sypiasz no problem w tym swietym lozku, a samej producentce nie chcesz go uzyczyc na jedna wizyte? Not fair! Gdyby kiedys tam ona w jakims lozku nie byla jego poczela, to Ty bys tego swojego swietego lozka nie miala z kim dzielic wiec jej sie nalezy spanie w Towim malzenskim jak nic tongue_out Cheers.
    • mruwa9 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 23:31
      bez problemu. Choc tesciowej nie lubie. Gdzies spac musi a niedlugo staniemy przed koniecznoscia przenocowania wiekszej liczby osob i tesciowa, sila rzeczy, wyladuje w naszej sypialni, a my u dzieci.
    • lauren6 Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 23:52
      Ja bym pozwoliła, ale nasze łóżko służy do spania i seksów, nie jest miejscem kultu religijnego.
    • misterni Re: pozwolilybyscie spac tesciowej w waszym lozku 09.05.15, 23:56
      Gdyby nie było innego wyjścia poza nocowaniem na karimacie, czy łóżku polowym, to bym odstąpiła sypialnie gościom, ale w naszej sytuacji nie ma takiej potrzeby, mam duży dom i poza naszą i córek, są 3 wolne sypialnie (w tym jedna z łóżkiem małżeńskim) plus duży, pięknie urządzony strych w budynku gospodarczym - w sumie 9 dodatkowych miejsc do spania. Byłoby dziwne, gdybym kogokolwiek przy takich warunkach chciała kłaść w naszym łóżku wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka