lilly_about 21.05.15, 09:59 Macie patent na rozpoznanie, które będą dobre, a które łykowate? Najlepsze, jakie kupiłam w tym sezonie to te zielone z lidla. Wczoraj miałam białe, z bazarku, od sprawdzonego pana i co? Jedno wielkie łyko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: szparagi 21.05.15, 10:02 Jak dla mnie są zdecydowanie przereklamowane, co ludzie w nich widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: szparagi 21.05.15, 10:18 Kilogram szparagow kosztuje 7-8 złotych...To dla ciebie drogo? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: szparagi 21.05.15, 10:22 Dla gazeciarza i owszem,on na emeryturce matki zeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: szparagi 21.05.15, 10:25 Poza tym suparagi w Niemczech kosztuja okolo 6euro za kg. Wytlumacz mi roznice w cenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: szparagi 21.05.15, 15:05 Ale jak mam ci wytłumaczyć, dlaczego mamy tańsze szparagi? Wiele rzeczy mamy tańszych, wbrew temu, co można przeczytać w wątkach emigrantek Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: szparagi 21.05.15, 16:14 Taa ponad 50%drozej,uwierze w 9zl za pol kg,ale nie za kg.Szparagi sa drogie w uprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: szparagi 21.05.15, 16:21 Sama widzisz, w jak drogim kraju żyjesz Nie ma obowiązku wierzyć, możesz zapłacić 20 zł/kg i powiedzieć sprzedawcy "reszty nie trzeba" A ja sobie zjem szparagi, kupione dziś na straganie, za niewyobrażalnie małe pieniądze Ceny z dziś, Poznań, ryneczek: od 4,99 do 8,99 za kg, w zależności od grubości Luksusowo powiązane pęczki 1/2 kg, dla wygodnych, którym sie nie chce wybierać na wagę, kosztują dzis 4-6 złotych Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: szparagi 21.05.15, 16:30 Nie zyje w drogie kraju,a wiesz döaczego,bo ja nie musze na torebke za ponad tysiaka oszczedzac tylko kupuje od reki Odpowiedz Link Zgłoś
pani.mysz Re: szparagi 21.05.15, 19:44 Nie kilogram tylko paczuszka, pęczek. To jest na ogół około pół kilo. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: szparagi 21.05.15, 19:46 Gdzie? U nas w warzywniaku oraz w lidlu pęczek kosztuje 7-8 zł. No kg to taki pęczek nie waży Ale czy to dużo??? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: szparagi 21.05.15, 10:02 ja kupuję tylko zielone, nigdy łyka nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: szparagi 21.05.15, 10:06 Ja wlasnie tez wole zielone, ale moje dziecko zakochalo sie w bialych, wiec musze cudowac z obieraniem Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: szparagi 21.05.15, 10:03 lilly_about napisała: > Wczoraj miałam białe, z bazarku, od sprawdzonego pana i co? Jedno wielkie łyko. Ale po obraniu łyko? Bo biale sie obiera ze skorki. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: szparagi 21.05.15, 10:07 Obieram i odcinam końcówki. I dalej są łykowate. Główka ok. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: szparagi 21.05.15, 10:29 Bo końcówek sie nie odcina tylko odłamuje, odłamią się same do wysokości łyka, lekko naciskasz i pęka tam gdzie trzeba. Żeby odpadło jak najmniej warto obejrzeć końcówki, mają być jasne i jędrne i lśniące bez widocznych porów. Odłamane końcówki można wyrzucić, resztę zjeść ze smakiem-ja wolę białe akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: szparagi 21.05.15, 12:01 To zielone się odłamuje. Białe się odcina. Dobre białe szparagi są soczyste. Jak weźmiesz w palce dwa i potrzesz to chrzęszczą. Do tego należy ścisnąć końcówkę, jak pęknie z charakterystycznym odgłosem i puści sok (nie wodę), to są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: szparagi 21.05.15, 13:50 No to już nie wiem, nigdy nie odłamywałam zielonych szparagów tylko kawałek końcówki odcinałam ale wolę białe i zielone kupuję dużo rzadziej wiec może się tak trafiło akurat... Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: szparagi 21.05.15, 10:04 Bo biale z reguly sa twardsze i mniej delikatne. Kupuje tylko zielone. Nie trzeba obierac, wystarczy ulamac koncowki. Gotuje 5 minut na parze i jestem w niebie. Jak poleje beszamelem przychodzi orgazm Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: szparagi 21.05.15, 10:08 Jak was teraz czytam to chyba macie rację z tymi zielonymi. Ja gotuję w lekko osolonej i posłodzonej wodzie i polewam bułką tartą. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: szparagi 21.05.15, 15:55 Zielone gotuje 5 minut, biale, poobierane 15. Zielone w zasadzie zawsze sa dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: szparagi 21.05.15, 10:06 Zielone nie maja łyka, dlatego zdecydowanie je wole.Białe to loteria. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: szparagi 21.05.15, 10:09 Kupuję tylko zielone, raczej cieńsze niż grubsze. Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: szparagi 21.05.15, 10:14 ja wczoraj upiekłam zielone w piekarniku. rewela! Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: szparagi 21.05.15, 10:16 jak sa lykowate to widac przy obieraniu i trzeba wtedy grubiej obrac Odpowiedz Link Zgłoś
troompka Re: szparagi 21.05.15, 10:20 uwielbiam białe-kupuje grube i obieram dosc śmiało, nie wystarczy tylko delikatnie zedrzec, ciacham dość grubo. Potem na osolony i lekko ocukrzony wrzątek-20 min, polewam lekko masełkiem i pyyychaaaa. O tej porze roku nie powinno byc łykowatych, te starsze mają tendencje do łyka. Odpowiedz Link Zgłoś
anoresk Re: szparagi 21.05.15, 10:18 Przede wszystkim jak już forumki napisały - tylko zielone. Po drugie , muszą być super świeże , nie wyschnięte - takie jak ściskasz pęczek , wyrażnie trzeszczą i nie są pomarszczone , i po trzecie - lepsze cieńsze niż grubsze. Polewam i obtaczam odrobiną oliwy , solę i obficie pieprzę , rozkładam pojedynczą warstwą na blaszce i wkładam do nagrzanego na 180 stopni piekarnika.Opiekam kilka minut , w zależności od grubości , muszą być soczyście zielone i twardawe. Pyyyyszne Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: szparagi 21.05.15, 10:47 O dzieki! W piekarniku ich jeszcze nie piekłam. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 21.05.15, 10:20 przede wszystkim wole zielone, bo sa w ogole delikatniejsze. z bialymi niestety jest duzo wieksza szansa na trafienie lykowatych. poza tym sprawdzam przy wyborze, czyli najlepiej jest, jesli szparagi w peczku sa mniej wiecej jednakowej grubosci, nie powinny byc grubsze od mojego kciuka (mam szczuple palce) i peczek zawsze tez odwracam do gory "nogami", zeby zobaczyc jak wygladaja koncowki. jesli na pierwszy rzut oka sa mocno zdrewniale i wygladaja na suche, to praktycznie na 100% nie sa to mlodziutkie szparagi, tylko przerosniete i lykowate. koncowki musza byc jak najmniej zdrewniale i suche. koncowek szparagow sie nie odcina, tylko ulamuje. gdy sie wygnie lodyzke, to ona peknie dokladnie w tym miejscu, gdzie konczy sie lykowata czesc. odkad tak robie, chyba nigdy nie zdarzylo mi sie, zeby szparagi po ugotowaniu byly lykowate. gotuje w wodzie z dodatkiem 1 lyzki soli, lyzeczki cukru i lyzeczki masla. polewam sosem holenderskim. niebo w gebie . taki sposob gotowania szparagow znalazlam rok czy 2 lata temu w jakims poradniku odnosnie szparagow i odkad je tak gotuje, smakuja nam jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: szparagi 21.05.15, 10:51 Dziękuję, przyznaję, ze nie wiedziałam, że nie powinno się odcinać końcówek. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 21.05.15, 13:38 wiele ludzi tego nie wie, chyba nawet wiekszosc. ja tez wcale nie tak dawno te wiedze posiadlam. poza tym obcinanie nie jest jakas zbrodnia, tylko odlamujac koncowki masz pewnosc, ze odlamalo sie wszystko, co zdrewniale, a obcinajac juz nie. to jest ta roznica. poza tym ja mialam tez tendencje do obcinania za malo, bo bylo mi szkoda ucinac tak duzo. przy odlamywaniu nie mam dylematu, bo juz nie przykleje Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: szparagi 21.05.15, 19:05 Ale wtedy marnuje się pół szparaga! Ja takie zdrewniałe solidnie obieram , pod łykiem jest normalny, jadalny szparag Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 21.05.15, 19:59 no i wlasnie z tego wzgledu, zeby nie "marnowac" zwykle odcinana jest zbyt krotka koncowka. ja kupuje szparagi dosc cienkie, wiec jak bym te koncowke solidnie obrala, to tam juz praktycznie nic nie zostanie . poza tym do zupy czy sosu mozna to wykorzystac (nawet obierki sie wykorzystuje do zupy wlasnie), ale smak juz nie ten. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa81 Re: szparagi 21.05.15, 12:12 A napiszesz jak robisz sos holenderski? I może najważniejsze, jak smakuje taki sos? Ja robiłam tydzień temu, pierwszy raz, no i chyba mi się trochę zważyło, ciężko powiedzieć. A smak też taki dziwny. Ale szczerze, to nie wiem jak powinien smakować. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 21.05.15, 13:51 co do przepisu, to niestety nie pomoge, bo robie sos z paczki knorra. tak, wiem zbrodnia i w ogole , ale z robionym jest taki problem, ze moze sie nie udac, albo wlasnie smakowac dziwnie, a tu mam gwarancje zawsze takiego samego smaku. kiedys probowalam, ale juz nie poamietam przepisu. w kazdym razie nie wyszedl mi idealny, delikatnie mowiac jak smakuje, to hmm, ciezko opisac. jest to bardzo delikatny sos w smaku. odrobine czuc w nim jajko, troche maslo. nie nie wiem, jak opisac. dla mnie najwazniejsze, zeby nie byl kwasny (dlatego kupuje tylko sos knorra, bo inne sa za kwasne dla mnie). Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: szparagi 21.05.15, 15:58 thomy w kartoniku jest swietny - moj ulubiony, wlasny tez mi nie wychodzil. Jest tez thomy odchudzony - moze byc, choc wlasnie lekko kwaskowaty w porownaniu z tym tlustym. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 21.05.15, 19:55 o nie, thomy jest dla mnie niezjadliwy. w ogole wszystkie musztardy, majonesy i inne sosy thomy maja taki wlasnie charakterystyczny, "szwajcarski" kwaskowaty posmak, ktorego nie cierpie. dlatego marka thomy w naszym domu nigdy nie gosci. dla mnie to jest nie do przejscia. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: szparagi 21.05.15, 22:05 a to sie zdziwilam, bo mnie sos holenderski thomy bardzo podpasowal i uwazam, ze nie jest kwaskowaty, ale z drugiej strony swietnie cie rozumiem, bo kazdy majonez tutaj jest dla mnie niezjadliwy wlasnie ze wzgledu na ten posmak, zepsuje kazda salatke czy jajka. Majonezy woze z pl a ostatnio nauczylam sie robic sama Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 22.05.15, 04:51 majonezy tez wozimy z polski, podobnie jak musztardy, choc z musztarda juz latwiej. jak juz nas przycisnie, to ewentualnie majonez niemiecki moze byc, ale thomy w zadnej postaci jest dla mnie niezjadliwy. sosu holenderskiego probowalam i u nas sie nie da. tylko knorr nam smakuje, inne odpadaja, no ale to juz indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: szparagi 22.05.15, 07:07 Najlepszy jest Kielecki. Drugie miejsce Winiary. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 22.05.15, 07:50 gazeta, niestety, ale nie masz racji. kielecki jest niedobry. nam zdecydowanie nie podszedl, choc kupilismy na probe, bo zarowno nasi znajomi z kielecczyzny go chwala oraz tu na forum tez slyszalam, ze dobry. kupilismy 1 sloik i w koncu musialam wywalic. najlepszy jest majonez z ocetixu grudziadzkiego, potem winiary, ale tylko dekoracyjny. chyba jestem jakas wyjatkowo wybredna w tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: szparagi 22.05.15, 08:27 My tez uzywamy sosu holenderskiego Thomy, inne sa dla nas niezjadliwe Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: szparagi 22.05.15, 08:53 no widzisz, to sprawa bardzo indywidualna. nic nie poradze na to, ze mi nie smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: szparagi 21.05.15, 14:59 Ja kładę metalową miskę na garnku z wodą. Porządną łychę masła mieszam ze skórką otartą z cytryny i żółtkiem. Dodaję po kropelce sok cytrynowy i bardzo porządnie ubijam widelcem. Zdejmuję z ognia zanim osiągnie pożądaną konsystencję, bo jeszcze dojdzie. Klu sosu to bardzo intensywne ubijanie i robienie go na niezbyt intensywnej parze. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: szparagi 21.05.15, 19:52 Dwa żółtka ubijam na pianę z dwoma łyżkami soku z cytryny, pieprzem i solą. Jednocześnie rozpuszczam 50 g masła w garnuszku, a jak się rozpuści zdejmuję warstwę piany / takiej szumowiny. Sklarowane masło dolewam powoli jednocześnie cały czas ubijając te żółtka i tadaaaam... Pyszny sosik gotowy. W tej wersji z sosem holenderskim podaję jeszcze na tych szparagach po jednym jajku w koszulce na porcję. Mieszanina rozpuszczającego się gorącego żółtka z jajka i sosiku to ambroooozja Dzisiaj musiałam iść po chleb żytni i wyczyściłam nim talerz do sucha)) Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa81 Re: szparagi 21.05.15, 20:14 To robiłam identycznie. Tylko mi nie wyszło. I przypomniałaś mi, że właśnie nie wiedziałam kiedy te żółtka z cytryną stały się już pianą. Robiłam to trzepaczką, ale wyszły mi słabe bąbelki. Mikserem to robić? No jajka w koszulce też raczej mi na twardo wyszły, niż rozpuszczone. No porażka po całej linii. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: szparagi 21.05.15, 21:05 Mikserem mikserem. Za trzepaczke nawet sie nie zabietam. Jajka powinny byc w temp pokojowej, ale ja ubijam prosto z lodowy. Za pierwszym razem tez za puszyste mi nie wyszlo. Kolejnee juz dawalam rade. Odpowiedz Link Zgłoś
aalex7 Re: szparagi 21.05.15, 19:47 Gotuję identycznie ---i faktycznie w ten sposób przygotowane są idealne - tyle tylko, że gotuję bardzo krótko ok. 5min. I także odłamuję, Dla mnie białe są smaczniejsze, bardziej "wytrawne" Odpowiedz Link Zgłoś
ulla_cebulla Re: szparagi 21.05.15, 10:23 Lykowate sa kiedy sa stare. Szparagi powinne byc twarde przy zakupie, nie wyginac sie. Najlatwiej sprawdzic pocierajac dwie o siebie - kiedy sa swieze piszcza. warto tez spojrzec na koncowki, bardzo delikatnie scisnac, swieze wygladaja soczyscie. Potem obrac po calosci, odciac mniej wiecej 1/3. wtedy biale duzo smaczniejsze i delikatniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: szparagi 21.05.15, 11:54 Świeże szparagi są sprężyste, końcówki po ściśnięciu dają trochę soku, łodygi przy pocieraniu piszczą, a główki nie są klapnięte. Szparagi łapie się za końce, wygina i wtedy pękają w odpowiednim miejscu. Białe obieram zawsze, zielone - niekoniecznie. Ja zdecydowanie wolę szparagi zielone - moje ulubione to grillowane na patelni owinięte w dobrą hiszpańską/włoską szynkę, na talerzu posypane parmezanem i następnie maczane w jajku na miękko. Zielone są pyszne w różnych wytrawnych tartach, na domowej pizzy, uduszone na parze, podsmażone z czosnkiem czy zwyczajnie ugotowane w wodzie. Z białych szparagów robię zupy-krem lub stosuję je jako dodatek do innych zup lub sosów. Ostatnio widziałam fajny przepis na białe szparagi w Galerii Potraw i jak będę miała dzień łasucha, to sobie przyrządzę. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: szparagi 21.05.15, 12:55 ja zarówno białe jak i zielone wrzucam bez gotowania w wodzie, prosto na patelnię z masłem - po paru minutach są gotowe. robię też zupy - uznałam że w tym sezonie raz w tygodniu będę robić sezonówkę(szparagiowa/botwina) - wówczas jeden pęczek za 7-8 zeta służy na 2 dni dla całej rodziny. pęczek z patelni to na 2 osoby, a dzieci lubią szparagi, więc trochę drogo wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: szparagi 21.05.15, 13:14 Szparagi wychodza cholernie drogo, bo taki peczek to ja potrafię zjeść sama na poczekaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: szparagi 21.05.15, 13:16 ooo tak. a zielone to ja jem na surowo ale wczoraj byla carbonara ze szparagami. mniam. jutro utyłam w oliwie i wrzuce do piekarnika. co roku mam zal, ze ten sezaon taki krotki... Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: szparagi 21.05.15, 13:21 hmmm ile wazy taki peczek? bo moj 1 kg i pekam z przejedzenia po polowie. Podziele sie moim ulubionym przepisem - pokroic na ok 2 cm slupki, obsmazyc lekko na patelni z grubo pokrojonym czosnkiem, wrzucic puszke pokrojonych pomidorow plus kilka pokroonych swiezyc, do tego kawalki lososia i razem dusic na malym ogniu. Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: szparagi 21.05.15, 15:31 nie wiem ile waży ale wczoraj kupiłam 2 pęczki - jeden na zupę i jeden do konsumpcji z patelni. jak je zmieszałam na te grubsze do zupy i cieńsze do chrupania - to po podziale wyszło że w jednym pęczku jest 18 sztuk. wagowo to chyba 500g ale głowy nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: szparagi 21.05.15, 16:00 pewnie pol kg, bo ja kupuje zawsze kilogramowe i po 9 na glowe to nie mamy tylko sporo wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: szparagi 21.05.15, 13:10 Białe są niedobre bo nie umiem ich zrobić i zawsze żuję Ale wiem że należy kupować o małej średnicy, długie i sprężyste - mniam, mam w reklamówce pęczek zielonych i białych, zapodam z makaronem wstążki i beszamelem albo z masłem tylko Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: szparagi 21.05.15, 13:59 Nie kupuję białych a tylko zielone. Odpowiedz Link Zgłoś
beverlyja90210 Re: szparagi 21.05.15, 14:18 ja też odłamuję i to jest moja ulubiona kolacja do winka. Pieczone zielone szparagi w szynce parmeńskiej mmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: szparagi 21.05.15, 14:20 przez Was muszę gonić na rynek po szparagi... Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: szparagi 21.05.15, 15:32 zawsze patrzę i oglądam.Mam patent.Pracowałam przy szparagach jako młodzież w DE Odpowiedz Link Zgłoś
paloma_blauwinder Re: szparagi 21.05.15, 15:40 Nie wiem, czy wiesz, że białe szparagi się OBIERA? Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: szparagi 21.05.15, 19:17 Ja obieram, mam obieraczkę góralską do ziemniaków, która bardzo cienko obiera - jest idealna do szparag białych, do ziemniaków niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: szparagi 21.05.15, 22:00 Po szparagach smierdzi siku. Dziekuje za uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: szparagi 21.05.15, 22:04 Bo bez szparagów pachnie fiołkami i pączkami róż Odpowiedz Link Zgłoś