Dodaj do ulubionych

Dedykuję wszystkim rodzicom

02.07.15, 09:31
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,18189114,Gdyby_nie_pomoc_dobrych_ludzi__83_letnia_pani_Roza.html
Dedykuję wszystkim rodzicom, a zwłaszcza matkom, bo to one mają największy wpływ na kształtowanie osobowości swojej progenitury.
Zacznijcie wychowywać odpowiedzialnie swoje dzieci, bo taki los może spotkać także WAS.
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 09:41
      Zazwyczaj takie panie Róże pracują sobie całe życie na samotność.
      To jest pokłosie poniżania, terroryzowania, niszczenia swoich dzieci i wnuków.

      Niedawno był wątek o demonicznej babuni która zniszczyła całą rodzinę.
      Jeszcze w ogole dziwne że sie nią wnuczka przejmowała.

      Niejedna forumka ma taką matkę/ babkę / teściową.

      Ja osobiście mam alergię na takie babunie i dziaduniów, łącznie z moim własnym dziadkiem , a i widziałam kilka takich i naprawdę sobie zapracowały na swoją samotnośc na starość.
      • kjut Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 09:56
        Zgadzam się z lipcową. Ja nie wierzę w te wszystkie cudowne babcie i cudownych dziadków, co to całe zycie się dla rodziny poświęcają, chuchają i dmuchają a potem sami zostają bo dzieci się ogonem odwracają.

        Mój dziadek był cudownym człowiekiem. Kazdy sąsiad Wam to powie. Dzieciom cukierki rozdawał, sąsiadów na herbatę zapraszał. Nas wnuków rozpieszczał do granic mozliwości i kochał milością, w co wierzę, najszczersza. Katolik gorliwy, codziennie na mszy o 6:00, kosciol pomagał budowac. A gdy go kiedyś złapałam i powiedziałam, ze wiem, ze uderzył babcię, i ze uwazam ze to zachowanie nie do przyjecia, to mi odpowiedzial "tak, uderzyłem. I to nie raz. I jestem z tego dumny!". A potem wydzwaniał do mnie i mi mówił, ze mam uwazac, bo jak go odwiedzac nie bede to "skoncze jak babka i matka" (w sensie, ze on mnie rowniez znienawidzi, jak moja babcie i mame). I kiedy kiedys sie rodzina przerzucala odpowiedzialnoscia kto dziadka na swieta wziac powinien (oprocz mojej mamy jest jeszcze kilku synow) to mi sie nawet go zal zrobilo. Ale wlasnie wtedy uslyszalam to co powiedziala lipcowa: niektórzy sobie całe zycie na samotnosc pracuja.
        • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:09
          Babcia nie musi być cudowna czy miła. Urodziła dzieci, wychowywała je tak jak umiała, a dzieci mają obowiązek się nią zająć w chorobie. Takie jest moje zdanie. Jeśli nie chcą osobiście tego robić, to niech się złożą na DOS, ale nie można, bo to jest po prostu nieludzkie zostawiać kogoś w potrzebie, a szczególnie zostawiać kogoś bliskiego.
          • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:23
            Różne są sytuacje w życiu, np nie uważam, żeby dzieci, które dzieciństwo spędziły w dd albo rodzinach zastępczych, bo matka była patolką miały jakikolwiek obowiązek albo te nad którymi ojciec alkoholik się znęcał i katował.
            A pani z artykułu ma kilkoro dzieci, nie jedno i wszystkie wyrodne? Po prostu teraz zbiera plony z całego życia.
            • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:53
              I myślisz, że je tłukła z ojcem alkoholikiem na zmianę?

              Poza tym wydaje mi się, że kobiecina po prostu zajmowała się domem i dziećmi, a jak te poszły w świat, to zwyczajnie o matce zapomniały. Ale, podkreślam, to tylko moje domysły.
              • black_halo Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:41
                Co wlozysz to wyjmiesz. Na starosc zostaja same osoby, ktore sobie same na to zapracowaly. Bo dzieci nawet jak wyjezdzaja daleko od domu to o rodzicach pamietaja, pomagaja, przyjezdzaja a jak nie moga to jest zrzutka na pomoc domowa czy cokolwiek. Jesli jest tak, ze z szostki dzieci nie odzywa sie ani jedno to znaczy, ze ta kobieta ciezko sobie na obecna sytuacje zapracowala. Gdyby dobrzy ludzie sie dowiedzieli co naprawde tym dzieciom robila, to by przestali jej pomagac i tyle.
                • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:54
                  No widzisz, na przykładzie powyższej forumowiczki widać, że nie zawsze to jest tak oczywiste. Osobiście znam porządną dziewczynę, która zajmuje się ojcem - starym alkoholikiem. Mam nadzieję, że tenże szybko zdechnie i dziewczyna będzie miała spokój. Niestety to jest jej wybór. Ma jak pączek w maśle, częściowo jest przez nią utrzymywany, gotuje mu, sprząta itp. Facet latami dręczył całą rodzinę i ze wszystkich dzieci tylko jedna się odcięła i mówi wprost kto zacz, reszta spotyka się z nim i udaje, że "deszcz pada", facet jest absolutnym dziadem (zero majątku, nieruchomości, działek), więc nie chodzi o spadek co jeszcze można zrozumieć.
                  • black_halo Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:16
                    Niektorzy maja wbudowane silne poczucie winy, trudno cos na to poradzic jesli sie nie pojdzie na terapie albo nie man sie na tyle duzo samozaparcia, zeby powiedziec sobie prawde. No i niektorym jest zal samotnych staruszkow, ze sie nie godzi, inni uginaja sie pod presja spoleczna.
          • 18lipcowa3 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:29
            rosapulchra-0 napisała:

            > Babcia nie musi być cudowna czy miła. Urodziła dzieci, wychowywała je tak jak u
            > miała, a dzieci mają obowiązek się nią zająć w chorobie. Takie jest moje zdanie
            > . Jeśli nie chcą osobiście tego robić, to niech się złożą na DOS, ale nie można
            > , bo to jest po prostu nieludzkie zostawiać kogoś w potrzebie, a szczególnie zo
            > stawiać kogoś bliskiego.



            Pleciesz, no ale tak jak ktoś napisał- piszesz ze swojego doświadczenia gdzie mąż zwalił ci na łeb swoją matkę.
            Nie miałaś wyboru.
            • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:43
              No ja gdybym miała taką teściową jak ma rosa, to bym się nie zgodziła i w nosie bym miała co się z nią dzieje, nawet gdyby wylądowała pod mostem. Niech sobie idzie do sądu jak chce.
              • 18lipcowa3 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:41
                kota_marcowa napisała:

                > No ja gdybym miała taką teściową jak ma rosa, to bym się nie zgodziła i w nosie
                > bym miała co się z nią dzieje, nawet gdyby wylądowała pod mostem. Niech sobie
                > idzie do sądu jak chce.


                Ja tez, ale rosy nie pyta sie o zdanie - nawet w jej domu.
                • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:52
                  Pewna osoba pisała na forum z kilka lat temu, ale utkwiło mi w pamięci, że jej rodzony ojciec rozkładał się dwa tygodnie w swoim mieszkaniu "sąsiedzi nie zareagowali", córka - na emigracji miała do sąsiadów pretensje. Ale niestety nie mogę powiedzieć co to za osoba była bo wykasują.
                  • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:55
                    Serio?
                    Daj podpowiedź tongue_out
                    • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:55
                      Albo linka lepiej.
                      • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:33
                        Linka mogę dać najwyżej na priva bo mogą usunąć, ale musiałbym poszukać, pamiętam samą sytuację, a ta osoba naprodukowała multum wątków - można mi wierzyć "na słowo", można nie smile Myślę, że ojciec też raczej trunkowy.
                        • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:51
                          Jak da się jakoś na profilu (a z tego co kojarzę chyba tak), to dawaj, bo poczty nie używam, a oczywiście rozpaliłoś moją ciekawość big_grin
                • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:55
                  Specjalistki od mojego życia się odezwały big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:54
              Łeb to ty masz i to w dodatku tak pusty, że nawet echo uciekło..
              • noowaak Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:44
                Nie mierz wszystkich swoją miarą...
                Często Cię czytam i często się z Tobą zgadzam, ale chyba jednak są jakieś granice uncertain
                • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:48
                  To sobie przy okazji poczytaj, jak mi licpowa ubliża, choć pewnie niewiele jej postów znajdziesz, bo większość jest kasowana.
                  • noowaak Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:54
                    Wiem, ale jednak Ty nie musisz zachowywać się tak samo ? Lepiej czasami zmilczeć, zdrowiej smile
                    • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 17:07
                      noowaak napisała:

                      > Wiem, ale jednak Ty nie musisz zachowywać się tak samo ? Lepiej czasami zmilcze
                      > ć, zdrowiej smile

                      I tu masz rację! Ale czasem i moja cierpliwość się kończy i faktycznie wtedy już na ich poziomie odpowiadam.
                  • tak_to_nowy_nick Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 15:14
                    > To sobie przy okazji poczytaj, jak mi licpowa ubliża

                    Ty ubliżasz na lewo i prawo, więc nic dziwnego, że czasem się komuś uleje w drugą stronę tongue_out
                    • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 17:05
                      Akurat to ty dostałaś ostrzeżenie za hejtowanie mnie non stop i kilka banów z tego powodu, więc powinnaś mieć na ten jak najmniej do powiedzenia.
                      • black_halo Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:17
                        Czyzby araceli miala kolejny nowy nick? tongue_out
                        • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:57
                          Jest to prawdopodobne smile
          • gazdzinazdaleka Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:27
            Dzieci na świat się nie prosiły. Chciała, to urodziła. "Wychowała, jak umiała" - smutny bełkot. Takie kochane babunie to bardzo często socjopatki, znęcające się wcześniej nad własnymi rodzinami, a teraz popłakujące w rękaw obcym, jakie to niedobre dzieci.
      • gaskama Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:23
        O Boże ... zgadzam się z lipcową. Też nie wierzę w doskonałych rodziców, którzy nagle na starość zostali sami.
      • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:46
        Ja uważam, że to kolejny artykuł Wyborczej z drugim dnem, Panowie dziennikarze zapomnieli dopisać (lub po prostu nie chciało im się dowiadywać), że przykładowo Pani w czasach młodości była rozrywkową alkoholiczką, która po pijaku terroryzowała dzieci, a kolejni konkubenci gwałcili jej córki za jej cichym przyzwoleniem (to tylko przykład).
        • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:50
          Wniosek z tego taki, że darmowe staże się nie sprawdzają tongue_out
    • lady-z-gaga Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 09:50
      Kobieta powinna być umieszczona w domu opieki. Widać zaniedbania służb socjalnych. Na temat spraw rodzinnych nie wiemy nic i wyciąganie wnioskow o niewdzięczności potomstwa byłoby przedwczesne.
    • wapaha Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 09:52
      Dokładnie. Niech rodzice czytają i mocno zastanawiają się, jak pokierować swoim życiem : rodzicielstwem ( 6 szt, dzieci i wszystkie z problemami/nałogami), małżeństwem ( nic na temat mężów), pracą , rozwojem osobistym , gospodarowaniem itd.
    • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:02
      Ten artykuł jest tak samo stronniczy i tak samo wiarygodny, jak ten o matce, której zabrali dziecko tylko za to, że spało z nią w łóżku.
      • lady-z-gaga Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:08
        Zgadzam się.
    • emett105 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:18
      Mój wątek spokojnie można znalezc. Wątek o takiej babuni kochanej. Ja jestem na wakacjach i dlugo nie wroce (korzystam z macierzynskiego). Babunia od wczoraj zostala sama. Bez opiekunki. Ostatnia opiekunka powiedziala,ze gdyby nie musiala jechac na wakacje ze swoim dzieckiem, to... I tak by zrezygnowala, bo czuje sie psychicznie zniszczona. Po dwoch tygodniach opiekowania sie babcią. Pielegniarka teraz jedynie przychodzi dac zastrzyk. I tylko czekam,az babcia zrobi z siebie taką babinkę chorą i biedną i w gazetach zaczną mi wywlekać,że mam ją w odwłoku. Na swoją obronę wtedy dam wątek z ematki smile
      • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:25
        Niech robi i co z tego. Na to co robi babka nie macie wpływu. Należy się odciąć i to po prostu olać.
        • emett105 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:36
          No i aktualnie olewamy. Lodówkę zaopatrzył jej mój ojciec. Mnie nie ma i nie odbieram od niej telefonów. Tylko wiesz-rady w necie są zupelnie inne niż w realu. W realu to kazdy nam mowi,ze to jednak matka,babcia, ze moze na siłę,że tak nie można. To tylko tutaj dobre rady typu odetnij sie i zostaw ją. I prawie nikt nie rozumie,ze to nie starosc,nie demencja,nie Alzheimer (moja druga babcia miala Alzheimera i zyla z nim 15 lat). Moj ojciec chyba kilkanascie razy probowal tlumaczyc roznym osobom, dlaczego nie moze wziac swojej matki do siebie. I mimo tlumaczen nadal czesto slyszal,ze ale przeciez to twoja matka,tak nie mozna.
          • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:48
            A niby czemu się tłumaczy. W sytuacji, gdy jakiś natręt się wtrąca, mówi się, że to nie jego sprawa, ewentualnie, jak tak się martwi, to niech sam babunie przygarnie i tyle.
            Dla ułatwienia, pomyśl sobie, że cokolwiek nie zrobicie i tak będzie źle i tak wam tyłek obrobią.
            • marzeka1 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:55
              Jest tak, jak pisała Lipcowa, ale znam też podobne podejście od innego, a jakże częstego błędu rodzicielskiego
              • noowaak Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:58
                Tak też się zdarza, ostatnio chyba coraz częściej, niestety. Ale w tym konkretnym przypadku chyba jednak tak nie było - jak jest kilkoro dzieci, to po prostu nie da rady z każdego zrobić księcia czy księżniczkę.
            • emett105 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:57
              Tlumaczyl lekarzowi, pielegniarkom, opiekunce spolecznej, pielegniarce srodowiskowej ( po to,zeby ta przyszla ten zastrzyk zrobic-tlumaczenie, dlaczego babcia nie zrobi sama i dlaczego my nie mozemy), sąsiadom,ktorzy jej czasem smieci wyrzucą,jak wystawi za drzwi. I ludziom, ktorym po prostu chcial sie wyzalic,tak jak i ja. I ja w ematce znalazlam wsparcie i uswiadomienie mi,ze nie musze sie czuc winna.
              • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:21
                Ty chyba nie zrozumiałas w ogóle tego swojego wątku. Jesteś moralnie odpowiedzialna za to, czy babcia nie głoduje, czy ma co w lodówce, czy nie zamarza w zimie. A nie za to czy ma dobry humor, czy twój brat się nie denerwuje jak u niej jest, czy twój ojciec aby spazmów nie dostaje jak się z babcią kontaktuje, ani czy aby nie powinnaś przejąc wchodzenia babci w tyłek za twoją matkę polkę cierpiętnicę patologiczną.
                • emett105 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:42
                  No i proszę smile Czekalam tylko, czekałam. Ja się chcialam wygadac po calosci, dlaczego NIE MOGE byc za nią odpowiedzialna. Cale forum zgodnym chórem polecilo mi miec ją gdzies. A tutaj proszę - jestem za babunię moralnie odpowiedzialna. Chocby na mnie nasylala policje, do domu nie wpuszczala (nie mam kluczy do jej mieszkania), niszczyla zycie, to ja musze zadbac o to, zeby miala co jesc i bylo jej cieplutko. No to jak w koncu? Bo ja, zgodnie z zaleceniami, się wypięłam. Bo nie jestem w stanie zapewnic jej opieki ani sama sie opiekowac. I jeszcze moja matka zostala zwyzywana przez obcą osobę w necie tak milo, jak wyzywa ją babcia. Ta matka, ktora w swojej dobroci i glupocie czuje sie wlasnie moralnie odpowiedzialna, bo jako niespokrewniona bezposrednio ma na to najwiecej sily. Teraz to ja sie moge z tego posmiac, bo z bagienka wyjechalam. A wyobrazcie sobie takie rady o moralnej odpowiedzialnosci, kiedy bylam w naprawde slabym stanie psychicznym. Z dwojką wrzeszczących dzieci
                  • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:59
                    Ty w kółko swoje histeryczne opowiastki nie na temat.
                    Uświadom sobie, że -jak pokazujesz- ty nie jesteś wydolna zając się nawet samą sobą. Jesteś osobą uzależnioną. Nie będzie babci uzaleznisz się od czegoś innego. Współczuję mężowi i dzieciom, bo jazdy jakie im w domu musisz robić są koszmarnym obciążeniem dla psychiki. Wróć tu za 20 lat, gdzie dzieci będa opowiadać, jak uciekają z domu, bo mamusia tylko spazmy i jazdy i histerie i wymysły..
                    • emett105 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:08
                      Napisz na temat. W jaki konkretnie sposob mam wypelnic swoja moralną odpowiedzialnosc? Konkret zamiast wyzywania mnie od takich lub innych. Konkret.
                      • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:28
                        Pójściem na solidną terapię. Dla siebie. Bo jak osoba tak zewnątrzsterowalna i niewydolna emocjonalnie jak ty ma być w stanie się wywiązać z moralnych obowiązków wobec starych i chorych naturalnych dla niezaburzonych ludzi? Póki się nie przeleczysz to nie ogarniesz tematu. Ale z tego co i jak piszesz, wychodzi, że zdecydowanie wolisz być ze swoją rodzinką jedną wielką uzależnioną patologią i przenosic to na kolejne pokolenia niż zrobić porządek z samą sobą.
                        Ty się bardziej martw o swoje dzieci, jaka one będą mieć traumę gdy ty na nich będziesz histeriami wymuszac zajmowanie się sobą.
                        • emett105 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:39
                          Czyli pierdu pierdu, angiz sobie nawrzeszczy, a rady nie da. Ide na terepie, za 3 lata zajme sie babcia, ktora do twgo czasu ma szanse stac sie zasuszoną mumią lub papką dla much. Ja proszę o konkret na dzien dzisiejszy. Jak mam wypelnic moralny obowiazek wobec niej. No dawaj. Konkret na dzisiaj. Jesli nie dasz, to najwyrazniej jestes zaburzonym hejterem, ktory chce pogrążyć psychicznie osobę w trudnej sytuacji zyciowej. Konkret.
                    • ruda.anka2 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:49
                      Spadaj trollu i zostaw dziewczynę w spokoju. Nie jest moralnie za nic odpowiedzialna. Idź się znęcać nad kim innym "babuniu"
                      • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:54
                        Taa... ciekawe co jej dzieci na te jazdy które robi im w domu onanizując się swoją babunią. Też nie jest moralnie za dzieci odpowiedzialna i za to, że mąż ją musi dzień wcześniej wywozic na wakacje bo takie im piekło w domu robi, że każda godzina cenna? Teraz też niby jest na wakacjach, zamiast zajmowac się dzieciakami to się onanizuje tematem swojej babuni na forum. Ciekawe kto tu jest psychiatrycznym trollem.
                        • ruda.anka2 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:55
                          Weź pigułkę.
                          • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:56
                            Antykoncepcję polecaj poprzedniczce, żeby przestała patologię przenosic w genach dla dobra całego otoczenia.
                            • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 13:58
                              Dziewczyna jest współuzależniona, pewnie i zaburzona, ale pod względem "jazd" do pięt ci nie dorasta.
                              • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:01
                                Tia.. na pewno się ucieszysz, jak jej dzieci poznają się z twoimi i zechcą się pożenić. Po takiej wychowawczej "niejazdowej" mamusi będziesz miała wspaniałe synowe i zięców, cud miód malina big_grin
                                • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:03
                                  Lecz się.
                                  • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 14:07
                                    I wzajemnie tongue_out
                                    Sprawdź sobie sprawdź kogo ci dzieci do domu przyprowadzają, bo możesz dostać ciekawy i jakże atrakcyjny emocjonalnie prezent na resztę życia.
                                • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:36
                                  Co z tobą nie tak, angiz?
          • rosapulchra-0 Emett, OT 02.07.15, 14:49
            A na co babcia w ogóle jest chora? O ile jest chora, ofkors.
    • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 10:54
      bardzo przykra jest taka starosc, to fakt, ale niestety, zgodze sie z tym, ze to najczesciej poklosie calego zycia zebrane na starosc. moi rodzice maja takiego sasiada. zona mu umarla, jeden syn nie zyje, z drugim jest sklocony. z bratem, ktory mieszka calkiem niedaleko, tez jest sklocony. jak czegos potrzebuje, to przychodzi do moich rodzicow, bo "zostal sam i opuszczony".

      moim zdaniem samotnie mieszkajaca niepelnosprawna kobieta powinny sie tez zainteresowac odpowiednie sluzby. tlumacza sie, ze nie zglaszala. dobre sobie, ciekawe jak miala zglosic, skoro nie ma nogi i wozkiem po schodach nie zjedzie? poza tym, dlaczego ona wydaje 200 zl na insuline? moj ojciec tez ma cukrzyce i dostaje ja za darmo.
      • lauren6 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:20
        Wydaje 200 zł, bo darmowego stazyste gazety za bardzo wyobraźnia poniosła.
        • notting_hill Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 15:03
          Tu akurat nie macie racji, można spokojnie płacić 200 pln za insulinę, a i więcej też, nie wszystkie i nie dla wszystkich są refundowane. A i opakowanie refundowane kosztuje ok. 40pln.
          • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 17:17
            Ależ oczywiście, że masz rację. 200 zł na leki dla niektórych to nawet nie 30% kosztów. Wiem, bo koszt leczenia i opieki medycznej mojej teściowej w Polsce sięgał kilku tysięcy złotych miesięcznie.
            • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:30
              rosa, na leki i lekarzy moi rodzice wydaja cala mase pieniedzy, bo jak trzeba jakies badanie na juz, to najczesciej trzeba prywatnie. jednak insuline moj ojciec dostaje za darmo. aparat do mierzenia poziomu cukru i "dlugopis" do wstrzykiwania insuliny tez dostal za darmo (chyba ze zwiazku diabetologicznego, ale nie dam sobie glowy uciac). dlatego te 200 zl na insuline mnie zdziwilo.
              • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:01
                A moja teściowa musiała za wszystko płacić. Za peny, za insulinę, za leki, za rehabilitację po złamaniu nogi, nikt niczego nie dał jej za darmo, a jej emerytura to były dosłownie grosiki. Czynsz wynosił więcej niż emerytura.
                • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:27
                  emeryture to moi rodzice tez maja marna. na szczescie mieszkaja w domu brata, wiec wlasciwie wszystko, co maja moga wydawac na swoje leczenie. gdyby nie to, to tez byloby bardzo krucho.

                  nie rozumiem tylko, dlaczego twoja tesciowa musiala za wszystko placic, skoro mozna to miec za darmo. nie zrozum mnie zle, nie oskarzam ciebie czy tesciowej. zastanawiam sie tylko, jak to dziala, ze jedni dostaja, inni nie. sa jakies zasady czy kto predzej wstanie, ten rzadzi czy co innego jeszcze?
                  • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:58
                    Naprawdę nie wiem, jak to działa. Gdy skończyła 75 lat, to z difoltu przysługiwał jej dodatek pielęgnacyjny. Czekała na ten dodatek prawie rok. Pani w ZUS-ie na dzień dobry jej powiedziała, że jej się nie należy..
                    • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 16:53
                      no wlasnie, dla mnie to tez czarna magia jest. jednak rodzice jakos sobie radza. moze dlatego, ze akurat w sprawach cukrzycowych mieli szanse "pocwiczyc", bo moja siostra tez miala cukrzyce. pisze miala, bo siostra juz nie zyje, a nie, ze sie wyleczyla.
                    • iwles Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 18:52
                      Albo ty albo tesciowa cos sciemniacie.
                      Dodatek pielegnacyjny po ukonczeniu 75 lat nalezy sie z urzedu kazdemu emerytowi/renciscie. Nawet chorym byc nie trzeba, wystarczy miec skonczone 75 lat.
                      Jest tylko jeden wyjatek- nie przysluguje osobie, ktora jest pod calodobowa opieka pielegnacyjna w instytucji NFZ przez conajmniej 2 tygodnie w kazdym miesiacu.
                      • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 19:09
                        No przeca napisałam, że czekała prawie rok na ten zasiłek. A jakaś niedouczona siksa w ZUS-ie jej powiedziała, że jej się nie należy. Dostała go w końcu, z wyrównaniem, ale i musiała chandryczyć z głupimi biurwami, to jej.
          • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:33
            ok, nie wiedzialam, ze nie kazda insulina jest refundowana, az tak zorientowana nie jestem. wiem tylko, ze moj ojciec dostaje swoja insuline za darmo. nie placi za nia nic. moze insulina w tabletkach jest odplatna?
            • sanciasancia Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:59
              Nie ma insuliny w tabletka, insulina jest polipeptydem, zostałaby strawiona w żołądku. (Chociaż podobno trwają nad nią prace.)
              • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:32
                no tak, masz racje, pomieszalam. moja tesciowa bierze leki przeciwcukrzycowe, a moj ojciec insuline. tesciowa lyka tabletki (nie insuline), a moj ojciec wstrzykuje sobie insuline pod skore. pofikalo mi sie z lekka
                • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 19:24
                  Nasza ulubiona maskotka forum znowu coś ściemnia, mam w rodzinie chorego na cukrzycę starszego, nic nie płaci za insulinę. Może teściowa jak jeszcze była w Polsce mówiła jej "Nie mam na insulinę kosztuje ona 200 zł miesięcznie, prześlijcie mi na leki", po czym 200 zł niby na leki przeznaczała na Radio Maryja albo inne swoje potrzeby wink
                  • eliszka25 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 19:52
                    gazeta, ja sie spierac nie bede, bo nie jestem jakos specjalnie zorientowana. wiem tylko, ze moj ojciec ma cukrzyce i za insuline placic nie musi. wczesniej na cukrzyce chorowala moja zmarla siostra, ktore tez nic nie placila za insuline. wtedy bylo jeszcze lepiej, bo dostawala gratis wszystko: aparat do mierzenia cukru, paski do niego, na poczatku strzykawki, a potem coraz to lepszy "dlugopis" oraz regularnie pudlo odpowiednich igiel. teraz az tak dobrze chyba juz nie ma, ale za insuline moj ojciec nadal nie placi. nie wiem, jak u tesciow, ale tesciowa nie bierze insuliny, tylko leki przeciwcukrzycowe, wiec mozliwe, ze placi. nigdy nie pytalam.
                  • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:23
                    Z insulinami strasznie się pokićkało jak rząd namieszał w liście leków refundowanych, były wtedy duże cięcia i jednymi z tych którzy najmocniej ucierpieli byli cukrzycy, którzy do tej pory mieli refundowane też i paski. Generalnie sporo ludzi kombinuje i np korzysta z "programów" diabetologicznych, dosyć popularnych (tzn diabetolog dla firmy farmaceutycznej prowadzi badania, a pacjent ma z tego leki za darmo) ale trudno jest się załapać, część firm jak pacjent bierze ich insulinę daje peny i glukometry za darmo, no i zapewne na rożne insuliny i paski, refundacja jest różna, więc ktoś może mieć pecha i tolerować tylko droższy lek. Nie bardzo orientuję się w temacie, być może można skądś zdobyć dofinansowanie, żeby tak jak rodzice eliszki zupełnie nic nie płacić. Ale prawdą może być, że osoba niezbyt obrotna może płacić dużo. Juz pomijając, że babcia mogła brać recepty np od rodzinnego, który juz nie może wypisywać wszystkich leków refundowanych.
    • kropkacom Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:01
      Panią powinna objąć pomoc systemowa. Już pominę koszt leczenia nawet. Tu się nuż w kieszeni otwiera, a nie dzieci... Pani na pewno nie jest zaskoczona dziećmi.
      • kropkacom Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:02
        Nóż oczywiście tongue_out
      • ola_dom Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:09
        Jest przecież napisane w artykule, że dzieci się "potraciły" i nie za bardzo sobie radzą same ze sobą. Pewnie, że potracone życie nie musi być wyłącznym skutkiem niewłaściwego wychowania, ale jak się potraciła piątka rodzeństwa, to chyba się należy zastanowić nad przyczynami.
    • basia_400 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:17
      Mój ojciec może ewentualnie liczyć na kopa w du.pe ode mnie. Traktował mnie gorzej, niż psa, to i teraz ode mnie dostanie to samo. Zasłużył na to. Tak się traktuje dziadziska, które swoje dzieci nie wychowywały, tylko tresowały.
    • jesienna.nuta Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:54
      Życzę Wam jak najlepiej, bardzo też cieszyłabym się, gdybyście były zadowolone ze swoich dzieci.
      Ale.
      Jak co roku polskie szpitale zapełniły się staruszkami obojga płci, których nikt nie chce, nikt nie odwiedza i nikt nie odbiera całymi tygodniami. Nie muszę chyba mówić, że Seniorzy żadnej hospitalizacji nie potrzebują? Na izbie przyjęć wystarczy powiedzieć, że staruszek miał duszności, bóle w mostku i był z nim utrudniony kontakt.

      Przed chwilą mijałam na chodniku pana, który prowadził dziecięcy rowerek, a za nim szedł mały chłopczyk klnący w niebogłosy z czego dowiedziałam się, że synek nienawidzi taty, nie będzie jeździł na tym zas..ym rowerku i, ze dziecko chce loda, a obiad tata może w d..ę wsadzić.

      O kocie, którego wydarłam dzieciakom ze zdawałoby się normalnych domów, które to dzieciaki dla zabawy chciały chorego spalić żywcem nie muszę chyba przypominać?
      Kota wywiozłam do koleżanki, wyleczyłyśmy go, jest słodki, płacę na niego co miesiąc alimenty. Tyle chociaż maluch skorzystał.

      Szczerze?
      Jestem przerażona.
      Przerażona niewydolnością wychowawczą wielu rodziców.
      • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 11:58
        Ale to tylko potwierdza tezę, że rodzice dostają dokładnie to, na co sobie sami zapracowali.
        • jesienna.nuta Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:35
          Kota, jak zwykle się z Tobą zgadzam.
    • angiz Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:12
      Realia tej pani sa takie, że żyła w patologii i alkoholiźmie, tak wychowała dzieci że miały dość domu pelnego awantur i niesprawioedliwości, jej dzieci sobie nie radzą z życiem, pewnie ich realia to meliny, nałogi, kolejne dzieci z przypadkowych ciąż i życie od zasiłku do zasiłku,
      i zapewne też ta pani całe pieniądze ładowala w wspieranie alkoholizmu ulubionego syna, który w końcu tak się spił że o świecie zapomniał albo leży gdzieś w krzakach i go robaki jedzą,

      Nad takimi osobami - chorymi, niepełnosprawnymi, starymi - pieczę powinny sprawować instytucje pomocy społecznej. Ewentualnie obciązać częścią kosztów dzieci. Bo niby czego autor artykułu oczekuje? Że nałogowy alkoholik w ciągu zaopiekuje się skutecznie staruszką??
      Jak to możliwe, że do mieszkania zaglądał policjant, i nie zgłosił do mops że chora staruszka jest sama?
      Nie żyła na pustyni. Wokoło bylo mnóstwo osób, ktore mogły, a niektóre miały obowiązek zareagować.

      Z artykułu wynika tylko jedno: jak masz dzieci(nieważne gdzie są i czy są wydolni), to państwo i szereg instytucji biorących kasę za świadczenie usług społecznych - ma prawo mieć cię centralnie w du.ie.
      • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 17:25
        Ale zdajesz sobie sprawę, że na dorosłych dzieciach ciąży również obowiązek alimentacyjny wobec ich starych rodziców? Niech zajmują się tymi schorowanymi osobami odpowiednie instytucje, ale one też muszą mieć na to pieniądze. I za tę opiekę powinny płacić właśnie dorosłe dzieci.
    • anoresk Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 12:29
      Kurcze , moja matka , wcale nie stara bo 55 letnia ostatnio teksty o porzuceniu do mojego brata kieruje. Po tym , jak się dowiedziała , że mój brat w terapii i po 7 miesięcznej przerwie w kontaktach , nadal nic nie rozumie.

      Wczoraj napisała mu, że opętał go szatan i że powie rodzinie jak mój brat ją obraża ( powiedział , że jest zaburzona i toksyczna ) i że może go trochę biła w dzieciństwie , ale nie tak , aby zostawić psychiczne ślady.

      Nie opuścimy jej na starość ( podejrzewamy zab. osobowości ) , ale nigdy nie będziemy z nią mieszkać i nie pozwolimy , żeby niszczyła nas i nasze rodziny. A ona już teraz opowiada , jak to mój brat ją zostawił i że to wszystko wina jego żony.
    • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 02.07.15, 17:34
      Tak sobie czytam te opinie, że ta starsza pani jest sobie winna jej sytuacji, że zasłużyła na nią, że dzieci źle wychowała i.. tak się zastanawiam, drogie emamy, czy tak samo będzie traktować wasze matki i ojców, zostawicie ich bez jedzenia i podstawowej opieki medycznej, bo jakieś zażalenia będzie mieć? Nie piszę tu o patologiach, gdzie ojciec tłukł dziecko przez pół jego życia, czy matka odrzuciła zaraz po urodzeniu albo również się wobec dziecka zachowywała gorzej niż źle.
      Każda wasza matka d..p..ka wam wycierała, karmiła, kąpała, dbała o was tak, jak potrafiła. Wy teraz dbacie o swoje dzieci najlepiej jak umiecie. Chcecie tego, żeby za kilkadziesiąt lat wasze dzieci was opuściły tylko dlatego, że nie byłyście dla nich takimi matkami, jakimi one oczekiwały, że będziecie? Kuźwa, wystarczy, że w dorosłym ich życiu nie zaakceptujecie ich wyborów co do wykształcenia, pracy czy partnera życiowego! Cóż za brak wyobraźni i empatii. Współczuję wam po prostu.
      • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:29
        Martwisz się, że córki odpłacą Ci na stare lata pięknym za nadobne? Nie martw się, masz ich kilka, może chociaż jedna Ci przebaczy i zaopiekuje.
        • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:38
          O nie. Ja na moje córki mogę zawsze liczyć. W każdej chwili, jeśli zajdzie potrzeba to są na miejscu zwarte i gotowe do pomocy.
          Na twoim miejscu, gdybym była, ale na szczęście nie jestem, trollu, to martwiłabym się o swoją przyszłość, bo nic innego ci nie zostanie jak straszna samotność w mękach.
          • iwles Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:02
            > bo nic innego ci nie zostanie jak straszna samotność w mękach.


            skoro szczycisz się tym, że dobrze wychowałaś swoje córki, to powinny one mieć odruch pomagania takim gazetom_mi_placi, które będą na starość w sytuacji podobnej do bohaterki artykułu.
            Więc takie podłe życzenia nie powinny nawet powstać w twojej głowie, a jednak ...
            • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:05
              Niczego złego gazeciarzowi nie życzę, odwal się ode mnie, jako modka nie spełniasz zupełnie swojej roli, pełno rasistowskich komentarzy jest na forum, a ty powinnaś je już dawno wykasować, czego nie robisz. Gazeciarz przedstawia się jako samotna osoba, więc logicznym jest myślenie, że na starość też będzie samotny. A określenie "męki samotności" nie dotyczą fizycznych mąk, o ile w ogóle zrozumiałaś to sformułowanie.
              I tak, moje córki są bardzo dobrze wychowane i empatyczne. I gdy zachodzi potrzeba to wszystkie stają na wysokości zadania. Możesz mi teraz zazdrościć tak fajnych dzieci, jakie mam. Modko od siedmiu boleści.
      • black_halo Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:54
        Ale rosa, to nie jest tak, ze matka jak nie byla idealna to zdycha z glodu sama a piatka jej dzieci ma ja centralnie w dupie. To zazwyczaj wyrownanie rachunku krzywd. Uwazasz, ze dzieci same sie na swiat prosza? Nie, to rodzice te dzieci na swiat sprowadzaja, czasem w kiblu na dustece i po pijaku ale to nie dzieci wina. I zasranym obowiazkiem rodzica jest zeby sie dzieckiem zajac, nakarmic, ubrac i wyksztalcic na miare swoich mozliwosci a potem puscic w swiat. Natomiast jesli rodzic jest niewydolny, dzieci maltretuje, czesto tylko psychicznie to ma wlasnie takie efekty. Na starosc zostaje sam.

        Znam historie faceta, ktory wlasnego syna traktowal gorzej niz psa, chlopak w wieku 18 lat sie wyprowadzil, poszedl do pracy, szkoly pokonczyl wieczorowo. Po paru latach ojciec poupadl na zdrowiu, poszedl do opieki a szanowna opieka poradzila zalozyc sprawe w sadzie o alimenty. Na sprawie syn powiedzial, ze zadnych alimentow nie bedzie placil, za to wezmie ojca do siebie. I niesprawny ojciec jest traltowany dokladnie tak jak traktowal syna w dziecinstwie. Staruch sie za to ciagle skarzy jak to syn go maltretuje, jesc nie daje, z domu nie wypuszcza i sasiedzi pomstuja na niewychowanego bachora a nie na starego dziada co cale zycie sie nad dzieckiem znecal a teraz oczekuje czego? Wybaczenia? Wiktu i opierunku? Dobrego slowa?
        • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 13:58
          Czasem sądy odrzucają takie podanie o alimenty lub zasądzają bardzo symboliczne, w imię bodaj "sprawiedliwości społecznej", więc czasami udaje się takim dziadom nie dostać figę z makiem, czasem jednak zasądzają. Czasem takie dziady mimo lat chlania są w lepszym stanie zdrowia od rówieśników i dożywają "zacnego wieku" , czasem na szczęście szybko zwijają się z tego świata i wszyscy wokół oddychają z ulgą, że ścierwo poszło do piachu.
          • black_halo Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 14:09
            Czasami tak, czasami nie ale poniewaz wiem, ze w Polsce jest tendencja do szukania najpierw po rodzinie, kto moze pomoc, to wlasnie ta zdegenerowane staruchy ciagaja po sadach zmaltretowane wczesniej dzieci. I to wlasnie najwiecej sie pomstuje na te dzieci, ze nie chca pomagac, ze zostawily rodzicow na starosc itd. Te przypadki nie sa az tak czeste wiec malo komu przychodzi do glowy zapytac co musialo sie stac, zeby rodzice zostali sami. Ludziom sie to po prostu w glowie nie mieci. A do tego jeszcze w ostatnich latach promuje sie te szkodliwe teorie o radykalnym wybaczaniu itd. Jakis czas temu czytalam, ze taka "wonska specjalystka od wybaczania" mowila, ze np. gwalcone dziecko powinno nawet prosic gwalcacego rodzica o wybaczenie.
            • rasowa_sowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:23
              To nie staruchy ciagają dzieci po sądach, ale opieka społeczna występuje w ich imieniu. I tak naprawdę ma rację, poza sytuacjami ekstremalnymi jak oddanie dzieci, uchylanie się od opieki i ich utrzymywania. Bo opieka gospodaruje skromnymi środkami i właściwie dlaczego państwo ma utrzymywać starych ludzi, którzy swoje dzieci wychowali i kiedyś tam w nie zainwestowali? A teraz te dzieci stwierdziły, że rodzice są toksyczni (bardzo łatwo dowieść że wszyscy tacy są) i sajonara.

              Reasumujac, obowiązek alimentacyjny wobec rodziców jest co do zasady słuszny, a wszelkie odstępstwa powinny być rozpatrywane indywidualnie.
              • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:58
                Staruchy???
                • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 19:27
                  Osoby znęcające się w dzieciństwie nad własnymi dziećmi, pijące, upokarzające (coś Ci to mówi, prawda?) spokojnie można tak nazwać, a nawet gorzej.
                  • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 19:52
                    też kiedyś dla kogoś będziesz staruchem..
        • rosapulchra-0 Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:08
          Jestem dorosłą osobą i, uwierz mi, doznałam ze strony swojej matki i swojej teściowej wiele krzywdy. Obie wespół i osobno się do tego przyczyniały. Ale gdy któraś z nich potrzebowała pomocy, to nie odmówiłam i nigdy źle nie traktowałam i nie traktuję.
          Może jestem głupia pod tym względem, ale uważam, że starzy ludzie, jeśli potrzebują opieki od dzieci, to powinni ją mieć.
          • black_halo Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 16:23
            Starzy ludzie, jesli sie znecali nad wlasnymi dziecmi to nie zasluguja nawet na szklanke kranowki od dzieci. Naprawde, nie ma dzieci tak parszywych, ze zostawilby matke czy ojca w potrzebie jesli ci rodzice choc troche przykladali sie do swojej roli. Moze jakies jednostkowe wypadki sie zdarzaja, nie przecze ze moze i tak byc. Ale przewaznie to co sie ma na staosc to wynik ciezkiej pracy wlasnej. Jesli matka nie miala czasu dla dzieci bo zasuwala na dwie zmiany, zeby zarobic na chleb to zadne dziecko nie bedzie jej mialo tego za zle. Ale jesli matka nie pracowala to puszczala sie z kolejnymi facetami i ma piatke dzieci kazde z innym oraz w polowie przypadkow ojciec nieznany to tej matce sie nalezy rynsztok. Sam fakt splodzenia nie jest tu ni!czym szczegolnym, z wsadzania biora sie dzieci i nalezy byc tego swiadomym. Jak ktos nie byl i sprowadzil dzieci na ten swiat a potem nie zajmowal sie nimi jak nalezy to ma co ma. Matki biedne na ten przyklad czesto maja na starosc lepiej bo dzieci sama wiedza, ze musza wyjsc na ludzi zeby sie wyrwac z biedy a kiedy juz sie z niej wyrwa to czesto takim biednym rodzicom pomagaja.
            • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 19:28
              10/10
            • rasowa_sowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 22:45
              Twierdzenie, że nie ma dzieci niewdzięcznych, którzy odwracają się od rodziców bez racjonalnego uzasadnienia jest tak samo prawdziwe jak to, że nie ma złych rodziców, no bo przecież każdy chce dla swojego dziecka jak najlepiej.
              A prawda jest taka, że podobnie jak zdarzają się parszywi rodzice, tak samo istnieją parszywe dzieci. To co piszesz jest bardzo naiwne.
      • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:28
        Rosa wybacz, być może starasz jakoś sobie zracjonalizować sytuację w której się znalazłaś, być może miałaś wybór, być może nie, ale gdyby mi się trafiła taka teściowa, czy nawet matka jak opisujesz swoją teściową, to serio, serio nie obchodziłoby mnie czy zdycha pod mostem.
        gdyby jakimś cudem znalazła się pod moim dachem, po pierwszym steku wyzwisk (jakiego kalibru są te wyzwiska sama dobrze wiesz) dostałaby ostrzeżenie, po kolejnym plus akcję z policją jaką wam zafundowała, strzeliłabym ją w twarz i wywaliła na bruk, bez sentymentów i bez wyrzutów sumienia.
        • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:30
          Choć do tego drugiego by nie doszło, bo nie przekroczyłaby progu mojego domu, nikt ani nic by mnie zmusiło.
          • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:43
            Osoba niezależna finansowo i zdrowa ma inną sytuację niż zależna finansowo od współmałżonka i bez pracy zawodowej plus chora. Zwykle osoba w drugiej sytuacji nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Być może rozmowa wyglądała tak:
            A - pracujący małżonek B - niepracują

            A:

            -Słuchaj, matka już w takim stanie, że trzeba się nią zająć.

            B:

            - Po moim trupie, nie widzisz że sama umieram? Pękł mi żylak w lewym udzie.

            A:

            - Ja dokładam do całego interesu, opłacam nasz dom, jedzenie, opłaty, Ty tylko całymi dniami pierdzisz w stołek przed komputerem (kupionym za moje pieniądze). Albo pomagasz mojej matce i dzięki temu nie wydajemy na jej opiekę (zatrudnienie opiekunki, dom opieki) z mojej pensji, bo Ty nic nie masz albo idziesz do pracy i od tego momentu po połowie płacisz rachunki, jedzenie. Matka nie jest taka najgorsza, dasz jej jeść trzy razy dziennie a w między czasie dalej będziesz mogła spokojnie wysiadywać na forum. Wybieraj.

            B (w myślach):

            - Z językiem kiepsko, nie pracuję od 10 lat, jedyną pracę podjęłam dwa lata temu, podziękowali mi po 3 miesiącach, w pracy nie będę mogła ciągle parzyć kawek, przeglądać for o zdrowiu i E-mamę i siedzieć przed kompem w celach rozrywkowych. Stara ma swoje lata, może szybko zabierze się na tamten świat, wszystko jest lepsze niż pójście do pracy, niech będzie.
        • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:43
          Jedyne co mnie dziwi, to to, że skoro już mąż zwalił ci matkę na głowę, to od niego nie egzekwujesz opieki nad nią i nie, to, że pracuje to żadne usprawiedliwienie, że się nie angażuje w opiekę. Bardzo wygodna postawa, taki dobry syn, wziął matkę do siebie, tylko zapier* synowa.
          • gazeta_mi_placi Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:47
            Wcześniej on przez ostatnie 10 lat z... na niepracującą żonę i całą rodzinę, więc.... Co innego gdyby sama też pracowała zawodowo.Pewnie on mógłby się cało etatowo zająć mamusią, ale kto wtedy pójdzie do pracy by utrzymać ich dom, wyżywienie itp.? Rosa???? Jedyny jej epizod to praca na pół etatu ze dwa lata temu jak dobrze pamiętam, gdzie dość szybko jej podziękowano. Ale oczywiście, jak to ona jest w stanie utrzymać całą rodzinę niech ona idzie do pracy, a mąż zajmuje się teściową.
            • kota_marcowa Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 20:59
              No najpewniej masz rację, ja patrze ze swojego punktu widzenia, z którego taka sytuacja mieści się w kategoriach "PO MOIM TRUPIE".
          • agaja5b Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 21:30
            To tez mnie dziwi, bo o ile jeszcze rozumiem że wzięli koszmarną mamunię pod swój dach o tyle faktu że to rosa się nią zajmuje nie bardzo. Znałam taki przypadek że matka była u syna i to on był opiekunem, robił przy niej wszystko, żona tylko mu pomagała w tym czego nie mógł zrobić przy niej sam. I uważam że to zdrowo bo dlaczego zona ma chodzić wokoło matki męża i wykonywać tę harówe, bo to często harówa i ogromne psychiczne obciążenie, a mąz twierdzić że to on się opiekuje.
    • agaja5b Re: Dedykuję wszystkim rodzicom 03.07.15, 15:44
      Mój dawny sąsiad mi się przypomina, za zycia hojrak na starość (wcale nie taka głęboką bo zmarła jak miał okolo 70 )został z towarzyszką chorobą, towarzyszem częściowym paralizem, ale trzeba przyznac że uczciwie sobie zapracował na to że został sam, na łasce sąsiadów. Zawiadamialismy w tym ja sama opiekę społeczną, wzywalismy karetki pogotowia, dawalismy jeść. Miał załatwiony dom opieki posiedział 3 tygodnie i nie zechciał. To był koszmar, dla nas też

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka