Dodaj do ulubionych

O czym sie rozmawia?

17.07.15, 11:55
Zastanawiam sie o czym rozmawiacie z rodzicami, w trakcie codziennych, czy wielokrotnych nawet w ciagu dnia rozmów telefonicznych z rodzicami?
Mam naturę gaduly, lubię ludzi, nawet lubię rozmawiać przez telefon, ale jakoś cieżko mi to sobie wyobrazić. Bardziej zdajecie sobie sprawozdanie z tego, co robiliscie w ciagu dnia czy raczej omawiacie politykę USA w sprawie Korei Pln?
Nawet jeśli mama czy ktos z rodziny zadzwoni spytać sie co słychać, często mówię, ze wszystko ok i w sumie nie bardzo wiem co powiedzieć, jeśli akurat nic ciekawego czy niezwykłego sie nie wydarzyło, a raczej nie sadze, zeby kogos np. interesowało, ze na obiad był mielony, a w drodze do pracy jakiś planet zajechał mi drogę.
Oczywiście czasem nachodzi nas na telefoniczne ploty, ale codziennie chyba nie potrafilabym znaleźć tematów.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 12:54
      o czym rozmawiamy - no o wszystkim. jak sie czujemy, jak sie czuje wnuczka/prababcia, co robimy na obiad, "a słyszalas ze w radio mowili..", "a książę Karol cos tam", "a Gośka pisala że u nich to" itd.
      takie sobie small talki urzadzamy.
      ale to nie jest spowiedz i sprawozdanie, jak ktoras nie chce mowic o czyms to nie mowi. przeciez nikt nikogo pod pistoletem nie trzyma...
      • jan.kran Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 13:09
        Moja corka rozmawia ze mną o wodzie i o pogodzie , co zjadła i co słychać .Ale większość rozmów to o książkach , polityce , muzyce A teraz o jej pracy magisterskiej , bardzo ciekawe sa te rozmowy. Rozmawiamy tez o kotach smile i dzieciach , o wychowaniu .Lubimy komentować rożne rzeczy ktore sobie podrzucamy na fejsie.
        Z moim synem , rozmawiamy o codziennych sprawach ale często mamy dyskusje o muzyce , historii , etyce .ja mam z dziecmi wspólne pasje i zainteresowania , czasem myśle ze to troche nietypowe ze lubimy te same książki , filmy , muzykę .Oczywiscie nie jeden do jeden bo oni maja swoje sprawy , swój świat ale mamy duzo wspólnego .
    • sanrio Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 13:15
      ja nie wiem, bo najczęściej dzwonimy do siebie z konkretną sprawą, ale mój tata praktykował takie rozmowy ze swoją (toksyczną) matką. Brzmiało to tak:
      - jadłaś/eś już?
      - co jadłaś/eś?
      - zrobiłam/em to i owo z tego i tamtego, kupionego tu i tam
      - długo gotowałam/em ( i tu opis ze szczegółami tego procesu)
      - spałaś/eś już?
      - połóż się biedaku!
      - a jaka u was pogoda?
      - odpocznij sobie
      - u nas leje
      - a co będziesz jeść na kolację?
      - weź się połóż
      - jutro będzie słońce

      i tak dalej w ten deseń. Od samego słuchania całymi latami tych konwersacji nabawiłam się skutecznej awersji do rozmów z nim przez telefon.
    • echtom Trochę OT 17.07.15, 13:31
      Najdłuższe i najbardziej regularne rozmowy przez telefon prowadziłam z moją przyjaciółką 30 lat temu wink Częste konwersacje zdarzały mi się też w tamtym czasie z chłopakami. Od wielu lat telefon służy mi do załatwiania konkretnych spraw, rozmów aktualizacyjnych z rodziną i znajomymi (od kilku telefonów w miesiącu do kilku w roku), ewentualnie spraw nagłych typu córka zrywa z chłopakiem i chce się wygadać.
      • mamma_2012 Re: Trochę OT 17.07.15, 17:23
        No, ale rozmowy z przyjaciolka czy chłopakami na pewnym etapie zycia to inna bajka.
        Ile to tysięcy godzin na telefonie spędziliśmy, ku rozpaczy rodzicow, to sami wiemywink
        Wspólne sprawy, codzienne kontakty z rowiesnikami, to inna kategoria.
        Moja corka ze swoją przyjaciolka widząc sie kazdego dnia w szkole i tak musi kolejne dziesiatki minut spędzić na rozmowach o tym co sie działo w szkole.
    • agni71 Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 13:45
      Nie dzwonię co prawda codziennie, ale co 2-3 dni owszem. I tak, rozmawiamy o tzw. pierdołach: o pogodzie, o dzieciach, o tym co robiliśmy w danym dniu na wakacjach; ojciec z kolei opowiada mi co robił, co kupił w sklepie, z kim sie spotkał, a nawet co mu się śniło smile Jesli jest jakis istotny temat ogólny, to i o polityce rozmawiamy też. Wiem, że te rozmowy są dla ojca rozrywką i nie widzę powodu, żebym miała mu jej odmawiać. Ale, że nie lubię upupienia typu "musze dzwonić codziennie i to najlepiej o tej samej porze, bo sie będzie niepokoił", to telefony wykonuje o różnych porach, z różna częstotliwością (choc nie rzadziej niz raz na tydzień).
    • mid.week Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 16:51
      mamma_2012 napisała:

      > Zastanawiam sie o czym rozmawiacie z rodzicami, w trakcie codziennych, czy wiel
      > okrotnych nawet w ciagu dnia rozmów telefonicznych z rodzicami?

      Zawsze mi się wydawało, że ludzie do siebie dzwonią jak mają coś do powiedzenia, o cos chcą zapytać, czegos dowiedzieć. Po cóż dzwonić w innym przypadku...? Nie mam takiego nawału spraw aby dzwonić do rodziców codziennie, a tym bardziej wielokrotnie.
    • semihora Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 17:19
      O wszystkim, co tylko przyjdzie nam do głowy. O pierdołach i o ważnych sprawach. Lubię gadać z moją mamą, tak po prostu, a że mieszka daleko, to tym bardziej chce mi się poklepać przez telefon.

      Nie wszyscy mają toksyczne relacje i nie wszyscy strzelają dożywotniego focha, że matka raz zaproponowała mielonego zamiast schaboszczaka.
      • mamma_2012 Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 17:57
        Ale ja mam całkiem dobre relacje z rodzicami, ale co zjedli na obiad i gdzie, ze poszli na spacer czy fakt, ze przez 15 minut nie mieli prądu zupełnie mnie nie interesuje.
        Oni tez chyba nie sa szczególnie zainteresowani tym, ze wieczorem idziemy na kolacje, któreś z dzieci zbilo szklankę, a na bazarku sa czereśnie po 15 złotych.
        Dzis rozmawiałam z mama 3 razy, jest na wakacjach, w domu została babcia, wszystkie rozm
    • szeera Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 17:31
      Ponieważ jestem daleko, rozmowy telefoniczne to dla mnie podstawowa forma utrzymania kontaktu z rodzicami. Więc oprócz rzeczy codziennych rozmawiamy o polityce, gospodarce, sprawach zawodowych. Ponieważ rozmowych są dość częste, to większość jest o świecie zewnętrznym, bo nasze pryatne życia, aż tyle tematow nie dostarczają. Mi te rozmowy odpowiadają, mam nadzieję, że rodzicom też.
    • klubgogo Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 19:12
      Rozmawiam z mamą raz w tygodniu, czasami co kilkanaście dni. O wszystkim co bieżące, o dziecku, o zdrowiu.
      • andaba Re: O czym sie rozmawia? 17.07.15, 21:35
        Rozmawiam z mamą codziennie, nieraz długo. Ja ograniczam się do "wszystko w porządku", ewentualnie powiem jak coś ekstra się stało, za to mama opowiada mi swój dzień od momentu wstania z łóżka, plus wszystkie plotki z okolic.
    • po-trafie Re: O czym sie rozmawia? 18.07.15, 07:44
      Ja jestem z krainy kobiet, wiec tak 1-2 razy w tygodniu dzwonie do mamy, babci i siostry. Dowiaduje sie wtedy od mamy co tam u niej, babci i siostry, od siostry co tam u niej, mamy i babci, i od babci co tam u niej i u mamy i siostry.
      Kazda z tych opowiesci jest zupelnie inna smile
      W zakres 'co tam' wchodzi praca, spotkania z ludzmi, podroze, przypadki, pomysly, czytane ksiazki, widziane filmy, dygresje, plany, marzenia, brak naczynia do zrobienia casserole, dziwnostki facetow zycia.
      Kazda z takich rozmow trwa 30-60 minut, wiec wychodzi na to, ze 4-6h tygodniowo spedzam z rodzina na telefonie.

      Z tata rozmawiam kiedy cos trzeba zalatwic, ale za to piszemy sobie dlugie maile smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka